III KS 56/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 27 marca 2025 r.
SSN Stanisław Stankiewicz
w sprawie L. K.
oskarżonego z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 27 marca 2025 r.,
skargi obrońcy oskarżonego
na wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 19 kwietnia 2024 r., sygn. akt II AKa 65/24,
uchylający wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 17 listopada 2023 r., sygn. akt III K 131/21,
na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.
p o s t a n o w i ł :
1. oddalić skargę;
2. obciążyć oskarżonego L. K. kosztami postępowania
skargowego;
3. na podstawie art. 98 § 2 k.p.k. odroczyć sporządzenie
uzasadnienia postanowienia na czas do 7 dni.
[J.J.]
UZASADNIENIE
L. K. został oskarżony o to, że:
III KS 56/24
2
w bliżej nieustalonym dniu pomiędzy 14 czerwca 2017 roku a 26 stycznia
2018 roku w K., przywłaszczył powierzony sobie na podstawie umowy komisu
samochodu numer [...] z dnia 14 czerwca 2017 roku, a należący do G. M.,
samochód F. o numerze VIN [...], stanowiący mienie o znacznej wartości
wynoszącej 460 000 zł, poprzez jego sprzedaż bez wiedzy G. M. i nieprzekazanie
G. M. uzyskanej w ten sposób kwoty, tj. o przestępstwo z art. 284 § 2 k.k. w zw. z
art. 294 § 1 k.k.
Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z dnia 17 listopada 2023 r., wydanym
w sprawie o sygn. akt III K 131/21, na podstawie art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 §
1 pkt 2 k.p.k., oskarżonego L. K. uniewinnił od zarzutu popełnienia opisanego wyżej
przestępstwa z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. Orzeczenie to zawierało
nadto rozstrzygnięcia w zakresie dowodu rzeczowego w postaci samochodu oraz
kosztów postępowania.
Powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego, został zaskarżony
przez Prokuratora Rejonowego Kraków-Podgórze w Krakowie i pełnomocnika
oskarżyciela posiłkowego G. M..
W apelacji prokurator, na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k., zarzucił szereg
błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mających wpływ
na treść orzeczenia, zaś w konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.
Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego w skardze odwoławczej sformułował
zarzuty z art. 438 pkt 2 k.p.k. - obrazy przepisów postępowania, która mogła mieć
wpływ na treść rozstrzygnięcia (art. 7 k.p.k. i art. 4 k.p.k.), co skutkowało błędami w
ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, zaś w konkluzji
domagał uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi I instancji
celem jej ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2024 r., wydanym
w sprawie o sygn. akt II AKa 65/24, po rozpoznaniu apelacji prokuratora i
pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał
sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie.
Od tego wyroku Sądu odwoławczego skargę wniósł obrońca oskarżonego L.
K.. Na podstawie art. 539a § 1, § 2 i § 3 k.p.k. zaskarżył on ww. wyrok „w całości na
III KS 56/24
3
korzyść oskarżonego” i zarzucił: „rażącą obrazę prawa procesowego tj. art. 439 § 1
pkt. 2 k.p.k. w zw. z art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE oraz art. drugi TUE oraz
dyrektywy 2016/3434 polegająca na wydaniu zaskarżonego orzeczenia poprzez
Sąd, który był nienależycie obsadzony, albowiem w jego składzie zasiadał Sędzia
X. Y., sędzia Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu delegowany przez Ministra
Sprawiedliwości na zasadzie art. 77 § 1 ust. 1 Prawa o ustroju sądów
powszechnych do Sądu Apelacyjnego w Krakowie, - skutkując pozbawieniem
oskarżonego L. K. prawa do sprawiedliwego rozpoznania sprawy przez niezawisły i
bezstronny sąd ustanowiony ustawą tj. opartego na art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
oraz art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz art. 47 Karty Praw
Podstawowych”.
Podnosząc powyższe obrońca, na podstawie art. 539e § 2 k.p.k., wniósł o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w
Krakowie do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na tę skargę prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi odwoławczemu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga obrońcy oskarżonego L. K. jest niezasadna i dlatego podlega
oddaleniu.
Na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 539a § 1 k.p.k.,
nadzwyczajny środek zaskarżenia w postaci skargi na wyrok sądu odwoławczego
uchylający wyrok sądu pierwszej instancji i przekazujący sprawę do ponownego
można wnieść wówczas, gdy wydane na etapie postępowania apelacyjnego
orzeczenie o charakterze kasatoryjnym naruszało art. 437 k.p.k. lub z powodu
uchybień określonych w art. 439 § 1 k.p.k. Z treści powyższych przepisów wynika,
że rozpoznanie skargi musi ograniczać się do zbadania, czy dotychczasowe
rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji jest dotknięte jedną z wad określonych w
art. 439 § 1 k.p.k. (wystąpiła bezwzględna przyczyna odwoławcza), albo czy sąd
odwoławczy uchylił wyrok mimo braku formalnych przeszkód określonych w art.
454 k.p.k. do wydania wyroku zmieniającego oraz czy jest konieczne
przeprowadzenie w całości przewodu sądowego (art. 437 § 2 k.p.k.). Przedmiotem
III KS 56/24
4
kontroli w tym postępowaniu jest więc jedynie stwierdzenie, czy uchylając wyrok
sądu pierwszej instancji z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania, sąd
odwoławczy kierował się podstawami wydania wyroku kasatoryjnego wskazanymi
w art. 539a § 3 k.p.k. oraz czy takie rozstrzygnięcie było w konkretnej sprawie
konieczne. Natomiast niedopuszczalne jest aby Sąd Najwyższy, w trybie art. 539a
k.p.k., badał merytorycznie prawidłowość przeprowadzonej kontroli odwoławczej w
aspekcie uchybień podniesionych w apelacji, jak również zasadność uchybień
stwierdzonych przez sąd odwoławczy (zob. postanowienie SN z 30 listopada
2022 r., II KS 20/22 i przywołane tam orzecznictwo SN). Podstawą skuteczności
skargi, tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jest zatem wykazanie (po myśli
art. 539a § 3 k.p.k.), że wydanie – na etapie postępowania apelacyjnego –
orzeczenie kasatoryjne naruszało art. 437 k.p.k. [w rzeczywistości chodzi o art. 437
§ 2 zdanie drugie k.p.k. – zob. D. Świecki (w:) D. Świecki [red.]; Kodeks
postępowania karnego. Komentarz do zmian 2016, W-wa 2016, s. 590], lub też, że
przy wydaniu tego orzeczenia wystąpiła bezwzględna przyczyna odwoławcza z art.
439 § 1 k.p.k., art. 454 k.p.k. lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo
przewodu w całości.
Przede wszystkim przeprowadzona przez Sąd Najwyższy analiza
przedmiotowej sprawy, w granicach postawionego w skardze obrońcy oskarżonego
zarzutu, prowadzi do wniosku, że Sąd odwoławczy nie dopuścił się w niniejszej
sprawie naruszeń, o których mowa w art. 539a § 3 k.p.k., w szczególności obrazy
art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. dotyczącego nienależytej obsady sądu. Z treści art. 77 § 1
ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, na który to przepis powołuje się
skarżący, wynika, że Minister Sprawiedliwości może delegować sędziego, za jego
zgodą, do pełnienia obowiązków sędziego lub czynności administracyjnych: m.in. w
innym sądzie równorzędnym lub niższym, a w szczególnie uzasadnionych
przypadkach w także w sądzie wyższym, mając na względzie racjonalne
wykorzystanie kadr sądownictwa powszechnego oraz potrzeby wynikające z
obciążenia zadaniami poszczególnych sądów (…) na czas określony, nie dłuższy
niż 2 lata, albo na czas nieokreślony. Z załączonej do akt kopii pisma stanowiącego
delegację SSO X. Y. do pełnienia obowiązków w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie
wynika, że delegacja ta została dokonana zgodnie z treścią przywołanego powyżej
III KS 56/24
5
przepisu art. 77 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Jednocześnie
zauważyć należy, że w dotychczasowym orzecznictwie wielokrotnie wskazywano,
że fakt zasiadania w składzie orzekającym sędziego delegowanego na podstawie
delegacji ministerialnej, spełniającej kryteria ustawowe, nie świadczy o nienależytej
obsadzie sądu w myśl art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Do takiego uchybienie dochodzi
wtedy, gdy sędzia nie ma w ogóle delegacji do orzekania w danym sądzie albo gdy
delegacja ta nie spełnia ustawowych wymogów warunkujących ważność i
skuteczność aktu delegowania (zob. postanowienia SN: z 30 listopada 2022 r., II
KS 20/22; z 9 marca 2022 r., II KO 120/21; z 8 marca 2018 r., IV KK 12/18; por.
także orzecznictwo delegowania sędziego na czas pełnienia funkcji prezesa sądu:
wyroki SN: z 25 maja 2021 r., IV KK 70/21; z 6 lipca 2021 r., IV KK 295/21; z 21
lipca 2021 r., II KK 208/20; z 25 sierpnia 2021 r., IV KK 152/21; z 2 września 2021
r., V KS 24/21; z 9 września 2021 r., IV KK 384/21; z 16 września 2021 r., IV KK
256/21; z 28 października 2021 r., II KO 18/21; z 7 grudnia 2021 r., V KK 536/21; z
8 grudnia 2021 r., IV KK 133/20; z 26 stycznia 2022 r., V KK 101/21; z 21 lipca
2021 r., II KK 208/20; z 28 października 2021 r., II KO 18/21).
Przepis art. 77 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych nie
został zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny (zob. wyrok TK z 15 stycznia
2009 r., K 45/07). Trybunał Konstytucyjny uznał, że przyznanie Ministrowi
Sprawiedliwości kompetencji do delegowania sędziów, za ich zgodą, do
wykonywania czynności sędziego w innym sądzie nie narusza tego aspektu zasady
podziału władz, który akcentuje separację władz z uwagi na ich „minimum
wyłączności kompetencyjnej”. Uzyskując uprawnienie do delegowania sędziów
Minister Sprawiedliwości nie otrzymał instrumentu, który dawałby władzy
wykonawczej prawo do rozstrzygania indywidualnych spraw typu sądowego lub
wiążącego wpływania na rozstrzyganie takich spraw.
Zarzucając w wywiedzionej skardze uchybienie o randze bezwzględnej
przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. obrońca zdaje się postrzegać
nienależytą obsadę sądu przez pryzmat uchwały składu połączonych Izb: Cywilnej,
Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23
stycznia 2020 r., sygn. akt BSA I-4110-1/20, OSNKW z 2020 r., nr 2, poz. 7, gdzie
w odniesieniu do sędziów sądów powszechnych przyjęto, że „(…) nienależyta
III KS 56/24
6
obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (…) zachodzi także wtedy, gdy
w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego w sądzie
powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw
(Dz.U. z 2018 r., poz. 3), jeżeli wadliwość procesu powołania prowadzi w
konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i
bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art.
47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o
ochronie praw człowieka i podstawowych wolności”. Rzecz jednak w tym, że w
świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 r., U 2/20,
uchwała ta jest niezgodna z: 1) art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art.
45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, 2) art. 2 i
art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30, z
późn. zm.), art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych
wolności. Mając na uwadze treść powyższego wyroku podkreślić należy, iż w myśl
art. 8 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że Konstytucja jest najwyższym prawem
Rzeczypospolitej Polskiej (art. 8 ust. 1 Konstytucji RP), zaś orzeczenia Trybunału
Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne (art. 190
ust. 1 Konstytucji RP). Przymiot taki nie został nadany w Konstytucji RP
orzeczeniom żadnego innego sądu lub trybunału. W doktrynie wskazuje się, że
zasada legalizmu nakazuje przypisać każdemu działaniu Trybunału
Konstytucyjnego, jako organowi państwa, domniemanie działania zgodnego z
prawem. Wobec tego żaden sąd nie jest uprawniony do prowadzenia postępowania
zmierzającego do wzruszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jak też
samodzielnego podważania obowiązywania wyroku tego Trybunału. Z tych
przyczyn i argumentacji przedstawianej już w orzecznictwie (zob. np. postanowienia
SN: z 7 grudnia 2023 r., I KK 162/23; z 28 czerwca 2024 r., I KS 18/24; z 28
listopada 2023 r., I KK 162/23; z 21 czerwca 2023 r., IV KK 460/19: uzasadnienie
zdania odrębnego SSN Dariusza Kali do uzasadnienia postanowienia SN z 14
marca 2023 r., III KK 435/22), nie sposób także zaaprobować prezentowanej
niekiedy tezy (w odniesieniu do ww. wyroku TK w sprawie U 2/20) odwołującej się
III KS 56/24
7
do konstrukcji sententia non existens, czy też „orzekania poza swoimi
kompetencjami ustawowymi”. W konsekwencji należy uznać, że w świetle treści art.
190 ust. 1 Konstytucji RP, Sąd Najwyższy nie jest formalnie związany ww. uchwałą
(BSA I-4110-1/20), skoro utraciła ona swój walor normatywny (nie wywiera skutku,
o którym mowa w art. 87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie
Najwyższym), natomiast zawarte w niej myśli mogą być wykorzystywane w
praktyce orzeczniczej w granicach normalnych sposobów wykładni prawa (zob.
postanowienie SN z 3 listopada 2021 r., IV KO 86/21). Mając na uwadze art. 190
ust. 1 Konstytucji RP nie można podzielić tezy, że ww. wyrok Trybunału
Konstytucyjnego jest tzw. wyrokiem nieistniejącym.
Co do zasady zaaprobować należy natomiast stanowisko przedstawione w
postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2025 r. (III KS 45/24), że
bezwzględne przyczyny odwoławcze, skutkujące przecież koniecznością
uwzględniania ich z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych
zarzutów oraz wpływu na treść orzeczenia, wymagają, by zaliczać do nich
wyłącznie stany o charakterze obiektywnym i łatwo weryfikowalnym. Gdyby bowiem
wspomniane konsekwencje miało wywoływać uchybienie, którego stwierdzenie
wymagałoby przeprowadzenia wielopłaszczyznowych i wysoce ocennych analiz,
wymagających sięgania po dodatkowe materiały dowodowe dotyczącego sędziego
zasiadającego w składzie sądu, i to bez jego udziału, prawo stron procesu karnego
do przewidywalności zachowań organów procesowych, własnej sytuacji procesowej
oraz ostateczności wydawanych przez sądy rozstrzygnięć (nawet po ich
uprawomocnieniu się), zostałyby w sposób istotny ograniczone, co z kolei
wywoływałoby dalsze perturbacje procesowe związane choćby z prawem do
zaskarżenia orzeczenia czy uzyskania pewnego, wiążącego rozstrzygnięcia.
Relatywizacja bezwzględnych przyczyn odwoławczych, mających być wszak we
wszystkich sądach postrzeganymi identycznie, w istocie narusza stabilność
orzeczeń i pewność prawa, godząc w ten sposób w podstawowe reguły
demokratycznego państwa prawnego. Próby zatem dokonywania ocen skutków
przeprowadzanych analiz pod kątem niezawisłości i bezstronności sędziego lub
sądu z punktu widzenia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., prowadzą do subiektywizacji tejże
oceny odnośnie do wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej, które to
III KS 56/24
8
wszak przez blisko 100 lat były wprowadzane przez ustawodawcę i interpretowane
przez judykaturę niezmiennie (uzasadnienie postanowienia SN z 4 marca 2025 r.,
III KS 45/24).
Sama instytucja delegowania sędziego przez Ministra Sprawiedliwości do
innego sądu, w tym sądu wyższej instancji, od wielu już lat funkcjonuje w polskim
systemie prawnym od czasu wprowadzenia jej Rozporządzeniem Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 6 lutego 1928 r. - Prawo o ustroju sądów
powszechnych). Przepis art. 485 pkt c rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej z dnia 19 marca 1928 r. Kodeks postępowania karnego (Dz.U.1928, nr 33,
poz.313), w ramach postępowania apelacyjnego przewidywał bezwzględną
konieczność uznania zaskarżonego wyroku za nieważny i przekazania sprawy
komu należy, jeżeli zapadł on z obrazą art. 12 lub 13, jeżeli w składzie sądu
uczestniczyła osoba nieuprawniona do wydawania wyroków, albo jeżeli orzekał
sędzia, który z mocy art. 39 ulegał wyłączeniu oraz art. 497 pkt a), zaś w ramach
postępowania kasacyjnego wskazywał, że wyrok należy uchylić, jeżeli kasacja
słusznie zarzuca, że sąd był nienależycie obsadzony lub którykolwiek z jego
członków nie był obecny na całej rozprawie. W wyniku wejścia w życie
Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 sierpnia 1932 r.
zmieniającego niektóre przepisy postępowania karnego, wspomniana treść
przepisu przeniesiona została do innej jednostki redakcyjnej, a to do art. 497 pkt b).
Analogiczne brzmienie miał tak art. 378 pkt 2 powojennego Kodeksu postępowania
karnego (Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 19 marca
1928 r., zmienionego ustawą z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów
postępowania karnego, Dz.U.1950.40.364 t.j. z dnia 1950.09.13 z późn. zm.), jak i
art. 388 § 2 ustawy z dnia 19 kwietnia 1969 r. Kodeks postępowania karnego
(Dz.U. 1969.13.96 z 1969.05.14 z późn. zm.). Już uprzednio wszelako podkreślano,
iż bezwzględne przyczyny odwoławcze nie mogą podlegać jakiejkolwiek ocenie z
punktu widzenia ich natężenia lub okoliczności istniejących poza sądem, z
wyłączeniem okoliczności, o których mowa w art. 40 § 1 obecnie obowiązującego
k.p.k. (por. wyrok SN z 28 marca 1957 r., IV KRN 125/57, OSNCK 1957, nr 4, poz.
41; postanowienie SN z 27 lutego 1958 r., I KO 222/57, OSNPG 1958, nr 7, poz.
12). Wskazać także należy, że skoro wartością demokratycznego państwa jest
III KS 56/24
9
zapewnienie bezpieczeństwa prawnego i pewności prawa, zwłaszcza, jeśli chodzi o
jego stosowanie, to warunkiem takiego stanu rzeczy jest jednolitość stosowania
prawa przez sądy (por. wyrok TK z 13 października 2015 r., SK 63/12, OTK-A
2015, nr 9, poz. 146). Powyższe stwierdzenie zyskuje tym bardziej na wartości
właśnie w kontekście bezwzględnych przyczyn odwoławczych, które powinny być
oczywiste, łatwo dostrzegalne, a przez to stosowane jednolicie. Unormowanie art.
439 § 1 k.p.k. ma charakter wyjątkowy, z uwagi na fakt, że zaistnienie jednej z
taksatywnie wymienionych w nim przyczyn obliguje sąd do orzekania poza
granicami zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz niezależnie od wpływu
uchybienia na treść wyroku, to zgodnie z zasadą exceptiones non sunt
extendendae, przepis ten nie może być interpretowany rozszerzająco. Dotyczy to
nie tylko wzbogacania za pomocą wykładni samego katalogu z art. 439 § 1 k.p.k.,
lecz także dokonywania rozszerzającej interpretacji konkretnych przyczyn
odwoławczych (zob. postanowienie SN z 12 lipca 2022 r., III KK 222/22).
Zaaprobować zatem należy interpretację bezwzględnych przyczyn
odwoławczych wyrażaną od dawna w orzecznictwie, że problem należytej obsady
ze względu na częstotliwość sytuacji, w której może on powstać, jak i ze względu
na doniosłe skutki procesowe ewentualnego nieprzestrzegania tej obsady należy
do tych problemów, które powinny być bardzo precyzyjnie i jednoznacznie
rozumiane w praktyce. Nienależyta obsada sądu zachodzi wtedy, gdy skład sądu
orzekającego w konkretnej sprawie jest różny od tego, który jest przewidziany w
ustawie do rozpoznawania spraw określonej kategorii, w sądzie danego szczebla i
w określonym trybie. „Przewidziana w art. 388 pkt 2 k.p.k. z 1969 r. (obecnie art.
439 § 1 pkt 2 k.p.k. – przyp. SN), bezwzględna przyczyna odwoławcza polegająca
na tym, że sąd był „nienależycie obsadzony” zachodzi wówczas gdy skład sądu
orzekającego w konkretnej sprawie jest różny od tego, który przewidziany jest w
ustawie jako wyłączny do rozpoznawania określonej kategorii spraw, w sądzie
danego szczebla i w określonym trybie” (zob. uchwała SN z 20 listopada 1997 r., I
KZP 30/97, OSNKW 1997, nr 11-12, poz. 92, z aprobatą J. Grajewskiego [w:]: J.
Grajewski, L. K. Paprzycki, M. Płachta, Kodeks postępowania karnego. Komentarz,
t. II, Kraków 2003, s. 76-77). „Nienależyta obsada sądu (to taka) obsada, która nie
jest w ogóle znana ustawie albo jest wprawdzie znana ustawie, ale nie jest
III KS 56/24
10
przewidziana dla danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla czy w danym
postępowaniu (); dyskusyjne może być, czy nienależyta obsada sądu to każda
nieodpowiadająca przepisom dla danego wypadku obsada sądu, tak szersza jak i
węższa, czy jedynie obsada węższa” (T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 1094). „Należyta obsada sądu musi zawsze
spełniać wszystkie ilościowe i jakościowe wymogi ustawy, stawiane składom
orzekającym w konkretnych sprawach karnych, które wynikają z przepisów k.p.k. i
innych ustaw, w tym o tzw. charakterze ustrojowym (prawo o ustroju sądów
powszechnych, ustawa o Sądzie Najwyższym). Sądem nienależycie obsadzonym
jest sąd w takim składzie, który nie jest w ogóle – w danym rodzaju spraw – przez
ustawę przewidziany ani też nie jest dopuszczalny do wyznaczenia w określonej
kategorii spraw na podstawie upoważnienia ustawy (). W nawiązaniu do (tego)
poglądu stwierdzić więc należy, iż nienależytą obsadę sądu stanowi uchybienie
polegające na odstąpieniu od przewidzianej przez ustawę liczby członków składu
orzekającego w danym rodzaju spraw lub niezachowanie ustalonych proporcji
pomiędzy liczbą osób składu orzekającego o różnym statusie (sędziowie danego
sądu i tzw. sędzia delegowany), a także na każdej innej nieprawidłowości nie
stanowiącej udziału osoby nieuprawnionej” (S. Zabłocki [w:]: Z. Gostyński (red.),
Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. II, Warszawa 1998, s. 470-471).
Lektura dalszych wywodów tego komentatora (zaprezentowanych w tezach
oznaczonych jako pkt 23-29) potwierdza w sposób nienasuwający żadnych
wątpliwości, że wiąże on tę bezwzględną przyczynę odwoławczą wyłącznie z
zagadnieniem „ilościowej” kompozycji składu orzekającego i nie dopuszcza badania
kwestii niezawisłości czy bezstronności sądu przez pryzmat uchybienia, o którym
mowa w przepisie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
W przywołanym wcześniej postanowieniu SN w sprawie III KS 45/24 nie bez
racji wskazano na inne orzeczenia, w których podnoszono, iż: stwierdzenie przez
sąd orzekający w postępowaniu odwoławczym braku gwarancji dochowania
standardu niezawisłości i bezstronności przez sąd a quo nie może zostać
utożsamione z bezwzględną przyczyną odwoławczą nawiązującą do nienależytej
obsady sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (por. postanowienie SN z 13
grudnia 2021 r., II KZ 46/21); zaś samo podniesienie w jakimkolwiek trybie faktu, że
III KS 56/24
11
określony sędzia został powołany przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, nie stanowi podstawy
do przyjęcia, iż w sprawie zachodzą okoliczności, które mogłyby wywołać
uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego, o ile nie wykaże się
konkretnej okoliczności, która mogłaby na taką wątpliwość wskazywać (zob.
postanowienia SN z 3 listopada 2021 r., IV KO 86/21; z 23.06.2022 r., IV KK
164/22).
W tej sytuacji udział w składzie orzekającym sędziego delegowanego na
podstawie art. 77 § 1 pkt 1 u.s.p. nie może być samodzielną podstawą do
stwierdzenia, że sąd nie był należycie obsadzony. Przemawia za tym konieczność
dokonania zawężającej interpretacji art. 439 § 1 k.p.k., zawierającego katalog
bezwzględnych przyczyn odwoławczych (zob. postanowienia SN: z 5 listopada
2024 r., IV KS 41/24; z 26 lutego 2025 r, III KS 5/25). Rzecz także w tym, że nie
można nawet przyjąć a priori, że każdy sędzia delegowany za jego zgodą przez
Ministra Sprawiedliwości, nie spełnia wymogu niezawisłości i bezstronności, oraz
że w każdym przypadku - bez względu na okoliczności - występuje wówczas
bezwzględna przyczyna odwoławcza (zob. postanowienie SN z 19 czerwca 2024 r.,
II KO 43/24).
Rozpoznając sformułowany w niniejszej sprawie zarzut skargowy, Sąd
Najwyższy opowiada się za powołanym wcześniej i ugruntowanym w orzecznictwie
oraz literaturze poglądem, iż o nienależytej obsadzie sądu w rozumieniu art. 439 §
1 pkt 2 k.p.k. można mówić jedynie wówczas, gdy sąd orzekał w składzie w ogóle
nieznanym ustawie, skład sądu odbiegał od przewidzianej liczby członków dla
danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla czy w danym postępowaniu, nie
zachowano ustawowych proporcji pomiędzy liczbą osób w nim zasiadających o
różnym statusie prawnym, bądź gdy w składzie uczestniczy sędzia nieuprawniony
do orzekania w danym sądzie (choćby poprzez wady udzielonej delegacji np. na
czas pełnienia funkcji). Do elementów mających znaczenie dla stwierdzenia
zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. nie
można próbować zaliczać potencjalnie wadliwej procedury nominacyjnej sędziego
czy też samego faktu delegowania sędziego przez Ministra Sprawiedliwości
III KS 56/24
12
mających wywołać skutek w postaci nienależytej obsady sądu. Brak jest podstaw
do odstąpienia od kilkudziesięcioletniej utrwalonej linii orzeczniczej, która obecnie
próbuje ewoluować w sposób, który nie może zasługiwać na akceptację Sąd
Najwyższy nie akceptuje. Podzielić trzeba poglądy Trybunału Konstytucyjnego
(zob. uzasadnienia postanowień TK z dnia 19 lipca 2005 r., SK 37/04, OTK-A
2005/7, poz. 87 oraz 4 grudnia 2000 r., SK 10/99, OTK 2000/8, poz. 300)
wskazujące, iż konsekwentna praktyka sądowa oparta na interpretacji, która w
sposób bezsporny ustaliła wykładnię określonego przepisu prawa i nie jest
kwestionowana przez przedstawicieli doktryny, prowadzi do tego, iż przedmiotem
kontroli jest norma prawna odczytywana z danego przepisu zgodnie z tak utrwaloną
wykładnią (S. Zabłocki [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom IV. Komentarz do
art. 425–467, red. R. A. Stefański, Warszawa 2021, s. 297).
Z uwagi zatem na fakt, iż Sąd Apelacyjny rozpoznawał sprawę w
prawidłowym, trzyosobowym składzie, a skarżący nie wykazał także w sposób
należyty, by w sprawie zachodziły okoliczności uzasadniające wyłączenie sędziego
na podstawie art. 40 k.p.k., brak jest podstaw do przyjęcia, że zaistniała
wskazywana przez obrońcę bezwzględna przyczyna odwoławcza.
Sformułowany w postępowaniu wywołanym skargą na kasatoryjny wyrok
sądu odwoławczego zarzut obrońcy i jego argumentacja, sprowadzają się
generalnie do wyeksponowania konieczności zapewnienia standardów rzetelnego
postępowania. Rzecz jednak w tym, że uchylenie wyroku przez sąd odwoławczy nie
niweluje prawa oskarżonego do rozpoznania jego sprawy przez bezstronny i
niezawisły sąd. Decyzja kasatoryjna powoduje, że prowadzone postępowanie
zostanie ponowione na forum sądu pierwszej instancji. W świetle takiego
rozstrzygnięcia oskarżony L. K. nie traci żadnych konstytucyjnych i konwencyjnych
gwarancji do uczestnictwa w postępowaniu sądowym obdarzonym przymiotem
rzetelności.
Wskazać również należy, iż zakres związania konkretnym orzeczeniem
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, określa art. 46 ust. 1. Konwencji o
Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jak zauważa się w doktrynie,
zakres obowiązku wykonania wyroku ETPCz jest wyznaczony granicami
podmiotowymi i przedmiotowymi sprawy rozstrzyganej przez ten Trybunał.
III KS 56/24
13
Orzeczenia ETPCz nie mają mocy powszechnie obowiązującej, obejmują jedynie
strony postępowania, tj. stronę skarżącą i państwo-stronę, a tylko wyroki
pilotażowe, o których mowa w art. 61 Regulaminu ETPCz, ze swej istoty mają
zasięg wykraczający poza sprawę główną (por. P. Grzegorczyk, Skutki wyroków
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w krajowym porządku prawnym,
Przegląd Sądowy 2006, nr 6, s. 17; M. Wąsek-Wiaderek, O dopuszczalności
wznowienia postępowania karnego z powodu orzeczenia Europejskiego Trybunału
Praw Człowieka stwierdzającego naruszenie praw człowieka w podobnej sprawie,
Białostockie Studia Prawnicze, 2014, z. 15, s. 119, zdanie odrębne SSN W.
Kozielewicza złożone do uchwały SN z 26 czerwca 2014 r., I KZP 14/14; R.
Kmiecik, Glosa do uchwały SN z 26 czerwca 2014 r., I KZP 14/14, OSP 2015, nr 2,
s. 290-292).
W świetle powyższych uwarunkowań zarzut obrońcy - zaistnienia
bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 nie zasługiwał na aprobatę.
Zauważyć jednak należy, że nawet przyjęcie określonej wykładni art. 439 § 1
pkt 2 k.p.k. nakreślonej z perspektywy autora skargi (możliwości zakwalifikowania
tegoż uchybienia poprzez badanie bezstronności sędziego) nie mogło doprowadzić
do zaaprobowania eksponowanej przez niego argumentacji i doprowadzić do
oczekiwanego rezultatu w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu ad quem.
W orzecznictwie wskazuje się przecież, że sam fakt udział w składzie orzekającym
sędziego delegowanego na podstawie art. 77 § 1 pkt 1 u.s.p., nie może być
samodzielną podstawą do stwierdzenia, że sąd nie był należycie obsadzony.
Przemawia za tym konieczność dokonania zawężającej interpretacji art. 439 §
1 k.p.k. zawierającego katalog bezwzględnych przyczyn odwoławczych (zob.
postanowienia SN: z 26 maja 2022 r., II KK 185/22; z 5 listopada 2024 r., IV KS
41/24; z 26 lutego 2025 r, III KS 5/25). Nie można przyjąć a priori, że każdy sędzia
delegowany za jego zgodą przez Ministra Sprawiedliwości nie spełnia wymogu
niezawisłości i bezstronności, oraz że w każdym przypadku - bez względu na
okoliczności - występuje wówczas bezwzględna przyczyna odwoławcza.
Naruszenie prawa do niezawisłości i bezstronności sądu może być związane z
delegacją sędziego za jego zgodą przez Ministra Sprawiedliwości, jednakże musi
ono wszak wynikać nie tyle z samego faktu delegacji, ale również z okoliczności z
III KS 56/24
14
nią związanych albo równocześnie występujących, wykazujących brak
bezstronności albo podważających ją w sposób obiektywny. Oznacza to, że
skarżący zobowiązany był wykazać konkretne okoliczności, które w powiązaniu z
faktem przedmiotowej delegacji bezsprzecznie podważają niezawisłość i
bezstronność sędziego. Podkreślić wypada, że stabilność orzeczeń i potrzeba ich
poszanowania są bowiem również wartościami o szczególnej mocy, służącymi
samemu wymiarowi sprawiedliwości i społeczeństwu, są też chronione prawem
krajowym oraz prawem Unii Europejskiej (zob. postanowienia SN: z 23 czerwca
2022 r., IV KK 164/22; z 1 lipca 2022 r., III KK 207/22). Także na tle takiej wykładni
Sąd Najwyższy nie wykluczył tego, że w układzie okoliczności konkretnej sprawy
albo okoliczności związanych z konkretnym sędzią możliwe, a więc konieczne
będzie stwierdzenie braku zapewnienia takich gwarancji, związanych pierwotnie z
faktem orzekania w sądzie wyższej instancji sędziego delegowanego za jego zgodą
przez Ministra Sprawiedliwości. Wynikać musi to jednak nie tylko z samego faktu
delegacji (o ile na gruncie prawa krajowego była wszakże prawidłowa - por. wyrok
SN z 8 grudnia 2021 IV KK 133/20, wyrok SN z 10 maja 2022 r., IV KO 133/21), ale
także z owych okoliczności z nią związanych albo równocześnie występujących,
wykazujących brak bezstronności albo podważających ją w sposób obiektywny.
Tymczasem w realiach przedmiotowej sprawy obrońca powyższych
okoliczności skutecznie nie wykazał. Autor skargi realnie nie dowiódł i racjonalnie
nie uzasadnił, jakie to szczególne względy lub okoliczności niniejszej sprawy
miałyby sprawiać, że sędzia delegowany do Sądu Apelacyjnego w Krakowie
rzeczywiście wykazał się brakiem bezstronności (in concreto w sprawie
oskarżonego L. K.), albo też jego zachowanie podważało ją w sposób obiektywny.
Autor skargi odwołując się do doniesień medialnych podniósł jedynie, że
przywołane przez niego okoliczności, a związane z postawa etyczną ww. sędziego
„są notoryjnie znane”. Zasadniczy trzon argumentacji tego zarzutu sprowadza się
zatem do wyeksponowania informacji z artykułów prasowych, odnoszących się do
sędziego delegowanego. W tym kontekście stanowczo stwierdzić należy, że nie
mogą stanowić podstawy do uznania sędziego za pozbawionego atrybutu
niezawisłości i bezstronności niepotwierdzone dowodowo doniesienia medialne.
Działanie takie mogłoby bowiem prowadzić do powstania niebezpieczeństwa
III KS 56/24
15
arbitralnego eliminowania ze skutecznej działalności orzeczniczej sędziów za
pomocą - uzasadnionych lub nie - doniesień w sferze medialnej, częstokroć
intencjonalnie ukierunkowanych przeciwko określonemu sędziemu. Podobnie brak
jest podstaw do przyjęcia, że objęcie stanowiska w Krajowej Szkole Sądownictwa i
Prokuratury, a zatem funkcji związanej z nadzorowaniem procesu kształcenia
prawniczych kadr, może jakkolwiek stanowić o pozbawieniu sędziego przymiotu
niezależności i bezstronności.
Wobec powyższego także przyjęcie odmiennej od uznanej przez Sąd
Najwyższy w niniejszym składzie, innej liberalnej z perspektywy strony skarżącej,
wykładni art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., nie było w stanie skutecznie wzruszyć
zaskarżonego skargą wyroku.
Na marginesie zauważyć należy, że fakt wyznaczenia konkretnego sędziego
do orzekania w sprawie oskarżonego L. K., tj. sędziego delegowanego, był przecież
znany stronie jeszcze przed rozpoznaniem sprawy apelacyjnej. W szczególności
zauważyć wypada, że zarówno oskarżonemu, jak i jego obrońcy skutecznie
doręczono zawiadomienia o składzie orzekającym sądu odwoławczego na blisko 2
miesiące przed terminem rozprawy apelacyjnej (k. 824 - 824v), a mimo to nie
skorzystano z instytucji tzw. „testu bezstronności”, która to może zostać
zainicjowana wyłącznie przez strony postępowania (art. 42a § 2 p.u.s.p. w zw. z art.
42a § 6 pkt 6 p.u.s.p.). Podobnie też nie złożono wniosku w trybie art. 41 k.p.k.
Skoro w dacie procedowania przez Sąd odwoławczy, znany był zatem skład tegoż
Sądu, w kontekście okoliczności przedstawionych w skardze, dziwi jedynie postawa
obrońcy, który będąc na rozprawie apelacyjnej w ogóle nie sygnalizował nawet, że
skład Sądu ad quem budzi jego uzasadnione zastrzeżenia. Nie sposób także
pominąć, że rozprawa odwoławcza była nagrywana, zaś obrońca oskarżonego
(nota bene autor skargi), nie składał wówczas żadnych wniosków formalnych, ani
dowodowych i wnosił jedynie o „nieuwzględnienie złożonych apelacji i utrzymanie w
mocy zaskarżonego wyroku oraz zasądzenie kosztów za drugą instancję”. Te
okoliczności mogą również nasuwać przypuszczenie instrumentalnego
podniesienia afirmowanego zarzutu.
W konsekwencji, w przekonaniu Sądu Najwyższego, zarzut skarżącego
akcentujący wystąpienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej w postaci
III KS 56/24
16
nienależytej obsady sądu (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.), w konkretnych realiach
niniejszej sprawy nie zasługiwał na uwzględnienie.
Podkreślić wreszcie wypada, że w takim układzie procesowym jaki in
concreto wystąpił w toku przedmiotowego postępowania, Sąd Apelacyjny nie miał
nawet możliwości wydania innego orzeczenia niż to, jakie ostatecznie zapadło,
albowiem na przeszkodzie temu stał właśnie zakaz sformułowany w art. 454 § 1
k.p.k., określający regułę ne peius. Przepis ten stanowi, że sąd odwoławczy nie
może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji lub co,
do którego w pierwszej instancji umorzono postępowanie. Co istotne, w takim
przypadku kontrola w trybie skargi na wyrok sądu odwoławczego nie może
obejmować oceny przez Sąd Najwyższy, czy zaistniały merytoryczne podstawy
określone w art. 454 § 1 k.p.k. do wydania wyroku zmieniającego, albowiem Sąd
Najwyższy nie jest władny na podstawie art. 439a § 1 k.p.k. do oceniania materiału
dowodowego przedstawionego w sprawie, do czego uprawnione są jedynie sądy
powszechne. Co za tym idzie, kontrola Sądu Najwyższego nie może obejmować
oceny, czy zachowanie oskarżonego wypełnia znamiona czynu zabronionego (zob.
postanowienia SN: z 10 lutego 2017 r., IV KS 6/16; z 26 listopada 2021 r., V KS
29/21; z 27 kwietnia 2023 r., IV KS 13/23). Reasumując, Sąd Najwyższy nie jest
uprawniony do oceny, czy Sąd Apelacyjny w Krakowie, rozpoznając wniesione
apelacje, dokonał nadinterpretacji określonych przepisów procesowych (vide
uzasadnienie skargi obrońcy), albowiem kwestia ta jest ściśle związana z oceną
przedmiotu niniejszej sprawy (kwestii odpowiedzialności oskarżonego za zarzucony
czyn), w kontekście zgromadzonego materiału dowodowego.
Kierując się zaprezentowanymi powyżej względami, na podstawie art. 539e
§ 2 k.p.k., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia.
Rozstrzygnięcie co do kosztów postępowania znajduje swoje uzasadnienie w
treści art. 539f k.p.k. w zw. z art. 527 § 4 a contrario k.p.k.
[J.J.]
[r.g.]
III KS 56/24
17