I USKP 96/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 27 lutego 2025 r.
SSN Dawid Miąsik (przewodniczący)
SSN Romualda Spyt (sprawozdawca)
SSN Krzysztof Staryk
w sprawie z odwołania B.C.
przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie
o wysokość emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 27 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 19 stycznia 2023 r., sygn. akt III AUa 401/22,
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania i
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
[az]
Romualda Spyt Dawid Miąsik Krzysztof Staryk
UZASADNIENIE
I USKP 96/24
2
Decyzją z dnia 7 czerwca 2017 r., nr KRW [...], Dyrektor Zakładu Emerytalno-
Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie,
działając na podstawie art. 15c w związku z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18
lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji. Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego. Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby
Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2016 r., poz. 708 ze zm.; dalej ustawa
zaopatrzeniowa) oraz na podstawie otrzymanej z Instytutu Pamięci Narodowej
informacji nr [...] z dnia 19 kwietnia 2017 r., ponownie ustalił wysokość należnej B. C.
emerytury, stwierdzając, że od 1 października 2017 r. miesięczna wysokość tego
świadczenia wynosi 2 069,02 zł, przy przyjęciu, że podstawa wymiaru emerytury to
5 165,56 zł.
Decyzją z dnia 7 czerwca 2017 r., nr KRI [...], Dyrektor Zakładu Emerytalno-
Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie,
działając na podstawie art. 22a w związku z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy
zaopatrzeniowej oraz na podstawie otrzymanej z Instytutu Pamięci Narodowej
informacji nr [...] z dnia 19 kwietnia 2017 r., ponownie ustalił wysokość należnej B. C.
renty inwalidzkiej stwierdzając, że od dnia 1 października 2017 r. miesięczna
wysokość renty inwalidzkiej z tytułu zaliczenia do III grupy, stanowiącej 0% podstawy
wymiaru wynosi 0 zł, przy przyjęciu, że podstawa wymiaru świadczenia to 5 235,42
zł. Wysokość renty została podwyższona do kwoty odpowiedniego świadczenia w
najniższej wysokości, tj. do kwoty 1 000 zł.
Wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie zmienił
zaskarżone przez B. C. decyzje organu rentowego w ten sposób, że przyznał mu
prawo:
- do ustalenia wysokości emerytury z pominięciem art. 15c ustawy
zaopatrzeniowej, poczynając od 1 października 2017 r.,
- do ustalenia wysokości renty z pominięciem art. 22a ustawy
zaopatrzeniowej, poczynając od 1 października 2017 r. oraz orzekł o kosztach
procesu.
I USKP 96/24
3
W sprawie ustalono, że B. C., urodzony […] w 1969 r. ukończył Technikum
Łączności w S. o specjalności teletechnika łączeniowa. Z dniem 1 marca 1973 r.
został przyjęty do służby w Milicji Obywatelskiej na stanowisko technika Sekcji II w
Wydziale Łączności Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w S.. Do
obowiązków odwołującego się należały kwestie związane z utrzymaniem sprawności
telekomunikacji resortowej w szczególności utrzymanie i konserwacja
telekomunikacji, instalowanie telefonów, central abonenckich, urządzeń
dyspozytorskich, dalekopisów oraz naprawianie tych urządzeń.
Z dniem 1 marca 1976 r. odwołujący się został mianowany funkcjonariuszem
stałym. Z dniem 1 października 1979 r. powierzono mu stanowisko starszego
technika w sekcji Wydziału Łączności Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej
w S., na którym zajmował się naprawą i konserwacją stanowisk zgłoszeniowo-
połączeniowych centrali ręcznej analogowej, centrali ręcznej telegraficznej, naprawą
sprzętu znajdującego się w Wojewódzkim Węźle Łączności Sekcji I. Do lipca 1983 r.
odwołujący się był zatrudniony na stanowisku starszego technika SUN, na swój
wniosek został przeniesiony na stanowisko równorzędne w centrali automatycznej.
W 1985 r. odwołujący się został skierowany do T. celem szkolenia z obsługi,
instalacji i napraw urządzeń tam produkowanych. Ukończył kurs w zakresie budowy
i eksploatacji central elektronicznych typu E-10 (w dniu 26 lutego 1985 r.), kurs -
zespoły przyłączeniowe centrali telefonicznej systemu E-10 (w dniu 3 kwietnia 1985
r.), kurs - zespoły sterujące centrali E-10 (w dniu 31 maja 1985 r.), kurs - zespoły
transmisyjne centrali E-10 (w dniu 24 czerwca 1985 r.), kurs - zespoły komutacyjne
centrali elektronicznej systemu E-10 (w dniu 26 września 1985 r.), kurs - centrum
eksploatacji technicznej (w dniu 20 listopada 1985 r.). Po powrocie do służby
odwołujący się nadzorował budowę centrali E-10 oraz koncentratorów CSAD na
terenie miasta S., dodatkowo wykonywał doraźne naprawy w czasie eksploatacji oraz
konserwacji sprzętu. Zakres obowiązków w trakcie służby nie zmieniał się, zajmował
się on sprawami technicznymi związanymi z obsługą urządzeń telekomunikacyjnych.
W sporządzonej opinii służbowej za okres od 1 marca 1983 r. do 1 marca 1986 r.
wskazano, że odwołujący się posiada duży zasób wiedzy technicznej w zakresie
obsługi, konserwacji i eksploatacji urządzeń komutacyjnych.
I USKP 96/24
4
Odwołujący się nie odbywał żadnego przeszkolenia operacyjnego, nie
podejmował żadnych czynności, nie był wzywany na komisję weryfikacyjną.
Od 1 sierpnia 1990 r. odwołujący się pełnił służbę w Wydziale Łączności
Komendy Wojewódzkiej Policji w S.. Z dniem 30 kwietnia 2005 r. został zwolniony ze
służby.
Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
i Administracji decyzją z dnia 1 lipca 2005 r. ustalił B. C. prawo do emerytury
policyjnej od 1 maja 2005 r. a decyzją z dnia 14 października 2005 r. - prawo do
policyjnej renty inwalidzkiej w związku z zaliczeniem do III grupy inwalidów.
Instytut Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
Polskiemu Oddziałowe Archiwum IPN w S. - na podstawie w akt osobowych
odwołującego się - sporządził 19 kwietnia 2017 r. informację o przebiegu służby nr
[...], w której wskazano, że B. C. w okresie od 1 stycznia 1984 r. do 31 lipca 1990 r.
pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej.
Sąd Okręgowy, mając na uwadze treść uchwały siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 16 września 2020 r., III UZP 1/20 (OSNP 2021 nr 3, poz. 28) i
kierując się przedstawioną tam wykładnią, ocenił zgromadzony w sprawie materiał
dowodowy. Podkreślił, że na podstawie zeznań odwołującego się, a także w oparciu
o dokumentację zawartą w aktach personalnych B. C. nie można uznać, że pełniona
przez niego w spornym okresie służba wykazywała się cechami warunkującymi
zastosowanie art. 15c oraz art. 22a ustawy zaopatrzeniowej. Pozwany nie
przedstawił żadnego dowodu na okoliczność pełnienia przez odwołującego się
„służby na rzecz totalitarnego państwa”, w szczególności nie wykazał, że jego
indywidualne czyny naruszały prawa i wolności człowieka, że zwalczał opozycję
demokratyczną, związki zawodowe, stowarzyszenia, kościoły i związki wyznaniowe,
łamał prawo do wolności własności i bezpieczeństwa obywateli (a tak właśnie
definiuje się działalność na rzecz totalitarnego państwa). Odwołujący się zajmował
się kwestiami związanymi z utrzymaniem sprawności telekomunikacji resortowej, w
szczególności naprawą konserwacją stanowisk zgłoszeniowo-połączeniowych
centrali ręcznej analogowej, centrali ręcznej telegraficznej, naprawą sprzętu
znajdującego się w Wojewódzkim Węźle Łączności Sekcji 1, utrzymaniem i
I USKP 96/24
5
konserwacją telekomunikacji, instalowaniem telefonów, central abonenckich,
urządzeń dyspozytorskich, dalekopisów oraz naprawianie tych urządzeń.
Nadzorował również budowę centrali E-10 oraz koncentratorów CSAD na terenie
miasta S., dodatkowo wykonywał doraźne naprawy w czasie eksploatacji oraz
konserwacji sprzętu.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie, wyrokiem z dnia 19 stycznia 2023 r., zmienił
zaskarżony przez organ rentowy wyrok Sądu Okręgowego i oddalił odwołania,
rozstrzygając także o kosztach postępowania.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że nie podzielił wszystkich ustaleń Sądu pierwszej
instancji i części jego rozważań prawnych. Sąd pierwszej instancji ustalił prawidłowo
wyłącznie formalny przebieg kariery ubezpieczonego, niezasadnie jednak
zinterpretował jego czynności zawodowe jako nienaruszające praw innych obywateli
czy niezwalczające opozycji, związków religijnych czy innych podmiotów
przeciwstawiających się władzy komunistycznej.
Sąd Apelacyjny, na podstawie dołączonej przez Sądem pierwszej instancji
płyty CD zawierającej dokumenty dostarczone przez IPN, dodatkowo ustalił, że we
wniosku personalnym z dnia 8 grudnia 1984 r. w sprawie podwyższenia dodatku
specjalnego wskazano, że odwołujący się posiada bardzo dobre przygotowanie
zawodowe, z obowiązków służbowych wywiązuje się dobrze. Stwierdzono również,
że w zagadnieniach społeczno-politycznych jest dobrze zorientowany, zaś jego
strona etyczno-moralna nie budzi zastrzeżeń. Jak wynika z treści opinii służbowej z
dnia 1 marca 1986 r., odwołujący się do lipca 1983 r. był zatrudniony na stanowisku
starszego technika SUN, po czym zwrócił się z prośbą o przeniesienie go na
stanowisko równorzędne w centrali automatycznej, argumentując, że charakter pracy
na stacji urządzeń nośnych nie dawał mu pełnej satysfakcji zawodowej.
Dalej Sąd Apelacyjny ustalił, że zgodnie z treścią „Zakresu zadań i
obowiązków Wydziału Łączności WUSW w S.” z dnia 17 czerwca 1986 r., Wydział
Łączności odpowiedzialny był za prawidłowe funkcjonowanie wszystkich systemów
łączności i ich systematyczny rozwój wynikający z potrzeb i struktury organizacyjnej
resortu spraw wewnętrznych. Do zakresu działań Wydziału Łączności należało
między innymi:
I USKP 96/24
6
-
utrzymywanie w ciągłej sprawności technicznej wojewódzkiej
teletransmisyjnej stacji międzymiastowej łączności rządowej, międzymiastowej
łączności telefonicznej MSW i telegraficznej;
-
opracowywanie perspektywicznych planów rozwoju łączności na rzecz
jednostek organizacyjnych WUSW;
-
prowadzenie prac mobilizacyjnych w dziale łączności na zasadach
określonych odrębnymi przepisami,
-
zapewnienie łączności radiowej i przewodowej dla organizowanych
akcji operacyjnych, zabezpieczenia uroczystości państwowych, w sytuacjach
poważnego zagrożenia itp.
-
reprezentowanie interesów WUSW wobec innych instytucji w zakresie
łączności.
Sam odwołujący się, jako starszy technik Sekcji II (instalacyjno-
konserwacyjnej), miał między innymi za zadanie przeprowadzanie szkoleń z zakresu
urządzeń eksploatowanych w jednostkach MO.
Odwołujący się nie kwestionował pełnienia w okresie PRL służby w Wydziale
Łączności Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w S., tj. jednej z instytucji
wskazanych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej. Sąd Apelacyjny podkreślił, że w
świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2015 r., III UZP 8/15
(OSNP 2016 nr 4, poz. 47) i przywołanych tam aktów prawnych, osoba, która pełniła
w latach 1984-1990 służbę w Zarządzie Łączności Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Wydziałach Łączności Wojewódzkich Urzędów Spraw
Wewnętrznych, jest osobą, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa
między innymi w rozumieniu uprzednio obowiązującego art. 15b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej. Stwierdził też, że o przynależności tej formacji do organów
bezpieczeństwa decydują również akty reorganizujące struktury wojewódzkich
jednostek MSW, w tym decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych z 8 grudnia 1983 r.
Decyzja ta jest przywołana w piśmie datowanym na dzień 2 stycznia 1984 r.,
podpisanym przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, gen.
Konrada Straszewskiego.
W zasobie IPN znajduje się notatka z dnia 25 czerwca 1984 r., sporządzona
przez Biuro Organizacyjno-Prawne MSW, „dotycząca propozycji podziału jednostek
I USKP 96/24
7
organizacyjnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na jednostki Służby
Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej”. Dalej, wywiódł, że: „Fragment tej notatki
zawiera informacje najwyraźniej zbieżne, a nawet rozwijające te zawarte we
wspomnianym piśmie K. S.: „Decyzją kierownictwa resortu spraw wewnętrznych w
grudniu 1983 r., na wniosek zespołu powołanego do opracowania zasad organizacji
łączności radiowej UKF, wydziały łączności WUSW (równorzędnych) zostały
podporządkowane do bezpośredniego nadzoru zastępcom szefa ds. Służby
Bezpieczeństwa. Za przyjęciem powyższego rozwiązania przemawiały określone
warunki społeczno-polityczne w kraju i potrzeby operacyjno-techniczne Służby
Bezpieczeństwa. Sprawa łączności nabrała bowiem w ostatnim czasie szczególnie
ważnego znaczenia w działaniach tej służby. Pion łączności dysponuje odpowiednim
potencjałem techniczno-kadrowym i stanowi legendę dla działań na zewnątrz pionów
operacyjno-technicznych Służby Bezpieczeństwa («A», «B», «T», «W»)” (P.
Szczęsny, Umiejscowienie wydziałów łączności w strukturach Służby
Bezpieczeństwa w latach osiemdziesiątych w świetle pisma gen. Konrada
Straszewskiego z 2 stycznia 1984 r. oraz Decyzji nr 04 ministra spraw wewnętrznych
gen. Czesława Kiszczaka z 6 kwietnia 1989 r., Przegląd Archiwalny Instytutu Pamięci
Narodowej 7, 435-448, https://ipn. gov .pl/par/o- czasopismie/'73.Tom-72014.html ).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, pion łączności był na tyle pojemny znaczeniowo i
przypisano mu tak różnorodne i liczne zadania, że pod jego przykrywką SB mogła
realizować działania innych pionów wymagające dobrej łączności - zwłaszcza w
zakresie podsłuchów czy innych form kontrolowania obywateli - w tym
nieakceptujących ówczesnego systemu rządów komunistycznych.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że automatyczne przejście ubezpieczonego do
służby w Policji w 1990 r. nie podważa przynależności Wydziału Łączności WUSW
do Służby Bezpieczeństwa. W tej kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy w sprawie
lustracyjnej, podejmując uchwałę z dnia 26 maja 2021 r., I KZP 12/20 (OSNK 2021
nr 7, poz. 25) w której uzasadnieniu podniesiono, że fakt nabycia z mocy prawa przez
byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej statusu policjantów w rozumieniu ustawy
z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. Nr 30, poz. 179) nie oznacza, że jednostki,
w których wcześniej pełnili służbę, w szczególności zaś Wydziały Łączności
Wojewódzkich Urzędów Spraw Wewnętrznych, nie stanowiły organów
I USKP 96/24
8
bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 5 oraz ust. 3 ustawy
lustracyjnej. Także analizy historyczne wskazują, że etatowa obsada jednostek
wchodzących, zwłaszcza na szczeblu terenowym, w pion organizacyjny Służby
Bezpieczeństwa mogła obejmować funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej (zob: S.
Hermański. A. Jusupović, T. Wróblewski, Percepcja „bezpieki" w resorcie spraw
wewnętrznych, [w:] Historyczno-prawna analiza struktur organów bezpieczeństwa
państwa w Polsce Ludowej (1944-1990). Zbiór studiów, red. A. Jusupović,
R. Łeśkiewicz, Warszawa 2013, s. 53. Zdaniem tych autorów „Mimo formalnego
włączenia w struktury SB funkcjonariusze pionu łączności nadal etatowo przynależeli
do MO”).
Sąd Apelacyjny zauważył, że lektura akt osobowych odwołującego się, jak i
dokumentu określającego zakres zadań oraz obowiązków jednostki, w której B. C.
pełnił służbę, doprowadza do wniosku, że dobrowolnie i świadomie wpisał się on w
model państwa totalitarnego PRL i wspierał go. Mimo zatrudnienia w wyuczonym
zawodzie, posiadania kwalifikacji do wykonywania pracy technicznej, sam wystąpił z
wnioskiem o zatrudnienie w służbach mundurowych. Zaangażowanie w wykonywaną
pracę, przy pełnej świadomości sytuacji politycznej i gospodarczej w kraju
niewątpliwie wpłynęło na rozwój jego kariery zawodowej. Od jakości pracy
odwołującego się zależało sprawne komunikowanie się jednostek MO i SB, w tym
jednostek szturmowych rozbijających demonstracje opozycyjne, ale też jednostek
śledzących na bieżąco obywateli (np. za pomocą podsłuchów telefonicznych) i
wykorzystujących łączność radiową do przekazywania tajnych informacji do władz
resortu oraz uzyskiwania poleceń konkretnych działań od tych władz. Nie można
zatem uznać, że praca odwołującego się w żadnej mierze nie polegała na naruszaniu
swobód obywatelskich. Odwołujący się, podejmując w pełni świadomą decyzję o
wstąpieniu do MO, a następnie pozostawaniu w organach kontrolowanych przez
Służbę Bezpieczeństwa, wyraził wolę realizowania wszystkich jej zadań w ramach
swoich umiejętności wykorzystywanych także do naruszania podstawowych praw i
wolności obywatelskich.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że bezpośredniość stosowania Konstytucji przez
sądy powszechne nie oznacza jeszcze przyznania im kompetencji do kontroli
konstytucyjności obowiązującego ustawodawstwa. Dopóki nie zostanie stwierdzona
I USKP 96/24
9
przez Trybunał Konstytucyjny niezgodność określonego przepisu z Konstytucją,
dopóty ten przepis podlega stosowaniu i powinien stanowić podstawę
merytorycznych rozstrzygnięć sądowych.
Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej
zawiera definicję legalną pojęcia „służby na rzecz totalitarnego państwa”, odnosząc
ją właśnie do służby w wymienionych w przepisie jednostkach we wskazanym tam
okresie. Brak zatem podstaw do sięgania po wykładnię systemową lub
celowościową, których zastosowanie jest uprawnione co do zasady w sytuacjach,
gdy wykładnia leksykalna pozostawia wątpliwości co do sposobu zastosowania
normy prawej.
Sąd Apelacyjny, mając jednak na uwadze poglądy wyrażone w uchwale Sądu
Najwyższego z dnia 16 września 2020 r., III UZP 1/20, zgodnie z którą kryterium
„służby na rzecz totalitarnego państwa” określone w art. 13b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności
sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem
naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka”, dokonał takich ustaleń, które
potwierdziły służbę na rzecz totalitarnego państwa.
Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu projektu ustawy
nowelizującej wskazano, że ograniczenie przywilejów emerytalnych i rentowych
związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa jest konieczne, ponieważ nie
zasługują one na ochronę prawną przede wszystkim ze względu na powszechne
poczucie naruszenia w tym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej.
W uzasadnieniu projektu wskazano, że jako przywilej należy rozumieć ustalenie
świadczeń emerytalnych i rentowych na zasadach znacznie korzystniejszych,
wynikających z ustawy zaopatrzeniowej w stosunku do sposobu ustalania emerytur
i rent zdecydowanej większości obywateli na podstawie ustawy o emeryturach i
rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Chodzi o możliwość przejścia na
emeryturę już po 15 latach służby. Jako podstawa wymiaru emerytury lub renty
przyjmowane jest uposażenie należne na ostatnio zajmowanym stanowisku, zaś
kwota emerytury lub renty inwalidzkiej może stanowić nawet 80% (emerytura) lub
90% (renta inwalidzka) tego uposażenia. Zdaniem autora projektu, o ile taki sposób
ustalania świadczeń emerytalno-rentowych dla funkcjonariuszy strzegących
I USKP 96/24
10
bezpieczeństwa państwa, obywateli i porządku publicznego jest jak najbardziej
zasadny, o tyle jest nie do przyjęcia dla byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na
rzecz totalitarnego państwa. Istotnym przywilejem funkcjonariusza policji jest również
bardzo korzystna regulacja polegająca na tym, że świadczenie emerytalne wzrasta
o 2,6% wymiaru za każdy dalszy rok służby (art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy). Celem
ustawy nowelizującej było zniesienie tego przywileju i przyjęcie za okresy służby na
rzecz totalitarnego państwa 0% podstawy wymiaru. Można zatem stwierdzić, że tak
rozumiany cel ustawy wyraża się w pozbawieniu przywilejów nabytych z tytułu służby
na rzecz totalitarnego państwa.
Ustawodawca przewidział przy tym pewne wyjątki, pozwalające na wyłączenie
stosowania ustawy w znowelizowanym brzmieniu wobec osoby, która udowodni, że
przed 1990 r. , bez wiedzy przełożonych, podjęła współpracę i czynnie wspierała
osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego (art. 15c
ust. 5). Z akt sądowych nie wynikają jednak takie okoliczności.
Inną możliwość wyłączenia zastosowania omawianych regulacji, obniżających
świadczenia przewidziano w art. 8a ustawy, wskazując, że w szczególnie
uzasadnionych przypadkach, potwierdzonych wydaną przez Ministra właściwego do
spraw wewnętrznych stosowną decyzją, może to nastąpić z uwagi na krótkotrwałość
służby funkcjonariusza przed 31 lipca 1990 r. albo rzetelne wykonywanie zadań i
obowiązków po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i
życia. W niniejszej sprawie jednak Minister odmówił ubezpieczonemu zastosowania
wobec niego tej regulacji.
Ustawodawca przewidział więc wyłącznie drogę administracyjną do
wyłączenia stosowania przepisów limitujących wysokość emerytury, nie przewidział
zaś drogi cywilnej, gdyż w ustawie nie ma do tego żadnej podstawy prawnej.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że prawa podmiotowe ustanowione w poprzedniej
formacji ustrojowej są niepodważalne tylko przy założeniu niezmienności ich
aksjologicznych racji i aktualności w nowym układzie stosunków społecznych i
ekonomicznych. Transformacja pozwala ocenić, czy i jakie prawa zostały nabyte
niesłusznie, wskutek uprzywilejowania (por. T. Zieliński: Ochrona praw nabytych -
zasada państwa prawnego. Państwo i Prawo 1992 nr 3, s. 17). Dlatego
sprawiedliwość jako cecha dotycząca oceny zgodności z Konstytucją RP przepisów
I USKP 96/24
11
- w tym przypadku ustawy zaopatrzeniowej - wymaga uwzględnienia historycznych
losów społeczeństwa polskiego, gdy „podstawowe wolności i prawa człowieka były
naruszane” (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2003 r., SK 42/01,
OTK-A 2003 nr 6, poz. 63). W jednym ze swych orzeczeń Trybunał Konstytucyjny
stwierdził, że zasada sprawiedliwości społecznej ma pierwszeństwo przed zasadami
wyprowadzonymi z zasady państwa prawnego (orzeczenie z 4 grudnia 1990 r.,
K 12/90, OTK 1990 nr 1, poz. 7).
W uzasadnieniu projektu ustawy z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (Dz.U. z 2016 r., poz. 2270), wskazano,
że ograniczenie przywilejów emerytalnych i rentowych związanych z pracą w
aparacie bezpieczeństwa totalitarnego państwa jest konieczne, ponieważ nie
zasługują one na ochronę prawną przede wszystkim ze względu na powszechne
poczucie naruszenia w tym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej. W odczuciu
społecznym należy zastosować elementarną sprawiedliwość w traktowaniu przez
system prawny wolnej Rzeczypospolitej Polskiej przypadków byłej służby w
komunistycznych organach bezpieczeństwa państwa, szczególnie w zakresie
podziału dóbr materialnych w demokratycznym społeczeństwie (zniesienie
przywilejów emerytalno-rentowych wynikających z faktu wysokich uposażeń, jakie
państwo komunistyczne zapewniało funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa,
zwłaszcza tym, którzy wykazywali się gorliwością i dyspozycyjnością). Jako przywilej
należy również rozumieć ustalanie świadczeń emerytalnych i rentowych na znacznie
korzystniejszych zasadach wynikających z ustawy zaopatrzeniowej, w stosunku do
sposobu ustalania emerytur i rent zdecydowanej większości obywateli na podstawie
ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jako
podstawa wymiaru emerytury lub renty inwalidzkiej w systemie zaopatrzeniowym
przyjmowane jest bowiem uposażenie należne na ostatnio zajmowanym stanowisku
(a więc co do zasady najwyższe w całej karierze zawodowej), zaś kwota emerytury
lub renty inwalidzkiej może stanowić nawet 80% (emerytura) lub 90% (renta
inwalidzka) tego uposażenia. O ile taki sposób ustalania świadczeń emerytalnych i
rentowych dla funkcjonariuszy strzegących bezpieczeństwa państwa, obywateli i
porządku publicznego w suwerennym i demokratycznym państwie jest zasadny, o
tyle jest nie do przyjęcia w stosunku do byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na
I USKP 96/24
12
rzecz totalitarnego państwa, a więc w organach i instytucjach, które systemowo
naruszały przyrodzone prawa człowieka i rządy prawa.
Dalej Sąd Apelacyjny wywiódł, że omawiane regulacje z założenia nie mają
pełnić funkcji represyjnej, nie ustanawiają odpowiedzialności za czyny karalne
popełnione w okresie totalitarnego państwa i nie zastępują takiej odpowiedzialności,
a ich celem było jedynie odebranie niesłusznie przyznanych przywilejów.
Za chybione uznał Sąd Apelacyjny powołanie się na naruszenie konstytucyjnej
zasady (art. 67 ust. 1 Konstytucji RP) gwarantującej obywatelowi prawo do
zabezpieczenia społecznego. Odwołujący się ma bowiem zagwarantowana
emeryturę w wysokości przeciętnego świadczenia (kwoty średniej emerytury - a nie
minimalnej) przyznawanego w Polsce. Trudno mówić o pokrzywdzeniu
funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa, jeżeli wysokość
ich emerytur nadal pozostaje wyższa od większości emerytur wypłacanych z
powszechnego systemu ubezpieczenia społecznego. Nie bez znaczenia jest również
to, że wiele z tych osób od lat pobierało uprzywilejowane świadczenia, co uznano
obecnie za niesłuszne, nie nakładając przy tym obowiązku zwrotu bądź kompensaty
tych wypłaconych już wcześniej świadczeń.
Odwołujący się zaskarżył powyższy wyrok skargą kasacyjną i zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1. art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, przez błędną wykładnię
sprowadzającą się do przyjęcia przez Sąd drugiej instancji, że o „służbie na
rzecz totalitarnego państwa” świadczy sama obecność odwołującego się w
formacjach i jednostkach opisanych w katalogu z art. 13b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej, bowiem, w ocenie Sądu Apelacyjnego, wykładnia leksykalna
art. 15c oraz art. 22a w związku z art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej
wskazuje wprost - zgodnie z definicją legalną, że każda służba pełniona w
okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w jednej z wymienionych w art.
13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej instytucji lub formacji stanowi „służbę na
rzecz totalitarnego państwa” (przejawem opisanej wykładni jest wyłączne
ustalenie przez Sąd drugiej instancji zadań i charakterystyki jednostki w jakiej
służył ubezpieczony, co nie stanowi o indywidualnej ocenie),
I USKP 96/24
13
2. art. 13b ust. 1 w związku z art. 15c ust. 1-3 w związku z art. 22a
ust. 1-3 ustawy zaopatrzeniowej, przez błędną wykładnię sprowadzającą się
do przyjęcia przez Sąd drugiej instancji przesłanek pozaustawowych jako
uzasadnienia dla obniżenia świadczenia emerytalnego i rentowego
odwołującego się, a mianowicie zasad sprawiedliwości społecznej
wynikających ze źródła nienormatywnego (uzasadnienia do projektu ustawy
nowelizującej) oraz poczucia naruszenia zasady sprawiedliwości społecznej z
powodu wyższych świadczeń emerytalnych odwołującego się od tych
przeciętnych w powszechnym systemie, co nie realizuje jakichkolwiek
konstytucyjnych zasad, lecz wyłącznie realizację odwetu historycznego (tak:
zdanie odrębne nr 5 B. Z. do wyroku Trybunału Konsttucyjnego z dnia 24
lutego 2010 r., K 6/09); tymczasem same zasady sprawiedliwości społecznej
nie mogą stanowić źródła prawa w perspektywie oceny „słuszności nabycia
praw emerytalnych”, bowiem konieczna jest ocena indywidualna służby
odwołującego się i ustalenie związku między służbą z art. 13b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej a nabyciem uprawnień; przyjętej charakterystyki „organów
bezpieczeństwa państwa”, które miały charakter systemowy,
3. art. 15c ust. 1-3 w związku z art. 13b ust. 1 pkt 5 lit. d tiret ósme
oraz art. 22a ust. 1-3 ustawy w związku z art. 13b ust. 1 pkt 5 lit. d tiret ósme
ustawy zaopatrzeniowej, przez błędną wykładnię, że służba odwołującego się
od 1 stycznia 1984 r. do 31 lipca 1990 r. w Wydziale Łączności WUSW w S.
miałaby stanowić „służbę na rzecz totalitarnego państwa”, podczas gdy:
-
w opisanym przepisie została wskazana jednostka Zarządu Łączności
- bez określenia jego terenowych odpowiedników, które miały charakter usługowy,
nie realizowały samodzielnie czynności polegających na inwigilacji (podobnie: wyroki
Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 18 sierpnia 2021 r., III AUa 515/21, LEX nr
3291393; z dnia 23 listopada 2021 r., III AUa 825/21, LEX nr 3290086),
-
funkcjonariusze Zarządu Łączności oraz jego terenowych
odpowiedników nie byli funkcjonariuszami SB oraz nie byli organizacyjnie włączeni w
struktury SB, o czym świadczy zarządzenie nr 1/90 Komendanta Głównego Policji z
dnia 15 czerwca 1990 r., z którego wynika, że w skład Komendy Głównej wchodzi
Biuro Łączności; zatem Zarząd Łączności pod zmienioną nazwą; odwołujący się nie
I USKP 96/24
14
podlegał postępowaniu kwalifikacyjnemu w lipcu 1990 r., zgodnie z instrukcją
Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej tak jak wszystkie jednostki organizacyjne SB,
-
odwołujący się nie składał wniosku o przyjęcie do WUSW, bowiem
został tam formalnie inkorporowany na skutek zmian organizacyjnych Wydziału
Łączności KWMO w S. (brak elementu wolicjonalności),
-
z chwilą zorganizowana UOP nie został rozwiązany stosunek służbowy
z odwołującym się, co wskazuje, że nie był funkcjonariuszem SB w rozumieniu
art. 131 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Urzędzie Ochrony Państwa (Dz.U. Nr 30,
poz. 180 ze zm.),
1. art. 15c ust. 1-3 i art. 22a ust. 1-3 w związku z art. 8a ust. 1 w związku
z art. 15c ust. 5 w związku z art. 22a ust. 5 ustawy zaopatrzeniowej, przez
niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się do zastosowania względem
odwołującego się elementów odpowiedzialności represyjnej, przekraczającej ramy
dopuszczalnej ingerencji ustawodawcy w nabyte prawa majątkowe emerytalne
(mając na względzie problem likwidacji tzw. „spuścizny PRL”, która nie może
przybierać w demokratycznym państwie prawa charakteru swoistego odwetu na
przeciwnikach historycznych w zależności od przyjętej oceny historycznej tego
okresu), bez zagwarantowania realnego prawa do obrony oraz przyjęcie de iure
jedynej możliwości zwolnienia się z odpowiedzialności byłego funkcjonariusza
formacji i jednostek opisanych w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej wyłącznie na
drodze postępowania administracyjnego w trybie stosowanego wyjątkowo art. 8a
ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej lub udowodnienia, że przed 1990 r., bez wiedzy
przełożonych, podjął współpracę i czynnie wspierał osoby lub organizacje działające
na rzecz niepodległości Państwa Polskiego — co stanowi okoliczności wyjątkowe
(art. 15c ust. 5 lub art. 22a ust. 5 ustawy zaopatrzeniowej), co implikuje naruszenie
przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 116 k.k., przez niewłaściwe
zastosowanie sprowadzające się do przyjęcia przez Sąd drugiej instancji, że nie
występuje w niniejszej sprawie odpowiedzialność represyjna na gruncie przepisów
ustawy zaopatrzeniowej, podczas gdy, zgodnie z art. 116 k.k., przepisy części ogólnej
Kodeksu karnego stosuje się do innych ustaw przewidujących odpowiedzialność
I USKP 96/24
15
karną, jeżeli zakłada zasady odpowiedzialności analogiczne do tej przewidzianej w
kodeksie karnym (charakter represyjny),
2. art. 177 Konstytucji oraz art. 178 ust. 1 w związku z art. 8 ust. 1 i 2
Konstytucji RP, przez błędną wykładnię przez przyjęcie, że:
-
bezpośrednie stosowanie Konstytucji RP uniemożliwia ocenę in casu
zgodności z Konstytucją RP obowiązujących przepisów prawnych oraz zastosowanie
odpowiednich hierarchicznie wyższych przepisów Konstytucji RP,
-
domniemanie zgodności z ustawy z Konstytucją RP może być obalone
wyłącznie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, dlatego ustawa wiąże sędziego,
-
wykładnia sądowa nie może sprowadzać się do pomijania
obowiązujących przepisów ustaw, podczas gdy pominięcie przepisów ustawowych
oczywiście niezgodnych z Konstytucją RP jest konieczne, ponieważ przed
Trybunałem Konstytucyjnym toczy się przewlekłe postępowanie pod sygnaturą akt:
P 4/18, które jest na tyle długotrwałe, że oczekiwanie na rozstrzygnięcie
powodowałoby przewlekłość godzącą w prawo odwołującego się do uzyskania
rozstrzygnięcia sądowego zgodnie z dyrektywami wyznaczonymi przez art. 6 ust. 1
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a także
naruszyłoby konstytucyjnie zagwarantowane prawo do zabezpieczenia społecznego
w rozumieniu art. 67 ust. 1 Konstytucji RP,
f) art. 2 Konstytucji RP, przez niewłaściwe zastosowanie polegające na
naruszeniu zasad demokratycznego państwa prawa, a mianowicie:
-
ochrony praw nabytych przez odebranie odwołującemu się praw
słusznie nabytych za okres służby przed dniem 31 lipca 1990 r. oraz rażące
ograniczenie wysokości świadczeń za okres służby po dniu 31 lipca 1990 r., pomimo
że odwołujący się uzyskał swoje uprawnienia emerytalne i rentowe już po dniu
31 lipca 1990 r.,
-
sprawiedliwości społecznej przez niezastosowanie zasady
sprawiedliwości społecznej wynikającej z Konstytucji RP, lecz „sprawiedliwości
społecznej” wynikającej z aktu nienormatywnego - projektu do ustawy nowelizującej,
I USKP 96/24
16
sprowadzającej się de facto do odwetu historycznego na byłych funkcjonariuszach
formacji i jednostek opisanych w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej pod pozorem
„zniesienia przywilejów emerytalno-rentowych” oraz osiągania świadczeń „znacząco
przewyższających średnią wysokość świadczenia wypłacanego w ramach
powszechnego systemu emerytalnego”, a także obniżenie uposażenia emerytalnego
i rentowego odwołującego się na podstawie art. 15c ust. 3 oraz art. 22a ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej,
-
zaufania obywatela do państwa i tworzonego przez nie prawa przez
stosowanie przez państwo zasad odpowiedzialności zbiorowej wobec wszystkich
byłych funkcjonariuszy służb mundurowych przynależących do formacji i jednostek
opisanych w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej,
-
nieretroakcji prawa przez stosowanie sankcji nieznanych ustawie
karnej, w postaci obniżania świadczeń emerytalnych i rentowych, za przynależność,
przed wejściem w życie ustawy nowelizującej do formacji i jednostek opisanych w
art. 13b ust. 1 ustawy z zaopatrzeniowej, która sama w sobie nie stanowi i nie
stanowiła czynu zabronionego,
1. art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej, przez niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się do pozbawienia
świadczenia emerytalnego za służbę do dnia 31 lipca 1990 r., przez wprowadzenie
niekorzystnego przelicznika oraz obniżenie świadczenia emerytalnego i rentowego
za służbę po dniu 31 lipca 1990 r. przez wprowadzenie górnego limitu wysokości
świadczenia,
2. art. 30 oraz 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji
RP, przez niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się do pozbawienia
odwołującego się nabytych praw emerytalnych i rentowych, pomimo że prawa te
zostały zagwarantowane przez Państwo polskie w pełnej wysokości, ergo
dyskryminacji odwołującego się w porównaniu z innymi funkcjonariuszami służb
mundurowych, wobec których nie znajduje zastosowania art. 15c ust. 1-3 ustawy
zaopatrzeniowej,
I USKP 96/24
17
3. art. 3 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka przez niewłaściwe
zastosowanie, sprowadzające się do stosowania represji wobec odwołującego się z
uwagi na jego przynależność do indywidualnie oznaczonej grupy byłych
funkcjonariuszy formacji lub jednostek opisanych w art. 13b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej, przez pozbawienie świadczenia emerytalnego i rentowego za okres
przed dniem 31 lipca 1990 r. oraz drastyczne obniżenie uzyskanego świadczenia
emerytalnego i rentowego wysłużonego po 31 lipca 1990 r. na zasadach równych z
innymi funkcjonariuszami służb mundurowych,
4. art. 7 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, przez niewłaściwe
zastosowanie sprowadzające się do dyskryminacji odwołującego się w prawie do
uzyskania świadczenia emerytalnego i rentowego za służbę po dniu 31 lipca 1990 r.
w stosunku do innych funkcjonariuszy służb mundurowych, którzy po raz pierwszy
rozpoczęli służbę po dniu 12 września 1989 r., ograniczając świadczenie na
podstawie art. 15c ust. 3 ustawy z zaopatrzeniowej do wysokości przeciętnej
emerytury wypłacanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych,
5. art. 14 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności, przez niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się do naruszenia zasady
równości wobec prawa oraz zasady ochrony praw nabytych,
6. art. 4 ust. 3 i art. 6 Traktatu o Unii Europejskiej, przez niewłaściwe
zastosowanie sprowadzające się do naruszenia praw i wolności odwołującego się
gwarantowanych prawem UE, w szczególności w Kartą Praw Podstawowych UE, a
w konsekwencji naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie
art. 1, art. 6, art. 7, 21 ust. 1, art. 34 ust. 1 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej
- przez naruszenie nabytych praw emerytalnych i rentowych o charakterze
majątkowym,
7. art. 13a ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, przez niewłaściwe
zastosowanie sprowadzające się do uznania, że dokument „informacja o przebiegu
I USKP 96/24
18
służby” może zawierać jedynie dane opisane w art. 13a ust. 4 pkt 1-3 ustawy
zaopatrzeniowej;
8. naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik
sprawy, a mianowicie art. 381 k.p.c. w związku z art. 230 k.p.c., przez niewłaściwe
zastosowanie sprowadzające się do nieuznania twierdzeń i zarzutów organu
rentowego w apelacji ze spóźnione, wobec braku przedstawienia odpowiedniej
inicjatywy procesowej i dowodowej przez Sądem pierwszej instancji, co doprowadziło
do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku,
że odwołujący się miałby służyć „na rzecz totalitarnego państwa” od 1 stycznia
1984 r. do 31 lipca 1990 r.,
9. art. 386 § 4 k.p.c., przez niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się
do nierozpoznania istoty spraw przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie z uwagi na:
1. zastosowaną leksykalną wykładnię pojęcia z art. 13b ust. 1
ustawy zaopatrzeniowej oraz błędne przyjęcie definicji legalnej „służby na
rzecz totalitarnego państwa” mającej być zawartej w art. 13b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej,
2. niezastosowanie pominięcia oczywiście niezgodnych z
Konstytucją RP przepisów art. 15c ust. 1-3 oraz art. 22a ust. 1-3 w związku z
art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej,
3. niezastosowanie w indywidualnej sprawie odwołującego się
właściwego prawa materialnego w postaci przepisów Konstytucji RP oraz
wiążącego Polskę prawa międzynarodowego,
4. ograniczenie postępowania dowodowego do nawiązania
stosunku służbowego i zbadania dokumentów dotyczących struktury
jednostki, bez przeanalizowania indywidualnych czynów i okoliczności
dotyczących służby odwołującego się w celu ustalenia jego indywidualnej
winy, bez posługiwania się zasadami odpowiedzialności zbiorowej wszystkich
funkcjonariuszy danych jednostek i formacji, z powołaniem się na formalne
zadania i obowiązki tych jednostek i formacji;
I USKP 96/24
19
-
w konsekwencji doszło do pozbawienia odwołującego się możności
obrony swoich praw, co doprowadziło do nieważności postępowania (art. 379 pkt 5
k.p.c.) przez to, że:
-
Sąd Apelacyjny z urzędu zanegował stanowisko odwołującego się oraz
jego inicjatywę dowodową na etapie postępowania apelacyjnego, niezależnie od
zarzutów organu rentowego, tymczasem przyjęty model apelacji zupełnej nie
oznacza, że dotychczasowe stanowisko procesowe oraz zaniedbania organu
rentowego popełnione przed Sądem pierwszej instancji są bez znaczenia, choćby z
uwagi na treść art. 230 k.p.c., w konsekwencji Sąd drugiej instancji wykroczył poza
możliwe działanie z urzędu, naruszając system prekluzji procesowej i dowodowej
określonej w art. 381 k.p.c. (w szczególności mając na względzie, że organ rentowy
był wzywany przez Sąd pierwszej instancji do ustosunkowania się do twierdzeń
odwołującego się pod rygorem utraty prawa na powoływanie się na naruszenia na
dalszym etapie postępowania),
-
brak jest realnej możliwości zanegowania informacji o przebiegu służby
wobec przyjętego kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” - jako wyłącznie
kryterium formalnego zbadania charakteru organizacyjnego jednostki, w której służył
odwołujący się,
-
przesądzono o „służbie na rzecz totalitarnego państwa” w niejawnym
dla odwołującego się postępowaniu przed Instytutem Pamięci Narodowej oraz
realnym brakiem możliwości zanegowania opisanego dokumentu z uwagi zarówno
na tryb postępowania oraz przyjętą przez Sąd Apelacyjny leksykalną wykładnię
pojęcia z art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej,
-
pominięto konieczność ustalenia winy indywidualnej odwołującego się
na rzecz przyjęcia odpowiedzialności zbiorowej za winy jednostek i formacji
ówczesnego aparatu PRL.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co
do istoty sprawy przez oddalenie apelacji organu rentowego w całości oraz
zasądzenie od organu rentowego zwrotu kosztów procesu w postępowaniu przed
Sądem drugiej instancji oraz kosztów postępowania kasacyjnego; ewentualnie - o
I USKP 96/24
20
uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania w całości Sądowi Apelacyjnemu, pozostawiając temu sądowi
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, w tym postępowania kasacyjnego.
Organ rentowy, w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie i zasądzenie
od skarżącego na swoją rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się częściowo zasadna.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących kwalifikacji części okresu służby
odwołującego się jako służby na rzecz totalitarnego państwa, przypomnieć należy,
że w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, że kryterium
„służby na rzecz totalitarnego państwa" powinno być oceniane na podstawie
wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i
ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka
(uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 16 września 2020 r., III UZP 1/20). W wyroku
z dnia 18 kwietnia 2023 r., I USKP 40/22 (OSNP 2023 nr 11, poz. 126), Sąd
Najwyższy wyjaśnił dodatkowo, że nie można zaaprobować stanowiska, że w
każdym przypadku kryterium pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa
określone w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej spełnione jest już tylko w
przypadku formalnej przynależności do wymienionych w nim służb. Jednakże,
określenie formacji/instytucji (z uwzględnieniem jednostek wymienionych w art. 13b
ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej) ma istotne znaczenie z uwagi na to, że zakres i
przedmiot ich działalności może prima facie potwierdzać, iż były one bezpośrednio
ukierunkowane na realizowanie charakterystycznych dla ustroju totalitarnego zadań
i funkcji i takie zadania wykonywali wszyscy - bez wyjątku - funkcjonariusze służący
w danej jednostce organizacyjnej, stanowiący jej strukturę, bez której niemożliwe
byłoby wykonywanie przypisanych tej jednostce zadań. Wreszcie, w wyroku z dnia
9 stycznia 2024 r., III USKP 102/23 (LEX nr 3652059) wyrażono pogląd, że nawet
I USKP 96/24
21
brak po stronie ubezpieczonego indywidualnych działań bezpośrednio zmierzających
do naruszania podstawowych praw i wolności człowieka, samoistnie nie wyklucza
kwalifikacji jego służby jako służby na rzecz państwa totalitarnego. Skoro art. 13b
ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej łączy służbę na rzecz totalitarnego państwa z samym
podjęciem służby w instytucjach i formacjach w tym przepisie wymienionych, to
istnieje domniemanie faktyczne (wynikające z informacji o przebiegu służby
potwierdzającej służbę w tych jednostkach), że służba w nich była służbą na rzecz
totalitarnego państwa. Domniemanie to może być obalone w procesie cywilnym. Nie
jest jednak tak, że to na organie rentowym ciąży obowiązek udowodnienia (art. 6 k.c.
w związku z art. 232 zdanie pierwsze k.p.c.), że dany funkcjonariusz uczestniczył w
łamaniu praw człowieka i obywatela. W sytuacji, gdy potwierdzona zostaje służba w
instytucjach i formacjach wymienionych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, to ciężar
dowodu przechodzi na ubezpieczonego. Tak też przyjął Sąd Najwyższy w uchwale
III UZP 1/20, w której stwierdzono, że w razie stosownego zarzutu przeciwko osnowie
tej informacji, sąd będzie zobowiązany do rekonstrukcji przebiegu służby w
konkretnym przypadku (zob. także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 listopada
2023 r., III USKP 65/23, OSNP 2024 nr 6, poz. 67).
Odnosząc powyższe zapatrywania do okoliczności faktycznych niniejszej
sprawy oraz stanowiska Sądu drugiej instancji, Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 13b
ustawy zaopatrzeniowej został zastosowany przez Sąd drugiej instancji prawidłowo.
Nie można podzielić argumentacji odwołującego się, że sporny okres służby
od 1 stycznia 1984 r. do 31 lipca 1990 r. w Wydziale Łączności Wojewódzkiego
Urzędu Spraw Wewnętrznych w S. nie mógł być oceniony jako „służba na rzecz
totalitarnego państwa” w rozumieniu art. 13b ustawy zaopatrzeniowej. Tego rodzaju
służba wypełnia kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” w rozumieniu art.
13b ustawy zaopatrzeniowej, nawet mimo braku po stronie funkcjonariusza
indywidualnych działań bezpośrednio zmierzających do naruszania podstawowych
praw i wolności człowieka, co znalazło potwierdzenie w orzecznictwie Sądu
Najwyższego. Naruszanie podstawowych praw i wolności człowieka jest wypadkową
działań „instytucjonalnych” oraz „indywidualnych”, zaś „totalitaryzm” jako cecha
określonego państwa jest wypadkową indywidualnych działań łamiących
I USKP 96/24
22
podstawowe prawa i wolności, ale również realizuje się w „kooperatywnych
działaniach” ludzi skupionych w instytucjach, których zadaniem jest ograniczanie
praw i wolności obywateli. W sprawie II USKP 120/22 Sąd Najwyższy wyraził pogląd,
że w trakcie kwalifikacji na mocy art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej nie jest
wystarczające podkreślenie, że funkcjonariusz osobiście nikomu nie szkodził i że nie
prowadził sam działalności operacyjnej. Należy bowiem to ustalenie skonfrontować
ze spojrzeniem „instytucjonalnym”, a więc z tym, czym zajmowała się dana jednostka.
Jak ustalił Sąd Apelacyjny, do Wydziału Łączności Wojewódzkiego Urzędu
Spraw Wewnętrznych w S., bezpośrednio podporządkowanego zastępcy szefa do
spraw SB, należało zapewnienie łączności radiowej i przewodowej dla
organizowanych akcji operacyjnych, zabezpieczenia uroczystości państwowych w
sytuacjach poważnego zagrożenia. Z utrwalonego stanowiska Sądu Najwyższego
wynika, że istotne znaczenie ma zakres i przedmiot działalności jednostek
wymienionych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, który może potwierdzać, że były
one bezpośrednio ukierunkowane na realizowanie charakterystycznych dla ustroju
totalitarnego zadań i funkcji i takie zadania wykonywali wszyscy - bez wyjątku -
funkcjonariusze służący w danej jednostce organizacyjnej, którzy stanowili jej
strukturę, bez której niemożliwe byłoby wykonywanie przypisanych tej jednostce
zadań. Kwestię odnoszącą się wprost do kwalifikacji służby w Zarządzie Łączności
MSW i Wydziałach Łączności Wojewódzkich Urzędów Spraw Wewnętrznych jako
służby w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 15b ust. 1 ustawy z
dnia 18 lutego 1994 r., ale mającą bez wątpienia bardziej uniwersalny charakter,
rozstrzygnął Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia
14 października 2015 r., III UZP 8/15 (OSNP 2016 nr 4, poz. 47), wyjaśniając, między
innymi, że osoba, która pełniła w latach 1984-1990 służbę w Zarządzie Łączności
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Wydziałach Łączności Wojewódzkich Urzędów
Spraw Wewnętrznych, jest osobą, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa
państwa w rozumieniu art. 15b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym,
wprowadzonym do tej ustawy na mocy ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o zmianie
ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz
ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby
I USKP 96/24
23
Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,
Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich
rodzin (Dz.U. Nr 24, poz. 145) (zob. także wyroki Sądu Najwyższego z dnia
25 października 2017 r., II UK 487/16, LEX nr 2427162, z dnia 12 września 2023 r.,
III USKP 52/23, OSNP 2024 nr 7, poz. 73).
Kwestią tą zajął się także Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 26 maja
2021 r., I KZP 12/20 (LEX nr 3178214), zgodnie z którą „osoba, która pełniła w latach
1984-1990 służbę w Wydziale Łączności Wojewódzkiego Urzędu Spraw
Wewnętrznych i która na podstawie art. 149 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o
Policji (Dz. U. Nr 30, poz. 179) z chwilą rozwiązania Milicji Obywatelskiej stała się
policjantem, jest osobą, która pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa w
rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 5 i ust. 3 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o
ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-
1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2020 r. poz. 306)” i wyjaśnił, że w
jednostkach szeroko rozumianej Służby Bezpieczeństwa pełniły obowiązki zarówno
osoby posiadające status funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, jak również
funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej.”). W jej uzasadnieniu wyjaśniono, że art. 149
ust. 1 ustawy o Policji przewidywał, że z chwilą rozwiązania Milicji Obywatelskiej
osoby mające status funkcjonariuszy MO (a niebędące wcześniej funkcjonariuszami
Służby Bezpieczeństwa), z mocy ustawy stawały się policjantami, bez względu na to,
w jakiej jednostce pełniły służbę. Dotyczyło to także osób pełniących służbę w
Wydziałach Łączności Wojewódzkich Urzędów Spraw Wewnętrznych, a
zatrudnionych na etatach przynależnych do Milicji Obywatelskiej. Tak więc możliwe
było pełnienie służby w jednostce uznanej za organ bezpieczeństwa publicznego (tu:
Wydział Łączności Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych) przez osobę
mającą status funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej. Likwidacja takiej jednostki na
mocy ustawy o Urzędzie Ochrony Państwa, nie powodowała automatycznie
zwolnienia takiej osoby ze służby. Zatem etatowa przynależność funkcjonariusza do
Milicji Obywatelskiej pełniącego służbę w Wydziale Łączności Wojewódzkiego
Urzędu Spraw Wewnętrznych nie stanowi okoliczności wyłączającej ocenę, że pełnił
on służbę na rzecz totalitarnego państwa, ponieważ istotne jest to, jakie zdania
przypisane były tej jednostce. Te zaś polegały (także) na zapewnieniu
I USKP 96/24
24
instrumentarium tym pionom Służby Bezpieczeństwa, które wykonywały działania
operacyjne wobec obywateli, rozpracowując środowiska opozycyjne czy uważane za
wrogie ustrojowi PRL (kościoły, związki wyznaniowe, organizacje społeczne,
mniejszości narodowe i etniczne, organizacje społeczne).
Przechodząc do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej odwołującego
się dotyczących wysokości świadczeń emerytalnego i rentowego, Sąd Najwyższy
wypracował już linię orzecznicza, zgodnie z którą art. 15c ust. 3 oraz art. 22a ust. 3
ustawy zaopatrzeniowej są sprzeczne z licznymi postanowieniami Konstytucji RP,
sądy powszechne są w konsekwencji zobowiązane do niezastosowania tych
przepisów, zaś oparcie się na nich przez Sąd drugiej instancji prowadzi do
uwzględnienia skargi kasacyjnej odwołującego się funkcjonariusza policji (zamiast
wielu zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2024 r., III USKP 72/23, LEX
nr 3722751, i powołane tam orzecznictwo oraz argumentację). Wspomniana linia
orzecznicza została zapoczątkowana wyrokiem z dnia 16 marca 2022 r., II USKP
120/22 (OSNP 2023 nr 9, poz. 104), w którym wyjaśniono, że prawodawca
wprowadził do ustawy zaopatrzeniowej dwa mechanizmy korygujące wysokość
emerytur funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa. Pierwszy
z nich „zeruje" kwalifikowane lata służby, drugi zaś obniża wysokość świadczenia do
przeciętnej emerytury przysługującej w powszechnym systemie ubezpieczenia.
W odniesieniu do pierwszego z wymienionych mechanizmów Sąd Najwyższy
przyjął, że „wyzerowanie lat służby” (art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej) jest
środkiem proporcjonalnym w stosunku do funkcjonariuszy, których lata służby
przypadały przed zmianami zapoczątkowanymi w 1989 r. Rozwiązanie to nie
pozostaje w sprzeczności z przepisami Konstytucji RP. „Wyzerowania” lat służby na
rzecz totalitarnego państwa sprawia, że każdy jej rok traktowany jest jako
nieistniejący, co w konsekwencji powoduje, że im dłuższa była taka służba w trakcie
kariery zawodowej odwołującego się funkcjonariusza, tym bardziej wysokość
świadczenia - należnego mu po nowelizacji ustawy zaopatrzeniowej - zbliża się do
wysokości najniższej emerytury gwarantowanej przez art. 18 ust. 2 ustawy
zaopatrzeniowej. „Wyzerowanie lat służby” godzi w funkcjonariuszy, których lata
służby przypadały przed zmianami zapoczątkowanymi w 1989 r. Dotkliwość tego
I USKP 96/24
25
rozwiązania jest proporcjonalna i w niewielkim stopniu dotyka osób, które tylko kilka
lat służyły w PRL. W rezultacie, rozwiązanie to nadaje się do osiągnięcia celu
zakładanego przez ustawodawcę: skutecznie obniża emerytury „osób służących na
rzecz totalitarnego państwa”. Sąd Najwyższy uwzględnił również, że analogiczne do
art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej rozwiązanie (obniżające przelicznik
służby z 2,6 do 0,7 podstawy wymiaru) zostało już wcześniej wprowadzone do ustawy
zaopatrzeniowej (art. 15b) a Trybunał Konstytucyjny uznał je za zgodne z Konstytucją
RP (zob. wyrok z dnia 24 lutego 2010 r., K 6/09, OTK-A 2010 nr 2, poz. 15 oraz z
dnia 11 stycznia 2012 r., K 36/09, OTK-A 2012 nr 1, poz. 3). Dlatego według Sądu
Najwyższego krytyczna ocena art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej nie
prowadzi do uznania jego niezgodności z Konstytucją RP, gdyż nie ma możliwości
jednoznacznego zakwalifikowania tego przepisu jako pozostającego w opozycji do
wzorców wynikających z Konstytucji RP, zwłaszcza jej art. 2.
Natomiast w odniesieniu do drugiego z wymienionych mechanizmów Sąd
Najwyższy uznał, że art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej obniża wysokość
świadczeń tych funkcjonariuszy, którzy od 1990 r. służyli wolnej Polsce. W tej sytuacji
zastosowanie w stosunku do takich funkcjonariuszy art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej i obniżenie świadczenia należnego funkcjonariuszowi do pułapu
przeciętnej emerytury, gdy wysokość „ponad” ten wskaźnik została wypracowana po
1990 r.:
a) w sposób oczywisty narusza art. 32 ust. 1 ust. 2 Konstytucji RP;
b) godzi w art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji RP;
c) narusza prawo do zabezpieczenia społecznego po osiągnięciu wieku
emerytalnego z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP;
d) narusza art. 2 Konstytucji RP.
Przemawia to za odmową zastosowania art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z 17 maja 2023 r., I USKP 63/22,
OSNP 2024 nr 1, poz. 9 oraz z 24 maja 2023 r., II USKP 40/23, LEX nr 3568174).
Akceptując odmowę zastosowania art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej jako
I USKP 96/24
26
wyrażającego normę sprzeczną z Konstytucją RP, w szczególności przyjmującą
sankcję o charakterze nieproporcjonalnym, należy również zwrócić uwagę, że
zgodnie z art. 12 ust. 1 tej ustawy, emerytura policyjna przysługuje funkcjonariuszowi
zwolnionemu ze służby, który w dniu zwolnienia posiada 15 lat służby w Policji,
wliczając w to okresy równorzędne, wymienione w art. 13 tej ustawy. Oznacza to, że
podstawowego przywileju emerytalnego polegającego na możliwości przejścia na
emeryturę po 15 latach służby ze świadczeniem wynoszącym co najmniej 40%
podstawy jego wymiaru skarżący nie nabył z tytułu służby na rzecz totalitarnego
państwa, lecz z tytułu służby niekwalifikowanej jako służba na rzecz totalitarnego
państwa pełnionej w od 1 marca 1973 r. do 31 grudnia 1983 r oraz służby w
demokratycznym państwie prawa. Niewątpliwie za przywilej należy uznać regulację
polegającą na tym, że emerytura funkcjonariusza wzrasta o 2,6% podstawy wymiaru
za każdy dalszy rok służby (art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy). Celem nowelizacji z 2016 r. było zniesienie tego przywileju i
przyjęcie za okresy służby na rzecz totalitarnego państwa 0% podstawy wymiaru, co
jest zgodne z celem ustawy wyrażającym się w pozbawieniu przywilejów nabytych z
tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa. Tym samym mechanizm określony w
art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej w istocie niweczy uprawnienie funkcjonariusza
do obliczenia wysokości emerytury według wskaźnika podstawy wymiaru 1,3% lub
2,6% za okresy niebędące służbą na rzecz totalitarnego państwa.
Oznacza to, że zaskarżony wyrok naruszył art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej przez jego zastosowanie mimo oczywistej sprzeczności tego
przepisu z powołanymi w skardze kasacyjnej przepisami Konstytucji RP. Sąd
Apelacyjny nie dostrzegł, w jaki sposób działa art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej
w odniesieniu do funkcjonariuszy takich jak odwołujący się w niniejszej sprawie oraz
nie uwzględnił, że zastosowanie tego przepisu nie ma żadnego oparcia w celach
ustawy, przy jednoczesnym oparciu uzasadnienia zaskarżonego wyroku na
argumentacji aksjologicznej (zasadność pozbawienia funkcjonariuszy służb PRL
przywilejów emerytalnych nabytych z tytułu niemoralnej służby). Z kolei naruszenie
art. 22a ustawy zaopatrzeniowej polega na jego zastosowaniu do obliczenia
wysokości policyjnej renty inwalidzkiej w sytuacji, gdy w sprawie nie ustalono, by
prawo do renty zostało nabyte z tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa (zob.
I USKP 96/24
27
również wyrok Sądu Najwyższego z 13 lutego 2024 r., I USKP 110/23, LEX nr
3670464).
Już w wyroku II USKP 120/22, Sąd Najwyższy przyjął, że o ile można się
zastanawiać, czy wzorzec „sprawiedliwości społecznej” (art. 2 Konstytucji RP) jest
realizowany w przypadku pomysłu „zerowania” podstawy wymiaru (art. 15c ust. 1 pkt
1 ustawy zaopatrzeniowej), co ma służyć zrównaniu wysokości emerytur
funkcjonariuszy i osób represjonowanych przez totalitarne państwo, to z pewnością
ze „sprawiedliwością” nie ma nic wspólnego obniżanie świadczenia do pułapu
przeciętnej emerytury, gdy wysokość „ponad” ten wskaźnik została wypracowana po
1990 r. (art. 15c ust. 3 tej ustawy). W tym zakresie rozwiązanie określone w art. 15c
ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej w sposób oczywisty narusza art. 32 ust. 1 ust. 2
Konstytucji RP, bowiem nierówno traktuje i dyskryminuje odwołującego się względem
funkcjonariuszy, którzy podjęli służbę po 1990 r. i którzy legitymują się takim samym
okresem służby, czyli mają taką samą podstawę wymiaru świadczenia. Jeśli
potraktować prawo do określonej wysokości emerytury w kategorii „prawa do
własności”, co wydaje się uzasadnione, to wskazany efekt art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej godzi również w art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji RP. Sumarycznie
wskazane naruszenia prowadzą do wniosku, że art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej narusza także prawo do zabezpieczenia społecznego po
osiągnięciu wieku emerytalnego z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP. Także w
postanowieniu z dnia 2 sierpnia 2023 r., III USK 45/23 (LEX nr 3590560) Sąd
Najwyższy odniósł się do norm konstytucyjnych, wskazując, że jeśli potraktować
prawo do określonej wysokości emerytury w kategorii „prawa do własności”, co
wydaje się uzasadnione, to efekt art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej godzi w
art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji RP. Wskazane naruszenia prowadzą do wniosku, że
art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej narusza także prawo do zabezpieczenia
społecznego po osiągnięciu wieku emerytalnego z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP.
Zauważyć jednak należy, że poszczególne jednostki redakcyjne art. 15c ustawy
zaopatrzeniowej nie mogą być oceniane jednakowo. Sąd Najwyższy w wyroku z
II USKP 120/22 zwrócił uwagę, że rygoryzm wprowadzonych rozwiązań
normatywnych, a także ich nieefektywność funkcjonalna, nie stanowią
wystarczających racji przemawiających za uznaniem oczywistej niezgodności
I USKP 96/24
28
art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej z Konstytucją RP. Antagonizm
występujący między obywatelami, którzy domagają się rozliczeń z przeszłością, a
tymi, którzy nie widzą takiej potrzeby utrudnia postrzeganie art. 15c ust. 1 pkt 1
ustawy zabezpieczeniowej jako niemieszczącego się w formule „demokratycznego
państwa prawa”. Wskazany dwugłos nie sprzyja, a wręcz zaciemnia możliwość
jednoznacznego zakwalifikowania art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej jako
pozostającego w opozycji do wzorca wskazanego w art. 2 Konstytucji RP. Identycznie
rzecz się ma, jeśli chodzi o zgodność z pozostałymi przepisami Konstytucji (wyrok
Sądu Najwyższego z 30 listopada 2023 r., III USKP 79/23, LEX nr 3689950).
Odnosząc się z kolei do zarzutów dotyczących naruszenia prawa Unii
Europejskiej, Sąd Najwyższy uznał je za oczywiście bezpodstawne, ponieważ
sprawa o wysokość emerytury lub renty z systemu zaopatrzeniowego nie jest objęta
jako taka i co do zasady zakresem normowania prawa unijnego. W sprawie takiej nie
stosuje się również przepisów prawa polskiego, które wykonywałyby prawo unijne,
zatem nie ma podstaw do stosowania Karty Praw Podstawowych.
Dodać też należy, że w przywołanym wyżej wyroku z dnia 12 września 2023 r.,
III USKP 52/23, wyjaśniono, że zasada ne bis in idem z art. 4 Protokołu Nr 7
sporządzonego dnia 22 listopada 1984 r. w Strasburgu do Konwencji o ochronie praw
człowieka i podstawowych wolności (Dz.U. z 2003 r. Nr 42, poz. 364) nie ma
zastosowania do oceny dopuszczalności ponownego obniżenia wysokości
świadczeń funkcjonariuszy pełniących „służbę na rzecz totalitarnego państwa” na
podstawie art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej. Obniżenie (zarówno
pierwotne, jak i ponowne) świadczenia emerytalnego - obecnie na podstawie art. 15c
ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej – nie stanowi sankcji o charakterze karnym.
Po pierwsze, obniżanie świadczeń emerytalno-rentowych funkcjonariuszy, nawet
jeśli stanowi w istocie „instrument prowadzenia polityki represyjnej”, to jednak nie
może być uznane za „sankcję karną w ujęciu materialnym” a w konsekwencji nie
mieści się w pojęciu „ukarania” w jego rozumieniu przyjętym w orzecznictwie ETPCz.
Po drugie, aktywność ustawodawcy i organu rentowego - realizującego jedynie
postanowienia ustawy zaopatrzeniowej nie może być oceniana przez pryzmat zasad
odnoszących się do procedury karnej.
I USKP 96/24
29
Odnosząc się do zarzutów procesowych, Sąd Najwyższy uznał je za
niezasadne.
Skarżący twierdzi, że doszło do nieważności postępowania (art. 379 pkt 5
k.p.c.) z uwagi na to, że Sąd drugiej instancji wykroczył poza możliwe działanie z
urzędu, bowiem „zanegował stanowisko odwołującego się oraz jego inicjatywę
dowodową” - mimo zaniedbań organu rentowego w postępowaniu przed Sądem
pierwszej instancji i z naruszeniem prekluzji procesowej i dowodowej określonej w
art. 381 k.p.c.
Trudno zrozumieć ten niejasno sformułowany zarzut. Jak się wydaje,
skarżącemu chodzi o to, że Sąd Apelacyjny podjął z urzędu inicjatywę dowodową i
ustalił zadania nałożone na jednostkę, w której służył odwołujący się, co w ocenie
skarżącego było nieuprawnione. Należy zatem przypomnieć, że w procesie cywilnym
obowiązuje system tzw. apelacji pełnej, w którym postępowanie apelacyjne jest
dalszym stadium postępowania przed sądem pierwszej instancji, a sąd apelacyjny
ma prawo i często obowiązek ponownego badania sprawy, przeprowadzania w
niezbędnym zakresie postępowania dowodowego oraz orzekania na podstawie
materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji i w postępowaniu
apelacyjnym. Postępowanie apelacyjne jest zatem kontynuacją postępowania
merytorycznego. Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, a nie
apelację. Użyte w art. 378 § 1 k.p.c. sformułowanie, że sąd drugiej instancji
rozpoznaje sprawę „w granicach apelacji”, oznacza w szczególności, iż sąd
odwoławczy dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając
dowody albo poprzestając na materiale zebranym w pierwszej instancji (art. 381 i
art. 382 k.p.c.) i kontroluje prawidłowość postępowania przed sądem pierwszej
instancji (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z
dnia 31 stycznia 2008 r., zasady prawnej, III CZP 49/07, OSNC 2008 nr 6, poz. 55;
Monitor Prawniczy 2008 nr 22, s. 37, z uwagami M. Kowalczuk; Palestra 2009 nr 1,
s. 270, z glosą G. Rząsy i A. Urbańskiego). Z uwagi na merytoryczny charakter
postępowania apelacyjnego, obowiązkiem sądu drugiej instancji nie może być
poprzestanie na ustosunkowaniu się do zarzutów skarżącego, lecz musi nim być -
niezależnie od treści zarzutów - dokonanie ponownych, własnych ustaleń
I USKP 96/24
30
faktycznych, a następnie poddanie ich ocenie pod kątem prawa materialnego.
Obowiązek czynienia ustaleń faktycznych w postępowaniu odwoławczym istnieje
więc bez względu na to, czy wnoszący apelację podniósł zarzut dokonania wadliwych
ustaleń faktycznych lub ich braku. Jednocześnie obowiązkiem sądu drugiej instancji
jest zastosowanie właściwych przepisów prawa materialnego niezależnie od
stanowiska stron prezentowanego w toku postępowania oraz zarzutów apelacyjnych.
Sąd drugiej instancji powinien dokonać wyczerpującej oceny ustalonego stanu
faktycznego z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i zdać z tej
oceny relację w uzasadnieniu swojego wyroku (art. 328 § 2 in fine k.p.c.).
Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 września 2006 r., I PK
97/06 (OSNP 2007 nr 17-18, poz. 251), możliwość dopuszczenia dowodu z urzędu
na podstawie art. 232 zdanie drugie k.p.c. jest uprawnieniem sądu, z którego może
on skorzystać w wyjątkowych sytuacjach, w szczególnych przypadkach
(wskazywanych przykładowo), z poszanowaniem zasad procesowych
(kontradyktoryjności, równości stron), a przede wszystkim z zachowaniem
bezstronności, gdyż w przeciwnym przypadku możliwe jest uznanie, że nie tylko
dochodzi do naruszenia tego przepisu, ale także norm ustrojowych (art. 32 ust. 1 i
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Dodać można, że uwzględnić należy także art. 6
Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności i orzecznictwo
Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który formułuje zasadę „równości broni”
jako gwarancję prawa do rzetelnego procesu (por. orzeczenia z dnia 28 sierpnia
1991 r., skargi nr 11170/84, 12876/87 i 13468/87, w sprawie Brandstetter przeciwko
Austrii, A. 211 - patrz: M.A. Nowicki: Europejski Trybunał Praw Człowieka -
orzecznictwo, Tom 1, Prawo do rzetelnego procesu sądowego, Kraków 2001, s. 450;
z dnia 18 marca 1997 r., skarga nr 21497/93, w sprawie Mantovanelli przeciwko
Francji, RJD 1997-II - patrz: M.A. Nowicki: tamże, s. 579; z dnia 24 listopada 1997 r.,
skarga nr 21835/93, w sprawie Werner przeciwko Austrii, RJD 1997-VII - patrz: M.A.
Nowicki: tamże, s. 606).
Zauważyć jednak należy, że w zdecydowanej przewadze poglądy te odnoszą
się do sytuacji (zarzutów), w której sąd nie dopuścił z urzędu dowodu niewskazanego
przez stronę. Nieco inne podejście należy prezentować w przypadku, gdy sąd
I USKP 96/24
31
dopuszcza dowód z urzędu. W takim przypadku (i w ostatnim okresie) w
orzecznictwie Sądu Najwyższego dość zdecydowanie kształtuje się wykładnia
uznająca dopuszczalność takiego działania i odrzucająca skuteczność zarzutu
naruszenia przepisów procesowych (w tym zwłaszcza art. 232 k.p.c.), czy szerzej
zasad procesowych. Dla tego kierunku orzecznictwa charakterystyczny jest wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2004 r., IV CK 24/03 (OSNC 2005 nr 3, poz. 45;
Palestra 2005 nr 3-4, s. 280 z glosą B. Wojciechowskiego; Przegląd Sądowy 2005 nr
10, s. 135 z glosą P. Rylskiego; Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa
2006 nr 2, poz. 7 z glosą R. Terleckiego), według którego dopuszczenie przez sąd
dowodu z urzędu nie może być uznane za działanie naruszające zasady
bezstronności sądu i równości stron. Zaznaczenia wymaga jednak, że teza tego
orzeczenia została sformułowana bardziej kategorycznie niż wynika to z jego
uzasadnienia, w którym stwierdza się, że jest tak „w zasadzie”. Wskazać trzeba także
na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2005 r., I CK 765/74 (LexPolonica nr
1543326), zgodnie z którym, pomimo uchylenia art. 3 § 2 k.p.c. i innych zmian w
Kodeksie postępowania cywilnego nie można przyjąć, że działanie sądu zmierzające
z urzędu do ustalenia prawdziwych okoliczności mających istotne znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy stanowi uchybienie procesowe; mogłoby ono stanowić tego
rodzaju uchybienie tylko wówczas, gdyby łączyło się z naruszeniem zasady
kontradyktoryjności, przez pozbawienie strony możności udziału w istotnej części
postępowania lub możności wypowiedzenia się co do czynności dokonanych z
urzędu przez sąd, oraz wyrok z dnia 24 czerwca 2005 r., V CK 806/04 (LEX nr
152459), przyjmujący, że także po nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego,
dokonanej ustawą z dnia 24 maja 2000 r., przy istotnym wzmocnieniu zasady
kontradyktoryjności, zachowany został cel postępowania cywilnego w postaci
dążenia do wydania orzeczenia zgodnego z zastosowaną normą, to jest takiego,
które odpowiada rzeczywistym okolicznościom sprawy; sąd nie został więc
pozbawiony inicjatywy dowodowej, która jednak oparta została na jego uznaniu, a nie
jak poprzednio na obowiązku ustawowym. Ważne są także orzeczenia Sądu
Najwyższego dotyczące sytuacji procesowych, w których obowiązują szczególne
ograniczenia w postępowaniu dowodowym (por. wyrok z dnia 22 lutego 2006 r., III CK
341/05, Wokanda 2006 nr 7-8, s. 20, przyjmujący, że nie jest wyłączone
I USKP 96/24
32
dopuszczenie przez sąd z urzędu - na podstawie art. 232 zdanie drugie k.p.c. -
dowodu, który nie może być powołany przez stronę na podstawie art. 47912 § 1 k.p.c.),
w tym zwłaszcza postępowania apelacyjnego (art. 381 k.p.c.). W wyroku z dnia
20 lutego 2004 r., I CK 213/03 (LEX nr 520016), Sąd Najwyższy uznał, że nie stanowi
naruszenia art. 381 k.p.c. przeprowadzenie przez sąd drugiej instancji z urzędu
(art. 232 k.p.c.) dowodu powołanego przez stronę dopiero w postępowaniu
apelacyjnym, mimo że strona nie wykazała, iż nie mogła powołać go w postępowaniu
przed sądem pierwszej instancji albo że potrzeba powołania się na ten dowód wynikła
później. Ten problem był przedmiotem szczegółowych rozważań Sądu Najwyższego
w wyroku z dnia 20 maja 2003 r., I PK 415/02 (OSNP 2004 nr 16, poz. 276), zgodnie
z którym art. 381 k.p.c. pozostawia ocenę możliwości oraz celowości dopuszczenia
nowych faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym sądowi drugiej instancji,
który powinien kierować się okolicznościami konkretnej sprawy. W uzasadnieniu tego
wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że w obecnym stanie prawnym - wynikającym z
unormowań Kodeksu postępowania cywilnego po nowelizacjach z lat 1996 i 2000 -
postępowanie cywilne nie realizuje „czystego” modelu postępowania
kontradyktoryjnego, eliminującego całkowicie udział sądu w dochodzeniu do prawdy.
Pewien margines działania przez sąd - także sąd drugiej instancji - z urzędu został
zachowany i przejawia się w uprawnieniu do przeprowadzenia w uzasadnionych
przypadkach uzupełniającego postępowania dowodowego z urzędu (art. 232 zdanie
drugie k.p.c.). Aktywność dowodowa sądu - w granicach dopuszczonych przez prawo
procesowe - nawet gdyby strona uważała, że przekracza ona ramy powinności, nie
może podlegać skutecznemu zaskarżeniu. Obowiązujące w postępowaniu
apelacyjnym szczególne unormowanie w postaci art. 381 k.p.c. nie wyłącza
możliwości odpowiedniego (art. 391 k.p.c.) stosowania w postępowaniu
odwoławczym instytucji dopuszczenia przez sąd dowodu z urzędu. Pogląd, że taka
inicjatywa dowodowa sądu drugiej instancji mogłaby prowadzić do obejścia
ograniczeń przewidzianych w art. 381 k.p.c., nie może być zaaprobowany, ponieważ
ograniczenia te są ustanowione dla samych stron, nie zaś dla sądu. Dopuszczenie
dowodu z urzędu jest co do zasady prawem, a nie obowiązkiem sądu, co oznacza,
że tylko w wyjątkowych wypadkach może zostać uznane za obowiązek, którego
naruszenie jest zarzucalne procesowo. Również zupełnie wyjątkowo działanie przez
I USKP 96/24
33
sąd z urzędu i przeprowadzenie dowodów niewskazanych przez strony w sytuacji,
gdy z formalnego punktu widzenia sąd nie miał obowiązku tego czynić, może
stanowić podstawę zaskarżenia, a nawet może prowadzić do naruszenia prawa do
bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady
równego traktowania stron. Przeprowadzenie przez sąd dowodu z urzędu, nawet z
przekroczeniem art. 232 zdanie drugie k.p.c., nie daje jednak podstaw do
zakwestionowania tych dowodów, do uznania ich za nieistniejące lub niebyłe.
Problemu aktywności dowodowej sądu nie można ograniczać tylko do interpretacji
art. 232 zdanie drugie k.p.c., lecz trzeba dostrzec go w szerszym kontekście
procesowym i ustrojowym. Przede wszystkim konieczne jest uwzględnienie
uprawnienia sądu, przewidzianego w art. 233 § 1 k.p.c., do swobodnej oceny
dowodów dokonanej w oparciu o wszechstronne rozważenie zebranego materiału.
Jeśli miałoby się okazać, że dla prawidłowego wywiązania się przez sąd z tego
obowiązku wszechstronnej oceny dowodów konieczne jest uzupełnienie ich o dowód
dodatkowy, sąd powinien mieć możliwość uczynienia tego nawet z urzędu. Dążąc do
ustalenia prawdy sąd wypełnia swój konstytucyjny obowiązek wymierzania
sprawiedliwości, a prawo strony do sprawiedliwego rozpatrzenia jej sprawy przez sąd
(art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) musi uwzględniać możliwość skutecznego dochodzenia
do prawdy.
Podzielając powyższe poglądy, Sąd Najwyższy uznaje, że Sąd Apelacyjny był
uprawniony, a nawet zobowiązany do przeprowadzenia dowodów urzędu w celu
wyjaśnienia zadań przypisanych jednostce, w której służbę pełnił skarżący. Bez
wyjaśnienia tych okoliczności nie było możliwe prawidłowe zastosowanie prawa
materialnego – akt subsumcji byłby wadliwy. Z utrwalonego orzecznictwa Sądu
Najwyższego wynika, że zastosowanie przepisów prawa materialnego do
niedostatecznie ustalonego stanu faktycznego oznacza wadliwą subsumcję tego
stanu do zawartych w nich norm prawnych, a brak stosownych ustaleń uzasadnia
zarzut kasacyjny naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe jego
zastosowanie (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 września 2012 r., IV CSK
76/12, LEX nr 1229815; z dnia 11 marca 2003 r., V CKN 1825/00, LEX nr 784216;
z dnia 10 marca 2011 r., II PK 241/10, LEX nr 817524).
I USKP 96/24
34
Odnosząc się do pozostałych kwestii poruszonych w tym zarzucie,
przypomnieć należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się,
że nieważność postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. zachodzi wówczas,
gdy strona procesu, wbrew swej woli, zostaje faktycznie pozbawiona możności
działania (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 1961 r., 3 CR 953/60,
LEX nr 1633604; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 stycznia 1999 r., II PR 371/65,
OSNCP 1966 nr 10, poz. 172; z dnia 27 maja 1999 r., II CKN 318/98, LEX nr 319621).
Jest tak, gdy w wyniku wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej,
będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów Kodeksu postępowania
cywilnego, strona np. nie mogła - wbrew swej woli - brać i nie brała udziału w
postępowaniu lub jego istotnej części (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia
10 maja 1974 r., II CR 155/74, OSPiKA 1975 z. 3, poz. 66; z dnia 6 marca 1998 r.,
III CKN 34/98, LEX nr 36068; z dnia 10 maja 2000 r., III CKN 416/98, OSNC 2000 nr
12, poz. 220; z dnia 10 lipca 2002 r., II CKN 822/00; LEX nr 55519; z dnia 28 listopada
2002 r., II CKN 399/01, LEX nr 196607; z dnia 22 maja 2014 r., IV CSK 545/13, LEX
nr 1483413). Znaczy to tyle, że nieważność postępowania występuje wtedy, gdy
strona postępowania wbrew swej woli zostanie faktycznie pozbawiona możności
działania w postępowaniu lub jego istotnej części. Stwierdzenie, czy taki stan nastąpił,
wymaga zatem rozważenia, czy w konkretnej sprawie nastąpiło naruszenie
przepisów procesowych, czy uchybienie to miało wpływ na możność działania strony
oraz, czy pomimo zaistnienia tych dwóch przesłanek, strona mogła bronić swoich
praw. Tylko przy kumulatywnym spełnieniu tych wszystkich przesłanek można mówić
o skutkującym nieważnością postępowania pozbawieniu strony możliwości obrony
swoich praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Dlatego nie każde naruszenie przepisów
proceduralnych może być w ten sposób traktowane (por. m.in. wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 9 lipca 2014 r., I PK 316/13, LEX nr 1511811; z dnia 1 marca
2018 r., III PK 19/17, LEX nr 2496285; z dnia 8 stycznia 2020 r., II UK 199/18, LEX
nr 3220794).
Żaden z argumentów skarżącego, w tym ten omówiony wyżej, nie mieści się
w tak rozumianej nieważności postępowania. W szczególności nie spełniła się ona
dlatego, że, jak twierdzi skarżący, przesądzono o „służbie na rzecz totalitarnego
państwa” w niejawnym dla odwołującego się postępowaniu przed Instytutem Pamięci
I USKP 96/24
35
Narodowej. Zaprzecza temu przeprowadzone postępowanie dowodowe, co świadczy
o tym, że Sąd Apelacyjny nie czuł się związany tą informacją Instytutu.
Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c., przez niewłaściwe
zastosowanie, z powołaniem się na nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd
Apelacyjny w Szczecinie. Po pierwsze zarzut nierozpoznania istoty sprawy oparty na
tym przepisie może być wysuwany wobec sądu pierwszej, a nie drugiej instancji.
Po drugie, Sąd Apelacyjny rozpoznał istotę sprawy, rozstrzygnął bowiem o
roszczeniu odwołującego się. Nigdy też kwestionowanie przyjętej przez sąd wykładni
prawa czy podstawy prawnej wyroku nie może uzasadniać zarzutu nierozpoznania
istoty sprawy.
Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na podstawie
art. 39815 § 1 k.p.c., a w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na
podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak
w sentencji wyroku.
[SOP]