II KK 448/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 11 września 2025 r.
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek (przewodniczący,
sprawozdawca)
SSN Jarosław Matras
SSN Marek Pietruszyński
Protokolant Katarzyna Wełpa
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Marka Zajkowskiego,
w sprawie J. G.,
skazanego za czyn z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 11 września 2025 r.,
kasacji obrońcy skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach
z dnia 19 kwietnia 2024 r., II Ka 64/24,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Węgrowie
z dnia 17 października 2023 r., II K 34/23,
1. uchyla zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć dotyczących
czynu z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. i w tym zakresie
przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Siedlcach do
ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;
2. na podstawie art. 527 § 4 k.p.k. zarządza zwrot J. G. uiszczonej
opłaty od kasacji.
[J.J.]
II KK 448/24
2
Jarosław Matras
Małgorzata Wąsek-Wiaderek
Marek Pietruszyński
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Węgrowie z dnia 17 października 2023 r., II K
34/23, J. G. został uznany za winnego czynu z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1
k.k., za który wymierzono mu karę 3 lat pozbawienia wolności oraz środek karny w
postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio oraz
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej B. P. w kwocie 10000 zł (punkt I tiret pierwsze
wyroku) oraz czynu z art. 178a § 1 k.k., za który wymierzono mu karę 100 stawek
dziennych grzywny, po 20 zł każda oraz środek karny zakazu prowadzenia wszelkich
pojazdów mechanicznych na okres 3 lat i świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu
Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 5000 zł (punkt I tiret
drugie wyroku). Sąd Rejonowy połączył zakazy prowadzenia pojazdów, orzekając
jako łączny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów dożywotnio (punkt II wyroku)
oraz na poczet tego środka karnego zaliczył okres zatrzymania prawa jazdy (punkt
III wyroku). Wyrok zawierał ponadto rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu
(punkt IV wyroku).
Apelacje od tego wyroku wnieśli: obrońca oskarżonego, oskarżyciele
posiłkowi K. P. i M. M. oraz pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej B. P.. Obrońca
oskarżonego zaskarżył wyrok w całości, zarzucając:
„I. obrazę przepisów postępowania, która miała istotny wpływ na treść wyroku
polegającą na:
1. naruszeniu art. 201 KPK i art. 170 § 1 pkt 3 i 5 KPK w zw. z art. 6 KPK oraz art.
410 KPK i 424 § 1 pkt 1 KPK, poprzez uznanie za wiarygodną i obiektywną opinii z
dnia 2 lutego 2023 r. biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych M. K.,
podczas gdy dowód ten jest niepełny i niejasny, zawiera liczne błędy faktyczne i
metodologiczne prowadzące do błędnych ustaleń końcowych, zaś podnoszone
dwukrotnie przez obrońcę oskarżonego umotywowane zastrzeżenia do opinii tego
biegłego (pisma obrońcy z dnia 25 kwietnia 2023 r. i z 28 września 2023 r.) wraz z
wnioskiem o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej zostały przez Sąd
II KK 448/24
3
niezasadnie oddalone (uznane za nieprzydatne i prowadzące do przedłużenia
postępowania), uniemożliwiając oskarżonemu realizowanie prawa do obrony;
2. naruszenie art. 7 KPK w zw. z art. 148 § 1 pkt 2 i § 2 KPK oraz art. 211 KPK
poprzez uznanie za prawidłowy eksperymentu procesowego, wykonanego przez
biegłego M. K. (powołanego postanowieniem Prokuratury Rejonowej w Węgrowie z
dnia 27 grudnia 2022 r. k. 232 i 232v), w ramach rekonstrukcji wypadku drogowego
z dnia 21 września 2022 r., pomimo składanych zastrzeżeń do sposobu jego
przeprowadzenia, w szczególności: wykonania prób widoczności rowerzystki w
warunkach statycznych a nie w warunkach ruchu pojazdów, prowadzenia
eksperymentu procesowego w części pod nieobecność prokuratora i stron,
nieprawidłowego utrwalenia czynności procesowych w protokole z dnia 27 stycznia
2023 r. (k. 260 do 261v), nieuwzględnienia w opinii dowodu w postaci wyjaśnień
oskarżonego oraz użycia w trakcie eksperymentu procesowego aparatów
fotograficznych innych niż podano w protokole (nie aparatu marki N. wskazanego w
protokole, a prywatnego sprzętu marki A. – zdjęcia wykonane w czasie prowadzenia
eksperymentu oraz C. – zdjęcia wykonane przed rozpoczęciem eksperymentu), a
także niezarejestrowania w protokole z przebiegu eksperymentu procesowego z dnia
27 stycznia 2023 r. całości rejestrowanych czynności (danych liczbowych, pytań do
świadków, a przede wszystkim wyników prowadzonych badań), co uniemożliwia ich
weryfikację, zaś uzyskany w ten sposób materiał dowodowy nie może być
wykorzystany w opinii (nie może być źródłem wiedzy o przebiegu zdarzenia);
3. naruszeniu art. 4 KPK, art. 5 § 2 KPK, art. 7 KPK, art. 410 KPK oraz art. 424 § 1
pkt 1 KPK, poprzez uwzględnienie okoliczności mających znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy na niekorzyść oskarżonego, nieoparcie się przez Sąd na
zasadach prawidłowego rozumowania oraz wiedzy i doświadczenia życiowego,
nieodniesienie się w uzasadnieniu wyroku do całości materiału dowodowego oraz
niewskazanie, dlaczego Sąd nie uznał dowodów korzystnych dla oskarżonego,
polegające na:
a. błędnym uznaniu, że oskarżony był w stanie nietrzeźwości w trakcie
spowodowania wypadku drogowego tj. posiadał w wydychanym powietrzu 0,34 mg/l
alkoholu etylowego, podczas gdy ustalenia Sądu opierają się o nieprawidłowo
przeprowadzony dowód z badania analizatorem wydechu marki Alco Sensor IV CM
II KK 448/24
4
(k. 3 do 3v) oraz badań chemicznych krwi (k. 58 - 60), przy czym badania krwi
ujawniły, że oskarżony był w stanie po użyciu alkoholu a nie w stanie nietrzeźwości
jak twierdzi Sąd I instancji (stwierdzono 0,36 promila we krwi – k. 59), co wskazuje
na zasadność wniosku obrońcy o zmianę kwalifikacji prawnej jego czynów na
podstawie art. 87 § 1 KW;
b. błędnym uznaniu, że oskarżony odmówił poddania się badaniu analizatorem
wydechu po raz drugi po 15 minutach od pierwszego badania, podczas gdy policjanci
dokonujący czynności nie nakazali i nie proponowali J. G. drugiego badania
analizatorem wydechu Alco Sensor IV CM (zgodnie z § 4 ust. 3 rozporządzenia
Ministra Zdrowia i Ministra SWiA z dnia 28 grudnia 2018 r. w sprawie badań na
zawartość alkoholu w organizmie Dz. U. z 2018 r. poz. 2472 – urządzenie dokonuje
pomiaru metodą utleniania elektrochemicznego, zatem tylko tym urządzeniem
można było przeprowadzić drugie badanie po 15 minutach od wykonania pierwszego
– k. 3 i 3v akt); zgodnie z dokumentacją z akt sprawy dokonujący badania policjanci
chcieli wykonać ponowne badania oskarżonego innym urządzeniem – Drager
Alcotest 9510 – dokonującym pomiaru metodą spektrometrii w podczerwieni (k. 5 i
5v), badanie tym urządzeniem wymaga 2 prób jedna po drugiej (§ 4 ust. 2
cytowanego wyżej rozporządzenia), dopiero na to badanie oskarżony nie wyraził
zgody (do czego miał prawo), zatem wbrew ustaleniom Sądu dokonane pomiary
zawartości alkoholu w powietrzu wydychanym przez J. G. nie mogą stanowić dowodu
w sprawie, gdyż test wykonany przez urządzenia Alco Sensor IV nie daje
wiarygodnego wyniku a badanie chemiczne krwi nie potwierdza stanu nietrzeźwości
J. G. (jak tego chce Sąd), a jedynie stan po użyciu alkoholu;
c. uznaniu za wiarygodną a priori opinii biegłego M. K. (k. 265 - 299) będącej
podstawowym dowodem winy oskarżonego, podczas gdy obrońca oskarżonego
dwukrotnie składał wobec niej umotywowane zastrzeżenia i wnioski (w pismach z
dnia 23 kwietnia 2023 r. i z dnia 28 września 2023 r.) prosząc o dopuszczenie dowodu
z opinii uzupełniającej, które to wnioski zostały przez Sąd oddalone, zaś ani w toku
postępowania sądowego, ani w uzasadnieniu wyroku nie zostało wyjaśnione
dlaczego zastrzeżenia obrońcy oparte częściowo o elementarną wiedzę
podręcznikową i jednolitą linię orzeczniczą Sądu Najwyższego, nie zostały przez Sąd
uwzględnione;
II KK 448/24
5
d. uznaniu za niewiarygodne wyjaśnień oskarżonego (poza przyznaniem się do
uczestnictwa w zdarzeniu), podczas gdy jedynym uzasadnionym powodem zajęcia
takiego stanowiska Sądu były wnioski przyjęte w opinii biegłego M. K. (sprzeczne z
wyjaśnieniami J. G.), mimo istotnej wady opinii jaką jest brak wariantowej
rekonstrukcji wypadku drogowego w oparciu o wyjaśnienia oskarżonego, zaś sam
eksperyment procesowy, na którym opiera się opinia został przeprowadzony
niezgodnie z prawem i zasadami metodyki pracy biegłych obowiązującymi przy
odtwarzaniu zdarzeń drogowych;
e. uznaniu za wiarygodne zeznań K. P. w całości, podczas gdy świadek zeznał, iż
rower pokrzywdzonej był wyposażony w tylne światło odblaskowe i latarkę z przodu,
czego nie potwierdza zgromadzony w spawie materiał dowodowy, w szczególności
oględziny miejsca wypadku i zeznania świadków;
II. Z ostrożności procesowej […] obrazę przepisów prawa materialnego tj. § 4 ust. 3
rozporządzenia Ministra Zdrowia i Ministra SWiA z dnia 28 grudnia 2018 r. w sprawie
badań na zawartość alkoholu w organizmie Dz. U. z 2018 r. poz. 2472, poprzez
uznanie przez Sąd, że oskarżony w momencie popełnienia czynu znajdował się w
stanie nietrzeźwości tj. miał 0,34 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, mimo że
jedynym dowodem wskazującym na jego stan było jednorazowe badanie
analizatorem wydechu marki Alco Sensor IV CM, zaś wskazany przepis nakazuje
przeprowadzenie 2 badań (dwóch prób) w odstępie 15 minut (czego dokonujący
czynności policjanci nie uczynili podejmując próbę badania oskarżonego innym
urządzeniem), zatem ustalenie, iż J. G. był w stanie nietrzeźwości zapadło na
podstawie dowodu niewiarygodnego, wprowadzonego do niniejszego postępowania
niezgodnie z prawem, zaś wbrew ustaleniom Sądu wyniki badania chemicznego krwi
oskarżonego nie potwierdzają stanu nietrzeźwości”.
Obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Węgrowie, ewentualnie o zmianę
zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego. W apelacji zawarto także wnioski
dowodowe o: przeprowadzenie dowodu z załączonego do apelacji dokumentu w
postaci opinii mgr. inż. Z. Ż.; powołanie mgr. inż. Z. Ż. jako biegłego i jego
przesłuchanie na rozprawie; ewentualnie powołanie innego biegłego z zakresu
rekonstrukcji wypadków drogowych niż dotychczasowy biegły w sprawie.
II KK 448/24
6
Pełnomocnik B. P. zaskarżył wyrok w części – co do rozstrzygnięcia o karze
pozbawienia wolności oraz o wysokości nawiązki, zarzucając „rażącą
niewspółmierność kary pozbawienia wolności wymierzonej wobec oskarżonego w
wysokości 3 lat oraz wysokość nawiązki w kwocie tylko 10.000,00 zł, które to
orzeczenie powoduje, że orzeczenie nie spełnia swojej funkcji w stosunku do stopnia
społecznej szkodliwości oraz winy oskarżonego w zakresie prewencji zarówno
ogólnej jak i szczególnej, nie zaspakaja też poczucia doznanej krzywdy oraz
społecznego poczucia sprawiedliwości”. Skarżący wniósł o zmianę wyroku w
zaskarżonej części przez orzeczenie wobec oskarżonego kary 5 lat pozbawienia
wolności oraz zasądzenie nawiązki na rzecz oskarżycielki posiłkowej w wysokości
100000 zł lub adekwatnej do cierpienia i aktualnych potrzeb zdrowotnych.
Osobiste apelacje wnieśli także K. P. oraz M. M. . K. P. zaskarżył wyrok co do
kary oraz nawiązki, wskazując na łagodność rozstrzygnięcia o karze i brak
zasądzenia nawiązki na jego rzecz, wnosząc o orzeczenie kary minimum 5 lat
pozbawienia wolności oraz o orzeczenie nawiązki. Z kolei M. M. zaskarżyła wyrok
Sądu Rejonowego co do rozstrzygnięcia o karze i nawiązce, kwestionując łagodność
wymierzonej kary pozbawienia wolności oraz brak zasądzenia nawiązki, domagając
się orzeczenia kary minimum 5 lat pozbawienia wolności i orzeczenia nawiązki, a
także nieuwzględnienia apelacji oskarżonego.
Sąd Okręgowy w Siedlcach wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2024 r., II Ka 64/24,
zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że podwyższył kwotę nawiązki na rzecz
pokrzywdzonej B. P. do kwoty 25000 zł, a w pozostałej części utrzymał zaskarżony
wyrok w mocy. Wyrok zawierał także rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów
postępowania odwoławczego.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego. Zaskarżył go w całości i
zarzucił „rażące naruszenie prawa procesowego i materialnego, które miało istotny
wpływ na treść orzeczenia, polegające na:
I. naruszeniu prawa procesowego tj. przepisu art. 433 § 2 k.p.k. w związku z art. 457
§ 3 k.p.k. i art. 440 k.p.k. oraz art. 6 k.p.k. i 7 k.p.k., poprzez całkowicie dowolną,
nielogiczną i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego ocenę materiału
dowodowego w postaci ekspertyzy prywatnej mgr. inż. Z. Ż., w sposób bagatelizujący
ten dowód, uniemożliwiający ustalenie czym kierował się Sąd ad quem uznając
II KK 448/24
7
przedmiotową opinię za dowód nieprzydatny do wykazania braku winy J. G. w
spowodowaniu wypadku drogowego;
II. naruszenie prawa procesowego tj. przepisu art. 433 § 2 k.p.k. w związku z art. 410
k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k. oraz w związku z art. 201 k.p.k. i art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k.,
poprzez brak wyjaśnienia sprzeczności pomiędzy opinią biegłego M. K. a a
dopuszczoną w postępowaniu odwoławczym ekspertyzą prywatną (opinią prywatną)
mgr. inż. Z. Ż. w sposób pozwalający na niebudzące wątpliwości ustalenie przebiegu
wypadku drogowego z dnia 21 września 2022 r.;
III. naruszenie prawa procesowego tj. przepisu art. 433 § 2 k.p.k. w związku z art.
170 § 3 k.p.k. w związku z art. 94 ust. 1 pkt 5 k.p.k. i art. 98 § 3 k.p.k. a contrario,
poprzez oddalenie złożonych w pkt. IV i V apelacji obrońcy wniosków dowodowych
dotyczących przesłuchania mgr inż. Z. Ż. w charakterze biegłego ewentualnie
przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków
drogowych innego niż M. K. , w sposób uchybiający wymogom formalnym
rozstrzygnięcia wydawanego w tym zakresie tj. niedochowanie formy postanowienia
z elementami określonymi w art. 94 k.p.k. i 98 k.p.k., co uniemożliwia kontrolę
rozstrzygnięcia Sądu odwoławczego w przedmiocie dopuszczenia dowodu;
IV. naruszenie prawa procesowego tj. przepisu art. 433 § 2 k.p.k. w związku z art.
457 § 3 k.p.k. i w związku z art. 7 k.p.k., poprzez brak rzeczywistego i rzeczowego
rozważenia przez Sąd odwoławczy zarzutów postawionych w pkt I apelacji obrońcy
oskarżonego, prowadzących do uznania, że:
1. opinia biegłego M. K. a jest wartościowym materiałem dowodowym, podczas gdy
Sąd ad quem uzasadniając swoje stanowisko faktycznie oparł się jedynie na
wycinkach opinii tego biegłego, nie analizując jej jako całości w odniesieniu do
zarzutów podniesionych w pkt I.I., I.2. i I.3.C. apelacji obrońcy oskarżonego,
wskazujących na niewłaściwe przeprowadzenie eksperymentu procesowego, co
miało istotny wpływ na ustalenia Sądu odwoławczego;
2. dowód w postaci badania analizatorem wydechu marki Alco Sensor IV CM
znajdujący się na k. 3 akt sprawy potwierdza stan nietrzeźwości J. G. (zawartość
alkoholu w wydychanym powietrzu 0,34 mg/l), podczas gdy dowodem w sprawie
mogą być jedynie takie pomiary analizatora wydechu, które zostały wykonane w
sposób przewidziany w § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Ministra SWiA z
II KK 448/24
8
dnia 28 grudnia 2018 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz.
U. z 2018 r., poz. 2472), zaś w toku postępowania nie przeprowadzono badań
retrospektywnych, które potwierdziłby, że J. G. był w stanie nietrzeźwości w czasie
popełnienia zarzucanego mu czynu (takim dowodem nie są ustalenia Sądu
odwoławczego opisane na str. 8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku odwołujące się
do wyników badania krwi oskarżonego);
V. naruszenie prawa materialnego tj. § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia i
Ministra SWiA z dnia 28 grudnia 2018 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w
organizmie (Dz. U. z 2018 r., poz. 2472) w związku z art. 178 § 1 k.k. i art. 178a § 1
k.k., poprzez przyjęcie, że jednorazowe badanie oskarżonego J. G. analizatorem
wydechu w dniu 21 września 2022 r. dawało pewny i wiarygodny wynik na zawartość
alkoholu w wydychanym powietrzu, podczas gdy takie badanie jest sprzeczne z
dyspozycją powyższego przepisu i przez to nie może być dowodem w sprawie”.
Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w
Siedlcach i uniewinnienie J. G. ; ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu
odwoławczego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej. Pisemne odpowiedzi na kasację przedłożyli także: K. P. i
M. M. , wnosząc o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy okazała się zasadna w części. Częściowo zasadne okazały
się zarzuty dotyczące jakości kontroli odwoławczej, a mianowicie powierzchownego
rozpoznania przez Sąd Okręgowy zarzutów apelacyjnych odnoszących się do
sposobu oceny dowodu z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków
drogowych M. K. a oraz przeprowadzonego eksperymentu procesowego. Zasadne
są także zarzuty kasacji wskazujące na nieprawidłową ocenę dowodu z dokumentu
prywatnego (tzw. opinii prywatnej), który to dowód Sąd odwoławczy dopuścił i
przeprowadził w toku rozprawy odwoławczej.
Natomiast jako bezzasadne Sąd Najwyższy ocenił te zarzuty kasacji (zarzut
IV.2 i V), które odnosiły się do przeprowadzenia przez Sąd Okręgowy kontroli
II KK 448/24
9
odwoławczej ustaleń faktycznych co do stanu nietrzeźwości oskarżonego w chwili
popełnienia czynu przypisanego mu w punkcie I. tiret pierwsze wyroku Sądu
Rejonowego (zakwalifikowanego z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.). Ta sama
okoliczność miała znaczenie przy przypisaniu oskarżonemu czynu z punktu I. tiret
drugie tego wyroku (czyli kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości – czyn z art.
178a § 1 k.k.), jednak z treści kasacji należy wnioskować, że pomimo zaskarżenia
wyroku Sądu Okręgowego w całości, jest ona w istocie wniesiona od rozstrzygnięć
dotyczących czynu pierwszego, tj. wypadku drogowego. Niezależnie od tego trzeba
zauważyć, że w zakresie drugiego z ww. czynów kasacja byłaby niedopuszczalna,
skoro nie podniesiono w niej zarzutu bezwzględnej przyczyny odwoławczej a
skazanemu nie wymierzono kary pozbawienia wolności za ten czyn (por. art. 523 §
2 k.p.k. w zw. z art. 523 § 4 k.p.k.). Wobec powyższego Sąd Najwyższy uchylił wyrok
Sądu Okręgowego jedynie w części, tj.: w zakresie rozstrzygnięć odnoszących się
do pierwszego z ww. czynów.
W tej sprawie niewątpliwie kluczowym dowodem była opinia biegłego z
zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych M. K. a uwzględniająca także wyniki
eksperymentu procesowego, którą oba Sądy orzekające oceniły jako pełną, jasną i
wyczerpującą. Sąd I instancji to właśnie na konkluzjach tej opinii oparł ustalenie
faktyczne, że wyłącznym sprawcą wypadku drogowego był oskarżony J. G. . Warto
w tym miejscu przypomnieć, jak przebiegało postępowanie przed Sądem I instancji
w zakresie oceny tego kluczowego w sprawie dowodu. Obrońca oskarżonego
najpierw zgłosił wniosek dowodowy o przeprowadzenie uzupełniającej opinii
biegłego formułując obszerną listę pytań i zgłaszając szereg wątpliwości co do
sposobu przeprowadzenia eksperymentu procesowego oraz ustaleń biegłego (k.
365-367). Kluczowe pytania obrońcy dotyczyły tego, w jaki sposób biegły ustalił, że
pokrzywdzona powinna być widoczna dla oskarżonego z odległości wskazanej w
opinii, które to ustalenie pociągało za sobą kolejne, dotyczące możliwości uniknięcia
potrącenia pokrzywdzonej przy zachowaniu należytej staranności, prawidłowej
obserwacji drogi przed pojazdem oraz prowadzenia pojazdu z prędkością dozwoloną
administracyjnie. Sąd I instancji wniosek obrońcy oddalił na rozprawie w dniu 12
września 2023 r. (k. 411v) i pomimo prośby obrońcy nie dokonał reasumpcji tego
postanowienia.
II KK 448/24
10
W tej sytuacji obrońca sformułował obszerne merytoryczne zastrzeżenia do
opinii biegłego (k. 412-417). Na kolejnej rozprawie w dniu 3 października 2023 r.
obrońca złożył ponowny wniosek o dopuszczenie dowodu z pisemnej uzupełniającej
opinii z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, powołując się na wspomniane
zastrzeżenia. Także ten wniosek został oddalony. Sąd uznał, że opinia biegłego jest
logiczna, spójna i nie ma potrzeby jej uzupełnienia (k. 424v) i wydał wyrok skazujący
oskarżonego. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd I instancji w żaden sposób nie
odniósł się do zastrzeżeń i uwag obrońcy co do treści głównego dowodu w sprawie.
W apelacji od tego wyroku obrońca wskazał m.in. na naruszenie prawa
oskarżonego do obrony, wobec tego, że oskarżonemu i jego obrońcy uniemożliwiono
wyjaśnienie zgłaszanych przez nich wątpliwości i zastrzeżeń do kluczowego dowodu
w sprawie. Obrońca sformułował także szereg zastrzeżeń do obliczeń i wniosków
zawartych w opinii biegłego M. K. a, jak również zakwestionował prawidłowość
przebiegu samego eksperymentu procesowego. Co więcej, obrońca przedłożył tzw.
opinię prywatną biegłego wpisanego na listę biegłych sądowych Sądu Okręgowego
w W., Z. Ż., której konkluzje były całkowicie odmienne od sformułowanych w opinii
biegłego sądowego M. K. a. Obrońca konsekwentnie też wnioskował w apelacji o
przeprowadzenie dowodu z „opinii prywatnej”, przesłuchanie Z. Ż. jako biegłego albo
powołanie w sprawie nowego biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.
Analiza akt sprawy i uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego prowadzi do
wniosku, że Sąd ten nie rozpoznał w sposób rzetelny apelacji obrońcy oskarżonego
w zakresie zarzutów odnoszących się do opinii biegłego M. K. a oraz jakości
przeprowadzonego eksperymentu procesowego. Sąd odwoławczy, zamiast wnikliwie
ustosunkować się do wszystkich wątpliwości i zastrzeżeń zgłaszanych przez obronę
w apelacji, ograniczył się do stwierdzenia, że zastrzeżenia obrońcy sprowadzają się
do tendencyjnego i bezpodstawnego sugerowania, iż M. K. nie jest bezstronnym
biegłym i każde z jego działań powinno być skontrolowane i nadzorowane przez inne
osoby. Następnie Sąd Okręgowy stwierdził, że eksperyment procesowy miał na celu
zweryfikowanie możliwości dostrzeżenia pokrzywdzonej jadącej na rowerze w
opisywanych przez kierującego warunkach. Sąd odnotował też, że biegły wyliczył
odcinek drogi pomiędzy samochodem oskarżonego a rowerem w chwili powstania
tzw. stanu zagrożenia wypadkowego (który określił na 122,3 m), przy czym
II KK 448/24
11
wyliczenie to miało bazować na analizie czasowo-przestrzennej przeprowadzonej na
podstawie akt sprawy, w tym danych z tachografu. Tym samym Sąd Okręgowy
przyznał, że przeprowadzony eksperyment procesowy służył weryfikacji założeń
poczynionych przez biegłego na podstawie analizy dostępnego materiału. Tyle że
właśnie te wyliczenia biegłego M. K. a bazujące głównie na analizie danych z
tachografu, z których biegły wnioskował o momencie powstania tzw. stanu
zagrożenia wypadkowego, były przedmiotem licznych zastrzeżeń i pytań
postawionych we wnioskach dowodowych obrońcy, oddalanych konsekwentnie
przez Sąd I instancji. Analiza tych samych danych z tachografu doprowadziła
„biegłego prywatnego” Z. Ż. do zgoła odmiennych wniosków, mianowicie, że
dostrzeżenie pokrzywdzonej przez kierowcę było możliwe z odległości 25,7 m. Zatem
od Sądu Okręgowego należało oczekiwać, że najpierw oceni – przez pryzmat
zgłaszanych przez obronę wątpliwości i zastrzeżeń – czy to ustalenie, które miał
zweryfikować eksperyment procesowy, było prawidłowe. Doceniając rolę biegłych w
procesie karnym nie można nie zauważyć, że każda opinia biegłego powinna
podlegać wnikliwej analizie Sądu orzekającego i ocenie. Jeżeli opinia biegłego jest
merytorycznie podważana przez stronę procesową, to w reakcji na to Sąd nie może
ograniczyć się do ogólnego stwierdzenia, że opinia jest jasna, pełna i logiczna.
Tymczasem, jak wynika z opinii biegłego M. K. a, uznał on, iż oskarżony „musiał
dostrzec” obecność kierującej rowerem na co najmniej 6 sekund przed uderzeniem
w nią, o czym świadczy fakt zwolnienia nacisku na pedał przyspieszenia na 5 sekund
przed rozpoczęciem hamowania oraz minimalny czas reakcji (s. 14 opinii, karta 278).
Biegły uznał zatem, że pomimo dostrzeżenia rowerzystki oskarżony nie hamował a
jedynie przestał naciskać pedał przyspieszenia (ten wniosek został powtórzony na s.
19 opinii, k. 283). Sąd Okręgowy nie rozważył, czy lokowanie momentu dostrzeżenia
rowerzystki na 6 sekund przed potrąceniem w oparciu o wspomniane zwolnienie
nacisku na pedał przyspieszenia było zasadne i czy nie należało takiego zachowania
oskarżonego powiązać raczej z inną okolicznością – oślepieniem go światłami
samochodu jadącego z naprzeciwka. Trudno bowiem logicznie przyjąć, że kierowca
zajmującego prawie cały pas jezdni samochodu, w warunkach nocnych, widząc
jadącą rowerem skrajem drogi osobę oraz dostrzegając światła jadącego z
naprzeciwka samochodu, decyduje się tylko na takie zachowanie, nie podejmuje od
II KK 448/24
12
razu manewru hamowania, a czyni to (gwałtownie) dopiero po 5 sekundach. Tych
m.in. kwestii dotyczyły zastrzeżenia obrońcy, których nie wyjaśnił Sąd Rejonowy, i
do których nie odniósł się także Sąd Okręgowy.
Jak już wspomniano, w tej sprawie wraz z apelacją obrońca przedłożył tzw.
opinię prywatną, w której wnioski co do tego, czy oskarżony mógł uniknąć potrącenia
rowerzystki, były całkowicie odmienne od tych, jakie sformułował biegły M. K. . Sąd
Okręgowy w toku rozprawy odwoławczej przeprowadził dowód z tej opinii przez jej
ujawnienie bez odczytywania, uznając ją słusznie za „dokument prywatny”.
Jednocześnie oddalił wniosek dowodowy o przesłuchanie Z. Ż. jako biegłego w toku
rozprawy odwoławczej, jak również wniosek o wywołanie kolejnej opinii innego
biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, bowiem obrońca nie wykazał,
że opinia biegłego M. K. a jest niejasna, niepełna lub zawiera sprzeczności.
Ma rację Sąd Okręgowy, że Z. Ż. nie można było przesłuchać na rozprawie
jako „biegłego”, bowiem autor „opinii prywatnej” nie ma w procesie karnym statusu
biegłego. Absolutnie nie zwalniało to jednak Sądu od dokonania wnikliwej oceny
dowodu z dokumentu prywatnego („opinii prywatnej”), który przecież sam dopuścił i
przeprowadził na rozprawie odwoławczej. Oddalając wniosek dowodowy o
powołanie nowego biegłego Sąd ten niejako przesądził, że dokument prywatny nie
zawiera przekonujących argumentów podważających wnioski pierwotnej opinii.
Jednak ani w decyzji o oddaleniu wniosku dowodowego, ani w uzasadnieniu swego
wyroku, Sąd Okręgowy w Siedlcach nie przeprowadził rzetelnej oceny tego dowodu.
Ma rację obrońca w zarzucie pierwszym kasacji, że nie sposób wywnioskować, czym
kierował się Sąd odwoławczy uznając przedmiotową opinię za dowód nieprzydatny
do wykazania braku winy J. G. w spowodowaniu wypadku drogowego. Analiza
uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że ocena tego dowodu
ograniczyła się do zarzucenia, że „biegły prywatny” nie uwzględnił wyników
eksperymentu procesowego, tymczasem obrońca we wcześniejszych wnioskach
dowodowych i w apelacji, ale i „biegły prywatny” w swojej opinii, wskazali na szereg
zastrzeżeń co do sposobu przeprowadzenia tego eksperymentu, zaś na wyjaśnienie
tych wątpliwości w sposób kontradyktoryjny, z poszanowaniem równości stron Sąd I
instancji nie zezwolił, pozbawiając oskarżonego możliwości uzyskania odpowiedzi
biegłego M. K. a na zadane na piśmie pytania obrońcy.
II KK 448/24
13
Co istotne, „biegły prywatny” analizując zapis tachografu i materiał dowodowy
doszedł do zgoła odmiennych wniosków niż biegły M. K. co do tego, z jakiej
odległości oskarżony mógł zauważyć rowerzystkę. Według jego analiz, do
zauważenia rowerzystki doszło nie w momencie zwolnienia nacisku na pedał
przyspieszenia, ale dopiero w czasie hamowania (k. 496-497). Sąd Okręgowy w
żaden sposób nie odniósł się do tych kluczowych różnic, nie przedstawił własnej
analizy dokumentu prywatnego w tym kluczowym zakresie. Nie jest taką analizą
poprzestanie na stwierdzeniu, że autor opinii w sposób tendencyjny odniósł się do
wszystkich dowodów. Nie jest też precyzyjne stwierdzenie, że „biegły prywatny”
dokonał ustaleń i wyliczeń w sztucznie przyjętych warunkach, tak jakby rowerzystka
nie miała założonej kamizelki odblaskowej. Biegły poczynił szereg uwag na temat
jakości eksperymentu procesowego, do których w żaden sposób nie odniósł się Sąd
Okręgowy. Natomiast „biegły prywatny” wyliczenie stanu zagrożenia przeprowadził
głównie na podstawie analizy zapisów tachografu, podobnie jak biegły M. K. . Sąd
Okręgowy stwierdził ponadto, że w opinii „biegłego prywatnego” „tego rodzaju
nieobiektywnych i tendencyjnych założeń […] jest więcej”. Niestety Sąd Okręgowy
nie wskazał ich w uzasadnieniu swego wyroku. Nie podjął też żadnych kroków w celu
wyjaśnienia wątpliwości zgłaszanych przez obronę wobec opinii biegłego M. K. a.
Sąd Najwyższy dostrzega, że w dokumencie prywatnym znalazło się błędne
ustalenie w zakresie skutków wypadku drogowego. Jest to błąd istotny, ale w żadnym
razie jego zauważenie nie zwalniało Sądu Okręgowego z obowiązku dokonania
wnikliwej oceny tego dowodu.
Trzeba stanowczo podkreślić, że nie jest zadaniem Sądu Najwyższego
rozpoznającego kasację dokonywanie samodzielnej oceny dowodów
zgromadzonych w sprawie. Toteż zamieszczone powyżej uwagi służyły jedynie
wykazaniu, że Sąd Okręgowy z jednej strony zaniechał prawidłowego rozpoznania
apelacji obrońcy, a z drugiej – zaniechał także rzetelnej oceny dowodu, który sam
przeprowadził w toku rozprawy apelacyjnej. Takie postąpienie Sądu Okręgowego w
sytuacji, gdy Sąd I instancji w zasadzie w ogóle nie dokonał oceny kluczowego w
sprawie dowodu (cała zbiorcza ocena opinii: sądowo-lekarskiej i opinii biegłego z
zakresu badania wypadków drogowych ogranicza się do stwierdzenia, że „zostały
sporządzone przez biegłych z wieloletnim doświadczeniem, wzajemnie się
II KK 448/24
14
uzupełniają, brak podstaw do ich kwestionowania” - k. 443), musiało zostać uznane
za rażące naruszenie art. 433 § 2 k.p.k., które mogło mieć istotny wpływ na treść
zaskarżonego kasacją wyroku.
Sąd Najwyższy jednocześnie uznał za bezzasadne zarzuty z punktu IV.2 i V
kasacji, przy czym ten ostatni zarzut jest nieprawidłowo sformułowany, bowiem
wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, którego przecież Sąd
Okręgowy, jako zasadniczo kontrolujący orzeczenie Sądu I instancji, nie stosował.
Sąd Najwyższy nie podziela stanowiska obrońcy, że Sąd Okręgowy rażąco
naruszył art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i w zw. z art. 7 k.p.k. dokonując
kontroli odwoławczej w zakresie oceny dowodu w postaci badania analizatorem
wydechu marki Alco Sensor IV CM oraz wyników badań chemicznych krwi
oskarżonego, co doprowadziło do uznania, iż ustalenia faktyczne poczynione przez
Sąd I instancji co do stanu nietrzeźwości oskarżonego na podstawie tych dowodów,
są prawidłowe. Nie ma wątpliwości, że oskarżony po zapoznaniu się w wynikiem
pierwszego badania na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu (0,34 mg/l)
odmówił wykonania drugiego badania na zawartość alkoholu w wydychanym
powietrzu i zażądał badania krwi. Wynika to wprost z protokołu badania stanu
trzeźwości (k. 5v). Nie ma znaczenia tak eksponowana przez obrońcę okoliczność,
że drugie badanie miało być przeprowadzone za pomocą innego urządzenia, skoro
do badań tym urządzeniem nie doszło z powodu postawy oskarżonego. Słusznie
jednak Sąd Okręgowy przyjął, że nie ma podstaw do kwestionowania wyniku tego
jedynego badania, w sytuacji, gdy znajduje on potwierdzenie w wyniku badań
chemicznych krwi. Zgodne z logiką jest wnioskowanie Sądu odwoławczego, że wynik
badania krwi 0,36 promila (we krwi pobranej co najmniej 155 minut od zdarzenia)
potwierdza prawidłowość wyniku badania urządzeniem Alco Sensor IV CM,
przeprowadzonego bezpośrednio po zdarzeniu, o godz. 5.03. Sąd Najwyższy nie
znajduje zatem podstaw do zakwestionowania prawidłowości wniosków, jakie w tej
kwestii Sąd Okręgowy zawarł na stronach 7-8 uzasadnienia swego wyroku.
Podsumowując, wobec zasadności części zarzutów kasacyjnych konieczne
było uchylenie zaskarżonego wyroku w odniesieniu do tych rozstrzygnięć, które
dotyczyły czynu z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.
II KK 448/24
15
Przeprowadzając ponownie postępowanie odwoławcze Sąd Okręgowy
rzetelnie rozpozna apelację obrońcy oskarżonego. Dowód z dokumentu prywatnego
(„prywatnej opinii” biegłego Z. Ż.) został już w tej sprawie dopuszczony i
przeprowadzony, powinien zatem zostać należycie oceniony. W świetle licznych
zastrzeżeń i wątpliwości sformułowanych przez obronę wobec kluczowego dowodu,
na którym Sąd I instancji oparł swe rozstrzygnięcie, czyli opinii biegłego M. K. a, Sąd
Okręgowy powinien co najmniej rozważyć uzyskanie uzupełniającej opinii tego
biegłego, tak, aby umożliwić oskarżonemu realizację prawa do obrony i uzyskanie
odpowiedzi na liczne pytania dotyczące tej opinii, jak również wyjaśnienie
sprzeczności pomiędzy wnioskami opinii biegłego sądowego a wnioskami
dokumentu prywatnego. Ponownie należy podkreślić, że w postępowaniu
pierwszoinstancyjnym i odwoławczym odmówiono obronie jakiejkolwiek możliwości
uzyskania odpowiedzi ze strony biegłego M. K. a na liczne zastrzeżenia zgłaszane
do jego opinii oraz sposobu przeprowadzenia eksperymentu procesowego, którego
wyniki biegły uwzględnił w swojej opinii. Jeżeli uzyskanie uzupełniającej opinii
biegłego M. K. a okaże się niewystarczające dla rzetelnego wyjaśnienia tej sprawy,
konieczne może być powołanie nowego biegłego lub zespołu biegłych, o co zresztą
wnioskuje obrońca w swojej apelacji. Wówczas zasadne byłoby w tym kontekście
rozważenie pozyskania opinii biegłego lub zespołu biegłych z Instytutu Ekspertyz
Sądowych w K..
Wobec częściowej zasadności kasacji, na podstawie art. 527 § 4 k.p.k.
zarządzono zwrot oskarżonemu uiszczonej opłaty od kasacji.
Mając powyższe na względzie, orzeczono jak w wyroku.
[J.J.]
[r.g.]
Jarosław Matras
Małgorzata Wąsek-Wiaderek
Marek Pietruszyński