III KK 16/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 lutego 2025 r.
SSN Michał Laskowski
w sprawie J.P. i I.Ż.
skazanych za popełnienie czynu z art. 189a § 1 k.k. w zb. z art. 191a § 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron
(art. 535 § 3 k.p.k.),
w dniu 25 lutego 2025 r.,
kasacji obrońców
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 11 czerwca 2024 r., sygn. akt II AKa 329/23
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 27 kwietnia 2023 r., sygn. akt III K 114/22
[WB]
postanowił:
1) oddalić kasacje jako oczywiście bezzasadne;
2) obciążyć skazanych kosztami sądowymi za postępowanie
kasacyjne w częściach na nich przypadających.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Krakowie, po rozpoznaniu apelacji oskarżyciela
publicznego i obrońców, wyrokiem z 11 czerwca 2024 r., dokonał korekty wyroku
Sądu Okręgowego w Krakowie z 27 kwietnia 2023 r., mocą którego J. P. i I. Ż.
zostali skazani na kary kolejno 4 lat i 6 miesięcy oraz 3 lat pozbawienia wolności i
III KK 16/25
2
grzywny za popełnienie przestępstwa z art. 189a § 1 k.k. w zb. z art. 191a § 1 k.k.
w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zb. z art. 275 § 1 k.k. w zb. z art. 276 k.k. w zw. z art. 12
§ 1 k.k., przy czym J.P. popełnił je w ramach wielokrotnego powrotu do
przestępstwa (art. 64 § 2 k.k.) oraz został uznany winnym popełnienia występku z
art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., za co wymierzono mu karę roku
pozbawienia wolności i orzeczono wobec niego karę łączną 6 lat pozbawienia
wolności; wobec obojga skazanych orzeczono nawiązkę z art. 47 § 1 k.k. i środek
karny z art. 41a § 1 k.k.
Kasacje od wyroku Sądu odwoławczego wniosło dwóch obrońców. Skarżący
zarzucili mu rażące naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 189a § 1 k.k.
w zw. z art. 115 § 22 k.k. polegające na braku zmiany, pomimo uprzedzenia stron o
takiej możliwości, kwalifikacji prawnej czynu zarzuconego skazanym na art. 204 k.k.
oraz prawa procesowego tj. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art.
7 k.p.k. polegającego na bezkrytycznym zaakceptowaniu nieprawidłowej oceny
materiału dowodowego oraz dokonaniu niepełnej kontroli apelacyjnej co
doprowadziło do zaaprobowania ustaleń faktycznych Sądu meriti i skazania J. P. i
I.Ż. , pomimo braku dowodów, za popełnienie przestępstwa z art. 189a § 1 k.k.
Obaj obrońcy wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku drugiej instancji i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
W odpowiedzi na kasacje prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie
wniósł o oddalenie ich jako oczywiście bezzasadnych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacje były oczywiście bezzasadne w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k.
Rozpoznanie obydwu kasacji, w których wskazano uchybienia rażącego
naruszenia prawa materialnego i procesowego, należało poprzedzić wnioskiem, że
są one niespójne. W judykaturze Sądu Najwyższego wielokrotnie podkreślano, że
obraza prawa materialnego ma miejsce wtedy, gdy stan faktyczny został w
orzeczeniu ustalony prawidłowo a nie zastosowano do niego właściwego przepisu
prawa materialnego, a także wówczas, gdy nie zastosowano określonego przepisu
w sytuacji, gdy jego zastosowanie było obowiązkowe. Natomiast nie zachodzi taka
obraza, kiedy wadliwość zaskarżonego orzeczenia jest wynikiem błędnych ustaleń
przyjętych za jego podstawę lub naruszenia przepisów prawa procesowego (zob.
III KK 16/25
3
wyr. SN z 23 lipca 1974 r., V KR 212/74; post. SN z 8 stycznia 2002r. V KKN
214/01). Pogląd, że przy zarzucie prawa materialnego za punkt wyjścia należy
przyjmować nie to co Sąd ustalił, lecz to co powinien ustalić jest nie do
zaakceptowania i tak ujmowany zarzut obrazy prawa materialnego jest w istocie
zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku.
W omawianych kasacjach podniesiono zarówno zarzut obrazy prawa
materialnego, jak i procesowego, a więc, mając na uwadze powyższe, pierwszy z
nich mógłby być rozpoznany, gdy drugi okazałby się niezasadny.
Przechodząc tym samym do zarzutu art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w
zw. z art. 7 k.p.k. wypadało zacząć od tego, że wskazanie przedmiotowego
uchybienia w tej formie też razi sprzecznością, ponieważ nie sposób uchybić
przepisowi, który wymaga od Sądu podania w uzasadnieniu, które zarzuty apelacji
uznał za niezasadne albo zasadne, podczas gdy jednocześnie naruszyłby przepis
obligujący go do rozważenia wszystkich wniosków i zarzutów wskazanych w środku
odwoławczym. Odnosząc się do tak sformułowanego uchybienia rażącego
naruszenia prawa procesowego trzeba było z całą mocą stwierdzić, że rozpoznając
zwykłe środki odwoławcze Sąd Apelacyjny odniósł się do każdego bez wyjątku
zarzutu apelacji i skrupulatnie uzasadnił orzeczenie podając, czym kierował się
wydając wyrok oraz dlaczego zarzuty i wnioski zwykłych środków odwoławczych
wniesionych przez obrońców uznał za niezasadne. Z pisemnych motywów wyroku
wynika niezbicie, że Sąd odwoławczy przeanalizował materiał dowodowy
przeprowadzony i oceniony przez Sąd meriti i po zapoznaniu się podczas rozprawy
apelacyjnej w dniach 19 kwietnia i 28 maja 2024 r. z zeznaniami pokrzywdzonej
oraz P.Z. uznał, że procedowano w oparciu o logiczną i rzetelną ocenę całości
materiału dowodowego przy uwzględnieniu wiedzy i doświadczenia życiowego i
prawidłowego rozumowania. Na k. 6 - 9 uzasadnienia Sąd Apelacyjny po kolei
drobiazgowo wyjaśniał zastrzeżenia zawarte w apelacjach i ostatecznie odrzucając
tezę obrońców o dowolnej ocenie dowodów Sądu meriti w pełni zaaprobował
ustalenia faktyczne w sprawie poczynione głównie na podstawie zeznań
pokrzywdzonej i świadka M. P. a wspartych następującymi dokumentami: opinią
sądowo lekarską, nagraniami cd oraz korespondencją i zrzutami z telefonu
pokrzywdzonej oraz informacjami z lokalizatora.
III KK 16/25
4
Nie ma żadnych wątpliwości, że w stosunku do D. K. zastosowano
przestępcze zabiegi w postaci: podstępu - zwabiono bezrobotną pokrzywdzoną
potrzebującą pieniędzy na alimenty oraz na życie, która dysponowała gotówką
wyłącznie 300 zł, a więc znajdującą się w krytycznym położeniu, o czym J. P.
uprzedził wbrew woli pokrzywdzonej D. K. 1 , do pracy w Niemczech;
wprowadzenia w błąd - propozycja pracy jako pomoc w zakładzie fryzjerskim i jako
niania niewątpliwie były fasadowa i miała na celu spowodować jej dobrowolny
przyjazd do Niemiec, co szybko wyszło na jaw, ponieważ pokrzywdzona nie
otrzymała za te usługi wynagrodzenia a już po tygodniu jej pobytu tam otrzymała
propozycję pracy w charakterze prostytutki; stosowano wobec niej liczne
bezprawne perswazje mające przestraszyć ją i spowodować jej uległość, takie jak
m.in. widok pobitej D. N. , wpajanie jej przez I. Ż. , że J. P. jest gangsterem;
doprowadzenia jej do stanu bezradności, najpierw przez podanie jej kawy z
nieokreślonym środkiem (najprawdopodobniej odurzającym skoro J. P. sam
powiedział, że pokrzywdzona jest naćpana) i nakręcenie jej w tym stanie
kompromitującego ją filmiku, którego nagranie pozwoliło skazanym szantażować
ofiarę ujawnieniem go, dopuszczając się tym samym bezprawnych gróźb wobec
niej, aż w końcu stosowanie wobec pokrzywdzonej przemocy w postaci bicia,
zabranie jej dokumentów oraz telefonów, transportowanie jej samochodem a
ostatecznie dwukrotne doprowadzenie do spotkania z mężczyznami, którym mieli
przekazać pokrzywdzoną.
Te wszystkie wyżej wymienione czynniki, które stosowali skazani, wypełniały,
wbrew twierdzeniom skarżącym, definicję tzw. handlu ludźmi określoną w art. 115 §
22 k.k. W ich obliczu nie mają znaczenia okoliczności uwypuklane przez obrońców
takie jak: poziom znajomości języków obcych przez pokrzywdzoną, skoro nawet
podstawowa znajomość języka niemieckiego nie uchroniła jej w sytuacji, w jakiej się
znalazła z winy skazanych, sugerowana przez obrońcę możliwość ucieczki jak
ustalono była całkowicie nierealna, ponieważ pokrzywdzona bała się sprawców,
wyjaśniona też została kwestia telefonu, który bezsprzecznie został jej odebrany,
gdy nie chciała współpracować ze sprawcami, co potwierdził M. P. , który nie mógł
się z nią skontaktować, oraz kupna biletów powrotnych do K., co nie było
przejawem dobrej woli sprawców, a wyłącznie nabranego zaufania wobec
III KK 16/25
5
pokrzywdzonej, która zgodziła się na współpracę ze skazanymi. Zresztą po tym jak
odmówiła dalszego współdziałania z nimi ujawnili kompromitujący ją filmik.
Ustalenia faktyczne w przedmiotowej sprawie nie pozostawiają wątpliwości,
że wszystkie przestępcze zachowania I. Ż. i J. P. były podjęte z zamiarem
zwerbowania D. K. , wbrew jej woli, do pracy w charakterze prostytutki: proponując
jej przyjazd do Niemiec pod pretekstem pracy wiedząc, że jest ona w złej sytuacji
finansowej; uzależniając ją od siebie finansowo, a także ograniczając jej swobodę
przez zabranie dokumentów i telefonów; powodując u niej strach groźbami oraz
stosowaniem przemocy fizycznej; nakręcając kompromitujący filmik z jej udziałem,
którym szantażowali ją, a w rezultacie gdy przestała z nimi współpracować rozesłali
go do jej rodziny i znajomych; podejmując dwukrotnie próbę przekazania jej
prowadzącym agencje towarzyskie. Dopuszczając się bezprawnych zachowań,
które są składowymi definicji handlu ludźmi z art. 115 § 22 k.k. I. Ż. i J. P. dopuścili
się popełnienia zbrodni z art. 189a § 1 k.k. Co prawda po przystąpieniu do kontroli
instancyjnej Sąd Apelacyjny, którego skład następnie uległ zmianie, podczas
rozprawy 8 stycznia 2024 r., uprzedził strony o możliwości zmiany kwalifikacji
prawnej czynu z art. 189a § 1 k.k. na art. 203 k.k. i art. 204 § 1 k.k. (k. 639), co było
konsekwencją zarzutu apelacyjnego obrońcy J. P. , to jednak nie było błędem tego
Sądu nie uprzedzenie o pozostawieniu wcześniej przyjętej subsumpcji. O ile na
podstawie art. 399 § 1 k.p.k., procedujący Sąd jest zobowiązany do uprzedzenia
stron o takiej zmianie, co jest przejawem zasady kontradyktoryjności i umożliwia
opracowanie obrony oraz zajęcie stanowiska w tej kwestii także podczas rozprawy
odwoławczej, o tyle nie ma ustawowego obowiązku wycofania się z takiej opcji, bo
o tej kwestii przesądza ostatecznie wydany wyrok, który, tak jak stało się w
niniejszej sprawie, był świadectwem tego, że skazanie z art. 189a § 1 k.k. okazało
się słuszne, co zostało wyczerpująco uargumentowane na k. 6 i nast. uzasadnienia.
W realiach niniejszej sprawy trzeba stwierdzić, że obrońcy nie wykazali, aby
Sąd odwoławczy nie zrealizował obowiązków ciążących na instancji apelacyjnej, co
mogłoby mieć wpływ na pozostawanie w obrocie prawnym wyroku
niesprawiedliwego. Wskazane w kasacjach uchybienia stały w bezpodstawnej
opozycji do prawidłowego procedowania Sądów obu instancji i nie były w stanie
III KK 16/25
6
podważyć dotychczasowej oceny dowodów i ustaleń faktycznych dokonanych na
ich podstawie.
Dlatego Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu kasacji w granicach zaskarżenia i
podniesionych zarzutów (art. 536 k.p.k.), oddalił kasacje na posiedzeniu bez
udziału stron w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k. O kosztach postępowania
kasacyjnego orzeczono po myśli art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k
[J.J.]
[a.ł]