|
Przedmiotem ochrony art. 177 kk jest bezpieczeństwo w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym (główny przedmiot ochrony) oraz życie i zdrowie (dodatkowy przedmiot ochrony) (vide R.A. Stefański, [w:] Stefański, Kodeks karny, 2015, s. 1017; M. Bojarski, [w:] M. Bojarski, J. Giezek, Z. Sienkiewicz, Prawo karne materialne. Część ogólna i szczególna, Warszawa 2010). Nietrafne jest chociażby ze względu na rodzajowy przedmiot ochrony zawężanie tego przedmiotu do życia i zdrowia człowieka, a argumentowane tym, że bezpieczeństwo w komunikacji jest specyficznym stanem, charakteryzującym się brakiem zagrożeń dla życia lub zdrowia (G. Bogdan, [w:] Zoll, Kodeks karny, t. II, 2013, s. 501), czy bezpieczeństwa osób biorących udział w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym.
Nie powinno budzić wątpliwości, że przestępstwo wypadku w komunikacji ma charakter powszechny. Jego sprawcą jest bowiem każdy, kto dopuszcza się naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu jako reguł określających warunki bezpieczeństwa ruchu.
Przestępstwo spowodowania wypadku charakteryzuje się złożoną strukturą strony podmiotowej. Polega bowiem po pierwsze na umyślnym lub nieumyślnym naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym oraz po drugie na nieumyślnym spowodowaniu skutku przewidzianego w art. 177 § 1 lub 2 kk. W komentowanym przepisie znalazły się dwie klauzule nieumyślności. Pierwsza ("naruszając chociażby nieumyślnie") została zrelacjonowana do jednego z elementów strony przedmiotowej ujętego jako naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu, a druga – właściwa ("powoduje nieumyślnie wypadek") determinuje stronę podmiotową całego przestępstwa, przesądzając, że ma ono charakter nieumyślny Obydwie te struktury są niezależne w tym znaczeniu, że sposób naruszenia zasady bezpieczeństwa (umyślny bądź nieumyślny) nie rzutuje na stronę podmiotową przestępstwa, która ma zawsze charakter nieumyślny.
W każdej ze swoich postaci wypadek w komunikacji ma charakter materialny. Jego skutkiem jest spowodowanie u innej osoby niż sprawca tzw. średnich obrażeń ciała, określonych w art. 157 § 1 kk (art. 177 § 1 kk), bądź spowodowanie u tej osoby ciężkiego uszczerbku na zdrowiu określonego w art. 156 kk lub jej śmierci (art. 177 § 2 kk).
Istota przestępstwa z art. 177 kk od strony przedmiotowej polega na naruszeniu zgeneralizowanych reguł ostrożnego postępowania z określonymi dobrami i spowodowanie w wyniku tego określonej szkody. Chodzi o przekroczenie obiektywnych reguł postępowania z danym dobrem przez podmiot zdolny zachować wymaganą w danej dziedzinie ostrożność. Wśród jego znamion wyraźnie wymieniono naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu. Przestępstwo wypadku w komunikacji zachodzi wówczas, gdy wymienione w art. 177 § 1 lub 2 kk skutki zostaną spowodowane w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym. Trafnie Sąd Najwyższy przyjął, że: "W każdej sprawie dotyczącej występku określonego w art. 145 kk z 1969 r. (obecnie art. 177) kk, sąd powinien bacznie rozważyć, czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym naruszeniem przepisów, a przedmiotową kolizją drogową. Związek ten nie może być rozumiany jako jedynie czasowe lub miejscowe następstwo zdarzeń, ale jako następstwo rzeczowe skutku, w postaci wypadku drogowego, z poprzedzającym go naruszeniem przez oskarżonego przepisów o ruchu drogowym" (vide wyr. SN z 4 listopada 1998 r., V KKN 303/97, OSNKW 1998, Nr 11–12, poz. 50). "Spowodowanie skutku – jak słusznie podkreślił Sąd Najwyższy – może być tylko wtedy obiektywnie przypisane sprawcy (co stwarza podstawę wyjściową do ustalenia realizacji ustawowych znamion czynu zabronionego, określonego w art. 177 kk), gdy urzeczywistnia w nim niebezpieczeństwo, któremu zapobiec miałoby przestrzeganie naruszonego obowiązku ostrożności" (vide wyr. SN z 8 marca 2000 r., III KKN 231/98, OSNKW 2000, Nr 5–6, poz. 45). Naruszenie nie każdej zasady bezpieczeństwa w ruchu powoduje odpowiedzialność za skutki. Do takiej odpowiedzialności dochodzi tylko wówczas, gdy zachodzi związek przyczynowy między naruszeniem określonej zasady a skutkiem.
W orzecznictwie przez zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym rozumie się:
1) reguły zawarte w przepisach określających porządek poruszania się na szlakach komunikacyjnych i zachowanie się w typowych dla ruchu sytuacjach lub wyrażone przez przyjęte oznakowanie, oświetlenie i sygnalizację;
2) reguły nieskodyfikowane w sposób szczegółowy, a wynikające z w/w przepisów oraz istoty bezpieczeństwa w ruchu, które muszą znaleźć zastosowanie wszędzie tam, gdzie nie ma sprecyzowanego przepisu.
Podstawowym aktem prawnym, w którym uregulowano zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym jest ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. z 2021 r., poz. 450 ze zm.; dalej także: PrDrog). Do zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym zaliczyć należy reguły określające sposób włączania się do ruchu, wyprzedzania, omijania, ustąpienia pierwszeństwa przejazdu, ale także zasady ostrożności, ograniczonego zaufania i prędkości bezpiecznej (vide R.A. Stefański, Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu i w komunikacji. Rozdział XX i XXI Kodeksu karnego. Komentarz, Warszawa 2000, s. 236–294). Realizacja zasady ostrożności oznacza spełnienie wymogu posiadania przez uczestnika ruchu odpowiednich kwalifikacji, wykazania się niezbędną sprawnością psychofizyczną. Uczestnik ruchu i inne osoby znajdujące się na drodze mają prawo oczekiwać zgodnego z przepisami zachowania innych uczestników ruchu, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania (art. 4 PrDrog). Reguła ta nazywana jest zasadą ograniczonego zaufania, a zdaniem SN "prowadzący pojazd ma prawo liczyć na respektowanie zasad bezpieczeństwa ruchu przez współuczestników ruchu dopóty, dopóki ich cechy osobiste lub określone zachowanie się albo inna szczególna uzasadniona doświadczeniem życiowym sytuacja (np. omijanie stojącego na przystanku i zasłaniającego widoczność autobusu albo jazda w strefie przejścia dla pieszych) nie każą oczekiwać, że mogą się oni nie dostosować do tych zasad. Wskazówką, że współuczestnicy ruchu mogą się zachować na drodze w sposób nieprawidłowy, jest zwłaszcza jawna i dostrzegalna dla prowadzącego pojazd ich niezdolność przestrzegania zasad ruchu (np. dzieci, starcy, pewna kategoria inwalidów, osoby, których ruchy mogą świadczyć o nietrzeźwości). […] Jeżeli mimo przestrzegania przez kierującego pojazdem zasady ograniczonego zaufania dojdzie do któregokolwiek z wyżej wymienionych skutków dlatego, że współuczestnik ruchu nie wywiązał się w danej sytuacji ze swych obowiązków wynikających z zasad bezpieczeństwa, nie może być mowy o odpowiedzialności osoby kierującej pojazdem, która nie miała możliwości lub powinności przewidzenia takiego rozwoju wypadków". Pojęcie prędkości bezpiecznej według stanowiska SN, wyrażonego w wytycznych, należy odnosić do "rodzaju pojazdu, jego ładunku, stanu technicznego, charakterystyki drogi, nawierzchni, natężenia ruchu, warunków atmosferycznych i widoczności, a także kwalifikacji kierowcy" i ma ona zapewnić panowanie nad pojazdem, w tym zatrzymanie go przed przeszkodą, której napotkanie na drodze można i należy przewidywać. Trudno uznać za trafne abstrakcyjne liczbowe wyznaczanie prędkości bezpiecznej, w szczególności zaś mylenie jej z prędkością administracyjnie dozwoloną (vide wyr. SN z 25 maja 1995 r., II KRN 52/95, OSNKW 1995, Nr 11–12, poz. 82) choć należy zauważyć, że dla oceny, czy prędkość była bezpieczna, niewątpliwie ma znaczenie zachowanie przez kierującego ograniczenia prędkości wyznaczonego przez administratora drogi. Zwłaszcza wtedy, gdy kierujący zachował wytyczne z art. 19 ust. 1 PrDrog, według których powinien "jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, w szczególności zaś takich okoliczności, jak: rzeźba terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu oraz warunków atmosferycznych i natężenia ruchu". (vide wyr. SN z 5 stycznia 2000 r., II KKN 419/97, LEX nr 465400).
Szczegółowe zasady wykonywania manewru cofania zostały skodyfikowane w przepisie art. 23 ust. 1 pkt 3 PrDrog, który stanowi, że kierujący jest obowiązany przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia oraz upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda. W razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący obowiązany jest zapewnić sobie pomoc innej osoby.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że oskarżony dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 177 § 1 kk, naruszając nieumyślnie zasady ruchu drogowego opisane szczegółowo w art. 23 ust. 1 pkt 3 PrDrog. Przyczyną zdarzenia objętego zarzutem w niniejszej sprawie było nieprawidłowe postępowanie oskarżonego, które polegało na tym, iż kierując pojazdem marki K. (...) o nr rej. (...) wykonywał manewr cofania i przez niezachowanie należytej ostrożności spowodował wypadek, w ten sposób, że nie ustąpił pierwszeństwa pieszej L. M. i potrącił ją. Działanie oskarżonego należy określić jako nieumyślne, bowiem wynikało ono wyłącznie z błędnej reakcji na sytuację na drodze. Konsekwencją jego zachowania było powstanie u pokrzywdzonej obrażeń powodujących naruszenie czynności narządów ciała, na okres przekraczający 7 dni, w postaci złamania szyjki kości udowej prawej.
|
|
Sąd ustalając, iż wina i społeczna szkodliwość czynu zarzuconego oskarżonemu, który wyczerpał znamiona występku z art. 177 § 1 kk nie są znaczne, a okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości na mocy art. 66 § 1 kk i art. 67 § 1 kk warunkowo umarzył postępowanie na okres 1 roku tytułem próby.
Orzeczenie o warunkowym umorzeniu jest orzeczeniem o charakterze materialnym rozstrzygającym o przedmiocie procesu, którym jest kwestia odpowiedzialności karnej oskarżonego za zarzucony mu czyn. Sąd zdecydował o zastosowaniu w niniejszym postępowaniu instytucji warunkowego umorzenia postępowania, gdyż przestępstwo i sprawca nie przedstawiali większej społecznej szkodliwości. Z. K. jest osobą doświadczoną życiowo, nie był wcześniej karany i szczerze przyznał się do winy, a fakt popełnienia przestępstwa i jego okoliczności nie budziły wątpliwości Sądu.
Należy podkreślić, że odpowiedzialność karna to odpowiedzialność realizowana poprzez stosowanie wobec sprawcy przestępstwa wszelkich środków reakcji karnej, a nie tylko kar. Warunkowe umorzenie postępowania karnego jest jednym z najłagodniejszych środków reakcji karnej na przestępstwo, ale pozostając formą odpowiedzialności karnej sprawcy podobnie jak kara zawiera w sobie element dolegliwości i dlatego jego zastosowania nie można traktować jako zwolnienie od odpowiedzialności. Treść art. 66 kk wyróżnia następujące przesłanki warunkowego umorzenia postępowania karnego: społeczna szkodliwości czynu nie będąca znaczną, nie będąca znaczną wina sprawcy czynu, brak wątpliwości, co do okoliczności popełnienia czynu, niekaralność sprawcy za przestępstwo umyślne, pozytywna prognoza kryminologiczna wobec sprawcy warunkowana jego postawą, właściwościami i warunkami osobistymi oraz dotychczasowym sposobem życia, zagrożenie czynu karą, która nie przekracza 5 lat.
Podstawą orzeczenia o warunkowym umorzeniu postępowania jest przekonanie Sądu o istnieniu winy sprawcy. Każdy wyrok warunkowo umarzającym postępowanie karne zawiera stwierdzenie winy, ponieważ każdy taki wyrok opiera się na ustaleniu, że stopień winy sprawcy danego przestępstwa nie jest znaczny. Występek z art. 177 § 1 kk, którego dopuścił się oskarżony ma charakter nieumyślny. Ponadto Sąd zdecydował się na zastosowanie instytucji pośredniej pomiędzy skazaniem a bezwarunkowym umorzeniem postępowania karnego z uwagi na nieznaczny stopień społecznej szkodliwości czynu. Kodeks karny wskazuje okoliczności, które należy brać pod uwagę przy dokonywaniu oceny tego stopnia i są to rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności oraz stopień ich naruszenia (art. 115 § 2 k.k.).
W pierwszym rzędzie uwzględniono rodzaj i charakter dobra prawnego, w które godzi czyn zabroniony. Czyn oskarżonego bez wątpienia godził w dobro prawne w postaci zdrowia i życia. Ta uwaga pozostaje w bezpośrednim związku z kolejną przesłanką stopnia społecznej szkodliwości wskazaną przez ustawę, czyli rozmiarem wyrządzonej lub grożącej szkody. W tym miejscu na uwadze trzeba mieć, to, że wywołanie efektywnej szkody jest ustawowym znamieniem przestępstwa z art. 177 § 1 kk. Uwadze Sądu nie uszło to, że zdarzenie wywołało w życiu pokrzywdzonej daleko idące skutki, jednak biorąc pod uwagę wiek pokrzywdzonej stwierdzić należy, że nawet niewielki uraz może prowadzić do istotnych konsekwencji zdrowotnych u takiej osoby. Pamiętać także należy, że reakcja prawnokarna stanowi
ultima ratio, tzn. powinna występować tam, gdzie inne środki nie są w stanie wywołać oczekiwanych efektów. Dlatego też nie zawsze skazanie jest, a co ważniejsze nie powinno być rozstrzygnięciem, które określić można sprawiedliwym. Szczególnie istotną przesłanką w przypadku oskarżonego był sposób i okoliczności popełnienia czynu, na które składają się szeroki zakres okoliczności wyznaczonych ramami czasu, miejsca i kontekstu sytuacyjnego. Działanie oskarżonego było efektem niezachowania należytej ostrożności i podjęcia złej decyzji w postaci nieustąpienia pierwszeństwa pieszej i potrącenie jej. Bez wątpienia oskarżony miał możliwość uniknięcia wypadku. Ponadto dodać należy, że pojednanie się sprawcy z pokrzywdzonym nie należy do ustawowych okoliczności uzasadniających zastosowanie instytucji warunkowego umorzenia postępowania. Co więcej, w niniejszej sprawie możliwość dotarcia sprawcy do pokrzywdzonej był utrudniony ze względu na fakt, że są to osoby dla siebie obce. Dane adresowe i kontaktowe pokrzywdzonego podlegają ochronie i nie są udostępnianie podejrzanemu w postępowaniu przygotowawczym.
Czyn będący przedmiotem niniejszego postępowania jest przypadkiem, w którym stopień społecznej szkodliwości czynu jest co prawda wyższy niż znikomy, lecz z uwagi na pewne cechy oskarżonego, Sąd uznał, że nie jest konieczne sięganie do wyroku skazującego i kary dla osiągnięcia jego poprawy. Zdaniem Sądu każde skazanie w przypadku oskarżonego byłoby dla niego rażąco niesprawiedliwe. Z. K. był dotychczas niekarny, ponadto na uwzględnienie zasługiwała postawa jaką zaprezentował w toku postępowania, czyli fakt przyznania się do winy. Sposób życia oskarżonego, fakt, że ze względu na swój wiek, będąc człowiekiem doświadczonym dotychczas przestrzegał porządku prawnego, wskazuje na to, że warunkowe umorzenie odniesie wobec niego pozytywne skutki w zakresie prewencji indywidualnej. Nie można stwierdzić, że warunkowe umorzenie oznacza uniknięcie odpowiedzialności karnej przez oskarżonego, gdyż odstąpienie od skazania i ukarania następuje pod pewnymi warunkami. Oskarżony ma świadomość, że niewypełnienie przez niego zasad warunkowego umorzenia będzie pociągało za sobą podjęcie postępowania oraz możliwość ewentualnego skazania.
Istota odpowiedzialności karnej w formie warunkowego umorzenia postępowania polega na zastąpieniu kary możliwością zastosowania określonych środków. Zastosowanie warunkowego umorzenie postępowania wobec oskarżonego w połączeniu z obowiązkiem uiszczenia na rzecz pokrzywdzonej określonej kwoty nie oznacza potraktowania jego zachowania z nadmierną pobłażliwością, gdyż pociąga za sobą określoną – realną dolegliwość.
|