III CZ 33/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Kamil Zaradkiewicz
13 sierpnia 2025 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 13 sierpnia 2025 r. w Warszawie
zażalenia W.I.
na wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z 28 listopada 2024 r., I ACa 1306/22,
w sprawie z powództwa Banku spółki akcyjnej w W.
przeciwko W.I. i A.I.
o zapłatę,
uchyla zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z 28 listopada 2024 r. pozostawiając rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym
postępowanie w sprawie.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 22 kwietnia 2022 r., I C 2552/20, Sąd Okręgowy w Kielcach
w sprawie z powództwa Banku S.A. w W. przeciwko W.I. i A.I. o zapłatę, oddalił
powództwo (pkt I), zasądził od powódki na rzecz pozwanych kwoty po 10 817 zł
tytułem kosztów procesu (pkt II).
Sąd pierwszej instancji ustalił, że 23 lipca 2007 r. A.I. i W.I. zawarli z
Bankiem S.A. w W. (poprzednik prawny powódki) umowę kredytu hipotecznego
waloryzowanego kursem CHF z równymi ratami kapitałowo odsetkowymi.
Zgodnie regulaminem mającym zastosowanie do umowy zawartej przez
strony wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo-odsetkowej kredytu
III CZ 33/25
2
waloryzowanego kursem waluty obcej była wyrażona w tej walucie, natomiast jej
spłata dokonywana była w PLN po uprzednim jej przeliczeniu według kursu
sprzedaży danej waluty, określonym w tabeli kursowej powodowego banku.
Pozwani nie mieli wpływu na kształt podpisanej umowy - umowa została
podpisana według wzoru opracowanego przez bank.
Z uwagi na trudności finansowe pozwani zaprzestali spłaty kredytu.
Pismem z 28 grudnia 2018 r. powódka dokonała wypowiedzenia umowy
kredytu hipotecznego z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia,
określając całkowitą kwotę zobowiązania pozwanych na kwotę 243 969,50 CHF.
W ocenie Sądu pierwszej instancji powództwo wytoczone przez bank nie
zasługiwało na uwzględnienie.
Sąd podzielił stanowisko pozwanych, że przedmiotowa umowa kredytu była
sprzeczna z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (tekst jedn.:
Dz.U. 2024 poz. 1646; dalej jako: „pr. bank.”) w brzmieniu obowiązującym w dacie
zawarcia umowy w zw. z art. 3531 k.c.
W ocenie Sądu pierwszej instancji analiza zgromadzonego w sprawie
materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że zawierając przedmiotową umowę
strony doprowadziły do powstania stosunku prawnego sprzecznego z naturą
(właściwością) stosunku zobowiązaniowego, jaki kreuje umowa kredytu. Sąd
zwrócił w tym kontekście uwagę, że walutą kredytu udzielonego powodom był złoty
polski, z tym, że wypłacona pozwanym kwota w PLN w dniach wypłaty transz
kredytu przeliczona została na jej równowartość w CHF według kursu kupna CHF
wynikającego z tabeli kursowej obowiązującej w powodowym banku. Tak ustalona
kwota w CHF wyrażała zobowiązanie pozwanych wobec banku i stanowiła
podstawę ustalenia wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w walucie obcej, przy
czym spłata rat następowała po kolejnym przeliczeniu na PLN po kursie sprzedaży
CHF wynikającym z tabeli kursowej. W konsekwencji, w ocenie Sądu a quo, kwota
kredytu podlegająca zwrotowi przez kredytobiorców nie została wskazana
w umowie, ani też nie była możliwa do obliczenia w chwili zawarcia umowy, jak
również nie zostały wskazane szczegółowe i obiektywne zasady jej określenia.
III CZ 33/25
3
W ocenie Sądu a quo postanowienia umowy, na mocy których powodowy
bank był upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty CHF dla
potrzeb ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości
rat kredytu, stanowiły ponadto niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu
art. 3851 § 1 k.c. Sąd pierwszej instancji zwrócił jednocześnie uwagę, że
postanowienia kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenia
stron umowy.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter
niedozwolony, jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności takiego
postanowienia, co oznacza, że postanowienia umowy określające w ramach
mechanizmu indeksacji zasady przeliczania salda kredytu z PLN na CHF oraz
dotyczące przeliczania wysokości spłacanych przez kredytobiorców rat z CHF na
PLN nie wiążą pozwanych jako konsumentów.
Sąd pierwszej instancji wskazał dalej, że skoro zakwestionowane
postanowienia umowne odnoszą się do głównych świadczeń stron i zostały
sformułowane w sposób niejednoznaczny, to ich usunięcie ze skutkiem ex lege i ex
tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej essentialia negotii
przewidzianych w art. 69 pr. bank., co uzasadniało stwierdzenie, że umowa kredytu
jest nieważna i jednocześnie prowadziło do oddalenia powództwa (powódka
dochodziła roszczenia o zapłatę opartego właśnie na tej umowie przy założeniu, że
jest ona ważna).
Apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji wniosła powódka, zaskarżając
ten wyrok w całości i formułując w apelacji m.in. zarzut naruszenia art.
321 § 1 k.p.c. poprzez oddalenie powództwa ze wskazaniem, że niedopuszczalne
jest zasądzenie określonego świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów
o bezpodstawnym wzbogaceniu, w sytuacji gdy umowa obejmująca świadczenie
jest nieważna, podczas gdy ustalenie nieważności umowy powinno prowadzić do
uwzględnienia powództwa i ustalenia wysokości należnego bankowi roszczenia,
bowiem pozwani nie zwrócili bankowi nawet kwoty udostępnionego im kredytu.
Wyrokiem z 28 listopada 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił wyrok
Sądu pierwszej instancji i przekazał temu Sądowi sprawę do ponownego
III CZ 33/25
4
rozpoznania z pozostawieniem Sądowi a quo rozstrzygnięcia o kosztach instancji
odwoławczej.
Sąd odwoławczy podzielił ocenę prawną Sądu pierwszej instancji, zgodnie
z którą zawarta przez strony postępowania umowa kredytu jest nieważna,
przyjmując jednocześnie, że Sąd a quo nie rozpoznał istoty sprawy.
W ocenie Sądu ad quem Sąd pierwszej instancji w istocie nie dokonał
merytorycznej oceny zgłoszonego przez stronę powodową roszczenia. Sąd
odwoławczy podkreślił, że pozwani w toku postępowania przed Sądem a quo stali
na stanowisku, że przedmiotowa umowa jest nieważna. Składając zeznania
podczas rozprawy w dniu 9 grudnia 2021 r. oświadczyli oni m.in., że mają
świadomość, iż w przypadku uznania umowy za nieważną będą zobowiązani do
zwrotu udostępnionego im kapitału a pozwana dodatkowo zeznała, że jest
świadoma, iż bank może się domagać również wynagrodzenia za korzystanie
z tego kapitału. Mając świadomość powyższych okoliczności pozwani podtrzymali
wolę uznania umowy za nieważną. Przyznając, że bank udostępnił im kwotę
kapitału w wysokości 715 000 zł pozwani zeznali ponadto, że zaprzestali uiszczania
rat kredytu z uwagi na ich sytuację ekonomiczną.
Sąd odwoławczy zwrócił również uwagę, że pozwani, zajmując stanowiska
procesowe, podnieśli m.in., że w przypadku uznania przez sąd umowy kredytu za
nieważną, powodowy bank będzie miał w stosunku do nich roszczenie jednakże
w zupełnie innej wysokości - niższej i oparte na innej podstawie materialnoprawnej.
W efekcie, Sąd odwoławczy przyjął, że pozwani nie zaprzeczyli, że są dłużnikami
banku. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do kwestii
tych się jednak w ogóle nie odniósł. Tymczasem, w ocenie Sądu drugiej instancji,
powinnością Sądu a quo było dokonanie oceny prawnej żądania pozwu, przy
uwzględnieniu woli strony powodowej, również w oparciu o inną podstawę prawną,
wskazaną przez samych pozwanych.
Sąd odwoławczy wskazał ponadto, że Sąd pierwszej instancji pominął
dyspozycję art. 1561 k.p.c. i art. 1562 k.p.c., nie zwracając stronom uwagi na
możliwość rozstrzygnięcia o żądaniu powódki na innej podstawie prawnej.
W konsekwencji strony zostały pozbawione możliwości rozliczenia świadczeń przez
III CZ 33/25
5
nich uiszczonych w wykonaniu umowy zawartej w 2007 r. na podstawie przepisów
o nienależnym świadczeniu, w sytuacji, w której Sąd pierwszej instancji stwierdził
nieważność tej umowy. Oznacza to, że strony zostały odesłane do kolejnego
procesu, którego celem byłoby rozliczenie świadczeń spełnionych w oparciu
o nieważną umowę.
Konkludując swoje rozważania Sąd drugiej instancji wskazał, że poczynienie
ustaleń i ocen prawnych przez Sąd odwoławczy w oparciu o inną podstawę prawną
przeniosłoby do postępowania apelacyjnego niemal całość merytorycznej oceny
zasadności roszczenia dochodzonego przez powódkę, co podważyłoby funkcję
kontrolną środka odwoławczego, jakim jest apelacja.
Zażalenie na wyrok Sądu odwoławczego wniósł pozwany, zaskarżając je
w całości i formułując zarzuty naruszenia: art. 321 § 1 w zw. z art. 316 k.p.c. oraz
w zw. z art. 405 i 410 k.c.; art. 1561 k.p.c.; art. 1562 w zw. z art. 321 § 1 k.p.c.; art.
233 § 1 w zw. z art. 299 k.p.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c. W oparciu o sformułowane
w zażaleniu zarzuty pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu
w Krakowie oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów
postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według
norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie okazało się uzasadnione, co skutkowało uchyleniem
zaskarżonego wyroku.
Kontrola dokonywana przez Sąd Najwyższy na skutek zażalenia
przewidzianego w art. 3941 § 11 k.p.c. ma charakter formalny, skupiający się na
przesłankach uchylenia orzeczenia sądu pierwszej instancji, bez wkraczania
w kompetencje merytoryczne sądu drugiej instancji. W postępowaniu toczącym się
na skutek zażalenia na orzeczenie o uchyleniu wyroku sądu pierwszej instancji
i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania na podstawie art. 386 § 2 k.p.c.
Sąd Najwyższy poddaje kontroli prawidłowość stwierdzenia nieważności
postępowania przez sąd drugiej instancji, a jeżeli przyczyną orzeczenia
III CZ 33/25
6
kasatoryjnego były przesłanki określone w art. 386 § 4 k.p.c., bada, czy sąd drugiej
instancji prawidłowo pojmował wskazane w tym przepisie przyczyny uzasadniające
uchylenie orzeczenia sądu pierwszej instancji i czy jego merytoryczne stanowisko
uzasadniało taką ocenę postępowania sądu pierwszej instancji. Innymi słowy, bada,
czy sąd pierwszej instancji rzeczywiście nie rozpoznał istoty sprawy albo czy
rzeczywiście wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania
dowodowego w całości. Dokonywana kontrola ma charakter czysto procesowy,
gdyż Sąd Najwyższy nie może wkraczać w merytoryczne kompetencje sądu drugiej
instancji rozpoznającego apelację (postanowienia SN z 25 października 2012 r.,
I CZ 136/12; z 6 marca 2014 r., V CZ 13/14; z 29 maja 2020 r., I CSK 431/19).
Przyczyną wprowadzenia zażalenia, o którym mowa w art. 3941 § 11 k.p.c.
było umożliwienie kontroli prawidłowości stosowania przepisów dopuszczających
uchylenie orzeczeń zaskarżonych apelacją, motywowane dążeniem do utrzymania
zakładanej wyjątkowości rozstrzygnięć kasatoryjnych (postanowienie SN z 21 maja
2020 r., V CZ 10/20).
Zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. nie może być przy tym
utożsamiane ze skargą kasacyjną, jak również z zażaleniem z art. 394 k.p.c.,
rozumianym jako zwyczajny środek odwoławczy. Zażalenie na orzeczenie
kasatoryjne sądu drugiej instancji ma służyć jedynie skontrolowaniu, czy to
orzeczenie zostało prawidłowo wydane. Przy jego rozpoznawaniu Sąd Najwyższy
nie bada istoty sprawy, lecz jedynie ocenia, czy stwierdzone przez sąd odwoławczy
okoliczności są tymi, które w świetle art. 386 § 2 i 4 k.p.c. usprawiedliwiają wydanie
orzeczenia kasatoryjnego, zamiast – co powinno być regułą – orzeczenia
reformatoryjnego (postanowienie SN z 15 grudnia 2021 r., III CZ 30/21).
Kognicja Sądu Najwyższego, jako sądu rozpoznającego zażalenie na
podstawie art. 3941§ 11 k.p.c., jest wąska, ograniczając się wyłącznie do ustalenia,
czy istniały procesowe podstawy do wydania wyroku kasatoryjnego czy też sąd
odwoławczy popełnił błąd przy kwalifikowaniu określonej sytuacji procesowej, jako
odpowiadającej jednej z podstaw orzeczenia kasatoryjnego i poszukiwał podstaw
uchylenia orzeczenia poza katalogiem wskazanym w art. 386 § 2 i 4 k.p.c. Oznacza
to, iż Sąd Najwyższy rozpatrując zażalenie weryfikuje jedynie, czy doszło do
III CZ 33/25
7
nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo wydanie wyroku
wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości
(art. 386 § 4 k.p.c.), bądź też czy miała miejsce nieważność postępowania
(art. 386 § 2 k.p.c.). Zażalenie nie jest natomiast środkiem prawnym służącym
badaniu materialnoprawnej podstawy zaskarżonego orzeczenia, a poza zakresem
kontroli Sądu Najwyższego pozostaje prawidłowość stanowiska prawnego sądu
odwoławczego co do meritum (postanowienia SN z 15 lutego 2013 r., I CZ 5/13;
z 21 maja 2015 r., IV CZ 10/15; z 20 lutego 2023 r., III CZ 423/22).
W niniejszej sprawie Sąd drugiej instancji uchylił zaskarżone apelacją
orzeczenie z uwagi na zaistnienie przesłanki z art. 386 § 4 k.p.c., wskazując, że
Sąd a quo nie rozpoznał istoty sprawy, ponieważ nie rozważył, czy możliwe było
uwzględnienie powództwa na innej podstawie prawnej niż wskazywana przez
powodowy bank.
Pojęcie istoty sprawy odnosi się do jej aspektu materialnego, zaś
nierozpoznanie tak rozumianej istoty ma miejsce wówczas, gdy rozstrzygnięcie
sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy
sąd zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych
zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka
materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zamiast wielu zob.
postanowienie Sądu Najwyższego z 1 marca 2023 r., III CZ 285/22).
Z nierozpoznaniem istoty sprawy mamy również do czynienia, jeżeli sąd
rozstrzygnął o żądaniu powoda na innej podstawie faktycznej i prawnej niż
zgłoszona w pozwie lub nie rozważył wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących
kwestii faktycznych czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia będącego
przedmiotem sprawy. Innymi słowy, nierozpoznanie istoty sprawy polega na
zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania pozwu, tj. niewyjaśnieniu
i pozostawieniu poza oceną okoliczności faktycznych, stanowiących przesłanki
zastosowania normy prawa materialnego, będącej podstawą roszczenia.
W niniejszej sprawie powódka dochodzone roszczenie wywodziła z zawartej
z pozwanymi umowy kredytu, która w ocenie banku była ważna, nie wskazując
jakiejkolwiek innej, alternatywnej podstawy prawnej sformułowanego w pozwie
III CZ 33/25
8
roszczenia. Również po złożeniu przez pozwanych odpowiedzi na pozew, gdzie
podnieśli, że umowa kredytu zawarta z bankiem jest nieważna, powódka nie
wskazała takiej innej podstawy prawnej dochodzonego przez siebie roszczenia.
Z uwagi na takie stanowisko procesowe powódki Sąd pierwszej instancji orzekł
o żądaniu banku wywodzonym z zawartej przez strony umowy kredytu, oddalając to
żądanie z uwagi na nieważność tej umowy. Swoje rozstrzygnięcie Sąd a quo
szczegółowo wyjaśnił w uzasadnieniu wyroku. W sytuacji, gdy Sąd pierwszej
instancji rozstrzygnął o roszczeniu dochodzonym przez bank z uwagi na podstawę
prawną wskazaną przez stronę powodową w pozwie i następnie konsekwentnie
podtrzymywaną w dalszym toku postępowania, nie sposób uznać, aby Sąd
pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy.
Nie jest również prawidłowe stanowisko Sądu drugiej instancji, iż
o nierozpoznaniu istoty sprawy przez Sąd a quo świadczyć ma to, że Sąd ten,
uznając umowę kredytu za nieważną, nie rozważył, czy powództwo zasługuje na
uwzględnienie na innej podstawie, tj. na podstawie przepisów o nienależnym
świadczeniu. Mimo że wypłacona powodom suma pieniędzy na podstawie
nieważnej umowy rzeczywiście stanowi świadczenie nienależne, to należy
podkreślić, że powódka domagała się w pozwie zasądzenia należności
wynikających z umowy kredytu wypowiedzianej w związku z zaprzestaniem jego
spłaty przez pozwanych, sprzeciwiając się przy tym konsekwentnie uznaniu tej
umowy za nieważną. Przedmiotem żądania powódki były zatem wierzytelności
mające wynikać z wypowiedzenia w jej ocenie ważnej umowy kredytowej.
Okoliczności faktyczne stanowiące podstawę tego żądania były ukierunkowane
wyłącznie na wykazanie, że umowa ta nie była dotknięta żadnymi wadami oraz że
pozwani nie spełnili przewidzianych w niej świadczeń. W orzecznictwie Sądu
Najwyższego trafnie zwrócono uwagę, że okoliczności faktyczne uzasadniające
roszczenie oparte na konstrukcji bezpodstawnego wzbogacenia lub nienależnego
świadczenia są zupełnie inne; odmiennie przedstawia się również obrona
pozwanego (zob. wyrok SN z 18 marca 2005 r., II CK 556/04, OSNC 2006, nr 2,
poz. 38). Nie można więc uznać, że zgłoszone przez powódkę w pozwie żądanie
oraz żądanie zwrotu nienależnego świadczenia, stanowiły ten sam przedmiot
w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c., w związku z czym Sąd a quo, zaniechawszy oceny
III CZ 33/25
9
tego, czy powództwo banku mogłoby zostać uwzględnione na podstawie przepisów
o nienależnym świadczeniu, nie rozpoznał istoty sprawy.
Żadnego znaczenia nie ma również to, że pozwani byli świadomi, iż w razie
uznania przez Sąd umowy kredytu za nieważną, bankowi będzie przysługiwało
roszczenie o zwrot udostępnionego kapitału. To bowiem nie w gestii strony
pozwanej, lecz powodowej jest wyznaczenie ram faktycznych i prawnych dla
roszczenia sformułowanego w pozwie.
Konkludując, Sąd Najwyższy wskazuje, że w niniejszej sprawie Sąd drugiej
instancji nie był uprawniony do wydania wyroku kasatoryjnego.
Z przytoczonych względów, na podstawie art. 3941 § 3 k.p.c. w zw. z art.
39815 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, pozostawiając
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym
postępowanie w sprawie (art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c. w zw. z art.
39821 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.).
SSN Kamil Zaradkiewicz
[M.O.]
[a.ł]