II CSKP 720/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
30 lipca 2025 r.
SSN Agnieszka Piotrowska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Marta Romańska
SSN Karol Weitz
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 30 lipca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej M. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z 30 listopada 2021 r., I AGa 167/21,
w sprawie z powództwa M.G.
przeciwko M. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G.
o zapłatę,
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania
i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Marta Romańska Agnieszka Piotrowska Karol Weitz
II CSKP 720/23
2
UZASADNIENIE
Powód M.G. wniósł o zasądzenie od pozwanej M. sp. z o.o. sp. kom. z siedzibą
w G. (dalej: Spółka) kwoty 125 102,90 zł z ustawowymi odsetkami z tytułu
wynagrodzenia, objętego bliżej opisaną fakturą VAT, należnego powodowi za
wykonanie robót budowlanych w oparciu o łączącą strony, bliżej opisaną w pozwie
umowę o roboty budowlane.
Wyrokiem z 12 maja 2021 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził od pozwanej
Spółki na rzecz powoda kwotę 118 847,76 zł z ustawowymi odsetkami wskazanymi
w wyroku, oddalił powództwo w pozostałym zakresie i orzekł o kosztach
postępowania.
Sąd ustalił, że powód, prowadzący jednoosobową rejestrowaną działalność
gospodarczą pod firmą U. – M.G. z siedzibą w miejscowości S., zawarł jako
wykonawca ze stroną pozwaną, jako zamawiającym, pisemną umowę nr […]
datowaną 23 grudnia 2013 r. o wykonanie robot budowlanych. Zamawiający zlecił,
a powód przyjął do wykonania bliżej opisane w tej umowie roboty budowlano-
montażowe w postaci prefabrykacji i montażu określonych konstrukcji stalowych w
ramach inwestycji o nazwie Budowa hali magazynowo - produkcyjnej stanowiąca
rozbudowę Z. sp. z o.o. w O. (pozwana Spółka była głównym wykonawcą
tej inwestycji). W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy szczegółowo przytoczył
postanowienia tej umowy. Opisał także szczegółowo przebieg robót na placu
budowy.
W dniu 3 kwietnia 2014 r. został sporządzony protokół odbioru końcowego
między inwestorem czyli spółką Z. oraz pozwaną Spółką jako głównym wykonawcą
opisanej wyżej inwestycji, w którym wskazany został powód, jako realizujący
określone w tym protokole prace. W dniu 4 lutego 2014 r. powód uległ poważnemu
wypadkowi na placu budowy; w czasie jego kilkumiesięcznej nieobecności z tej
przyczyny, powoda zastępował pełnomocnik A.H., będący jego zięciem. W dniu 14
lipca 2014 r. został sporządzony protokół uzgodnień dotyczący zestawienia
ilościowo-wagowego prefabrykacji i montażu konstrukcji oraz pomostów stalowych
przy budowie hali magazynowo produkcyjnej w O., podpisany przez kierownika
budowy. J.J., dyrektora projektu L.W., którzy reprezentowali pozwaną Spółkę oraz
II CSKP 720/23
3
reprezentującego powoda pełnomocnika A.H.. W protokole tym wymieniono
elementy konstrukcyjne, ich ilość oraz materiał użyty do ich wykonania (stal
nieocynkowana, stal ocynkowana, stal kwasoodporna). Sąd Okręgowy ustalił, że
cena 31 zł za kilogram stali kwasoodpornej został ustalona przez powoda z
kierownikiem projektu L.W., do którego wskazań powód miał się stosować przy
realizacji umowy. Cena ta odpowiada ówczesnym stawkom rynkowym
za ten materiał. W dniu 30 listopada 2014 r. pozwana Spółka sporządziła
jednostronny protokół odbioru robót powoda. Strony rozliczały się na podstawie
faktur częściowych, z tytułu których pozwana Spółka zapłaciła na rzecz powoda,
według jej twierdzeń, kwotę 204 708 zł.
W dniu 30 grudnia 2014 r. powód wystawił na rzecz pozwanej Spółki fakturę
VAT na kwotę 181 102,90 zł; w jej tytule wpisano: „Usługi ślusarskie na obiekcie O.
zgodnie z umową nr 16/2013 z dnia 23 grudnia 2013 r.” Faktura została wystawiona
zgodnie z protokołem z 14 lipca 2014 r. i doręczona pozwanej Spółce najpóźniej
7 stycznia 2015 r. Pozwana zapłaciła powodowi kwotę 56 000 zł; pozostała jej część
stanowi roszczenia objęte rozpoznawanym pozwem.
W oparciu o te ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy doszedł do przekonania,
że powództwo zasługuje na uwzględnienie w przeważającej części. Opierając
się na pisemnej opinii głównej i uzupełniającej oraz ustnej opinii biegłej sądowej E.C.,
Sąd Okręgowy podniósł, że powód wykazał, iż wykonał konstrukcje stalowe zgodnie
z umową w ilości niekwestionowanej przez pozwaną Spółkę oraz przy użyciu
niekwestionowanej przez pozwaną ilości stali ocynkowanej, nieocynkowanej i
kwasoodpornej. W umowie pisemnej strony uzgodniły tylko cenę
7 zł za kilogram konstrukcji wykonanej ze stali ocynkowanej i zamontowanej, zgodnie
z pisemną ofertą powoda. Sąd podniósł dalej, że powód wskazał, iż L.W. i M.W.,
przedstawiciel pozwanej Spółki zgodzili się na cenę 31 zł za kilogram stali
kwasoodpornej razem z robocizną (k. 302 akt sprawy). Ustalenia powoda i L.W.
obowiązywały pozwaną Spółkę, a stawka 31 zł odpowiadała ówczesnym stawkom
rynkowym, co biegła potwierdziła, podnosząc, że stal kwasoodporna jest znacznie
droższa niż stal ocynkowana. Sąd wskazał także, że ostatecznie pozwana Spółka
nie kwestionowała ilości wykonanej konstrukcji oraz użytych przez powoda
materiałów. W tej sytuacji powodowi należała się kwota wskazana w pozwie, po
II CSKP 720/23
4
zmniejszeniu jej o kwotę 6 255,14 zł, stanowiącą równowartość 5 % kwoty
wynagrodzenia., do zatrzymania której pozwana była uprawniona zgodnie z umową.
Wyrokiem z 30 listopada 2031 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił apelację
pozwanego, podzielając ustalenia faktyczne i oceny prawne Sądu Okręgowego.
W skardze kasacyjnej pozwana Spółka zarzuciła naruszenie art. 382 k.p.c.
i art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c., art. 3 k.p.c., art. 32 ust. 1 i art. 45
ust. 1 Konstytucji, art. 382 k.p.c. i 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c.
i art. 278 § 1 k.p.c., art. 378 § 1 k.p.c., a także naruszenie art. 648 § 1 i 2 k.c.
w zw. z art. 647 k.c. i art. 647 k.c.
Formułując te podstawy, pozwana Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego
rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W aktualnym modelu postępowania cywilnego, wskutek wniesienia apelacji,
sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę na nowo w granicach apelacji, co oznacza,
iż sąd ten rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje
własnych ustaleń faktycznych, prowadząc uzupełniające postępowanie dowodowe
lub poprzestając na materiale zebranym w pierwszej instancji (art. 381 k.p.c.
i 382 k.p.c.), określa podstawę materialnoprawną orzeczenia niezależnie
od zarzutów podniesionych w tym zakresie w apelacji, stosuje przepisy regulujące
postępowanie apelacyjne oraz, gdy brak takich przepisów, przepisy dotyczące
postępowania przed sądem pierwszej instancji. Orzeka co do istoty sprawy
stosownie do wyników postępowania, nie wykraczając poza wniosek zawarty
w apelacji i nie naruszając zakazu reformationis in peius.
Wynikający z art. 3983 § 3 k.p.c. oraz art. 39813 § 2 k.p.c., zakaz oparcia skargi
kasacyjnej na zarzutach dotyczących ustalenia faktów lub oceny dowodów oraz
związanie Sądu Najwyższego ustaleniami sądu drugiej instancji, będącymi podstawą
faktyczną zaskarżonego odrzeczenia, nie wyłączają kontroli zgodności z prawem
postępowania Sądu odwoławczego przy rozpoznaniu apelacji, w przeciwnym razie
wyłączona byłaby druga podstawa skargi kasacyjnej, zawierająca tylko ograniczenie
II CSKP 720/23
5
w postaci wpływu naruszenia przepisów postępowania na treść rozstrzygnięcia
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2008 r., I CSK 500/07).
Przewidziany w z art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy
w granicach apelacji oznacza zakaz wykraczania poza te granice oraz nakaz
rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Powołanie
się w skardze kasacyjnej na zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. wymaga wskazania
przez skarżącego, które zarzuty apelacji zostały pominięte przez sąd drugiej instancji
oraz czy i z jakiej przyczyny uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik
postępowania odwoławczego (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 13 lutego 2014 r.,
V CSK 142/13; z 27 czerwca 2007 r., II CSK 122/07; z 4 kwietnia 2014 r.,
II CSK 384/13 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 14 listopada 2013 r.,
IV CSK 145/13).
W skardze kasacyjnej pozwana Spółka zarzuciła naruszenie art. 382 k.p.c.
i art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c., art. 3 k.p.c., art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1
Konstytucji przez błędne uznanie przez Sąd drugiej instancji, że dopuszczalne
jest wyręczenie powoda przez Sąd pierwszej instancji w zakresie inicjatywy
dowodowej w następstwie dopuszczenia przez ten Sąd postanowieniem
z 4 grudnia 2020 r. dowodu z uzupełniającej opinii biegłego sądowego oraz
naruszenie art. 382 k.p.c. i 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c.
w następstwie zaakceptowania przez Sąd Apelacyjny błędnego zachowania Sądu
Okręgowego, który dopuścił do wkroczenia przez biegłego sądowego w uprawnienia
zarezerwowane dla Sądu i stron, polegające na samodzielnym pozyskaniu przez
biegłego rysunków projektowych niezbędnych do sporządzenia opinii zleconej przez
Sąd.
Przytoczona podstawa procesowa skargi nie jest usprawiedliwiona.
O ile należy podzielić pogląd, że składanie wniosków dowodowych
(art. 232 zd. 1 k.p.c.), służących wykazaniu prawdziwości twierdzeń o faktach
istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 k.p.c.) jest powinnością procesową
strony, na której spoczywa ciężar dowodu (art. 6 k.c.), o tyle nawet w modelu
kontradyktoryjności postępowania procesowego, sąd orzekający nadal
ma uprawnienie do powołania dowodu niewskazanego przez strony, jeśli uzna
to za potrzebne (art. 232 zd. 2 k.p.c.). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której
II CSKP 720/23
6
do rozstrzygnięcia sprawy niezbędne są wiadomości specjalne, posiadane przez
biegłego sądowego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd,
że dowód z opinii biegłego, ze względu na posiadane przez niego wiadomości
specjalne, jest dowodem, który nie może być zastąpiony innym dowodem,
np. przesłuchaniem świadka. Jeżeli więc zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. sąd może
uzyskać wiadomości specjalne wyłącznie przy pomocy biegłego, to sąd narusza
art. 232 zdanie drugie k.p.c., jeżeli nie przeprowadza z urzędu dowodu z opinii
biegłego, a dowód ten jest niezbędny dla prawidłowej oceny zasadności powództwa
(zob. wyroki Sądu Najwyższego z 24 listopada 1999 r., I CKN 223/98, Wokanda 2000
r., nr 3, poz. 7 oraz z 25 marca 1998 r., II CKN 656/97, OSNC 1998, nr 12, poz. 208).
Strona nie może zatem skutecznie zarzucić, że sąd wykorzystuje przyznaną
mu przez ustawodawcę możliwość działania w opisanym zakresie. Przemawia
za tym wykładnia językowa art. 232 zd. 2 k.p.c., a także przesłanki ustrojowe oraz
racje aksjologiczne. Władza sędziego, określona przez prawo w sposób bliski
dyskrecjonalności, nie może być w drodze wykładni zwężana lub w inny sposób
ograniczana. Gdyby stanowisko ustawodawcy było inne, to art. 232 zd. 2 k.p.c.
miałby odmienną treść lub został usunięty z systemu prawnego, a tak się przecież
nie stało mimo licznych zmian kodeksu postępowania cywilnego. Przy istotnym
wzmocnieniu zasady kontradyktoryjności zachowany został bowiem
cel postępowania cywilnego w postaci dążenia do wydania sprawiedliwego
orzeczenia zgodnego z zastosowaną normą prawną, czyli odpowiadającego
rzeczywistym okolicznościom faktycznym sprawy. Dopuszczenie przez sąd dowodu
z urzędu nie może być więc uznane, wbrew stanowisku pozwanej wyrażonemu
w skardze kasacyjnej, za działanie naruszające zasady bezstronności sądu i
równości stron, nie można bowiem sądowi zarzucić, że działając w ramach
przysługującego mu uprawnienia, realizuje cel wydania słusznego wyroku, zgodnego
z rzeczywistym stanem rzeczy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lutego 2004 r.,
IV CK 24/03, OSNC 2005, nr 3, poz.45).
Trzeba przy tym zauważyć, że w tej sprawie, dowód z opinii biegłe sądowej
z zakresu budownictwa E.C. został dopuszczony przez Sąd Okręgowy,
na wniosek powoda, a nie z urzędu, postanowieniem z 17 stycznia 2020 r.
(k. 525 akt). Dowód z opinii uzupełniającej biegłej na piśmie oraz z opinii ustnej
II CSKP 720/23
7
tej bieglej na rozprawie Sąd Okręgowy dopuścił wprawdzie bez wyraźnego wniosku
stron, ale w wyniku pisemnych zastrzeżeń pozwanego złożonych w piśmie
z 21 listopada 2020 r. (k.578-582 akt) w celu wyjaśnienia poruszonych kwestii.
Z pisemnej opinii głównej biegłej wynika ponadto, że biegła faktycznie zwróciła
się do stron o uzupełnienie dokumentacji, mającej stanowić podstawę opinii,
o dokumenty, które uznała za konieczne do wykonania opinii według zlecenia Sądu,
w postaci rysunków poszczególnych elementów stalowych, które według projektu
i umowy miał wykonać powód i po ich otrzymaniu od powoda sporządziła opinię.
Zachowanie bieglej nie polegało zatem na nieuprawnionym poszukiwaniu,
w interesie jednej ze stron, korzystnych ewentualnie dla niej, materiałów,
lecz na dążeniu do zgromadzenia materiałów umożliwiających prawidłowe
sporządzenie zleconej opinii. Ten sam efekt biegła uzyskałaby, wnosząc do Sądu
Okręgowego o zobowiązanie stron do przekazania jej tych niezbędnych materiałów
lub danych, co tylko przedłużyłoby i tak już kilkuletnie postępowanie sądowe.
Nie doszło zatem do naruszenia art. 232 zd. 2 k.p.c. oraz przytoczonych przez
pozwanego w podstawie kasacyjnej norm Konstytucji, statuujących prawo do sądu
i zasadę równości stron, ani przez Sąd Okręgowy ani też przez Sąd Apelacyjny, skoro
działania zarówno bieglej, jak i sądu orzekającego, były nakierowane na ustalenie
faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
Pozwany sformułował w apelacji zarzuty odnoszące się do prawidłowości
postępowania (procedowania) Sądu pierwszej instancji nie tylko w zakresie,
omówionego wyżej, dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego,
ale także zarzuty odnoszące się do poprawności ustaleń faktycznych, poczynionych
przez Sąd Okręgowy na podstawie materiału sprawy. Na zarzucie wadliwego
rozpoznania przez Sąd Apelacyjny tych dwóch kwestii, pozwany oparł następnie
procesowe zarzuty kasacyjne. Pozwany zarzucił bowiem naruszenie
art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpatrzenie przez Sąd Apelacyjny zarzutów
apelacyjnych, bliżej opisanych w tym punkcie petitum skargi kasacyjnej.
Należy co do zasady podzielić pogląd pozwanego, że Sąd Apelacyjny,
w ramach swoich kompetencji kontrolnych i rozpoznawczych, powinien
był szczegółowo odnieść się do wszystkich zarzutów apelacyjnych pozwanego,
zwłaszcza dotyczących ustaleń faktycznych, w szczególności dotyczących
II CSKP 720/23
8
uzgodnień przez strony umowy ceny stali kwasoodpornej na 31 zł za kilogram,
albowiem postępowanie apelacyjne pozostaje jedyną płaszczyzną dopuszczalnego
kwestionowania poprawności tych ustaleń, warunkujących z kolei prawidłowe
zastosowanie adekwatnych norm prawa materialnego. Należy także zgodzić
się z pozwanym, że Sąd Apelacyjny tego nie zrobił, co czyni uzasadnionym kasacyjny
zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. w stopniu mającym wpływ na wynik tej sprawy.
Odnosi się to zwłaszcza do tego, że Sąd Apelacyjny, w ślad za Sądem Okręgowym,
uznał za udowodniony fakt ustalenia przez powoda z L.W. ceny stali kwasoodpornej
na kwotę 31 zł za kilogram, mimo że na tę okoliczność nie zostały, w istocie,
przeprowadzone ani przed Sądem Okręgowym ani przez Sądem Apelacyjnym
jakiekolwiek dowody z dokumentów lub z zeznań L.W., potwierdzające tę wersję
wydarzeń, a Sąd oparł się w tym zakresie jedynie na twierdzeniu faktycznym powoda,
zawartym w jego zeznaniach (k.302 akt). Tymczasem czym innym jest twierdzenie
strony, że określony fakt miał miejsce, a czym innym weryfikacja tego twierdzenia w
drodze postępowania dowodowego. Sąd nie przesłuchał L.W. w charakterze świadka
na tę okoliczność, a przedstawiciel pozwanej Spółki M.W. zaprzeczył temu
twierdzeniu powoda. Przytoczony fakt, istotny da rozstrzygnięcia sprawy w
rozumieniu art. 227 k.p.c., bo mający wpływ na ostateczną wartość wynagrodzenia
dochodzonego przez powoda, był zatem między stronami sporny. Sąd Apelacyjny
nie odniósł się w żaden sposób do apelacyjnych zarzutów pozwanego, negujących
prawidłowość ustalenia przez Sąd Okręgowy ceny stali kwasoodpornej na kwotę
31 zł i zarzucających brak udowodnienia tego faktu przez powoda. Sąd Apelacyjny
poprzestał jedynie na lakonicznym stwierdzeniu cyt.: „Powód wskazał, że stawkę
31 zł ustalił z kierownikiem projektu” (zob. k. 26 uzasadnienia, k. 777 verte akt)
oraz ogólnikowych rozważaniach dotyczących zasad oceny dowodów w świetle
art. 233 § 1 k.p.c. (tamże). Już z tej przyczyny skarga kasacyjna pozwanego
zasługiwała na uwzględnienie.
Uzasadnienie wyroku Sądu drugiej instancji powinno zawierać wskazanie
podstawy prawnej wyroku i jej wyjaśnienie, rozumiane jako rozważenie wszystkich
istotnych zarzutów prawnych przytoczonych w apelacji i przedstawienie własnego
stanowiska prawnego sądu drugiej instancji (zob. wyroki Sądu Najwyższego
z 23 stycznia 1998 r., I PKN 501/97, OSNAPiUS 1999, nr 1, poz. 15; z 19 lutego 1998
II CSKP 720/23
9
r., III CKN 372/97; z 28 czerwca 2001 r., I PKN 498/00, OSNP 2003, nr 9, poz. 222;
z 27 stycznia 2004 r., I PK 219/03, OSNP 2004, nr 23, poz. 404;
z 11 grudnia 2008 r., IV CSK 331/08 oraz z 27 kwietnia 2010 r., II PK 312/09).
Sąd Apelacyjny wskazał w uzasadnieniu wyroku, że prawną podstawę
rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji stanowił art. 647 k.c., który został przez
Sąd pierwszej instancji prawidłowo zinterpretowany i prawidłowo zastosowany
w ustalonym stanie faktycznym. Oznacza to, że Sąd Apelacyjny przyjął, iż podstawą
zasądzenia wynagrodzenia, obejmującego także należność za elementy wykonane
ze stali kwasoodpornej, stanowiła umowa o roboty budowlane datowana
23 grudnia 2013 r., co pozwana Spółka zakwestionowała w skardze kasacyjnej,
podnosząc, że umowa ta nie obejmowała postanowienia dotyczącego uzgodnienia
ceny tego materiału, a każda jej zmiana wymagała formy pisemnej pod rygorem
nieważności.
Zgodnie z przytoczonym art. 647 k.c. przez umowę o roboty budowlane
wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu,
wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, a inwestor
zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności
związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu
budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego
wynagrodzenia. Już z tego unormowania wynika, że strony powinny zawrzeć
w umowie postanowienia regulujące wysokość wynagrodzenia należnego
wykonawcy za wykonanie robot budowlanych objętych ta umową.
Stosownie do art. 648 § 1 i § 2 k.c. umowa o roboty budowlane powinna
być stwierdzona pismem. Wymagana przez właściwe przepisy dokumentacja
stanowi część składową umowy. Z treści przytoczonego przepisu wynika, że forma
ta została zastrzeżona jedynie dla celów dowodowych (ad probationem). Może
być zatem ważnie zawarta w dowolnej formie, w tym także w formie ustnej lub przez
czynności konkludentne, wskazujące na jej zawarcie. Niezachowanie formy pisemnej
może spowodować ograniczenia dowodowe, o których mowa w art. 74 § 1 k.c.,
co nie odnosi się do czynności prawnych w stosunkach między przedsiębiorcami
(art. 74 § 3 k.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia przedmiotowej umowy).
II CSKP 720/23
10
Wymóg zachowania formy pisemnej ad solemnitatem dla umowy o roboty budowlane
lub jej zmian może jednak wynikać z woli stron (pactum de forma, art. 76 k.c.).
W tej sprawie strony zawarły umowę o roboty budowlane datowaną
23 grudnia 2013 r. w formie pisemnej, zastrzegając w § 18 ust. 2, że wszelkie
jej zmiany wymagają formy pisemnego aneksu pod rygorem nieważności.
W realiach sprawy nie sposób jest odeprzeć sformułowanych w skardze kasacyjnej
zarzutów materialnoprawnych, koncentrujących się na błędnym przyjęciu przez
Sąd Apelacyjny, że przedmiotowa umowa może stanowić podstawę zasądzenia
na rzecz powoda dochodzonej należności objętej fakturą, w tym wynagrodzenia
za zamontowane elementy ze stali kwasoodpornej w sytuacji, w której wiążąca strony
pisemna umowa nie zawierała postanowień ustalających cenę tego materiału.
To, że powód zastosował do wykonania części prac droższą stal
kwasoodporną w określonej ilości wynika ze stanu faktycznego niekwestionowanego
w tym zakresie przez strony. Odrębną kwestią są natomiast skutki niezawarcia przez
strony ani w pisemnej umowie ani w pisemnym do niej aneksie, uzupełniającym
umowę o ten element, wyraźnego i jednoznacznego wskazania konkretnej ceny
(podstaw do jej ustalenia) konstrukcji ze stali kwasoodpornej, w sytuacji użycia tego
materiału przez powoda i w sytuacji, w której paragraf 4 umowy dotyczący
wynagrodzenia należnego powodowi wskazywał wyłącznie cenę 7 zł za kilogram
sprefabrykowanej ocynkowanej i zamontowanej konstrukcji stalowej.
Nieuregulowanie powyższych kwestii w pisemnej umowie lub pisemnym aneksie
stanowi zawinione zaniechanie zarówno powoda, jak i pozwanego, którzy, co należy
podkreślić, jako profesjonalni przedsiębiorcy powinni należycie (art.355 § 2 k.c.)
dbać o własne interesy przez zawarcie aneksu do umowy na piśmie, uzupełniającego
umowę w tym zakresie, ewentualnie o uzgodnienie wynagrodzenia za stal
kwasoodporną w taki sposób, by jego umówiona wysokość nie budziła wątpliwości
i nie była zarzewiem sporu, czego w tej sprawie nie uczynili. Brak pisemnego
ustalenia ceny stali kwasoodpornej, przy niewątpliwym wbudowaniu jej w halę
produkcyjną, za której wykonanie pozwany jako główny wykonawca otrzymał
zapewne od inwestora, czyli Z. sp. z o.o. w O., stosowne wynagrodzenie
uwzględniające ten materiał (choć należy zastrzec, że brak jest ustaleń w tym
zakresie), nie oznacza rzecz jasna, że powództwo M.G. jest, w zakresie
II CSKP 720/23
11
obejmującym wynagrodzenie należne powodowi za konstrukcje faktycznie wykonane
przez niego z tego materiału, nieusprawiedliwione co do zasady.
Należy przy tym przypomnieć, że zgodnie z zasadą da mihi factum, dabo tibi
ius, wybór i zastosowanie adekwatnych, do ustalonych w sprawie faktów, norm prawa
materialnego jest obowiązkiem zarówno Sądu pierwszej, jak i drugiej instancji
(w ramach kompetencji rozpoznawczej Sądu Odwoławczego). Sąd jest związany
jedynie roszczeniem procesowym powoda oraz wskazaną przez niego podstawą
faktyczną roszczenia (zob. art. 321 § 1 k.p.c.), natomiast stosowanie prawa
materialnego to powinność Sądu meriti ciążąca na nim z urzędu. Bezspornie
podstawą faktyczną żądania zapłaty były twierdzenia faktyczne powoda, że wykonał
on określone elementy konstrukcyjne hali ze stali kwasoodpornej, za które
nie otrzymał od pozwanego wynagrodzenia. W takiej sytuacji, przy niemożności
ustalenia wynagrodzenia w oparciu o pisemne postanowienia umowne,
Sąd powinien był z urzędu (iura novit curia) rozważyć, po ewentualnym uzupełnieniu
postępowania, zastosowanie innej niż umowa, podstawy prawnej, choćby
sugerowanych przez samego pozwanego, przepisów o bezpodstawnym
wzbogaceniu i świadczeniu nienależnym (zob. wyrok Sądu Najwyższego
z 7 listopada 2007 r., II CSK 344/07).
Wydanie sprawiedliwego orzeczenia w tej sprawie, respektującego słuszne
interesy obu stron, wymaga zatem poczynienia koniecznych uzupełniających
ustaleń faktycznych w celu kompleksowego rozliczenia stron, przy uwzględnieniu
ilościowego i jakościowego rozmiaru i rodzaju faktycznie wykonanych przez powoda
robót, użytych materiałów, kwot otrzymanych przez pozwaną Spółkę od inwestora Z.
sp. z o.o. za roboty zrealizowane przez powoda, kwot już dotychczas uiszczonych
przez pozwaną Spółkę jako zamawiającą na rzecz powoda jako wykonawcy na
podstawie umowy datowanej 23 grudnia 2013 r., kwoty pozostałej
do zapłaty oraz rozważenia właściwej podstawy prawnej do rozliczenia stron. Mając
na względzie, że to obie strony przyczyniły się do opisanej wyżej sytuacji,
i uwzględniając przedstawione wyżej rozważania, zaakcentować należy, że strony
tego sporu, będące profesjonalnymi przedsiębiorcami reprezentowanymi przez
fachowych pełnomocników procesowych, powinny rozważyć ugodowe załatwienie
tego sporu.
II CSKP 720/23
12
W tym stanie rzeczy, orzeczono, jak w sentencji (art. 39815 § 1 k.p.c.).
Marta Romańska
(A.D.)
[a.ł]
Agnieszka Piotrowska
Karol Weitz