V KK 154/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 11 czerwca 2026 r.
SSN Paweł Wiliński
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 11 czerwca 2026 r.
sprawy D.G.
skazanego za czyn z art. 197 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionych przez obrońców skazanego,
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku
z dnia 29 października 2025 r., sygn. akt V Ka 1502/25,
utrzymującego w mocy
wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku
z dnia 12 maja 2025 r., sygn. akt II K 1692/23,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasacje jako oczywiście bezzasadne;
2. obciążyć skazanego D.G. kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
[WB]
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku z dnia 12 maja
2025 r., sygn. akt II K 1692/23, oskarżonego D.G. uznano za winnego czynu z art.
197 § 1 k.k., za który skazano go na karę 3 lat pozbawienia wolności, nadto
orzeczono środek karny w postaci zakazu zajmowania wszelkich stanowisk
V KK 154/26
2
związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieki nad nimi
na okres 10 lat, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość 100 m przez
okres 10 lat i zakaz przebywania w szkołach podstawowych, średnich i innych
miejscach edukacji małoletnich przez okres 10 lat oraz nawiązkę na rzecz
pokrzywdzonej w kwocie 50.000 zł.
Po rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonego, wyrokiem Sądu
Okręgowego w Gdańsku z dnia 29 października 2025 r., sygn. akt V Ka 1502/25,
utrzymano w mocy zaskarżony wyrok.
Kasacje od wyroku Sądu odwoławczego wnieśli obrońcy skazanego.
Adw. Ł.I. zaskarżył wyrok w całości i zarzucił:
„1. art. 433 § 2 k.p.k. poprzez nienależyte rozpoznanie zarzutów apelacyjnych i w
konsekwencji powielenie uchybień Sądu Rejonowego przez Sąd Okręgowy, co
spowodowało przeniknięcie nieprawidłowości z orzeczenia Sądu I Instancji do
wyroku Sądu II Instancji, skutkujące pozbawieniem skazanego prawa do obrony
oraz rzetelnego procesu w obu instancjach;
2. art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 185c § la k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. poprzez
oddalenie wniosku dowodowego obrońcy o ponowne przesłuchanie pokrzywdzonej,
co doprowadziło do naruszenia prawa skazanego do obrony oraz do rzetelnego
procesu, albowiem:
a) skazany w rzeczywistości nie miał możliwości uczestniczenia w
przesłuchaniu pokrzywdzonej, ani też ustanowić obrońcę, który mógłby brać udział
ww. czynności i reprezentować jego uzasadnione interesy i zadać jej jakiekolwiek
pytanie, które mogłoby doprowadzić do ujawnienia odmiennego przebiegu
wydarzeń, bądź wykazania sprzeczności czy okoliczności, które wpłynęłyby na
odmienną ocenę zeznań pokrzywdzonej (które stanowiły jedyny bezpośredni
dowód sprawstwa skazanego) lub wyjaśnień skazanego, w tym w szczególności
pytań związanych z niezgodnością wersji zaprezentowanej przez pokrzywdzoną w
jej zeznaniach, z wersjami podawanymi przez pokrzywdzoną innym osobom (tj.
D.B. oraz J.G.), a finalnie wersją podawaną przez skazanego;
b) rozbieżności między przebiegiem zdarzenia zrelacjonowanego przez
pokrzywdzoną, świadków D.B. oraz J.G., jak również samego skazanego
świadczyły o ujawnieniu się istotnych okoliczności w rozumieniu art. 185c § la
V KK 154/26
3
k.p.k., które wymagały przeprowadzenia ponownego przesłuchania pokrzywdzonej
z udziałem obrońcy, przy czym Sąd Okręgowy zamiast postąpić zgodnie z
dyspozycją ww. przepisu, zdecydował się na samodzielne odniesienie się do tych
rozbieżności i niespójności widocznych w zeznaniach pokrzywdzonej oraz ich
uzupełnienie i wyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, wyręczając z
tego obowiązku pokrzywdzoną, do czego nie był uprawniony;
c) Sąd Okręgowy nawet nie zweryfikował czy w momencie rozpoznawania
wniosków dowodowych obrońcy (21 października 2025 r.) udział pokrzywdzonej w
czynnościach procesowych dalej był niewskazany z uwagi na stan zdrowia
psychicznego, a tezę w ww. przedmiocie, która stanowiła dodatkowy czynnik przy
oddaleniu wniosków dowodowych obrońcy, oparł się na opinii biegłego psychologa,
sporządzonej prawie 2 i pół roku wcześniej, a więc, co oczywiste, nie
odzwierciedlającej aktualnej sytuacji pokrzywdzonej,
przy czym naruszenie to miało istotny i bezpośredni wpływ na wydane orzeczenie,
ponieważ zeznania pokrzywdzonej stanowiły główną i w zasadzie jedyną
bezpośrednią podstawę przyjętych przez Sąd ustaleń faktycznych co do przebiegu
zdarzeń z udziałem skazanego;
3. art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. poprzez oddalenie wszystkich
wniosków dowodowych obrońcy, które zmierzały do zakwestionowania ustaleń
faktycznych, poczynionych przez Sąd I Instancji oraz przyjętej przez niego oceny
wiarygodności zeznań pokrzywdzonej przy pomocy dowodów pośrednich, jak
eksperyment procesowy połączony z oględzinami miejsca zdarzenia,
przeprowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłych psychologa i psychiatry
po uprzednim przybraniu biegłego seksuologa lub psychotraumatologa, a w oparciu
o które uznano zeznania pokrzywdzonej za wiarygodne w całości, przy czym
wspomniany wyżej charakter i cel ww. wniosków dowodowych świadczy o tym, że
naruszenie to miało istotny i bezpośredni wpływ na treść orzeczenia, a nadto w
efekcie pozbawiło skazanego możliwości zakwestionowania w jakikolwiek sposób
przyjętej przez Sąd podstawy faktycznej orzeczenia i oceny wiarygodności
pokrzywdzonej, przy jednoczesnej odmowie jej ponownego przesłuchania w toku
postępowania, naruszając przysługujące mu prawo do obrony;
a w konsekwencji:
V KK 154/26
4
4. art. 6 ust. 3 lit. C i D Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności poprzez uniemożliwienie skazanemu przesłuchania
głównego świadka oskarżenia - pokrzywdzonej - z udziałem jego obrońcy, jak
również uniemożliwienia mu zakwestionowania dowodów pośrednich (opinie
biegłych) w oparciu, o które wyprowadzono ocenę o wiarygodności zeznań
pokrzywdzonej, które stanowiły wyłączną podstawę ustaleń faktycznych i
przypisania skazanemu sprawstwa za czyn z art. 197 § 1 k.k., za który wymierzono
mu karę 3 lat pozbawienia wolności”.
W oparciu o wyżej wskazane zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi odwoławczemu do ponownego
rozpoznania.
Adw. T.P. zaskarżył wyrok w całości i zarzucił:
„I.
rażące naruszenie prawa procesowego, tj.: art. 6 k.p.k. w zw. z art. 42 ust.
2 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 i ust. 3 lit. d Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka, polegające na pozbawieniu oskarżonego realnej możliwości skutecznej
konfrontacji z jedynym bezpośrednim świadkiem oskarżenia - pokrzywdzoną -
poprzez odmowę jej ponownego przesłuchania mimo braku udziału obrońcy przy
pierwszym przesłuchaniu oraz brak jakichkolwiek mechanizmów kompensujących
ograniczenie prawa do obrony, przy jednoczesnym oparciu skazania zasadniczo na
tych zeznaniach.
II.
rażące naruszenie prawa procesowego, tj.: art. 185c §1 k.p.k. w zw. z art. 6
k.p.k. oraz art. 2 §1 pkt 1 k.p.k., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na
przyjęciu, że zakaz ponownego przesłuchania pokrzywdzonej ma charakter
bezwzględny także w sytuacji, gdy oskarżony nie miał obrońcy przy pierwszym
przesłuchaniu, oraz zaniechaniu rozważenia środków zastępczych zapewniających
realizację prawa do obrony.
III. rażące naruszenie prawa procesowego, tj.: art. 5 §2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i
art. 410 k.p.k., polegające na rozstrzygnięciu na niekorzyść oskarżonego
nieusuwalnych wątpliwości dotyczących przebiegu zdarzenia i sprawstwa,
wynikających z braku możliwości weryfikacji jedynego bezpośredniego dowodu
osobowego, oraz przyjęciu wersji oskarżenia mimo strukturalnie ograniczonego
postępowania dowodowego.
V KK 154/26
5
IV. rażące naruszenie prawa procesowego, tj.: art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.,
polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez oparcie
ustaleń faktycznych na argumentach pozaprocesowych, generalizacjach
psychologicznych i ocenach normatywnych, zamiast na materiale dowodowym
zgromadzonym w sprawie.
Które to w/w uchybienia mogły mieć istotny wpływ na treść wyroku, albowiem
doprowadziło do przeniesienia do zaskarżonego wyroku uchybienia popełnionego
już przez Sąd pierwszej instancji, polegającego na oparciu się przy czynieniu
ustaleń faktycznych na wadliwej opinii biegłego, co z kolei skutkowało utrzymaniem
w mocy wyroku niesłusznie skazującego”.
W oparciu o wyżej wskazane zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku, poprzedzającego wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie
sprawy innemu Sądowi Rejonowemu z obszaru apelacji gdańskiej do ponownego
rozpoznania.
W odpowiedziach na kasacje Prokurator Rejonowy Gdańsk-Oliwa w
Gdańsku oraz pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej wnieśli o ich oddalenie jako
oczywiście bezzasadnych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacje okazały się oczywiście bezzasadne.
Przypomnieć należy, że kasacja nie stanowi trzeciej instancji
rozpoznawania spraw karnych, lecz jest nadzwyczajnym środkiem odwoławczym, a
zarazem i środkiem kontroli prawomocnych orzeczeń sądowych. To sprawia, że
postępowanie kasacyjne prowadzi tylko do oceny kasacji w aspekcie rażącego
naruszenia przepisów prawa przez sąd odwoławczy, które mogło mieć istotny
wpływ na treść orzeczenia, a nie zaś do merytorycznego rozpoznania sprawy, w
której kasacja została wniesiona (por. postanowienie SN z 25 lutego 2014 r., IV KK
6/14).
Pierwszy zarzut kasacji adw. Ł.I., który wniósł o sporządzenie niniejszego
uzasadnienia, mający polegać na rażącym naruszeniu art. 433 § 2 k.p.k., nie
zasługiwał na uwzględnienie. Został sformułowany w sposób ogólnikowy, a lektura
uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia Sądu II instancji nie potwierdza, jakoby Sąd
V KK 154/26
6
Okręgowy nie rozpoznał należycie zarzutów apelacyjnych, czego skutkiem miałoby
być naruszenie prawa do obrony skazanego bądź zasad rzetelnego procesu.
Również kolejny zarzut analizowanej kasacji, zredagowany jako rażące
naruszenie art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 185c § 1a k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k.
poprzez oddalenie wniosku dowodowego obrońcy o ponowne przesłuchanie
pokrzywdzonej, okazał się oczywiście bezzasadny. Truizmem jest, ale wartym
podkreślenia, że ponowne przesłuchanie pokrzywdzonej przestępstwem
seksualnym powinno być wyjątkową czynnością, a obrońca domagał się
ponownego jej przesłuchania, nie wskazując właściwie jakie miałoby to przełożenie
na wynik postępowania. Rozbieżności w depozycjach pokrzywdzonej i oskarżonego
czy świadków nie mogą być samoistną podstawą do jej ponownego przesłuchania,
co do zasady bowiem podlegają one swobodnej ocenie Sądu meriti zgodnie z art. 7
k.p.k. W istocie obrońca oskarżonego nie brał udziału w pierwszym przesłuchaniu
pokrzywdzonej, ponieważ oskarżonemu jeszcze wówczas nie postawiono
zarzutów, nie miał statusu strony. Nie legitymizując niniejszym takiej praktyki
organów ścigania, podkreślić trzeba, że nie deprecjonuje ona jednak złożonych
zeznań i nie zawsze oznacza konieczność ponownego przesłuchania
pokrzywdzonej. Sąd odwoławczy bardzo szczegółowo umotywował oddalenie
wniosku dowodowego o ponowne przesłuchanie U.G., w tym m.in. stanem zdrowia
psychicznego pokrzywdzonej (silna trauma po zdarzeniu). Wbrew twierdzeniom
skarżącego, że przy tych ustaleniach Sąd oparł się wyłącznie na opinii
psychiatrycznej sprzed dwóch lat, stwierdzić trzeba, że wziął on pod uwagę także
inne dowody istotne z punktu widzenia stanu psychicznego pokrzywdzonej. Jak
wskazał nadto w odpowiedzi na kasację pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej,
przedłożono do akt sprawy całą aktualną dokumentację medyczną pokrzywdzonej,
a ostatnie zaświadczenie o pozostawaniu pod opieką psychiatry pochodziło z 2025
r. Sąd Okręgowy szczegółowo też rozważył całą linię obrony oskarżonego w
kontekście złożonych przez pokrzywdzoną zeznań, o czym świadczy szczegółowe
uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia w jego rubryce 3.1. Powołując się na treść
wyroku Sądu Najwyższego o sygn. akt III KK 202/21, gdzie uchylono zaskarżony
wyrok ze względu na brak zapewnienia reprezentacji interesów oskarżonego
podczas przesłuchania pokrzywdzonej, obrońca pomija, że dotyczył on innego
V KK 154/26
7
stanu faktycznego, np. nie było tam mowy o kryzysie psychicznym pokrzywdzonej,
a Sąd orzekający dopuścił się wówczas innych zaniedbań.
Na aprobatę nie zasługiwał również kolejny zarzut kasacji, w którym
podniesiono naruszenie art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. poprzez
oddalenie wszystkich wniosków dowodowych obrońcy, które zmierzały do
zakwestionowania ustaleń faktycznych. Oddalenie ww. wniosków dowodowych
zostało szczegółowo umotywowane postanowieniem z dnia 21 października 2025 r.
wydanym na rozprawie (k. 1069-1070). Sąd Okręgowy też w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku szczegółowo wyjaśnił, że podnoszone przez obronę
rozbieżności czy wątpliwości w zeznaniach pokrzywdzonej, są nieistotne dla
sprawy, bądź uzasadnione okolicznościami sytuacji. Tak przedstawionej
argumentacji nie sposób uznać za rażące naruszenie prawa, które skutkować
miałoby kasacją prawomocnego wyroku.
Tym samym ostatni zarzut kasacji adw. Ł.I., sformułowany jako skutkowy
względem trzech poprzednich, dotyczący naruszenia art. 6 ust. 3 lit. C i D
Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,
należało uznać za oczywiście bezzasadny w realiach tej sprawy. Stanowił on
właściwie kompilację dwóch poprzednich zarzutów kasacji, przy których
rozpoznaniu wykazano, że in concreto oddalenie wniosków dowodowych w
sprawie, zarówno w zakresie ponownego przesłuchania pokrzywdzonej, jak i
wszystkich pozostałych, nie naruszyło uprawnień obrończych oskarżonego, o
których mowa w ww. przepisach konwencji.
Odnosząc się także pokrótce do kasacji adw. T.P., który nie składał
wniosku o sporządzenie uzasadnienia, wskazać należy, że pierwsze dwa zarzuty
dotyczące kwestii ponownego przesłuchania pokrzywdzonego, zostały
sformułowane w sposób zbieżny z kasacją adw. Ł.I., stąd bezprzedmiotowym jest
powtarzanie wskazanej wyżej argumentacji. Kolejne dwa zarzuty ww. środka
zaskarżenia zostały zaś po pierwsze zredagowane w sposób nieprawidłowy,
bowiem koncentrują się na kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, choć to
nie Sąd II instancji dokonywał oceny dowodów, utrzymując przecież wyrok Sądu I
instancji w mocy i nie prowadząc uzupełniającego postępowania dowodowego za
wyjątkiem włączenia w poczet materiału dowodowego kilku dokumentów, a po
V KK 154/26
8
drugie – stanowią polemikę z ustaleniami faktycznymi w sprawie stanowiącymi
podstawę uznania sprawstwa, co jest działaniem spóźnionym i niedopuszczalnym
na tym etapie postępowania. Jak już wyżej wskazano, kontrola odwoławcza
apelacji w sprawie, przeprowadzona przez Sąd II instancji, w której poddano
rozwadze ocenę materiału dowodowego w sprawie, była rzetelna i klarowna.
Z powyższych względów, nie dopatrując się w przedmiotowej sprawie
zaistnienia bezwzględnych przyczyn odwoławczych, ani też innej rażącej obrazy
prawa, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 535 § 3 k.p.k., zdecydował o oddaleniu
kasacji obrońców skazanego jako oczywiście bezzasadnych.
Rozstrzygając o kosztach sądowych postępowania kasacyjnego, Sąd
Najwyższy kierował się ogólną regułą wynikającą z art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art.
637a k.p.k.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.
Paweł Wiliński
[WB]
[r.g.]