|
Obrońca M. S. (1)
zarzucił:
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający istotny wpływ na treść orzeczenia poprzez bezzasadne przyjęcie, że oskarżony M. S. (1) działał w wykonaniu z góry powziętego zamiaru doprowadzenia Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości w sytuacji, gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że oskarżony nie działał w zamiarze bezpośrednim uzyskania bezprawnej korzyści majątkowej względem oskarżyciela posiłkowego, a brak pełnej realizacji planów opisanych w punktach i – III wyroku nastąpił z przyczyn obiektywnych,
- obrazę art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę wyjaśnień M. S. (1), podczas gdy prawidłowa ocena prowadzi do wniosku, że o ile oskarżony posługiwał się nieprawdziwymi lub nierzetelnymi dokumentami, o tyle działania te nie były ukierunkowane na brak realizacji projektów objętych dofinansowaniem ze strony oskarżyciela posiłkowego.
Zarzuty powyższe niezasadne.
Apelacją
oskarżyciel posiłkowy zarzucił w przypadku M. S. (1) i A. K. (1):
-błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na niezasadnym przyjęciu, że rozmiar szkody, do jakiej naprawienia powinni zostać oskarżeni zobowiązani wyniósł 22 155 210, 77 zł., podczas gdy z przedstawionych przez oskarżyciela posiłkowego dowodów w postaci dokumentów związanych z udzielonym dofinansowaniem oraz decyzji administracyjnych wynika, że szkoda wyrządzona Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wyniosła 22 597 551,80 zł. wraz z odsetkami jak dla zaległości podatkowych, które powinny zostać wyliczone w sposób wskazany we wniosku o zasądzenie obowiązku naprawienia szkody z dnia 24 czerwca 2019r.,
- obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 46 § 1 k.k. poprzez jego błędne zastosowanie i nie orzeczenie obowiązku naprawienia szkody przez oskarżonych w całości.
Zarzuty niezasadne, aczkolwiek doprowadziły do zmiany wyroku w tym zakresie.
Prokurator zaskarżył wyrok wobec
A. K. (1). Zarzucił obrazę prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej przez nieuzupełnienie kwalifikacji prawnej czynu o art. 297 § 1 k.k. obok art. 286 § 1 k.k., pomimo iż swoim zachowaniem wyczerpała znamiona określone w dwóch przepisach ustawy karnej. Nadto zarzucił rażącą niewspółmierność kary.
Zarzuty uznano za niezasadne.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Apelacja obrońcy oskarżonego M. S. (1) nie zasługiwała na uwzględnienie.
Oskarżonemu zarzucono, a następnie przypisano zaskarżonym wyrokiem cztery czyny. Apelacją zaskarżono wyrok w całości, jednakże nie wyjaśniono powodu, dla którego zakwestionowano ustalenia faktyczne w odniesieniu do czynów z punktów I – III. Ponadto obrońca w całości wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie M. S. od wszystkich zarzuconych mu czynów, choć jednocześnie w motywach środka odwoławczego przyznał, iż oskarżony chcąc uzyskać dofinansowanie posługiwał się sfałszowanymi, bądź nierzetelnymi dokumentami. Już w tej części, treść apelacji nie koresponduje z wnioskiem o uniewinnienie, a i pozostała argumentacja dotycząca braku zamiaru oszustwa za trafną uznana być nie mogła.
O prawidłowości ustaleń Sądu Okręgowego świadczy nie tylko przytoczony w pisemnych motywach wyroku dokumentarny, ale i osobowy materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia M. S. (1).
Oskarżony wykreował mechanizm przestępczego działania, do którego wykorzystał firmy: C.
(...) Polska, która była zarejestrowana na A. K. (1), (...) A. K. (1) i Kaprys zarejestrowaną na żonę A. S.. Faktycznie, na podstawie udzielonych mu pełnomocnictw firmami tymi zarządzał M. S. (1), dokonywał przelewów, wystawiał faktury, choć w rzeczywistości nie prowadziły one żadnej działalności. Czynności miały pozorować współpracę gospodarczą pomiędzy spółką (...) z firmami z nim powiązanymi. Ubiegając się o dofinansowanie na swoje projekty kierował zapytania ofertowe do powiązanych ze sobą podmiotów: C. (...) Polska, (...), (...) T. P. – będącego doradcą, co było sprzeczne z wymogami Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Eksponowany w apelacji przez obrońcę projekt „Wzrost konkurencyjności firmy (...), poprzez wdrożenie wzorów użytkowych urządzeń medycznych” jako zakończony i zamknięty w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie świadczy o braku zamiaru dokonania oszustwa po stronie oskarżonego, a jedynie o braku skrupulatności urzędniczej.
Mechanizm działania przedstawiał się tak samo jak w innych projektach. Oskarżony wyjaśnił, że prowadził kreatywną księgowość, dopasowywał dokumentację przedkładaną w (...) do wymogów kontrolerów oraz warunków zawartych w umowie o dofinansowanie, między innymi faktury firmy (...), choć jak wynika z informacji ZUS podmiot ten odprowadzał składki ubezpieczeniowe wyłącznie za A. K. (1) i żadnej działalności nie prowadził, a zatem faktury nie obrazowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Gdyby pracownicy (...) nie zostali wprowadzeni w błąd, dofinansowanie nie zostałoby udzielone. Oskarżony dokonywał także manipulacji w zakresie wkładu własnego np. przez zawyżanie wartości zakupowanych maszyn i prowadzenia fikcyjnej sprzedaży pomiędzy własną firmą, a firmami współpracującymi i jednocześnie zarządzanymi przez siebie. Przykładowo wiertarka stołowa firmy (...) w 2013r. nie mogła kosztować 80 tyś. złotych, a co najwyżej 9 tyś. złotych, zaś automat do cięcia (...) 275 V. można było nabyć za ok. 7 tyś złotych netto, a nie za 98 400,00 złotych brutto. W przypadku prasy pionowej, która został wytworzona we własnym zakresie, dodano naklejkę z nazwą firmy (...) i informacją, że nabyto ją z funduszy unijnych.
W okresie od 2009r. firma (...) nie składała do (...) Związku (...) zgłoszeń dotyczących wynalazków, wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych, znaków towarowych dotyczących dofinansowanych projektów.
Nie można przyznać też racji obrońcy, że zakup nieruchomości w P. świadczy o woli oskarżonego doprowadzenia do końca projektu o nazwie „nowy wzór użytkowy asystora chłodzącego”. Przeczą temu niepodważalne fakty. Formalnie M. S. miał kupić nieruchomość od W. Z. za 1 433 750,00 złotych w ratach. Uiścił tylko część tej kwoty. Produkcji w tej miejscowości żadnej nie prowadził, natomiast w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości złożył sfałszowany akt notarialny na kwotę 2 460 000,00 złotych. Z kolei wynajmując hale magazynową od E. K. na potrzeby dofinansowania zawyżył nie tylko powierzchnię hali, ale także czynsz.
W świetle wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy – Pragi Północ z dnia 26 kwietnia 2016r., sygn.. akt VIII K 299/14 (k. 9054) nie broni się teza skarżącego, że oskarżony nie zrealizował trzech projektów z powodu nagłego załamania się sytuacji finansowej. Oskarżony działał w okresie od 2009r. do września 2015r., zaś przedmiotowym wyrokiem został skazany za posłużenie się sfałszowanymi dokumentami w banku, w 2013r. w celu podwyższenia limitu kredytowego. Ostatecznie postępowania upadłościowego firmy (...) nie udało się przeprowadzić z powodu braku środków.
W odniesieniu do apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego Sąd odwoławczy zważył, co następuje:
Rację należy przyznać skarżącemu w jednym, że na stronie 142 pisemnych motywów wyroku niezgodnie z rzeczywistością Sąd I instancji stwierdził, iż kwota zasądzona z tytułu obowiązku naprawienia szkody zawierała sumę należności głównej, powiększoną o odsetki liczone jak dla zaległości podatkowych. Ponadto na str. 138 i 139v podał wyższą od orzeczonej kwotę z tego samego tytułu. Uwzględniając jednak podane przez pełnomocnika (...) w toku rozprawy odwoławczej kwoty rzeczywistej szkody, pomniejszone o naliczone i nałożone na oskarżonego kary uzyskuje się dokładnie taką samą kwotę jaka została orzeczona w zaskarżonym wyroku z tytułu obowiązku naprawienia szkody. Wynika to z sumy następujących kwot: 4 175 436,80 zł., 6 430 637,97 zł., 3 768 000,00 zł., 7 781 136, 00 zł. co daje łącznie 22 1555 210,77 zł. W ocenie Sądu Odwoławczego w przypadku oskarżonego nie da się pomniejszyć kwot dotacji o kwoty niewłaściwie wykorzystanych dotacji, co sugerował w swych wyjaśnieniach M. S., bowiem nabywane projekty, maszyny, stanowiły w istocie koszt ponoszony przez oskarżonego podczas realizacji przestępstwa. Z tego powodu należało uznać za właściwie obliczoną, kwotę orzeczoną zaskarżonym wyrokiem. Tym samym stwierdzić należy, iż ustalenia Sądu Okręgowego były prawidłowe w tym zakresie i dokonane bez obrazy art. 46 § 1 k.k.
W przypadku A. K. (1), w stosunku do której nie wniesiono apelacji na jej korzyść, Sąd Odwoławczy dokonując zmiany opisu czynu, co do wysokości szkody zastosował art. 435 k.k. Na marginesie jedynie podkreślić wypada, że choć rola oskarżonej ograniczyła się do pomocnictwa w przestępstwie oszustwa, to zasadne było zasądzenie także od niej obowiązku naprawienia szkody, ponieważ do kręgu osób współodpowiedzialnych za szkodę należy zaliczyć, zarówno przypadki sprawczego współdziałania w popełnianiu przestępstwa, jak też podżegania i pomocnictwa oraz skorzystania z przestępstwa. Zgodnie bowiem z
art. 422 k.c. za szkodę odpowiedzialny jest nie tylko ten, kto ją bezpośrednio wyrządził, lecz także ten kto do wyrządzenia szkody nakłonił inną osobę albo był jej pomocny lub też świadomie skorzystał z wyrządzonej drugiemu szkody. Odpowiedzialność tych osób jest solidarna (
art. 441 k.c.). W doktrynie prawa cywilnego podkreśla się, iż pomocnik (podobnie jak podżegacz) odpowiadają za całość szkody wyrządzonej poszkodowanemu (zob.m.in. W. Dubois Kodeks Cywilny Teza 1 i 2 do
art. 441 k.c., wyrok Sądu Najwyższego
I PR 212/72, Lex 7194).
Do dnia 30 czerwca 2015r. obowiązek naprawienia szkody stanowił środek karny, łączący jednocześnie funkcję penalną i kompensacyjną. Aktualnie, po tej dacie stracił swój penalny charakter na rzecz kompensacyjnego i jego brzmienie nie budzi wątpliwości, że stosuje się przepisy prawa cywilnego, w tym w zakresie odsetek. Od dnia 1 lipca 2015r. dopuszczalne jest zasądzenie zarówno odsetek za opóźnienie, jak i odsetek od dnia uprawomocnienia wyroku, w zależności od okoliczności sprawy.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 listopada 2019r. III KK 550/19 wskazał, że środki kompensacyjne, nałożone na podstawie przepisu art. 46 § 1 k.k., nie są ograniczone jedynie do rozmiaru rzeczywistej szkody lub krzywdy, wynikających z popełnionego czynu, ale mogą obejmować też swym zakresem te, które stanowią następstwa popełnionego czynu, dotyczy to również odsetek za opóźnienie. Nie ulega wątpliwości, że redakcja przepisu art. 46 § 1 k.k. nakazuje stosowanie wprost przepisów prawa cywilnego. Z tychże natomiast wynika, że orzekając o obowiązku naprawienia szkody, sąd nie jest automatycznie zobligowany do zasądzenia odsetek od dnia wyrządzenia szkody. Kwestia ta winna zostać oceniona w realiach konkretnej sprawy.
W przedmiotowej sprawie tylko czyn z punktu II aktu oskarżenia M. S. (1) popełnił po dniu 1 lipca 2015r., stąd możliwa była zmiana zaskarżonego wyroku w tej części, poprzez zasądzenie odsetek. Zdaniem Sądu II instancji nie było podstaw do zasądzenia ich od daty czynu, ponieważ dopiero prawomocny wyrok ustalił winę oskarżonego. W zakresie pozostałych czynów M. S. oraz czynu przypisanego A. K. zastosowanie miał art. 4 § 1 k.k., albowiem przepis art. 46 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym w dacie czynów był względniejszy dla oskarżonych. W dacie czynów obowiązywały przepisy dotyczące powództwa adhezyjnego. Pokrzywdzony miał wówczas możliwość dokonania wyboru: wniesienia albo powództwa adhezyjnego, przewidującego odsetki ustawowe, lub złożenia wniosku o zobowiązanie sprawcy do naprawienia szkody, ale bez odsetek.
Mając powyższe rozważania na uwadze Sąd II instancji nie uwzględnił apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego w zakresie w jakim wnosił o podwyższenie kwoty środka kompensacyjnego i zasądzenia odsetek nie znanych prawu karnemu tj. takich jak dla zaległości podatkowych oraz stosowanych, nie w każdej jednak sprawie – odsetek za opóźnienie.
W zakresie apelacji prokuratora Sąd odwoławczy zważył co następuje:
Przestępstwo z art. 297 § 1 k.k. można popełnić umyślnie z zamiarem bezpośrednim, kierunkowym. Ustalenia Sądu Okręgowego pozwalały na przypisanie A. K. czynu polegającego na udzieleniu pomocy w oszustwie, ale już nie pomocnictwa w wyłudzenia dotacji. Jej sytuacja była odmienna od sytuacji M. S. (1) z uwagi na mniejszą rolę jaką odgrywała. A. K. (1) nie przyznała się do czynu. Wprawdzie wyjaśniła, że wiedziała od M. S., że spółka (...) jest mu potrzebna do projektów unijnych, ale jednocześnie wskazała, iż nie zajmowała się dokumentami, gdyż w tym wyręczał ją oskarżony. Widziała jakieś maszyny na ul. (...), nie orientowała się w liczbie zatrudnionych pracowników (k. 8028- 8029). Z kolei oskarżony nie był konsekwentny w tym zakresie. Na k. 8330 wyjaśnił, że J. T. i A. K. (1) mieli szczątkową wiedzę na temat tego do czego wykorzystywał spółkę (...). Mogli się jedynie domyślać na podstawie korespondencji, ale oni jej nie otwierali, tylko przekazywali jemu bez otwierania. Faktury, umowy, protokoły zdawczo - odbiorcze czy inne dokumenty dotyczące zakupu usług, czy towarów od C. nie były podpisywane przez A. K., co najwyżej podpisywali dokumenty do sądu, czy banku.
Ponieważ apelacja prokuratora nie zawierała żadnej rzeczowej argumentacji przemawiającej za zmianą kwalifikacji przypisanego oskarżonej czynu – apelacja w tym zakresie nie została uwzględniona, jak też nie zyskał aprobaty zarzut rażącej niewspółmierności kary.
Rażąca niewspółmierność kary, o jakiej mowa w art. 438 pkt 4, zachodzić może tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 k.k. oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo SN (por. III KR 254/73, OSNPG 1974, nr 3-4, poz. 51 i aprobatę tego stanowiska: M. Cieślak, Z. Doda,
Przegląd orzecznictwa, Pal. 1975, nr 3, s. 64). Na gruncie art. 438 pkt 4 nie chodzi o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby - również w potocznym znaczeniu tego słowa - "rażąco" niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu niedającym się wręcz zaakceptować (SN II KRN 189/94, OSN Prok. i Pr. 1995, nr 5, poz. 18).
W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy uwzględnił wszystkie dyrektywy sądowego wymiaru karny. Miał na uwadze zarówno okoliczności obciążające, jak i łagodzące. Owszem oskarżona pomogła M. S. w kilkudziesięcio - milionowym oszustwie. Słusznie jednak Sąd Okręgowy zauważył, że rola oskarżonej ograniczyła się do jednorazowego założenia działalności (...). i przejęcia spółki (...) oraz podpisywania „podsuniętych” jej przez M. S. dokumentów bez czytania, gdyż wszystkimi sprawami podmiotów gospodarczych zajmował się M. S.. Oskarżona przeciwnie niż M. S. nie była karana sądownie, osiągnęła stosunkowo niewielką korzyć majątkową i przestępstwa dopuściła się ulegając obietnicy uzyskania oferty pracy. Kara wobec niej wymierzona spełni cele kary w zakresie prewencji indywidualnej i generalnej.
Również kara wymierzona M. S. nie razi nadmierną surowością, zważywszy na to, że dopuścił się czterech przestępstw, z których każde z nich zagrożone było karą do 10 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo to on był beneficjentem efektów oszustwa i był karany sądownie.
|