I PSKP 7/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 24 czerwca 2025 r.
SSN Renata Żywicka (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Leszek Bielecki
SSN Agnieszka Żywicka
w sprawie z powództwa D.H.
przeciwko R. Spółce Akcyjnej w R.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 24 czerwca 2025 r.,
kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 21 marca 2003 r., sygn. akt III APa 6/03,
uchyla zaskarżony wyrok i umarza postępowanie.
Leszek Bielecki Renata Żywicka Agnieszka Żywicka
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 25 października 2002 r., IX P 263/01, Sąd Okręgowy w
Gliwicach zasądził od pozwanego R. S.A w R. na rzecz powoda D.H. kwotę
2.690,72 zł z ustawowymi odsetkami tytułem dodatku za pracę w godzinach
nadliczbowych i pracę nocną, a w pozostałej części oddalił powództwo. Nadto Sąd
zniósł wzajemnie między stronami koszty zastępstwa procesowego a koszty
sądowe nakazał pobrać od pozwanej.
Sąd pierwszej instancji uznał, że pozwana wbrew obowiązkom wynikającym
z art. 134 i 137 k.p. nie wypłaciła powodowi dodatków za pracę w godzinach
nadliczbowych i w godzinach nocnych.
I PSKP 7/25
2
W pozostałym natomiast zakresie Sąd Okręgowy uznał powództwo za
bezzasadne. Bezzasadnym w szczególności było żądanie powoda wypłaty
dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych i nocnych ponad kwotę 2.690,72 zł
oraz innych dodatków w oparciu o umowę między Rządem Rzeczypospolitej
Polskiej a Rządem Republiki Federalnej Niemiec o oddelegowaniu pracowników
polskich przedsiębiorstw do realizacji umów o dzieło, sporządzoną w Bonn w dniu
31 stycznia 1990 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 98, poz. 474 ze zm.). Zdaniem Sądu
pierwszej instancji umowa ta nie jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa i
nie zawiera przepisów prawa pracy w rozumieniu art. 18 k.p.
W ocenie Sądu Okręgowego bezzasadnym było również żądanie
wynagrodzenia za sprzątanie hotelu w okresie od 1 sierpnia 1996 r. do 15
października 1996 r. oraz kwoty 100 DM tytułem zwrotu kosztów zjazdu i 33 DM
tytułem diety zjazdowej oraz ekwiwalentu za urlop - należne z tego tytułu kwoty
zostały bowiem powodowi wypłacone wraz z wcześniej otrzymanym
wynagrodzeniem oraz dodatku szkodliwego i socjalnego roszczenie - gdyż powód
nie wykazał aby jego praca odbywała się w warunkach szkodliwych.
Nie mogło również zostać uwzględnione żądanie powoda dotyczące
odszkodowania za brak napojów chłodzących w okresie letnim ponieważ
wykonywana przez niego praca nie miała miejsca w warunkach szczególnie
uciążliwych w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w
sprawie profilaktycznych posiłków i napojów (Dz.U. Nr 60, poz. 279). Ponadto
zgodnie z § 8 tego rozporządzenia pracownikom nie przysługuje ekwiwalent
pieniężny za napoje, stąd też zasądzenie ewentualnego odszkodowania
zmierzałoby do obejścia wymienionego przepisu.
Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 21 marca 2003 r., III APa
6/03 oddalił apelację powoda oraz odrzucił apelację w zakresie pozostałych
roszczeń.
Sąd drugiej instancji nie zgodził się z poglądem prezentowanym w apelacji,
że umowa międzyrządowa z 31 stycznia 1990 r. kształtuje bezpośrednio prawa i
obowiązki stron umowy o pracę zawieranej przez obywatela polskiego
podejmującego pracę w polskim przedsiębiorstwie wykonującym pracę na terenie
Niemiec. Źródłem powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej
I PSKP 7/25
3
są tylko ratyfikowane umowy międzynarodowe (art. 87 Konstytucji), zaś wskazana
umowa międzyrządowa nie została ratyfikowana.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że nie budzi też wątpliwości zgodny zamiar stron
potwierdzony podpisanymi umowami o pracę. W umowach tych strony uzgodniły
wysokość wynagrodzenia i to w sposób odbiegający od wysokości stawek
wynikających z niemieckich układów zbiorowych. O braku uzgodnień stron
odnośnie wynagrodzenia według stawek niemieckich świadczy również stanowisko
powoda reprezentowane w ramach niniejszego postępowania.
Odnośnie podniesionej w apelacji kwestii właściwości prawa miejscowego
dla oceny umowy łączącej strony Sąd odwoławczy stwierdził, że przedstawiona w
niej interpretacja pojęcia „przedsiębiorstwo” jest błędna. Przepis powołanego art. 33
p.p.m. mówi bowiem o przedsiębiorstwie pracodawcy a to miało siedzibę w Polsce,
a nie w Niemczech.
Sąd drugiej instancji uznał ponadto, że dla wyniku postępowania
apelacyjnego istotne znaczenie ma fakt, iż kwota wynagrodzenia wypłacona
powodowi po doliczeniu dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych w każdym
miesiącu przewyższa wysokość pełnego wynagrodzenia wyliczonego zgodnie z
umową z uwzględnieniem całego wynagrodzenia za pracę w godzinach
nadliczbowych.
W kasacji od powyższego wyroku powód zarzucił naruszenie: 1. art. 2
Konstytucji RP oraz art. 3 k.c. w zw. z art. 300 k.p., poprzez zastosowanie z mocą
wsteczną postanowień art. 87 Konstytucji RP w sytuacji gdy, umowa
międzyrządowa z dnia 31 stycznia 1990 r. weszła w życie przed uchwaleniem
Konstytucji RP, a ponadto w rozpoznawanej sprawie idzie o zastosowanie jej do
stanu taktycznego zaistniałego pod rządami poprzednich przepisów
konstytucyjnych; 2. Konwencji Wiedeńskiej o Prawie i Traktatów sporządzonej w
Wiedniu w dniu 23 maja 1969 r. (Dz.U. Nr 74, poz. 439 z 1990 r.) poprzez nie
zastosowanie jej postanowień w stosunku do określenia mocy obowiązującej
umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Federalnej
Niemiec o oddelegowaniu pracowników polskich przedsiębiorstw do realizacji
umów o dzieło, sporządzonej w Bonn w dniu 31 stycznia 1990 r. (Dz.U. Nr 98,
poz. 474 z 1994 r.) na gruncie obowiązującej ustawy konstytucyjnej z dnia
I PSKP 7/25
4
17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i
wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym (Dz.U.
1992 r. Nr 84, poz. 426); 3. art. 12, 13 ust. 1 ustawy z dnia 14 kwietnia 2000 r. o
umowach międzynarodowych (Dz.U. Nr 39, poz. 443 z 2000 r.), poprzez nie
zastosowanie jej postanowień w stosunku do określenia mocy obowiązującej
umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Federalnej
Niemiec o oddelegowaniu pracowników polskich przedsiębiorstw do realizacji
umów o dzieło, sporządzonej w Bonn w dniu 31 stycznia 1990 r. (Dz.U. Nr 98,
poz. 474 z 1994 r.); 4. art. 65 k.c. w zw. z art. 300 k.p. oraz art. 32 ustawy Prawo
Prywatne Międzynarodowe, poprzez zaniechanie dokonania wszechstronnej
wykładni oświadczenia woli stron, w sytuacji gdy strony uzgodniły, że ich prawa i
obowiązki regulować będzie umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a
Rządem Republiki Federalnej Niemiec o oddelegowaniu pracowników polskich
przedsiębiorstw do realizacji umów o dzieło, sporządzonej w Bonn w dniu
31 stycznia 1990 r. (Dz.U. Nr 98, poz. 474 z 1994 r.); 5. art. 393 k.c. w zw. z
art. 300 k.p., polegające na przyjęciu, że oświadczenie w którym pozwany
zapewnia, że warunki pracy i płacy zatrudnionych przez niego w RFN pracowników
odpowiadają porównywalnym pracownikom niemieckim” nie jest świadczeniem na
rzecz osoby trzeciej; 6. art. 405 k.c. w zw. z art. 300 k.p. poprzez niezastosowanie
ich postanowień w sytuacji, gdy wskutek podpisania z niemieckim urzędem pracy
porozumienia odnośnie wyrażenia zgody na pracę na terenie Niemiec, w którym
pozwany zapewnia, że “warunki pracy i płacy zatrudnionych przez nas w RFN
pracowników odpowiadają porównywalnym pracownikom niemieckim”, pozwany
uzyskał bez podstawy prawnej korzyść majątkową kosztem powoda polegającą na
tym, że zawierając umowę o dzieło z firmą B. GmbH zawyżył wartość kontraktu
wskazując, że wypłaca pracownikom wynagrodzenie wyższe od tego jakie
faktycznie wypłacił powodowi i innym pracownikom; 7. art. 134 k.p., poprzez
wyliczenie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe bez uwzględnienia normalnego
wynagrodzenia; 8. § 10 ust. 2 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie
niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych do pracy za granicą w
celu budownictwa eksportowego i usług związanych z eksportem (Dz.U. Nr 44, poz.
I PSKP 7/25
5
259 z póź. zm.), co przejawiało się nie zasądzeniem powodowi przysługującego mu
ekwiwalentu pieniężnego za czas przepracowany ponad 42 godziny w tygodniu.
Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej
instancji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sąd Rejonowy w Gliwicach postanowieniem z dnia 26.06.2003 roku w
sprawie VII U 107/03 ogłosił upadłość R. S.A w R. i wyznaczył na syndyka J.T.
Sąd Najwyższy w oparciu o art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. zawiesił postępowanie
kasacyjne.
Pomimo niezbyt precyzyjnego sformułowania art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. należy
przyjąć, że w przepisie tym chodzi o ogłoszenie upadłości (a także wszczęcie
wtórnego postępowania upadłościowego bądź postępowania restrukturyzacyjnego)
„w stosunku do strony postępowania cywilnego”, o ile postępowanie to dotyczy
mienia wchodzącego w skład masy upadłości (masy układowej, masy sanacyjnej) –
zob. też P. Feliga [w:] System Prawa Handlowego, t. 6, Prawo restrukturyzacyjne i
upadłościowe, red. A. Hrycaj, A. Jakubecki, A. Witosz, Warszawa 2020, s. 924.
Podnieść należy, że z treści przepisu art. 144 ust. 1 p.u. wynika, iż po
ogłoszeniu upadłości postępowania sądowe, administracyjne lub
sądowoadministracyjne dotyczące masy upadłości mogą być wszczęte i
prowadzone wyłącznie przez syndyka albo przeciwko niemu. Postępowania te
syndyk prowadzi na rzecz upadłego, lecz w imieniu własnym (art. 144 ust. 2 p.u.),
co oznacza, że syndyk ma w postępowaniu cywilnym status strony. Jest on stroną
w znaczeniu formalnym, stroną w znaczeniu materialnym pozostaje zaś upadły
(zob. z wielu W. Broniewicz, Stanowisko syndyka upadłości w procesach z jego
udziałem, PiP 1993/2, s. 41 i n.; szerzej na ten temat F. Feliga, Stanowisko prawne
syndyka w procesie dotyczącym masy upadłości, Warszawa 2013, s. 119 i n.).
Zawieszenie postępowania cywilnego z powodu ogłoszenia upadłości strony
służyć ma umożliwieniu syndykowi wstąpienia do procesu w miejsce upadłego,
który utracił legitymację procesową. Podjęcie zawieszonego postępowania
I PSKP 7/25
6
następuje w chwilą ustalenia osoby pełniącej funkcję syndyka (art. 180 § 1 pkt 5
lit. b) z wyjątkiem określonym w art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. -
Prawo upadłościowe (Dz.U. z 2024 r., poz. 794 i 1222) - z chwilą ustalenia osoby
pełniącej funkcję syndyka.
W świetle art. 145 p.u. postępowanie sądowe, administracyjne lub sądowo-
administracyjne w sprawie wszczętej przeciwko upadłemu przed dniem ogłoszenia
upadłości o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, może być
podjęte przeciwko syndykowi tylko w przypadku, gdy w postępowaniu
upadłościowym wierzytelność ta po wyczerpaniu trybu określonego ustawą nie
zostanie umieszczona na liście wierzytelności.
W niniejszej sprawie, jak wynika z odpisu pełnego Krajowego Rejestru
Sądowego, pozwany został wykreślony z rejestru przedsiębiorców z dniem
10 listopada 2022 r., wpis uprawomocnił się 13 grudnia 2022 r. Z odpisu z KRS
pozwanej spółki wynika, że utrata zdolności sądowej miała charakter
bezsukcesyjny. W razie stwierdzenia braku następcy prawnego strony, która
utraciła zdolność sądową, Sąd jest zobowiązany umorzyć postępowanie, a w
każdym razie po upływie roku od daty postanowienia o zawieszeniu z tej przyczyny
- art. 182 § 1 pkt 3 k.p.c.
Jak wynika z akt sprawy postępowanie przed Sądem Apelacyjnym toczyło
się z udziałem strony pozwanej, która utraciła byt prawny w wyniku wykreślenia z
rejestru przedsiębiorców KRS dopiero po wydaniu wyroku. Wyrok Sądu
Apelacyjnego nie zapadł w warunkach nieważności postępowania - art. 379 pkt 2
k.p.c. (zob. też np. wyroki SN: z dnia 27 października 2004 r., III CK 305/03,"Glosa"
2006, nr 1, s. 7; z dnia 27 maja 2010 r., II PK 363/09, niepubl.).
Konsekwencją ujawnienia w postępowaniu kasacyjnym definitywnego braku
ogólnego następcy prawnego powoda jest niedopuszczalność wyrokowania.
Pierwotny nieusuwalny brak w zakresie zdolności sądowej prowadzi w
postępowaniu pierwszoinstancyjnym do odrzucenia pozwu (art. 199 § 1 pkt 3 i § 2
k.p.c. w związku z art. 71 k.p.c.), natomiast nienaprawialna, następcza utrata
zdolności sądowej uzasadnia umorzenie postępowania na podstawie art. 355 § 1
k.p.c.
I PSKP 7/25
7
Bezsukcesyjna utrata zdolności sądowej powoda wywołuje potrzebę
umorzenia całego postępowania, ponieważ umorzenie postępowania kasacyjnego
spowodowałoby uprawomocnienie się zaskarżonego orzeczenia Sądu drugiej
instancji, które pozwany w kasacji kwestionował w całości. Nabywca wierzytelności
powoda może natomiast odrębnie dochodzić swoich uprawnień.
Z przedstawionych przyczyn należało uchylić wyrok i umorzyć postępowanie
w sprawie w oparciu o art. 386 § 3 k.p.c. w zw. z art. 39821 k.p.
[I.T.]
[a.ł]