II CSKP 1044/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
26 czerwca 2025 r.
SSN Piotr Telusiewicz (przewodniczący)
SSN Beata Janiszewska
SSN Dariusz Pawłyszcze (sprawozdawca)
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 26 czerwca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej P. sp. j. w G.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8 kwietnia 2022 r., VII AGa 678/21,
wydanego w sprawie z powództwa P. sp. j. w G.
przeciwko Bank S.A. w W.
o zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od P. sp. j. w G. na rzecz Bank S.A. w W. 5400 (pięć
tysięcy czterysta) zł kosztów postępowania kasacyjnego,
Beata Janiszewska
(G.G.)
Piotr Telusiewicz
Dariusz Pawłyszcze
UZASADNIENIE
II CSKP 1044/23
2
Pozwem z 14 kwietnia 2016 r. powodowa spółka jawna wniosła o zasądzenie
od pozwanego banku 110 000 zł i 42 210 euro z odsetkami od 15 sierpnia 2015 r.
tytułem zwrotu świadczeń spełnionych przez spółkę w wykonaniu umów opcji
walutowych z 30 kwietnia i 15 maja 2008 r., od których to umów spółka uchyliła się
ze względu na błąd lub umowy te były nieważne.
Wyrokiem z 31 marca 2021 r., XX GC 430/20, Sąd Okręgowy w Warszawie
uwzględnił powództwo w całości. Sąd ten ustalił, że powodowa spółka miała
przychody w euro i w celu ograniczenia wpływu wahań kursu euro na sumę
przychodów w złotych w dniach 30 kwietnia i 15 maja 2008 r. zawarła z pozwanym
bankiem umowy opcji walutowych. W wykonaniu tych umów spółka była
zobowiązana do sprzedaży bankowi w dniach 29 października, 26 listopada
i 29 grudnia 2008 r. po 100 000 euro, po umówionym kursie 3,5 zł/euro, czyli w sumie
bank zapłacił spółce 1 050 000 zł za 300 000 euro. W dniach zapłaty kurs średni NBP
wynosił kolejno 3,632, 3,788 i 4,1848 zł/euro. Gdyby bank w tych dniach każdą
z wypłat, mającą stanowić równowartość 100 000 euro, przeliczył na złote po kursie
średnim NBP, to suma wypłat wyniosłaby 1 160 280 zł, tj. o 110 280 zł więcej od
zapłaconej sumy 1 050 000 zł.
W dniach 31 lipca, 30 września i 27 października 2009 r. przypadały terminy
kolejnych płatności banku w ramach rozliczenia opcji. Wypłaty te nadal miały być
przeliczane kursem 3,5 zł/euro, niekorzystnym dla spółki ze względu na spodziewane
utrzymywanie się na rynku kursu wyższego. Aby spółka uniknęła tej straty, bank za
zgodą spółki przedterminowo zamknął opcje, za co spółka zapłaciła premię opcyjną
42 210 euro. W 2015 roku spółka zamówiła ekspertyzę, która potwierdziła
przypuszczenia wspólników spółki, że wbrew obietnicy tzw. zerokosztowej struktury
zaoferowanych opcji spółka jednak poniosła koszty, a były nimi wypłata 300 000 euro
po zaniżonym kursie oraz pobranie premii 42 210 euro za przedterminowe
zamknięcie opcji. Dlatego 31 lipca 2015 r. spółka złożyła oświadczenie o uchyleniu
się od skutków umów opcji.
Sąd pierwszej instancji uznał uchylenie się spółki od skutków oświadczenia
woli za nieskuteczne i uwzględnił powództwo ze względu na nieważność umów. Jako
II CSKP 1044/23
3
przyczyny nieważności umów Sąd powołał: nierównomierny rozkład ryzyka,
nierówność cen opcji, nieadekwatność produktu do potrzeb powoda będącego
eksporterem, jak i nierzetelne informowanie powoda, jako klienta.
Wyrokiem zaskarżonym skargą kasacyjną Sąd Apelacyjny w Warszawie
zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji i oddalił powództwo ze względu na
przedawnienie roszczeń spółki.
Powodowa spółka jawna zaskarżyła w całości wyrok Sądu drugiej instancji,
zarzucając mu naruszenie:
I. przepisów postępowania:
1) art. 382 w zw. z art. 278 § 1 i art. 391 k.p.c. przez pominięcie dowodów na
okoliczność, że umowy opcji zostały zawarte poza zakresem działalności
gospodarczej spółki, co miało znaczenie dla terminu przedawnienia dochodzonych
roszczeń;
2) art. 387 § 21 k.p.c. przez niewskazanie w uzasadnieniu wyroku:
a) które ustalenia i oceny Sądu pierwszej instancji Sąd Apelacyjny przyjął jako
własne, a których nie podzielił, w szczególności co do nieskuteczności uchylenia się
od umów;
b) czy sporne umowy są nieważne, a jeżeli tak - niewskazanie przyczyny
nieważności spośród przyczyn rozważanych przez Sąd Okręgowy;
c) które umowy (w ramach umowy ramowej) i które roszczenia były
przedmiotem oceny Sądu Apelacyjnego, a jednocześnie przyjęcie, że roszczenia te
pozostają w funkcjonalnym związku z działalnością gospodarczą skarżącej spółki
jawnej;
d) od jakiej daty Sąd Apelacyjny przyjął wymagalność dochodzonych
roszczeń, a w konsekwencji nie wiadomo, kiedy rozpoczął się bieg przedawnienia
i kiedy nastąpiło przedawnienie każdego z roszczeń;
e) z których dowodów wynika, iż celem spółki było obniżenie „kosztów
spreadu” albo obniżenie „kosztów działalności”, chociaż te ustalenia przesądziły
o funkcjonalnym związku roszczeń spółki z jej działalnością gospodarczą;
II CSKP 1044/23
4
3) art. 321 w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie przez Sąd
Apelacyjny zarzutu wprowadzenia spółki w błąd, a tym samym pozbawienie jej
konstytucyjnego prawa do dwuinstancyjnego zbadania tego zarzutu;
II. prawa materialnego:
1) art. 118 k.c. przez błędną wykładnię pojęcia „związku z prowadzeniem
działalności gospodarczej” i wadliwe przyjęcie, iż sporne transakcje pozostają
w funkcjonalnym związku z działalnością powodowej spółki;
2) art. 120 § 1 k.c. przez nieustalenie dnia rozpoczęcia biegu przedawnienia,
zwłaszcza gdy wymagalność zależy od wiedzy wierzyciela (termin a tempore
scientiae).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Spółka jawna prowadzi przedsiębiorstwo (art. 22 § 1 k.s.h.), czyli prowadzi
zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczonych do prowadzenia
działalności gospodarczej (art. 551 k.c.). W związku z powyższą definicją spółki
jawnej zasadniczo wszystkie czynności spółki są czynnościami podjętymi w zakresie
jej działalności gospodarczej. Nawet gdyby, jak zarzuca w skardze spółka, umowy
opcji zostały zawarte bez związku z zakresem dotychczasowej działalności
gospodarczej spółki, to z chwilą zawarcia pierwszej z tych umów nastąpiło
rozszerzenie zakresu działalności spółki na nabywanie instrumentów finansowych
pochodnych. Obowiązkiem spółki było zgłoszenie tej zmiany w Krajowym Rejestrze
Sądowym (art. 47 ust. 1 u. o Krajowym Rejestrze Sądowym), chyba że jednak
nabycie opcji służyło dotychczasowej działalności gospodarczej (w pozwie spółka
twierdziła, że opcje miały zabezpieczać stabilność jej wpływów z eksportu
niezależnie od wahań kursowych).
Roszczenie spółki handlowej tylko wyjątkowo może nie być związane z jej
działalnością gospodarczą, gdy nie powstało na skutek czynności spółki (w doktrynie
jako przykład takich roszczeń wskazuje się roszczenia spółki będącej właścicielem
nieruchomości przeciwko jej posiadaczowi, który zajął nieużywaną nieruchomość
spółki bez zawarcia z nią umowy). Ponieważ spółka jawna nie mogła zawrzeć umów
II CSKP 1044/23
5
opcji walutowych poza zakresem swojej działalności gospodarczej, jej roszczenia
wynikłe z uchylenia się od skutków umów lub ich nieważności przedawniają się
z upływem 3 lat (art. 118 k.c.).
Prawu cywilnemu znane są terminy a tempore scientiae, wyznaczające
początek biegu przedawnienia na chwilę powzięcia przez wierzyciela wiedzy
o określonej okoliczności (np. art. 4421 § 1 k.c.), lecz w przypadku roszczenia o zwrot
świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.) nie ma przepisu wyznaczającego taki
termin. Zastosowanie znajduje zatem art. 120 § 1 zd. 2 k.c., zgodnie z którym jeżeli
wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez
uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się
wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.
Skoro skarżąca wywodzi swe roszczenie z faktu nieważności umowy z pozwaną lub
skutecznego uchylenia się od skutków swoich oświadczeń woli, to bieg terminu
przedawnienia dochodzonych przez nią roszczeń o zwrot spełnionych świadczeń,
jako świadczeń nienależnych w rozumieniu art. 410 k.c., powinien być obliczany przy
założeniu, że w najwcześniej możliwym terminie podjęłaby czynności, od których
zależałaby wymagalność tych roszczeń.
W przypadku roszczenia spełnionego w wykonaniu umowy dotkniętej
nieważnością bezwzględną taką czynnością jest żądanie zwrotu świadczonej
uprzednio sumy, a uprawniony do żądania zwrotu może tę czynność podjąć
najwcześniej natychmiast po tym, jak spełnił własne świadczenie w przekonaniu,
że wykonuje swój obowiązek wynikający z – nieważnej, jak się okazało - umowy.
W celu określenia hipotetycznego terminu spełnienia tego świadczenia należałoby
uwzględnić wynikającą z art. 455 k.c. normę, że świadczenie powinno być spełnione
„niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania”, a po bezskutecznym upływie
terminu realizującego wymaganie „niezwłoczności” nastąpiłaby (obliczana na
potrzeby art. 120 § 1 zd. 2 k.c., czyli także hipotetycznie) wymagalność roszczenia,
rozpoczynająca bieg terminu przedawnienia.
Natomiast w przypadku oświadczenia woli złożonego – jak twierdziła spółka
w niniejszej sprawie - pod wpływem błędu w rozumieniu art. 84 k.c., na „podjęcie
określonej czynności przez uprawnionego” (art. 120 § 1 zd. 2 k.c.) składają się
II CSKP 1044/23
6
w istocie dwie czynności: oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia
woli złożonego przy zawarciu umowy oraz wezwanie drugiej strony umowy do zwrotu
świadczenia, przy czym jest oczywiste, że obydwie te czynności, czyli złożenie
oświadczenia o uchyleniu się i wezwanie do zapłaty, mogą zostać dokonane
np. w tym samym piśmie. W analizowanym obecnie przypadku możliwość wezwania
drugiej strony do zwrotu świadczenia powstawałaby bowiem dopiero po złożeniu
oświadczenia o uchyleniu od skutków oświadczenia złożonego przy zawarciu
umowy, pod wpływem błędu prawnie relewantnego, czyli spełniającego przesłanki
zastosowania art. 84 k.c. Ustalając dzień, w którym roszczenie stałoby się
wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność konieczną do wymagalności
roszczenia w najwcześniej możliwym terminie (art. 120 § 1 k.c.), trzeba więc
uwzględnić obie te czynności uprawnionego.
Należy przy tym zwrócić uwagę, że co do sumy 110 000 zł spółka nie żąda
zwrotu swojego świadczenia, lecz reszty świadczenia banku. Spółka sprzedała
bankowi 300 000 euro po cenie 3,5 zł/euro i twierdzi, że w przypadku nieważności
umów opcji lub odstąpienia od nich przysługiwałaby jej cena równa kursowi
średniemu NBP. Tymczasem w przypadku podnoszonej przez skarżącą nieważności
umów opcji lub odstąpienia od nich świadczenia obydwu stron, tj. 300 000 euro
zapłacone przez spółkę i 1 050 000 zł zapłacone przez bank, byłyby świadczeniami
nienależnymi i podlegałyby zwrotowi. Jednak powyższy błąd w określeniu przez
spółkę w pozwie swojego żądania jako zwrotu świadczenia nienależnego nie jest
istotny w kontekście przedawnienia.
Spółka podnosi, że mogła uchylić się od skutków swoich oświadczeń
o zawarciu umów opcji walutowych, a w konsekwencji także wezwać bank do
zapłaty, dopiero po tym, jak dowiedziała się o swoim błędzie z ekspertyzy
sporządzonej na zamówienie spółki w 2015 roku. Spółka wskazuje, że bez
specjalistycznej wiedzy wykrycie błędu było niemożliwe, a obowiązek zwrotu
świadczenia zawsze powstaje dopiero po złożeniu skutecznego oświadczenia
o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli.
Zajęte przez spółkę stanowisko zmierza do ograniczenia pojęcia czynności,
o której mowa w art. 120 § 1 zdanie 2 k.c., do czynności koniecznej do wymagalności
II CSKP 1044/23
7
już istniejącego roszczenia (art. 455 k.c.). Taka wykładnia art. 120 § 1 zd. 2 k.c. nie
może być jednak podzielona, gdyż prowadziłaby do nieograniczonej w czasie
możliwości żądania zwrotu dawno spełnionych świadczeń, np. spełnionych nawet
wiele lat temu. Tylko od osoby działającej pod wpływem błędu zależałoby bowiem,
kiedy przyjrzy się dokładnie umowie i ewentualnie zamówi ekspertyzę, konieczną
według tej osoby do wykrycia błędu. Tymczasem odmienne jest ratio legis
art. 120 § 1 zd. 2 k.c., polegające na uniezależnieniu rozpoczęcia biegu
przedawnienia od czynności wierzyciela. W przepisie tym uwzględnia się nie
czynności rzeczywiście podjęte przez uprawnionego, lecz te, które powodowałyby
wymagalność roszczenia (verba legis: „roszczenie stałoby się wymagalne”), „gdyby
uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie”.
Osoba zawierająca umowę pod wpływem błędu poznaje w pełni skutki umowy
najpóźniej z chwilą spełnienia przez strony swoich świadczeń i odniesienia ich do
treści zobowiązania wynikającego z umowy. Najpóźniej wówczas ma ona możliwość
weryfikacji, jakie są skutki zobowiązania, przejawiające się w spełnianych przez
strony świadczeniach, w razie potrzeby za pomocą ekspertyzy. Dlatego termin
przedawnienia roszczenia o zwrot świadczenia powstałego na skutek uchylenia się
od skutków oświadczenia woli powinien być liczony z uwzględnieniem chwili, gdy
spełniający świadczenie mógłby najwcześniej złożyć oświadczenie o uchyleniu się
i wezwać drugą stronę do zwrotu świadczenia, które w efekcie unieważnienia
czynności stało się świadczeniem nienależnym - bez względu na to, kiedy faktycznie
skorzystał z możliwości takiego uchylenia się.
Przedsiębiorca, który nie podjął opisanych wyżej czynności weryfikacyjnych,
a następnie wykrył błąd w późniejszym czasie, musi się zatem liczyć ze skutecznym
zarzutem przedawnienia roszczenia. Właśnie dlatego ustawodawca w art. 88 § 2 k.c.
nie wprowadził - na wzór art. 4421 § 1 k.c. - czasowego ograniczenia możliwości
uchylenia się od skutków oświadczenia woli, tj. ograniczenia niezależnego od
dowiedzenia się o błędzie. Po upływie terminu przedawnienia roszczenia o zwrot
spełnionego świadczenia strona umowy może złożyć oświadczenie o uchyleniu się,
lecz roszczenie o zwrot świadczenia będzie już przedawnione.
II CSKP 1044/23
8
Dochodzone roszczenia przedawniły się po upływie 3 lat (z uwzględnieniem
dodatkowych dni na spełnienie świadczenia „niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do
wykonania, art. 455 k.c.) od dni, w których bank wypłacał spółce w złotych po
100 000 euro po zaniżonym kursie, tj. po 29 października, 26 listopada i 29 grudnia
2011 r.. Sądy meriti nie ustaliły wprost daty pobrania przez bank z rachunku spółki
sumy 42 210 euro tytułem premii, lecz niewątpliwie nastąpiło to przed 31 lipca
2009 r., gdy zgodnie z umową miała nastąpić wypłata pierwszej z trzech
przedterminowo zamkniętych opcji. Pozew został wniesiony 14 kwietnia 2016 r., czyli
po upływie terminu przedawnienia każdego z dochodzonych roszczeń. Zarzut
naruszenia prawa materialnego (art. 118 i 120 § 1 k.c.) jest zatem niezasadny.
Skoro dochodzone roszczenia są przedawnione, zarzucone uchybienia
przepisom postępowania, nawet gdyby miały miejsce, nie mogły mieć wpływu na
wynik postępowania. Ponadto uwzględnienie zarzutu przedawnienia nie wymaga
dokładnego ustalenia daty rozpoczęcia biegu przedawnienia (zarzut I.2d), wystarczy
ustalenie najpóźniejszej możliwej daty przedawnienia. Przedawnienie roszczenia
zwalnia sąd z oceny, czy roszczenie rzeczywiście istniało, a tym bardziej
z wypowiadania się co do podstaw obowiązku zwrotu świadczenia: nieważność
bezwzględna umowy czy skuteczne uchylenie się w sytuacji dotknięcia umowy
wzruszalnością (zarzuty I.2b,c i I.3).
Ponieważ skarga kasacyjna nie miała uzasadnionych podstaw, podlegała
oddaleniu (art. 39814 k.p.c.).
Na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. pozwanemu przysługuje od skarżącego zwrot
kosztów sporządzenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Beata Janiszewska
(G.G.)
[SOP]
Piotr Telusiewicz
Dariusz Pawłyszcze