Co dokładnie stanowi przepis
Art. 149(1) KPC daje sądowi możliwość wezwania stron, świadków, biegłych lub innych osób w sposób, który sąd uzna za najbardziej celowy, z pominięciem sformalizowanych sposobów doręczeń uregulowanych w rozdziale 2 Kodeksu postępowania cywilnego. Warunkiem skorzystania z tego rozwiązania jest uznanie przez sąd, że taki tryb jest niezbędny do przyspieszenia rozpoznania sprawy. Przepis nie wskazuje zamkniętego katalogu dopuszczalnych form wezwania, pozostawiając wybór ocenie sądu. Jednocześnie ustawodawca wprowadza istotne zastrzeżenie: wezwanie dokonane w ten uproszczony sposób wywołuje skutki przewidziane w Kodeksie tylko wtedy, gdy jest niewątpliwe, że doszło ono do wiadomości adresata w terminach określonych w art. 149 § 2. Chodzi więc o realne, dające się wykazać powiadomienie osoby wzywanej z odpowiednim wyprzedzeniem przed posiedzeniem.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie wtedy, gdy zwykła droga doręczeń, oparta na operatorze pocztowym lub innych sformalizowanych sposobach, byłaby zbyt czasochłonna wobec potrzeb konkretnego postępowania. Typowo dotyczy to sytuacji, w których termin posiedzenia jest bliski, zachodzi konieczność uzupełnienia składu osobowego rozprawy albo pojawia się nagła potrzeba przesłuchania dodatkowej osoby. Sąd ocenia samodzielnie, czy przyspieszenie rozpoznania sprawy uzasadnia odstąpienie od standardowej procedury. Skutki procesowe takiego wezwania - w tym możliwość zastosowania konsekwencji niestawiennictwa - powstają jednak wyłącznie wtedy, gdy nie ma wątpliwości co do tego, że adresat rzeczywiście dowiedział się o wezwaniu w terminie z art. 149 § 2.
Przykład
W sprawie o zapłatę rozprawa jest wyznaczona za kilkanaście dni, a sąd uznaje, że konieczne jest przesłuchanie jeszcze jednego świadka, którego dane pojawiły się dopiero w ostatnim piśmie procesowym. Wysyłka tradycyjnego wezwania mogłaby nie zdążyć dotrzeć na czas, więc sąd, powołując się na art. 149(1) KPC, kontaktuje się ze świadkiem w inny, szybszy sposób i utrwala w aktach potwierdzenie tego kontaktu. Jeżeli z akt jednoznacznie wynika, że świadek został powiadomiony z zachowaniem terminów z art. 149 § 2, wezwanie wywołuje pełne skutki procesowe. Gdyby jednak istniały wątpliwości, czy informacja rzeczywiście do niego dotarła, sąd nie powinien wyciągać wobec niego negatywnych konsekwencji niestawiennictwa.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest traktowanie art. 149(1) KPC jako ogólnej zasady zastępującej doręczenia - to wyjątek uzasadniony wyłącznie potrzebą przyspieszenia sprawy. Drugim jest przekonanie, że sam fakt podjęcia próby kontaktu wystarcza; przepis wymaga, aby doręczenie wiadomości było niewątpliwe. Trzecim nieporozumieniem jest utożsamianie tego trybu z doręczeniem pism procesowych - przepis dotyczy wezwań, a nie zastępowania doręczeń pism, dla których Kodeks przewiduje odrębne rygory. Warto też pamiętać, że wybór sposobu wezwania należy do sądu, a strona nie może go samodzielnie narzucić. W indywidualnej sprawie warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.