IV KK 566/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Antoni Bojańczyk
Dnia 18 maja 2026 r.
po rozpoznaniu w dniu 18 maja 2026 r.
w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.),
sprawy P.K.
skazanego z art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie
z dnia 29 maja 2025 r., sygn. VII Ka 320/25,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Częstochowie
z dnia 23 grudnia 2024 r., sygn. XI K 257/24,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zwolnić skazanego P.K. od zapłaty kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego obciążając nimi Skarb Państwa;
3. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu adw.
A.P. – Kancelaria Adwokacka w C. – kwotę 885,60 zł (osiemset
osiemdziesiąt pięć złotych i sześćdziesiąt groszy), w tym 23%
VAT, tytułem wynagrodzenia za sporządzenie i wniesienie kasacji
na rzecz skazanego P.K.
[WB]
UZASADNIENIE
IV KK 566/25
2
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Częstochowie z dnia 23 grudnia 2024 r.,
sygn. akt XI K 257/24, oskarżony P. K. został uznany za winnego popełnienia
czterech zarzucanych mu czynów, ustalając, że działał w krótkich odstępach czasu,
z wykorzystaniem takiej samej sposobności, i że każdego z nich dopuścił się w
ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności
orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne, będąc uprzednio skazanym
prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Częstochowie z dnia 27 stycznia
2021 r., sygn. akt XVI K 1050/19, którą to karę odbywał w okresie od dnia 19
września 2020 r. do 6 lutego 2023 r., zakwalifikowanych z art. 190 § 1 k.k. w zw. z
art. 64 § 1 k.k., za które na podstawie art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k.
wymierzono mu jedną karę 10 miesięcy pozbawienia wolności, zaś na podstawie
art. 62 k.k. orzeczono system terapeutyczny jej wykonania (pkt 1). Ponadto sąd ten
orzekł w przedmiocie opłaty i wydatków (pkt 2).
Po rozpoznaniu apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę P. K. , Sąd
Okręgowy w Częstochowie wyrokiem z dnia 29 maja 2025 r., sygn. akt VII Ka
320/25 utrzymał w mocy zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji.
Od tego rozstrzygnięcia kasację wywiodła obrońca skazanego P. K. .
Zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie w całości na korzyść
skazanego, zarzuciła mu rażące naruszenie prawa materialnego:
1. art. 190 § 1 k.k., które miało istotny wpływ na treść orzeczenia poprzez
przyjęcie, że zachowanie tego przepisu było możliwe, podczas gdy, skazany
kierował swój komunikat wygłaszany z okna do wielu osób przebywających
w tym czasie na podwórku, z których tylko wybrane osoby poczuły się
zagrożone tym komunikatem, a inne nie – nie wszyscy sąsiedzi złożyli
zawiadomienia i wnioski o ściganie skazanego, a pokrzywdzeni nie potrafili
wskazać, kto dokładnie przebywał wówczas na podwórku oraz jak nazywali
się pozostali sąsiedzi; ponadto komunikat dotarł do D. C. , który nie
przybywał na podwórku, a we własnym mieszkaniu, a więc komunikat dotarł,
do nieoznaczonego grona odbiorców, skoro dotarł do nieokreślonej liczby
osób znajdujących się na podwórku oraz równie nieokreślonej liczby osób
znajdujących się w mieszkaniach, to w rezultacie zastosowanie art. 190 § 1
IV KK 566/25
3
k.k. nie było w tej sytuacji możliwe, ponieważ przyjmuje się, że nie stanowi
przestępstwa, nawet w stadium usiłowania nieudolnego, groźba wyrażona
wobec osoby trzeciej, ale skierowana przeciw grupie osób lub pojedynczej
osobie niedostatecznie zindywidualizowanej (nieoznaczonej) - komunikat
wygłoszony ad incertas personas; powyższe potwierdzają zeznania
pokrzywdzonego D. C. , który zeznał, że skazany krzyczał ogólnie, że
„wszystkich pozabija", a nie do konkretnej osoby; podobnie zeznała A. C. ,
która stwierdziła: „nie sądzę, aby to były krzyki skierowane do konkretnej
osoby";
2. art. 190 § 1 k.k., które miało istotny wpływ na treść orzeczenia poprzez
przyjęcie że skazany groził N. S. i swoim zachowaniem wypełnił znamiona
przestępstwa opisanego w art. 190 § 1 k.k. w brzmieniu przepisu przed 1
października 2023 r., a więc w brzmieniu stanowiącym, że „kto grozi innej
osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby
najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że
będzie spełniona" ponosi stosowną odpowiedzialność karną, tymczasem
skazany w okolicznościach sprawy nie groził bezpośrednio N. S.
popełnieniem przestępstwa na jego szkodę, tylko groził E. S. , że popełni
przestępstwo na szkodę N. S. , a więc skazany wypełnił znamiona
przestępstwa w brzmieniu tego przepisu obowiązującego obecnie, gdzie
ustawodawca zmienił dotychczasowy zwrot „lub szkodę osoby najbliższej"
na formę „lub na szkodę osoby dla niej najbliższej" oraz zastąpił słowa „jeżeli
groźba wzbudza w zagrożonym obawę, że będzie spełniona" zwrotem „jeżeli
groźba wzbudza w osobie, do której została skierowana lub której dotyczy
uzasadnioną obawę, że będzie spełniona", tak więc o ile w obecnie
obowiązującym stanie prawnym skazany mógł zagrozić N. S. poprzez E. S. ,
tak w poprzednio obowiązującym stanie prawnym skazany mógł grozić co
najwyżej E. S. , a E. S. nie złożyła wniosku o ściganie przestępstwa groźby
w niniejszej sprawie;
3. uwzględniając wywód przedstawiony w zarzucie powyżej zarzuciła rażące
naruszenie prawa procesowego, tj. art. 17 ust. 1 pkt 10 k.p.k., które miało
istotny wpływ na treść orzeczenia, a polegające na prowadzeniu
IV KK 566/25
4
postępowania pomimo braku wniosku E. S. o ściganie skazanego o to, że
groził jej, że zabije jej syna w dniu 27 sierpnia 2023 r. ok. godz. 11:00, a więc
groził popełnieniem przestępstwa na szkodę osoby najbliższej E. S. , a nie
groził bezpośrednio N. S. , tymczasem w sprawie znajduje się jedynie
wniosek N. S. o ściganie skazanego za groźby dotyczące jego osoby w tym
dniu, a w obowiązującym wówczas stanie prawnym N. S. nie był osobą
zagrożoną w rozumieniu art. 190 § 1 k.k.;
4. art. 190 § 1 k.k., które miało istotny wpływ na treść orzeczenia poprzez
błędne przyjęcie, że kierowane do pokrzywdzonych D. C. , E. D. oraz G. G.
groźby wzbudziły w zagrożonych uzasadnioną obawę ich spełnienia.
Na podstawie tak skonstruowanych zarzutów, obrońca P. K. wniosła o
uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie w całości i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi drugiej instancji. Ponadto
wniosła o zasądzenie kosztów obrony udzielonej skazanemu z urzędu w
postępowaniu kasacyjnym, które nie zostały opłacone przez skazanego ani w
całości, ani w części.
W odpowiedzi na kasację, Zastępca Prokuratora Rejonowego Częstochowa-
Północ w Częstochowie wniosła o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy skazanego P. K. okazała się bezzasadna w stopniu
oczywistym, co uzasadniało jej rozpoznanie i oddalenie na posiedzeniu bez udziału
stron (art. 535 § 3 k.p.k.).
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, że kasacja jest
nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, którego cel stanowi eliminacja z obiegu
prawnego orzeczeń dotkniętych najpoważniejszymi uchybieniami, mogącymi
wywrzeć wpływ na treść orzeczenia. Skuteczny zarzut kasacyjny musi więc
wskazywać na naruszenie znaczącej rangi, nie może sprowadzać się do samej
polemiki z niesatysfakcjonującym strony rozstrzygnięciem sądu drugiej instancji. Z
uwagi na wyjątkowy charakter kasacji, strona może ją wnieść jedynie z powodu
uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa,
IV KK 566/25
5
jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na treść orzeczenia (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 17 października 2018 r., sygn. II KK 58/18, SIP «Legalis» nr
1871202).
Przedmiotem postępowania kasacyjnego nie jest prowadzenie przez sąd
kasacyjny ponownej kontroli o charakterze właściwym dla zwyczajnego
postępowania odwoławczego; postępowanie kasacyjne nie stanowi „trzeciej
instancji”. Przedmiotem weryfikacji dokonywanej przez instancję kasacyjną jest
orzeczenie sądu odwoławczego (art. 519 zd. pierwsze k.p.k.) poprzez pryzmat
zmaterializowania się ewentualnych naruszeń prawa mających rażący charakter i to
tylko takich, które mogły mieć istotny wpływ na treść tego rozstrzygnięcia lub
wystąpienia bezwzględnych podstaw odwoławczych (art. 523 § 1 zd. pierwsze
k.p.k.).
Ta wstępna uwaga o charakterze ogólnym jest nieodzowna, bowiem
porównanie treści zarzutów z pkt. 1, 2, 3, 4, 9 i 10 apelacji wniesionej w niniejszej
sprawie z zarzutami oznaczonymi kolejno jako pkt. 1, 4, 2 i 3 petitum
nadzwyczajnego środka zaskarżenia wskazuje w sposób jednoznaczny na to, że
poza pewnymi przesunięciami o charakterze redakcyjno-warsztatowym,
sformułowane w kasacji zarzuty są w istocie powtórzeniem zarzutów nawiązujących
do naruszenia w postaci błędu w ustaleniach faktycznych oraz naruszenia art. 17
ust. 1 pkt 10 k.p.k. Zestawienie brzmienia ww. zarzutów sformułowanych w
zwyczajnym środku odwoławczym oraz podstawy normatywnej w zakresie zarzutu
naruszenia art. 17 ust. 1 pkt 10 k.p.k. (z pkt. 10 apelacji) z treścią zarzutów
kasacyjnych, dobitnie wskazuje na to, że autorka nadzwyczajnego środka
zaskarżenia w istocie konsekwentnie kontestuje ustalenia faktyczne poczynione
przez sąd pierwszej instancji i zaaprobowane przez sąd odwoławczy, a także
naruszenie tego samego przepisu (art. 17 ust. 1 pkt 10 k.p.k.), który był już
przedmiotem kontroli zainicjowanej wniesieniem apelacji. Sąd ad quem swoją
argumentację w tym zakresie przedstawił w pisemnych motywach wyroku, trafnie
wskazując, że – co do zarzutów z pkt. 1, 2, 3, 4 i 9 apelacji stanowiących
odpowiednik zarzutów z pkt. 1, 2 i 4 kasacji – to cyt.: „[n]ie można przyznać racji
obrońcy, iż wobec krzyczenia przez oskarżonego „wszystkich pozabija” groźba ta
nie była skierowana do konkretnych osób, tj. znajdujących się wówczas na
IV KK 566/25
6
podwórku. P. K. powtórzył wystosowane przez siebie groźby już po wyjściu z
mieszkania i skierował je wobec oznaczonych osób znajdujących się wówczas na
podwórku, co potwierdzają zeznania pokrzywdzonych D. C. , E. D. i G. G. . Nie
można więc twierdzić, iż oskarżony wygłaszał groźby do tłumu bez konkretyzacji,
do których osób się zwraca. Szczególnie, iż z uwagi na ogół zachowania
oskarżonego zarówno tego z dnia zdarzenia jak i wcześniejszych jasne dla nich
było, że kieruje je właśnie do nich. W konsekwencji ustalenie Sądu Rejonowego, że
ze strony oskarżonego padły słowa, które wywołały u części osób, tych które
poczuły się zagrożone, uzasadnioną obawę, że oskarżony może spełnić swoją
groźbę, było w pełni uprawnione” (por. pięć ostatnich zdań w sekcji 3.1.
uzasadnienia formularzowego). Argumentacja ta (wyrażona w uzasadnieniu do
zarzutu z pkt. 1 apelacji stanowiącego odpowiednik zarzutu z pkt. 1 kasacji)
znalazła potwierdzenie i rozwinięcie w rozważaniach do zarzutów z pkt. 2, 3, 4
stanowiących odpowiednik zarzutów z pkt. 4 kasacji (por. rozważania w sekcji 3.2.,
3.3. i 3.4. uzasadnienia formularzowego). Co do zarzutu z pkt. 9 apelacji
stanowiącego odpowiednik zarzutu z pkt. 2 kasacji, to i w tym zakresie sąd
odwoławczy wypowiedział się w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku (zob.
sekcja 3.9. uzasadnienia formularzowego), a przedstawiona argumentacja jest
prawidłowa i kompletna. Mimo to, obrońca skazanego ponownie wskazuje w treści
zarzutu kasacyjnego, że skazany P. K. kierował groźby dotyczące pokrzywdzonego
N. S. do jego matki E. S. , a nie do pokrzywdzonego osobiście, wobec czego jego
czyn nie wypełnił znamion przestępstwa opisanego w art. 190 § 1 k.k. w brzmieniu
tego przepisu przed dniem 1 października 2023 r. Z takim stanowiskiem skarżącej
nie sposób się zgodzić, bowiem jak słusznie wskazał sąd odwoławczy z
powołaniem na wskazane poglądy w doktrynie i orzecznictwie stosowanym w
brzmieniu przepisu art. 190 § 1 k.k. przed 1 października 2023 r. powszechnie
uważano, iż groźba nie musi być wystosowana do pokrzywdzonego. Do
wypełnienia znamion art. 190 § 1 k.k. nie jest wymagane, aby sprawca osobiście
groził pokrzywdzonemu. Możliwe jest też popełnienie tego przestępstwa przez
posłużenie się osobą trzecią, która przekazuje treść groźby. Istotne jest, żeby
groźba dotarła do pokrzywdzonego, a taka właśnie sytuacja wystąpiła w
przedmiotowej sprawie. Bez wątpienia zatem skazany wypełnił znamiona ww.
IV KK 566/25
7
czynu zabronionego zarówno w oparciu o przepisy sprzed 1 października 2023 r.,
jak i obecne. Również odnośnie zarzutu z pkt. 10 apelacji stanowiącego
odpowiednik zarzutu z pkt. 3 kasacji, sąd ad quem przedstawił w pisemnych
motywach wyroku swoją argumentację będącą zarazem konsekwencją wywodu
przedstawionego do uprzedniego zarzutu (z pkt. 9 apelacji), słusznie podnosząc, że
sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, iż w sprawie pokrzywdzonym jest m. in.
N. S. , a nie jego matka - E. S. , który to złożył wniosek o ściganie
oskarżonego/skazanego P. K. , zaś wszelkie wątpliwości co do pozostawania N. S.
pokrzywdzonym w niniejszej sprawie sąd odwoławczy rozstrzygnął podczas
omówienia zarzutu z pkt 3.9., dlatego w tych okolicznościach nie ma mowy o
naruszeniu art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. (zob. sekcja 3.10 uzasadnienia formularzowego
wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 29 maja 2025 r.). Zasadnicza
zbieżność treści omawianych zarzutów kasacyjnych z ww. zarzutami apelacyjnymi
wskazuje na to, że w istocie intencją obrońcy skazanego jest ponowne
spowodowanie kontroli o charakterze zbliżonym do kontroli przeprowadzanej
zgodnie z brzmieniem przepisów ustawy postępowania karnego w postępowaniu
apelacyjnym w związku z rozpoznawaniem zwyczajnego środka odwoławczego.
Postawienie sądowi odwoławczemu zarzutów w przedstawionej wyżej formie
jest o tyle nietrafne, że Sąd Okręgowy w Częstochowie nie stosował wobec P. K.
ani przepisu art. 190 § 1 k.k. ani przepisu art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k., a jedynie
kontrolował ich zastosowanie przez sąd a quo, czemu dał wyraz w ww. sekcjach
uzasadnienia formularzowego uznając postępowanie sądu meriti za słuszne.
Autorka kasacji sformułowała jednak zarzuty bezpośrednio pod adresem sądu ad
quem. Zagłębiając się w uzasadnienie kasacji dotyczące omawianych zarzutów,
trudno oprzeć się wrażeniu, że motywacje przedstawione przez skarżącą w żadnej
części nie wskazują, na czym miałoby polegać naruszenie w postaci „błędnej
wykładni” przepisu art. 190 § 1 k.k. czy przepisu art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. przez sąd
odwoławczy. Same tego typu twierdzenia poparte uzasadnieniem zarzutów
sprowadzającym się do polemiki z dowodami i dokonanymi na ich podstawie
ustaleniami faktycznymi, niekorzystnymi dla skazanego, uznać należy za
postąpienie niezrozumiałe. Jak trafnie wskazała prokurator w odpowiedzi na
kasację odnosząc się do zarzutów z pkt. 1, 2 i 4 kasacji, zagadnienie realizacji
IV KK 566/25
8
znamion przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. należy do sfery ustaleń faktycznych.
Autorka kasacji – jak wykazano wyżej – nie wykazała błędu w zakresie subsumpcji
lub wykładni przepisu prawa materialnego, lecz kwestionowała same ustalenia
faktyczne. Takie postąpienie stanowi zabieg niedopuszczalny w kasacji, albowiem
w toku postępowania kasacyjnego nie dokonuje się kontroli poprawności oceny
poszczególnych dowodów, nie weryfikuje zasadności ustaleń faktycznych i nie
bada współmierności orzeczonej kary, co w konsekwencji czyni ww. zarzuty
kasacyjne odnoszące się do kwestii zrealizowania przez skazanego znamion
przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. chybione. Podobnie ocenić należy zarzut z pkt. 3
kasacji dotyczący rażącego naruszenia przepisu prawa procesowego, tj. art. 17 § 1
pkt 10 k.p.k., stanowiący konsekwencję wywodu obrońcy przedstawionego w
zarzucie z pkt. 2 petitum kasacji, do naruszenia którego – jak wskazano wyżej –
również nie doszło. W tej sytuacji, sam fakt niezadowolenia z zapadłego przed
Sądem Okręgowym w Częstochowie rozstrzygnięcia, które to niezadowolenie nie
zostało poparte żadnymi argumentami, nie jest wystarczający do postawienia
sądowi ad quem zarzutu naruszenia ww. przepisów. Pisemne motywy uzasadnienia
nadzwyczajnego środka odwoławczego prowadzą do przekonania, że
przedstawione przez obrońcę skazanego zarzuty kasacyjne plasują się na granicy
dopuszczalności. Należy również powiedzieć, że rozpoznając zarzuty zawarte w
apelacji obrońcy skazanego P. K. sąd ad quem nie tylko nie dopuścił się
naruszenia prawa o charakterze rażącym (i to w dodatku takim, które zgodnie z
treścią przepisu art. 523 § 1 zd. pierwsze k.p.k. — mogłoby mieć istotny wpływ na
treść zaskarżonego orzeczenia sądu odwoławczego), ale nie doszło ze strony Sądu
Okręgowego w Częstochowie do jakiegokolwiek naruszenia prawa procesowego, tj.
art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k., jak i prawa materialnego, pod postacią art. 190 § 1 k.k. Z
całą stanowczością można zatem uznać, że wyartykułowanie pod adresem Sądu
Okręgowego w Częstochowie zarzutów naruszenia ww. norm prawnych miało
jedynie charakter formalny i zmierzało do próby ponowienia kontroli instancyjnej w
zaskarżonym zakresie.
Resumując, stwierdzić należy, że przedstawione w pisemnych motywach
zaskarżonego wyroku stanowisko sądu odwoławczego w sposób jasny i zrozumiały
tłumaczy, dlaczego ww. zarzuty postawione apelacji obrońcy skazanego uznano za
IV KK 566/25
9
niezasadne. Sąd Najwyższy nie dostrzega żadnych racjonalnych powodów do
negowania prawidłowości toku rozumowania sądu odwoławczego, nie znajdując ich
też w argumentacji zawartej w uzasadnieniu kasacji.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w pkt. 1 sentencji
postanowienia.
[J.J.]
[a.ł]