II KK 493/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
Dnia 5 marca 2025 r.
w sprawie J. B.,
skazanego za czyn z art. 178a § 4 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej,
na posiedzeniu w dniu 5 marca 2025 r.,
w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
kasacji obrońcy skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu
z dnia 28 czerwca 2024 r., II Ka 244/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Zamościu
z dnia 16 stycznia 2024 r., II K 650/22,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zwolnić skazanego J. B. od kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa;
3. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. U. R. ,
Kancelaria Adwokacka w Z., kwotę 885,60 zł (osiemset
osiemdziesiąt pięć złotych i sześćdziesiąt groszy), w tym 23%
VAT, tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej
udzielonej skazanemu z urzędu w postaci sporządzenia i
wniesienia kasacji.
UZASADNIENIE
II KK 493/24
2
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Zamościu J. B. został uznany za winnego
czynu z art. 178a § 4 k.k., za który wymierzono mu karę 5 miesięcy pozbawienia
wolności (pkt I i II), a także orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia wszelkich
pojazdów mechanicznych dożywotnio (pkt III) i świadczenie pieniężne na rzecz
Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 10000
zł (pkt IV). Wyrok zawierał ponadto rozstrzygnięcia o zaliczeniu na poczet zakazu
prowadzenia pojazdów okresu zatrzymania prawa jazdy (pkt V) oraz kosztów
procesu (pkt VI).
Apelację od tego wyroku wniósł osobiście oskarżony, który zaskarżył wyrok
w całości, sformułował środek odwoławczy w sposób opisowy, wskazując jednak,
że w szczególności kwestionuje kwalifikację czynu, z którą się nie zgadza, skazanie
za czyn, którego się nie dopuścił i rozstrzygnięcie wszystkich sprzecznych
okoliczności na jego niekorzyść.
Sąd Okręgowy w Zamościu wyrokiem z dnia 28 czerwca 2024 r., II Ka
244/24, utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Kasację od tego wyroku wniosła obrońca skazanego, która zaskarżyła go w
całości, zarzucając:
„I. rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść
zaskarżonego orzeczenia a mianowicie: art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 1
k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 2 k.p.k.,
poprzez:
a) naruszenie zasady prawdy materialnej i obiektywizmu, wynikającej z art. 2
§ 1 pkt 1 k.p.k. i art. 4 k.p.k. przez oparcie winy oskarżonego tylko i wyłącznie o
dowody i okoliczności wskazujące na niekorzyść J. B. z całkowitym pominięciem
okoliczności korzystnych w postaci wskazywania przez wymienionego innej osoby
mającej dostęp do jego samochodu w czasie zaistnienia kolizji drogowej – co w
kontekście niejednoznacznych i niepewnych ustaleń co do wyglądu sprawcy
wskazywanych przez Świadków prowadzi do wniosku, wbrew ustaleniom Sądu II
instancji, iż wina oskarżonego nie została wiarygodnie ustalona. Sąd wbrew
cytowanym zasadom za zasadne nie wiadomo dlaczego ustalenie i zbadanie
okoliczności wskazanych przez oskarżonego w zakresie jego niewinności
II KK 493/24
3
[przytoczono wiernie treść zarzutu kasacji, dostrzegając to, że ostatnie zdanie tego
zarzutu jest niezrozumiałe – dopisek SN]”;
b) naruszenie zasady domniemania niewinności wynikającej z art. 5 § 1 k.p.k.
przez ustalenie w ramach kontroli apelacyjnej, iż nie zachodzą jakiekolwiek
wątpliwości w ramach zgromadzonego materiału dowodowego, iż sprawcą
występku z art. 178a § 4 k.k. jest tylko i wyłącznie J. B., a jego subiektywna ocena
nie może mieć żadnego znaczenia dla przypisania mu winy, kiedy faktycznie z
dowodów w postaci zeznań świadków m.in. G. K., D. D., K. K., B. W., nagrań z
wideokamer nie można jednoznacznie określić osoby kierującej samochodem marki
Peugeot, co także potwierdzają jednoznaczne wyjaśnienia oskarżonego,
wskazującego na kierowanie samochodem przez T.. Zaś odosobnione i
nieprecyzyjne, a tym samym mało wiarygodne zeznania M. D. nie podważają
domniemania niewinności oskarżonego;
c) naruszenie zasady swobodnej i wszechstronnej oceny materiału
dowodowego i wszelkich okoliczności ujawnionych w toku postępowania, a które w
środku odwoławczym wskazywał oskarżony, jak też jego obrońca, przede
wszystkim nieustalenie ew. osoby, którą kategorycznie od początku postępowania
wskazywał J. B. o nazwisku T., a która w czasie zaistnienia występku miała dostęp
do samochodu oskarżonego, co potwierdza św. D. D., co w kontekście braku
innych pewnych i niebudzących wątpliwości dowodów co do sprawcy zdarzenia
wymagało w ramach kontroli apelacyjnej sprawdzenia. Także nie ustosunkował się
Sąd II instancji co do nieprecyzyjnych, niespójnych zeznań św. M. D. w zakresie
rozpoznania kierowcy powodującego kolizję podnoszonych w apelacji, a które
pozostają w sprzeczności z innymi dowodami osobowymi i rzeczowymi, co w
konsekwencji powoduje naruszenie art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2
k.p.k. i art. 457 § 2 k.p.k.;
nadto
2) naruszenie art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k. przez
nieuwzględnienie zarzutu niewspółmierności wymierzonej oskarżonemu kary
pozbawienia wolności w wysokości 5 miesięcy do stopnia ew. zawinienia, a przede
wszystkim wymierzenie środka karnego z art. 42 § 3 k.k. dożywotniego
prowadzenia pojazdów mechanicznych w zw. z art. 178a § 4 k.k. w oparciu o wyrok
II KK 493/24
4
Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4.06.2024 r., SK 22/21, jako niezgodnego z art.
45 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 42 ust. 3 Konstytucji RP i bezpodstawnym
przyjęciu, iż wyrok ten nie może dla oskarżonego rodzić żadnych pozytywnych
skutków prawnych poprzez brak jego ogłoszenia w dzienniku urzędowym”.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Zamościu, jak również
zasądzenie na rzecz obrońcy z urzędu kosztów postępowania kasacyjnego według
norm przypisanych.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna, co umożliwiło jej oddalenie na
posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Skarżąca co prawda wskazała wśród przepisów, których naruszenie zarzuca
Sądowi odwoławczemu art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 2 k.p.k. (choć prawidłowo
powinien to być art. 457 § 3 k.p.k.), wyznaczające standard rzetelnej kontroli
odwoławczej, jednakże argumentacja kasacji i treść zarzutów prowadzą do wniosku,
że skarżąca odnosi się do przepisów, które stosował Sąd I instancji, a nie Sąd
odwoławczy. Ponadto, wydźwięk nadzwyczajnego środka zaskarżenia sugeruje, że
autorka kasacji tak naprawdę zmierza do zakwestionowania oceny dowodów
przeprowadzanej przez Sąd I instancji, która została zaakceptowana przez Sąd
odwoławczy, oraz poczynionych na jej podstawie ustaleń faktycznych. W istocie
kasacja stanowi próbę przekonania Sądu Najwyższego, że Sąd odwoławczy
powinien podzielić ocenę dowodów i wersję wydarzeń przedstawianą przez
skazanego, a skoro tego nie uczynił, to miało miejsce rażące naruszenie prawa.
Tego typu działanie nie mogło być skuteczne, skoro zgodnie z wolą ustawodawcy o
zasadności kasacji decyduje wykazanie przez skarżącego, że miało miejsce rażące
naruszenie prawa, które dodatkowo mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.
Nie można uznać, aby Sąd odwoławczy naruszył przepisy regulujące
standard kontroli odwoławczej. Sąd ten rozpoznawał apelację od wyroku Sądu I
instancji sporządzoną osobiście przez oskarżonego, odniósł się do kwestii tam
II KK 493/24
5
podnoszonych, zmierzających przede wszystkim do zakwestionowania sprawstwa.
Wskazał, dlaczego nie można dać wiary wyjaśnieniom skazanego i wersji przez
niego prezentowanej, odwołał się do zeznań świadków i rozpoznania skazanego
przez tychże świadków, prawidłowo zwrócił uwagę na wiarygodność dowodów,
które prowadziły do wniosku o konieczności pociągnięcia J. B. do
odpowiedzialności karnej. Trafnie też wskazano, że w sprawie nie wystąpiły
okoliczności, o których mowa w art. 5 § 2 k.p.k.
Sąd odwoławczy zaakceptował ustalenia i oceny Sądu I instancji i po części
odesłał do tych ocen z uwagi na trafność uzasadnienia Sądu I instancji i treść
apelacji oskarżonego. Jak podkreśla się w orzecznictwie, oceniając prawidłowość
przeprowadzenia kontroli instancyjnej należy mieć na względzie, że sposób
wykonania obowiązku z art. 457 § 3 k.p.k. w odniesieniu do zarzutów i wniosków
apelacji (art. 433 § 2 k.p.k.) jest pochodną, z jednej strony, jakości i kompletności
wywodu zawartego w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, a z drugiej strony,
treści zarzutów apelacji oraz argumentacji, która ma wspierać te zarzuty. Jeżeli Sąd
I instancji w swoim uzasadnieniu dokona wszechstronnej i kompleksowej oceny
wszystkich istotnych okoliczności, tak w zakresie ustaleń faktycznych, będących
konsekwencją szczegółowo wykazanej oceny materiału dowodowego, jak i w
sposób pełny przedstawi argumentację prawną, to oparcie zarzutów apelacji na
tych elementach, które były już wszechstronnie i kompleksowo rozważone przez
Sąd I instancji, co wynika z uzasadnienia wyroku, uprawnia Sąd Odwoławczy do
ograniczenia swojego uzasadnienia w znacznym zakresie do odesłania do tej
argumentacji (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 27 listopada 2024
r., IV KK 414/24; z dnia 30 listopada 2023 r., III KK 419/23).
Fakt, że Sąd odwoławczy uznał, iż zgromadzony w sprawie materiał
dowodowy daje podstawy do pociągnięcia skazanego do odpowiedzialności karnej
nie może być uznany za przejaw rażącego naruszenia prawa. Analiza akt sprawy
prowadzi do wniosku, że za trafnością rozstrzygnięcia apelacyjnego przemawia
m.in. to, że skazany przyznał się do spożywania alkoholu w dniu zdarzenia
(wyjaśnienia k. 98). Ponadto, skazany został prawomocnie ukarany za kolizję, która
stanowiła przyczynek do ustaleń o prowadzeniu przez niego pojazdu w stanie
nietrzeźwości (wyroki k. 85 i k. 123 akt II W 541/22). Zachowanie skazanego, jak
II KK 493/24
6
również jego tożsamość, zostały potwierdzone przez świadków zdarzenia. Świadek
kolizji – M. D. – wprost rozpoznał skazanego jako osobę biorącą w niej udział (k.
13v i k. 52v – „bez wątpienia to ten mężczyzna kierował pojazdem Peugeot
Partner”; ponadto w czasie rozprawy świadkowi odczytano zeznania złożone w
postępowaniu w sprawie o wykroczenie, które potwierdził (k. 107v), a w toku
których stwierdził, że „ja go rozpoznałem na sto procent” – k. 76 akt sprawy II W
541/22). Z kolei świadek G. K. jechał za skazanym od momentu kolizji, opisał jazdę
zygzakiem, a także to, że kierujący po wyjściu z pojazdu zachwiał się, świadek
zawiadomił Policję. Świadek ten rozpoznał skazanego na pewnym poziomie
prawdopodobieństwa – „ja nie jestem w stanie jednoznacznie wskazać mężczyzny,
który brał udział w tym zdarzeniu drogowym, jednak najbardziej podobny do tego
mężczyzny jest oznaczony jako nr 3 (skazany)” (k. 53v). Dodatkowo, wsparciem
poczynionych ustaleń faktycznych jest nagranie monitoringu z posesji przy ul.
Wyszyńskiego, na którym widać, jak pojazd biorący udział w kolizji wjeżdża na nią i
wysiada z niego kierowca, który bardzo mocno się chwieje. Zasady doświadczenia
życiowego prowadzą do wniosku, że jest to zachwianie spowodowane spożyciem
alkoholu (nagranie z kamery nr 2 – płyta CD k. 18, protokół oględzin k. 36, nagrania
odtwarzane na rozprawie – k. 126, k. 130). Nie bez znaczenia pozostają także
zeznania funkcjonariuszy Policji, którzy są jednak główne świadkami pośrednimi.
Najistotniejszymi z nich są zeznania K. K., który uczestniczył w zatrzymaniu
skazanego, a także rozpoznał skazanego jako osobę, która została zatrzymana
(zwłaszcza k. 82v-83 akt II W 541/22).
W świetle takiego materiału dowodowego wskazania skazanego w jego
wyjaśnieniach, że pojazd mogła prowadzić inna osoba, nie wytrzymują krytyki i
słusznie zostały uznane za niewiarygodne, co też zaakceptował Sąd odwoławczy.
Co do powodów uznania wyjaśnień skazanego za niewiarygodne w tej kwestii
obszernie wypowiedział się już Sąd I instancji, a Sąd Okręgowy tę ocenę jedynie
zaakceptował, co w żaden sposób w realiach tej sprawy nie może być ocenione w
kategoriach rażącego naruszenia prawa. Nie można także zgodzić się z
argumentacją kasacji co do niepewnego rozpoznania skazanego. Owszem,
rozpoznanie przez G. K. opierało się na prawdopodobieństwie, jednakże
rozpoznanie przez M. D. było stanowcze i pewne.
II KK 493/24
7
Wydźwięku opisanych dowodów nie zmieniają zeznania świadka D. D., na
które powołuje się obrońca w zarzucie z punktu c. Świadek ten w postępowaniu
przygotowawczym wskazał wyłącznie, że osoba o nazwisku T. piła piwo z nim i ze
skazanym oraz że miała dostęp do samochodu skazanego. Jednak świadek nie
zeznawał na temat tego kto, jak i kiedy miał prowadzić samochód, bowiem tego nie
pamiętał, wskazał jedynie, że każdy rozszedł się w swoją stronę (k. 55v). Co istotne,
przesłuchiwany przed Sądem Rejonowym D. D. wskazał wprost, że nie wie czy
skazany kierował w dniu zdarzenia samochodem (k. 109).
Podsumowując tę część rozważań, trzeba wskazać, że nie doszło w tej
sprawie do rażącego naruszenia prawa związanego ze standardem kontroli
odwoławczej.
Zarzut z punktu II kasacji również należało ocenić jako oczywiście
bezzasadny.
W uzasadnieniu kasacji zarzut ten precyzowany jest jako zarzut rażącej
niewspółmierności kary, co powinno czynić go niedopuszczalnym. Jednakże
wskazanie w jego treści na uchybienie o randze bezwzględnej przyczyny
odwoławczej daje możliwość wypowiedzenia się także co do niego. Odwołanie się
do sprzeczności w treści orzeczenia jest zupełnie bezzasadne. W treści wyroku
Sądu odwoławczego, ani Sądu I instancji nie ma żadnej sprzeczności co do treści
rozstrzygnięcia o karze (w tym o środku karnym zakazu prowadzenia pojazdów),
Sąd I instancji orzekł dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów
mechanicznych, a Sąd odwoławczy utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy.
Jednocześnie owej sprzeczności, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k.,
nie można rozumieć jako sprzeczności przepisu ustawy, stanowiącego podstawę
prawną rozstrzygnięcia, z przepisami Konstytucji RP, jak czyni to obrońca. Należy
przy tym przypomnieć, że Sąd odwoławczy wydawał w tej sprawie wyrok dnia 28
czerwca 2024 r. Do dnia wydania tego wyroku nie doszło do ogłoszenia w
Dzienniku Ustaw wyroku Trybunału Konstytucyjnego, na który powołuje się
skarżąca (wyrok z dnia 4 czerwca 2024 r., SK 22/21). Słusznie na tę okoliczność
powołał się Sąd Okręgowy wskazując, że na dzień wyrokowania nie doszło do
zmiany treści normatywnej art. 42 § 3 k.k. Niezależnie od tego Sąd Okręgowy w
części formularza uzasadnienia wyroku poświęconej zagadnieniu wymiaru kary
II KK 493/24
8
stwierdził, że orzeczona kara i środki karne uwzględniają przesłanki z art. 53 k.k. i
nie dostrzega potrzeby korekty orzeczenia w tym zakresie.
Toteż tylko na marginesie należy zauważyć, że ma rację Sąd Okręgowy, iż
wspomniany wyrok TK został wydany w wadliwym składzie (o skuteczności wyroku
TK wydanego w wadliwym składzie zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 13 grudnia 2023 r., I KZP 5/23). Trzeba też odnotować, że nadal (do czasu
orzekania w tej sprawie przez Sąd Najwyższy) wyrok ten nie został ogłoszony
Dzienniku Ustaw. Nawet jednak przyjmując identyczną jak przedstawiona w tym
judykacie ocenę zgodności z Konstytucją art. 42 § 3 k.k. nie sposób twierdzić, jak
chce tego obrońca, że rozstrzygnięcie w przedmiocie środka karnego orzeczonego
wobec skazanego jest niezgodne z Konstytucją. Trzeba bowiem pamiętać, że
zgodnie z tezą tego orzeczenia, art. 42 § 3 k.k. w zakresie, w jakim obliguje sąd do
orzeczenia zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio w
razie popełnienia przestępstwa określonego w art. 178a § 4 k.k., jest niezgodny z
art. 45 ust. 1 w związku z art. 42 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z
powyższego nie wynika – jak sugeruje obrońca – że nie ma możliwości orzeczenia
dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów w przypadku skazania za czyn z art.
178a § 4 k.k. Jedyne, co zostało zakwestionowane przez Trybunał, to automatyzm,
obligatoryjność takiego rozstrzygnięcia. Toteż nawet przy uwzględnieniu standardu
wyznaczonego w tezie i uzasadnieniu tego judykatu, w tej sprawie istniała
możliwość orzeczenia dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów
mechanicznych. Ponownie zatem należy zauważyć, że Sąd odwoławczy (pkt 4.1.
uzasadnienia) podkreślił, iż orzeczone środki karne mieszczą się w zakresie
ograniczonym przepisami, a przecież przepis art. 42 § 3 k.k. obowiązujący w dacie
orzekania, jak i obecnie, pozwala na odstąpienie od orzeczenia tego środka
dożywotnio, jeżeli zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi
okolicznościami. Należy wnioskować, że Sąd Okręgowy nie stwierdził podstaw do
zastosowania tego wyjątku.
Mając na uwadze powyższe argumenty, kasację obrońcy należało ocenić
jako oczywiście bezzasadną i w rezultacie oddalić w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Zwalniając skazanego od kosztów sądowych postępowania kasacyjnego
Sąd Najwyższy kierował się względami słuszności.
II KK 493/24
9
Uwzględniając wniosek obrońcy z urzędu skazanego, na podstawie § 17 ust.
3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie
ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów
pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2024 r., poz. 763),
zasądzono na jej rzecz kwotę 885,60 zł w tym VAT, tytułem wynagrodzenia za
sporządzenie i wniesienie kasacji.
Mając na uwadze powyższe, należało orzec jak w części dyspozytywnej
postanowienia.
[J.J.]
[r.g.]