IV KK 354/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Stanisław Stankiewicz
Dnia 16 maja 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 16 maja 2025 r.,
sprawy A. R.
skazanej z art. 233 § 1 i 6 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej
z dnia 10 kwietnia 2024 r., sygn. akt VII Ka 832/23,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej
z dnia 22 czerwca 2023 r., sygn. akt III K 360/21
p o s t a n o w i ł:
I. oddalić kasację obrońcy skazanej jako oczywiście bezzasadną;
II. obciążyć skazaną kosztami sądowymi za postępowanie
kasacyjne.
[PŁ]
UZASADNIENIE
A.R. została oskarżona o to, że:
„w dniu 28 sierpnia 2020 r. w B., po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za
składanie fałszywych oświadczeń z art. 233 § 1 i 6 k.k., złożyła we wniosku do
Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej o wydanie interpretacji indywidualnej
prawa podatkowego dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych z tytułu
sprzedaży jabłek jako rolnik indywidualny prowadzący gospodarstwo sadownicze
za lala 1990-2017, fałszywe oświadczenie, że elementy stanu faktycznego objęte
IV KK 354/24
2
wnioskiem o wydanie interpretacji w dniu złożenia wniosku nie są przedmiotem
toczącego się postępowania podatkowego, kontroli podatkowej, kontroli celno-
skarbowej oraz że w tym zakresie sprawa nie została rozstrzygnięta co do jej istoty
w decyzji lub postanowieniu organu podatkowego, podczas gdy w chwili złożenia
powyższego oświadczenia toczyło się postępowanie podatkowe wobec ww. o nr
[...], wszczęte w dniu 10 lipca 2020 r. przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w N. w
sprawie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego w zryczałtowanym
podatku dochodowym od osób fizycznych od dochodów z nieujawnionych źródeł
przychodów lub nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach za rok 2015, tj. o
czyn z art. 233 § 1 i 6 k.k.”.
Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej wyrokiem z dnia 22 czerwca 2023 r.,
wydanym w sprawie o sygn. akt III K 360/21, uznał oskarżoną A.R. za winną
popełnienia zarzucanego jej czynu, wyczerpującego ustawowe znamiona
przestępstwa określonego w art. 233 § 1 i 6 k.k. i za to na mocy art. 233 § 1 i 6 k.k.
przy zast. art. 37 a § 1 k.k. wymierzył jej karę 150 stawek dziennych grzywny, przy
przyjęciu, iż jedna stawka jest równoważna kwocie 50 zł. Nadto, na mocy art. 43 a
§ 1 k.k. w zw. z art. 37 a § 1 k.k., orzekł wobec oskarżonej świadczenie pieniężne w
kwocie 1.500 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy
Postpenitencjarnej, orzekając jednocześnie o obciążeniu oskarżonej kosztami
postępowania.
Powyższy wyrok został zaskarżony apelacjami przez prokuratora i obrońcę
A.R.
Prokurator zaskarżył ww. wyrok na niekorzyść oskarżonej i na podstawie art.
438 pkt 1a k.p.k. zarzucił: „obrazę prawa materialnego inną niż dotyczącą
kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego oskarżonej, a to przepisu art. 43a § 1 k.k.
poprzez jego błędne zastosowanie i nałożenie na oskarżoną środka karnego w
postaci świadczenia pieniężnego w kwocie 1500 złotych na rzecz Funduszu
Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej przy braku podstawy do
orzeczenia ww. środka karnego”.
IV KK 354/24
3
W konkluzji prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez
uchylenie rozstrzygnięcia zawartego w punkcie II części dyspozytywnej wyroku,
opartego o treść art. 43a § 1 k.k. w zw. z art. 37a § 1 k.k. i orzeczenie na podstawie
art. 43b k.k. środka karnego w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości”.
Obrońca oskarżonej zaskarżył powyższy wyrok w całości i zarzucił:
„1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który
mógł mieć wpływ na treść orzeczenia, poprzez błędne przyjęcie, iż oświadczenie
oskarżonej, że elementy stanu faktycznego objęte wnioskiem o wydanie
interpretacji indywidualnej prawa podatkowego nie są przedmiotem toczącego się
postepowania podatkowego, kontroli podatkowej lub kontroli celno-skarbowej, oraz
że w tym zakresie sprawa nie została rozstrzygnięta co do jej istoty w decyzji lub
postanowieniu organu podatkowego – jest fałszywe;
2. obrazę przepisów postepowania, a to obrazę art. 410 k.p.k., która mogła
mieć wpływ na treść orzeczenia, poprzez pominięcie okoliczności, iż świadek I.C.
(dysponująca wiedzą z zakresu prawa podatkowego), odróżnia kwestię
opodatkowania przychodów ze sprzedaży warzyw, od kwestii opodatkowania
przychodów z nieujawnionych źródeł”.
Stawiając powyższe zarzuty autor apelacji wniósł o zmianę zaskarżonego
wyroku i uniewinnienie oskarżonej.
Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2024 r.,
wydanym w sprawie o sygn. akt VII Ka 832/23, po rozpoznaniu apelacji
wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonej, zmienił zaskarżony wyrok w
ten sposób, że uchylił rozstrzygnięcie zawarte w pkt II, zaś w pozostałym zakresie
zaskarżony wyrok utrzymał w mocy, obciążając oskarżoną kosztami sądowymi za
postępowanie odwoławcze.
W wywiedzionej na rzecz skazanej A.R. kasacji jej obrońca, na podstawie art.
523 § 1 k.p.k. i art 526 § 1 k.p.k., zaskarżonemu wyrokowi Sądu Okręgowego
zarzucił:
IV KK 354/24
4
„obrazę art. 29 § 1 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., polegającą na
nienależytym obsadzeniu sądu orzekającego”.
W uzasadnieniu kasacji wskazano, że wyrok Sądu Okręgowego „jest
dotknięty wadą prawną”, gdyż „jeden z orzekających w sprawie sędziów, a to
sędzia X. Y. został powołany do pełnienia urzędu sędziego Sądu Okręgowego w
Bielsku - Białej postanowieniem Prezydenta RP z dnia [...] 2020 r. nr 1130.[...].2020
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa nr [...] z [...] 2019 r. Zgodnie z uchwałą
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22: Krajowa
Rada Sądownictwa ukształtowana w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych
innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 3) nie jest organem tożsamym z organem
konstytucyjnym, którego skład i sposób wyłaniania reguluje Konstytucja RP, w
szczególności art. 187 ust. 1. Skutkuje to: - obaleniem domniemania niezawisłości i
bezstronności sędziego powołanego przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa w
kształcie wynikającym z ww. ustawy; - ustaleniem, iż sąd orzekający był
nienależycie obsadzony (art. 29 § 1 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.)”.
W konkluzji obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy Sądowi Okręgowemu w Bielsku - Białej do ponownego rozpoznania.
Prokurator w pisemnej odpowiedzi na tę kasację wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja obrońcy skazanej istotnie okazała się bezzasadna i to w stopniu
oczywistym, co musiało skutkować jej oddaleniem, na posiedzeniu w trybie
przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k.
Na wstępie przypomnieć należy, iż zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. kasacja
może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub
innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść
orzeczenia. Kasacja strony jest bowiem nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia i
pomyślana została jako instytucja służąca do eliminowania z obrotu prawnego
IV KK 354/24
5
prawomocnych orzeczeń odwoławczych, które ze względu na rażący stopień
wadliwości nie powinny funkcjonować w demokratycznym państwie prawnym. W
doktrynie podkreśla się, że kasacja oczywiście bezzasadna to taka kasacja, która
bądź to już po jej analizie i skonfrontowaniu z materiałami sprawy, bez potrzeby
głębszego w nie wnikania, bądź po takim wniknięciu, jest w sposób niebudzący
wątpliwości niezasadna, gdyż stanowi jedynie polemikę z argumentacją sądu,
którego orzeczenie zaskarża lub przedstawia argumentację nie mającą żadnego
pokrycia w przepisach prawa albo nieprzystającą do realiów danego procesu lub
wskazuje na uchybienia, jakie w ogóle w niepowtarzalnych realiach danej sprawy
nie wystąpiły, albo na uchybienia, które wprawdzie rzeczywiście wystąpiły, ale nie
budzi żadnych wątpliwości, iż nie mogły one mieć istotnego wpływu na treść
zaskarżonego kasacją orzeczenia (zob. T. Grzegorczyk, Kasacja jako
nadzwyczajny środek zaskarżenia w sprawach karnych i jej skuteczność w praktyce,
Państwo i Prawo 2015, nr 6; L. Paprzycki, Oczywista bezzasadność i oczywista
zasadność kasacji [w:] P. Hofmański, K. Zgryzek [red.], Współczesne problemy
procesu karnego i wymiaru sprawiedliwości. Księga ku czci Profesora Kazimierza
Marszała, Katowice 2003). Poza sporem jest, iż kasacja strony, będąca przecież z
definicji nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, może być skierowana wyłącznie
przeciwko orzeczeniu sądu odwoławczego, zaś w kasacji trzeba wykazać, że to sąd
odwoławczy popełnił uchybienie o randze bezwzględnej podstawy odwoławczej
(uchybienia wymienione w art. 439 k.p.k.), albo w inny sposób rażąco naruszył
prawo, oraz wykazać, że zarzucane w kasacji naruszenie prawa mogło mieć istotny
wpływ na treść zaskarżonego kasacją orzeczenia sądu odwoławczego (czyli, iż
uniknięcie przez sąd odwoławczy ewentualnych uchybień, na które wskazuje
kasacja, musi nieodzownie stwarzać realną perspektywę wydania orzeczenia
odmiennego w swojej treści, niż orzeczenie zaskarżone kasacją). Użyte przez
ustawodawcę w art. 523 § 1 k.p.k., w zakresie podstawy kasacji, określenie
naruszenia prawa jako „rażące” oznacza, iż to naruszenie musi być „dające się
łatwo stwierdzić, wyraźne, oczywiste, niewątpliwe, bezsporne” (por. M. Szymczak,
Słownik języka polskiego. Tom III, Warszawa 1981, s. 34).
W świetle powyższych uwarunkowań analiza wniesionej przez obrońcę
skazanej kasacji, przedstawionego w jej petitum zarzutu oraz jego lapidarnej
IV KK 354/24
6
argumentacji, przeprowadzona także w perspektywie granic rozpoznania kasacji
(art. 536 k.p.k.) nie wykazała jednak, by w przedmiotowej sprawie rzeczywiście
doszło do uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. z uwagi in concreto na udział w
składzie orzekającym Sądu odwoławczego - sędziego Sądu Okręgowego w
Bielsku-Białej X. Y., powołanego w wyniku procedury przeprowadzonej przed
Krajową Radą Sądownictwa, której skład ukształtowano w trybie określonym
przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3).
W odpowiedzi wskazać przede wszystkim należy, że Konstytucja RP
przyznaje wyłącznie Prezydentowi RP kompetencję do powoływania sędziów.
Fundament tej ustrojowej pozycji Prezydenta RP wynika z art. 179 Konstytucji RP,
zgodnie z którym sędziowie są powoływani przez Prezydenta RP na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa na czas nieoznaczony. Normy dekodowane z art.180
Konstytucji RP dopełniają treść art. 179 Konstytucji RP w zakresie gwarancji
nieusuwalności sędziego, którymi sędzia zostaje objęty z chwilą powołania.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 5 czerwca 2012 r. (K 18/09), podkreślił, iż art.
179 Konstytucji RP jest „(…) normą kompletną, jeśli chodzi o określenie
kompetencji Prezydenta w zakresie powoływania sędziów, gdyż zostały w nim
uregulowane wszystkie niezbędne elementy procedury nominacyjnej”. Charakter
powołania, przez wzgląd na art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP stanowi
prezydencką prerogatywę, która pozostaje w sferze jego wyłącznej gestii i
odpowiedzialności. Konieczne jest także zaznaczenie, że procedura zaskarżenia
postanowienia Prezydenta RP o powołaniu do pełnienia urzędu sędziego nie
została w ogóle przewidziana (w ustawie zasadniczej), wobec czego nie podlega
ono żadnej formie kontroli lub weryfikacji, zaś przyjęcie odmiennego założenia
godziłoby w charakter prezydenckiej prerogatywy. Tym samym, żaden sąd (a tym
bardziej żaden inny organ władzy publicznej) nie dysponuje, w świetle norm
konstytucyjnych, kompetencją do weryfikacji pozycji ustrojowej sędziego, czy
szerzej - jakiejkolwiek w nią ingerencji, poza trybem szczególnym, który wynika z
samej Konstytucji (art. 180 Konstytucji RP). Jedną ze składowych zasad
demokratycznego państwa prawnego jest zasada zaufania obywatela do państwa
wyrażająca się również w możliwości oczekiwania przez obywatela, aby organy
IV KK 354/24
7
państwa prawidłowo stosowały obowiązujące przepisy prawa, skoro zgodnie z art.
7 Konstytucji RP, organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach
prawa. W świetle przywołanej zasady praworządności (legalizmu) organy władzy
publicznej nie mogą zatem przypisywać sobie kompetencji, które nie zostały im
przyznane w aktach prawnych odpowiedniej rangi (zob. postanowienia NSA: z 9
października 2012 r., I OSK 1874/12; z 7 grudnia 2017 r., I OSK 857/17).
Zauważyć wypada, że problematyka wadliwości postępowań nominacyjnych
w polskim wymiarze sprawiedliwości - naruszających standardy konstytucyjne - na
przestrzeni ostatnich lat nie jest żadnym novum. Trybunał Konstytucyjny już
wcześniej kilkakrotnie kwestionował odpowiednie przepisy normujące tryb
postępowania przed Krajową Radą Sądownictwa w przedmiocie przedstawienia
kandydatów do pełnienia urzędu sędziego. Dotyczyło to np.: braku możliwości
odwołania się od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa (zob. wyrok TK z 27 maja
2008 r., SK 57/06, OTK ZU 2008, nr 4/A, poz. 63); ustalenia reguł postępowania
przed Krajową Radą Sądownictwa w drodze rozporządzenia (zob. wyrok TK z 19
listopada 2009 r., K 62/07, OTK ZU 2009, nr 10/A, poz. 149); zasady bezwzględnej
jawności głosowań w Krajowej Radzie Sądownictwa (zob. wyrok TK z 16 kwietnia
2008 r., K 40/07, OTK ZU 2008, nr 3, poz. 44); czy też kryteriów oceny kandydatów
na sędziów (zob. wyrok TK z 29 listopada 2007 r., SK 43/06, OTK ZU 2007, nr 10/A,
poz. 130). Co więcej, jak wynika z ugruntowanego stanowiska Trybunału
Konstytucyjnego nawet stwierdzenie niekonstytucyjności badanych unormowań
ustawowych, nie uzasadnia w żadnym razie kwestionowania legalności aktów
powołania sędziów, wydanych z zastosowaniem owych niekonstytucyjnych
przepisów prawa. Stwierdzenie bowiem niekonstytucyjności określonych przepisów,
powinno zawsze prowadzić do zapewnienia lepszej realizacji norm konstytucyjnych,
natomiast w żadnym wypadku nie może implikować skutków, które powodują
poważniejsze naruszenie norm konstytucyjnych niż samo naruszenie Konstytucji
RP poprzez uchwalenie badanych przepisów (vide uzasadnienia ww. wyroków TK).
Powyższe trafne poglądy, nasuwają zarazem jasną konstatację. Otóż nigdy
wskazanie Trybunału Konstytucyjnego na wadliwość procedury nominacyjnej w
Krajowej Radzie Sądownictwa, nie skutkowało podważaniem skuteczności powołań
sędziowskich. Ponadto, Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 marca 2019 r. (K
IV KK 354/24
8
12/18) przesądził, że wybór sędziów - członków Krajowej Rady Sądownictwa przez
władzę ustawodawczą jest zgodny z ustawą zasadniczą. W tym miejscu nadmienić
należy, że kwestia powszechnego obowiązywania i ostateczności orzeczeń
Trybunału Konstytucyjnego nie budziła też wątpliwości w orzecznictwie Sądu
Najwyższego, w którym wyrażony został jednoznaczny pogląd, że w myśl art. 190
ust. 1 Konstytucji RP, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc
powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Powszechnie obowiązująca moc
orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego zobowiązuje wszystkie inne organy władzy
publicznej, w tym również organy władzy sądowniczej, w tym i Sąd Najwyższy, do
przestrzegania i stosowania tych orzeczeń, a konkretnie ich sentencji (por. wyroki
SN: z 8 października 2015 r., III KRS 34/12; z 7 kwietnia 2016 r., III KRS 44/22; B.
Banaszak: Skutki prawne pod względem czasowym orzeczenia Trybunału
Konstytucyjnego w stosunku do aktu prawnego uznanego za niekonstytucyjny,
Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2014, nr 5, s. 9).
Jeśli zatem w świetle art. 190 ust.1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału
Konstytucyjnego są ostateczne i mają moc powszechnie obowiązującą, to należy
przyjąć stanowisko, że sędziowie powołani przez Prezydenta RP na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw,
posiadają w pełni ten sam status co sędziowie powołani przed rokiem 2018 i
przysługuje im taka sama władza sądownicza. Brak jest też, co do zasady,
racjonalnych podstaw do kwestionowania ich niezawisłości i bezstronności, a tym
bardziej ważności i skuteczności powołania.
W orzecznictwie wskazuje się również, że badanie ważności lub
skuteczności aktu ustrojowego Prezydenta RP powołania sędziego oraz
wynikającego z niego stosunku ustrojowego łączącego sędziego z Rzeczpospolitą
Polską przez Prezydenta RP - odrębnego od stosunku służbowego - nie jest
dopuszczalne w jakimkolwiek postępowaniu przed sądem lub innym organem
państwowym (zob. uchwała [7] SN z 8 stycznia 2020 r., I NZOP 3/19, OSNKN
202/2/10). Natomiast celem kontroli i stosowania kryteriów określonych w wyroku
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada 2019 r., wydanym w
IV KK 354/24
9
połączonych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 jest zapewnienie
rozpoznania sprawy przez sąd spełniający kryteria niezależności i bezstronności, a
nie następcza kontrola aktu powołania sędziego. Kontrola ta ma charakter wstępny
i następuje na etapie uchwał Krajowej Rady Sądownictwa o rekomendowaniu
sędziego, wyłącznie w sytuacji ich zaskarżenia do Sądu Najwyższego. Inaczej
prowadziłoby to do naruszenia prerogatywy Prezydenta RP do powoływania
sędziów, wobec niedopuszczalności kontroli sądowej aktów ustrojowych
Prezydenta RP.
Mając zatem w polu widzenia powyższą perspektywę nie można
zaaprobować poglądu wyrażonego w kasacji, że bezwzględną przyczynę
odwoławczą, wskazaną w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., należy uznać okoliczności
związane z powołaniem na urząd na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw. W tym miejscu
odwołać się należy do wiążącego charakteru wyroku Trybunału Konstytucyjnego z
20 kwietnia 2020 r. (U 2/20), stwierdzającego, że uchwała składu połączonych Izb:
Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23
stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20, jest niezgodna z: a) art. 179, art. 144 ust. 3 pkt
17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7 i art. 2 Konstytucji RP, b) art. 2 i
art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej, c) art. 6 ust. 1 EKPCz. Mając na uwadze
treść powyższego orzeczenia podkreślić należy, iż Konstytucja jest najwyższym
prawem Rzeczypospolitej Polskiej (art. 8 ust. 1 Konstytucji RP), zaś w świetle art.
190 ust. 1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc
powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Wobec tego żaden sąd nie jest
uprawniony do prowadzenia postępowania zmierzającego do wzruszenia
orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jak też samodzielnego podważania
obowiązywania wyroku tego Trybunału. W konsekwencji należy uznać, że Sąd
Najwyższy orzekający w niniejszej sprawie, w świetle treści art. 190 ust. 1
Konstytucji RP, nie był formalnie związany uchwałą składu połączonych Izb:
Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23
stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20, natomiast przedstawiona w niej argumentacja
może być rzecz jasna wykorzystywana w praktyce orzeczniczej, w granicach
IV KK 354/24
10
normalnych sposobów wykładni prawa (zob. postanowienia SN: z 3 listopada 2021
r., IV KO 86/21; z 28 lutego 2023 r., III KK 23/23; z 7 grudnia 2023 r., I KK 162/23; z
24 stycznia 2025 r., III KS 87/22). Nadanie przez Konstytucję RP mocy
powszechnie obowiązującej orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego oznacza, iż
jest nimi związany także Sąd Najwyższy. Odnosi się to również do ww. uchwały z
23 stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/20).
Zarzucając w kasacji uchybienie o randze bezwzględnej przyczyny
odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. obrońca eksponuje fakt, że sędzia X. Y.
został powołany do pełnienia urzędu sędziego Sądu Okręgowego w Bielsku - Białej
postanowieniem Prezydenta RP z dnia [...] 2020 r. nr 1130.[…].2020 na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa nr [...] z [...] 2019 r., zaś w uzasadnieniu skargi
ogranicza się jedynie do wybiórczego przywołania fragmentu uzasadnienia uchwały
SN z 2 czerwca 2022 r., sygn. akt I KZP 2/22. W odpowiedzi wskazać należy, że
bezwzględne przyczyny odwoławcze, skutkujące przecież koniecznością
uwzględniania ich z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych
zarzutów oraz wpływu na treść orzeczenia, wymagają, by zakwalifikować do nich
wyłącznie przyczyny mające charakter obiektywny, oczywisty, łatwo dostrzegalne
(weryfikowalne), a przez to stosowane jednolicie. Unormowanie art. 439 § 1 k.p.k.
ma charakter wyjątkowy, z uwagi na fakt, że zaistnienie jednej z taksatywnie
wymienionych w nim przyczyn obliguje sąd do orzekania poza granicami
zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz niezależnie od wpływu uchybienia na
treść wyroku. Rzecz jednak w tym, że zgodnie z zasadą exceptiones non sunt
extendendae, przepis ten nie może być interpretowany rozszerzająco. Dotyczy to
nie tylko wzbogacania za pomocą wykładni samego katalogu z art. 439 § 1 k.p.k.,
lecz także dokonywania rozszerzającej interpretacji konkretnych przyczyn
odwoławczych (zob. postanowienie SN z 12 lipca 2022 r., III KK 222/22).
Zaaprobować zatem należy interpretację bezwzględnych przyczyn odwoławczych
wyrażaną przez wiele dziesięcioleci, w ustabilizowanym w tym względzie
orzecznictwie sądowym, że przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.,
określana mianem nienależytej obsady sądu, dotyczy sytuacji związanej z
rozpoznaniem sprawy w składzie odbiegającym liczbowo lub strukturalnie
(jakościowo) od składu przewidzianego dla rozpoznania danej kategorii spraw w
IV KK 354/24
11
sądzie określonego szczebla lub w danym postepowaniu. Konsekwentnie spod
zakresu zastosowania tej regulacji, wyłączano przypadku stanowiące jedynie
naruszenia natury organizacyjno-porządkowej (zob. postanowienie SN z 30
kwietnia 2025 r., IV KK 114/25). Uchybienia związane z zasiadaniem w składzie
orzekającym osoby, co do której zachodziły podstawy wyłączenia, o których mowa
w art. 41 § 1 k.p.k. (brak bezstronności sędziego), od lat konsekwentnie traktowane
są jako względne przyczyny odwoławcze. Natomiast uchybieniem mieszczącym się
w zakresie przewidzianym przez art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. jest tylko taka sytuacja, w
której w rozpoznaniu sprawy bierze udział sędzia podlegający wyłączeniu na
podstawie art. 40 k.p.k. (por. R. Stefański, Wyłączenie sędziego z mocy orzeczenia
sądu, Przegląd Sądowy 2007, z. 6, s. 119; postanowienia SN: z 24 lutego 2015 r.,
V KK 2/15; z 29 marca 2018 r., V KZ 15/18; z 30 kwietnia 2025 r., IV KK 114/25).
W pełni zaaprobować należy zatem interpretację bezwzględnych przyczyn
odwoławczych wyrażoną w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1997
r., I KZP 30/97 (OSNKW 1997, z. 11-12, poz. 92), w której Sąd Najwyższy uznał,
iż problem należytej obsady ze względu na częstotliwość sytuacji, w której może on
powstać, jak i ze względu na doniosłe skutki procesowe ewentualnego
nieprzestrzegania tej obsady należy do tych problemów, które powinny być bardzo
precyzyjnie i jednoznacznie rozumiane w praktyce. Nienależyta obsada sądu
zachodzi wtedy, gdy skład sądu orzekającego w konkretnej sprawie jest różny od
tego, który jest przewidziany w ustawie do rozpoznawania spraw określonej
kategorii, w sądzie danego szczebla i w określonym trybie. W postanowieniu z 8
marca 2022 r. (III KK 524/21), Sąd Najwyższy wskazał, że zarówno judykatura, jak i
doktryna procesu karnego przyjmowały, że mówiąc o nienależytej obsadzie sądu
chodzi tu o operowanie przez ustawodawcę kryteriami „ilościowymi", a więc o
sytuacje orzekania przez sąd w komplecie nieznanym ustawie postępowania
karnego, już to z powodu zbyt "szerokiej" obsady tego sądu (obsady
„ponadnormatywnej"; chociaż ta kwestia akurat była uważana za dyskusyjną), już to
z powodu zbyt „wąskiej" (niedostatecznej) obsady orzekającego sądu. Podnoszono,
że o sądzie nienależycie obsadzonym można mówić tylko w tych wypadkach, gdy
skład sądu orzekającego w określonej sprawie nie jest w ogóle składem przez
ustawę przewidzianym ani składem na podstawie upoważnienia ustaw możliwym
IV KK 354/24
12
(dopuszczalnym) do wyznaczenia. Generalnie rzecz ujmując należałoby mówić o
sądzie nienależycie obsadzonym w każdym wypadku, gdy skład orzekający jest
„mniejszy" niż przewidziany ustawowo jako podstawowy, chyba że ustawa
dopuszcza ważne odstępstwo od tej reguły (por. H. Kempisty [w:] M. Mazur [red.],
Kodeks postępowania karnego. Komentarz, W-wa 1976, s. 573-574). Podnoszono
także, iż że „nienależyta obsada sądu (to taka) obsada, która nie jest w ogóle
znana ustawie albo jest wprawdzie znana ustawie, ale nie jest przewidziana dla
danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla czy w danym postępowaniu ( );
dyskusyjne może być, czy nienależyta obsada sądu to każda nieodpowiadająca
przepisom dla danego wypadku obsada sądu, tak szersza jak i węższa, czy jedynie
obsada węższa" (T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz,
Kraków 2005, s. 1094). "Należyta obsada sądu musi zawsze spełniać wszystkie
ilościowe i jakościowe wymogi ustawy, stawiane składom orzekającym w
konkretnych sprawach karnych, które wynikają z przepisów k.p.k. i innych ustaw, w
tym o tzw. charakterze ustrojowym (prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawa
o Sądzie Najwyższym). Zatem sądem nienależycie obsadzonym jest sąd w takim
składzie, który nie jest w ogóle - w danym rodzaju spraw - przez ustawę
przewidziany ani też nie jest dopuszczalny do wyznaczenia w określonej kategorii
spraw na podstawie upoważnienia ustawy ( ). W nawiązaniu do (tego) poglądu
stwierdzić więc należy, iż nienależytą obsadę sądu stanowi uchybienie polegające
na odstąpieniu od przewidzianej przez ustawę liczby członków składu orzekającego
w danym rodzaju spraw lub niezachowanie ustalonych proporcji pomiędzy liczbą
osób składu orzekającego o różnym statusie (sędziowie danego sądu i tzw. sędzia
delegowany), a także na każdej innej nieprawidłowości nie stanowiącej udziału
osoby nieuprawnionej" (S. Zabłocki [w:], Z. Gostyński [red.], Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, t. II, W-wa 1998, s. 470-471). Lektura dalszych wywodów tego
komentarza (zaprezentowanych w tezach oznaczonych jako pkt 23-29) potwierdza
w sposób nienasuwający żadnych wątpliwości, że wiąże on tę bezwzględną
przyczynę odwoławczą wyłącznie z zagadnieniem „ilościowej” kompozycji składu
orzekającego i nie dopuszcza badania kwestii niezawisłości czy bezstronności sądu
przez pryzmat uchybienia, o którym mowa w przepisie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
IV KK 354/24
13
Rozpoznając sformułowany w niniejszej sprawie zarzut kasacyjny, Sąd
Najwyższy opowiada się za przedstawionym wyżej i ugruntowanym w orzecznictwie
oraz literaturze poglądem, iż o nienależytej obsadzie sądu w rozumieniu art. 439 §
1 pkt 2 k.p.k. można mówić jedynie wówczas, gdy sąd orzekał w składzie w ogóle
nieznanym ustawie, skład sądu odbiegał od przewidzianej liczby członków dla
danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla czy w danym postępowaniu, nie
zachowano ustawowych proporcji pomiędzy liczbą osób w nim zasiadających o
różnym statusie prawnym, bądź gdy w składzie uczestniczy sędzia nieuprawniony
do orzekania w danym sądzie (choćby poprzez wady udzielonej delegacji np. na
czas pełnienia funkcji). Do elementów mających znaczenie dla stwierdzenia
zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. nie
można próbować zaliczać potencjalnie wadliwej procedury nominacyjnej sędziego
(czy też samego faktu delegowania sędziego przez Ministra Sprawiedliwości),
mających wywołać skutek w postaci nienależytej obsady sądu. Brak jest podstaw
do odstąpienia od kilkudziesięcioletniej utrwalonej linii orzeczniczej, która obecnie
próbuje ewoluować w sposób, który nie może zasługiwać na akceptację Sądu
Najwyższego. Podzielić należy poglądy Trybunału Konstytucyjnego (zob.
uzasadnienia postanowień TK z dnia 19 lipca 2005 r., SK 37/04, OTK-A 2005/7,
poz. 87 oraz 4 grudnia 2000 r., SK 10/99, OTK 2000/8, poz. 300) wskazujące, iż
konsekwentna praktyka sądowa oparta na interpretacji, która w sposób bezsporny
ustaliła wykładnię określonego przepisu prawa i nie jest kwestionowana przez
przedstawicieli doktryny, prowadzi do tego, iż przedmiotem kontroli jest norma
prawna odczytywana z danego przepisu zgodnie z tak utrwaloną wykładnią (S.
Zabłocki [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom IV. Komentarz do art. 425–467,
red. R. A. Stefański, Warszawa 2021, s. 297).
Nie sposób pominąć, że nawet przyjęcie rozszerzającej wykładni art. 439 § 1
pkt 2 k.p.k., nakreślonej z perspektywy skarżącego obrońcy, nie mogło
doprowadzić do zaaprobowania eksponowanej w kasacji argumentacji oraz
wniosku postulującego uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi Okręgowemu w Bielsku -Białej do ponownego rozpoznania. Obrońca w
uzasadnieniu swej skargi ograniczył się jedynie do wybiórczego przywołania
fragmentu treści uchwały SN (7) z 2 czerwca 2022 r., sygn. akt I KZP 2/22. Wypada
IV KK 354/24
14
zatem przypomnieć, że Sąd Najwyższy odnosząc się w ww. stanowisku do
wcześniejszej uchwały połączonych Izb, wskazał również, że brak jest podstaw do
przyjęcia a priori, iż każdy sędzia sądu powszechnego, który uzyskał nominację w
następstwie brania udziału w konkursie przed Krajową Radą Sądownictwa po 17
stycznia 2018 r., nie spełnia wymogu niezawisłości i bezstronności, oraz że w
każdym przypadku sąd z jego udziałem jest nienależycie obsadzony w rozumieniu
art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Oznacza to, że nawet w świetle przywołanej w kasacji
uchwały SN (I KZP 2/22), dla wykazania zaistnienia w konkretnej sprawie stanu
określanego mianem „nienależytej obsady sądu”, nie wystarczy odwołać się jedynie
do instytucjonalnej nieprawidłowości powoływania sędziów na podstawie procedury
konkursowej z udziałem KRS w składzie określonym ustawą z 2017 r. Konieczne
jest bowiem wykazanie in concreto, że sędzia nie gwarantował chociażby
minimalnego standardu bezstronności i niezawisłości, konkretnej sprawie, co
dopiero może prowadzić do stwierdzenia wystąpienia przesłanki z art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k. Słowem niezbędne jest przywołanie owych okoliczności z nią związanych
albo równocześnie występujących, wykazujących brak bezstronności albo
podważających ją w sposób obiektywny. W postanowieniu z 9 marca 2022 r. (I KZP
13/21, OSNK 2022, z. 4, poz. 13) Sąd Najwyższy wskazał: „nie jest wykluczone, że
mimo powstania zasadniczych wątpliwości co do tego, czy dochowany zostaje
standard niezawisłości i bezstronności danego sędziego uczestniczącego w
składzie sądu ze względu na objęcie przez niego urzędu w postępowaniu
konkursowym przeprowadzonym w sposób ustalony ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r.
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, w konkretnych okolicznościach
wątpliwości te nie zostaną potwierdzone, co będzie równoznaczne z koniecznością
przyjęcia, że skład sądu z jego udziałem spełnia minimalne wymagania dla
zachowania niezawisłości i bezstronności”. Słowem, dla zasadności twierdzenia
podważającego bezstronność sędziego z uwagi na procedurę powołania konieczne
jest wykazanie, że sędzia nie mógł być gwarantem tych atrybutów w konkretnej
sprawie. Niezbędne jest tu istnienie nie tylko takiego zagrożenia, ale nadto związku
przyczynowego między sposobem procedowania a potencjalnym brakiem
obiektywizmu. Okoliczności te winny wskazywać na konkretne przejawy
sprzeniewierzenia się przez sędziego tym wartościom oraz ich realny wpływ na
IV KK 354/24
15
konkretną sferę orzeczniczą (zob. postanowienia SN: z 31 sierpnia 2022 r., II KK
85/22; z 24 sierpnia 2022 r., III KK 216/22; z 14 marca 2023 r., I KK 9/23; z 14
czerwca 2023 r., III KK 211/23; z 31 lipca 2024 r., III KK 308/24; z 13 marca 2025 r.,
II KO 9/25). W kontekście przedstawionych wyżej okoliczności brak jest
jakichkolwiek obiektywnych przesłanek świadczących o tym, że przedmiotowa
sprawa oskarżonej A.R. mogła zostać rozpoznana w sposób odbiegający od
standardu rzetelnego procesu.
Nic nie zmienia w tym kontekście eksponowane w przestrzeni publicznej
orzecznictwo międzynarodowych trybunałów, w tym ETPCz, a zwłaszcza
twierdzenia podważające status Krajowej Rady Sądownictwa uformowanej na
podstawie przepisów ustawy z 8 grudnia 2017 r., jako organu nie w pełni
niezależnego, szczególnie zaś zupełnie bezpodstawne sugestie, jakoby sama
rekomendacja udzielana przez ten organ poszczególnym sędziom, co do zasady
miała godzić w ich niezależność i niezawisłość. Należy bowiem wyraźnie
podkreślić, że procedura powołania tego organu, a tym samym jego pozycji
ustrojowej, była już przedmiotem właściwej kontroli, przeprowadzonej przez
Trybunał Konstytucyjny, który wyrokiem z 25 marca 2019 r., wydanym w sprawie o
sygn. akt K 12/18, uznał, że art. 9a ustawy z 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie
Sądownictwa (Dz. U. z 2019 r. poz. 84) jest zgodny z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w
związku z art. 2, art. 10 ust. 1 i art. 173 oraz z art. 186 ust. 1 Konstytucji RP.
Obrońca nie ma zatem racjonalnych podstaw, aby kwestionować, w szczególności
w trybie kasacji, status Krajowej Rady Sądownictwa, jak i przeprowadzoną z
udziałem tego organu procedurę powołania sędziego X. Y. na sędziego Sądu
Okręgowego Bielsku - Białej, a także na tej podstawie wywodzić, iż orzeczenie
wydane z udziałem tego sędziego obarczone jest uchybieniem natury bezwzględnej
przyczyny odwoławczej w postaci nienależytej obsady sądu w rozumieniu art. 439 §
1 pkt 2 k.p.k.
Odnotować również należy, że w myśl art. 42a § 1 i 2 ustawy z dnia 27 lipca
2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334), w
ramach działalności sądów lub organów sądów niedopuszczalne jest
kwestionowanie umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów
IV KK 354/24
16
państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa, a także niedopuszczalne jest
ustalanie lub ocena przez sąd powszechny lub inny organ władzy zgodności z
prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do
wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości. Regulacje te są pochodną
konstytucyjnej prerogatywy Prezydenta RP, wynikającej z art. 144 ust. 3 pkt
17 Konstytucji RP, która - jak to już wyżej podkreślono - nie podlega ocenie ani
weryfikacji w żadnym trybie, a zarazem z której skorzystanie wywołuje wobec
powołanego sędziego skutki w obszarze ustrojowym, procesowym oraz
pracowniczym. Nie do zaakceptowania zatem, z konstytucyjnego punktu widzenia,
jest twierdzenie, że sędzia powołany na urząd na podstawie regulacji konstytucyjnej
nie tworzy należytej obsady sądu w rozumieniu procesowym. Tego rodzaju
stanowisko w sposób oczywisty narusza podstawy konstytucyjne wymiaru
sprawiedliwości, a tym samym nie może prowadzić do możliwości weryfikacji
składu sądu przy wykorzystaniu jedynie okresu czasu, kiedy dany sędzia był
powołany na urząd.
W tym miejscu zauważyć wypada, że w obowiązującym porządku prawnym
istnieją regulacje, które mogą być procesowo wykorzystane w celu zbadania kwestii
niezawisłości i bezstronności, przy czym badanie to zawsze musi mieć wymiar
konkretny, a więc dotyczyć określonego sędziego i określonych okoliczności, a
także wykazywać związek tych okoliczności z rozstrzyganiem sprawy. Regulacje te
zawarte są w art. 42a § 3 i n. ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, a
także w art. 41 § 1 k.p.k. W tym kontekście nie sposób pominąć, że fakt
wyznaczenia konkretnego składu (sędziego) do orzekania w sprawie A.R., był
przecież znany stronom jeszcze przed rozpoznaniem sprawy apelacyjnej. W
szczególności, jak wynika z analizy materiału aktowego niniejszej sprawy, zarówno
oskarżonej, jak i jej obrońcy skutecznie doręczono zawiadomienia o składzie
orzekającym sądu odwoławczego, a mimo to nie skorzystano z instytucji tzw. „testu
bezstronności”, która to może zostać zainicjowana wyłącznie przez strony
postępowania (art. 42a § 2 p.u.s.p. w zw. z art. 42a § 6 pkt 6 p.u.s.p.). Z akt sprawy
nie wynika także, aby skarżący obrońca skorzystał z prawa złożenia wniosku o
wyłączenie sędziego sądu odwoławczego w trybie art. 41 k.p.k. W aspekcie
zauważyć należy, że kwestionowanie naruszenia instytucji z art. 41 § 1 k.k. może
IV KK 354/24
17
odbywać się nie w ramach art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., ale - w postępowaniu
kasacyjnym - w ramach innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć
wpływ na treść wyroku. Nie sposób natomiast wywodzić, iż takie naruszenie miało
miejsce z samego faktu powołania sędziego na urząd, a zarazem w braku
podejmowania w procesie czynności, które pozwalałyby na ocenę, czy w
postępowaniu zachodziły uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziego
Wojciecha Salomona, czy też co do jego niezawisłości. Nadto, skoro w dacie
procedowania przez Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej, znany był zatem skład tegoż
Sądu, w kontekście okoliczności przedstawionych w skardze, dziwi jedynie postawa
obrońcy, który będąc na rozprawie apelacyjnej (27 marca 2024 r.) w ogóle nie
sygnalizował nawet, że skład Sądu ad quem budzi uzasadnione zastrzeżenia. Te
okoliczności nasuwają natomiast przypuszczenie wyłącznie instrumentalnego
podniesienia zarzutu afirmowanego w petitum kasacji. Rację ma więc prokurator,
który w pisemnej odpowiedzi na wniesioną skargę wskazał, że podnoszony w
kasacji zarzut został skonstruowany wyłącznie na potrzeby postępowania
kasacyjnego, jest wynikiem niezadowolenia strony z rozstrzygnięcia sprawy, a
ponadto w kasacji w ogóle nie próbowano nawet przedstawić jakichkolwiek
okoliczności, które wskazywałyby na brak niezależności sędziego od władzy
wykonawczej. W tej sytuacji, sam fakt powołania na urząd sędziego na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy
z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz
niektórych innych ustaw nie stanowi bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art.
439 § 1 pkt 2 k.p.k. (zob. postanowienie SN z dnia 18 lipca 2024 r., V KO 38/24).
Wreszcie, mając na uwadze stanowisko obrońcy zaprezentowane w
omawianej skardze, wskazać również należy, iż żaden z wyroków ETPC i TSUE,
nie stwierdził nieistnienia powołań sędziowskich, na skutek rekomendacji „nowej”
KRS (ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej
Radzie Sądownictwa) lub nieistnienia wydanych przez tych sędziów orzeczeń. W
skomprymowanej formie przypomnieć wypada, że w odniesieniu do oceny
niezawisłości sędziego, w orzecznictwie ETPC - co do zasady - standard wyznaczył
wyrok w sprawie sędziego powołanego z naruszeniem prawa w Islandii, na kanwie
którego został sformułowany tzw. test Ástráðsson. Test ten składa się z trzech
IV KK 354/24
18
punktów i ma na celu ustalenie, czy pogwałcenie prawa krajowego przy powołaniu
sędziego skutkuje naruszeniem prawa do rzetelnego procesu zagwarantowanego
w art. 6 EKPCz, tj. 1) czy doszło do oczywistego naruszenia prawa krajowego; 2)
czy miało ono poważny charakter, tzn. czy realnie wpływa ono na
niezależność sądu; 3) czy zostało ono efektywnie zbadane i naprawione
przez sądy krajowe (zob. wyrok Wielkiej Izby ETPC z 1 grudnia 2020 r., 26374/18,
Guðmundur Andri Ástráðsson p-ko Islandii, HUDOC, § 243–273). Niezależnie od
powyższego nie sposób jednak pominąć konstatacji, iż nawet fakt stwierdzenia
naruszenia art. 19 ust. 1 TUE i art. 47 KPP przez TSUE, tudzież stwierdzenia
naruszenia art. 6 EKPCz przez ETPC, nie skutkuje automatycznie nieważnością
orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych na wniosek tak ukształtowanej
KRS. Rolą sądów międzynarodowych, takich jak ETPC i TSUE, jest diagnoza
problemu (stwierdzenie, czy dane działanie narusza traktat), natomiast to do
państwa członkowskiego należy jego rozwiązanie. Wprawdzie liczne orzeczenia
ETPC i TSUE zwracają uwagę na nieprawidłowości procedury nominacyjnej, w
której sędzia został wybrany, ale akcentują jednocześnie, za każdym razem, także i
inne naruszenia prawa. Tym niemniej orzeczenia te wskazują zarazem, że sam fakt
powołania sędziego na wniosek KRS, ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017
r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, nie jest wystarczający dla
zakwestionowania niezawisłości sędziego i sam tenże fakt nie powoduje, że każdy
wyrok wydany z udziałem takiego sędziego automatycznie narusza prawo do sądu
ustanowionego ustawą, a zatem narusza prawo europejskie, czy Europejską
Konwencję Praw Człowieka. Zauważyć również wypada, iż wyroki ETPC i TSUE
nie stanowią bezpośrednio źródeł prawa w polskim porządku prawnym i żaden z
wyroków ETPC i TSUE nie doprowadził do unicestwienia, w sensie prawnym,
powołań sędziowskich (od 2018 r.), nie dał podstaw do uznania, że orzeczenia,
które wydają ci sędziowie nie istnieją, a nadto nie stwierdził, iż nowo ukształtowana
KRS to organ nieistniejący. Co istotne, tożsame stanowisko w tej kwestii, poparte
zresztą gruntowną analizą dotychczasowego orzecznictwa Trybunałów
europejskich, prezentowane jest w dyskursie publicznym i zajmuje je także Komisja
Wenecka, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Rzecznik Praw Obywatelskich
(prof. Marcin Wiącek), jak również i Komisja Europejska. Mianowicie w tej ostatniej
IV KK 354/24
19
kwestii zauważyć trzeba, że w sprawie III CB 72/23 Sąd Najwyższy wystąpił do
TSUE z szeregiem pytań prejudycjalnych, dotyczących m.in. unijnego standardu
powoływania sędziów. W sprawie C-719/24, zawisłej przed TSUE, Komisja
Europejska 25 marca 2025 r. przedstawiła m.in. stanowisko, iż nie ma przepisów
prawa unijnego, które przewidywałyby procedurę wyłaniania sędziów-członków
organu krajowego takiego jak Krajowa Rada Sądownictwa i zaproponowała by
Trybunał udzielił m.in. następującej odpowiedzi na zadane pytane prejudycjalne:
„Art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE w związku z art. 2 TUE i art. 47 Karty praw
podstawowych należy interpretować w ten sposób, że w zakresie w jakim
procedury nominacyjne sędziów w państwie członkowskim przewidują
wystarczające gwarancje pozwalające na wykluczenie wszelkich uzasadnionych
wątpliwości co do niezawisłości i bezstronności powołanych w nich sędziów, nie
sprzeciwiają się co do zasady ustawodawstwu krajowemu przewidującemu, że
sędziowie-członkowie organu krajowego, który odgrywa decydująca rolę
w procedurze nominacyjnej sędziów, takiego jak Krajowa Rada Sądownictwa,
wybierani byli przez krajowy parlament”. W konsekwencji postanowieniem z 30
kwietnia 2025 r. Prezes TSUE, m.in. po rozważeniu uwag przedstawionych w
imieniu Komisji Europejskiej, a także w związku z postanowieniem Sądu
Najwyższego złożonym do TSUE 27 marca 2025 r., postanowił wykreślić sprawę C-
719/24 z rejestru Trybunału. Odnotować należy, iż podzielając stanowisko Komisji
Europejskiej Sąd Najwyższy w dniu 9 lipca 2025 r., w sprawie III CB 72/23, odrzucił
wniosek o test niezawisłości i bezstronności sędziego, bazujący jedynie na zarzucie
powołania sędziego w wadliwej procedurze (ze względu na sposób ukształtowania
KRS) i przypomniał, że wynika ono z ugruntowanego już orzecznictwa krajowego
(vide przywołane w ww. postanowieniu w sprawie III CB 72/23 orzeczenia SN)
kwestionującego stanowisko, jakoby udział w procedurze nominacyjnej przed nowo
ukształtowaną Krajową Radą Sądownictwa prowadzić miał, sam w sobie, do
wadliwości i niekonstytucyjności powołania sędziego.
Reasumując, w przekonaniu Sądu Najwyższego, wbrew odmiennym
twierdzeniom skarżącego obrońcy, nie doszło do wystąpienia bezwzględnej
przyczyny odwoławczej w postaci nienależytej obsady Sądu odwoławczego (art.
439 § 1 pkt 2 k.p.k.). Wskazane w sposób lakoniczny i wybiórczy, przez autora
IV KK 354/24
20
kasacji, okoliczności nie są takimi, które mogłyby świadczyć o naruszenia
standardów niezawisłości i bezstronności w niniejszej sprawie, w jej
niepowtarzalnych realiach. Skoro jedyny zarzut sformułowany w skardze wniesionej
na rzecz skazanej A.R., jest pozbawiony jakichkolwiek racjonalnych, jurydycznych
podstaw, zasadne było zatem oddalenie tej kasacji jako oczywiście bezzasadnej na
posiedzeniu (art. 535 § 3 k.p.k.).
Powyższe rozstrzygnięcie implikowało również orzeczenie, po myśli art.
637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k., o kosztach sądowych za postępowanie
kasacyjne.
Mając na uwadze wszystkie zaprezentowane wyżej względy Sąd Najwyższy
orzekł, jak w sentencji postanowienia.
[WB]
[r.g.]