IV KK 443/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 11 grudnia 2025 r.
SSN Ryszard Witkowski
w sprawie P.E.
skazanego z art. 197 § 3 pkt 2 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. i
in.
po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2025 r. w Izbie Karnej
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku
z 4 czerwca 2025 r. sygn. akt II AKa 34/25
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce
z 22 listopada 2024 r. sygn. akt II K 70/23,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.
[WB]
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z 4 czerwca 2025 r. sygn. akt II AKa
34/25 na skutek apelacji prokuratora i obrońcy utrzymał w mocy wyrok Sądu
Okręgowego w Ostrołęce z 22 listopada 2024 r. sygn. akt II K 70/23, którym to
oskarżony P. E. został uznany za winnego następujących przestępstw:
IV KK 443/25
2
1. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 3 pkt 2 k.k. i art. 197 § 3 pkt 2 k.k. w zw. z
art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k., za które skazał go
na podstawie art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 3 pkt 2 k.k. i art. 197 § 3 pkt 2
k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art.
4 § 1 k.k., i wymierzył mu z mocy art. 197 § 3 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11
§ 3 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. karę 4 (czterech) lat i 2 (dwóch) miesięcy
pozbawienia wolności;
2. z art. 245 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za to skazał go na podstawie art. 245
k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i wymierzył mu z mocy art. 245 k.k. karę
5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności.
Sąd I instancji orzekł wobec oskarżonego na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1
k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. karę łączną pozbawienia wolności w wymiarze 4
(czterech) lat i 4 (czterech) miesięcy. (pkt III wyroku).
Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego wywiódł obrońca skazanego, który
zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił następujące naruszenia przepisów
postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia:
a) art. 433 § 2 k.p.k., w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i art. 7 k.p.k., poprzez niewłaściwe,
schematyczne, a przez to nierzetelne odniesienie się do zarzutów z pkt 1 i 2
apelacji i zaakceptowanie dowolnej i fragmentarycznej oceny zebranego materiału
dowodowego, poczynionej z naruszeniem zasad logicznego wnioskowania
oraz doświadczenia życiowego i staranności,
b) art. 433 § 2 k.p.k., w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. oraz art. 201 k.p.k., poprzez
niewłaściwe, wybiórcze, a zatem nierzetelne odniesienie się do zarzutu 3 apelacji
i zaakceptowanie decyzji o oddalenie wniosku o wywołanie kolejnej opinii biegłych
z zakresu psychologii, z przyczyn rażąco naruszających dyspozycję art. 201 k.p.k.
oraz zasady rzetelności procesowej, ale także logicznego wnioskowania i
doświadczenia życiowego,
c) art. 7 k.p.k., w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., poprzez przekroczenie
swobodnej oceny dowodów, w sytuacji dopuszczenia dowodu z map internetowych
IV KK 443/25
3
i odniesienie się do tegoż dowodu w sposób nierzetelny, wadliwy proceduralnie
i faktograficznie (zarzut 3 apelacji).
Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu
w Białymstoku. Skarżący zawarł w kasacji również wniosek o wstrzymanie
wykonania wyroku wobec skazanego.
W odpowiedzi prokurator wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście
bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Podniesione w kasacji obrońcy zarzuty okazały się oczywiście bezzasadne,
co skutkowało rozpoznaniem tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia przez Sąd
Najwyższy w trybie wskazanym w przepisie art. 535 § 3 k.p.k. Oczywiście
bezzasadna jest bowiem kasacja kwestionująca jedynie ustalenia faktyczne, jednak
nie pod zarzutem błędu w ich ustaleniu, a pod pozornym zarzutem rażącego
naruszenia prawa procesowego bądź materialnego, sprowadzającym się do
polemiki z zebranym i prawidłowo ocenionym przez sądy obu instancji materiałem
dowodowym, a w sprawie nie wystąpiły uchybienia wymienione w art. 439 k.p.k.
Dopuszczalność dokonywania w postępowaniu kasacyjnym przez Sąd
Najwyższy własnych ustaleń faktycznych i własnej oceny dowodów, wykluczają
ograniczenia przewidziane w art. 519 k.p.k. i art. 523 § 1 k.p.k., które sprowadzają
zadania sądu kasacyjnego jedynie do sprawdzenia sposobu ich dokonania,
w szczególności, czy sądy orzekające w obu instancjach nie dopuściły się rażącego
naruszenia reguł postępowania, co mogłoby mieć wpływ na ustalenia faktyczne,
a w konsekwencji więc i na treść wyroku [zob. postanowienie Sądu Najwyższego
(dalej SN) z 24 stycznia 2023 r. sygn. akt II KK 598/22 i cyt. tam orzecznictwo].
Kontrola ta realizowana jest co do zasady tylko przez pryzmat zarzutów kasacji. Z
tym jednak oczywistym zastrzeżeniem, iż chodzi o zarzuty mające rzeczywiście
kasacyjny charakter (art. 523 k.p.k.), a nie tylko określone tak przez autora kasacji,
a będące, w istocie zarzutami apelacyjnymi (postanowienie SN z 27 lutego 2007 r.
sygn. akt II KK 310/06).
IV KK 443/25
4
O tym, iż zarzuty mają charakter pozorny, a faktycznie zmierzają do
podważenia dokonanych ustaleń faktycznych, świadczy to, iż z zarzutem z art. 438
pkt 3 k.p.k. mamy do czynienia zawsze, gdy skarżący uważa, że brak jest dowodów
wystarczających na przypisanie skazanemu sprawstwa i winy, a stwierdzenie ich
jest wynikiem nieprawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie (por. postanowienie
SN z 27 maja 2002 r. sygn. akt V KKN 314/01). In concreto tak właśnie jest.
Wszystkie zarzuty z kasacji obrońcy jednoznacznie zmierzają do zakwestionowania
ustaleń w zakresie sprawstwa i winy skazanego. Zdaniem skarżącego błędy w tym
zakresie wynikają z jednej strony z wadliwości i niekompletności materiału
dowodowego z drugiej zaś z dowolności w jego ocenie, co w wyniku rzekomej
nieprawidłowości w kontroli odwoławczej miało doprowadzić do rażących uchybień
wymagających uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi II
instancji do ponownego rozpoznania. Skarżąca nie ma jednak racji. Co więcej,
obrońca w tym nadzwyczajnym środku powiela twierdzenia podnoszone już
uprzednio w apelacji, w odniesieniu do których sąd II instancji wypowiedział się w
uzasadnieniu swojego orzeczenia. Przyjęta przez obrońcę formuła, polegająca na
jedynie powierzchownym zakwestionowaniu kontroli odwoławczej, a następnie
powielenie treści zarzutów apelacji, uwydatnia polemiczność twierdzeń zawartych w
kasacji, co również nie mogło wywołać oczekiwanego rezultatu w postaci wydania
przez Sąd Najwyższy orzeczenia kasatoryjnego.
Wobec tego rodzaju konstrukcji kasacji przypomnieć i podkreślić należy,
iż nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że sąd odwoławczy określonego
zarzutu nie rozpoznał, naruszając art. 433 § 2 k.p.k. lub nie rozważył go należycie,
bądź jak to wskazano w przedmiotowym środku odwoławczym, dokonał tego w
sposób „niewłaściwe”. Konieczne jest natomiast wykazanie, iż przy dokonywaniu
kontroli odwoławczej uchybienie w rzeczywistości zaistniało, a przy tym także
opisanie, na czym ono polegało oraz wskazanie, dlaczego stanowi tak rażące
naruszenie, że można w swych skutkach przyrównywać je do uchybienia wagi
bezwzględnej podstawy odwoławczej. Jedynie literalne przywołanie w
formułowanych zarzutach norm art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.,
sugerujące, iż kasacja dotyczy błędów popełnionych przez sąd odwoławczy,
podczas gdy w istocie kwestionowane jest rozstrzygnięcie zawarte w orzeczeniu
IV KK 443/25
5
sądu I instancji, nie może zostać potraktowane jako skutecznie podniesiony zarzut
kasacyjny. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy w toku postępowania odwoławczego
doszło do tzw. efektu przeniesienia, czyli zaabsorbowania do orzeczenia sądu ad
quem uchybień popełnionych przez sąd pierwszej instancji, w wyniku
nierozpoznania lub nienależytego rozpoznania środka odwoławczego. W kasacji
winny wówczas zostać podniesione i opatrzone pogłębioną argumentacją zarzuty
wskazujące na wadliwe procedowanie tego sądu, w następstwie czego doszło do
przeniknięcia uchybienia, którego dopuścił się sąd a quo do orzeczenia sądu
drugiej instancji (postanowienie SN z 18 lipca 2024 r. sygn. akt V KK 119/24)
Tymczasem lektura uzasadnienia wyroku sądu II instancji w przedmiotowej
sprawie, wykazuje iż kontrola apelacyjna w zakresie twierdzeń skarżącego
zawartych w zwyczajnym środku odwoławczym (zarzut z pkt 1 ppkt a kasacji)
wyczerpująco traktuje o kwestiach kontestowanych przez skarżącego w pkt 1 i 2
apelacji obrońcy. Nie sposób bowiem jako nierzetelne ocenić rozważania, w których
sąd odwoławczy odniósł się do kwestii pominięcia dowodu z dokumentacji
medycznej (s. 10 formularza uzasadnienia wyroku), a także gdzie wyraził
stanowisko w zakresie prawidłowości oceny opinii biegłych z Instytutu Ekspertyz
Sądowych w Krakowie przez sąd I instancji (s. 11-14 formularza uzasadnienia
wyroku) (zarzuty z pkt 1 apelacji). Szczegółowe, a przede wszystkim wyczerpujące
są również wywody sądu odwoławczego z zakresu twierdzeń skarżącego co do
rzekomo sprzecznej ze standardami procesowymi oceny opinii sądowej
seksuologicznej (s. 15 formularza uzasadnienia wyroku). Sąd ad quem dokonał
także analizy prawidłowości oceny zeznań świadków wskazanych przez obrońcę
(pkt 2 ppkt b apelacji), (s. 12 formularza uzasadnienia wyroku), a także zeznań
małoletniego (s. 13 formularza uzasadnienia wyroku), wobec całokształtu
zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym również kwestii
podnoszonych przez biegłą M.R. (s. 13 formularza uzasadnienia wyroku). Sąd II
instancji wykazał także, dlaczego twierdzenia obrońcy o wybiórczym odniesieniu się
do zeznań A. Ł. , a także o jej wpływie na pokrzywdzonego, nie zasługiwały na
aprobatę (s. 13-14 formularza uzasadnienia wyroku). Z należytą uwagą odniósł się
do twierdzeń o selektywnym wnioskowaniu co do niewiarygodności wyjaśnień
oskarżonego (s. 14 formularza uzasadnienia wyroku).
IV KK 443/25
6
Analiza treści uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego nie potwierdza
zaistnienia w sprawie naruszeń związanych z obrazą art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art.
457 § 3 k.p.k. tj. naruszenia standardów prowadzenia kontroli instancyjnej
i sporządzania uzasadnienia. Wobec przyjętej przez sąd formuły wywodów
związanych rozważeniem zarzutów i wniosków apelacji obrońcy przypomnieć
należy, iż sposób realizacji tego rodzaju obowiązku jest pochodną jakości i
kompletności wywodu zawartego w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji, z
drugiej zaś treści zarzutów apelacji oraz argumentacji, która ma wspierać te zarzuty.
Jeżeli bowiem sąd pierwszej instancji w swoim uzasadnieniu dokonał
wszechstronnej i kompleksowej oceny wszystkich istotnych okoliczności, tak w
zakresie ustaleń faktycznych, będących konsekwencją szczegółowo wykazanej
oceny materiału dowodowego, jak i w sposób pełny przedstawił argumentację
prawną, to oparcie zarzutów apelacji na tych elementach, które były już
wszechstronnie i kompleksowo rozważone przez sąd I instancji, uprawnia sąd
odwoławczy do ograniczenia swojego uzasadnienia w znacznym zakresie oraz
odesłania do argumentacji przedstawionej przez sąd a quo, a która dotyczyła
kwestii stanowiącej podstawę zarzutu apelacji (postanowienie SN z 11 października
2022 r. sygn. akt V KK 332/22). Zestawiając więc uzasadnienia sporządzone przez
sądy obu instancji - traktowanych w zaistniałej sytuacji procesowej jako integralną
całość - z zarzutami odwoławczymi w niniejszej sprawie, Sąd Najwyższy nie
dopatrzył się braku rzetelności w przeprowadzonej kontroli apelacyjnej.
Konkluzję tę wzmacnia i to, iż cały ten obszar rozważań de facto dotyczy
nie zarzutu naruszenia prawa, ale wyłącznie sfery ocen, co przekracza kognicję
kasacyjną, pozostając w sprzeczności z wymaganiami określonymi w art. 523
§ 1 k.p.k. Samo nazwanie kontestacji sądowych ocen poszczególnych środków
dowodowych rażącym naruszeniem prawa, jak przedstawił to autor kasacji, nie
czyni z nich rzeczywistego merytorycznego zarzutu, predestynowanego dla tego
nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
W kontekście zarzutu z pkt 3 kasacji, w świetle przebiegu postępowania
odwoławczego, jawi się on jako niedopuszczalny już tylko z racji samej jego
konstrukcji. Sąd odwoławczy nie może dopuścić się naruszenia art. 7 k.p.k.,
IV KK 443/25
7
tj. przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, do której odwołuje się autor
kasacji w zaistniałej w przedmiotowej sprawie sytuacji procesowej. W orzecznictwie
Sądu Najwyższego wielokrotnie bowiem podkreślano, iż sąd odwoławczy nie może
naruszyć art. 7 k.p.k. (ani art. 410 k.p.k.), gdy tylko kontroluje zastosowanie tych
przepisów, ale sam ich nie stosuje. Art. 7 k.p.k. (oraz art. 410 k.p.k.) mogą zostać
naruszone przez sąd odwoławczy w sytuacji, gdy sąd ten poczynił własne ustalenia
faktyczne, odmienne od tych, które stanowiły podstawę orzeczenia
pierwszoinstancyjnego i w konsekwencji, wydał orzeczenie reformatoryjne. Może to
mieć miejsce, gdy sąd odwoławczy ocenia odmiennie zgromadzone w sprawie
dowody albo gdy uzupełnia przewód sądowy i przeprowadza dowody. Wtedy
dokonuje on własnej oceny dowodów na podstawie art. 7 k.p.k., zaś gdy
przeprowadza dowody, to zobowiązany jest do ujawnienia wszystkich istotnych
okoliczności na rozprawie apelacyjnej - art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k.
(postanowienie SN z 7 kwietnia 2022 r. sygn. akt IV KK 340/21). Tymczasem taka
sytuacja w przedmiotowej sprawie nie zaistniała, albowiem sąd odwoławczy nie
przeprowadzał własnych dowodów, jak również nie dokonywał zmian w ustaleniach
faktycznych (s. 10 formularza uzasadnienia), co też przełożyło się na ostateczny
kształt powziętego przezeń rozstrzygnięcia, w postaci utrzymania w mocy
zaskarżonego apelacją wyroku.
Z tych też względów, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście
bezzasadną, co czyniło bezprzedmiotowym rozpoznawanie wniosku o wstrzymanie
wykonania zaskarżonego wyroku, a nadto kosztami postępowania kasacyjnego
obciążył skazanego, zgodnie z art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
[J.J.]
[a.ł]
IV KK 443/25
8