IV KS 2/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 27 marca 2025 r.
SSN Dariusz Świecki
w sprawie R.M.
oskarżonego z art. 297 § 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 27 marca 2025 r.,
skargi obrońcy oskarżonego
na wyrok sądu odwoławczego - Sądu Apelacyjnego w Białymstoku
z dnia 27 września 2024 r., sygn. akt II AKa 96/24,
uchylający wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie
z dnia 4 marca 2024 r., sygn. akt II K 75/21
i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania
na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.
1. oddala skargę;
2. obciąża oskarżonego
skargowego.
kosztami
sądowymi
postępowania
UZASADNIENIE
R.M. został oskarżony o przestępstwo kwalifikowane z art. 297 § 1 k.k. i in.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 4 marca 2024 r., sygn. akt II K
75/21, oskarżony został uniewinniony od popełnienia zarzucanego mu czynu.
Po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela
posiłkowego, Sąd Apelacyjny w Białymstoku, wyrokiem z dnia 27 września 2024 r.,
IV KS 2/25
2
sygn. akt II AKa 96/24, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi
Okręgowemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania.
Skargę od tegoż wyroku wniósł obrońca oskarżonego, zaskarżając go w
całości. Skarżący zarzucił mu naruszenie art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. poprzez
uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania z uwagi na konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w
całości, pomimo że taka podstawa uchylenia w sprawie nie nastąpiła.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy Sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na tę skargę, prokurator oraz pełnomocnik oskarżyciela
posiłkowego wnieśli o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.
Skarga rzeczywiście nie zasługiwała na uwzględnienie i dlatego podlegała
oddaleniu.
Przypomnieć od razu trzeba, że skarga na wyrok sądu odwoławczego może
być wniesiona wyłącznie z powodu naruszenia art. 437 k.p.k. (w istocie chodzi tu o
§ 2 zdanie drugie tego przepisu) lub z powodu uchybień określonych w art. 439 § 1
k.p.k. (art. 539a § 3 k.p.k.). Z kolei art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. zakłada, że
uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może
nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k., art. 454 k.p.k.
lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości.
Skoro tak, to zadaniem obrońcy było wykazanie w skardze, że in concreto
nie wystąpiła żadna ze wskazanych przyczyn do wydania orzeczenia uchylającego
z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu
pierwszoinstancyjnym. Tego obrońcy w przedmiotowej sprawie nie udało się jednak
dokonać. W żadnym razie nie doszło bowiem do wskazywanej przez niego obrazy
art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k.
W rozpatrywanej skardze obrońca ogniskuje uwagę na przesłance w postaci
konieczności przeprowadzenia przewodu sądowego w całości. Nie jest to jednak
rzetelne postawienie sprawy, jako że zapoznanie się z uzasadnieniem wyroku Sądu
Apelacyjnego bezsprzecznie wskazuje, że podstawą uchylenia wyroku Sądu
Okręgowego była okoliczność, iż sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego,
IV KS 2/25
3
który został uniewinniony (jasno na to wskazuje uzasadnienie w sekcji 5.3.1.
„Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia”). Podstawę tę stanowiła zatem
uregulowana w art. 454 § 1 k.p.k. reguła ne peius, a nie konieczność
przeprowadzenia na nowo przewodu w całości, co słusznie podniósł pełnomocnik
oskarżyciela posiłkowego, a czego nie dostrzegł prokurator. Sąd odwoławczy
wskazał przy tym wyraźnie, z jakich powodów uwzględnił w całości jako słuszne
zarzuty apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego podnoszącej, że
niezasadnie doszło do uniewinnienia oskarżonego. W żadnym też miejscu
uzasadnienia Sąd odwoławczy nie wskazał na konieczność ponowienia przewodu
sądowego w całości, lecz jedynie stwierdził w związku z wydaniem orzeczenia
kasatoryjnego, że zakres koniecznego powtórzenia dowodów pozostawić należy
Sądowi meriti.
W odniesieniu do zarzutu rozpatrywanej skargi przypomnieć nadto wypada,
że w postępowaniu skargowym Sąd Najwyższy nie jest uprawniony wnikać w
meritum sprawy i oceniać, czy rzeczywiście zaistniały merytoryczne podstawy do
wydania wyroku kasatoryjnego. Rozpoznanie sprawy w tym zakresie należy
bowiem do sądów powszechnych. Jak wielokrotnie podkreślano już w
orzecznictwie, zakres kontroli dokonywanej przez Sąd Najwyższy po wniesieniu
skargi na wyrok sądu odwoławczego ogranicza się jedynie do zbadania, czy
stwierdzone przez sąd odwoławczy uchybienie daje podstawę do wydania
orzeczenia kasatoryjnego (zob. np. uchwała siedmiu sędziów SN z dnia 25 stycznia
2018 r., I KZP 13/17). Jak już podnoszono in concreto tak właśnie było. Ocena
słuszności stanowiska Sądu odwoławczego pozostaje zaś poza zakresem kontroli
dokonywanej przez Sąd Najwyższy w ramach niniejszego postępowania. Natomiast
takie zapatrywanie Sądu odwoławczego obligowało ten organ do uchylenia
zaskarżonego apelacją wyroku, skoro nie wchodziło w grę wydanie wyroku
skazującego w instancji odwoławczej (art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k. w zw. z art. 454 § 1
k.p.k.).
Uwagi skargi, że w realiach niniejszej sprawy nie istnieją podstawy do
skazania oskarżonego, zaś apelacja oskarżyciela posiłkowego nie zasługiwała na
uwzględnienie, pozostają więc poza zakresem badania sprawy przez Sąd
Najwyższy w postępowaniu skargowym. Odmienne podejście oznaczałoby bowiem
IV KS 2/25
4
wnikanie w meritum sprawy przez Sąd Najwyższy, czego w istocie oczekuje
skarżący od Sądu Najwyższego. Skarga przeciwkasatoryjna nie może być jednak
traktowana jako kolejna apelacja, tym razem od orzeczenia sądu odwoławczego.
Skoro zatem Sąd Apelacyjny w zaskarżonym wyroku nie dopuścił się
uchybienia przepisowi art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k., wniesioną skargę należało oddalić.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.
[WB]
[r.g.]