III KK 374/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 18 marca 2025 r.
SSN Zbigniew Puszkarski
w sprawie P. P.
skazanego za czyn z art. 271 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 18 marca 2025 r.
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Przemyślu
z dnia 16 stycznia 2024 r., sygn. akt II Ka 290/23,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Jarosławiu
z dnia 6 września 2023 r., sygn. akt II K 923/22,
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od skazanego P. P. na rzecz Skarbu Państwa
koszty sądowe postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
P. P. został oskarżony o to, że w okresie od dnia 8 lutego 2018 r. do dnia 23
lutego 2018 r. w miejscowości P. woj. […], będąc właścicielem firmy o nazwie F. z/s
w P., jako uprawniony do wystawiania dokumentów wystawił poświadczające
nieprawdę pisemne poświadczenie co do okoliczności wykonania przez spółkę A. .
III KK 374/24
2
Sp. z o. o. z/s w J. nawierzchni bezpiecznej o powierzchni 424 m2 w J. w ramach
zadania „Budowa parku […]” realizowanego przetargu publicznego nr […] przez
Urząd Miasta w J., tj. o czyn z art. 271 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy (w odniesieniu do wcześniej wydanego
wyroku Sąd odwoławczy wydał wyrok kasatoryjny) Sąd Rejonowy w Jarosławiu
wyrokiem z dnia 6 września 2023 r., sygn. akt II K 923/22, P. P. uznał, w granicach
zarzucanego mu czynu, za winnego tego, że w bliżej nieokreślonym dniu, w okresie
od dnia 31 października 2016 r. do dnia 23 lutego 2018 r. w miejscowości P. woj.
[…], będąc właścicielem firmy o nazwie F. z/s w P., jako uprawniony do
wystawiania dokumentów wystawił poświadczające nieprawdę pisemne
poświadczenie co do okoliczności wykonania przez spółkę A. Sp. z o. o. z/s w J.
nawierzchni bezpiecznej o powierzchni 424 m2 w J. w ramach zadania „Budowa
parku […]” realizowanego przetargu publicznego nr […] przez Urząd Miasta w J., tj.
czynu z art. 271 § 1 k.k. i na podstawie art. 271 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 37a
k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 23 czerwca 2020 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k.
wymierzył mu karę grzywny w wymiarze 100 stawek dziennych, określając
wysokość jednej stawki na kwotę 60 zł. Nadto orzekł o kosztach sądowych.
Wyrok rozstrzygał też o odpowiedzialności karnej dwóch innych osób objętych
aktem oskarżenia.
Wyrok ten zaskarżył apelacją obrońca oskarżonych. W zakresie czynu
przypisanego P. P. orzeczeniu zarzucił, szczegółowo wskazując w czym upatruje
uchybienia, obrazę prawa procesowego, mianowicie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z
art. 414 § 1 k.p.k. oraz art. 193 § 1 k.p.k., obrazę prawa materialnego – art 271 § 1
k.k. w zw. z art. 115 § 14 k.k., nadto błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ
na treść orzeczenia.
Formułując zarzuty wskazujące na wadliwość wyroku wydanego także wobec
pozostałych oskarżonych, obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie
uniewinnienie oskarżonych.
Sąd Okręgowy w Przemyślu wyrokiem z dnia 16 stycznia 2024 r., sygn. akt II Ka
290/23, zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej jednego z oskarżonych,
III KK 374/24
3
natomiast w części dotyczącej dwóch pozostałych, w tym wobec P. P., wyrok
utrzymał w mocy.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca aktualnie skazanego P.
P., wcześniej występujący przed sądami powszechnymi. Zaskarżył wyrok w całości,
zarzucając:
„I. nieważność postępowania z uwagi na nienależytą obsadę Sądu w
rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. z uwagi na fakt, iż w składzie sądu brała udział
osoba powołana na urząd sędziego Sądu Okręgowego w Przemyślu na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy
z 8.12.2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych
innych ustaw, a jednocześnie przedmiotowa sprawa toczy się na wniosek polityka -
Prezydenta Miasta K. i ma »usprawiedliwić« odrzucenie firmy A. Sp. z o.o. z
przetargu i zlecenie za wyższą kwotę zamówienia innej firmie. Sędzia orzekający w
sprawie był w 2019 r. mianowany przez Ministra Sprawiedliwości Prezesem Sądu
Rejonowego w P., obecnie widnieje w wykazie Sędziów Sądu Okręgowego w
Przemyślu;
II. rażące naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść
zapadłego orzeczenia, polegającego na obrazie przepisów:
1) art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 414 § 1 k.p.k. poprzez prowadzenie
postępowania i wydanie wyroku skazującego w sytuacji, gdy Sąd nie posiada
oryginału dokumentu »poświadczenia wykonanych robót budowlanych«, które miał
rzekomo podpisać P. P. (w aktach zalega wydruk, który miał dołączyć pracownik A.
sp. z o.o. do dokumentów przetargowych do UM w K. - k. 124, Sąd wskazuje k.
398), a zatem na obecnym etapie postępowania nie sposób ustalić jaki dokument
podpisał P. P. i czy w ogóle zawiera on podpis oskarżonego, jak również czy jego
treść nie została zmanipulowana przez pracowników A. Sp. z o.o.,
przygotowujących dokumenty do przetargu. Sąd oparł się jedynie na wyjaśnieniu
oskarżonego P. P., że udzielał referencji firmie A. Sp. z o.o., ale nie potwierdził on,
że podpisał dokument tej właśnie treści, który zalega w aktach sprawy (k. 398), a
jedynie, że udzielał różnych referencji tej firmie, która na licznych budowach była
jego podwykonawcą.
III KK 374/24
4
2) art 193 § 1 k.p.k. poprzez pominięcie dowodu z opinii grafologa na
okoliczność autentyczności dokumentu »poświadczenia wykonanych robót
budowlanych« - k. 124. Sąd II instancji nie rozpatrzył prawidłowo zarzutu, który
dotyczył tego, że oskarżonemu można przypisać ewentualne przestępstwo za
wystawienie dokumentu potwierdzającego określone treści, które okazały się
nieprawdziwe, podczas gdy zebrany w sprawie materiał w szczególności Powyższe
doprowadziło do pominięcia przez Sąd (tak w oryginale – uw. SN), iż powstanie
referencji oraz przetarg w K. to dwie osobne sytuacje, które działy się w całkowitym
oderwaniu od siebie. Świadkowie zeznali, że referencje leżały na półce w biurze A. i
wtedy gdy były potrzebne pracownicy tej firmy wykorzystywali je do przetargów,
więc oskarżony P. P. podpisując referencje (o ile oskarżenie wykaże jakiej treści
dokument podpisał) nie mógł wiedzieć, że zostaną one wykorzystane do przetargu
w K.
III. obrazę prawa materialnego, tj. art 271 § 1 w zw. z art. 115 § 14 k.k. poprzez
uznanie, iż dokument zawiera nieprawdziwe informacje, podczas gdy w
rzeczywistości Sąd dysponował jedynie kopią »poświadczenia wykonanych robót
budowlanych «zalegającą w aktach sprawy (k. 398-399), bez sprawdzenia
oryginalnej treści dokumentu oraz poprzez uznanie, iż zawiera on podpis
oskarżonego P. P. Ponadto sąd niezasadnie przyjął, że oskarżony P. P.
poświadczył nieprawdę co do okoliczności wykonania przez A. Sp. z o.o. z/s w J.
nawierzchni bezpiecznej o powierzchni 424 m2 w J. w ramach zadania »Budowa
parku […]« realizowanego przetargu publicznego nr […] przez Urząd Miasta w J.,
ponieważ Sąd nie jest w stanie ustalić, kto był podwykonawcą tej inwestycji A. Sp z
o.o., czy A. J. O. Podczas gdy z przedłożonych dokumentów wynika, że
generalnym podwykonawcą P. P. była firma A. J. O. (rozbieżność w pisowni
nazwiska – uw. SN), a dalszym podwykonawcą placów zabaw i faktycznym
wykonawcą nawierzchni bezpiecznych na tych placach była A. Sp z o.o. Powyższe
okoliczności są prawdziwe, gdyż mają swoje potwierdzenie w materiale
dowodowym, pominiętym przez Sąd. Należy naprowadzić, iż A. sp. z o.o. była
podwykonawcą tego placu, co potwierdza oferta A. Sp z o.o. (k. 365-409, 567-572),
pismo ze Spółki A. (k. 561 i nast.), jak i faktury wystawiane przez firmę A. J. O. na
rzecz A. sp. z o. o. (zgłoszony na rozprawie), jak i faktury wystawianej przez A. sp.
III KK 374/24
5
z o. o. (k. 566) na rzecz A. J. O. W kosztorysie Spółki A., pod opisem każdego
sprzętu na dokumentacji (k. 567-572) jest wskazana nawierzchnia bezpieczna jaką
wykonała Spółka A., wobec czego referencje przyjmując, że faktycznie takiej treści
zostały wystawione i podpisane przez P. P. nie potwierdzają nieprawdy, a wręcz
przeciwnie dokumentacja firmy, którą przedstawiła obrona potwierdza w jakim
zakresie A. sp. z o. o. wykonała prace. Ponadto dokumenty te zostały
przedstawione do Urzędu Miasta J., który potwierdził (k. 885) wykonanie
nawierzchni bezpiecznych, jedynie zaznaczając, iż nie posiada umowy z
podwykonawcami. Należy również naprowadzić, iż przepisy prawa cywilnego
sankcjonują formę umowy podwykonawstwa i konieczność jej zgłoszenia do
inwestora jedynie w zakresie współodpowiedzialności inwestora za zapłatę na
rzecz podwykonawcy. Co więcej możliwość uczestniczenia w procesie
inwestycyjnym dalszych podwykonawców przewidują zarówno przepisy Kodeksu
Cywilnego (art 4711 § 4 KC), jak i Zamówień publicznych (Art. 36ba dawnego pzp i
art 462 ust. 4 pkt 2 nowego pzp). 2) (nie jest jasne użycie tej liczby przez
skarżacego – uw. SN) w ostatniej rubryce na str. 3, iż nawierzchnie bezpieczne
wykonywane przez A. SA przy placu zabaw w […] w J. nie były rozkładane
mechanicznie, podczas gdy poświadczenie z k. 124 (Sąd wskazuje k. 398) zawiera
jedynie stwierdzenie, że zadanie obejmowało: »wykonanie nawierzchni bezpiecznej
o powierzchni 424 m2«. Powyższe stwierdzenie nie dotyczy zatem jedynie
nawierzchni syntetycznych, ale co wykazywała obrona wszystkich nawierzchni
bezpiecznych, ani nie zawierało stwierdzenia czy były one rozkładane maszynowo.
Ponadto Sąd nie zbadał, czy ten wers nie został »dokserowany« do oryginału
dokumentu przez pracownika A. Sp. z o.o., który wysłał kopię dokumentu do K.”.
Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku
oraz wcześniejszego wyroku Sądu Rejonowego w Jarosławiu i uniewinnienie
oskarżonego P. P., ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Przemyślu.
Jednocześnie sugerował wystąpienie przez Sąd Najwyższy do różnych organów
Ministra Sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa, Prezesa Sądu Okręgowego
w Przemyślu o nadesłanie dokumentów dotyczących sędziego orzekającego w
przedmiotowej sprawie.
III KK 374/24
6
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Rejonowej w K.
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Należało podzielić pogląd prokuratora o oczywistej bezzasadności
przedmiotowej kasacji (jakkolwiek zbędnie podjął polemikę z zarzutami z pkt II i III
skargi), co skutkowało jej oddaleniem w trybie art. 535 § 3 k.p.k., tj. na posiedzeniu
bez udziału stron.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, niezależnie od zastrzeżeń, jakie
nasuwa sposób zredagowania zarzutów z pkt II i III, że chociaż skarga została
sporządzona przez podmiot profesjonalny, to jej treść świadczy o niedostatecznej
wiedzy autora o regułach postępowania kasacyjnego. Zasadnicza jest ujęta w art.
519 k.p.k., z którego wynika, że zarzuty kasacji powinny wskazywać na uchybienia
sądu odwoławczego, a nie sądu pierwszej instancji. Skarżący nie respektuje tego
wymogu, skoro w pkt II i III kasacji podniósł te same zarzuty naruszenia prawa
(procesowego, materialnego), które wcześnie zamieścił w apelacji, a na ich
wsparcie metodą „kopiuj i wklej” przytoczył obszerne fragmenty części
motywacyjnej apelacji. Tym samym oczekiwał w istocie ponowienia kontroli wyroku
Sądu meriti, co nie jest zadaniem Sądu Najwyższego, który nie jest sądem trzeciej
instancji dublującym postępowanie odwoławcze. W realiach przedmiotowej sprawy
ważniejsze jest jednak to, że nawet poprawne sformułowanie zarzutów innych niż
podnoszących zaistnienie uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., nie prowadziłoby do
ich rozważenia przez Sąd Najwyższy. Skazanemu P. P. za przypisane mu
przestępstwo wymierzono karę samoistnej grzywny, zatem dopuszczalność kasacji
wynikała z podniesienia w niej wspomnianego uchybienia (art. 523 § 4 pkt 1 k.p.k.).
Nie oznacza to jednak, że możliwe było też podniesienie innych jeszcze zarzutów,
nie wskazujących na uchybienie o charakterze bezwzględnej przyczyny uchylenia
orzeczenia. Postawienie takich zarzutów świadczy, iż skarżący nie przyswoił
orzecznictwa Sądu Najwyższego, który konsekwentnie wskazuje, że gdy kasacja
jest wnoszona na korzyść w razie skazania oskarżonego na inną karę niż kara
pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, to do zarzutu
zaistnienia uchybienia wymienionego w art. 439 k.p.k. skarżący nie może dołączyć
innych zarzutów (zob. np. postanowienia: z dnia 24 stycznia 2008 r., II KK 271/07; z
III KK 374/24
7
dnia 3 czerwca 2020 r., IV KK 684/19; z dnia 29 kwietnia 2021 r., V KK 146/21; z
dnia 27 maja 2021 r., V KK 47/21; z dnia 12 czerwca 2024 r., V KK 100/24). W
konsekwencji niniejsze uzasadnienie postanowienia oddalającego kasację może
odnieść się tylko do zarzutu z pkt I kasacji. Jest on oczywiście bezzasadny nie tylko
dlatego, że jest w nim mowa o nieznanej procedurze karnej nieważności
postępowania. Treść całej kasacji wskazuje na to, że stawiając stanowczo zarzut
nienależytej obsady Sądu odwoławczego, skarżący w uzasadnieniu wskazuje
raczej tylko na możliwość zaistnienia tego uchybienia, bowiem postuluje podjęcie
czynności, które miałyby potwierdzić, a w każdym razie zweryfikować zasadność
zarzutu. Nasuwa się przy tym uwaga, że nie służyłoby temu uzyskanie od Prezesa
Sądu Okręgowego w Przemyślu dokumentów „związanych z wyznaczeniem
sędziego orzekającego w niniejszej sprawie”. Wiadomo, że sprawy są przydzielane
sędziom losowo, zaś w aktach sprawy jest raport z losowania, w wyniku którego
sprawa trafiła do referatu sędziego X.1 Y.1 (k. 966 akt sprawy).
Autor kasacji, uzasadniając wspomniany zarzut, poprzestał na przytoczeniu
uchwały składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20,
wskazującej m.in., że nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k. albo sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt
4 k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana
na urząd sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej
Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych
innych ustaw, jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych
okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w
rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw
człowieka i podstawowych wolności. Następnie obrońca twierdził, że „wadliwość
procesu powoływania sędziego prowadzi, w konkretnych okolicznościach niniejszej
sprawy, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności” w rozumieniu
wspomnianych aktów prawnych. Jest to błędne odczytanie wymienionej uchwały
Sądu Najwyższego, bowiem chodzi w niej o badanie procesu powołania sędziego
III KK 374/24
8
nie tyle przez pryzmat okoliczności konkretnej sprawy, w której wydał on orzeczenie,
ale przez pryzmat całokształtu okoliczności, które towarzyszyły powołaniu
sędziego, w tym jego dotychczasowej drogi zawodowej, poziomu prezentowanego
orzecznictwa, poparcia środowiska sędziowskiego dla awansu zawodowego,
obejmowania funkcji w wymiarze sprawiedliwości czy stosunku do destrukcyjnych
zjawisk obserwowanych w wymiarze sprawiedliwości po 2015 r. Z tego punktu
widzenia autor kasacji, chociaż mógł sięgnąć do domeny publicznej (Internetu)
zawierającej stosowną uchwałę Krajowej Rady Sądownictwa, nie przedstawił
żadnych okoliczności, które odnosiłyby się do sędziego X.1 Y.1, tworzącego
jednoosobowy skład Sądu Okręgowego w Przemyślu, orzekającego w sprawie P. P.
Z uchwały tej (z dnia […] 2020 r., nr […]) nie wynika, by powołaniu sędziego X.1
Y.1 do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Okręgowego w Przemyślu
towarzyszyły okoliczności skłaniające do przyjęcia zaistnienia uchybienia z art. 439
§ 1 pkt 2 k.p.k., zwłaszcza że w tym względzie wchodzą w grę czynniki ocenne,
które powinny być rozważane z najdalej idącą ostrożnością. Przyjmuje się też, że w
zasadzie (mogą być od niej wyjątki) dopiero łączne wystąpienie kilku relewantnych
okoliczności może prowadzić do negatywnego dla sędziego wyniku tzw. testu
niezależności i niezawisłości. Wspomniano o tym m.in. w uzasadnieniu uchwały
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22, w
której m.in. stwierdzono, że brak jest podstaw do przyjęcia a priori, że każdy sędzia
sądu powszechnego, który uzyskał nominację w następstwie brania udziału w
konkursie przed Krajową Radą Sądownictwa po 17 stycznia 2018 r., nie spełnia
minimalnego standardu bezstronności i każdorazowo sąd z jego udziałem jest
nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Według informacji zawartych we wspomnianej uchwale Krajowej Rady
Sądownictwa, sędzia X.1 Y.1 od 9 października 2009 r. był sędzią Sądu
Rejonowego w P., zatem przed jej podjęciem orzekał na tym szczeblu sądownictwa
powszechnego przez 11 lat. Jest to okres na tyle długi, że nie można mówić o
nienaturalnie szybkim awansie zawodowym tego sędziego, wtedy 42-letniego. W
toku postępowania konkursowego nie był jedynym kandydatem na stanowisko
sędziego Sądu Okręgowego w Przemyślu, a chociaż postępowanie to nie
przebiegło bez kontrowersji wynikających ze wstrzemięźliwych stanowisk sędziego
III KK 374/24
9
opiniującego kandydaturę sędziego X.1 Y.1 oraz zespołu KRS (jednak przy
pozytywnej opinii Kolegium Sądu Okręgowego w Przemyślu), to trzeba też
uwzględnić, że w uchwale przytoczono, wydaje się nie pozbawioną racji, polemikę
kandydata z wysuniętymi wobec niego uwagami krytycznym. Zwraca zwłaszcza
uwagę bardzo duża liczba spraw załatwionych przez sędziego w rozpatrywanym
okresie, przy wysokiej stabilności orzecznictwa (zaledwie 1,2% jako odsetek spraw,
w których sąd odwoławczy zmienił lub uchylił orzeczenie). Wypada odnotować fakt
powołania w 2019 r. sędziego X.1 Y.1 na stanowisko Prezesa Sądu Rejonowego w
P., jednak przyjęcie tej nominacji od ówczesnego Ministra Sprawiedliwości było
poprzedzone pełnieniem przez sędziego innych funkcji kierowniczych, począwszy
od 1 lutego 2015 r., tj. przed zmianą kierownictwa resortu. Podobnie wymaga
odnotowania, że na dostępnej do wglądu w domenie publicznej liście osób
popierających w 2022 r. kandydaturę sędziego X. Y. do Krajowej Rady
Sądownictwa widnieje nazwisko sędziego X.1 Y.1 Krytycznie oceniając takie
postąpienie sędziego, zwłaszcza że miało miejsce w czasie, gdy ugruntowany był
już pogląd, wsparty m.in. orzecznictwem Sądu Najwyższego, o wadliwym
konstytucyjnie, bo czysto politycznym kształtowaniu wspomnianego organu, trzeba
jednak uwzględnić, że sędzia X.1 Y.1 podpis na liście poparcia kandydata do KRS
złożył nie przed, bądź w trakcie ubiegania się o urząd sędziego Sądu Okręgowego
w Przemyślu, co mogłoby sugerować, że rzutowało to na korzystny dla niego
przebieg postępowania konkursowego, ale po upływie około roku po powołaniu go
do tego Sądu.
W uzupełnieniu należy wspomnieć, że nie uznano za przekonujący argument,
mający prowadzić do stwierdzenia uchybienia wymienionego w art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k., wskazanie przez skarżącego, że „przedmiotowa sprawa toczy się na
wniosek polityka – Prezydenta Miasta K.”. Stanowiska w samorządzie terytorialnym
z zasady nie są stanowiskami czysto politycznymi, nadto charakter czynu
przypisanego P. P. nie ma nic wspólnego ze wspomnianym miastem, jak też nie
sposób się w nim dopatrzeć wątku politycznego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w pkt 1.
postanowienia. Rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w pkt 2. znajduje oparcie w art.
636 § 1 i art. 637a k.p.k.
III KK 374/24
10
[PŁ]
[r.g.]