Co stanowi przepis
Art. 149 KPC reguluje dwie powiązane ze sobą kwestie: kto decyduje o wyznaczeniu posiedzenia sądowego oraz w jaki sposób i z jakim wyprzedzeniem informuje się o nim uczestników postępowania. Zgodnie z § 1 posiedzenia sądowe wyznacza przewodniczący, i to z urzędu, czyli bez potrzeby składania w tym celu wniosku przez stronę - decydujące jest to, czy wymaga tego stan sprawy. Paragraf 2 przewiduje, że o posiedzeniach jawnych zawiadamia się strony i osoby zainteresowane przez wezwanie albo przez ogłoszenie dokonane podczas trwającego posiedzenia. Przepis wprowadza przy tym istotną gwarancję: stronie, która była nieobecna na posiedzeniu jawnym, zawsze należy doręczyć wezwanie na kolejne posiedzenie. Wezwanie powinno zostać doręczone co najmniej na tydzień przed posiedzeniem, a jedynie w wypadkach pilnych termin ten może zostać skrócony do trzech dni.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Norma znajduje zastosowanie w toku każdego postępowania cywilnego, w którym sąd podejmuje czynności na posiedzeniu. Przewodniczący ocenia stan sprawy, czyli to, czy zebrany materiał i etap postępowania uzasadniają zwołanie posiedzenia, na przykład w celu przeprowadzenia dowodów lub wysłuchania stron. Reguły dotyczące zawiadamiania odnoszą się do posiedzeń jawnych, a więc takich, w których strony i osoby zainteresowane mogą uczestniczyć. Sposób zawiadomienia zależy od tego, czy dana osoba była obecna na posiedzeniu: obecnym wystarczy ogłoszenie terminu, nieobecnym trzeba doręczyć wezwanie. Terminy tygodniowy i trzydniowy wyznaczają minimalne odstępy pomiędzy doręczeniem a datą posiedzenia.
Przykład
Sąd rozpoznaje sprawę o zapłatę i na posiedzeniu jawnym ogłasza, że kolejny termin odbędzie się za miesiąc. Powód, który był obecny na sali, zostaje w ten sposób skutecznie zawiadomiony i nie otrzyma dodatkowego pisma. Pozwany był jednak nieobecny, więc sąd musi doręczyć mu wezwanie na następne posiedzenie, i to najpóźniej na tydzień przed wyznaczoną datą. Gdyby sprawa wymagała pilnego działania, przewodniczący mógłby skrócić ten odstęp do trzech dni, jednak nie może zawiadomić strony w sposób pozbawiający jej realnej możliwości przygotowania się i stawienia.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że posiedzenie wyznacza się wyłącznie na wniosek strony - art. 149 KPC wyraźnie wskazuje na działanie z urzędu. Drugim jest założenie, że każdorazowo należy otrzymać pisemne wezwanie; osoba obecna na posiedzeniu, podczas którego ogłoszono kolejny termin, jest już zawiadomiona. Trzecie nieporozumienie dotyczy skrócenia terminu do trzech dni - jest to wyjątek zastrzeżony dla wypadków pilnych, a nie reguła stosowana dowolnie. Warto też pamiętać, że tygodniowy termin liczy się do dnia posiedzenia i dotyczy doręczenia, a nie samego nadania pisma. W sprawie indywidualnej, zwłaszcza gdy pojawia się wątpliwość co do prawidłowości zawiadomienia, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.