II CSKP 484/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
6 marca 2025 r.
SSN Mariusz Łodko (przewodniczący)
SSN Beata Janiszewska (sprawozdawca)
SSN Maciej Kowalski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 6 marca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej W.G. i I.G.
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z 24 stycznia 2020 r., I ACa 816/19,
w sprawie z powództwa W.G. i I.G.
przeciwko Bank spółce akcyjnej w W.
o zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną,
2. zasądza od W.G. i I.G. na rzecz Bank spółki akcyjnej w W.
kwotę 12500 (dwanaście tysięcy pięćset) złotych tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego.
Beata Janiszewska
[J.T.]
Mariusz Łodko
Maciej Kowalski
II CSKP 484/23
2
UZASADNIENIE
Powodowie I.G. i W.G. domagali się zasądzenia solidarnie na swoją rzecz od
pozwanego Bank S.A. w W. (dalej: bank) kwoty 5 634 312,67 zł z odsetkami.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił powództwo. Ustalił, że powodowie od
2008 r. byli małżeństwem. Pozostawali oni w bliskich relacjach z bratem powódki,
który był członkiem zorganizowanej grypy przestępczej wyłudzającej kredyty i środki
z ubezpieczeń. Powodowie wiedzieli o jego uprzedniej karalności oraz
wcześniejszym wydaleniu go z Policji, jednak w latach 2009-2010 postrzegali go jako
osobę majętną, prowadzącą legalną działalność gospodarczą w zakresie
obrotu nieruchomościami.
W 2009 r. brat powódki nabył trzy bliżej opisane nieruchomości gruntowe, dla
których właściwy organ wydał pozwolenie na budowę obejmujące prawo wzniesienia
czterech domów jednorodzinnych. Zaciągnął w tym celu kredyt hipoteczny na kwotę
1 153 933,61 zł; na nieruchomościach ustanowiono odpowiednie hipoteki.
Transakcję kredytował podmiot niezwiązany z bankiem pozwanym w niniejszej
sprawie. Wkrótce później brat powódki podjął nieudaną próbę sprzedaży
nieruchomości osobie trzeciej, a ponieważ do transakcji ostatecznie nie doszło,
zaproponował sprzedaż nieruchomości powodom, którzy poszukiwali gruntu pod
budowę domu. Brat powódki wskazał im, że potrzebuje gotówki na zakup kolejnej
nieruchomości. Ostatecznie stronu uzgodniły cenę w wysokości 2 300 000 zł.
Rzeczywistym zamierzeniem sprzedającego było przy tym wyłudzenie pieniędzy:
przejęcie na własne cele kwoty uzyskanej z przyznanego powodom kredytu, którego
spłata miała być zabezpieczona hipoteką na sprzedawanych nieruchomościach,
a obciążonych wcześniej hipoteką ustanowioną przezeń na zabezpieczenie
wierzytelności z kredytu udzielonego mu na zakup tych nieruchomości.
Powodowie wystąpili – z pomocą brata powódki – do poprzednika prawnego
podmiotu, który jest pozwanym w niniejszej sprawie, o przyznanie im kredytu na
zakup nieruchomości. Przedstawili przy tym sfałszowane dokumenty dotyczące
swojego zatrudnienia i wysokości osiąganych zarobków, jak również fałszywą kopię
II CSKP 484/23
3
druku PIT-36. Z przedstawionych dokumentów wynikało, że powodowie zarabiali
łącznie 22 210 zł miesięcznie, podczas gdy w rzeczywistości było to 7 464 zł.
Zgodnie z procedurami obowiązującymi w banku decyzja w przedmiocie
udzielenia kredytu na kwotę 1 840 000 zł została podjęta w centrali, a nie na
poziomie lokalnym. Po jej wydaniu powodowie, 28 lipca 2010 r., udali się do
miejscowego oddziału banku w celu zawarcia umowy. Podpisując kontrakt mieli
świadomość, że w rzeczywistości nie mają odpowiedniej zdolności kredytowej.
Zgodnie z umową kredyt miał zostać wypłacony w dwóch transzach. Pierwsza,
w kwocie 1 290 000 zł, miała zostać przelana na wskazany w umowie numer
rachunku bankowego „tytułem całkowitej spłaty kredytu zbywcy”; intencją stron była
spłata zaciągniętego przez brata powódki kredytu, który zabezpieczono na
nabywanych aktualnie nieruchomościach. Z kolei druga transza, w kwocie
550 000 zł, miała trafić na rachunek zbywcy wskazany w umowie przeniesienia
własności. W związku z zawartą umową powodowie mieli ustanowić również
hipotekę łączną na nabywanych nieruchomościach. Sąd Okręgowy poczynił dalsze,
szczegółowe ustalenia co do warunków udzielonego kredytu. W ramach procesu
zawierania umowy poprzednikowi prawnemu pozwanego przedstawiono dokument
wystawiony przez bank, który udzielił bratu powódki kredytu na zakup kredytowanych
obecnie przez powodów nieruchomości, w którym to dokumencie wskazano
wysokość zadłużenia, numeru rachunku kredytowego, jak również rachunku
technicznego służącego do przedterminowej spłaty kredytu.
W umowie kredytu zawartej przez powodów z pozwanym jako numer
rachunku do wypłaty pierwszej raty (nominalnie przeznaczonej na wcześniejszą
spłatę kredytu zaciągniętego przez brata powódki) wskazano numer rachunku
kredytowego, a nie: numer rachunku technicznego do przedterminowej spłaty.
W banku, w którym kredyt zaciągnął brat powódki, warunkiem dokonania
przedterminowej spłaty każdorazowo było złożenie przez kredytobiorcę wniosku
w tym przedmiocie.
Ostatecznie powodowie zawarli umowę sprzedaży z bratem powódki za
umówioną cenę, przy czym 460 000 zł pochodzić miało ze środków własnych
kupujących, a reszta z kredytu. Przy zawarciu umowy sprzedaży ustanowiono
II CSKP 484/23
4
hipotekę na rzecz pozwanego; kredyt został wypłacony zgodnie z umową, na
rachunek wskazany w umowie kredytu (w zakresie pierwszej transzy) oraz na
rachunki bankowe wskazane w umowie sprzedaży (w zakresie drugiej transzy).
Kwota przelana jako pierwsza transza kredytu nie została uznana przez bank,
będący wierzycielem osobistym brata powódki, za przedterminową spłatę kredytu.
Kredytobiorca nie złożył bowiem w tym przedmiocie odpowiedniego wniosku, nadto
środki nie trafiły na rachunek przeznaczony do dokonywania przedterminowych
spłat. Sprzedający, czyli brat powódki, przelał te środki na swój rachunek w innym
banku, a następnie wyprowadził je z rachunku – zasadniczo przez dokonywanie
znacznych wypłat w gotówce, przy czym 180 000 zł przelał na rachunek
bankowy powoda.
Powódka dostrzegała, że hipoteka ustanowiona na nabytej przez nią i jej męża
nieruchomości nie została wykreślona. Dopytywała brata o przyczyny takiego stanu
rzeczy, jednak była przez niego zbywana. Następnie, 18 lipca 2012 r., bank, który
udzielił kredytu bratu powódki, wypowiedział zawartą z nim umowę powodom jako
dłużnikom rzeczowym. Powodowie skontaktowali się z tym bankiem i dowiedzieli się,
że kredyt sprzedającego nie został spłacony.
W sierpniu 2012 r. brat powódki przyznał się przed organami ścigania do
przejęcia na własne cele środków, które były przeznaczone na spłatę zaciągniętego
przez niego kredytu hipotecznego.
Sąd Okręgowy ustalił również, że, nabywając nieruchomości od brata
powódki, powodowie planowali przeprowadzić na niej inwestycję polegającą na
budowie dziewięciu budynków wielopokoleniowych lub dziewięciu budynków
wielorodzinnych, w których miało być wyodrębnionych po pięć lokali. Współpracowali
w tym celu z bratem powódki, który jeszcze w 2010 r. podjął starania o uzyskanie
odpowiednich decyzji administracyjnych; w sierpniu 2011 r. wydana została decyzja
w przedmiocie warunków zabudowy, a w styczniu 2012 r. decyzja zatwierdzająca
projekt prac geologicznych. Czynności w tym zakresie podejmował, jeszcze w lutym
2012 r., brat powódki. Powodowie nie dysponowali jednak pozwoleniem na budowę,
nie mieli też sprecyzowanych zamierzeń co do szczegółów inwestycji, w tym jej formy
II CSKP 484/23
5
prawnej. Sąd poczynił również dalsze ustalenia co do założeń oraz ogólnych planów
powodów w tym przedmiocie.
Ostatecznie powodowie nie rozpoczęli inwestycji. W związku z obciążeniem
nieruchomości hipoteką ustanowioną przez brata powódki ponoszą oni wyższe
koszty zaciągniętego przez siebie kredytu – płacili ratę w wysokości 13 000 zł
miesięcznie zamiast 10 000 zł miesięcznie. Jako dłużnicy rzeczowi są obciążeni
wymagalnym zadłużeniem w wysokości 2 153 572,81 zł.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo
podlegało oddaleniu. Na dochodzoną przez powodów sumę odszkodowania składały
się kwoty: (1) 1 961 687,14 zł mająca stanowić odszkodowanie za zwiększenie się
pasywów powodów o taką właśnie wysokość oraz (2) 3 672 625,53 zł utraconych
korzyści w związku z nieprzeprowadzeniem zamierzonej inwestycji. Sąd pierwszej
instancji uznał jednak, że powodowie nie wykazali przesłanek odpowiedzialności
odszkodowawczej banku: ani w reżimie kontraktowym, ani deliktowym. Działania te
nie były niezgodne z umową lub prawem powszechnie obowiązującym, choć
pracownicy banku naruszyli określone postanowienia wewnętrznych regulaminów
pozwanego. Ponadto zgłaszana przez powodów szkoda nie pozostawała w związku
z działaniami banku oraz jego pracowników. Powodowie nie wykazali również
wysokości poniesionej rzekomo szkody – ani co do utraconych korzyści (nie wykazali
nawet, by faktyczne rozpoczęcie inwestycji było realne), ani tej mającej wynikać
z – kwestionowanej przez powodów w stosunku do ich wierzyciela
rzeczowego – konieczności spłacania kredytu zaciągniętego przez brata powódki.
Sąd podkreślił również, że wobec niezłożenia przez brata powódki wniosku
w przedmiocie przedterminowej spłaty kredytu kwestia przelania pierwszej transzy
kredytu powodów na rachunek zgodny z umową stron procesu, lecz niewłaściwy
z punktu widzenia banku, który udzielił kredytu bratu powódki, ostatecznie była bez
znaczenia. Nawet gdyby środki trafiły na odpowiedni rachunek techniczny, to i tak
nie doprowadziłyby bowiem do spłaty kredytu, gdyż kredytobiorca nie złożył w tym
przedmiocie odpowiedniej dyspozycji – nie miał zresztą takiego zamiaru, skoro środki
od początku planował zużyć w inny sposób.
II CSKP 484/23
6
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację wniesioną przez powodów od
wyroku Sądu pierwszej instancji. Podzielając ustalenia faktyczne Sądu pierwszej
instancji, przyjął, że powództwo podlegało oddaleniu a limine, albowiem powodowie
nie udowodnili, że ponieśli szkodę, której naprawienia dochodzili w procesie.
Odnośnie do pierwszej z kwot składających się na żądanie pozwu, związanej
z odpowiedzialnością rzeczową względem banku, który udzielił kredytu bratu
powódki, Sąd Apelacyjny stwierdził, że samo istnienie zobowiązania nie oznacza
jeszcze, iż w majątku powodów powstała szkoda. W przypadku uszczerbku
polegającego na obciążeniu pasywami do powstania roszczenia odszkodowawczego
dochodzi dopiero wówczas, gdy poszkodowany rzeczywiście w określonym zakresie
zaspokoił swego wierzyciela. Tymczasem powodowie nie podnosili nawet, że
dokonali jakiejkolwiek płatności na rzecz banku, który udzielił kredytu ich bratu
i szwagrowi.
Z kolei co się tyczy drugiej części dochodzonej kwoty, wiązanej
z nieosiągnięciem korzyści (lucrum cessans) spodziewanej w związku z zamierzoną
inwestycją budowlaną, to Sąd drugiej instancji podzielił ocenę Sądu Okręgowego, że
twierdzenia powodów co do planowanych zysków z inwestycji nie zostały w żadnym
zakresie wykazane.
Powodowie wnieśli skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego.
W ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania zarzucili naruszenie:
(1) art. 378 § 2 w zw. z art. 382 k.p.c., (2) art. 380 w zw. z art. 217 § 2, art. 207 § 6,
art. 232, art. 227 oraz art. 278 § 1, 2 i 3 w zw. z art. 391 § 1 oraz art. 382 k.p.c.,
(3) art. 381 w zw. z art. 382 k.p.c., (4) art. 378 § 1 w zw. z art. 233 § 1 w zw.
z art. 382 k.p.c., (5) art. 177 § 1 pkt 4 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., (6) art. 328 § 1 w zw.
z 391 § 1 k.p.c., a także (7) art. 633 i art. 644 w zw. z art. 59 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
W ramach zarzutu nr 1 kwestionowano nierozpoznanie bliżej wskazanych
zarzutów apelacji. Zarzut 2 dotyczył zaniechania zmiany postanowień dowodowych
Sądu pierwszej instancji, zarzut 3: oddalenia określonych wniosków dowodowych
powodów, zarzut 4: nieodniesienia się do wskazanych dowodów i rzekomego
zaniechania ich oceny, zarzut 5: niezawieszania postępowania do czasu
zakończenia się postępowania karnego prowadzonego przeciwko bratu powódki
II CSKP 484/23
7
i innym osobom, zarzut 6: sposobu sporządzenia uzasadnienia postanowienia
zaskarżonego wyroku, a zarzut 7: niepowiadomienia przez Sąd Apelacyjny
Rzecznika Praw Konsumentów o potrzebie udziału w postępowaniu dotyczącym
praw konsumentów usług bankowych.
Z kolei w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego wskazano na
naruszenia opisane w ramach zarzutów 1-14 na s. 14-18 skargi kasacyjnej. Bliższy
opis wspomnianych zarzutów jest przy tym zbędny z przyczyn, które zostaną
omówione w dalszej części uzasadnienia wyroku.
W odpowiedzi na skargę pozwany wniósł o jej odrzucenie z powodu
nieprzedstawienia przez powodów uzasadnienia zgłoszonych w sprawie zarzutów
prawa materialnego, ewentualnie, w razie nieodrzucenia skargi, o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu.
Nie zachodziły podstawy do odrzucenia skargi; wadliwość jej skonstruowania,
trafnie podniesiona przez stronę powodową, wpłynęła natomiast na zakres zarzutów,
które podlegały merytorycznej ocenie. W związku ze sposobem sformułowania tego
środka zaskarżenia celowe jest przedstawienie kilku uwag związanych z naturą
skargi kasacyjnej oraz specyfiką postępowania wywołanego jej wniesieniem.
Wstępnie należy przypomnieć, że stosownie do art. 3983 § 1 k.p.c. skargę
kasacyjną strona może oprzeć na dwóch podstawach: naruszeniu prawa
materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub
naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ
na wynik sprawy (pkt 2). Z art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c. wynika przy tym, że skarga
kasacyjna powinna zawierać nie tylko przytoczenie podstaw kasacyjnych, lecz także
ich uzasadnienie.
Powyższe unormowania pozostają w ścisłym związku z art. 39813 § 1 in
principio k.p.c., regulującym zakres kognicji Sądu Najwyższego w postępowaniu ze
skargi kasacyjnej. Zgodnie z tym przepisem Sąd Najwyższy rozpoznaje bowiem
skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw. Podstawy
kasacyjne są zatem kluczowym, konstrukcyjnym elementem omawianego środka
II CSKP 484/23
8
zaskarżenia, gdyż to one wyznaczają zakres, w jakim Sąd Najwyższy może
kontrolować wyrok sądu drugiej instancji. Niezawarcie w skardze podstaw
kasacyjnych lub ich uzasadnienia, jako uchybienie wymaganiu wynikającemu
z art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c., skutkuje odrzuceniem skargi: zasadniczo przez sąd
drugiej instancji (na podstawie art. 3986 § 2 k.p.c.), a ewentualnie – przez Sąd
Najwyższy działający na podstawie art. 3986 § 3 in principio k.p.c. (szerzej co do
wymagań wywodzonych z art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c. – zob. postanowienie SN
z 19 września 2023 r., I CSK 5304/22, i przywołane tam orzecznictwo).
Skarżący niewątpliwie oparli skargę kasacyjną na obu podstawach
(s. 2 skargi), które zostały wypełnione treścią zarzutów: siedmiu dotyczących
naruszeń prawa materialnego (s. 14-18 skargi) oraz czternastu odnoszących się do
uchybień proceduralnych (s. 2-14 skargi). Następnie, po uzasadnieniu wniosku
o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania (s. 19-32), powodowie zawarli końcowy
fragment pisma zatytułowany „Uzasadnienie Skargi Kasacyjnej”, obejmujący tekst na
s. 33-66, niepodzielony na dalsze jednostki redakcyjne (poza numeracją akapitów).
Struktura skargi kasacyjnej świadczy o tym, że wskazany ostatnio fragment
pisma stanowi uzasadnienie podstaw kasacyjnych, o którym mowa
w art. 3984 § 1 pkt 2 in fine k.p.c. Za zbyt daleko idące należy zatem uznać
stanowisko pozwanej sformułowane w odpowiedzi na skargę kasacyjną, a dotyczące
konieczności odrzucenia skargi na podstawie art. 3986 § 3 in principio w zw.
z art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c. Sam pozwany dostrzega zresztą, że wywody zawarte na
s. 33-66 skargi kasacyjnej obejmują uzasadnienie zarzutów zgłoszonych w ramach
podstawy naruszenia przepisów postępowania. Nie przydano im wprawdzie
odpowiedniej struktury, wyrażającej się w klarownym powiązaniu danego zarzutu
z odnoszącym się do niego uzasadnieniem, lecz ten fragment skargi należy w taki
sposób zakwalifikować, skoro skarżący przedstawili w nim, dlaczego uważają za
trafne zgłoszone przez siebie zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
Wprawdzie wywody uzasadnienia skargi nie zawierają żadnego odniesienia
się do części zarzutów, lecz ostatecznie nie wpływa to na ocenę, czy skarga
kasacyjna spełnia wymaganie z art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c. Merytoryczna strona
uzasadnienia badana jest bowiem na etapie analizy zasadności skargi, a nie tego,
II CSKP 484/23
9
czy skarga spełnia wymagania formalne, czy też – wobec niespełnienia tych
wymagań – podlega odrzuceniu.
Odmiennie kształtuje się kwestia uzasadnienia podstawy naruszenia prawa
materialnego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany trafnie stwierdza, że
zarzuty w tym przedmiocie nie zostały w żaden sposób uzasadnione. Lektura skargi
kasacyjnej prowadzi do wniosku, że – z nieustalonych względów – powodowie
zaniechali przedstawienia racji, z powodu których uważają, że trafny jest którykolwiek
z kilkunastu zarzutów zgłoszonych przez nich w ramach tej podstawy kasacyjnej.
Wobec powyższego konieczne stało się dokonanie oceny, czy tak
skonstruowana skarga kasacyjna podlega odrzuceniu, a jeżeli nie, to na jakich
zasadach należy dokonywać oceny trafności zgłoszonych przez powodów podstaw
kasacyjnych. W tej mierze możliwe byłoby przyjęcie, że skarga kasacyjna podlega
odrzuceniu w całości (gdyż nie spełnia wymagań konstrukcyjnych określonych
w art. 3984 § 1 k.p.c.), że podlega rozpoznaniu, lecz wyłącznie w zakresie tej
podstawy, która została uzasadniona (tj. naruszenia przepisów postępowania),
ewentualnie wreszcie: że skarga podlega badaniu w całości, włącznie z podstawą
naruszenia prawa materialnego, tyle że badaną przez pryzmat samej treści zarzutów
(bez brakującego uzasadnienia).
Pierwszy z przedstawionych wyżej wariantów, preferowany przez pozwanego,
należało uznać za nietrafny. Po pierwsze bowiem, taka wykładnia art. 3986 § 2 i 3
w zw. z art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c. byłaby nazbyt restrykcyjna, skoro wadliwość skargi,
wyrażająca się w nieuzasadnieniu jej zarzutów, dotyka tylko podstawy naruszenia
prawa materialnego. W pozostałym zakresie skarga skonstruowana jest w sposób
spełniający, choć tylko w ściśle niezbędnym zakresie, wymagania wynikające
z Kodeksu postępowania cywilnego. Po drugie, przyczyną odrzucenia skargi
kasacyjnej, która nie spełnia wymagań konstrukcyjnych (art. 3986 § 2 i 3 k.p.c.), jest
to, że skargi takiej zasadniczo nie da się rozpoznać w żadnym zakresie. Tymczasem
in casu opisany przypadek nie zachodzi, gdyż co do drugiej podstawy kasacyjnej
sformułowano zarówno zarzuty, jak i, zasadniczo, ich uzasadnienie.
Trzeci z wymienionych wariantów, czyli rozpoznanie skargi także w zakresie
podstawy naruszenia prawa materialnego, jest w sposób oczywisty niemożliwy do
II CSKP 484/23
10
zastosowania. Uzasadnienie podstaw skargi jest elementem niezbędnym do
zbadania zasadności zgłoszonych zarzutów. Konieczność sformułowania zarówno
podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienia ma zapewnić Sądowi możliwość oceny
i odniesienia się do racji, które – w przekonaniu skarżącego – wyjaśniają, ujęte
zwięźle w zarzutach, zastrzeżenia dotyczące, jeśli chodzi o pierwszą podstawę
kasacyjną, błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa materialnego.
Zarzuty cechuje bowiem, stosownie do ich roli w strukturze skargi, syntetyczne
ujęcie, wobec czego, brak uzasadnienia uniemożliwia uchwycenie sedna
dostrzeżonych przez skarżącego uchybień.
Uwagi te odnoszą się również do stanu rzeczy zaistniałego w niniejszej
sprawie. Tytułem przykładu można wskazać, że w ocenie skarżących Sąd Apelacyjny
naruszył „art. 86 k.c. w związku z art. 88 k.c. poprzez niezastosowanie w sytuacji,
gdy Powodowie z ostrożności złożyli oświadczenie o uchyleniu się od skutków
oświadczenia woli pod wpływem podstępu, wywołanego przez Pozwanego” oraz
„art. 430 k.c. poprzez niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwany Bank ponosi
odpowiedzialność za szkodę polegającą na naruszeniu norm wynikających z prawa
i zasad współżycia społecznego wyrządzoną przez pracowników pozwanego”.
Aby zbadanie tak ujętych zarzutów stało się możliwe, musiałyby one zostać
wyjaśnione w ramach uzasadnienia; dokonanie oceny trafności zarzutów wymaga
bowiem odniesienia zawartych w nich, syntetycznych tez o istocie dostrzeżonego
uchybienia – do argumentacji tłumaczącej wystąpienie tego uchybienia
w okolicznościach danej sprawy. W przeciwnym razie to Sąd Najwyższy, wbrew
istocie postępowania ze skargi kasacyjnej i dyspozycji art. 39813 § 1 in principio k.p.c.,
samodzielnie konstruowałby ramy przeprowadzanej przez siebie kontroli
prawidłowości orzeczenia sądu drugiej instancji. Rozwiązanie takie, niezależnie od
niemożliwych do usunięcia ograniczeń praktycznych, byłoby nie do pogodzenia z rolą
Sądu w postępowaniu kasacyjnym, polegającą na ocenie zasadności skargi – a nie
ocenie prawidłowości rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy.
Ostatecznie należało więc zaaprobować drugi z wyróżnionych wariantów
i objąć oceną wyłącznie zgłoszone przez powodów zarzuty naruszenia przepisów
postępowania. Żaden z tych zarzutów nie okazał się skuteczny.
II CSKP 484/23
11
Wbrew twierdzeniom skarżących Sąd Apelacyjny nie naruszył przepisów
regulujących zakres postępowania przed sądem drugiej instancji. Pominięcie
rozważań w przedmiocie części zarzutów było bowiem uzasadnione w świetle
przyjęcia oceny, że powodowie a limine nie wykazali, by ponieśli jakąkolwiek szkodę.
Konsekwencją tego stanowiska Sądu Apelacyjnego było również
nieprzeprowadzenie wskazywanych przez skarżących dowodów; z punktu widzenia
przyjętej przez Sąd oceny prawnej zgłoszone wnioski dowodowe dotyczyły bowiem
kwestii nieistotnych dla sprawy.
W świetle stanowiska Sądu drugiej instancji, że powodowie nie ponieśli
szkody, uzasadnione było również oddalenie dalszych wniosków dowodowych. Co
się tyczy tej części żądania zapłaty, którą skarżący uzasadniali doznaniem straty
(damnum emergens), to Sąd Apelacyjny uznał, że nie świadczy o niej sam fakt
pozostawania dłużnikiem rzeczowym (w związku z istniejącym na nieruchomości
powodów obciążeniem hipotecznym). Powodowie szkodę w tej postaci ponieśliby
bowiem dopiero w razie spłacenia kredytu zaciągniętego przez brata powódki
i zabezpieczonego hipoteką na nabytej przez nich nieruchomości. Co się z kolei tyczy
korzyści utraconych w związku z nieprzeprowadzeniem inwestycji budowlanej, to,
zdaniem Sądu, oczekiwanie uzyskania zarobku na przedsięwzięciu, które
pozostawało wyłącznie w sferze ogólnych zamierzeń, niesprecyzowanych
i niewykazanych co do rzeczywistej możliwości realizacji, nie świadczyło o tym, że
powodowie utracili konkretny, realny zysk. Tym samym dowody, które miałyby
świadczyć o rzekomym istnieniu w pozwanym banku zorganizowanej grupy osób
zamierzającej pokrzywdzić powodów, nie były w ogóle istotne dla sprawy, podobnie
jak dowody dotyczące przyjętych na rynku bankowym praktyk czy faktycznego
sposobu procedowania pracowników pozwanego przy udzielaniu powodom kredytu.
Wprawdzie skarżący zarzucają Sądowi Apelacyjnemu także
nieprzeprowadzenie dowodów związanych z wysokością rzekomo utraconych przez
nich korzyści, lecz usuwają oni z pola widzenia przyczyny, dla których w sprawie
uznano, że nie zostało wykazane wystąpienie szkody w tej postaci. Powodowie
uzyskali w pozwanym banku kredyt na podstawie świadomie przedstawionych
nieprawdziwych informacji o wysokości dochodów, a rata kredytu przekraczała ich
łączne zarobki. W tych okolicznościach Sąd drugiej instancji nie uznał więc, że
II CSKP 484/23
12
przekonujące są twierdzenia powodów, jakoby nie tylko mogli – bez doświadczenia
w branży deweloperskiej, zapewnionego finansowania oraz szczegółowego planu
działania – wybudować szereg budynków jednorodzinnych, lecz również: że
przyniosłoby im to milionowe zyski. Przyczyny, dla których w sprawie nie
przeprowadzono dowodu na okoliczność wysokości tych wyobrażanych przez
powodów zysków, zostały w sprawie przekonująco wyjaśnione.
Za niedopuszczalny należy natomiast uznać zarzut naruszenia art. 378 § 1
w zw. z art. 233 § 1 w zw. z art. 382 k.p.c. przez nieprzeprowadzenie oceny
określonych dowodów. Rzecz w tym, że Sąd Apelacyjny zaaprobował ocenę
dowodów i ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy. Skarżący obecnie nie
twierdzą, że określony dowód został przez sąd „pominięty” (niezauważony), lecz
w istocie wchodzą w polemikę z – przyjętą za Sądem pierwszej instancji – oceną
dowodów i ustaleniami faktycznymi, co nie może mieć miejsca na obecnym etapie
postępowania (art. 3983 § 3 w zw. z art. 39813 § 2 k.p.c.).
Powodowie nietrafnie wskazują również na naruszenie art. 177 § 1 pkt 4 w zw.
z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. Wstępnie należy zauważyć, że przywołanie drugiego
z przepisów było zbędne; art. 177 k.p.c. należy do przepisów ogólnych
o czynnościach procesowych i w postępowaniu odwoławczym stosowany jest
wprost, a nie jedynie odpowiednio. Zasadnicze znaczenie ma natomiast wskazanie,
że, po pierwsze, zawieszenie postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c.
jest fakultatywne, a po drugie: że wskazywane przez powodów postępowanie
przygotowawcze przed prokuraturą ma jedynie luźny związek z postępowaniem
w niniejszej sprawie. W świetle przyjętych przez Sąd Apelacyjny ocen co do
przyczyn, dla których pozew oraz apelacja powodów podlegały oddaleniu, bez
znaczenia pozostaje to, czy pracownicy pozwanego współdziałali w porozumieniu
z jakąś zorganizowaną grupą przestępczą.
Niezasadne były również przedstawione przez powodów zastrzeżenia co do
sposobu sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Zawiera ono wszystkie
konieczne elementy i klarownie wyjaśnia, dlaczego apelacja skarżących została
oddalona. Okoliczność, że powodowie nie zgadzają się z Sądem Apelacyjnym co do
II CSKP 484/23
13
tego, które kwestie były istotne dla sprawy, nie oznacza, że uzasadnienie wyroku
zostało sporządzone nieprawidłowo.
Finalnie należy stwierdzić, że nie mogło być również uznane za skuteczne
powołanie się przez powodów na naruszenie art. 633 i art. 644 w zw. z art. 59 w zw.
z art. 391 § 1 k.p.c. Pomijając omówioną już wyżej zbędność odwoływania się przez
powodów do art. 391 § 1 k.p.c. (a ściślej: art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c.), zauważyć trzeba,
że niniejsza sprawa nie jest sprawą o ochronę konsumentów. Jest to sprawa
o odszkodowanie za rzekomy delikt, a ewentualnie nienależyte wykonanie
zobowiązania z umowy, która, jak twierdzą sami powodowie, związana była
z wielkoskalowym przedsięwzięciem inwestycyjnym mającym przynieść milionowe
zyski. Niezależnie od tego, że powodowie nie wskazali, jakie prawa konsumentów
miałyby podlegać ochronie w niniejszej sprawie, nie można z pola widzenia stracić
osnowy sporu, w którym powodowie w związku z uzyskaniem od pozwanego kredytu,
przyznanego na podstawie nieprawdziwych informacji, sami padli ofiarą
przestępstwa, popełnionego m.in. przez osobę, z którą współpracowali, aby uzyskać
kredyt od pozwanego.
O kosztach orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy,
ich wysokość ustalając na podstawie § 2 pkt 9 w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie
opłat za czynności radców prawnych.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 39814 k.p.c., orzeczono, jak
w sentencji wyroku.
Beata Janiszewska
Mariusz Łodko
Maciej Kowalski
[J.T.]
[r.g.]