V KK 233/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Kołodziejski
Dnia 16 lipca 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 16 lipca 2025 r.,
sprawy T.T.
skazanego z art. 157 § 1 k.k. i in.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
z dnia 4 lutego 2025 r., sygn. akt IV Ka 1076/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Świeciu
z dnia 15 października 2024 r., sygn. akt II K 671/23
p o s t a n o w i ł :
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego T.T. kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
[WB]
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Świeciu wyrokiem z dnia 15 października 2024 r., sygn. akt
II K 671/23, uznał T. T. za winnego tego, że:
1. w dniu 18 października 20'23 r. w miejscowości D., gmina D. 1., naruszył
nietykalność cielesną małoletniego O. T., który nagrywał na telefonie przebieg
V KK 233/25
2
usunięcia znaku granicznego w ten sposób, że sypnął w niego, w tym w jego
twarz, ziemią z łopaty, tj. popełnienia przestępstwa z art. 217 § 1 k.k., za które
wymierzył mu karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych przyjmując
jedną stawkę za równoważną kwocie 10 zł (pkt 1) oraz orzekł wobec niego
środek kompensacyjny w postaci obowiązku zapłaty na rzecz pokrzywdzonego
O. T. kwoty 500 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (pkt 2);
2. w dniu 18 października 2023 r. w miejscowości D., gmina D.1., usunął znak
graniczny w postaci betonowego kamienia w ten sposób, iż wykopał go i
przeniósł w inne miejsce, tj. popełnienia przestępstwa z art. 277 k.k., za które
wymierzył mu karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych przyjmując
jedną stawkę za równoważną kwocie 10 zł (pkt 3);
3. w dniu 18 października 2023 r. w miejscowości D., gmina D. 1., po usunięciu
znaku granicznego w postaci betonowego kamienia, dokonał uszkodzenia ciała
obecnego na miejscu Ł. T. w ten sposób, że po uprzednim naruszeniu jego
nietykalności cielesnej poprzez uderzenie łopatą w ręce, w trakcie szarpaniny z
nim wyciągnął nóż, którym ugodził Ł. T. w plecy powodując u niego obrażenia
ciała w postaci rany kłutej w okolicy lędźwiowej lewej na wysokości
międzyżebrza XI-XII, penetrującej przez mięsień najszerszy grzbietu i mięsień
czworoboczny lędźwi (brzeżnie) do przestrzeni zaotrzewnowej oraz brzeżnego
uszkodzenia blaszka tylnej powięzi Geroty z krwiakiem w przestrzeni
zanerkowej, powodując tym u pokrzywdzonego Ł. T. naruszanie czynności
narządów jego ciała na okres powyżej 7 dni, tj. popełnienia przestępstwa z art.
157 § 1 k.k., za które wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności (pkt
5), zaliczając na jej poczet okres zatrzymania (pkt 6) oraz orzekł wobec niego
środek karny w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego Ł. T. na
odległość mniejszą niż 10 metrów na okres 3 lat (pkt 7), zaliczając na jego
poczet okres stosowania odpowiadającego mu rodzajowo środka
zapobiegawczego (pkt 8), a także środek kompensacyjny w postaci obowiązku
zapłaty na rzecz pokrzywdzonego Ł. T. kwoty 5.000 zł tytułem
zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (pkt 9).
Jednocześnie połączył oskarżonemu T. T. jednostkowe kary grzywny i orzekł
wobec niego karę łączną grzywny w wysokości 150 stawek dziennych przyjmując
V KK 233/25
3
jedną stawkę za równoważną kwocie 10 zł (pkt 4). Wyrok zawierał także
rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu (pkt 10-11).
Apelację od tego orzeczenia wywiódł obrońca T. T., który zaskarżył je w
całości. W odniesieniu do czynu z art. 157 § 1 k.k. przypisanego ww. w punkcie 5
wyroku sądu a quo, zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
1. obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść
wydanego orzeczenia tj.
1. art. 7 k.p.k. poprzez odmowę waloru wiarygodności wyjaśnieniom
oskarżonego w zakresie odnoszącym się do przypadkowego ugodzenia przez
oskarżonego nożem (trzymanym w ręce w związku z wykonywanymi pracami przy
ogrodzeniu) w trakcie szamotaniny (do której doszło nota bene wskutek działań
pokrzywdzonego Ł. T., który uderzył oskarżonego pięścią w twarz), podczas, gdy
zeznania te były jasne, spójne, logiczne oraz odpowiadały doświadczeniu
życiowemu,
2. art. 7 k.p.k. poprzez przyznanie waloru wiarygodności zeznaniom
pokrzywdzonego Ł. T. w zakresie wskazującym jakoby oskarżony celowo ugodził
go nożem, podczas gdy zeznania pokrzywdzonego w przeważającej części były
niespójne, niejasne, nielogiczne oraz wewnętrznie sprzeczne, natomiast szeroko
zakrojony konflikt istniejący pomiędzy braćmi jak również przestępcza przeszłość Ł.
T., fakt uprzedniego skazania Ł. T. za przestępstwo na szkodę brata - T. T.
przemawiają za ograniczeniem waloru wiarygodności w omawianym zakresie.
3. art. 7 k.p.k. poprzez bezkrytyczne i całkowite przyznanie waloru
wiarygodności nagraniu ze zdarzenia z dnia 18 października 2023 roku, które
wykonał małoletni pokrzywdzony O. T., podczas gdy rzeczone nagranie w żadnej
mierze nie odzwierciedla przebiegu zdarzenia, w trakcie którego doszło do
godzenia nożem pokrzywdzonego (w aktach sprawy brak zresztą jakiegokolwiek
dowodu bezpośredniego potwierdzającego przebieg zdarzenia prezentowany przez
pokrzywdzonego, poza zeznaniami jego samego), a jego dogłębna analiza powinna
prowadzić do wniosku, że zostało zmodyfikowane („przycięte”) i przedstawione w
wybiórczym zakresie, co wynika niezbicie z korelacji czasowej tego nagrania i
nagrania z monitoringu z posesji Ł. T.,
V KK 233/25
4
4. art. 170 § 1 pkt. 2 k.p.k. poprzez oddalenie wniosków dowodowych obrońcy
w postaci nagrań załączonych na płycie CD z uwagi na ich brak znaczenia dla
rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, podczas gdy załączone nagrania
przedstawiały inny okres, w którym to pokrzywdzony Ł. T. dokonywał
prowokacyjnych zachowań wobec oskarżonego a małoletni pokrzywdzony O. T.
wcześniej rzucał w oskarżonego kamieniami jak czynił to w dniu 18 października
2023 roku, co potwierdza tym samym tezę prowokowania oskarżonego przez
pokrzywdzonych i zasadności podejmowania przez niego działań obronnych.
5. błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za podstawę wydanego orzeczenia,
który mógł mieć wpływ na jego treść przejawiający się w niezasadnym uznaniu, że
oskarżony dopuścił się przestępstwa stypizowanego w art. 157 § 1 k.k., do którego
popełnienia koniecznym jest wystąpienie zamiaru sprawcy, podczas gdy oskarżony
takowego zamiaru nie miał, zaś rzeczone zdarzenie było jedynie nieszczęśliwym
wypadkiem.
6. (…) z daleko posuniętej ostrożności (…) rażącą niewspółmierność kary
orzeczonej wobec oskarżonego T. T. w pkt. 5 wyroku polegającej na wymierzeniu
mu bezwzględnej kary 6 miesięcy pozbawienia wolności niezgodnie z dyrektywami
wymiaru kary, o których mowa w art. 53 § 1 i 2 k.k., której dolegliwość przekracza
stopień winy oskarżonego m. in. w zakresie nieuwzględniania szeregu okoliczności
łagodzących, nienależytym nieuwzględnieniu faktu, iż oskarżony pozostawał pod
wpływem strachu przed pokrzywdzonym Ł. T., który w przeszłości był prawomocnie
skazany za popełnienie przestępstwa na szkodę oskarżonego (mimo, że na
pierwszym terminie rozprawy oznaczono go jako osobę niekaraną) i notorycznie go
prowokuje, a także wyrażającej się w pominięciu faktu, że do zdarzenia doszło w
warunkach szamotaniny (co przyznaje sam pokrzywdzony), która to kara (z
niewiadomych przyczyn - w sprawie nie przybyło bowiem żadnych nowych
dowodów i nie pojawiły się de facto żadne nowe okoliczności) drastycznie odbiega
od kary ograniczenia wolności wymierzonej w wyroku nakazowym wydanym przez
ten sam Sąd, a także gdy o taką karę nie wnioskował ani oskarżyciel publiczny,
pełnomocnik pokrzywdzonych oraz obrońca (co winno mieć pomocnicze znaczenie
przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu)”.
V KK 233/25
5
W konsekwencji w odniesieniu do czynu z art. 157 § 1 k.k. wniósł o zmianę
jego kwalifikacji prawnej na art. 157 § 3 k.k. i wymierzenie T. T. kary grzywny w
wysokości 150 stawek dziennych po 10 zł każda, względnie 6 miesięcy
ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej
pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 4 lutego 2025 r., sygn. akt IV
Ka 1076/24 utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, orzekając jednocześnie w
przedmiocie kosztów postępowania odwoławczego.
Kasację od tego orzeczenia, w części dotyczącej punktu 5 wyroku sądu a
quo, na korzyść skazanego wywiódł jego obrońca, który zaskarżonemu wyrokowi
zarzucił rażące naruszenie prawa karnego procesowego, które miało istotny wpływ
na treść orzeczenia, a mianowicie:
1. „art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., poprzez
nienależyte rozpoznanie zarzutów apelacji dotyczących dowolnej oceny zebranego
w sprawie materiału dowodowego w postaci wyjaśnień oskarżonego, zeznań
pokrzywdzonego, a także znajdujących się w aktach nagrań z monitoringu i
odniesienie się do przeprowadzonej przez Sąd I instancji oceny materiału
dowodowego w sposób schematyczny, bez konkretnej argumentacji, o czym
świadczy uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego, a co doprowadziło do swego
rodzaju fikcji kontroli odwoławczej,
2. art. 433 § 2 k.p.k., poprzez nienależyte rozpoznanie zarzutu apelacji
dotyczącego błędu w ustaleniach faktycznych odnoszącego się do strony
podmiotowej przypisanego oskarżonemu przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. i
utrzymanie w mocy wyroku wadliwego, który przy prawidłowych ustaleniach
faktycznych powinien być wyrokiem zmieniającym poprzez zakwalifikowanie
zarzucanego oskarżonemu czynu jako przestępstwa z art. 157 § 3 k.k., gdyż
działanie oskarżonego w postaci godzenia pokrzywdzonego nożem nie było
nacechowane umyślnością, lecz stanowiło nieszczęśliwy wypadek”.
Podnosząc sformułowane wyżej zarzuty wniósł o uchylenie wyroku Sądu
Okręgowego w Bydgoszczy w zaskarżonej części i przekazanie sprawy temu
sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym, a także na
podstawie art. 532 § 1 i 3 k.p.k. o wstrzymanie wykonania wyroku Sądu
V KK 233/25
6
Rejonowego w Świeciu w zakresie punktu 5 i zastosowanie środków
zapobiegawczych do czasu rozpoznania kasacji.
Prokurator w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniesiona kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co
skutkowało jej oddaleniem na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Na wstępie należy przypomnieć, że kasacja strony jest nadzwyczajnym
środkiem zaskarżenia o bardzo rygorystycznych uwarunkowaniach formalnych co
do rodzaju i konstrukcji zarzutów kasacyjnych. Zgodnie bowiem z art. 523 § 1 k.p.k.
kasacja może być wniesiona wyłącznie z powodu uchybień wymienionych w art.
439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny
wpływ na treść orzeczenia. Nie każde więc naruszenie prawa może stanowić
skuteczną podstawę kasacji. Expressis verbis chodzi bowiem wyłącznie o takie
naruszenie nie będące jedną z bezwzględnych przyczyn odwoławczych, które jest
rażące, tj. oczywiste, rzucające się w oczy, jaskrawe, poważne, a przy tym
równocześnie może mieć – nie jakikolwiek – ale „istotny” wpływ na treść
zaskarżonego wyroku. Przy czym to autor kasacji ma wykazać kumulatywne
zaistnienie w zgłaszanym przez siebie w skardze uchybieniu tych obydwu jego
cech (arg. z art. 526 § 1 k.p.k.) (vide postanowienie SN z dnia 10 sierpnia 2023 r., V
KK 302/23). Jednocześnie zarzuty kasacyjne powinny być kierowane przeciwko
rozstrzygnięciu sądu odwoławczego, a nie przeciwko orzeczeniu wydanemu w
pierwszej instancji (art. 519 k.p.k.). W kasacji nie można tym samym podnosić
zarzutów typowych dla postępowania apelacyjnego, w którym kwestionuje się
orzeczenie sądu a quo. Jedynym wyjątek stanowi sytuacja, w której w toku
postępowania odwoławczego dojdzie do tzw. „efektu przeniesienia”, czyli
zaabsorbowania do orzeczenia sądu ad quem uchybień popełnionych przez sąd
pierwszej instancji, wskutek nierozpoznania (art. 433 § 2 k.p.k.) lub nienależytego
rozpoznania środka zaskarżenia (art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.).
Wówczas w kasacji winny zostać podniesione i opatrzone pogłębioną argumentacją
zarzuty wskazujące na wadliwe procedowanie tego sądu, w następstwie czego
doszło do przeniknięcia uchybienia, którego dopuścił się sąd a quo do orzeczenia
V KK 233/25
7
sądu drugiej instancji (zob.m.in. postanowienie SN z dnia 14 stycznia 2021 r., IV KK
438/20). W praktyce nienależyta kontrola odwoławcza może zostać uznana za inne
rażące naruszenie prawa o istotnym wpływie na treść orzeczenia w rozumieniu art.
523 § 1 k.p.k. wówczas, gdy będzie ona jedynie iluzoryczna, ogólnikowa,
schematyczna i nie ustosunkowująca się in concreto do istoty zarzutów (zob.
postanowienie SN z dnia 9 czerwca 2020 r., IV KK 121/20). Innymi słowy, chodzi o
rozpoznanie zarzutów podniesionych w środku odwoławczym w taki sposób, że
wątpliwym jest czy strona faktycznie skorzystała z prawa do apelacji (por. wyrok SN
z dnia 24 czerwca 2009 r., IV KK 28/09, OSNKW 2009, Nr 11, poz. 97). Skarżący w
żadnej mierze nie wykazał, aby przeprowadzona kontrola odwoławcza
charakteryzowała się tak daleko idącą wadliwością, która nakazywałaby
wyeliminowanie zaskarżonego wyroku z obrotu prawnego.
Analiza treści uzasadnienia wyroku sądu ad quem prowadzi do wniosku, że
sąd ten odniósł się w sposób merytoryczny do wszystkich zarzutów podniesionych
w apelacji obrońcy T. T., nie traktując żadnego z nich w sposób pobieżny. Dotyczy
to także awizowanych wątpliwości co do prawidłowości oceny dowodów z
wyjaśnień oskarżonego i zeznań pokrzywdzonego oraz nagrań z monitoringu.
Skarżący w dalszym ciągu stara się zdewaluować nagranie sporządzone przez
syna pokrzywdzonego podnosząc, iż „w żadnej mierze nie odzwierciedla przebiegu
zdarzenia” i sugerując, że zostało ono zmanipulowane. Całkowicie ignoruje jednak
argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z której wynika, że
sąd miał świadomość, że dowodowe nagranie nie przedstawiało całości zdarzenia,
a jedynie jego fragment. Nie oznacza to jednak, że część nagrania została wycięta.
Wbrew twierdzeniom skarżącego sąd drugiej instancji nie przeszedł również
obojętnie obok syngalizowanej w apelacji niezgodności czasowej rzeczonego
nagrania z telefonu syna pokrzywdzonego z zalegającym w aktach sprawy
zapisami monitoringu. Słusznie uznał, że okoliczność ta w w żaden sposób nie
wskazuje na interwencję w nagranie. Zresztą autor kasacji nie wyjaśnił dlaczego
jego zdaniem wskazywany brak korelacji miałby wskazywać na „przycinanie”
nagrania dokonanego przez syna pokrzywdzonego. Tymczasem w praktyce dosyć
częste są przypadki, gdy nagrania z monitoringu zawierają błędne daty czy
godziny, które nie są na bieżąco aktualizowane przez administratora. Obrońca
V KK 233/25
8
skazanego nie może również zaakceptować dokonanej oceny dowodu z zeznań
pokrzywdzonego. Wbrew jego twierdzeniom, sądy obu instancji czyniąc to miały w
polu widzenia, iż pokrzywdzony pozostaje ze swoim bratem skonfliktowany, która to
okoliczność – jak podkreślił sąd odwoławczy – nie była kwestionowana. Nie
pozbawia to jednak relacji pokrzywdzonego waloru wiarygodności. Również
uprzednia karalność pokrzywdzonego nie dezawuuje automatycznie wiarygności
przekazywanych przez niego informacji. Wartość każdego dowodu sąd ocenia
bowiem na podstawie wewnętrznego przekonania, wysnutego z całokształtu
materiału dowodowego i oceny tegoż dokonanej przy uwzględnieniu wskazań
wiedzy i doświadczenia życiowego. (por. wyrok SN z dnia 6 maja 1977 r., V KR
63/77). Taka też sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, co wprost wynika z
treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Ustalenia faktyczne w zakresie
przypisanego skazanemu czynu z art. 157 § 1 k.k. czynione były bowiem w oparciu
o wszystkie dowody zgromadzone w sprawie, w tym zwłaszcza zeznania
pokrzywdzonego i jego syna, nagrania z telefonu tego ostatniego, a także
częściowe wyjaśnienia samego T. T.. To na ich podstawie, ocenianych we
wzajemnym powiązaniu oraz w oparciu o zasady doświadczenia życiowego sąd
meriti nie dał wiary temu ostatniemu, że Ł. T. przypadkowo nadział się na nóż
trzymany do tego dla samoobrony.
Reasumując, przeprowadzona kontrola odwoławcza spełniała kryteria
określone w art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., tak w zakresie podnoszonych w
apelacji w odniesieniu do czynu z art. 157 § 1 k.k. zarzutów naruszenia art. 7 k.p.k.,
jak i błędu w ustaleniach faktycznych. Z tych też względów, nie stwierdzając
bezwzględnych przyczyn odwoławczych, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako
oczywiście bezzasadną, co czyniło bezprzedmiotowym rozpoznawanie wniosku o
wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku.
Mając powyższe na względzie orzeczono jak w sentencji postanowienia,
kosztami postępowania kasacyjnego obciążając skazanego, zgodnie z art. 637a
k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
[J.J.]
[r.g.]
V KK 233/25
9