Sąd Najwyższy

III KK 148/23

postanowienie SN z dnia 2023-10-04

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaIII KK 148/23
Data orzeczenia2023-10-04
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział III
SędziowieSSN Antoni Bojańczyk, SSN Antoni Bojańczyk (przewodniczący), SSN Antoni Bojańczyk (sprawozdawca)

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść przepisu, jego omówienie i inne orzeczenia, które go stosują.

Pełna treść orzeczenia

III KK 148/23

POSTANOWIENIE

Dnia 4 października 2023 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Antoni Bojańczyk

po rozpoznaniu w dniu 4 października 2023 r.

w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.),

sprawy M. N.,

skazanego z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r.

o przeciwdziałaniu narkomanii i in.,

z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z dnia 16 września 2022 r., sygn. II AKa 226/22,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 3 marca 2022 r., sygn. III K 30/21,

p o s t a n o w i ł:

1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;

2. zwolnić skazanego M. N. od zapłaty kosztów sądowych postępowania kasacyjnego;

3. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu adw. P. W. - Kancelaria Adwokacka w K. - kwotę 1.476 zł (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć złotych), w tym 23% VAT, tytułem wynagrodzenia za sporządzenie i wniesienie kasacji na rzecz skazanego M. N.

AG

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 3 marca 2022 r., sygn. III K 30/21, oskarżony M. N. w ramach zarzutu aktu oskarżenia został uznany winnym tego, że w okresie od stycznia 2004 r. do 4 września 2004 r. oraz od 28 października 2004 r. do 31 grudnia 2004 r. w K. i S. woj. […]., M. i A. w Królestwie Holandii, P. w Republice Czeskiej oraz W. w Republice Ukrainy, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wbrew przepisom ustawy, wspólnie i w porozumieniu z M. W., skazanym za ten czyn prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w K. z dnia 14 kwietnia 2008 r., sygn. akt […]1 i Z. P., skazanym za ten czyn prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w K. z dnia 15 kwietnia 2009 r., sygn. akt […]2 – uczestniczył w obrocie znaczną ilością środków odurzających w postaci marihuany i substancji psychotropowych w postaci amfetaminy i ekstasy, w ten sposób, że:

- w nieustalonych dniach sierpnia 2004 r. wziął udział w wewnątrzwspólnotowym nabyciu z M. do Polski znacznej ilości środka odurzającego w postaci marihuany w ilości 7,5 kilograma, z którego część w ilości 3 kilogramów wprowadził następnie do obrotu na terenie Polski,

- w nieustalonych dniach lipca lub sierpnia 2004 r. wziął udział w wewnątrzwspólnotowym nabyciu z A. do Polski, a następnie w wewnątrzwspólnotowej dostawie z Polski do P. znacznej ilości substancji psychotropowej w postaci tabletek ekstasy w ilości 1000 sztuk,

- w nieustalonych dniach od kwietnia do maja 2004 r. dokonał wywozu z Polski do W. znacznej ilości substancji psychotropowej w postaci tabletek ekstasy w ilości 2000 sztuk,

- w nieustalonych dniach 2004 r. działając wspólnie i w porozumieniu z M. W. dwukrotnie dokonał wywozu z Polski do W. każdorazowo po 500 gramów substancji psychotropowej w postaci amfetaminy,

- a nadto w nieustalonych dniach od kwietnia do 31 grudnia 2004 r. trzykrotnie odebrał od innej ustalonej osoby, wobec której materiały wyłączono do odrębnego postępowania każdorazowo po 750 gramów amfetaminy, co do której dokonał następnie wywozu z Polski do W., czym wyczerpał ustawowe znamiona zbrodni z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w brzmieniu sprzed 09 grudnia 2011 r. przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na podstawie art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii przy zastosowaniu art. 11 § 3 k.k. wymierzono mu karę 4 lat pozbawienia wolności i karę grzywny w wysokości 300 stawek dziennych ustalając jedną stawkę dzienną na kwotę 20 zł. Ponadto orzeczono wobec oskarżonego przepadek na rzecz Skarbu Państwa równowartości części korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa w kwocie 15.000 zł (art. 45 § 1 k.k.), nawiązkę w kwocie 3.500 zł na rzecz Stowarzyszenia [...] Oddział w K. z przeznaczeniem na cele zapobiegania i zwalczania narkomanii (art. 70 ust. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii), na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczono oskarżonemu okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania od dnia 26 września 2020 r. godzina 11:40 do dnia 3 marca 2022 r. (art. 63 § 1 i 5 k.k.) oraz rozstrzygnięto o kosztach sądowych, w tym kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżonemu.

Po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego M. N., Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 16 września 2022 r., sygn. II AKa 226/22, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji.

Od tego rozstrzygnięcia kasację wywiódł obrońca skazanego. Zaskarżając wyrok sądu odwoławczego w całości na korzyść oskarżonego zarzucił mu rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść kwestionowanego orzeczenia, a mianowicie:

1.art. 8 § 1 k.p.k., art. 391 § 1 k.p.k. i art. 392 § 1 k.p.k. oraz art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, poprzez przeprowadzenie postępowania dowodowego w zakresie obejmującym dowód z przesłuchania M. W. i Z. P. z rażącym naruszeniem zasady bezpośredniości, kontaktu sądu orzekającego z przeprowadzonymi na rozprawie głównej dowodami, w sytuacji gdy w kontekście zarzutów sformułowanych w apelacji obrony – dowody te (wbrew twierdzeniom Sądu Apelacyjnego w Krakowie) były kluczowe dla rozstrzygnięcia w zakresie winy oskarżonego – co w konsekwencji spowodowało naruszenie prawa do obrony, jak również prawa oskarżonego do rzetelnego procesu;

2.art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., polegające na uchybieniu prawidłowej kontroli odwoławczej, poprzez nierozważenie zarzutów odwoławczych podnoszących dokonanie ustaleń faktycznych przez sąd pierwszej instancji na podstawie dowodów w postaci protokołów przesłuchań z pominięciem bezpośredniego słuchania świadków na rozprawie głównej,

w konkluzji wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, a także wnosząc o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy skazanego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, udzielonej skazanemu z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, według norm przepisanych, jednocześnie oświadczając, że koszty te nie zostały pokryte w całości ani w części.

W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja wniesiona przez obrońcę skazanego M. N. okazała się bezzasadna — i to w stopniu oczywistym.

Przypomnieć należy na wstępie, że postępowanie kasacyjne nie stanowi postępowania trzecioinstancyjnego; jego przedmiotem nie jest powtórzenie postępowania odwoławczego: kontrolą przeprowadzaną przez Sąd Najwyższy objęte jest orzeczenie sądu odwoławczego (art. 519 k.p.k.) badane pod kątem uchybień wskazanych w przepisach art. 523 § 1 zd. pierwsze k.p.k. oraz art. 439 k.p.k. Podstawą nadzwyczajnego środka zaskarżenia mogą być wyłącznie uchybienia, których dopuścił się sąd drugiej instancji. Tym samym w ewentualnej orbicie zainteresowania procesowego najwyższej instancji sądowej znaleźć się mogą jedynie te błędy, które miałyby mieć miejsce w postępowaniu odwoławczym. Postępowanie kasacyjne nie dubluje bowiem postępowania apelacyjnego. Niedopuszczalne jest w tym postępowaniu podnoszenie zarzutów skierowanych przeciwko orzeczeniu sądu pierwszej instancji oraz bezpośrednie kontestowanie prawidłowości sposobu przeprowadzenia postępowania przed tym sądem oraz dokonanych ustaleń faktycznych.

Tych implikacji procesowych — wynikających wprost z określonego ukształtowania przez ustawodawcę modelu postępowania nadzwyczajnoskargowego inicjowanego wniesieniem kasacji (w szczególności zaś związanych z istnieniem wyraźnych barier procesowych w zakresie prawnej dopuszczalności formułowania w nadzwyczajnym środku zaskarżenia zarzutów o charakterze czysto apelacyjnym) zdaje się nie dostrzegać obrońca skazanego.

W pierwszej kolejności należy wskazać na to, że zarzut kasacyjny z pkt. I stanowi w znacznej mierze powielenie zarzutu podniesionego w zwyczajnym środku odwoławczym, o czym świadczy dobitnie treść uzasadnienia. Na etapie postępowania kasacyjnego skarżący nie podnosi bowiem żadnych argumentów, które nie znalazłyby się już poprzednio w polu widzenia sądu odwoławczego. Wbrew wyraźnemu wymogowi procesowemu, wynikającemu z dyspozycji przepisu art. 519 zd. pierwsze k.p.k. oraz art. 523 § 1 zd. pierwsze k.p.k. — podniesiony przez autora kasacji zarzut skierowany jest w istocie przeciwko orzeczeniu sądu pierwszej instancji. Autor kasacji w tym fragmencie środka zaskarżenia, w którym odnosi się do zarzutu z pkt. 1 petitum kasacji, powielił odpowiednio zarzut z pkt. III zwyczajnego środka zaskarżenia z tą jedynie różnicą, że został on wzbogacony o przepisy art. 391 § 1 k.p.k. i art. 392 § 1 k.p.k. oraz art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, na powołanie których zwrócił uwagę apelującemu sąd odwoławczy w sekcji 3.4. uzasadnienia formularzowego kwestionowanego orzeczenia. W sposób jednoznaczny świadczy to o tym, że autor kasacji w tym zakresie usiłuje ponownie poddać kontroli odwoławczej orzeczenie sądu pierwszej instancji, ignorując wymogi wynikające z normatywnego ukształtowania podstaw kasacyjnych. Powtórzenie zarzutu apelacyjnego nie może wszak stanowić podstawy do inicjowania kontroli o charakterze kasacyjnym. Regulacje zawarte w ustawie postępowania karnego dopuszczają kwestionowanie nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia jedynie orzeczenia sądu instancji odwoławczej i przeprowadzenie oceny prawidłowości orzekania tego sądu. Jeśli chodzi o wskazane w zarzucie kasacyjnym naruszenie przepisów art. 391 § 1 k.p.k. i art. 392 § 1 k.p.k., to podniesienie tego zarzutu jest najwyraźniej efektem wskazania na wadliwe skonstruowanie zarzutu apelacyjnego skierowanego przeciwko sposobowi oceny relacji procesowych M. W. i Z. P.. Z perspektywy kasacyjnej podniesienie tego zarzutu w nadzwyczajnym środku zaskarżenia nie jest prawidłowe, bowiem — jak już wskazano wyżej — przepisy Rozdziału 55 Kasacja Kodeksu postępowania karnego pozwalają kontestować w postępowaniu nadzwyczajnozaskarżeniowym jedynie wadliwość orzeczenia sądu odwoławczego, nie zaś orzeczenie sądu pierwszej instancji. Tymczasem sąd odwoławczy przepisów tych (normujących przecież przebieg postępowania pierwszoinstancyjnego — por. lokację normatywną tych przepisów, niepozostawiającą jakichkolwiek wątpliwości co do spełnianych przez nie w procesie karnym funkcji, tj. regulacji sposobu wprowadzania dowodów w postępowaniu przed sądem a quo) nie stosował (w postępowaniu odwoławczym przedmiotem dokonanego ustalenia było wyłączenie uprzednie skazanie oskarżonego M. N., por. sekcję 2.1 uzasadnienia formularzowego sądu drugiej instancji), skoro nie przeprowadzał dowodów z relacji procesowych oskarżonych i nie dokonywał w oparciu o tego typu dowody żadnych własnych ustaleń faktycznych. Przepisy te zostały powołane przez instancję odwoławczą jedynie w celu uwypuklenia zasadniczych braków apelacji wniesionej w imieniu oskarżonego M. N., zaś stanowisko sądu apelacyjnego co do braku wadliwości postępowania w płaszczyźnie zastosowania instytucji pozwalającej na wyjątkowe zrezygnowanie z przeprowadzania dowodów z dochowaniem rygorów zasady bezpośredniości nie było nietrafne, skoro doszło do zmaterializowania się przesłanek pozwalających sądowi pierwszej instancji na odstąpienie od zasady bezpośredniości w zakresie przesłuchania dwóch świadków (śmierć świadka, brak możliwości doręczenia wezwania). Marginesowo tylko można wskazać na to, że odstępując od bezpośredniego przesłuchania świadka M. W. sąd pierwszej instancji nie obraził przepisu art. 391 § 1 k.p.k., bowiem odstąpienie od przeprowadzenia tego dowodu przez przesłuchanie świadka przed sądem zostało poprzedzone dokonaniem odpowiednich czynności przez Policję mających na celu zlokalizowanie miejsca przebywania tego świadka, w wyniku których to czynności ustalono, że nie przebywa on w miejscu zamieszkania, zaś adres pobytu nie był znany. W apelacji wadliwość tych ustaleń nie była kontestowana przez obrońcę skazanego M. N., co blokuje możliwość formułowania takiego zarzutu na etapie postępowania kasacyjnego. Godzi się dodatkowo wskazać, że w uzasadnieniu kasacji obrońca bynajmniej nie wskazuje na istnienie argumentów przemawiających za tym, że ustalenie miejsca przebywania świadka i doręczenie mu wezwania do stawienia się przed sądem było możliwe i nie wskazuje na żadne okoliczności, które nakazywałyby odnieść się z dystansem do ustaleń odnoszących się do miejsca pobytu świadka dokonanych przez Policję. Autor kasacji wskazał na to, że w bazie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej figurowały dane adresowe działalności gospodarczej zarejestrowanej przez M. W.. Jest jednak okolicznością notoryjną, że czym innym jest miejsce zamieszkania (czy pobytu) danej osoby, czym innym zaś wskazany w rejestrze działalności gospodarczej adres prowadzenia przez tę osobę działalności gospodarczej. W kasacji nie wskazuje się na to, że świadek przebywał pod adresem, pod którym zarejestrowana była działalności gospodarcza, zatem brak było jakichkolwiek powodów dla podważania rezultatów czynności przeprowadzonych przez Policję.

Sąd odwoławczy do podniesionego uprzednio w apelacji zarzutu obrazy art. 8 § 1 k.p.k. odniósł się szeroko i szczegółowo, wskazując w sekcji 3.4. uzasadnienia formularzowego na to, że – po pierwsze – wskazane uchybienie dotyczy innego zagadnienia, tj. ew. naruszenia zasady bezpośredniości, a w szczególności obrazy art. 391 k.p.k. lub art. 392 k.p.k., jednak takich zarzutów obrońca nie postawił (uczynił to dopiero w kasacji). Po drugie, jak już wyżej powiedziano, skoro nie było możliwości przesłuchania świadków zeznających w innych postępowaniach (czy to z uwagi na ich śmierć – jak w przypadku Z. P. czy wobec braku możliwości doręczenia wezwania – jak w przypadku M. W.), to sąd meriti był w pełni uprawniony do odczytania (ujawnienia) wcześniej złożonych relacji, a fakt, iż nie zetknął się z tymi dowodami bezpośrednio winien uwzględnić przy ich ocenie, co wszak uczynił. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji przepisu art. 8 k.p.k., to, jak skonstatował sąd odwoławczy, „(…) Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku faktycznie odwołał się do treści wyroków zapadłych wobec Z. P. (pkt. 22 i 23 uzasadnienia) i M. W. (pkt 24 uzasadnienia). Tyle tylko, że na ich podstawie nie dokonywał ustaleń faktycznych - to czynił na podstawie depozycji m.in. w/w osób - lecz uwzględniał te okoliczność przy ocenie wiarygodności tych źródeł osobowych. Wszak jednym z kryteriów oceny dowodu z pomówienia […] jest to, czy „pomawiający” stara się przesunąć odpowiedzialność na inne osoby, a odsunąć ją od siebie czy też dostarcza materiału dającego podstawy do wydania wyroku skazującego także wobec niego. I w tym kontekście odwoływanie się do wyroków skazujących wskazuje, że ani Z. P. ani M. W. składając relacje nie dążyli do odsunięcia swojej odpowiedzialności, skoro zostali skazani za podobne czyny jak osk. N.”. Dokonując powyższej analizy i dochodząc do wniosku, że „sąd (pierwszej instancji – przyp. SN) nie dokonywał ustaleń faktycznych na podstawie wyroków zapadłych w innych sprawach, a jedynie traktował je jako dodatkowy element oceny wiarygodności poszczególnych świadków”, sąd odwoławczy trafnie wyeliminował wątpliwości co do wartości (jakości) ww. materiału dowodowego i możliwości jego wykorzystania przez sąd pierwszej instancji. W tym kontekście za niezrozumiałe należy uznać twierdzenia skarżącego, jakoby sąd odwoławczy „przeprowadzeni[ł] postępowani[e] dowodow[e] w zakresie obejmującym dowód z przesłuchania M. W. i Z. P. z rażącym naruszeniem zasady bezpośredniości, kontaktu sądu orzekającego z przeprowadzonymi na rozprawie głównej dowodami, w sytuacji gdy w kontekście zarzutów sformułowanych w apelacji obrony – dowody te (wbrew twierdzeniom Sądu Apelacyjnego w Krakowie) były kluczowe dla rozstrzygnięcia w zakresie winy oskarżonego – co w konsekwencji spowodowało naruszenie prawa do obrony, jak również prawa oskarżonego do rzetelnego procesu”. Wszakże sąd odwoławczy nie przeprowadzał ani postępowania dowodowego w przedmiotowej sprawie (uczynił to sąd pierwszej instancji), ani nie oceniał wskazanych, przeprowadzanych w niej dowodów, jedynie zaaprobował je dając temu wyraz w swoim rozstrzygnięciu (utrzymując w mocy zaskarżony wyrok). Marginesowo już tylko warto dodać, na co słusznie zwrócił uwagę prokurator w odpowiedzi na kasację, że podstawą ustaleń faktycznych w przedmiotowym postępowaniu nie były tylko wyjaśnienia M. W. oraz Z. P., ale — również — złożone w toku sprawy przed Sądem Okręgowym w Krakowie wyjaśnienia i zeznania R. W., a także wyjaśnienia i zeznania B. M.. Dowody te, rozważone w płaszczyźnie oceny całokształtu okoliczności ujawnionych i podlegających ujawnieniu w toku rozpoznania sprawy, pozwoliły na przypisanie winy M. N. w zakresie zarzuconych mu w akcie oskarżenia czynów.

Jeśli chodzi o drugi z wyartykułowanych w kasacji zarzutów (oznaczony jako pkt. II petitum) dotyczący nie rozważenia przez Sąd Apelacyjny w Krakowie „zarzutów odwoławczych podnoszących dokonanie ustaleń faktycznych przez sąd pierwszej instancji na podstawie dowodów w postaci protokołów przesłuchań z pominięciem bezpośredniego słuchania świadków na rozprawie głównej”, tj. najprawdopodobniej zarzutu z pkt. V apelacji – błędu w ustaleniach faktycznych, to należy również wskazać na to, że przepis art. 410 k.p.k. został umieszczony przez ustawodawcę w Rozdziale 47 Wyrokowanie Działu VIII ustawy postępowania karnego zatytułowanym: Postępowanie przed sądem pierwszej instancji. Zachowują aktualność zaprezentowane powyżej zapatrywania odnoszące się do procesowego znaczenia przepisów art. 391 k.p.k. i art. 392 k.p.k. Także art. 410 k.p.k. mógłby mieć zastosowanie do postępowania odwoławczego wyłącznie w tym układzie procesowym, gdyby sąd ten prowadził postępowanie dowodowe i dokonywał na podstawie przeprowadzonych dowodów własnych ustaleń faktycznych. Jak jednak powiedziano, w niniejszej sprawie sąd ad quem nie dokonywał żadnych własnych ustaleń faktycznych tak na podstawie „dowodów w postaci protokołów przesłuchań z pominięciem bezpośredniego słuchania świadków na rozprawie głównej”, jak i innych dowodów (jego rola ograniczona była do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego wyroku w pryzmacie zarzutów podniesionych w apelacji obrońcy skazanego). Sąd ten nie mógł zatem naruszyć przepisu art. 410 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. Już tylko nawiasowo należy wskazać, że kwestia wiarygodności depozycji dowodowych składanych przez M. W. oraz Z. P. w innych postępowaniach sądowych w pryzmacie całokształtu przeprowadzonych w postępowaniu jurysdykcyjnym przed sądem pierwszej instancji dowodów była w szczególnej orbicie zainteresowania sądu odwoławczego w związku z zarzutami sformułowanymi w apelacji obrońcy skazanego (zarzuty oznaczone jako pkt I a-e, pkt V a-d, pkt VI a, c-d apelacji), i sąd ten (s. 9-20 uzasadnienia) trafnie podzielił w tym zakresie ocenę dokonaną przez sąd pierwszej instancji, który dowody z wyjaśnień i zeznań M. W. i Z. P. poddał szczegółowej ocenie i ostatecznie uznał, że kwestia oceny wiarygodności wyjaśnień i zeznań tych świadków była prawidłowa.

Sumując: uwzględniając ewidentną bezpodstawność obu zawartych w nadzwyczajnym środku zaskarżenia zarzutów, Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego M. N. jako oczywiście bezzasadną, o kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzekając w oparciu o treść przepisów art. 637a k.p.k. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k., biorąc pod uwagę wymierzenie skazanemu bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Jeśli zaś chodzi o koszty za nieopłaconą pomoc udzieloną skazanemu z urzędu zasądzono je od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu adw. P. W. na podstawie § 4 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu i § 11 ust. 3 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie w związku z wydanym przez Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2020 r., SK 66/19.

AG

[ał]

Zapytaj AI o to orzeczenie