III PZ 1/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 14 maja 2025 r.
SSN Dawid Miąsik (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Piotr Prusinowski
SSN Romualda Spyt
w sprawie z powództwa A. S.
przeciwko S. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (poprzednio S. sp. z o.o. sp.
k. w R.)
o odszkodowanie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 14 maja 2025 r.,
zażalenia strony pozwanej na wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 11 grudnia 2024 r., sygn. akt VIII Pa 166/24,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Okręgowemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania oraz
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zażaleniowego.
Piotr Prusinowski Dawid Miąsik Romualda Spyt
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy Poznań Grunwald i Jeżyce w Poznaniu wyrokiem z 19
kwietnia 2024 r., V P 712/23 oddalił powództwo A. S. (powódka) przeciwko S. Sp. z
o.o. sp. k. w R. (dalej jako pozwana lub pracodawca) o odszkodowanie.
Sąd Rejonowy ustalił, że powódka od 11 marca 2016 r. pozostawała
zatrudniona u pozwanej w oparciu o umowę o pracę w pełnym wymiarze czasu
III PZ 1/25
2
pracy, którą wykonywała nieprzerwanie do czasu aż stała się długotrwale niezdolna
do pracy.
Powódka wyczerpała okres zasiłkowy z dniem 18 marca 2023 r. (182 dni) i
za okres bezpośrednio następujący złożyła wniosek o świadczenie rehabilitacyjne.
Komisja Lekarska ZUS w dniu 24 kwietnia 2024 r. wydała orzeczenie o tym, że
powódka nie jest niezdolna do pracy. W wyniku tego organ rentowy wydał decyzję
odmowną w przedmiocie świadczenia rehabilitacyjnego. Od tej decyzji powódka
wywiodła odwołanie. W toku tej sprawy (V U 711/23) dopuszczono dowód z opinii
biegłych, które wskazały w swojej opinii, iż od 19 marca 2023 r. powódka była nadal
niezdolna do pracy przez kolejnych 6 miesięcy.
Pozwany uznał wszystkie okresy nieobecności powódki w pracy z powodu
choroby potwierdzone zaświadczeniami o niezdolności do pracy za
usprawiedliwioną nieobecność w pracy. Powódka po upływie okresu niezdolności
do pracy nie zgłosiła gotowości do pracy, ale pozostawała w kontakcie z I. K. –
kadrową u pozwanej, informując o dalszych krokach, jakie zamierza podjąć w celu
uzyskania świadczenia rehabilitacyjnego. Powódka wysłała pozwanej skan wniosku
o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego, a następnie informowała o
niekorzystnych dla niej orzeczeniach lekarza orzecznika i Komisji Lekarskiej ZUS.
Pozwana uznała nieobecność w pracy powódki jako usprawiedliwioną do 28
kwietnia 2023 r. Pozwana oczekiwała, że powódka przyjdzie do pracy, ale powódka
odmówiła, wskazując, że jest w trakcie leczenia i jest niezdolna do pracy. Z tej
przyczyny pozwana uznała, że nieobecność powódki w pracy od 29 kwietnia 2023 r.
jest nieusprawiedliwiona.
Pismem z dnia 29 maja 2023 r. pozwana rozwiązała z powódką umowę o
pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Jako przyczynę podano długotrwałą
nieobecność w pracy, a także brak stawienia się do pracy po zakończonym
zwolnieniu lekarskim i brak zgłoszenia gotowości do pracy. Pozwana wskazała, że
wskutek nieobecności powódki proces pracy jest dezorganizowany i wiąże się z
koniecznością zapewnienia zastępstwa, co utrudnia pracę całego zespołu i wiąże
się z dodatkowymi kosztami dla pracodawcy. Pracodawca zarzucił również
powódce, że nie zgłosiła swojej gotowości do pracy, twierdząc, iż w dalszym ciągu
jest niezdolna do pracy, mimo braku odpowiednich dokumentów, które by to
III PZ 1/25
3
potwierdzały. Pracodawca wskazał, że swoją gotowość do pracy powódka powinna
zgłosić najpóźniej w dniu następującym po dniu otrzymania pierwszej decyzji
odmownej lekarza orzecznika ZUS, tj. 28 marca 2023 r. Pomimo takiego obowiązku
powódka nie zgłosiła swojej gotowości do pracy i nie usprawiedliwiła w inny sposób
swojej nieobecności. Pracodawca uznał nieobecność jako nieusprawiedliwioną od
29 kwietnia 2023 r.
Sąd Rejonowy oddalił wniosek o zawieszenie postępowania do czasu
rozpoznania sprawy o świadczenie rehabilitacyjne, stwierdzając, że nie istnieje
zależność między rozstrzygnięciem tej sprawy, a sprawą o świadczenie
rehabilitacyjne. Sąd Rejonowy, wskazując, że podstawę prawną zgłoszonego przez
powódkę w niniejszej sprawie roszczenia stanowi art. 45 § 1 k.p. uznał, że
oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę jest formalnie
prawidłowe: zostało sporządzone na piśmie i podpisane przez J. M., która
jednoosobowo uprawnioną do działania w imieniu pracodawcy w zakresie
czynności z zakresu prawa pracy - jak deklarował pozwany, a czemu strona
powoda nie zaprzeczała. W ocenie Sądu pierwszej instancji nie doszło do
naruszenia art. 41 k.p. Powódka mimo uznania jej za zdolną do pracy nie zgłosiła
gotowości ani nie usprawiedliwiła swojej nieobecności, a miała świadomość, że
według pracodawcy brak podstaw do uznania jej nieobecności za usprawiedliwioną.
Gdyby powódka stawiła się w pracy to przed dopuszczeniem do jej wykonywania
obowiązana byłaby zostać poddana badaniu kontrolnemu w celu ustalenia jej
zdolności do pracy zgodnie z art. 229 § 2 k.p. Taka weryfikacja jednak nie nastąpiła,
ponieważ powódka nie stawiła się do pracy, nie zgłosiła gotowości do pracy i nie
usprawiedliwiła nieobecności w pracy.
Sąd Rejonowy wskazał, że powodem rozwiązania umowy o pracę nie była
sama niezdolność do pracy powódki, ale brak usprawiedliwienia nieobecności i to,
że nie zgłosiła gotowości do świadczenia pracy pomimo wiedzy o tym, że pozwana
uznaje od 28 kwietnia 2023 r. jej nieobecność za nieusprawiedliwioną. Dlatego Sąd
pierwszej instancji uznał, że przyczyny powołane w treści wypowiedzenia są
prawdziwe i rzeczywiste i oddalił powództwo.
Apelację od powyższego wyroku Sądu Rejonowego w Poznaniu wniosła
powódka. Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z 11 grudnia 2024 r., VIII Pa
III PZ 1/25
4
166/24 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania
Sądowi Rejonowemu, pozostawiając temu sądowi rozstrzygniecie o kosztach
postępowania apelacyjnego.
W ocenie Sądu Okręgowego Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty
sprawy. Sąd Rejonowy bezpodstawnie uznał, że wobec powódki nie znajduje
zastosowania art. 41 k.p. w zw. z art. 53 k.p., a okoliczność, że powódka wniosła
odwołanie od decyzji odmawiającej jej prawa do świadczenia rehabilitacyjnego
pozostawała bez wpływu na rozstrzygnięcie, skoro istotą sporu był brak
usprawiedliwienia nieobecności i to, że nie zgłosiła gotowości do świadczenia pracy
pomimo wiedzy o tym, że pozwany uznawał od 28 kwietnia 2023 r. jej nieobecność
za nieusprawiedliwioną. Zdaniem Sądu drugiej instancji Sąd Rejonowy
przedwcześnie oddalił powództwo uznając, że powódka nie przedstawiła dowodu
usprawiedliwiającego nieobecność w pracy i jednocześnie nie zgłosiła gotowości do
jej świadczenia, a w konsekwencji uznał, że przyczyny powołane w treści
wypowiedzenia są prawdziwe i rzeczywiste.
Zdaniem Sądu drugiej instancji sąd, rozpoznając powództwo pracownika o
przywrócenie do pracy lub odszkodowanie za bezprawne rozwiązanie stosunku
pracy, powinien rozważyć zawieszenie postępowania sądowego do czasu
zakończenia postępowania przed organem rentowym ostateczną decyzją w
sprawie świadczenia rehabilitacyjnego - art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c., w tym również
zawieszenia postępowania w przypadku wniesienia odwołania od decyzji ZUS w
sprawie o świadczenie rehabilitacyjne.
Sąd Okręgowy uznał, że rozstrzygnięcie przez Sąd Rejonowy w sprawie V U
711/23 będzie miało istotne znaczenie dla ustalenia, czy powódka w dniu
doręczenia jej oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę podlegała ochronie
wynikającej z art. 53 § 1 pkt 1 lit. b k.p., a w dalszej kwestii czy oświadczenie
pracodawcy było skuteczne. Bez ustalenia tych okoliczności nie jest bowiem
możliwe prawidłowe rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy. Sąd drugiej instancji
wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy powinien w
pierwszej kolejności rozważyć zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego
zakończenia postępowania, którego przedmiotem jest odwołanie od decyzji o
odmowie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego, tj. w sprawie V U 711/23.
III PZ 1/25
5
Zażalenie na powyższy wyrok Sądu Okręgowego złożyła pozwana
zaskarżając wyrok ten w całości zarzucając naruszenie art. 386 § 4 k.p.c. przez
jego niewłaściwe zastosowanie w konsekwencji błędne uznanie, że Sąd pierwszej
instancji nie rozpoznał istoty sprawy, ponieważ nie zawiesił postępowania do czasu
rozstrzygnięcia postępowania z odwołania powódki od decyzji odmawiającej jej
prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Pozwana podkreśliła, w niniejszej sprawie
uzyskanie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego nie było niezbędne do
usprawiedliwienia nieobecności powódki w pracy po wyczerpaniu okresu
uprawniającego powódkę do pobierania zasiłku chorobowego, a powódka miała
możliwość przedstawienia pozwanej zaświadczenia lekarskiego poświadczającego
jej rzekomą niezdolność do pracy począwszy od 22 marca 2023 r., z którego to
prawa nie skorzystała, a tym samym nie usprawiedliwiła swojej nieobecności w
pracy po 21 marca 2023 r., mimo że miała taką możliwość bez względu na wynik
postępowania o przyznanie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Pozwana
wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi
Okręgowemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów
postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od
pełnomocnictwa według norm przepisanych.
W odpowiedzi na zażalenie powódka wniosła o jego oddalenie i zasądzenie
zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego,
według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie pozwanej okazało się uzasadnione.
Zgodnie z art. 3941 § 11 k.p.c., w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji
wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania
stronie przysługuje zażalenie do Sądu Najwyższego. Rozważając charakter tego
zażalenia, Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że kontrola dokonywana w
ramach tego środka powinna mieć charakter formalny, skupiający się na
przesłankach uchylenia orzeczenia sądu pierwszej instancji. Ponieważ zażalenie
przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c., jest skierowane przeciwko uchyleniu wyroku i
III PZ 1/25
6
przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, to ocenie w tym postępowaniu
zażaleniowym może być poddana jedynie prawidłowość zakwalifikowania przez sąd
odwoławczy określonej sytuacji procesowej jako odpowiadającej powołanej przez
ten sąd podstawie orzeczenia kasatoryjnego. Ocena ta nie obejmuje natomiast
merytorycznego stanowiska prawnego sądu drugiej instancji ani prawidłowości
zastosowania przepisów prawa procesowego, które nie odnoszą się do kwalifikacji
powstałej sytuacji procesowej w kontekście przesłanek z art. 386 § 2 i 4 k.p.c.
Oznacza to, że Sąd Najwyższy sprawdza jedynie, czy rzeczywiście doszło do
nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo czy wydanie
wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości bądź też
czy nie doszło do nieważności postępowania. Tylko spełnienie lub niespełnienie
tych przesłanek ma znaczenie w postępowaniu wywołanym wniesionym
zażaleniem (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z 10 czerwca 2014 r.,
III PZ 6/14, LEX nr 1486981; z 30 września 2014 r., III UZ 9/14, LEX nr 1515151; z
21 października 2014 r., III PZ 9/14, LEX nr 1532750; z 20 lutego 2015 r., V CZ
112/14, LEX nr 1677146; z 22 lipca 2015 r., I UZ 6/15, LEX nr 1767098; z 14 lipca
2016 r., II UZ 22/16, LEX nr 2080525).
W rozpoznawanej sprawie przesłanką uchylenia przez Sąd Okręgowy
wyroku Sądu Rejonowego było nierozpoznanie istoty sprawy (w zakresie
roszczenia powódki o odszkodowanie z tytułu nieuzasadnionego oraz niezgodnego
z prawem rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem).
Podstawą prawną rozstrzygnięcia w tej części był art. 386 § 4 k.p.c., a zatem tylko
ta podstawa prawna (nierozpoznanie istoty sprawy, ewentualnie konieczność
przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości) wymagała rozważenia
przez Sąd Najwyższy, skoro jednocześnie nikt nie zarzucał nieważności
postępowania przed Sądem Rejonowym.
Według art. 386 § 4 k.p.c. sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony
wyrok sądu pierwszej instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania
tylko w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy
wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że przepis ten nie statuuje obowiązku, a
jedynie możliwość rozstrzygnięcia kasatoryjnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z
III PZ 1/25
7
9 lipca 2009 r., II PK 311/08, LEX nr 533041; z 13 listopada 2002 r., I CKN 1149/00,
LEX nr 75293; z 5 lutego 2002 r., I PKN 845/00, OSNP 2004, nr 3, poz. 46). Sąd
odwoławczy może przyjąć na siebie ciężar ponowienia lub uzupełnienia
postępowania dowodowego, a nawet przeprowadzenia tego postępowania w
całości (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 23 marca
1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, poz. 124 oraz uchwałę składu siedmiu
sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008 Nr 6,
poz. 55), jeżeli przyspieszy to w istotny sposób rozpoznanie sprawy. Nie stanowi to
zaprzeczenia konstytucyjnej gwarancji rozstrzygania każdej sprawy merytorycznie
w dwóch instancjach.
Funkcją art. 3941 § 11 k.p.c. jest wymuszenie merytorycznego orzekania
przez sądy odwoławcze procedujące w ramach modelu apelacji pełnej. Oznacza to,
że uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może
nastąpić tylko wówczas, gdy sąd pierwszej instancji rozminął się z istotą sporu albo
postępowanie dowodowe trzeba przeprowadzić w całości. Sąd Najwyższy bada
zatem, czy rzeczywiście sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy albo
czy rzeczywiście wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania
dowodowego w całości. Dokonywana kontrola ma przy tym charakter czysto
procesowy, co oznacza, że Sąd Najwyższy nie może wkraczać w merytoryczne
kompetencje sądu drugiej instancji rozpoznającego apelację. Tym bardziej nie
może oddalić apelacji. Zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. nie jest
bowiem środkiem prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy
orzeczenia, zarezerwowanej wyłącznie do przeprowadzenia w postępowaniu
kasacyjnym. Nie służy także weryfikowaniu prawidłowości dopuszczenia lub
odmowy dopuszczenia konkretnych dowodów, ich pominięcia z różnych przyczyn, a
tym bardziej oceny wyników postępowania dowodowego.
W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy jako podstawę wyroku
kasatoryjnego powołał przesłankę nierozpoznania istoty sprawy. Uznał mianowicie,
że Sąd Rejonowy bezpodstawnie uznał, że wobec powódki nie znajduje
zastosowania art. 41 k.p. w zw. z art. 53 k.p., a okoliczność, że powódka wniosła
odwołanie od decyzji odmawiającej jej prawa do świadczenia rehabilitacyjnego
pozostawała bez wpływu na rozstrzygnięcie, skoro istotą sporu był brak
III PZ 1/25
8
usprawiedliwienia nieobecności i to, że nie zgłosiła gotowości do świadczenia pracy
pomimo wiedzy o tym, że pozwany uznawał od 28 kwietnia 2023 r. jej nieobecność
za nieusprawiedliwioną. Zdaniem Sądu drugiej instancji Sąd Rejonowy
przedwcześnie oddalił powództwo, uznając, że powódka nie przedstawiła dowodu
usprawiedliwiającego nieobecność w pracy i jednocześnie nie zgłosiła gotowości do
jej świadczenia, a w konsekwencji uznał, że przyczyny powołane w treści
wypowiedzenia są prawdziwe i rzeczywiste.
Odnosząc się do powyższych zapatrywań Sądu drugiej instancji, Sąd
Najwyższy uwzględnił, że Sąd Rejonowy oceniał zasadność i zgodność z prawem
rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem na podstawie art. 45 § 1 k.p. i w
tym zakresie przeprowadził postępowanie dowodowe oraz rozstrzygnął sprawę.
Sąd Najwyższy w niniejszym postępowaniu nie ocenia prawidłowości merytorycznej
tego rozstrzygnięcia a jedynie zasadność uchylenia wyroku Sądu pierwszej
instancji z powodu nierozpoznania istoty sprawy, do którego w tym postępowaniu
doszło. Należy wskazać, że Sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy,
bowiem dokonał zbadania przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę, jej
zasadności oraz zgodności z prawem tej formy rozwiązania umowy o pracę. Sąd
Rejonowy ocenił, że przyczyny powołane w treści wypowiedzenia były prawdziwe i
rzeczywiste. Jeżeli Sąd drugiej instancji nie zgadza się z tą oceną, powinien w tym
zakresie, w wyniku przeprowadzenia postępowania apelacyjnego dokonać
stosownej analizy faktycznej oraz prawnej. Sąd drugiej instancji w wyniku
wniesionej przez powódkę apelacji powinien był zatem również rozpoznać sprawę
co do jej istoty. Należy przy tym podkreślić, że do zawieszenia postępowania na
podstawie określonej w art. 177 § 1 pkt 1 może dojść zarówno w postępowaniu w
pierwszej jak i w drugiej instancji.
Dodatkowo, na marginesie należy wskazać, na stanowisko orzecznictwa
Sądu Najwyższego w zakresie oceny rozwiązania stosunku pracy w przypadku
pracownika ubiegającego się o świadczenie rehabilitacyjne. Z art. 41 k.p. wynika, iż
pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a
także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy.
W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. uchwałę pełnego składu Izby
Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 11
III PZ 1/25
9
marca 1993 r., I PZP 68/92, OSNC 1993 nr 9, poz. 140; wyrok Sądu Najwyższego z
17 listopada 1997 r., I PKN 366/97, OSNAPiUS 1998 nr 17, poz. 505; wyrok Sądu
Najwyższego z 26 lutego 2003 r., I PK 69/02, Pr. Pracy 2003 nr 10) przyjmuje się,
że jest to przepis szczególny, ustanawiający ochronę przed dokonaniem
pracownikowi wypowiedzenia umowy o pracę, a warunkiem tej ochrony jest
nieobecność pracownika w pracy spowodowana urlopem lub np. chorobą.
Jednoznacznie zakazuje on dokonywania wypowiedzenia umowy o pracę w czasie
nieobecności pracownika w pracy, a nie w czasie istnienia przyczyny
usprawiedliwiającej nieobecność. Niezdolność do pracy z powodu choroby jest
przyczyną usprawiedliwiającą nieobecność pracownika w pracy, sama jednak
niezdolność do pracy nie zastępuje i nie przesądza o nieobecności w pracy.
Zdaniem Sądu Najwyższego przepis omawiany łączy zakaz wypowiedzenia umowy
o pracę z faktyczną nieobecnością pracownika w pracy, a nie z obecnością w
czasie trwania przyczyny usprawiedliwiającej nieobecność (por. wyrok Sądu
Najwyższego z 5 maja 2010 r., II PK 343/09, LEX nr 603420 i orzecznictwo tam
powołane).
Natomiast art. 53 § 1 pkt 1b k.p. nie pozwala na rozwiązanie stosunku pracy,
gdy nie upłynął jeszcze łączny okres pobierania w czasie niezdolności do pracy
wynagrodzenia i zasiłku chorobowego oraz pobierania świadczenia
rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące. Regulacja obowiązuje również wtedy,
gdy opóźnia się pozytywne rozpoznanie wniosku o zasiłek chorobowy albo o
świadczenie rehabilitacyjne. Jeżeli postępowanie o zasiłek trwa dłużej niż
podstawowy okres zasiłkowy, to pracodawca podejmuje określone ryzyko
naruszenia art. 53 § 1 pkt 1b k.p., gdyż może się okazać, że pracownik uzyskuje
dalszy zasiłek lub świadczenie rehabilitacje, przedłużające okres ochrony przed
rozwiązaniem zatrudnienia bez wypowiedzenia. W postępowaniu sądowym
wskazuje się wówczas na potrzebę zawieszenia biegu sprawy do czasu
rozstrzygnięcia sprawy o zasiłek chorobowy czy świadczenie rehabilitacyjne (wyrok
Sądu Najwyższego 19 maja 2016 r., II PK 105/15, LEX nr 2062789. Sąd Najwyższy
stwierdził, że jeżeli „pracownik wystąpił z wnioskiem o przyznanie świadczenia
rehabilitacyjnego, to ocena zgodności z prawem rozwiązania umowy o pracę w
okresie między upływem okresu pobierania zasiłku chorobowego a
III PZ 1/25
10
rozstrzygnięciem wniosku pracownika o świadczenie rehabilitacyjnej zależy od
treści rozstrzygnięcia tego wniosku. W szczególności przyznanie rozważanego
świadczenia pracownikowi, przysługującego od pierwszego dnia po wyczerpaniu
zasiłku chorobowego, będzie oznaczać bezprawność rozwiązania umowy, które
wypadłoby wówczas w okresie objętym ochroną z art. 53 § 1 pkt 1 lit. b k.p. Dlatego
sąd, rozpoznając w takiej sytuacji powództwo pracownika o przywrócenie do pracy
lub odszkodowanie za bezprawne rozwiązanie stosunku pracy, powinien rozważyć
zawieszenie postępowania sądowego do czasu zakończenia postępowania przed
organem rentowym ostateczną decyzją w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego -
art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 20 października 2008 r.,
I PK 60/08; z 25 maja 2007 r., I CSK 24/07, LEX nr 442641 i wyrok Sądu
Apelacyjnego w Warszawie z 22 stycznia 2002 r., I ACa 1944/01, OSA 2003 nr 2,
poz. 3.). Z przedstawionych względów nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 53
§ 1 pkt 1 lit. b k.p.” (wyrok Sądu Najwyższego z 26 marca 2009 r., II PK 245/08,
OSNP 2010, nr 21-22, poz. 262).
Sąd drugiej instancji jako sąd merytoryczny powinien zatem rozpoznać
sprawę i zbadać przesłanki ewentualnego uwzględnienia żądania pracownika na
podstawie art. 45 w związku z art. 41 k.p.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[r.g.]