III CZP 40/24
UCHWAŁA
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
15 maja 2025 r.
Pierwszy Prezes SN Małgorzata Manowska (przewodniczący)
SSN Adam Doliwa
SSN Jacek Grela
SSN Marcin Łochowski
SSN Dariusz Pawłyszcze
SSN Ewa Stefańska (sprawozdawca)
SSN Kamil Zaradkiewicz
Protokolant Katarzyna Banaś
na posiedzeniu jawnym 15 maja 2025 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa syndyka masy upadłości G. spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w L.
przeciwko S. spółce akcyjnej w Ś.
o zapłatę,
na skutek przedstawienia przez Sąd Najwyższy
postanowieniem z 25 czerwca 2024 r., II CSKP 1660/22,
zagadnienia prawnego:
„czy uchybienie art. 326 § 1 zd. 2 k.p.c. i ogłoszenie wyroku po
dniu zamknięcia rozprawy bez wydania postanowienia sądu
o odroczeniu ogłoszenia wyroku prowadzi do nieważności
postępowania albo do nieistnienia wydanego w ten sposób
orzeczenia?”
podjął uchwałę:
Ogłoszenie wyroku po dniu zamknięcia rozprawy bez wydania
postanowienia sądu o odroczeniu ogłoszenia wyroku (art. 326
III CZP 40/24
2
§ 1 zdanie 2 k.p.c.) nie prowadzi do nieważności postępowania
ani do nieistnienia wydanego w ten sposób orzeczenia.
Małgorzata Manowska
Adam Doliwa
Jacek Grela
Marcin Łochowski
Dariusz Pawłyszcze
Ewa Stefańska
Kamil Zaradkiewicz
ag
UZASADNIENIE
Sąd Najwyższy przedstawił do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów
zagadnienie prawne budzące wątpliwości, które powstało w sprawie rozpatrywanej
na skutek skargi kasacyjnej wniesionej przez syndyka masy upadłości G. spółki z
o.o. w L. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 20 marca 2020 r., I AGa
27/19.
W sprawie toczącej się przed Sądem drugiej instancji dwukrotnie
wyznaczono posiedzenie, na którym miało być wydane orzeczenie Sądu
Apelacyjnego kończące postępowanie w sprawie. Przewodniczący składu
zamykając 12 marca 2020 r. rozprawę apelacyjną oznajmił obecnym stronom, że
ogłoszenie orzeczenia nastąpi 19 marca 2020 r. Jednak w tym dniu
przewodniczący składu wydał zarządzenie o zmianie terminu ogłoszenia
orzeczenia z 19 marca 2020 r. na 20 marca 2020 r. i wyrok został ogłoszony
20 marca 2020 r.
III CZP 40/24
3
Sąd Najwyższy w składzie 3-osobowym wskazał, że decyzja o odroczeniu
wydania wyroku należy do wyłącznej kompetencji sądu i jest podejmowana
z urzędu. Artykuł 326 § 1 k.p.c. nie precyzuje przesłanek odroczenia ogłoszenia
wyroku, ale wymaga, żeby postanowienie o odroczeniu zostało wydane
niezwłocznie po zamknięciu rozprawy. W postanowieniu tym sąd powinien
precyzyjnie ogłosić termin, wskazując miejsce, datę i godzinę ogłoszenia. Decyzja
procesowa o odroczeniu wydania wyroku powinna przybrać formę postanowienia,
co wynika z faktu umocowania do jej podjęcia sądu, a nie przewodniczącego. Przy
tym, możliwość wpisania do protokołu posiedzenia, bez spisywania odrębnej
sentencji, postanowień niekończących postępowania, wydanych na posiedzeniu
jawnym, jeżeli nie przysługuje na nie zażalenie, wynika stąd, że postanowienia te
nie wymagają uzasadnienia i nie podlegają doręczeniu stronom.
Sąd Najwyższy zauważył, że raz odroczonego terminu ogłoszenia wyroku
nie można przedłużać. Jeżeli jednak zamiast ogłoszenia wyroku sąd otwiera
zamkniętą rozprawę (art. 316 § 2 k.p.c.), to należy o rozprawie zawiadomić strony,
gdyż brak zawiadomienia prowadzi do nieważności postępowania z powodu
pozbawienia strony możności obrony swych praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.).
Posiedzenie wyznaczone w celu ogłoszenia wyroku ma charakter posiedzenia
jawnego, o czym stanowi art. 326 § 2 k.p.c. Wyrok, który nie został ogłoszony, nie
wywołuje skutków prawnych i nie wiąże sądu (art. 332 § 1 zdanie pierwsze k.p.c.),
z wyjątkiem wyroku wydanego na posiedzeniu niejawnym (art. 3261 k.p.c.).
Ogłoszenia może dokonać sam przewodniczący lub sędzia sprawozdawca (art.
326 § 2 k.p.c.).
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na zmianę art. 326 § 1 zdanie drugie k.p.c.
dokonaną ustawą z 17 grudnia 2009 r., polegającą na ograniczeniu liczby odroczeń
ogłoszenia wyroku i zezwoleniu tylko na jedno odroczenie na czas do dwóch
tygodni (ewentualnie do miesiąca). Wskazał, że jej celem było zapewnienie
sprawności oraz efektywności postępowania, a także zmobilizowanie sądów do
nieprzewlekania postępowania, w tym do wyeliminowania wykładni umożliwiającej
wielokrotne, w zasadzie nieograniczone odraczanie ogłoszenia wyroku,
zagrażającej postulatowi wyrokowania w rozsądnym terminie. W jej wyniku
przyjęto, że nie ma obowiązku zawiadamiania stron o odroczeniu posiedzenia oraz
III CZP 40/24
4
o kolejnym terminie ogłoszenia wyroku, co jednak rodzi inne wątpliwości dotyczące
prawa do rzetelnego procesu sądowego.
Wątpliwości Sądu Najwyższego, przedstawiającego zagadnienie
do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego, koncentrują się
wokół problematyki związanej z odroczeniem ogłoszenia wyroku i następstwami
naruszenia art. 326 § 1 zd. 2 k.p.c. Zdaniem Sądu Najwyższego kontrowersje
budzi, po pierwsze, jaki jest skutek niewydania przez sąd postanowienia
o odroczeniu ogłoszenia wyroku, po drugie, jaki jest skutek przekroczenia liczby
odroczeń ogłoszenia wyroku, i po trzecie, jaki jest skutek ogłoszenia wyroku
z naruszeniem art. 326 § 1 zd. 2 k.p.c.
Sąd Najwyższy zauważył, że uchybienie regułom wynikającym z art.
326 § 1 zd. 2 k.p.c. może prowadzić do przyjęcia skrajnych poglądów. Wskazał, że
można uznać, iż brak wpisania przez sąd do protokołu postanowienia o odroczeniu
ogłoszenia wyroku, a jedynie poinformowanie stron o takim odroczeniu, spełnia
wymogi z art. 356 k.p.c. Można też uzasadnić stanowisko przeciwne i w tym
zakresie możliwe są co najmniej trzy kwalifikacje prawne wadliwości postępowania,
która może być traktowana jako: 1) uchybienie procesowe wymagające wykazania
możliwości wpływu na wynik sprawy; 2) skutkująca nieważnością postępowania;
3) prowadząca do nieistnienie postanowienia o odroczeniu ogłoszenia wyroku. Sąd
Najwyższy zaznaczył, że w każdym z tych wypadków istotne jest czy wyrok
ogłoszony przy takim naruszeniu należy traktować jako wyrok ogłoszony
(art. 332 § 1 k.p.c.). Jego zdaniem analogiczne rozważania dotyczą sytuacji
zarządzenia przewodniczącego o zmianie terminu ogłoszenia orzeczenia,
podjętego w miejsce postanowienia sądu (art. 362 k.p.c.). Można bowiem przyjąć,
że wydanie zarządzenia na posiedzeniu niejawnym, a nie postanowienia, o którym
mowa w art. 326 § 1 zd. 2 k.p.c., rodzi jeden z powyżej wymienionych skutków
i również w tej sytuacji istotne jest zajęcie stanowiska co do tego, czy przy takim
naruszeniu ogłoszenie orzeczenia należy traktować jako dokonane.
Sąd Najwyższy w składzie 3-osobowym podniósł też, że w dotychczasowej
judykaturze w kwestii naruszenia art. 326 § 1 k.p.c. wyrażane są różne stanowiska.
Prezentowany jest zasadniczo pogląd, że uchybienie to może być oceniane tylko
III CZP 40/24
5
w kategoriach niekwalifikowanego naruszenia procesowego, ale które może być
uznane za mające wpływ na wynik sprawy. Wówczas uprawnione jest twierdzenie,
że nawet przy naruszeniu art. 326 § 1 k.p.c. dochodzi do wydania i ogłoszenia
wyroku, z wszystkimi tego skutkami, zwłaszcza określonymi w art. 332 § 1 k.p.c.
Wyrażane jest też zapatrywanie, że art. 326 § 1 k.p.c. nie określa jakiejkolwiek
sankcji w związku z uchybieniem określonym w nim zasadom ogłaszania orzeczeń.
Sąd Najwyższy wskazał, że sformułowano także stanowisko, iż ogłoszenie wyroku
w terminie publikacyjnym z art. 326 § 1 k.p.c. oznacza wydanie wyroku (a nie tylko
ogłoszenie), a dopiero z ogłoszeniem wyroku można mówić o rozstrzygnięciu
sprawy, brak zaś spełnienia wymogów co do publikacji wyroku jest wystarczający
do stwierdzenia przyczyny nieważności postępowania z art. 379 pkt 4 k.p.c.,
zaznaczając jednocześnie, że takie zapatrywanie zostało wyrażone na kanwie
sprawy w specyficznych okolicznościach. Sąd Najwyższy zauważył, że istnieje
też linia orzecznicza sądów powszechnych, zgodnie z którą naruszenie terminu
publikacji orzeczenia, poprzez dwukrotne odraczanie ogłoszenia wyroku i to na
czas przekraczający 14 dni, nie ma wpływu na treść judykatu i nie stanowi
naruszenia konstytucyjnie zagwarantowanego stronie prawa do sądu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Ogłoszenie wyroku powinno nastąpić na posiedzeniu, na którym zamknięto
rozprawę. Według art. 326 § 1 zd. 2 k.p.c., postanowieniem wydanym niezwłocznie
po zamknięciu rozprawy sąd może odroczyć ogłoszenie wyroku na oznaczony
termin przypadający nie później niż dwa tygodnie po dniu zamknięcia rozprawy.
Termin ten wyjątkowo może wynosić miesiąc po dniu zamknięcia rozprawy, jeżeli
sprawa jest szczególnie zawiła, materiał sprawy jest szczególnie obszerny lub sąd
jest znacznie obciążony czynnościami w innych sprawach (art. 326 § 1 zd. 3 k.p.c.).
Powstaje więc pytanie o skutek naruszenia powołanego przepisu prawa
procesowego, polegającego – w analizowanym stanie faktycznym – na wydaniu
przez przewodniczącego składu orzekającego zarządzenia o zmianie terminu
ogłoszenia wyroku, który pierwotnie wynikał z wydanego po zamknięciu rozprawy
postanowienia sądu.
III CZP 40/24
6
Dominująca linia orzecznicza zakłada, że terminy odroczenia ogłoszenia
wyroku mają charakter instrukcyjny, w związku z czym uchybienie im nie powoduje
doniosłych negatywnych skutków procesowych, a w szczególności nie pozbawia
wyroku skuteczności, ani nie prowadzi do nieważności postępowania (zob. wyrok
SN z 16 marca 2023 r., II CSKP 460/22). Artykuł 326 § 1 k.p.c. nie wskazuje
bowiem jakiejkolwiek sankcji w związku z przekroczeniem terminu ogłoszenia
wyroku, względnie ponownym odroczeniem posiedzenia wyznaczonego w tym celu
(zob. m.in. wyroki SA w Warszawie z 9 stycznia 2015 r., VI ACa 393/14,
i z 26 października 2016 r., VI ACa 1108/15; wyrok SA w Białymstoku z 15 maja
2020 r., I AGa 42/20). Natomiast w uchwale z 10 lipca 2015 r., III CZP 44/15
(OSNC 2016, nr 6, poz. 72), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że kolejne odroczenie
ogłoszenia wyroku lub – przy jednokrotnym odroczeniu – przekroczenie terminu
dwóch tygodni może być ocenianie wyłącznie w kategoriach niekwalifikowanego
uchybienia procesowego. W skrajnym wypadku możliwe jest uznanie tego
uchybienia za mające wypływ na wynik sprawy, w szczególności wtedy, gdy
skarżący wykaże, że upływ czasu dzielącego zamknięcie rozprawy i ogłoszenie
wyroku, dłuższego niż ustawowy, spowodował całkowite zerwanie związku między
wynikami rozprawy a treścią orzeczenia.
W wyroku z 12 września 2017 r., II PK 205/16, Sąd Najwyższy przyjął,
że doszło do naruszenia art. 379 pkt 4 k.p.c., lecz przyczyną nieważności
postępowania był skład sądu orzekającego sprzeczny z przepisami prawa,
co nastąpiło wskutek nieuzyskania przez sędziego delegacji do wydania wyroku
w terminie publikacyjnym. Jest to wypadek szczególny, który nie dotyczy sytuacji,
gdy w sprawie orzekał sędzia prawidłowo umocowany. W uzasadnieniu
powołanego orzeczenia wyrażono pogląd, że ogłoszenie wyroku w terminie
publikacyjnym z art. 326 § 1 k.p.c. oznacza wydanie wyroku (a nie tylko
ogłoszenie), a dopiero z ogłoszeniem wyroku można mówić o rozstrzygnięciu
(zakończeniu) sprawy.
Tekst pierwotny Kodeksu postępowania cywilnego przewidywał w art.
326 § 1, że ogłoszenie wyroku powinno nastąpić na posiedzeniu, na którym
zamknięto rozprawę. Jednakże w sprawie zawiłej sąd może odroczyć ogłoszenie
wyroku na czas do dwóch tygodni. Przepis ten został zmieniony ustawą z dnia
III CZP 40/24
7
17 grudnia 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz
niektórych innych ustaw, w ten sposób, że nadano mu brzmienie: „Ogłoszenie
wyroku powinno nastąpić na posiedzeniu, na którym zamknięto rozprawę.
Jednakże w sprawie zawiłej sąd może odroczyć ogłoszenie wyroku tylko jeden raz
na czas do dwóch tygodni.”. Kolejna zmiana art. 326 § 1 k.p.c. została
wprowadzona ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks
postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw i nadała mu aktualne
brzmienie: „Ogłoszenie wyroku powinno nastąpić na posiedzeniu, na którym
zamknięto rozprawę. Postanowieniem wydanym niezwłocznie po zamknięciu
rozprawy sąd może odroczyć ogłoszenie wyroku na oznaczony termin
przypadający nie później niż dwa tygodnie po dniu zamknięcia rozprawy. Jeżeli
sprawa jest szczególnie zawiła, materiał sprawy jest szczególnie obszerny lub sąd
jest znacznie obciążony czynnościami w innych sprawach, termin ten wyjątkowo
może wynosić miesiąc po dniu zamknięcia rozprawy.”. Oznacza to, że ograniczenie
możliwości odroczenia ogłoszenia wyroku tylko do jednego razu obowiązywało
w okresie od 19 kwietnia 2010 r. do 6 listopada 2019 r., a co za tym idzie, nie
obowiązywało w marcu 2020 r. i obecnie nie obowiązuje.
Wcześniejsze orzecznictwo, odwołujące się do brzmienia art. 326 § 1 k.p.c.
sprzed okresu wprowadzenia powołanego ograniczenia, również wskazywało,
że w wypadku odroczenia terminu ogłoszenia wyroku lub postanowienia
rozstrzygającego co do istoty sprawy w postępowaniu nieprocesowym, sąd nie ma
obowiązku zawiadomienia przez wezwanie (art. 149 § 2 k.p.c.) o tym terminie
strony (uczestnika) nieobecnej(ego) na rozprawie (posiedzeniu) także wtedy, gdy
termin ogłoszenia orzeczenia został ponownie odroczony (zob. uchwała SN
z 25 czerwca 1968 r., III CZP 62/68, OSNCP 1969, nr 3, poz. 41). W jej
uzasadnieniu wyjaśniono, że w wypadku, gdy sąd odracza termin ogłoszenia
wyroku i ogłosi wyznaczony w tym celu termin niezwłocznie po zamknięciu
rozprawy, to nie ma obowiązku innego zawiadomienia o tym terminie również
strony nieobecnej na rozprawie, w szczególności przez wysyłanie jej
zawiadomienia o terminie posiedzenia, na które wyznaczono ogłoszenie. Sąd
Najwyższy wskazał, że określony w art. 326 § 1 k.p.c. termin nie jest terminem
procesowym przewidzianym dla stron lub uczestników postępowania. Jest to termin
III CZP 40/24
8
wyznaczony dla sądu, a zatem termin o charakterze instrukcyjnym, nazywany
w nauce terminem „niewłaściwym”. Ponadto podkreślił, że powołany przepis nie
zawiera zakazu ponownego odroczenia ogłoszenia wyroku, a „ponieważ
przewidziany ustawą termin 14 dni od ogłoszenia sentencji do chwili zamknięcia
rozprawy może okazać się zbyt krótki, przeto praktyka przyjęła, że możliwe jest
jeszcze ponowne odroczenie terminu ogłoszenia sentencji”.
Także w piśmiennictwie przyjmuje się, że terminy, na które można odroczyć
ogłoszenie wyroku, mają charakter instrukcyjny. Z jego przekroczeniem
nie powiązano sankcji, przykładowo w postaci obowiązku otwarcia rozprawy
na nowo, ewentualnie nieważności postępowania, a dokonując nowelizacji z 4 lipca
2019 r. ustawodawca również nie wprowadził żadnych regulacji sankcjonujących
przekroczenie terminu.
Orzeczenie sądowe jest aktem formalnym i jako taki powinien być dokonany
w ściśle określonej formie. Spełnienie ustawowych warunków co do formy
warunkuje prawidłowość orzeczenia jako aktu prawnego, a zatem każde
odstępstwo od ustawowych wymogów skutkuje wadliwością judykatu. Wady
orzeczeń mają jednak zróżnicowany ciężar gatunkowy i znaczenie. Formalizm,
a także w niektórych przejawach rygoryzm prawa procesowego, jest – w granicach
wyznaczanych jego celami i funkcją – zjawiskiem koniecznym i pożytecznym,
ale należy rozróżniać formalizm prawa procesowego od formalizmu jego
stosowania.
Tymczasem Kodeks postępowania cywilnego określa w sposób
wyczerpujący przyczyny powodujące nieważność postępowania. Wyodrębnienie
błędów postępowania skutkujących nieważnością spośród innych naruszeń
procesowych, uzasadnione jest wagą tego rodzaju uchybień. W doktrynie
podniesiono, że w praktyce sądowej nie dochodzi do rozszerzenia katalogu
naruszeń procesowych, które rodziłyby nieważność postępowania, co byłoby
niepożądane, skoro przyczyny te, ze względu na ich charakter, zostały
skatalogowane w Kodeksie postępowania cywilnego. Także w orzecznictwie Sądu
Najwyższego wskazano, że błędy procesowe sądu niemieszczące się w hipotezie
art. 379 k.p.c. nie powodują nieważności postępowania; takie uchybienia mogą
III CZP 40/24
9
mieć znaczenie tylko wówczas, gdy wykazano ich istotny wpływ na wynik spraw
(zob. postanowienie SN z 31 stycznia 2020 r., II CSK 432/19; wyroki SN z 10 lutego
1998 r., II CKN 600/97; z 18 stycznia 2005 r., II PK 151/04, OSNP 2005, nr 17, poz.
262).
Ponadto w doktrynie i judykaturze wyróżnia się kategorię orzeczeń
nieistniejących (sententia non existens). Kategoria ta obejmuje te judykaty, które
w rzeczywistości zostały wydane i jako takie faktycznie istnieją, ale nie mają bytu
w znaczeniu prawnoprocesowym. Orzeczenie nieistniejące jest pozorem
działalności jurysdykcyjnej sądu, niebędącym jednak czynnością decyzyjną wobec
braku określonego elementu konstytutywnego. Pojęcie to obejmuje na ogół tylko
takie wyroki, które zostały wydane przez osoby nieuprawnione, wydane bez
żadnego postępowania i wyroki pozbawione zasadniczych cech, które według
ustawy powinien mieć wyrok (zob. wyrok SN z 3 lutego 2012 r., I UK 271/11).
Orzeczenia nieistniejące występują niezwykle rzadko, praktyka sądowa dostarcza
niewiele ich przykładów i orzeczenia będącego przedmiotem analizy nie można
zaliczyć do tej kategorii. Przy tym, koncepcja wyroków nieistniejących przy braku
możliwości ich eliminacji z obrotu prawnego rodzi poważne zagrożenie dla
stabilności porządku prawnego.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Najwyższy doszedł
do przekonania, że ogłoszenie wyroku po dniu zamknięcia rozprawy bez wydania
postanowienia sądu o odroczeniu ogłoszenia wyroku (art. 326 § 1 zdanie 2 k.p.c.)
nie prowadzi do nieważności postępowania ani do nieistnienia wydanego w ten
sposób orzeczenia. Wada ta ma bowiem charakter wyłącznie formalny i – co do
zasady - nie wpływa na ważność bądź skuteczność wydanego w tych warunkach
wyroku, skoro ani nie spełnia przesłanek enumeratywnie wymienionych w art.
379 k.p.c., ani nie powoduje braku określonego elementu konstytutywnego,
mogącego powodować nieistnienie tego orzeczenia.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy podjął uchwałę jak wyżej.
SSN Małgorzata Manowska
SSN Adam Doliwa
SSN Jacek Grela
III CZP 40/24
10
Na mocy art. 330 § 1 k.p.c. stwierdzam
niemożność podpisania uzasadnienia uchwały
przez sędziego SN Małgorzatę Manowską
z powodu długotrwałej nieobecności
SSN Dariusz Pawłyszcze
SSN Marcin Łochowski
SSN Dariusz Pawłyszcze SSN Ewa Stefańska
SSN Kamil Zaradkiewicz
(M.T.)
[r.g.]