|
Apelacja obrońcy oskarżonego okazała się niezasadna. Wbrew stawianym zarzutom Sąd I instancji zgromadzony w sprawie materiał dowodowy ocenił zgodnie z nakazami wynikającymi z art. 7 k.p.k. Wielokrotnie w ugruntowanym orzecznictwie podkreślano, że właściwe stosowanie tej reguły polega na dokonaniu ustaleń na podstawie wszystkich zgromadzonych dowodów, niepomijaniu żadnego z nich, prawidłowej ocenie ich wiarygodności także we wzajemnej między nimi korelacji oraz nadawaniu im takiego znaczenia, które zgodne jest z doświadczeniem życiowym, wiedzą oraz regułami logiki. Wskazywano przy tym, że przekonanie Sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. m.in. wtedy, gdy: 1. jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.); 2. stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności sprawy przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.); jest wyczerpująco i logicznie - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego uargumentowane w uzasadnieniu wyroku . Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. nie może ograniczać się do wskazania wadliwości sędziowskiego przekonania o wiarygodności jednych, a niewiarygodności innych źródeł czy środków dowodowych, lecz powinien wykazać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu. W grę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (zob. post. SN z 26 lipca 2007 r., IV KK 175/05, KZS 2008,
Jak wynika z treści wniesionej apelacji skarżący w stawianych zarzutach ograniczył się do wyrażenia odmiennej oceny dowodów z wyjaśnień K. A. oraz zeznań świadka O.’a B., nie wykazując bynajmniej istnienia realnych powodów, dla których ocena tych dowodów - dokonana przez Sąd Okręgowy w Warszawie - miałaby być dowolna, sprzeczna z doświadczeniem życiowym i zebranym materiałem dowodowym. Skarżący podniósł w apelacji, że część z wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadka uznanych przez Sąd I instancji za niewiarygodne nie zasługuje na taką ocenę. Jednocześnie jednak nie wskazał wprost na jakich bezpośrednio i konkretnie przesłankach oraz powodach oparte jest to twierdzenie, ograniczając się do polemicznego zaprezentowania w uzasadnieniu apelacji własnej oceny stanu faktycznego w tym zakresie. Innymi słowy, Autor apelacji wskazując na wadliwość części ustaleń Sądu I instancji zaprezentował alternatywną ich wersję, jako wersję prawidłową, co nie mogło zostać uznane za zabieg skuteczny. Pozostając bowiem w granicach wyznaczonych nakazami związanymi z dokonywaniem ustaleń faktycznych w sprawie, w zgodzie z ich swobodną oceną w myśl art. 7 k.p.k., Sąd meriti dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, co do świadomości oskarżonego, dotyczącej faktycznego, czyli nielegalnego źródła pochodzenia pieniędzy będących następnie przedmiotem transakcji na rachunku bankowym należącym do R. K. I.. Sąd rzeczowo wskazał przy tym na rolę oskarżonego w przestępczym działaniu a także elementy, które zadecydowały o przyjęciu oceny, o której mowa powyżej, tj. w szczególności na: brak logiki w twierdzeniu, że O. B. potrzebował cudzego rachunku po to, by przesłać tam własne, legalnie uzyskane środki a następnie je wypłacić; odmowę użyczenia własnego rachunku przez oskarżonego do realizacji tego celu, logowanie się przez niego na rachunek R. K. I., czy też wykonywanie w nocnych godzinach transferów tych środków. W związku z powyższym twierdzenia apelującego, iż oskarżony nie miał wiedzy i świadomości co do nielegalnego źródła pochodzenia tych środków jawią się jako nielogiczne. Wskazywanie przez skarżącego na okoliczność, iż 10 września 2021r. oskarżony nie odbierał telefonu, co – zdaniem apelującego – ma świadczyć, iż nie brał on udziału w przestępczym procederze, graniczy z absurdem chociażby już tylko z tego powodu, że przecież przestępstwo przypisane oskarżonemu, zwane potocznie „praniem brudnych pieniędzy” polegało m.in. na tym, że działał on wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w ramach ustalonego podziału ról. Mechanizm działania poszczególnych osób i samego oskarżonego został szczegółowo opisany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Należy mieć na uwadze, że znamieniem kwalifikującym przestępstwo określone w art. 299 § 5 k.k. a przypisane oskarżonemu, jest popełnienie czynu (opisanego w §1 ww. przepisu) w porozumieniu z innymi osobami. Sprawca winien pozostawać w porozumieniu z co najmniej dwiema osobami, a także, że osoby te niekoniecznie muszą występować jako sprawcy lub współsprawcy. Wystarczy, jeżeli są pomocnikami lub podżegaczami (Zawłocki [w:] Wąsek, Zawłocki II, s. 1424; Górniok [w:] Górniok i in., t. 2, s. 458). Strona podmiotowa tego przestępstwa obejmuje umyślność w postaci zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego. Te wszystkie elementy Sąd meriti w wystarczający sposób wykazał, opierając się przy tym na swobodnej ocenie zebranych w sprawie dowodów. Sąd Apelacyjny w pełni podziela ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę tego wyroku i prawidłowo zaprezentowane w jego pisemnym uzasadnieniu.
W podobnych kategoriach należało ocenić zarzut dotyczący dowolnej oceny zeznań świadka O.’a B., co do powodów zwrócenia się do oskarżonego w sprawie użyczenia rachunku bankowego. Sąd meriti zasadnie uznał, że twierdzenia tego świadka, iż potrzebował cudzego rachunku tylko po to, aby I. B. przelał tam legalnie uzyskane środki z wymiany BitCoinów na złotówki są nielogiczne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Słusznie bowiem Sąd I instancji wskazał na brak ograniczeń na terenie Polski, co do założenia własnego rachunku, w dowolnym banku, w celu dokonywania legalnych transakcji płatniczych. Trudno przyjąć, że oskarżony takiej wiedzy nie posiadał i dając wiarę w zapewnienia świadka nie miał świadomości, co do rzeczywistego charakteru zdarzenia, w którym sam uczestniczył. Ponadto nie sposób nie odnotować, że zeznania tego świadka (zmieniane częściowo w toku postępowania) nie stanowią bynajmniej jedynego dowodu obciążającego oskarżonego w tej sprawie, co wykazał Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd ten prawidłowo wykazał także realizację wszystkich znamion przestępstwa przypisanego oskarżonemu, stypizowanego w art.299 § 1 i 5 k.k.(k- 14-15 uzasadnienia). Podzielając w pełni zaprezentowane tam wywody nie ma potrzeby ich powielania. Wystarczającym zatem będzie odesłanie skarżącego do ponownej ich lektury.
|