IV KK 247/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Pietruszyński
Dnia 16 lipca 2025 r.
w sprawie E.M.
skazanej z art. 156 § 3 k.k.
po rozpoznaniu – w trybie art. 535 § 3 k.p.k. – na posiedzeniu w Izbie Karnej w dniu
16 lipca 2025 r.
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 9 grudnia 2024 r., sygn. II AKa 269/24
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 16 grudnia 2022 r., sygn. IV K 126/22,
na podstawie art. 535 § 3 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną, obciążając skazaną
kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
[WB]
UZASADNIENIE
Na skutek wyroku kasatoryjnego Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2024
r., IV KK 507/23, Sąd Apelacyjny we Katowicach, ponownie rozpoznawał sprawę E.
M. , nieprawomocnie skazanej wyrokiem Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 16
grudnia 2022 r., sygn. IV K 126/22 za zbrodnię z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 25 § 2
k.k.
IV KK 247/25
2
Sąd odwoławczy, wyrokiem z 9 grudnia 2024 r., sygn. II AKa 269/24, zmienił
zaskarżony wyrok ten sposób, że:
1. w ramach przypisanego oskarżonej E. M. czynu przyjął, iż polegał on na tym, że
4 listopada 2021 r. w G. przy ul. […]. działając z zamiarem ewentualnym
spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie
zagrażającej życiu ugodziła K. M. nożem w klatkę piersiową, czym spowodowała
ranę kłutą okolicy przymostkowej 1-3 cm na lewo od linii przyśrodkowej ciała,
drążącą do przedniej ściany serca, prawej komory serca oraz aorty, co skutkowało
jego zgonem, czym wyczerpała znamiona przestępstwa z art. 156 § 3 k.k., w
konsekwencji jako podstawę prawną wymiaru kary przyjął przepisy art. 156 § 3 k.k.
w zw. z art. 60 § 2 i § 6 pkt 2 k.k., a wymierzoną karę obniżył do 3 lat pozbawienia
wolności;
2. na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył oskarżonej E. M. na poczet orzeczonej kary
pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od
dnia 4 listopada 2021 r. godz. 3.30 do dnia 18 października 2022r. godz. 16.12 i od
dnia 9 sierpnia 2023r. do dnia 10 kwietnia 2024r. uchylając rozstrzygnięcie z pkt. 2
zaskarżonego wyroku.
W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Z kasacją od wyroku Sądu odwoławczego wystąpił obrońca skazanej
zarzucając:
I. rażące naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść
zaskarżonego wyroku, a mianowicie:
1. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., polegające na
zaniechaniu dokonania przez Sąd Apelacyjny w Katowicach prawidłowej oraz
wszechstronnej kontroli odwoławczej poprzez nienależyte rozważenie i
ustosunkowanie się w uzasadnieniu orzeczenia do wszystkich zarzutów i wniosków
zawartych w apelacji obrońcy oskarżonej oraz nieprawidłowe odniesienie się do
nich, bez oparcia orzeczenia na całokształcie materiału dowodowego, co
doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Sąd II instancji, że oskarżona E. M.
IV KK 247/25
3
wyczerpała znamiona przestępstwa z art. 156 § 3 k.k., podczas gdy Sąd II instancji
nie dokonał odpowiednich rozważań w zakresie chociażby nieumyślnego
spowodowania śmierci pokrzywdzonego;
2. art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k. polegające na błędnym uznaniu, że oskarżona
działała z zamiarem ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, podczas gdy z zebranego materiału
dowodowego nie wynika, określony przez Sąd II instancji zamiar spowodowania
takiego uszczerbku, mając na uwadze okoliczności zaistniałego zdarzenia, a także
postawę i zachowanie oskarżonej po ujawnieniu stanu pokrzywdzonego, w tym
wezwanie pomocy przez oskarżoną, jak i podejmowane przez nią prób jej
udzielenia;
II. naruszenie prawa karnego materialnego, co miało istotny wpływ na treść
orzeczenia, a mianowicie, poprzez niezastosowanie art. 155 k.k., podczas gdy
doszło do sytuacji, gdzie śmierć człowieka była niezamierzonym następstwem
działania sprawcy w rozumieniu art. 9 § 2 k.k., polegającym na niezachowaniu
obowiązku ostrożności wówczas, gdy na podstawie normalnej zdolności
przewidywania i ogólnego obowiązku dbałości o życie ludzkie lub przewidywania
skutków własnych działań, można wymagać od człowieka, aby nie dopuścił do
nastąpienia przestępczego skutku, co zostało potwierdzone i ustalone przez Sąd II
instancji poprzez wskazanie, iż oskarżona nie miała świadomości, co do powagi
doznania urazu przez pokrzywdzonego, niemniej jednak, po zorientowaniu się
natychmiast podjęła czynności mające na celu ratowanie pokrzywdzonego;
III. naruszenie prawa karnego materialnego, co miało istotny wpływ na treść
orzeczenia poprzez błędne zastosowanie art. 60 § 2 i § 6 pkt 2 k.k. i wymierzenie
oskarżonej kary pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat, podczas gdy Sąd II
instancji przy prawidłowym uwzględnieniu wszelkich okoliczności w sprawie
stanowiących podstawę do nadzwyczajnego złagodzenia, miał możliwość
wymierzenia kary pozbawienia wolności nie niższej od jednej trzeciej dolnej
granicy ustawowego zagrożenia, a więc kary w granicach powyżej roku i 7 miesięcy
pozbawienia wolności.
IV KK 247/25
4
Mając na uwadze podniesione zarzuty skarżący wniósł o:
1. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do
ponownego rozpoznania,
ewentualnie o:
2. uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze i
przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do
ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym,
alternatywnie o:
3. uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego i poprzedzającego go
wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego
rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co umożliwiało
oddalenie jej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.).
Na wstępie przypomnieć należało, że rolą postępowania kasacyjnego jest,
co do zasady, kontrola orzeczeń sądów odwoławczych z punktu widzenia
najpoważniejszych naruszeń prawa materialnego lub procesowego, które mają
istotny wpływ na treść prawomocnego orzeczenia. Mając na względzie
nadzwyczajny charakter tego środka zaskarżenia ustawodawca określił, że kasacja
przysługuje stronie, stosownie do art. 519 k.p.k. od prawomocnego wyroku sądu
odwoławczego kończącego postępowanie i tylko z powodu uchybień wymienionych
w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć
istotny wpływ na treść tego orzeczenia (art. 523 § 1 k.p.k.) – por. w tym zakresie
m.in. postanowienia SN: z 10.03.2021 r., V KK 63/21; z 18.05.2022 r., II KK 215/22;
z 26.01.2023 r., III KK 646/22.
IV KK 247/25
5
Dokonując analizy zarzutów podniesionych w nadzwyczajnym środku
zaskarżenia i odczytując ich treść przez pryzmat uzasadnienia kasacji wynika z
nich jednoznacznie, że skarżący kwestionuje ustalenia faktyczne przyjęte przez
Sąd odwoławczy w zakresie strony podmiotowej przypisanego skazanej czynu.
Tymczasem określenie postaci zamiaru i wyprowadzenie na tej podstawie
stosownych ocen prawnych należy do sfery ustaleń faktycznych, które na etapie
postępowania kasacyjnego nie mogą być już kwestionowane.
Ponieważ jednak sprawa była już rozpoznawana przez Sąd Najwyższy, który
wskazał, że także i ta kwestia powinna w ponownym postępowaniu odwoławczym
zostać szerzej rozważona, jak również odnosząc się do argumentacji
zaprezentowanej w uzasadnieniu kasacji, należało poczynić w tym zakresie
bardziej rozbudowane spostrzeżenia.
Sąd odwoławczy dokonał własnej, odmiennej od przyjętej przez Sąd meriti
oceny materiału dowodowego, w pełni realizując przy tym wskazania Sądu
Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 10 kwietnia 2024 r., IV KK 507/23. W
wyroku kasatoryjnym Sąd Najwyższy trafnie dostrzegł, że wątpliwości budzi, czy
skazana działała z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonego.
Zaznaczył jednak, że dojście do wniosku o działaniu w zamiarze ewentualnym
powinno być jednak poprzedzone rozważaniami, które obejmowałyby inne
możliwości, jak nieumyślne spowodowanie śmierci. Stwierdził również, że z
wyjaśnień E. M. wynika, że początkowo nie zorientowała się ona że zadała cios,
rozważenia wymagałyby także takie ewentualności, jak zamiar spowodowania
uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego, czego następstwem była jego śmierć.
Sąd Apelacyjny aktualnie rozpoznający sprawę wszystkie podniesione wyżej
kwestie rozważył poprawnie, realizując w tym zakresie wymóg wynikający z art. 442
§ 3 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. dochodząc do wniosku, że zgromadzony materiał,
dowodowy nie pozwala na przyjęcie, że doszło do wyczerpania przez E.M. znamion
przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. Zasadnie przy tym zauważył, że dla przypisania tej
zbrodni niezbędne jest wykazanie sprawcy winy umyślnej. Zamiar nie może zostać
ustalony na zasadzie domniemania, co powoduje, że Sąd zobligowany jest do
wykazania, jakie okoliczności przekonują o zrealizowaniu przez sprawcę znamienia
IV KK 247/25
6
umyślności. Dostrzegł przy tym również – co także eksponował Sąd Najwyższy –
że materiał dowodowy w niniejszej sprawie jest nad wyraz skąpy. Podstawą ustaleń
co do przebiegu zdarzenia w znacznej mierze pozostają bowiem wyjaśnienia E. M. .
Jakkolwiek przyjął, że istnieją przy tym dowody natury obiektywnej, jak protokoły
oględzin miejsca zdarzenia, oględziny zwłok, czy opinie biegłych, to wydaje się, że
– w płaszczyźnie oceny zamiaru – potraktował je jako drugoplanowe.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ulegało wątpliwości, że oskarżona zadała
swojemu mężowi cios nożem w klatkę piersiową, czym spowodowała ranę kłutą
okolicy przymostkowej 1-3 cm na lewo od linii przyśrodkowej ciała, drążącą do
przedniej ściany serca, prawej komory serca oraz aorty. E. M. zadała swojemu
mężowi tylko jeden cios. Miało to miejsce sytuacji, gdy pokrzywdzony kierował się
w jej stronę z torbą na laptopa, którą pchnął w jej stronę. Już wcześniej miała
miejsce konfliktowa sytuacja pomiędzy stronami. Co więcej niejednokrotnie w
czasie kłótni, jakie miały miejsce pomiędzy małżonkami K. M. używał wobec
oskarżonej przemocy. Jak ustalono na podstawie wyjaśnień oskarżonej, których
wiarygodności nie podważono, pokrzywdzony po ugodzeniu go nożem, usiadł na
stoliku RTV, a oskarżona wyszła do drugiego pokoju, by schować do szafy
odebraną mężowi torbę. Gdy po powrocie do salonu spostrzegła, że pokrzywdzony
leży na podłodze i po pochyleniu się nad nim usłyszała charczenie oraz zauważyła
cieknąca po jego szyi ślinę wezwała pogotowie. Stosując się też do udzielanych
telefonicznie wskazówek udzielała pierwszej pomocy. Z powyższych okoliczności
nie sposób wnioskować o działaniu oskarżonej z zamiarem pozbawienia człowieka
życia, nawet ewentualnym. Początkowo nie orientując się w kwestii, jak poważnego
urazu doznał pokrzywdzony, opuszcza wprawdzie pokój, w którym on przebywa.
Jednak czyni to w chwili gdy K. M. usiadł na stoliku RTV. Natomiast, jak tylko
zorientowała się, w powadze sytuacji, natychmiast podjęła działania mające na celu
ratowanie pokrzywdzonego (wezwanie pogotowia, ale też udzielanie pierwszej
pomocy).
Sąd Apelacyjny uznał, że E. M. jako osoba dorosła i w pełni poczytalna
niewątpliwie co najmniej godziła się z tym, iż zadając cios nożem w lewą stronę
klatki piersiowej swojego małżonka spowoduje u niego obrażenia w postaci
IV KK 247/25
7
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.
Użyła bowiem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża, kierując cios w okolice
serca. Konsekwencją jej działania była śmierć pokrzywdzonego.
Powyższe rozważania doprowadziły Sąd odwoławczy do wniosku, że E. M.
wyczerpała swym zachowaniem znamiona przestępstwa z art. 156 § 3 k.k.
Oceny te, jak i wynikające z nich wnioski oraz subsumcja są poprawne,
jednak - w płaszczyźnie argumentacji kasacji – muszą zostać opatrzone dalszym
komentarzem obejmującym styk ustaleń strony podmiotowej z materialnoprawną
oceną zdarzenia. Otóż tylko wówczas, gdy sprawca nie ma zamiaru zabicia
człowieka, ale doprowadza do tego na skutek niezachowania ostrożności
wymaganej w danych okolicznościach, pomimo że możliwość popełnienia tego
czynu przewidywał albo mógł przewidzieć (art. 9 § 2 k.k.), to wówczas można
takiemu sprawcy przypisać nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka (art. 155
k.k.). Jeżeli natomiast sprawca spowodował umyślnie ciężki uszczerbek na zdrowiu,
a następstwem tego czynu jest śmierć człowieka, której sprawca swoim zamiarem
nie obejmował, ale możliwość taką przewidywał lub mógł przewidzieć, to zachodzi
podstawa do odpowiedzialności za przestępstwo określone w art. 156 § 3 k.k.
(wyrok SN z 5.11.2009 r., II KK 124/09). Upraszczając można przyjąć, że przyjęcie
kwalifikacji nieumyślnego spowodowania śmierci z art. 155 k.k. może nastąpić
jedynie w przypadku, gdy sprawca powoduje śmierć ofiary, ani tego nie chcąc, ani
na to się nawet nie godząc, a skutek jest wynikiem niezachowania ostrożności
wymaganej w danych okolicznościach. Jednakże, gdy sprawca uprzednio
podejmuje działania zmierzające do spowodowania uszczerbku na zdrowiu innej
osoby, jego postępowanie podlega dalszej analizie – przez pryzmat możliwości
przewidywania powstania skutków stanowiących znamię przestępstw przeciwko
życiu i zdrowiu.
Przestępstwo z art. 156 § 3 k.k. jest wyjątkowe o tyle, że ten typ
kwalifikowany przez następstwo wymaga mieszanej strony podmiotowej, umyślno-
nieumyślnej. Sprawca ponosi surowszą odpowiedzialność, którą ustawa uzależnia
od określonego następstwa czynu zabronionego, jeżeli następstwo to przewidywał
albo mógł przewidzieć (art. 9 § 3 k.k.). Punktem wyjścia do przypisania tego
IV KK 247/25
8
przestępstwa jest więc ustalenie zamiaru spowodowania ciężkiego uszczerbku na
zdrowiu. Jeżeli zamiar o takim charakterze uda się ustalić, eliminuje to możliwość
snucia rozważań w zakresie nieumyślności całego czynu, znamiennej przestępstwu
z art. 155 k.k.
Ocena Sądu Apelacyjnego o działaniu skazanej z zamiarem ewentualnym
spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie
zagrażającej życiu uwzględniała, że miała ona w ręku narzędzie niebezpieczne, a
nawet śmiercionośne (nóż) i zadała nim cios w klatkę piersiową, czym
spowodowała ranę kłutą okolicy przymostkowej 1-3 cm na lewo od linii
przyśrodkowej ciała, drążącą do przedniej ściany serca, prawej komory serca oraz
aorty.
Okoliczności tej nie sposób przeciwstawić tego, że pokrzywdzony
dysponował „bronią” w postaci torby na laptopa, a można wręcz odnieść wrażenie,
że przedmiotowi temu bliżej było do „tarczy”. Niemniej jednak, ze względu na
kierunek wniesionej kasacji, oraz ograniczenia dowodowe, nie można
jednoznacznie przyjąć, ażeby pokrzywdzony bronił się w ten sposób.
Niemniej jednak już ta dysproporcja przedmiotów, których obie strony
używały w fizycznej interakcji, jak również fakt, że skazana nie mogła mieć
pewności, czy torba na laptopa jest pusta, czy jest w niej laptop (a zgodnie z
zasadami doświadczenia życiowego obie te wersje są w równym stopniu
prawdopodobne), a mimo tego zdecydowała się zadać cios, przy jednoczesnych
okolicznościach podmiotowych dotyczących jej osoby wskazujących na
świadomość podejmowanych działań, wskazuje w sposób oczywisty i ewidentny, że
co najmniej godziła się z tym, że może u pokrzywdzonego spowodować ciężkie
obrażenia ciała. Wzięcia do ręki noża, wymierzenie nim kierowanego impulsem woli
ruchu w kierunku człowieka, zakończonego wbiciem noża w kluczowe dla życia i
zdrowia okolice ciała i to na tyle głęboko, że spowodowało śmierć pokrzywdzonego
nie sposób – jak życzyłby sobie skarżący – oceniać w płaszczyźnie „niezachowania
ostrożności wymaganej w danych okolicznościach” i wywodzenia na tej podstawie,
że oskarżona powinna odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci
stanowiące znamię art. 155 k.k.
IV KK 247/25
9
Skazana, u której nie dopatrzono się żadnych dysfunkcji natury intelektualnej,
mogła i powinna również przewidywać, że użycie tego narzędzia poprzez wbicie w
okolice ciała kluczowe dla życia i zdrowia człowieka (klatka piersiowa) może
spowodować śmierć człowieka.
Fakt, że zdarzenie miało miejsce w trakcie awantury domowej, jak również
okoliczności dotyczące wzajemnych, trudnych relacji stron nic w tym przedmiocie
nie zmienia, a jedynie mogłoby świadczyć o – mającym źródło w doktrynie –
„zamiarze nagłym”, stanowiącym wynik nieprzemyślanego impulsu woli, który z
założenia wpływa na stopień winy i wysokość kary. Wprawdzie niebezpośrednio,
jednak wspomniane okoliczności w pełni uwzględniono na etapie wymiaru kary
wymierzając ją z nadzwyczajnym jej złagodzeniem, biorąc pod uwagę właśnie
całokształt okoliczności sprawy, w tym zachowanie pokrzywdzonego.
W ocenie skarżącego samo wzięcie noża do ręki „nie może świadczyć o tym,
że oskarżona miała zamiar go użyć, a co więcej świadomość, że może dojść do
zdarzenia, którego następstwem może być śmierć człowieka” i z tym należy się
zgodzić, jednak podstawą prawnokarnego wartościowania nie było tu wzięcie noża
do ręki, ale zadanie nim ciosu powodującego śmierć pokrzywdzonego.
Również takie okoliczności, jak wielkość rany, która okazała się
śmiercionośna jest w sprawie okolicznością o marginalnym znaczeniu. Postawa
oskarżonej dążącej do udzielenia pokrzywdzonemu pomocy również – w obliczu
innych ustalonych okoliczności zdarzenia – nie może być decydująca dla oceny
strony podmiotowej i została uwzględniona na etapie wymiaru kary.
Sąd Najwyższy, powtórnie dokonując oceny całokształtu okoliczności sprawy,
nie ma wątpliwości, że skazana, bez względu na burzliwość wzajemnych relacji, w
ostatecznym rozrachunku nie chciała śmierci swojego męża. Rzecz jednak w tym,
że jej zachowanie krytycznego dnia, na który wpływ miała kolejna awantura
domowa, eskalująca emocje wynikające z psychicznego uzależnienia od męża, czy
spożyty alkohol, powodujący osłabienie hamulców woli były czynnikami
wyzwalającymi jej zachowanie, do którego – gdyby nie powyższa koincydencja
okoliczności – prawdopodobnie nie doszłoby. Rzecz jednak w tym, że prawo karne
IV KK 247/25
10
w pierwszym rzędzie opiera się na ocenie czynu zabronionego, nad przebiegiem i
kształtem którego skazana miała kontrolę, nie mając jednakże zamiaru dokonania
zabójstwa męża – i to zostało uwzględnione przy ocenie prawnej przypisanego jej
przestępstwa. Jednak z wszystkich omówionych wyżej przyczyn – prawidłowo
ustalonych i poddanych ocenie Sądu odwoławczego – wykluczone jest, przyjęcie,
jakoby zachowanie to należało rozpatrywać wyłącznie w kategoriach nieumyślnego
spowodowania śmierci, a więc czynu z istoty rzeczy mającego postać
„nieszczęśliwego wypadku”, za którym stoi nieostrożność sprawcy.
Względy powyższe przekonują o bezzasadności w stopniu oczywistym
zarzutów podniesionych w pkt. I.1 i I.2 kasacji.
Charakter taki ma również zarzut z pkt. II kasacji, albowiem poczynione
przez Sąd ustalenia i oceny odpowiadają przyjętej kwalifikacji prawnej. Obraza
prawa materialnego ma miejsce wtedy, gdy stan faktyczny został w orzeczeniu
ustalony prawidłowo a nie zastosowano do niego właściwego przepisu prawa
materialnego, a także wówczas, gdy nie zastosowano określonego przepisu w
sytuacji, gdy jego zastosowanie było obowiązkowe. Natomiast nie zachodzi taka
obraza, kiedy wadliwość zaskarżonego orzeczenia jest wynikiem błędnych ustaleń
przyjętych za jego podstawę lub naruszenia przepisów prawa procesowego. Pogląd
autora kasacji, że przy zarzucie prawa materialnego za punkt wyjścia należy
przyjmować nie to co Sąd ustalił, lecz to co powinien – zdaniem skarżącego –
ustalić jest nie do zaakceptowania i tak ujmowany zarzut obrazy prawa
materialnego jest w istocie zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za
podstawę wyroku (por. m.in. postanowienie SN z 25.02.2025 r., III KK 16/25),
alternatywnie – zarzutem wymierzonym w poprawność ocen stanowiących źródło
przedmiotowych ustaleń. Do tychże obszernie zaś odniesiono się wcześniej.
Zarzut sformułowany zaś w pkt. III tylko pozornie oparty jest o naruszenie
prawa materialnego, albowiem jego istota – odczytywana również przez pryzmat
uzasadnienia nadzwyczajnego środka zaskarżenia – przekonuje, że jest on,
niedopuszczalnym w kasacji pochodzącej od strony postępowania, zarzutem pod
adresem współmierności kary (art. 523 § 1 zdanie drugie k.p.k.). Dodać w tym
miejscu jedynie można, że Sąd odwoławczy w pisemnym uzasadnieniu wyroku
IV KK 247/25
11
wyraźnie wyeksponował zarówno podstawy nadzwyczajnego złagodzenia kary, jak i
powody jej wyważenia na przyjętym poziomie. Sam zaś wymiar prawomocnie
orzeczonej kary świadczy o wzięciu pod uwagę zarówno istotnie zmienionych w
instancji odwoławczej ustaleń, jak i oceny prawnej czynu ostatecznie przypisanego
skazanej, bez pominięcia argumentacji zaprezentowanej w apelacji obrony w
zakresie zarzutu rażącej niewspółmierności kary (pkt 4 apelacji).
Uwzględniając powyżej przedstawioną argumentację, wobec niestwierdzenia
jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia kasacji, podlegała ona oddaleniu jako
oczywiście bezzasadna.
Jednocześnie, na podstawie art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
kosztami postępowania kasacyjnego obciążono skazaną nie znajdując podstaw do
zwolnienia jej z tego obowiązku.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w części
dyspozytywnej postanowienia.
[J.J.]
[a.ł]