II ZK 85/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 21 lutego 2025 r.
SSN Marek Siwek
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 21 lutego 2025 r.,
sprawy adwokata P. P.
obwinionego z art. 80 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze w zw. z § 1
ust. 2 i ust. 3, § 4 i § 27 ust. 1 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu
z powodu kasacji wniesionej przez obwinionego
od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury [...]
z dnia 12 stycznia 2024 r., sygn. akt [...]
utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej […]
z dnia 5 czerwca 2023 r., sygn. akt […]
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. kosztami postępowania kasacyjnego w kwocie 20
(dwudziestu) zł obciążyć obwinionego adwokata P. P.
UZASADNIENIE
Adwokat P. P. został obwiniony o to, że w dniu 10 marca 2020 r.
na posiedzeniu przed Sądem Rejonowym w Z. […] Wydział Karny, w którym brał
udział jako oskarżyciel posiłkowy w sprawie własnej o sygn. akt […], nie zachował
zasady rzeczowości, umiaru i taktu w wypowiedzi skierowanej do sądu w składzie
przewodnicząca – asesor sądowy M. G. w ten sposób, iż kilkakrotnie stwierdził, że
przewodnicząca mówi nieprawdę odnośnie do złożenia referatu w sprawie,
II ZK 85/24
2
oświadczył, że przewodnicząca spowodowała wysłanie zawiadomienia o
posiedzeniu w taki sposób, aby uniemożliwić mu przybycie i merytoryczne
przygotowanie się, stwierdził, że nie złoży wniosku o wyłączenie sędziego,
ponieważ znając wymiar sprawiedliwości od 30 lat i kolesiostwo między sędziami
nie sądzi, żeby mając na uwadze to kolesiostwo i solidarność ktokolwiek chciał
obiektywnie rozpoznawać taki wniosek, stwierdził także, iż całkowicie nie ufa temu
wymiarowi sprawiedliwości, który kompromituje się na każdym kroku, a
przewodniczący w tej sprawie właśnie to zrobił, ponadto domagał się złożenia przez
przewodniczącą oświadczenia, czy jest związana rodzinnie lub w inny sposób ze
środowiskiem komunistyczno-lewackim i środowiskiem o światopoglądzie
lewicowo-komunistycznym oraz oświadczył, że przewodnicząca jest nie tylko
nieprzygotowana do rozprawy, ale również nie potrafi zająć stanowiska
procesowego oraz ma ewidentne braki, a także zwracał się do przewodniczącej
używając określenia „pani”, czym uchybił powadze i godności sądu, tj.
o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z § 1 ust. 2 i 3, § 4 i § 27 Zbioru zasad
etyki adwokackiej i godności zawodu w zw. z art. 80 ustawy – Prawo o adwokaturze,
powoływanej dalej jako „u.p.a”.
Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej [...] orzeczeniem z dnia 5 czerwca 2023
r. sygn. akt […] uznał obwinionego adwokata P. P. za winnego popełnienia
zarzucanego mu czynu z art. 80 ustawy – Prawo o adwokaturze w zw. z § 1 ust. 2 i
3, § 4 i § 27 ust. 1 Zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu i za to
wymierzył mu karę pieniężną w wysokości dwukrotności minimalnego
wynagrodzenia za pracę obowiązującego w dacie popełnienia przewinienia
dyscyplinarnego, tj. w 2020 r., co odpowiada kwocie 5 200 zł. Dodatkowo Sąd
Dyscyplinarny orzekł wobec obwinionego zakaz wykonywania patronatu na okres 3
lat oraz obowiązek przeproszenia na piśmie M. G. za popełnienie czynu, o którym
mowa w pkt 1 orzeczenia, w terminie 14 dni od daty jego uprawomocnienia, za
pośrednictwem Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej [...]. Jednocześnie Sąd
obciążył obwinionego zryczałtowanymi kosztami postępowania dyscyplinarnego (za
dochodzenie dyscyplinarne oraz za postępowanie przed Sądem Dyscyplinarnym I
instancji) w łącznej kwocie 2 000 zł.
II ZK 85/24
3
Po rozpoznaniu odwołania od powyższego orzeczenia wniesionego przez
obwinionego adwokata P. P., Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury orzeczeniem
z dnia 12 stycznia 2024 r. sygn. akt [...] utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie i
zasądził od obwinionego na rzecz Izby Adwokackiej […] kwotę 1000 zł tytułem
zryczałtowanych kosztów postępowania przed Sądem Dyscyplinarnym II instancji.
Od tego orzeczenia kasację wywiódł obwiniony, zaskarżając je w całości.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił rażącą obrazę przepisów prawa, a mianowicie:
1. art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 86a ust. 1
u.p.a. i w zw. z art. 90 ust. 1 u.p.a. oraz art. 95n pkt 1 u.p.a., polegające na
złożeniu wobec P. P. wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego
podpisanego przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego, mimo, że nie był on
do tego uprawniony zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu
Najwyższego, a potwierdzoną ostatnio w wyroku Sądu Najwyższego z dnia
8 sierpnia 2023 r. sygn. akt: II ZSG 1/22;
2. art. 6 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 95n pkt 1 u.p.a. polegające
na rażącym naruszeniu prawa do obrony poprzez niewskazaniu ani przez
Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej [...], ani przez Wyższy Sąd
Dyscyplinarny Adwokatury systemu etycznego, który został zastosowany
przy ocenie postępowania obwinionego, co uniemożliwiło obwinionemu
wykonywanie prawa do obrony;
3. art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 313 § 1 k.p.k. w zw. z art. 95n pkt 1 u.p.a.
polegające na nieuchyleniu orzeczenia przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny
Adwokatury w sytuacji, w której obwiniony nie został przesłuchany po
przedstawieniu mu zarzutu mimo, że o to wnosił, a dopóki nie został
przesłuchany w charakterze obwinionego, niedopuszczalne było złożenie
wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przez co czynność tę
należy uznać za czynność procesową „kulejącą”, bowiem art. 313 § 1 k,p.k.
nie przewiduje możliwości odstąpienia od obowiązku przesłuchania osoby,
której przedstawiono zarzut;
4. art. 86a ust. 2 u.p.a. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 95n
pkt 1 k.p.k. polegające na niedokonaniu w uzasadnieniu zaskarżonego
orzeczenia jakiejkolwiek oceny materiału dowodowego, a w konsekwencji
II ZK 85/24
4
niedokonanie żadnych ustaleń, w tym ustaleń faktycznych, które pozwalałby
na przyjęcie opisu czynu przypisanego obwinionemu, w szczególności
nieprzedstawienie motywów, jakimi kierował się Sąd Dyscyplinarny Izby
Adwokackiej [...] i Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury, uznając, że
obwiniony „nie zachował zasady rzeczowości, umiaru i taktu
w wypowiedzi skierowanej do sądu” oraz że tym samym „uchybił powadze
i godności sądu”, podczas gdy asesor M. G. „uporczywie kłamała”, była
nieprzygotowana do rozprawy i nie potrafiła zająć stanowiska procesowego,
a wnioski adwokata P. P. spełniały wszelkie wymogi formalne i obyczajowe,
a do tego realizujące wskazania zawarte w uchwale połączonych Izb
Cywilnej, Karnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 stycznia 2020
r. oraz w uchwale Komisji Etyki Okręgowej Rady Adwokackiej [...] z dnia 21
czerwca 2022 r., która uznała, że „sumiennym wykonywaniem służby
adwokata” jest podnoszenie wszelkich zarzutów formalnych i materialnych.
Co więcej, Sądy Dyscyplinarne obu instancji nie odniosły się do pisemnych
wyjaśnień obwinionego z dnia 18 maja 2020 r. Zgodnie zaś z wyrokiem Sądu
Najwyższego z dnia 29 października 2009 r. sygn. akt SDI 22/09
„Uzasadnienie orzeczenia ma dać wyczerpującą i logiczną odpowiedź na
pytanie, dlaczego właśnie takie rozstrzygnięcie zostało wydane. Dopiero
sporządzenie uzasadnienia we wskazany powyżej sposób umożliwia jego
kontrolę. Zatem brak wskazania w pisemnym uzasadnieniu przesłanek
wydania orzeczenia uznającego adwokata za winnego wszystkich
przypisanych mu zachowań, uniemożliwia dokonanie kontroli odwoławczej
zaskarżonego rozstrzygnięcia w tym zakresie”;
5. art. 88 ust. 1 u.p.a. polegające na przeprowadzeniu wobec obwinionego
postępowania dyscyplinarnego, mimo że nastąpiło przedawnienie ścigania.
Czyn zarzucany obwinionemu powinien zostać zakwalifikowany jako
„nadużycie wolności słowa i pisma, stanowiące ściganą z oskarżenia
prywatnego zniewagę lub zniesławienie”, o którym mowa w art. 8 ust. 2 u.p.a.
Do popełnienia tego czynu doszło w dniu 10 marca 2020 r., natomiast
wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nosi datę 29 czerwca
II ZK 85/24
5
2022 r., a zatem ponad 2 lata od czynu opisanego w zarzucie oraz po
upływie terminu przedawnienia przewidzianego w art. 88 ust. 1 u.p.a.
6. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 95n pkt
1 u.p.a. polegające na nieodniesieniu się przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny
Adwokatury do zarzutów zawartych w odwołaniu z dnia 12 września 2023 r.
oznaczonych w nim jako pkt 3-10 i 12-14.
W konkluzji skarżący wniósł o uniewinnienie, ewentualne o umorzenie
postępowania z uwagi przedawnienie ścigania czynu zarzuconego obwinionemu,
względnie o uchylenie orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury
w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna, wobec czego podlegała rozpoznaniu
w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że stosownie do treści art. 91a ust. 1
ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2024 r. poz. 1564),
zwanej dalej „u.p.a.”, kasację wnosi się od orzeczenia Wyższego Sądu
Dyscyplinarnego wydawanego w II instancji, przy czym stosownie do treści art. 91b
u.p.a. kasacja może być wniesiona z powodu rażącego naruszenia prawa oraz
rażącej niewspółmierności kary dyscyplinarnej.
Z powołanych przepisów wynika, że kasacja nie jest środkiem zaskarżenia
służącym weryfikacji poprawności rozstrzygnięcia wydanego w I instancji. Oznacza
to, że w kasacji nie jest dopuszczalne stawianie zarzutów, które w istocie są
skierowane do orzeczenia sądu dyscyplinarnego izby adwokackiej. Sąd Najwyższy
nie jest bowiem umocowany do ponownej kontroli orzeczenia
pierwszoinstancyjnego, gdyż temu służy wyłącznie postępowanie odwoławcze, a
takie zostało w sprawie przeprowadzone.
Należy jednocześnie podkreślić specyfikę związaną z usytuowaniem Sądu
Najwyższego w strukturze organów związanych z postępowaniem dyscyplinarnym
wszystkich przewidzianych w ustawodawstwie zawodów zaufania publicznego, a
więc również adwokatów. Sąd Najwyższy nie jest kolejnym sądem dyscyplinarnym
przyporządkowanym do tej struktury; ustawodawca nałożył na Sąd Najwyższy
jedynie obowiązek kontroli prawidłowości odwoławczych postępowań
II ZK 85/24
6
dyscyplinarnych wyłącznie z punktu widzenia zgodności tego postępowania z
prawem oraz adekwatności orzekanych w tym postępowaniu dolegliwości. W
modelu kontroli postępowań dyscyplinarnych określonych zawodów zaufania
publicznego chodzi zatem o to, aby najwyższy rangą sąd państwa miał możliwość
weryfikacji prawidłowości realizacji określonych zadań, jakie prawodawca
przewidział dla określonych korporacji zawodowych w kontekście pewnych
uprawnień władczych, jakie tym korporacjom przysługują w ramach sądownictwa
dyscyplinarnego. Należy jednocześnie podkreślić, że obowiązki Sądu Najwyższego,
jak już wcześniej zaznaczono, nie pokrywają się w żadnej mierze z obowiązkami
sądu odwoławczego, gdyż kontrola prawidłowości postępowania dyscyplinarnego
została ograniczona wyłącznie do płaszczyzny stosowania prawa przez sąd
dyscyplinarny odwoławczy i odbywa się w płaszczyźnie kasacyjnej, a więc z natury
rzeczy wyjątkowej, ukierunkowanej na stwierdzenie tylko szczególnej rangi
uchybień, których zaistnienie dyskwalifikuje w ogóle zaskarżone orzeczenie sądu
dyscyplinarnego II instancji, powodując, że nie sposób zaakceptować jego istnienia
w obrocie prawnym (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 14 marca 2024
r. sygn. akt II ZK 74/23, z dnia 26 lipca 2024 r. sygn. akt II ZK 14/24, z dnia 21
listopada 2024 r. sygn. akt II ZK 84/24, z dnia 11 grudnia 2024 r. sygn. akt II ZK
66/24).
Konsekwencją treści art. 91a i 91b u.p.a. jest także to, że w kasacji można
podnieść zarzuty wyłącznie natury prawnej, co oznacza, że w postępowaniu
kasacyjnym wykluczone jest kwestionowanie ustaleń faktycznych. Sąd Najwyższy,
także w modelu kontroli postępowań dyscyplinarnych zawodów zaufania
publicznego, jest bowiem sądem prawa i zakresem jego kognicji w ramach
postępowania kasacyjnego jest objęte jedynie badanie zaskarżonego orzeczenia z
punktu widzenia zgodności z prawem, w dodatku, jak już wspomniano, w sposób
kwalifikowany, odmienny od kontroli odwoławczej. Na skarżącym kasacją ciąży
zatem obowiązek wykazania nie tylko istnienia określonego uchybienia sądu
odwoławczego, ale także jego kardynalnego, kwalifikowanego charakteru, które
dyskwalifikuje zaskarżone orzeczenie i nakazuje jego uchylenie.
II ZK 85/24
7
Analiza treści wniesionej kasacji nie wskazuje, aby w postępowaniu
odwoławczym w sprawie obwinionego adwokata P. P. do takich uchybień doszło w
zakresie żadnego z podniesionych zarzutów.
Za chybiony należy uznać zarzut z pkt. 1 kasacji, w ramach którego skarżący
podnosi, że w sprawie zachodzi bezwzględna przyczyna odwoławcza wskazana w
treści art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k., a jest nią okoliczność wyłączająca postępowanie
polegająca na braku skargi uprawnionego oskarżyciela (art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.).
Zgodnie z treścią art. 90 ust. 1 u.p.a. sąd dyscyplinarny wszczyna
postępowanie na wniosek uprawnionego oskarżyciela, zaś z art. 93 ust. 2 u.p.a.
wynika, że oskarżycielami w postępowaniu przed sądem dyscyplinarnym izby
adwokackiej są rzecznik dyscyplinarny, a przed Wyższym Sądem Dyscyplinarnym
– Rzecznik Dyscyplinarny Adwokatury, a także ich zastępcy, wykonujący czynności
zlecone przez rzeczników. Z kolei przepisy art. 51a ust. 1 i 2 u.p.a. przewidują, że
do zakresu działania rzecznika dyscyplinarnego należą czynności w postępowaniu
dyscyplinarnym, określone w ustawie i przepisach wydanych na jej podstawie (ust.
1), zaś rzecznik dyscyplinarny może wykonywać czynności przy pomocy swoich
zastępców (ust. 2).
Zgodnie z § 33 ust. 4 uchwały Naczelnej Rady Adwokackiej nr 50/2018
z dnia 24 listopada 2018 r. – Regulamin działania rzeczników dyscyplinarnych
i zastępców rzeczników dyscyplinarnych oraz trybu i sposobu ich wyboru, czynność
polegająca na podpisaniu wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego
przed sądem dyscyplinarnym została niewątpliwie zastrzeżona do kompetencji
rzecznika dyscyplinarnego. Taki sposób uregulowania tej kwestii wprawdzie
wyklucza możliwość podpisania wniosku o wszczęcie postępowania
dyscyplinarnego przez zastępcę rzecznika, ale nie dotyczy to sytuacji, w której
zastępca rzecznika nie działa we własnym imieniu, lecz z upoważnienia
udzielonego mu przez rzecznika dyscyplinarnego. Tego typu działanie mieści się
w formule wykonywania czynności rzecznika dyscyplinarnego przy pomocy
zastępców, która wynika z treści art. 51a ust. 2 u.p.a.
W analizowanej sprawie wniosek o wszczęcie postępowania
dyscyplinarnego przez Sądem Dyscyplinarnym, datowany na dzień 29 czerwca
2022 r., został podpisany „z upoważnienia Rzecznika Dyscyplinarnego Izby
II ZK 85/24
8
Adwokackiej [...]” przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej [...].
Upoważnienie to znajduje się w aktach sprawy (tom III k. 54), zostało udzielone w
dniu 4 stycznia 2022 r. i obejmowało umocowanie „do wykonywania wszystkich
czynności rzecznika dyscyplinarnego wskazanych w ustawie Prawo o adwokaturze
i regulaminie, z wyłączeniem decyzji w przedmiocie przedstawienia okręgowej
radzie adwokackiej kandydata na zastępcę rzecznika dyscyplinarnego, wniosku o
odwołanie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego oraz jego wyłączenia”.
Upoważnienie do wykonywania czynności rzecznika dyscyplinarnego
niewątpliwie nawiązuje do znanej na gruncie przepisów kodeksu postępowania
administracyjnego koncepcji tzw. „przedstawicielstwa administracyjnego”,
znajdującego podstawę prawną w art. 268a k.p.a. Upoważnienie udzielone przez
organ administracji publicznej pracownikom obsługującym ten organ do załatwiania
spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie wywołuje ten skutek, że zmienia się
osoba wykonująca kompetencje organu w prawnych formach, ale upoważniony
pracownik nie staje się przez to organem administracyjnym (por. M. Jaśkowska [w:]
M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, M. Jaśkowska, Komentarz aktualizowany do
Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2025, art. 268a). Jakkolwiek
powołany przepis k.p.a. nie znajduje zastosowania w przypadku upoważnienia
udzielonego przez rzecznika dyscyplinarnego do wykonywania jego zadań przez
zastępców rzecznika, to sama koncepcja zastosowania analogicznej konstrukcji
w omawianym przypadku jest, jak wynika z przywołanego rozwiązania, prawnie
dopuszczalna, stosowana na gruncie różnych postępowań, a zarazem mieści się
w formule wykonywania przez zastępców rzecznika czynności zleconych przez
rzeczników, o której mowa w art. 93 ust. 2 in fine u.p.a.
Należy też zauważyć, że powyższe rozważania nie pozostają
w sprzeczności z rozważaniami zawartymi w powołanym przez skarżącego wyroku
Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2023 r. sygn. akt II ZSG 1/22. We wskazanej
sprawie Sąd Najwyższy zakwestionował bowiem możliwość podpisania przez
zastępcę rzecznika dyscyplinarnego wniosku o wszczęcie postępowania
dyscyplinarnego przed sądem dyscyplinarnym, ale dotyczyło to sytuacji, w której
zastępca rzecznika nie działał z upoważnienia (na zlecenie) rzecznika
dyscyplinarnego.
II ZK 85/24
9
W analizowanej sprawie nie zaistniała zatem sytuacja braku skargi
uprawnionego oskarżyciela (art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.) i nie wystąpiła bezwzględna
przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. Sąd dyscyplinarny wszczął
postępowanie na wniosek uprawnionego oskarżyciela, zatem nie doszło do
naruszenia normy art. 90 ust. 1 u.p.a. Nie uchybiło to w żaden sposób przepisowi
art. 86a ust 1 u.p.a., zgodnie z którym rzecznik dyscyplinarny prowadzi
postępowanie z urzędu.
Zarzut z pkt. 2 kasacji w zakresie, w jakim odnosi się do orzeczenia Sądu
I instancji, jest – z powodów wymienionych na wstępie części motywacyjnej
niniejszego uzasadnienia – niedopuszczalny w postępowaniu kasacyjnym,
natomiast w zakresie, w jakim odnosi się on do orzeczenia Sądu II instancji, jest
bezzasadny.
Wbrew stanowisku skarżącego, Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury nie
miał obowiązku odnoszenia dokonywanych przez siebie ocen zachowania
obwinionego do jakichkolwiek systemów etycznych rozumianych jako ogólna,
filozoficzna koncepcja oceny moralności. Działanie takie pozostałoby w jaskrawej
sprzeczności z treścią art. 53 ust. 1 Konstytucji, który to przepis zapewnia każdemu
wolność sumienia. Tym bardziej Sąd Dyscyplinarny II instancji nie miał obowiązku
zamieszczenia tego typu ocen w uzasadnieniu orzeczenia. Działanie takie nie
uchybiło treści art. 457 § 3 k.p.k. i nie doszło do naruszenia przysługującego
obwinionemu prawa do obrony, gwarantowanemu przez art. 6 k.p.k.
Natomiast czym innym jest ocenianie zachowania obwinionego pod kątem
przestrzegania przez niego reguł wymienionych w Zbiorze zasad etyki adwokackiej
i godności zawodu, których celem jest ustalenie standardów postępowania dla
osób wykonujących zawód adwokata. Należy przypomnieć, że ustawodawca w art.
17 ust. 1 Konstytucji przyznał samorządom zawodowym kompetencje do
sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem tych zawodów, w granicach
interesu publicznego i dla jego ochrony. Z treści art. 3 ust. 1 u.p.a. wynika
natomiast, że zadaniem samorządu zawodowego adwokatury jest ustalanie
i krzewienie zasad etyki zawodowej oraz dbałość o ich przestrzeganie. Sąd
dyscyplinarny, będąc organem samorządu adwokackiego, jest więc uprawniony do
II ZK 85/24
10
weryfikacji zachowań członków tej korporacji zawodowej pod kątem realizacji zasad
etycznych wymienionych w powołanym wyżej Zbiorze.
Należy podkreślić, że Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury w
uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wykazał, co legło u podstaw przyjęcia, że
obwiniony wypełnił znamiona deliktu dyscyplinarnego z art. 80 u.p.a., którego opis
został uzupełniony o wskazanie konkretnych przepisów Zbioru zasad etyki
adwokackiej i godności zawodu, które zostały przez obwinionego naruszone.
Zarzut z pkt. 3 kasacji jest w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalny,
co wykluczało możliwość jego rozpoznania. Chociaż skarżący w ramach tego
zarzutu wskazuje na uchybienie normie zawartej w art. 437 § 2 k.p.k. polegające na
nieuchyleniu przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury orzeczenia Sądu
Dyscyplinarnego I instancji, to taka redakcja to ma charakter procesowo pozorny.
Istotę tego zarzutu stanowią bowiem domniemane uchybienia zaistniałe na etapie
dochodzenia dyscyplinarnego (art. 313 § 3 k.p.k.), natomiast przedmiotem kasacji
jest orzeczenie Sądu II instancji. Wprawdzie uchybienia zaistniałe na
wcześniejszych etapach postępowania dyscyplinarnego mogą wyjątkowo stać się
przedmiotem rozważań sądu kasacyjnego, ale tylko w sytuacji, kiedy przeniknęły
one do etapu postępowania odwoławczego. Wykazanie tego jest obowiązkiem
skarżącego kasacyjnie, a tak w niniejszej sprawie się nie stało. Przede wszystkim
skarżący nie wykazał, w jaki sposób ewentualne uchybienie polegające
na nieprzesłuchaniu go po przedstawieniu zarzutów dyscyplinarnych przełożyło się
na wynik postępowania przed Sądem Dyscyplinarnym II instancji, zwłaszcza że w
trakcie dochodzenia dyscyplinarnego był przesłuchiwany dwukrotnie (w dniach 11
marca 2022 r. i 28 kwietnia 2022 r.), miał możliwość złożenia ustnych wyjaśnień w
toku postępowania przed Sądem Dyscyplinarnym I instancji i merytorycznego
ustosunkowania się do stawianych mu zarzutów, a tego nie uczynił.
Również zarzut z pkt. 4 kasacji należy uznać za bezpodstawny. Pomimo
formalnego odwołania się skarżącego do treści art. 457 § 3 k.p.k. formułującego
wymagania stawiane uzasadnieniu orzeczenia sądu odwoławczego, w istocie
chodzi skarżącemu o wadliwość polegającą na przypisaniu mu określonego
zachowania, odpowiednio opisanego i kwalifikowanego z przytoczonych przepisów
ustawy – Prawo o adwokaturze oraz Zbioru zasad etyki adwokackiej i godności
II ZK 85/24
11
zawodu. W istocie więc przedmiotem kontestacji w postępowaniu kasacyjnym stały
się ustalenia faktyczne sprowadzające się do stwierdzenia, że obwiniony dopuścił
się deliktu dyscyplinarnego w określonym kształcie. Również zatem z tego powodu
rozstrzygając co do kasacji w niniejszej sprawie, Sąd Najwyższy nie jest
umocowany do rozpoznania tego typu zarzutów.
W realiach niniejszej sprawy nie doszło również do naruszenia przez Sąd
II instancji wyrażonej w art. 7 k.p.k. zasady swobodnej oceny dowodów. Zgodnie
z powołanym przepisem, organy postępowania kształtują swe przekonanie
na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie
z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy
i doświadczenia życiowego. Należy też dostrzec, że przepis art. 7 k.p.k. jest
adresowany do sądu I instancji, który jest sądem merytorycznym, a nie do sądu
odwoławczego, który pełni funkcję kontrolną. Zatem sąd odwoławczy w zasadzie
nie może naruszyć art. 7 k.p.k., gdyż tylko kontroluje zastosowanie tego przepisu,
natomiast sam go nie stosuje. Wprawdzie – wyjątkowo – powołany przepis może
zostać naruszony przez sąd odwoławczy, ale tylko wtedy, gdy sąd ten poczynił
własne ustalenia faktyczne, odmienne od tych, które stanowią podstawę orzeczenia
sądu I instancji, i wydał orzeczenie reformatoryjne. Taka sytuacja procesowa
w analizowanej sprawie jednak nie wystąpiła.
Nie doszło też do naruszenia art 86a ust. 2 u.p.a., zgodnie z którym
rozstrzygnięcia organów prowadzących postępowanie dyscyplinarne opierają się na
ustaleniach faktycznych.
Zarzut z pkt. 5 kasacji jest chybiony.
Wbrew stanowisku skarżącego, zarzucony mu czyn nie mógł zostać
zakwalifikowany jako nadużycie wolności słowa, stanowiące ściganą z oskarżenia
prywatnego zniewagę lub zniesławienie strony, jej pełnomocnika lub obrońcy,
kuratora, świadka, biegłego lub tłumacza (art. 8 ust. 2 u.p.a.) już choćby z tego
powodu, że wypowiedzi słowne obwinionego zostały skierowane do sądu
(sędziego), a więc do podmiotu nie wymienionego w treści powołanego przepisu.
W tej sytuacji w realiach niniejszej sprawy nie znajdzie zastosowania roczny termin
przedawnienia ścigania czynów określonych w art. 8 ust. 2 u.p.a. ani trzyletni okres
II ZK 85/24
12
przedawnienia karania takich czynów, które to okresy zostały wskazane w art. 88
ust. 1 in fine u.p.a. oraz art. 88 ust. 2 in fine u.p.a.
Zgodnie z regułą przewidzianą w art. 88 ust. 1 u.p.a. okres przedawnienia
ścigania przewinienia dyscyplinarnego zarzuconego obwinionemu wynosi trzy lata
od czasu jego popełnienia. Skoro czyn został popełniony przez obwinionego w dniu
10 marca 2020 r., a wniosek rzecznika dyscyplinarnego w wszczęcie postępowania
dyscyplinarnego został sporządzony w dniu 29 czerwca 2022 r. i do Sądu
Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej […] wpłynął w dniu 1 lipca 2022 r, to nie upłynął
jeszcze termin wskazany w treści art. 88 ust. 1 u.p.a. Tym samym Sąd
Dyscyplinarny II instancji nie uchybił normie wyrażonej w powołanym przepisie.
Nie nastąpiło również przedawnienie karalności tego przewinienia, bowiem
zgodnie z art. 88 ust. 2 u.p.a., w razie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego
przed upływem terminu, o którym mowa w ust. 1, karalność przewinienia
dyscyplinarnego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło pięć lat.
Orzeczenie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury zapadło w dniu 12
stycznia 2024 r., a wiec przed upływem przedawnienia karalności czynu
zarzuconego obwinionemu.
Należy przy tym zaznaczyć, orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego
Adwokatury są prawomocne i kończą postępowanie dyscyplinarne, a tylko ich
wykonalność zostaje wstrzymana w przypadku wniesienia kasacji i do czasu jej
rozpoznania. W przypadku wniesienia kasacji od takiego orzeczenia, mamy już do
czynienia z prawomocnym ukaraniem i jeśli kasacja nie zostanie uwzględniona,
a w dniu wydania przez Sąd Najwyższy orzeczenia w przedmiocie kasacji upłynął
już termin przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego, to do
przedawnienia nie dochodzi.
Za chybiony należy uznać również zarzut z pkt 6 kasacji, w ramach którego
skarżący wskazuje na nieodniesienie się przez Sąd II instancji do zarzutów
wymienionych w pkt 3-10 i 12-14 odwołania.
Wbrew wywodom skarżącego Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury nie
dopuścił się naruszenia art. 433 § 1 k.p.k. i z art. 457 § 3 k.p.k. W szczególności
Sąd ten rozpoznał sprawę w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów, na
co wskazuje uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia, a w sprawie nie zachodziły
II ZK 85/24
13
powody do tego, by rozstrzygać sprawę poza podniesionymi zarzutami.
Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, jakie zarzuty zostały skierowane
we wniesionym odwołaniu (akta sprawy kasacyjnej k. 11v), co wskazuje, że Wyższy
Sądu Dyscyplinarny miał je w polu widzenia rozstrzygając sprawę, przy czym
dalsza część uzasadnienia niewątpliwie wskazuje również na odniesienie się do
nich (akta sprawy kasacyjnej k. 12v-13). Należy podkreślić, że obowiązek sądu
odwoławczego wynikający z art. 433 § 1 k.p.k. i z art. 457 § 3 k.p.k. nie sprowadza
się do oddzielnego odniesienia się w wyodrębnionym treściowo fragmencie
uzasadnienia do konkretnego zarzutu, kiedy istnieje możliwość łącznego
odniesienia się do kilku nawet zarzutów tej samej kategorii. Sąd ten nie ma
obowiązku nawiązywania polemiki z każdym poglądem skarżącego, który wspiera
dany zarzut, a jest przy tym prawnie irrelewantny w postępowaniu dyscyplinarnym,
przy czym jego związek z przedmiotem rozstrzygnięcia tym postępowaniu istnieje
tylko w sferze subiektywnego przekonania skarżącego. W sytuacji, kiedy w taki
sposób postąpił w niniejszej sprawie Wyższy Sąd Dyscyplinarny nie sposób
stwierdzić, że naruszył art. 433 § 1 k.p.k., skoro w sposób właściwy zogniskował
zagadnienia sporne, jakie wystąpiły co do zaskarżonego orzeczenia i zagadnienia
te w sposób niebudzący wątpliwości rozstrzygnął. Uchybienia podniesione
w ramach zarzutu z pkt 5 kasacji nie miały zatem miejsca, skoro przyczyny wydania
określonego orzeczenia bezsprzecznie z jego uzasadnienia wynikają, pomimo że
skarżący uznaje je za niedostateczne i lakoniczne. Powołany w konstrukcji tego
zarzutu przepis art. 7 k.p.k. jest nieadekwatny do okoliczności podnoszonych jego
ramach, bowiem dotyczy on oceny dowodów, której Sąd II instancji nie
przeprowadzał.
Konkludując, wywiedzioną w niniejszej sprawie kasację należało uznać
za oczywiście bezzasadną – i w konsekwencji oddalić na posiedzeniu w trybie art.
535 § 1 i 3 k.p.k. w zw. z art. 95n pkt 1 u.p.a.
O kosztach sądowych za postępowanie kasacyjne orzeczono zgodnie z art.
636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k. w zw. z art. 95n pkt 1 u.p.a., uwzględniając
treść § 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r.
w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa
w postępowaniu karnym (Dz. U. z 2013 r. poz. 663, z późn. zm.).
II ZK 85/24
14
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.
[M. T.]
[a.ł]