II KK 229/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 16 października 2025 r.
SSN Andrzej Stępka
po rozpoznaniu w dniu 16 października 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
sprawy W. M. i K. E.
uniewinnionych od zarzutu z art. 217 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego M. M.
od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie z dnia 2 grudnia
2024 r., sygn. akt VI Ka 925/24, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego
dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie z dnia 15 marca 2024 r., sygn. akt IV K
111/22,
p o s t a n o w i ł
1.oddalić kasację pełnomocnika jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć oskarżyciela prywatnego M. M. kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
prywatnym aktem oskarżenia została oskarżona o to, że w dniu 26
stycznia 2022 r. w W., na terenie Kliniki V., nakłaniała W. M. do naruszenia
II KK 229/25
2
nietykalności cielesnej M. M., w celu doprowadzenia do opuszczenia przez
niego Kliniki V., tj. o czyn z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 217 § 1 k.k.
Tym samym prywatnym aktem oskarżenia W. M. został oskarżony o to, że w
dniu 26 stycznia 2022 r. w W., na terenie Kliniki V., naruszył nietykalność cielesną
M. M. w ten sposób, iż poprzez nakierowywanie M. M. w stronę drzwi wejściowych
tej Kliniki spowodował opuszczenie przez M. M. Kliniki V., tj. o czyn z art. 217 § 1
k.k.
Na mocy wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ w
Warszawie z dnia 15 marca 2024 r., sygn. akt IV K 111 /22, oskarżeni W. M. oraz K.
E. zostali uniewinnieni od popełnienia zarzuconych im czynów. Sąd zasądził od
oskarżyciela prywatnego M. M. na rzecz W. M. kwotę 4.418 zł oraz na rzecz K. E.
kwotę 1.152 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, a na podstawie
art. 624 k.p.k. zwolnił oskarżyciela prywatnego od pozostałych kosztów sądowych
przejmując je na rachunek Skarbu Państwa.
Od tego wyroku apelację wniósł pełnomocnik oskarżyciela prywatnego M. M.,
na podstawie art. 425 k.p.k. oraz art. 444 k.p.k. zaskarżając wyrok w całości na
niekorzyść oskarżonych. Apelację wniósł również sam oskarżyciel prywatny.
Obrońca oskarżonych K. E. i W. M., odpowiadając na apelacje oskarżyciela
prywatnego M. M. i jego obrońcy wniósł o utrzymanie w mocy zaskarżonego
wyroku, oraz zasądzenie od oskarżyciela prywatnego na rzecz oskarżonych zwrotu
kosztów obrony w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
Po rozpoznaniu wniesionych apelacji Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w
Warszawie wyrokiem z dnia 2 grudnia 2024 r., sygn. akt VI Ka 925/24, utrzymał w
mocy zaskarżony wyrok, zwalniając oskarżyciela prywatnego M. M. od ponoszenia
kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, wydatkami obciążając Skarb
Państwa.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł pełnomocnik oskarżyciela
prywatnego M. M., który zaskarżył to orzeczenie w całości na niekorzyść obojga
oskarżonych i na zasadzie art. 523 k.p.k. zarzucił rażące naruszenia prawa
procesowego, mające istotny wpływ na jego treść, a to:
1/ art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. polegające na zaniechaniu
rozważenia przez Sąd Okręgowy wszystkich zarzutów apelacji oskarżyciela
II KK 229/25
3
prywatnego oraz argumentów przytoczonych na ich poparcie, a w konsekwencji
dokonanie niewłaściwej kontroli instancyjnej, skutkującej:
- zaakceptowaniem nieuzasadnionego oraz poczynionego z naruszeniem art.
7 k.p.k. stanowiska, że oskarżonym K. E. oraz W. M. nie można przypisać
naruszenia nietykalności fizycznej M. M. przez nakierowanie - czyli faktyczne
wypchnięcie go w stronę drzwi wyjściowych Kliniki, podczas gdy z
zaakceptowanych ustaleń faktycznych oraz oceny dowodów poczynionych w
ramach kontroli instancyjnej, jednoznacznie wynika, że W. M. nakierował – a zatem
faktycznie przy użyciu przemocy, wypchnął oskarżyciela posiłkowego przez drzwi
wyjściowe kliniki weterynaryjnej, co skutkowało opuszczeniem przez niego tej
placówki;
- zaakceptowaniem nieuzasadnionego oraz poczynionego z naruszeniem art.
7 k.p.k. stanowiska, że oskarżonej K. E. nie można przypisać nakłaniania W. M. ,
podczas gdy to właśnie w wyniku zachowania K. E., z którą oskarżyciel prywatny
miał rozmawiać jako pierwszą oraz podjętą przez nią interwencją, doszło do
interwencji W. M. , który z użyciem przemocy, dynamicznie wypchnął oskarżyciela
prywatnego przez drzwi Kliniki weterynaryjnej, co zostało nazwane przez Sąd
Okręgowy w uzasadnieniu prawomocnego wyroku „nakierowaniem”;
- niewłaściwym ustosunkowaniem się do zarzutów apelacji, równoznacznych
z dokonaniem nieprawidłowej oceny dowodów, charakteryzującej się dowolnością i
pomijaniem istotnych okoliczności - co jest równoznaczne z naruszeniem prawa
procesowego, art. 410 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., polegającego na dokonaniu
błędnej oceny dowodów przez Sąd Okręgowy - podczas gdy zarówno z lakonicznej
apelacji, jak i uzasadnienia zaskarżonego prawomocnego wyroku Sądu
Okręgowego Warszawa - Praga jednoznacznie wynika, że po pierwsze, oskarżyciel
prywatny kwestionował ocenę dowodów oraz ustalenia faktyczne poczynione w I
instancji, a ponadto jest oczywiste, iż w toku kontroli instancyjnej dokonano oceny
dowodów z naruszeniem wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego i
logicznego rozumowania; zaś argumentacja Sądu jako nielogiczna, a częściowo
arbitralna i mało rzeczowa, nie zasługuje na aprobatę;
2/ art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.
poprzez:
II KK 229/25
4
A/ dokonanie przez Sąd Okręgowy niewłaściwej kontroli instancyjnej i w
konsekwencji zaakceptowanie nieprawidłowego oddalenia przez Sąd I instancji
szeregu wniosków dowodowych, w szczególności: o dopuszczenie dowodów z
zeznań świadków: A. oraz Ł., jak i pracownicy G., pomimo że okoliczności, na jakie
mieli zeznawać świadkowie posiadały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy;
o dopuszczenie dowodu z ekspertyzy kryminalistycznej polegającej na dokonaniu
analizy fonoskopijnej materiału dowodowego oraz nagrania, mimo iż jest oczywiste,
że dopuszczenie tych dowodów było wskazane i zasadne dla ustalenia przebiegu
zdarzeń - zaś oddalenie przedmiotowych wniosków dowodowych nastąpiło z
rażącym naruszeniem przepisu art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k.;
B/ dokonanie przez Sąd Okręgowy niewłaściwej kontroli instancyjnej, a w
konsekwencji zaakceptowanie nieprawidłowej oceny dowodów dokonanej przez
Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie, skutkującej naruszeniem zasady obiektywizmu,
jak i jednostronnej i arbitralnej ocenie materiału dowodowego, poprzez zastąpienie
prawdziwych ustaleń niedopuszczalnymi domniemaniami, w wyniku stosowania
dowolnych, całkowicie arbitralnych ocen, w szczególności poprzez odmówienie
wiarygodności zeznaniom M. M., podczas gdy jego zeznania były rzeczowe,
logiczne i zawierały szereg okoliczności wymagających szczegółowej analizy,
czego zaniechano (1); bezkrytyczne przyznanie waloru wiarygodności zeznaniom
świadków N. L. oraz M. W., podczas gdy do ich zeznań należało podejść ze
szczególną ostrożnością (2);
- co stanowiło naruszenie art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k.
W konkluzji pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz
wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Rejonowemu dla Warszawy Pragi – Północ.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja wniesiona przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego okazała się
bezzasadna i to w stopniu oczywistym, o jakim mowa w art. 535 § 3 k.p.k., co
uprawniało do jej rozpoznania w trybie tego przepisu. Analiza zarzutów kasacyjnych
nie wykazała, by w sprawie doszło do rażącego naruszenia prawa z art. 523 § 1
k.p.k.
II KK 229/25
5
Podkreślenia wymaga, że celem kasacji jest jedynie wyeliminowanie z obrotu
prawnego już prawomocnych orzeczeń dotkniętych poważnymi wadami w postaci
bezwzględnych przyczyn odwoławczych lub innych rażących naruszeń prawa o
podobnej randze (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 21 stycznia 2021
r., II KZ 45/20, LEX nr 3112380; z dnia 30 stycznia 2019 r., V KK 465/18, LEX nr
2621140; z dnia 27 stycznia 2014 r., III KK 463/13, LEX nr 1425012). Kasacja nie
jest tzw. trzecią instancją, nie służy zatem do inicjowania powtórnej kontroli w
zakresie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ani ponownej kontroli
poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, lecz ma na celu eliminację błędów
wynikających z wadliwego w stopniu rażącym zastosowania przepisów prawa
materialnego lub procesowego albo związanych z wystąpieniem przesłanek z art.
439 § 1 k.p.k., tj. bezwzględnych podstaw odwoławczych (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 13 maja 2021 r., V KK 149/21, LEX nr 3269964).
Niniejsza kasacja natomiast tych podstawowych wymagań nie spełnia, w
całości będąc skierowana przeciwko ustaleniom faktycznym poczynionym przez
Sąd I instancji. Tego prawdziwego celu kasacji nie ukrywa sam pełnomocnik
podnosząc, że „oskarżyciel prywatny kwestionował ocenę dowodów oraz ustalenia
faktyczne poczynione w I instancji” - i czyni to po raz drugi na forum kasacyjnym.
Co więcej, jego głównym zarzutem wobec wyroku Sądu II instancji jest to, że
„argumentacja Sądu (…), nie zasługuje na aprobatę”. Tymczasem brak zgody na
kierunek orzeczenia sądu, podobnie jak podważanie ustaleń faktycznych, nie może
stanowić przedmiotu zarzutów kasacyjnych. Z analizy sprawy wynika wniosek
wręcz przeciwny do tego forsowanego przez skarżącego: Sąd odwoławczy
przedstawił szczegółowe i rzetelne uzasadnienie wyroku, ustosunkował się do
każdego z zarzutów apelacyjnych, dokonując szczegółowej analizy zeznań
świadków – do czego przecież nie był w istocie zobowiązany. Z analizy tego
obszernego uzasadnienia nie wynika, by doszło do rażącego naruszenia prawa
procesowego w postaci art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. mającego
istotny wpływ na treść orzeczenia. W szczególności, Sąd drugiej instancji wskazał
na obiektywny i niepodlegający dyskusji dowód w postaci nagrania całego
zdarzenia, podkreślając słusznie, że pełnomocnik całkowicie zignorował ten fakt, iż
przebieg tego zdarzenia został zarejestrowany w załączonych do akt sprawy
II KK 229/25
6
nagraniach audiovideo. Jest to dowód w pełni obiektywny i pokazuje zachowania
wszystkich osób przebywających w dniu 26 stycznia 2022 r. w klinice V..
Wyjaśnienia oskarżonych i zeznania wyżej wymienionych świadków są zbieżne z
przebiegiem zdarzenia uwidocznionego na tych nagraniach - nie sposób uznać je
zatem za niewiarygodne. W rezultacie, Sąd trafnie zauważył, że pełnomocnik
całkowicie bezpodstawne i nieprawdziwie twierdzi, iż „ta sprawa to słowo przeciwko
słowu, a sąd bazował jedynie na wersji podanej przez oskarżyciela i oskarżonych” -
skoro całe zdarzenie zostało nagrane w formie audiovideo.
Sąd odwoławczy odniósł się również prawidłowo do kwestii oddalenia
wniosków dowodowych: wskazał jednoznacznie, dlaczego oddalenie wniosków
dowodowych nastąpiło w sposób prawidłowy. Podkreślił Sąd, że w piśmie
datowanym 25 kwietnia 2023 r. (k. 112) oskarżyciel prywatny nie podał okoliczności,
na jakie mają być przesłuchani świadkowie. Słusznie uznano, że oskarżyciel nie
sprecyzował właściwie tez dowodowych., zwłaszcza, iż, jak wynika z akt sprawy,
żadna z tych osób nie była naocznym świadkiem tej części zdarzenia, w której
rzekomo doszło do naruszenia nietykalności cielesnej.
Sąd trafnie również przyjął, że ocena wiarygodności zeznań
pokrzywdzonego dokonana przez Sąd I instancji była prawidłowa i zgodna z
wymogami art. 7 k.p.k. Przekonanie pełnomocnika o ich wiarygodności nie jest
wystarczającym kontrargumentem dla racjonalnych i przekonujących argumentów,
którymi Sąd II instancji wyjaśnił, dlaczego przyjął taką ich ocenę, podnosząc, że
słusznie uznano, iż zeznania świadka M. M. w znacznej mierze nie znajdują
odzwierciedlenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie i są wyrazem
interpretowania przez niego zachowań osób postronnych jako krzywdzących i
skierowanych na zaszkodzenie jego osobie. Materiał dowodowy w postaci nagrania
audiovideo przeczy podawanym okolicznościom, że M. M. był pchany siłowo przez
W. M., a co więcej, opinia biegłej, na którą powoduje się między innymi
pełnomocnik oskarżyciela prywatnego, jest jasna, pełna i niesprzeczna.
Wynika z niej, że M. M. ma objawy ze spektrum schizofrenii, które polegają
m.in. na perswazjach w wypowiedziach i sztywności behawioralnej, podejrzliwości i
interpretacji zachowania osób postronnych jako krzywdzących i skierowanych na
zaszkodzenie jego osobie. W dodatku jest osobą o zauważalnie obniżonej
II KK 229/25
7
zdolności do krytycyzmu i obiektywności co do kierowania własnym postępowaniem.
Jasność i pełność opinii przedstawionej przez biegłych potwierdza również
korespondencja prowadzona z sądami przez pokrzywdzonego w tej sprawie (zob.
np. k. 263-264). W tej sytuacji jasnym musi być, iż całkowicie nieprawdziwe są
przedstawiane przez pełnomocnika supozycje jakoby „Sąd Okręgowy Warszawa -
Praga z niejasnych przyczyn zaakceptował tego rodzaju sposób procedowania, jak
i niezasadnie przyjął, że nie prowadzi on bezpośrednio do naruszenia art. 7 k.p.k.
oraz art. 410 k.p.k.”, skoro przedstawił on konkretne i przekonujące, a także bardzo
szczegółowe argumenty, prowadzące do jedynego możliwego wniosku, iż starannie
zapoznał się z materiałem dowodowym przedstawionym w sprawie.
Nie mogło być uznane za skuteczne w tej sytuacji powtórzenie zarzutów
przedstawionych już raz w ramach apelacji do rozpoznania Sądowi odwoławczemu.
Powtarzanie w kasacji tych samych argumentów co w złożonym wcześniej przez
stronę zwykłym środku odwoławczym (apelacji), stanowi, co do zasady, jaskrawe
naruszenie przepisu art. 519 k.p.k. (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia
12 stycznia 2021 r., IV KK 527/20, LEX nr 3114890; z dnia 26 lutego 2020 r., II KK
52/20, LEX nr 3078055; z dnia 18 stycznia 2017 r., III KK 470/16, LEX nr 2242146;
z dnia 11 października 2007 r., V KK 240/07, LEX nr 569192; z dnia 3 kwietnia
2006 r., V KK 307/05, LEX nr 180749). Istotą kasacji jest bowiem wykazanie, że w
czasie kontroli odwoławczej doszło do rażących błędów w przebiegu tej kontroli.
Skarżący nie wykazał, iż niektóre z zarzutów apelacyjnych nie zostały w ogóle
rozpoznane (naruszenie art. 433 § 2 k.p.k.), lub też jedynie w sposób niepełny
(naruszenie art. 457 § 3 k.p.k.). Oba te zarzuty wymagałyby bowiem nadto
wykazania, że uchybienia takie, jeżeli faktycznie wystąpiły, miały istotny wpływ na
treść zapadłego rozstrzygnięcia, czego jednak obrońca nie uczynił (por.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2019 r., V KK 108/18, LEX nr 2642389;
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2019 r., V KK 613/18, LEX nr
2615843).
W podsumowaniu powyższych uwag należy stwierdzić, że nie można było
uznać, iż doszło do podniesionych w zarzutach kasacyjnych naruszeń przepisów
dotyczących sposobu dokonywania kontroli apelacyjnej. W rezultacie tej oceny
II KK 229/25
8
zarzuty kasacyjne jawią się jako całkowicie pozbawione podstaw, a więc konieczne
było oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie
art. 636 § 1 i § 3 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k., obciążając nimi oskarżyciela
prywatnego.
[J.J.]
[r.g.]