Sygn. akt IV KK 384/19
POSTANOWIENIE
Dnia 5 lutego 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski
na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.),
po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2020r.,
sprawy M. W.
dot. wyroku łącznego
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 1 marca 2019r., sygn. akt II AKa (…),
utrzymującego w mocy wyrok łączny Sądu Okręgowego w G
z dnia 2 października 2018r., sygn. akt IV K (…),
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć M. W. kosztami sądowymi za
postępowanie kasacyjne;
3. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu
adw. A. W. – Kancelaria Adwokacka w
K. - kwotę 738,00 zł (siedemset trzydzieści osiem), w
tym 23 % VAT, tytułem wynagrodzenia za sporządzenie i
wniesienie kasacji.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w G. , wyrokiem łącznym z 2 października 2018 r., połączył kary pozbawienia wolności orzeczone trzema prawomocnymi wyrokami – w tym wyrokiem łącznym Sądu Okręgowego w G. z 10 kwietnia 2017 r., którym orzeczono karę łączną 25 lat pozbawienia wolności – i wymierzył M. W. karę łączną 25 lat pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny w (…) – po rozpoznaniu w dniu 1 marca 2019 r. apelacji obrońcy – utrzymał w mocy pierwszoinstancyjny wyrok,
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca, podnosząc w niej pięć zarzutów rażącego i mającego wpływ na treść orzeczenia naruszenia prawa. W konsekwencji wniósł o uchylenie wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w G. zażądał w pisemnej odpowiedzi na kasację jej oddalenia jako oczywiście bezzasadnej,
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Kasacja okazała się niezasadna w stopniu oczywistym,
W pierwszym rzędzie warto przypomnieć, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie, a zatem zarzuty w niej sformułowane powinny odnosić się – co do zasady – do wyroku sądu drugiej instancji (art. 519 k.p.k.). Tym samym zarzuty podniesione pod adresem orzeczenia sądu a quo podlegają rozważeniu przez sąd kasacyjny tylko w takim zakresie, w jakim jest to nieodzowne dla należytego rozpoznania zarzutów stawianych orzeczeniu sądu odwoławczego. Nie wolno ich więc rozpatrywać w oderwaniu od zarzutów wysuniętych przeciwko orzeczeniu drugoinstancyjnemu, nie jest bowiem funkcją kontroli kasacyjnej ponowne – „dublujące” zwykłą kontrolę odwoławczą – rozpoznawanie zarzutów stawianych przez skarżącego orzeczeniu organu pierwszej instancji.
Wskazane reguły uszły uwagi skarżącego, gdy redagował trzy zarzuty (tiret pierwsze, czwarte i piąte). Zasadę intertemporalną wyrażoną w art. 4 § 1 k.k. stosował Sąd Okręgowy w G. , a Sąd Apelacyjny w (…) – rozpoznając apelację obrońcy wskazującą obrazą tego przepisu prawa materialnego – jedynie kontrolował prawidłowość postąpienia organu pierwszoinstancyjnego w tej materii. Zarzut w tym względzie, zresztą jako jedyny ujęty w apelacji, został przez Sąd ad quem należycie rozważony (art. 433 § 2 k.p.k.). Pozostałe dwa zarzuty kasacyjne naruszenia art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. oraz art. 167 k.p.k. w zw. z art. 9 k.p.k. nie tylko nie zostały podniesione o zwykłym środku odwoławczym, co sprawiło, że nie badano tych zagadnień w ramach rozpoznania apelacyjnego (art. 433 § 1 k.p.k.), ale i wprost skarżący skierował je przeciwko wyrokowi Sądu a quo, nie bacząc m. in. na treść art. 455a k.p.k., który stosowany jest odpowiednio w postępowaniu kasacyjnym (art. 458 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.).
Zarzut naruszenia art. 54 § 1 k.k. w zw. z art. 115 § 10 k.k. (tiret drugie) znalazł się na granicy dopuszczalności ze względu na wyraźny zakaz wnoszenia kasacji wyłącznie z powodu niewspółmierności kary, o którym mowa w art. 523 § 1 zd. 2 k.p.k.
Jedynym zarzutem atakującym procedowanie przed instancją apelacyjną, a więc stricte kasacyjnym, była teza o naruszeniu art. 451 k.p.k. (tiret trzecie), tyle że odstąpienie od sprowadzenia skazanego pozbawionego wolności na rozprawę odwoławczą odbyło się zgodnie z obowiązującym w tym zakresie unormowaniem. Pomimo złożenia wniosku o doprowadzenie skazanego na rozprawę zasadnie Sąd odwoławczy uznał, że obecność na niej obrońcy będzie wystarczająca, skoro w apelacji ograniczono się do podniesienia jedynie kwestii ściśle prawnej (zob. uchw. SN z 18 października 2001 r., I KZP 25/01, OSNKW 2001, z 11-12, poz. 88).
Dlatego kasację oddalono w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k. O kosztach sądowych za postępowanie kasacyjne orzeczono po myśli art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.