III CO 902/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Dariusz Dończyk
26 sierpnia 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym 26 sierpnia 2025 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa M.R. i J.R.
przeciwko K.R.
o alimenty,
na skutek wystąpienia przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
postanowieniem z 16 lipca 2025 r., X Cz 159/25,
o przekazanie do sądu równorzędnego,
odmawia przekazania
równorzędnemu.
sprawy
innemu
(A.G.)
UZASADNIENIE
sądowi
Postanowieniem z 16 lipca 2025 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy (sygn. akt
X Cz 159/25), w sprawie z powództwa M.R. i J.R. przeciwko K.R. o alimenty,
zwrócił się do Sądu Najwyższego o wskazanie sądu właściwego do rozpoznania
zażalenia pozwanego na postanowienie Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z 7
stycznia 2025 r. (sygn. akt V RC 618/23), dotyczące udzielenia zabezpieczenia,
powołując się na osobisty wniosek pozwanego z 27 maja 2025 r. (k. 332-334 akt).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek pozwanego został zatytułowany jako „wniosek o wyznaczenie innej
apelacji do rozpoznania sprawy”, a jego treść wskazuje, że domaga się on
wyznaczenia innego sądu do rozpoznania dwóch postępowań: niniejszego
III CO 902/25
2
zażalenia (X Cz 159/25) oraz sprawy o sygn. akt X C 1041/23. Choć został
zaadresowany bezpośrednio do Sądu Najwyższego, formalnie przekazany został
za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, który – rozpoznając zażalenie
– zakwalifikował go jako wniosek o wyznaczenie innego sądu do rozpoznania tej
czynności. Sąd Okręgowy nie wskazał podstawy prawnej wystąpienia ani nie
przedstawił żadnej samodzielnej oceny faktycznej czy prawnej. Ograniczył się do
formalnego powołania wniosku strony, wskazując jego datę oraz lokalizację
w aktach, nie odnosząc się do jego treści merytorycznie poza identyfikacją, mimo
że – jako sąd rozpoznający zażalenie – był zobowiązany do dokonania oceny
przesłanek uzasadniających wyznaczenie innego sądu do rozpoznania sprawy.
W tej sytuacji Sąd Najwyższy zakwalifikował wystąpienie Sądu Okręgowego
jako wniosek o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu i w tym
zakresie dokonał jego oceny, uwzględniając zakres własnych kompetencji oraz
charakter przedstawionego żądania.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, Sąd Najwyższy może przekazać
sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu albo oznaczyć sąd
właściwy do wytoczenia powództwa – odpowiednio na podstawie art. 441 § 1 k.p.c.
(jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na
społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego) lub na podstawie art. 45
§ 1 k.p.c. (jeżeli nie można ustalić właściwości miejscowej sądu na podstawie
przepisów kodeksu postępowania cywilnego). Przepisy te mają charakter
wyjątkowy i ich zastosowanie wymaga wykazania konkretnych, obiektywnych
okoliczności. W niniejszej sprawie żadna z tych przesłanek nie została wykazana.
Sąd właściwy pierwszej instancji (Sąd Rejonowy w Bydgoszczy) oraz sąd właściwy
do rozpoznania zażalenia (Sąd Okręgowy w Bydgoszczy) są ustaleni zgodnie
z przepisami. Sprawa dotyczy roszczeń alimentacyjnych, a zatem nie zachodzi
sytuacja, w której nie można byłoby ustalić właściwości miejscowej sądu.
W odróżnieniu od powyższych regulacji, art. 44 § 1 i § 2 k.p.c. przewiduje, że
w przypadku gdy sąd właściwy nie może z powodu przeszkody rozpoznać sprawy
lub podjąć innej czynności, o wyznaczenie innego sądu równorzędnego występuje
sąd właściwy do sądu nad nim przełożonego. W odniesieniu do sądu okręgowego,
III CO 902/25
3
takim sądem przełożonym jest sąd apelacyjny. Sąd Najwyższy nie pełni funkcji
sądu przełożonego w rozumieniu art. 44 § 1 i § 2 k.p.c., a zatem nie jest właściwy
do rozpoznania wniosku na tej podstawie.
Zgodnie z art. 441 § 2 k.p.c., o przekazanie sprawy do rozpoznania przez
inny sąd równorzędny może wystąpić wyłącznie sąd właściwy, jeżeli uzna, że dobro
wymiaru sprawiedliwości za tym przemawia. Kompetencja ta ma charakter nie tylko
formalny, lecz również materialny – sąd powinien nie tylko być właściwy miejscowo,
ale także dostrzegać konkretne okoliczności uzasadniające odstąpienie od zasad
ogólnej właściwości. W orzecznictwie Sądu Najwyższego konsekwentnie podkreśla
się, że sąd występujący z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi
równorzędnemu zobowiązany jest do przedstawienia własnej, merytorycznej oceny
sytuacji procesowej, uwzględniającej zarówno twierdzenia strony, jak i okoliczności
znane z urzędu. Wniosek strony może stanowić jedynie impuls procesowy – nie
wywołuje skutku wiążącego i nie może samodzielnie uruchomić procedury
przekazania sprawy. Obowiązkiem sądu jest dokonanie samodzielnej oceny, czy
przedstawione okoliczności rzeczywiście uzasadniają przekazanie sprawy innemu
sądowi równorzędnemu. Umotywowanie takiego wystąpienia jest niezbędne,
niezależnie od tego, czy zostało ono zainicjowane z urzędu, czy w wyniku
aktywności procesowej strony postępowania. Brak takiej oceny uniemożliwia
Sądowi Najwyższemu dokonanie pełnej analizy zasadności wniosku, ponieważ
nie jest on uprawniony do rekonstruowania motywów działania sądu właściwego
ani do samodzielnego formułowania argumentów uzasadniających przekazanie
sprawy. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego
(zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z 1 lutego 2024 r., III CO 45/24, z 5 marca
2020 r., IV CO 44/20; z 27 października 2021 r., IV CO 133/21; z 14 lipca 2022 r.,
III CO 555/22, z 22 lutego 2023 r., III CO 62/23). W niniejszej sprawie taka ocena
nie została przedstawiona.
Niezależnie jednak od powyższego treść wniosku pozwanego wskazuje, że
w istocie podnosi on okoliczności dotyczące konkretnej osoby sędziego. Tego
rodzaju twierdzenia mogą być kwalifikowane co najwyżej jako wniosek
o wyłączenie sędziego, w rozumieniu art. 48 i nast. k.p.c., nie przesądzając przy
tym, czy przedstawione okoliczności rzeczywiście uzasadniają wyłączenie
III CO 902/25
4
konkretnego sędziego w danej sprawie. Art. 441 k.p.c. nie prowadzi do wyłączenia
stosowania art. 48-51 k.p.c., które powinny być stosowane w pierwszej kolejności
dla zapewnienia bezstronnego rozpoznania sprawy przez sąd (por. postanowienie
Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2021 r., I CO 88/21).
Tym samym, w niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek
uzasadniających ingerencję Sądu Najwyższego na podstawie art. 44, 441 lub 45
k.p.c.
W sprawie nie zachodzi ani niemożność ustalenia właściwości sądu, ani
potrzeba ochrony dobra wymiaru sprawiedliwości w rozumieniu instytucjonalnym,
a wątpliwości strony co do składu orzekającego nie mogą stanowić podstawy do
ingerencji Sądu Najwyższego w określenie sądu właściwego.
Z tych względów orzeczono, jak w sentencji.
Dariusz Dończyk
(A.G.)
[a.ł]