III CZ 10/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Kamil Zaradkiewicz
13 czerwca 2025 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 13 czerwca 2025 r. w Warszawie
zażalenia M.M.
na wyrok Sądu Okręgowego Warszawa - Praga w Warszawie
z 23 lipca 2024 r., IV Ca 2330/21,
w sprawie z powództwa A.K.
przeciwko M.M.
o zapłatę,
oddala zażalenie, pozostawiając rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym
postępowanie w sprawie.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 8 lipca 2021 r., VII C 1507/19, Sąd Rejonowy dla Warszawy
Pragi-Południe w Warszawie w sprawie z powództwa A.K. przeciwko M.M. o
zapłatę, oddalił powództwo (pkt I) oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanej
kwotę 3617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 3600 zł tytułem zwrotu
kosztów zastępstwa procesowego (pkt II).
Sąd I instancji ustalił, że w dniu 5 grudnia 2012 r. powódka zawarła
z pozwanym umowę deweloperską, której przedmiotem było wybudowanie budynku
jednorodzinnego dwulokalowego. Zgodnie z umową strony były zobowiązane do
zawarcia umowy ustanowienia odrębnej własności lokalu do 31 grudnia 2013 r.
III CZ 10/25
2
Ponadto, zgodnie z umową, w przypadku niedochowania przez sprzedającego,
z przyczyn leżących po jego stronie, terminu odbioru technicznego lokalu lub
terminu zawarcia umowy ostatecznej, sprzedający (pozwany) zobowiązany będzie
do zapłaty kupującej (powódce) tytułem kary umownej kwoty 115 zł za każdy dzień
zwłoki.
W dniu 8 października 2013 r. strony dokonały zmiany umowy
deweloperskiej m. in. w ten sposób, że termin zawarcia umowy ustanowienia
odrębnej własności lokalu ustalono na 31 lipca 2014 r. Powódka w dniu 28 lipca
2014 r. wystosowała do pozwanego pismo, w którym zwróciła się o podanie
informacji odnośnie do terminu zawarcia umowy przyrzeczonej oraz terminu
przeprowadzenia odbioru technicznego lokalu.
Następnie, pismem z 4 sierpnia 2014 r. ponowiła powyższe zapytanie,
a także wezwała pozwanego do zapłaty kar umownych w kwocie 22 310,00 zł,
związanych z upływem terminu odbioru technicznego lokalu, tj. 22 stycznia 2014 r.,
wraz z odsetkami ustawowymi od dnia otrzymania wezwania do dnia zapłaty,
a także kar umownych w kwocie 460 zł związanych z upływem terminu zawarcia
umowy ustanowienia odrębnej własności lokalu, tj. 31 lipca 2014 r. wraz
z odsetkami ustawowymi od dnia otrzymania pisma do dnia zapłaty.
W dniu 2 września 2014 r. strony ponownie dokonały zmiany umowy
deweloperskiej, ustalając termin zawarcia umowy ustanowienia odrębnej własności
lokalu na 31 grudnia 2014 r. Zmiana tego terminu nie wpływała jednak na
wymagalność ani wysokość określonych w umowie kar umownych.
W piśmie z 26 sierpnia 2015 r. powódka oświadczyła, iż potrąca
wierzytelność w kwocie 66 700 zł należną jej z tytułu kar umownych na podstawie
łączącej strony umowy deweloperskiej z wierzytelnością w kwocie 50 000 zł
przysługującą M.M. z tytułu pozostałej do zapłaty ceny na podstawie tej umowy.
Ostatecznie między stronami nie doszło do zawarcia umowy ustanowienia
odrębnej własności lokalu, wobec czego powódka wystąpiła przeciwko pozwanemu
z pozwem o zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia woli. Po
skierowaniu poprzez pełnomocnika do pozwanego pisma z 4 września 2015 r.,
III CZ 10/25
3
w którym żądała zapłaty kar umownych za okres do dnia 3 września 2015 r., nie
wzywała pozwanego do zapłaty kar umownych za okres po 3 września 2015 r.
W ocenie Sądu I instancji powództwo podlegało oddaleniu z uwagi na
podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia.
Sąd a quo zauważył, że w sprawie mają zastosowanie przepisy k.c.
o przedawnieniu roszczeń w brzmieniu przed zmianą, która weszła w życie 9 lipca
2018 r., bowiem zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie
ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) -
do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia
w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których
przedawnienie jest określone w art. 118 i art. 125 k.c., stosuje się przepisy k.c.
w brzmieniu dotychczasowym.
Sąd I instancji wskazał dalej, że nie można uznać, by roszczenie powódki
o zapłatę jednostkowych kar umownych za każdy dzień zwłoki podlegało
dłuższemu, tj. dziesięcioletniemu przedawnieniu. W ocenie Sądu przedmiotem
roszczenia dochodzonego przez powódkę było świadczenie okresowe, bowiem tak
jak odsetki od świadczenia pieniężnego powstawać miało oddzielnie za każdy dzień
i wynosić 115 zł za każdy dzień zwłoki w uchybieniu terminu odbioru technicznego
lokalu. Świadczenia te powstawały za każdy dzień z osobna, a ich częściowe
zsumowanie przez powódkę do dnia 8 września 2015 r. i wyliczenie łącznej kwoty
należnej z tytułu kary umownej (3006 zł za okres do 8 września 2015 r.) nie
pozbawia ich tego charakteru.
Także przedstawiona przez powódkę w dniu 26 sierpnia 2015 r. do
potrącenia wierzytelność w kwocie 66 700 zł oraz po kolejnym potrąceniu w piśmie
z dnia 4 września 2015 r. - wierzytelność powódki, która pozostała, tj. 3.006 zł,
stanowiła zsumowanie jednostkowych kar umownych po 115 zł za każdy dzień
zwłoki.
W konsekwencji Sąd I instancji przyjął, że skoro już ostatnie (tj. najbliższe
czasowo do dnia wniesienia pozwu, tj. 15 maja 2019 r.) z dochodzonych roszczeń,
tj. roszczenie o zapłatę kwoty 115 zł za dzień 1 maja 2016 roku - przedawniło się
III CZ 10/25
4
z dniem 2 maja 2019 r., to tym bardziej uległy przedawnieniu starsze roszczenia
o zapłatę z tytułu jednostkowych kar umownych.
Powódka wniosła apelację od wyroku Sądu I instancji, zaskarżając go
w całości i formułując zarzuty naruszenia art. 386 § 4 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. oraz
art. 123 § 1 pkt 1 k.c.
Wyrokiem z 23 lipca 2024 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
uchylił wyrok Sądu pierwszej instancji i przekazał temu Sądowi sprawę do
ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.
Sąd drugiej instancji nie podzielił poglądu Sądu a quo o przedawnieniu
roszczenia dochodzonego przez powódkę, przyjmując, że roszczenie nie miało za
przedmiot świadczenia okresowego.
Sąd ad quem podkreślił, że roszczeniami o świadczenia okresowe są
roszczenia o świadczenia powtarzające się, takie jak alimenty, renty, czynsze, które
dłużnik powinien spełniać w z góry oznaczonych okresach, odstępach czasu,
periodycznie. Świadczeniem takim nie jest natomiast kara umowna dochodzona
w rozpoznawanej sprawie. Obejmuje ona bowiem cały okres ewentualnego
opóźnienia, a jej okresowej płatności nie przewiduje ani umowa zawarta przez
strony, ani przepis ustawy.
Kara umowna, zgodnie z treścią art. 483 § 1 k.c., stanowi określoną sumę,
której zapłata jest zastrzegana w umowie jako sposób naprawienia szkody wynikłej
z nienależytego wykonania, bądź niewykonania określonego zobowiązania. Określa
się ją często - tak, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie - według stawki (115 zł)
pomnożonej przez dni zwłoki. Taki ustalenie sposobu jej wyliczenia nie oznacza
jednak, iż uzyskuje ona charakter okresowy.
Jednocześnie Sąd odwoławczy podkreślił, że Sąd a quo prawidłowo
stwierdził, iż w sprawie mają zastosowanie przepisy k.c. o przedawnieniu roszczeń
w brzmieniu przed zmianą, która weszła w życie w dniu 9 lipca 2018 r., bowiem
roszczenie przysługujące powódce jako konsumentowi powstało przed tą datą
i w tej dacie nie było jeszcze przedawnione. W tej sytuacji zastosowanie ma termin
przedawnienia określony w art. 118 k.c. w brzmieniu dotychczasowym, czyli termin
dziesięcioletni.
III CZ 10/25
5
Sąd ad quem zauważył również, iż termin przedawnienia roszczenia uległ
przerwaniu wobec złożenia przez powódkę 24 maja 2016 r. wniosku o zawezwanie
pozwanego do próby ugodowej. Z akt sprawy zainicjowanej tym wnioskiem wynika,
że przedmiotem tego wniosku było m.in. roszczenie dochodzone przez powódkę
w sprawie niniejszej.
Z uwagi na fakt, że Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał sprawy co do jej
istoty, tj. nie rozważył i nie ocenił merytorycznie zasadności powództwa i nie
rozstrzygnął, czy w świetle ustalonego stanu faktycznego i przedstawionych przez
obie strony dowodów, pozwany jest zobligowany do zapłacenia na rzecz powódki
żądanej przez nią kwoty z tytułu kar umownych, Sąd odwoławczy przyjął, że
zaskarżony wyrok powinien zostać uchylony, a sprawa przekazana Sądowi
pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Pozwany wniósł zażalenie na wyrok Sądu drugiej instancji, zaskarżając go
w całości oraz formułując zarzuty naruszenia: art. 386 § 4 w zw. z art. 382 w zw.
z art. 378 § 1 k.p.c. i w zw. z art. 118 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie,
polegające na niezasadnym przyjęciu, jakoby Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał
istoty sprawy, a konkretnie aby uwzględnił zarzut przedawnienia roszczenia bez
przeprowadzenia pełnego postępowania sądowego oraz zarzut naruszenia art. 386
§ 4 w zw. z art. 382 w zw. z art. 378 § 1 oraz art. 381 k.p.c. poprzez ich błędne
zastosowanie, polegające na naruszeniu przez Sąd drugiej instancji zasady apelacji
pełnej i w konsekwencji tego nierozpoznanie istoty sprawy. W oparciu o powyższe
zarzuty pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i pozostawienie
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym
postępowanie w sprawie.
Pozwana złożyła odpowiedź na zażalenie, w której wniosła o jego oddalenie
oraz o zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania
zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest nieuzasadnione i jako takie podlegało oddaleniu.
III CZ 10/25
6
Kontrola dokonywana przez Sąd Najwyższy na skutek zażalenia
przewidzianego w art. 3941 § 11 k.p.c. ma charakter formalny, skoncentrowany na
przesłankach uchylenia orzeczenia sądu pierwszej instancji, bez wkraczania
w kompetencje merytoryczne sądu odwoławczego. W konsekwencji
w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia na orzeczenie o uchyleniu
wyroku sądu pierwszej instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania
na podstawie art. 386 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy poddaje kontroli prawidłowość
stwierdzenia nieważności postępowania przez sąd drugiej instancji, a jeżeli
przyczyną orzeczenia kasatoryjnego były przesłanki określone w art. 386 § 4 k.p.c.,
bada, czy sąd drugiej instancji prawidłowo pojmował wskazane w tym przepisie
przyczyny uzasadniające uchylenie orzeczenia sądu pierwszej instancji i czy jego
merytoryczne stanowisko uzasadniało taką ocenę postępowania sądu pierwszej
instancji. Innymi słowy, bada, czy sąd pierwszej instancji rzeczywiście nie rozpoznał
istoty sprawy albo czy rzeczywiście wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia
postępowania dowodowego w całości. Dokonywana kontrola ma charakter czysto
procesowy, gdyż Sąd Najwyższy nie może wkraczać w merytoryczne kompetencje
sądu drugiej instancji rozpoznającego apelację (zob. imprimis postanowienia SN:
z 25 października 2012 r., I CZ 136/12; z 6 marca 2014 r., V CZ 13/14; z 29 maja
2020 r., I CSK 431/19).
Przyczyną wprowadzenia instytucji procesowej zażalenia, o którym mowa
w art. 3941 § 11 k.p.c. było umożliwienie kontroli prawidłowości stosowania
przepisów dopuszczających uchylenie orzeczeń zaskarżonych apelacją,
motywowane dążeniem do utrzymania zakładanej wyjątkowości rozstrzygnięć
kasatoryjnych (postanowienie SN z 21 maja 2020 r., V CZ 10/20).
Zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. nie może być przy tym
utożsamiane ze skargą kasacyjną, jak również z zażaleniem z art. 394 k.p.c.,
rozumianym jako zwyczajny środek odwoławczy. Zażalenie na orzeczenie
kasatoryjne sądu drugiej instancji ma służyć jedynie skontrolowaniu, czy to
orzeczenie zostało prawidłowo wydane. Przy jego rozpoznawaniu Sąd Najwyższy
nie bada istoty sprawy, lecz jedynie ocenia, czy stwierdzone przez sąd odwoławczy
okoliczności są tymi, które w świetle art. 386 § 2 i 4 k.p.c. usprawiedliwiają wydanie
III CZ 10/25
7
orzeczenia kasatoryjnego, zamiast – co powinno być regułą – orzeczenia
reformatoryjnego (postanowienie SN z 15 grudnia 2021 r., III CZ 30/21).
Kognicja Sądu Najwyższego, jako sądu rozpoznającego zażalenie na
podstawie art. 3941§ 11 k.p.c., jest zatem wąska i ogranicza się wyłącznie do
ustalenia, czy istniały procesowe podstawy do wydania wyroku kasatoryjnego, czy
też sąd odwoławczy popełnił błąd przy kwalifikowaniu określonej sytuacji
procesowej, jako odpowiadającej jednej z podstaw orzeczenia kasatoryjnego
i poszukiwał podstaw uchylenia orzeczenia poza katalogiem wskazanym w art. 386
§ 2 i 4 k.p.c.
Oznacza to, iż Sąd Najwyższy rozpatrując zażalenie weryfikuje jedynie, czy
doszło do nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo wydanie
wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386
§ 4 k.p.c.), bądź też czy miała miejsce nieważność postępowania (art. 386
§ 2 k.p.c.). Zażalenie nie jest natomiast środkiem prawnym służącym badaniu
materialnoprawnej podstawy zaskarżonego orzeczenia, a poza zakresem kontroli
Sądu Najwyższego pozostaje prawidłowość stanowiska prawnego sądu
odwoławczego co do meritum (postanowienia SN: z 15 lutego 2013 r., I CZ 5/13;
z 21 maja 2015 r., IV CZ 10/15; z 20 lutego 2023 r., III CZ 423/22).
W niniejszej sprawie Sąd II instancji uchylił zaskarżone orzeczenie z uwagi
na zaistnienie przesłanki z art. 386 § 4 k.p.c., wskazując, że Sąd a quo nie
rozpoznał istoty sprawy, ponieważ oddalił powództwo uznając za zasadny zarzut
przedawnienia roszczenia podniesiony przez pozwanego.
Nierozpoznanie istoty sprawy ma miejsce m.in. wówczas, gdy sąd zaniecha
zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów stron
z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub
procesowa unicestwiająca roszczenie (postanowienie SN z 16 listopada 2022 r.,
III CZ 268/22).
Taką przesłanką może być w szczególności przedawnienie roszczenia
(postanowienia SN: z 20 lutego 2023 r., III CZ 444/22; z 20 grudnia 2022 r., III CZ
242/22).
III CZ 10/25
8
Uchylając wyrok Sądu pierwszej instancji, Sąd ad quem nie naruszył
art. 386 § 4 k.p.c., ponieważ oddalenie powództwa z uwagi na przedawnienie
roszczenia mieści się pojęciu „nierozpoznania istoty” sprawy przyjmowanym
w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Jednocześnie z przyczyn wskazanych powyżej
rolą Sądu Najwyższego rozpoznającego zażalenie wniesione na podstawie art.
3941 § 11 k.p.c. nie jest badanie trafności koncepcji i poglądów prawnych sądu
drugiej instancji, które zadecydowały o wydaniu orzeczenia kasatoryjnego, czyli np.
tego, czy określone roszczenie jest faktycznie nieprzedawnione (postanowienie SN
z 12 lipca 2018 r., III CZ 14/18). Nie ma zatem racji skarżący podnosząc
w zażaleniu, że dla potrzeb niniejszego postępowania zażaleniowego istotne jest
jedynie to, czy uwzględnienie zarzutu przedawnienia przez Sąd pierwszej instancji
było zasadne czy też nie. Dokonywanie tego rodzaju ocen, jak wskazano wyżej,
wykracza bowiem poza kognicję Sądu Najwyższego w postępowaniu wywołanym
zażaleniem wniesionym na podstawie art. 3941 § 11 pkt 1 k.p.c.
Konkludując, Sąd Najwyższy wskazuje, że Sąd odwoławczy był uprawniony
do wydania wyroku kasatoryjnego, w sytuacji w której Sąd pierwszej instancji
oddalił powództwo z uwagi na przedawnienie roszczenia a Sąd ad quem nie
podzielił stanowiska Sądu a quo co do wystąpienia tej przesłanki tamującej
roszczenie.
Z przytoczonych względów, na podstawie art. 3941 § 3 k.p.c. w zw. z art.
39814 k.p.c., Sąd Najwyższy oddalił zażalenie, pozostawiając rozstrzygnięcie
o kosztach postępowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym postępowanie
w sprawie (art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c. w zw. z art. 39821 k.p.c.
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.).
[M.M.]
[r.g.]
SSN Kamil Zaradkiewicz
III CZ 10/25
9