I PSKP 24/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 15 października 2025 r.
SSN Piotr Prusinowski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Jolanta Frańczak
SSN Bohdan Bieniek
w sprawie z powództwa W.A.
przeciwko Jednostce Wojskowej nr […] w K.
o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku z mobbingiem, premię,
wynagrodzenie za urlop,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 15 października 2025 r.,
skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 5 kwietnia 2024 r., sygn. akt III APa 9/21,
oddala skargę kasacyjną.
[SOP]
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie w sprawie z
powództwa W. A. przeciwko Jednostce Wojskowej nr [...] w K. o odszkodowanie i
zadośćuczynienie w związku z mobbingiem, o premię i o wynagrodzenie za urlop,
I PSKP 24/25
2
oddalił apelacje obu stron wniesione od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia
24 maja 2021 r.
Powódka domagała się zasądzenia 200 000 zł tytułem zadośćuczynienia na
podstawie art. 943 § 3 k.p. z tytułu stosowania mobbingu; 111 000 zł tytułem
odszkodowania z art. 943 § 4 k.p. w związku z art. 415 k.c. z tytułu mobbingu,; a także
2.169 zł, na którą to kwotę składała się zaniżona premia i wynagrodzenie urlopowe.
Wyrokiem z dnia 24 maja 2021 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od
pozwanej na rzecz powódki 1.000 zł tytułem wynagrodzenia urlopowego za lata
2013-2015 z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 grudnia 2018 r. do dnia
zapłaty; oddalił powództwo w pozostałej części oraz zasądził od powódki na rzecz
pozwanej 8.050 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że strony łączyła umowa o pracę od dnia
9 lutego 2009 r. Powódka była zatrudniona na stanowisku zastępcy głównego
księgowego, przy czym w okresie od dnia 1 maja 2009 r. do dnia 30 września 2011 r.
zajmowała stanowisko głównego księgowego. Pismem z dnia 30 stycznia 2017 r.
pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia,
na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy
wskazano: 1) ciężkie naruszenie przez powódkę podstawowych obowiązków
pracowniczych poprzez niezasadne zniesławianie pracodawcy przed przełożonymi,
co mogło go poniżyć i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego
stanowiska; 2) ciężkie naruszenie przez powódkę podstawowych obowiązków
pracowniczych poprzez niezasadne zniesławianie pracodawcy przed pracownikami
i Zarządem Regionu [...] NSZZ „[...]” co mogło go poniżyć i narazić na utratę zaufania
potrzebnego dla danego stanowiska; 3) ciężkie naruszenie przez powódkę
podstawowych obowiązków pracowniczych poprzez zniesławianie pracowników
będących członkami Komisji Antymobbingowej oraz żołnierzy zawodowych
będących członkami Zebrania Oficerskiego, co mogło ich poniżyć i narazić na utratę
zaufania potrzebnego dla danego stanowiska; 4) ciężkie naruszenie przez powódkę
podstawowych obowiązków pracowniczych poprzez poświadczenie nieprawdy przy
zatrudnieniu na stanowisku zastępcy głównego księgowego, a następnie głównego
księgowego; 5) konfliktowość w stopniu dezintegrującym pracę pracodawcy i
pracowników przez wywoływanie nieuzasadnionych sporów w środowisku pracy, co
I PSKP 24/25
3
narusza zasady współżycia społecznego i stanowi podstawę utraty zaufania do
pracownika. W piśmie wskazano, że skala oraz ciągłość zniesławiania przez
powódkę zarówno dowódcy jednostki, jak i współpracowników, jej konfliktowość oraz
przejawiana przy tym zła wola powodują naruszanie zasad współżycia społecznego
i uniemożliwiają dalszą współpracę dowódcy z powódką.
Wyrokiem z 4 stycznia 2021 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa Nowej Huty w
Krakowie przywrócił powódkę do pracy u strony pozwanej na poprzednich
warunkach. Orzeczenie nie jest prawomocne.
Sąd Okręgowy ustalił również, że powódka została zatrudniona u pozwanej w
czasie, gdy Jednostka Wojskowa była dopiero tworzona. Powódka brała czynny
udział w jej tworzeniu. W ciągu czterech miesięcy od powstania Jednostki stworzyła
oddział administracyjny, zabezpieczyła finansowe działania Jednostki oraz
dowództwa wojsk specjalnych. Następnie powódka została zastąpiona na tym
stanowisku przez mjr J. G.. Otrzymała stanowisko zastępcy głównego księgowego.
Powódka jest osobą kompetentną, o dużej wiedzy merytorycznej, ale równocześnie
bardzo wymagającą, dominującą, nielubiącą sprzeciwów, apodyktyczną, lubiąca
mieć kontrolę, o silnym charakterze. W ocenie współpracowników z pionu głównego
księgowego powódka tworzyła w środowisku pracy nerwową, stresującą atmosferę.
Była skonfliktowana z wieloma pracownikami, których traktowała odmiennie w
porównaniu do osób, które darzyła sympatią. W przypadku pracowników pionu
głównego księgowego przejawiało się to między innymi w nierównym podziale
obowiązków, obciążaniu nimi w nadmiernej ilości osób przez nią nielubianych oraz
krytykowaniu ich.
W 2014 r. w pozwanej Jednostce zostały utworzone dwa związki zawodowe.
W dniu 4 listopada 2014 r. pracownicy na mocy uchwały Zebrania Założycielskiego
utworzyli w strukturach Okręgu Związkowego NSZZ PW Wojsk […] Zakładową
Organizację Związkową Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego
Pracowników Jednostki Wojskowej N. w K.. Przewodniczącą Związku była A. P.. Z
kolei Organizacja Zakładowa NSZZ „[...]” w JW [...] w K. została zarejestrowana w
dniu 5 grudnia 2014 r. w rejestrze podstawowych Jednostek Organizacyjnych
Związku Regionu [...] NSZZ [...]. Przewodniczącą została powódka, sekretarzem B.
M., a skarbnikiem A. T.. Między związkami istniał konflikt. W JW [...] w K. zatrudniona
I PSKP 24/25
4
jest także A. P.. Początkowo pracowała w tym samym pionie co powódka - pionie
głównego księgowego. Następnie została przeniesiona- decyzją nowego (od
stycznia 2013 r.) dowódcy Jednostki płk M. K. - do pionu logistyki/zespołu
zabezpieczenia logistycznego. Powódka pozostawała w konflikcie z A. P., który na
przestrzeni lat eskalował. Spory i animozje między powódką i A. P. powstawały na tle
zawodowym oraz w związku z działaniem u strony pozwanej dwóch skonfliktowanych
ze sobą związków zawodowych. A. P., mimo pracy w pionie logistyki, wtrącała się w
sprawy działu głównego księgowego, jak również innych działów. Krytykowała
działania jego pracowników, w tym powódki. Wypowiadała się lekceważąco, ale nie
obrażała nikogo. Na zebraniach pracowników wywoływała spory, kłótnie, chcąc
przeforsować swoje stanowisko i udowodnić racje. Często odbywała wizyty u
dowódcy płk M. K., pomijając formalną drogę służbową, zgłaszając mu kwestie i
zdarzenia według niej problematyczne, wymagające interwencji. A. P. zgłaszała i
wygłaszała liczne uwagi co do podziału środków finansowych między działami
Jednostki, w tym sposób wypłacania premii, czy podziału środków z funduszu
socjalnego. Uważała, że pion głównego księgowego otrzymuje zbyt wysokie premie
kosztem innych pracowników. Na tym tle wybuchały ostre dyskusje i kłótnie, w tym z
powódką. A. P. był postrzegana przez część pracowników jako osoba
temperamentna, chcąca rozwiązywać różne kwestie, które w jej ocenie były
problematyczne. Współpraca powódki i A. P. nie układała się. Wdawały się one w
częste spory, wzajemnie oskarżały o złe traktowanie, naganne zachowania,
mobbing. Składały na siebie nawzajem skargi do przełożonych. Treść poleceń
powódki była również krytykowana przez inną pracownicę A. C., która postrzegana
była przez innych pracowników jako osoba konfliktowa. A. C. komentowała i
podważała decyzje powódki, gdy tej nie było w pokoju. Nigdy nie obrażała powódki.
Na spotkaniach pracowników cywilnych z dowódcą ten zawsze odnosił się kulturalnie
do pracowników, w tym do powódki. Zdarzało się, że A. P. podnosiła głos, krzyczała.
Nie obrażała powódki, ale krytykowała podejmowane działania, jak i działania pionu
głównego księgowego. Na jednym z zebrań dowódca M. K. upomniał z tego powodu
A. P.. Dowódca Jednostki miał wiedzę o konflikcie miedzy powódką i A. P.. Obie
pracownice zgłaszały mu powyższe. Powódka kierowała do dowódcy liczne pisma,
w których wskazywała na trudne relacje z A. P. i A. C., oczekując interwencji dowódcy.
I PSKP 24/25
5
M. K. nie podejmował w związku z tym żadnych stanowczych działań mających na
celu rozwiązanie problematycznej sytuacji. W odczuciu M. K. powódka chciała
doprowadzić do zwolnienia A. P., która dążyła do tego samego względem powódki.
W dniu 7 września 2016 r. powódka złożyła u dowódcy płk M. K. pisemną „skargę
dotyczącą molestowania psychicznego”, skarżąc się na naganne zachowania
względem jej osoby, chodziło głównie o A. P., to jest o rozsiewanie nieprawdziwych
plotek na temat powódki, oczernianie jej osoby w oczach podległych pracowników i
przełożonych. Powódka zwracała się także o interwencję w sprawie atmosfery i
zdarzeń mających miejsce w Jednostce, zwłaszcza na tle jej konfliktu z A. P., do
Regionu [...] NSZZ „[...]”. Region […] NSZZ „[...]” kierował w związku z tym pisma do
dowódcy płk M..
U strony pozwanej obowiązuje Wewnętrzna Procedura Antymobbingowa,
zgodnie z którą do rozpatrywania skarg o mobbing powołuje się Komisję
Anymobbingową, w skład której wchodzą: przedstawiciel pracodawcy -
przewodniczący komisji; przedstawiciel pracodawcy - członek komisji; pracownik
sekcji personalnej - członek komisji, psycholog - członek komisji, przedstawiciel
zakładowej organizacji związkowej NSZZ PW JW N. K. - członek komisji;
przedstawiciel zakładowej organizacji związkowej OZ NSZZ „[...]” - członek komisji.
W czerwcu 2016 r. została powołana komisja antymobbingowa. Miało to związek z
ustnymi skargami A. P. w przedmiocie stosowania wobec niej mobbingu przez
powódkę i płk B. D.. A. P. w trakcie posiedzenia przed Komisją nie zdecydowała się
na formalne złożenie skargi.
Powódka popadła w konflikt również z kpt. R. G.. Powódka była
przewodniczącą komisji powołanej w związku z planowanym rozpoczęciem,
począwszy od dnia 1 stycznia 2016 r. eksploatacji użytkowej Zintegrowanego
Wieloszczeblowego Systemu Informatycznego Resortu Obrony Narodowej.
Członkiem komisji był kpt. R. G.. Komisja miała opracować instrukcję obiegu
dokumentów z wykorzystaniem systemu. Instrukcja miała być przedstawiona
dowódcy w terminie do dnia 23 grudnia 2015 r. Kpt. R. G. odmówił wykonania
zleconego mu przez powódkę zadania we wskazanym przez nią terminie, tłumacząc
się dużą ilością materiału wymagającego przeanalizowania. Twierdził, że uzyskał od
przełożonego zgodę na wykonanie zadania w wydłużonym terminie. Na uwagi
I PSKP 24/25
6
zgłaszane przez powódkę i domaganie się przez nią wykonania zadania w
wyznaczonym terminie stwierdził, że powódka jest tylko pracownikiem cywilnym, co
uraziło ją i spowodowało złożenie skargi do dowódcy i domaganie się przeprosin.
Skarga nie została uwzględniona przez dowódcę, który wskazał, że w jego ocenie R.
G. nie dopuścił się niesubordynacji i niewykonania rozkazu, jak również nie obraził
pracowników wojska i nie dokonał jakiejkolwiek segregacji na kategorie. Powódka
nie została przeproszona przez R. G.. Nie była poniżana, ośmieszana, zastraszana,
oczerniania przez pracowników strony pozwanej, w szczególności przez dowódcę.
Nie przekazywano o niej nieprawdziwych informacji. Praca odwołującej była ocenia
dobrze. Dowódca płk M. K. nie miał zastrzeżeń merytorycznych do pracy powódki.
Do Ministra Obrony Narodowej wpłynęły dwa anonimowe pisma datowane na
dzień 30 sierpnia 2016 r. i dzień 5 października 2016 r., w których formułowano
zarzuty i oskarżenia wobec płk M. G. i ppłk A. G. dotyczące ich sposobów działania i
zarządzania Jednostką. Płk M. K., w związku z anonimami złożył zawiadomienie o
podejrzeniu popełnienia przestępstwa w Oddziale Żandarmerii Wojskowej w K..
Żandarmeria Wojskowa prowadziła postępowanie sprawdzające, między innymi
prowadziła rozpytania, w tym powódki. Powódka była wzywana przez Żandarmerię
Wojskową na badanie wariograficzne, do którego nie doszło. Postanowieniem z dnia
13 grudnia 2016 r., prokurator odmówił wszczęcia dochodzenia w sprawie
znieważenia ppłk A. G.. Orzeczenie to następnie zostało uchylone postanowieniem
Wojskowego Sądu garnizonowego w Lublinie z dnia 14 lutego 2017 r., ale i w wyniku
ponownego badania sprawy organy ścigania nie ustaliły autora, czy autorów
anonimów, a dochodzenie umorzono postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2017 r.
Pismem datowanym na dzień 3 października 2016 r. dowódca płk M. K.
zawiadomił Komisję Zakładową OZ NSZZ „[...]” w JW [...] o zamiarze rozwiązania z
powódką umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Komisja
Zakładowa NSZZ „[...]” nie wyraziła zgody na wypowiedzenie umowy o pracę
powódce z uwagi na brak podstaw prawnych oraz całkowitą bezzasadność
stawianych powódce zarzutów. Dowódca JW [...] skierował do obu związków
zawodowych pismo informujące o zamiarze rozwiązania z powódką umowy o pracę
bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracownika. Pismo wraz z plikiem
I PSKP 24/25
7
załączników skierowane do NSZZ „[...]” zostało odesłane przez A. T. bez
zapoznawania się z treścią.
Sąd szczegółowo ustalił liczne postępowania karne dotyczące dowódcy
Jednostki i powódki, które szczegółowo opisał.
Od października 2016 r. odwołująca przebywała na zwolnieniu lekarskim z
powodu zaburzeń depresyjnych. W styczniu 2017 r. zgłosiła się do lekarza z
tachykardią komorową, która była prawdopodobnie spowodowana sytuacją
stresową.
W ocenie Sądu pierwszej instancji roszczenia związane z mobbingiem były
bezpodstawne. Powódka nie wykazała ustawowych przesłanek określonych w
art. 943 § 3 k.p., przedstawiając jedynie subiektywne przekonanie o słuszności
swoich racji, które nie znalazły potwierdzenia w postępowaniu dowodowym.
Podnoszone przez nią okoliczności nie dają się zakwalifikować jako mobbing, czy to
z uwagi na charakter, czy też natężenie i częstotliwość. Z twierdzeń powódki
wynikało, że zachowań takich dopuszczali się A. P., płk M. K. oraz kpt R. G..
Postępowanie dowodowe wykazało, że faktycznie pomiędzy tymi osobami, a
powódką dochodziło do różnego rodzaju i o różnym natężeniu sytuacji konfliktowych,
jednakże w ocenie Sądu pierwszej instancji zachowania poszczególnych osób nie
mogły zostać potraktowane jako uporczywe i długotrwałe nękanie lub zastraszanie
pracownika, wywołujące u niej zaniżoną ocenę przydatności zawodowej,
powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie
go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. U strony pozwanej istniał
długotrwały, wieloletni konflikt pomiędzy pracownikami cywilnymi Jednostki.
Głównymi stronami konfliktu była powódka oraz A. P.. Konflikt pomiędzy nimi,
powstały początkowo w związku z pracą w jednym pionie, kiedy A. P. była podwładną
powódki, a współpraca Pań nie układała się pomyślnie, został następnie rozszerzony
i eskalował na polu skonfliktowania dwóch związków zawodowych działających w
Jednostce, których przewodniczącymi były powódka i A. P.. Faktem jest, iż A. P.
kwestionowała działania powódki, przy czym robiła to nieraz w sposób napastliwy,
agresywny, wywoływała kłótnie, zachowywała się ekspresywnie, lecz taki sposób
zachowania, przedstawiania swoich racji, walki w imię obrony i przeforsowania
swojego stanowiska był charakterystyczny dla A. P. i zachowywała się ona w taki
I PSKP 24/25
8
sposób nie tylko w stosunku do powódki, ale też innych współpracowników, czy
przełożonych. A. P. ogólnie kierowała liczne uwagi do działania pracowników pionu
głównego księgowego (którym powódka przez pewien czas zarządzała jako główna
księgowa), zwłaszcza co do sposobu podziału środków finansowych
przeznaczanych dla pracowników. W istniejącym konflikcie z A. P. powódka nie była
jednak bierną, bezbronną ofiarą. Była stanowcza, pewna siebie i swoich racji,
podejmowała działania mające na celu odparcie ataków A. P.. Powódka nie bała się
wdawać w polemikę z A. P. na zebraniach, czy też poza nimi, jak również
podejmować prób skłonienia przełożonego-dowódcy Jednostki płk M. K. do podjęcia
interwencji. Po założeniu w Jednostce przez A. P. związku zawodowego, powódka
wzięła czynny udział w utworzeniu związku antagonistycznego i stanęła na jego
czele. Trudno przyjąć, że powódka była jedynie bezbronną ofiarą, która została
poddana mobbingowi. Była ona bowiem jedną z czynnych stron zaawansowanego,
zaostrzonego konfliktu.
Sąd Okręgowy wskazał również, że powódka była cenionym pracownikiem
jednostki wojskowej i osobą decyzyjną obok pierwszego dowódcy jednostki i jego
zastępcy. Po zmianie osoby dowódcy na płk M. K. powódka, jawiąca się jako osoba
ambitna, znająca swoją wartość, lubiąca decydować i stawić na swoim, zapewne
chciała utrzymać swój status. W tym zakresie napotkała jednak na opór ze strony
nowego dowództwa i innych wojskowych (konflikt z kpt. R. G.). Zachowania tych osób
nie mogą być jednak obiektywnie postrzegane jako działania mobbingowe
podejmowane wobec powódki. Rozminięcie się jej oczekiwań co do znaczenia jej
osoby w Jednostce i sposobu w jaki powinna być w swojej ocenie traktowana z
rzeczywistym stanem rzeczy nie powoduje samo w sobie przyjęcia, że powódka była
traktowana w sposób opisany w art. 933 k.p.
W odniesieniu do zachowań płk M. K. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że
miał on świadomość istniejących w jednostce konfliktów między pracownicami, nie
podejmował on niezwłocznie lub w ogóle żadnych konkretnych, skutecznych działań
na skutek każdej składanej do niego przez powódkę skargi, głównie na zachowania
A. P., bądź też jego reakcje nie były pozytywnie oceniane przez powódkę. Nie
przesądza to jednak o tym, że dowódca jednostki stosował wobec powódki mobbing.
W Jednostce istniał zaogniony konflikt pomiędzy związkami zawodowymi oraz ich
I PSKP 24/25
9
przewodniczącymi: powódką i A. P.. Jego pokłosiem stał się konflikt powódki z jej
przełożonym płk M. K., gdyż nie była ona usatysfakcjonowana postawą dowódcy,
który starał się zbytnio nie angażować w istniejący między Paniami konflikt, co z kolei
doprowadziło do powstania i następnie nieustającej eskalacji konfliktu między
powódką a Dowódcą. W tym przypadku był to jednak konflikt, w który zaangażowane
były czynnie dwie strony, które podejmowały zarówno działania „atakujące”, jak i
obronne. Powódka również i w tym przypadku nie była bierną, bezbronną ofiarą
działań lub zaniechań przełożonego. Nie może zostać oceniona w kategoriach
mobbingu okoliczność, iż nie zostały spełnione oczekiwania powódki co do działań
płk M. K. w związku z konfliktem między powódką i A. P. (nie stanął w po stronie
powódki w tym konflikcie). Sąd Okręgowy zauważył, że dowódca nigdy nie miał
zastrzeżeń merytorycznych do pracy powódki, nie poniżał jej, nie ośmieszał, nie
zastraszał, nie izolował i nie eliminował jej z zespołu współpracowników. Za przejaw
takich zachowań nie może być także uznane przeniesienie powódki do innego
pokoju, na inne piętro. Powódka w wyniku zmiany jej miejsca pracy rzeczywiście
otrzymała pokój powierzchniowo mniejszy niż dotychczas zajmowany i oddalony od
pozostałych pracowników pionu głównego księgowego, jednakże nie miało to na celu
jej upokorzenia lub odizolowania od innych pracowników, ale było próbą rozwiązania
problemów lokalowych w jednostce. Przed przeniesieniem powódki dokonano
analizy dostępnych, nadających się do wykorzystana pomieszczeń, a wybór
konkretnego pokoju podyktowany był techniczną możliwością podłączenia do
wszystkich systemów potrzebnych powódce w pracy. Pokój znajdował się w tym
samym budynku, co pokoje współpracowników powódki. Znamion mobbingu nie
można również przypisać decyzji płk M. K. odmawiającej powódce udziału w
powołanej u strony pozwanej komisji antymobbinowej. W tym względzie Sąd
pierwszej instancji wskazał, że powódka została wybrana przez Związek Zawodowy
do reprezentowania go w pracach tej komisji, jednakże w skład tej komisji została już
wcześniej wybrana B. M., która również była członkiem NSZZ „[...]. W rezultacie,
pomimo że powódka nie została dopuszczona do prac komisji, to związek zawodowy
był reprezentowany w jej pracach przez swojego członka. Niewysłuchanie powódki
przez komisję także nie może zostać ocenione w kategoriach mobbingu, w sensie jej
pomijania, ignorowania, gdyż A. P. nie zdecydowała się na złożenie skargi przed
I PSKP 24/25
10
Komisją Antymobbingową, a więc nie istniała potrzeba dalszego prowadzenia
postępowania, w tym umożliwienia powódce przedstawienia jej stanowiska. Za
przejaw mobbingu ze strony płk M. K. nie można również uznać faktu podejmowania
przez niego prób inicjowania postępowań przed różnymi organami przeciwko
powódce. Pomiędzy powódką i dowódcą istniał konflikt, który z uwagi na
podejmowane przez obie jego strony działania nieustannie eskalował. Inicjowanie
postępowań przed innymi organami było jednym z przejawów tego konfliktu, przy
czym działań takich nie podejmował jedynie płk M. K., ale były one obustronne.
Powódka także próbowała dochodzić swoich racji przed organami administracyjnymi,
czy wymiaru sprawiedliwości. W związku z tymi postępowaniami dowódca, jako
osoba reprezentująca pracodawcę, był zobowiązany do przedkładania na żądanie
organów prowadzących poszczególne postępowania żądanych przez nie
dokumentów, w tym zalegających w aktach osobowych powódki. Nie można czynić
mu zarzutu, że w sposób nieuprawniony je rozpowszechniał. Żandarmeria Wojskowa
kontaktowała się z powódką z racji toczących się postępowań, a nie z inicjatywy płk
M. K.. Ponadto część postępowań została zainicjowana już po rozwiązaniu stosunku
pracy, a zatem działania podejmowane przez stronę pozwaną w związku z tymi
postępowaniami nie mogły być rozpatrywane w kategoriach mobbingu, gdyż
wówczas powódka nie była już pracownikiem strony pozwanej. Z tego samego
względu Sąd Okręgowy nie uznał za mobbing kierowanych ze strony pozwanej do
powódki pism dotyczących rozliczeń po rozwiązaniu z nią stosunku pracy, a
dodatkowo pisma te w swojej treści nie zawierały żadnych sformułowań, które można
by uznać za obraźliwe, poniżające lub zastraszające.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, za mobbing nie może zostać również
potraktowane zachowanie kpt. R. G., które miało miejsce podczas jego współpracy
z powódką w komisji ds. opracowywania instrukcji obiegu dokumentów. Powódka
była przewodniczącą tej komisji, a kpt. R. G. odmówił wykonania przydzielonego mu
zadania w terminie wskazanym przez powódkę, a w trakcie wymiany uwag i
domagania się przez powódkę zachowania terminu stwierdził, że powódka jest tylko
pracownikiem cywilnym RON, co z kolei uraziło powódkę, a mimo to nie została
przeproszona. Zdarzenie to miało jednak charakter incydentalny, jednorazowy i już z
tego powodu nie mogło zostać uznane za uporczywe, długotrwałe działanie.
I PSKP 24/25
11
Ponadto, wypowiedź R. G. mogłaby zostać oceniona za nieodpowiednią w stosunku
do powódki, lecz obiektywnie, mając na uwadze stopień wrażliwości przeciętnej
osoby, nie była uwłaczająca lub obrażająca. Reakcja powódki na tę wypowiedź
świadczy o jej ponadprzeciętnej wrażliwości. Sam przebieg konfliktu - jego powstanie
wobec odmowy wykonania przez kpt. R. G. określonej czynności w zakreślonym
przez powódkę terminie i domaganie się od niej dotrzymania tego terminu - wskazuje
także na to, że powódka chciała mieć decydujący, rozstrzygający głos, oczekiwała,
że jej polecenia będą bezdyskusyjnie wykonywane w czasie i w sposób przez nią
określony, a napotkanie przez powódkę na opór ze strony współpracownika odebrała
za działanie intencjonalnie skierowane w jej osobę, mające na celu jej obrażenie,
poniżenie, zdeprecjonowanie. Tymczasem wynikało ono z przeciętnego, zwykłego
konfliktu między pracownikami, którego zaistnienie jest rzeczą naturalną w
środowisku pracy i nie było przejawem mobbingu. Z okoliczności sprawy wynika, że
powódka ma silną, dominującą osobowość, w środowisku pracy oczekiwała, że jej
decyzje będą w pełni respektowane, a polecenia wykonywane, przy czym to ona
będzie osobą decydującą ostatecznie i niepodważalnie o pewnych kwestiach.
Konfrontacja z rzeczywistością, w której powódka nie ma takiej pozycji, spotkanie się
przez nią z odmiennymi postawami współpracowników, spowodowała powstanie
licznych konfliktów, w których powódka była czynną stroną. Co więcej, przez wielu
pracowników to ona była postrzegana jako osoba zachowująca się w sposób
potencjalnie mogący odpowiadać zachowaniom mobbingowym.
Konkludując Sąd Okręgowy stwierdził, że postępowanie dowodowe nie
wykazało, by powódka była podawana mobbingowi, a zatem zgłoszone przez nią
roszczenia nie są zasadne.
Sąd odwoławczy podzielił ustalenia i ocenę prawną dokonaną przez Sąd
Okręgowy. Mając na uwadze obszerność zeznań powódki złożonych przed Sądem
Okręgowym oraz stopień ich szczegółowości Sąd drugiej instancji - na zasadzie
art. 2352 § 1 pkt 5 k.p.c. - pominął zgłoszony przez apelującą wniosek dowodowy o
jej ponowne, uzupełniające przesłuchanie w charakterze strony.
Sąd odwoławczy materiał dowodowy uzupełnił o informację wynikającą z
prawomocnego wyroku sądowego uniewinniającego M. K. od popełnienia czynu
zabronionego związanego z zarzuconym mu przez powódkę „mobbingiem”. Wskazał
I PSKP 24/25
12
na wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 11 maja 2022 r., w
sprawie wszczętej przez powódkę jako oskarżyciela subsydiarnego, w którym
uniewinniono M. K. od stawianych mu zarzutów, to jest o to że: 1) w okresie od
września 2013 r. do lutego 2017 r. w K. uporczywie naruszał uprawnienia
pokrzywdzonej W. A. (powódki) wynikające ze stosunku pracy m.in. poprzez
zachowania noszące znamiona mobbingu polegające na oczernianiu jej o czyny
niepopełnione, ośmieszanie, poniżanie, dyskredytowanie, izolowanie od
współpracowników (złożenie w jednym czasie trzech zawiadomień o popełnieniu
przestępstwa przez pokrzywdzoną bez podstawy faktycznej i prawnej oraz
rozpowszechnianie tych zawiadomień do osób trzecich i podmiotów
nieuprawnionych), nie przeciwdziałanie mobbingowi, naruszenie godności i dobrego
imienia pokrzywdzonej oraz innych dóbr osobistych, poniżanie i ośmieszanie
pokrzywdzonej, nieudzielenie odpowiedzi na składane skargi i wnioski, naruszenie
tajemnicy korespondencji, współdziałanie z organizacją związkową, która nie
reprezentowała interesów pracowniczych pokrzywdzonej w celu wyeliminowania jej
z pracy, pomijanie przy przyznawaniu premii regulaminowych oraz wypłacanie premii
w zaniżonej wysokości (przestępstwo z art. 218 § 1a k.k.); 2) w okresie od grudnia
2014 r. do 31 grudnia 2016 r. w K. utrudniał wykonywanie działalności związkowej
oraz dyskryminował pokrzywdzoną z powodu przynależności związkowej
(przestępstwo z art. 35 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach
zawodowych).
Sąd Najwyższy, wyrokiem z dnia 18 lipca 2023 r., I KA 20/22 (k. 1388) utrzymał
w mocy zacytowany wyżej wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie z
dnia 11 maja 2022 r. W ocenie Sądu odwoławczego wskazane orzeczenie
uniewinniające potwierdzają trafność dokonanych w niniejszej sprawie ustaleń w
kwestii występowania u pozwanego pracodawcy sytuacji konfliktowych, nie
spełniających kryteriów „mobbingu”.
Uzupełniając materiał dowodowy Sąd odwoławczy ustalił, że nieprawomocny
w dacie wydania zaskarżonego wyroku wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa -
Nowej Huty w Krakowie z dnia 4 stycznia 2021 r., przywracający powódkę do pracy
u strony pozwanej uprawomocnił się wobec oddalenia apelacji strony pozwanej
(wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 10 lutego 2022 r.). Po przywróceniu do
I PSKP 24/25
13
pracy strona pozwana rozwiązała z dniem 31 maja 2022 r. stosunek pracy z powódką
za wypowiedzeniem z dnia 15 lutego 2022 r., od którego powódka odwołała się do
sądu.
Sąd Apelacyjny ponownie przeanalizował materiał dowodowy i doszedł do
tych samych konkluzji co Sąd Okręgowy. Stwierdził, że w pozwanej jednostce
wojskowej nie dochodziło do zachowań „mobbingowych” wobec powódki.
Występowały jedynie sytuacje konfliktowe, pośród których na pierwszy plan wysuwał
się konflikt powódki z A. P., na tle którego wyewoluował kolejny poważny konflikt
powódki z dowódcą M. K., do czego dołączył się konflikt powódki z przedstawicielem
kadry wojskowej - R. G.. Charakterystykę tych relacji przedstawioną przez Sąd
pierwszej instancji Sąd Apelacyjny podzielił.
Powódka wniosła skargę kasacyjną, zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego w
części, to jest co do pkt I, zarzucając mu naruszenie:
- art. 227 k.p.c. w związku art. 382 k.p.c. przez poczynienie ustaleń
faktycznych istotnych w sprawie bez przeprowadzenia postępowania dowodowego
oraz pominięcie faktów mających istotne znaczenie dla sprawy (skarżąca
szczegółowo wyliczyła dowody, które jego zdaniem nie zostały przeprowadzone).
- art. 381 k.p.c. przez oddalenie dowodu z przesłuchania powódki na zasadzie
art. 235 § 21 k.p.c., który w tych przepisach nie występuje, podczas gdy
przeprowadzenie dowodu było istotne dla ustalenia faktów nie znanych powódce w
czasie postępowania przed Sądem pierwszej instancji, w tym publicznego
rozpowszechniania przez pozwaną w środowisku wojskowym całej zawartości jej akt
osobowych, doprowadzenie do ujawniania przez inne jednostki w ramach informacji
publicznej zawiadomienia o zwolnieniu dyscyplinarnym powódki i innych
szkalujących dokumentów;
- art. 328 § 1 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c. przez brak wyjaśnienia w
motywach zaskarżonego orzeczenia:
a) z jakich powodów Sąd drugiej instancji przyjął, że poddanie powódki
nielegalnej inwigilacji przez organy wojskowe z inicjatywy M. K. od dnia 16 marca
2016 r. i utrzymywanie jej przez klika lat nieprzerwanie, podpięcie się do skrzynki
mailowej przez M. K. i jego podwładnego Ł. P., publiczne rozpowszechnianie danych
powódki, pliku 261 kart dokumentów w sieci pod nr [...] i [...] jako załączniki do
I PSKP 24/25
14
zawiadomienia o zamiarze dyscyplinarnego zwolnienia jej z pracy, kierowanie
fałszywych zawiadomień o przestępstwach do organów ścigania równolegle
cywilnych i wojskowych w dniach 3 października 2016 r., 7 listopada 2016 r., 7
listopada 2016 r., manipulowanie zawartością akt osobowych powódki, usuwanie i
ukrywanie dokumentów z akt osobowych, prześladowanie powódki przez
Żandarmerię Wojskową z inicjatywy M. K., zastraszanie i izolowanie powódki od
współpracowników nie wyczerpywało znamion mobbingu;
b) z jakich powodów Sąd drugiej instancji przyjął, że nielegalne zwolnienie z
pracy powódki w czwartym miesiącu nieobecności w pracy z powodu rozstroju
zdrowia, w czasie którego powódka była szykanowana i prześladowana przez
pozwaną i z jej inicjatywy przez Żandarmerię Wojskową, poddana nielegalnej kontroli
operacyjnej, nie doprowadziło do rozstroju zdrowia powódki na tle mobbingu oraz iż
powódka nie utraciła źródeł zarobkowania z powodu rozstroju zdrowia (brak
uzasadnienia);
c) z jakich powodów Sąd odwoławczy oddalił apelację w części dotyczącej pkt
2 pozwu obejmującego zasądzenie odszkodowania z tytułu utraconych korzyści w
wyniku dokonania przez pozwaną czynu niedozwolonego polegającego na
nielegalnym zwolnieniu powódki z pracy w dniu 15 lutego 2017 r. bez wypowiedzenia
i rozstroju zdrowia powódki w wyniku mobbingu (brak uzasadnienia);
d) z jakich powodów Sąd Apelacyjny przyjął, iż powódce nic należało się
wynagrodzenie za pracę wskazane w pkt 3 ppkt a pozwu (brak uzasadnienia),
e) z jakich powodów Sąd odwoławczy przyjął, iż sporządzenie instrukcji
obsługi systemu informatycznego dla jednostki, za które wszyscy pracownicy z
wyjątkiem powódki otrzymali premię miało stanowić obowiązek powódki, skoro nie
wynikało to z zakresu obowiązków powódki;
- art. 943 § 4 k.p. w związku z art. 415 k.c. przez ich niezastosowanie
prowadzące do nieustalenia odszkodowania za utracone korzyści wynikające z
rozstroju zdrowia powódki z winy pozwanej oraz czynu niedozwolonego
polegającego na nielegalnym dyscyplinarnym zwolnieniu powódki z pracy w dniu 15
lutego 2017 r.;
I PSKP 24/25
15
- art. 943 § 1 k.p. przez jego niezastosowanie i nieustalenie, iż obowiązkiem
pozwanej było przeciwdziałanie mobbingowi ukierunkowanemu przeciwko powódce
przez M. K. i A. P.;
- art. 111 w związku z art. 94 pkt 10 k.p. przez ich pominięcie prowadzące do
nieustalenia, iż zachowania pozwanej polegające na: sporządzeniu trzech
fałszywych zawiadomień o przestępstwach w okresie od 3 października 2016 r. – 7
listopada 2016 r., nielegalne podpięcie się do skrzynki mailowej powódki, nielegalna
kontrola operacyjna z inicjatywy M. K. od 16 marca 2016 r., nasyłanie na powódkę
Żandarmerii Wojskowej w czasie zwolnienia lekarskiego, pozyskiwanie danych o
stanie zdrowia powódki, pozyskiwanie danych o stanie środków na rachunku
bankowym powódki, publiczne rozpowszechnianie danych adresowych powódki oraz
nieprawdziwych, zniesławiających i znieważających oskarżeń w środowisku pracy
oraz w sieci pod nr [...] i [...], wielokrotne rozpowszechnianie skserowanej teczki akt
osobowych powódki, nielegalne zwolnienie z pracy na podstawie nieprawdziwych
zarzutów, manipulowanie zawartością akt osobowych powódki, usunięcie i ukrywanie
8 prywatnych dokumentów powódki z części A akt osobowych, naruszają godność i
inne dobra osobiste powódki w sposób rażący, a długotrwałość tych działań narusza
zasady współżycia społecznego i wyczerpuje wszystkie elementy mobbingu z art.
943 k.p.
Kierując się zgłoszonymi zarzutami, powódka domagała się uchylenia
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Apelacyjnemu w Krakowie.
Sąd Najwyższy zważył:
Skarga kasacyjna nie jest trafna.
Powódka nie dostrzega, że postepowanie kasacyjne nie jest kolejną instancją
rozpoznającą spór. Sąd Najwyższy jest sądem prawa i bada wyłącznie legalność
rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji. Wzorzec ten niesie ze sobą liczne
ograniczenia. Podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia
faktów lub oceny dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.), a Sąd Najwyższy związany jest
ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia
I PSKP 24/25
16
(art. 39813 § 2 k.p.c.). Znając te reguły staje się jasne, że nieuzasadniony jest zarzut
naruszenia art. 227 k.p.c. w związku art. 382 k.p.c. Wskazując na te przepisy
powódka w istocie zmierza do tego aby Sąd Najwyższy przeanalizował cały materiał
dowodowy i zweryfikował, czy Sąd odwoławczy prawidłowo ustalił stan faktyczny.
Zamiar tego rodzaju pozostaje w opozycji do zakazu z art. 3983 § 3 k.p.c., a to
oznacza, że ta podstawa skargi kasacyjnej jest niezasadna.
Niezależnie od tego argumentu trzeba wskazać, że skarga kasacyjna jest
wymagającym środkiem zaskarżenia. Wyraża się to między innymi w tym, że zgodnie
z art. 39813 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną tylko w granicach
zgłoszonych podstaw. Rzecz w tym, że art. 227 k.p.c. nie wchodzi w „związek” z
art. 382 k.p.c. Wystarczy zapoznać się z ich treścią. Pierwszy statuuje zasadę,
zgodnie z którą przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy
istotne znaczenie. Drugi przepis stwierdza natomiast, że Sąd drugiej instancji orzeka
na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w
postępowaniu apelacyjnym. Czyli pierwszy przepis odnosi się do tego co może być
dowodem, a drugi wskazuje na obowiązki sądu odwoławczego w zakresie oceny
materiału dowodowego. Sfery te nie wchodzą ze sobą „w związek”, a to oznacza, że
zgłoszona podstawa skargi kasacyjnej jest wadliwa.
Nie zmieniając tematu, trzeba jeszcze zauważyć, że Sąd Apelacyjny w
Krakowie nie naruszył art. 227 k.p.c. Staje się to jasne, jeśli uwzględni się, że Sąd
ten nie głosił, że przedmiotem dowodu nie są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy
istotne znaczenia – a tylko w takim wypadku można temu przepisowi uchybić. Skoro
tak, to także z tego powodu ta podstawa skargi kasacyjnej jest niezasadna.
Na zakończenie tej części rozważań należy podnieść, że art. 227 k.p.c., jak
również art. 382 k.p.c. nie korespondują z opisem zgłoszonego zarzutu. Przepisy te
nie traktują o „poczynieniu ustaleń faktycznych”, jak również o „pominięciu faktów
mających istotne znaczenie dla sprawy”. Kwestiami tymi zajmuje się art. 233 § 1
k.p.c., który w skardze kasacyjnej nie został wskazany (zapewne z uwagi na zakaz z
art. 3983 § 3 k.p.c.).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia 381 k.p.c. trzeba przypomnieć, że
zgodnie z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie
naruszenia przepisów postępowania tylko wówczas, gdy uchybienie to mogło mieć
I PSKP 24/25
17
istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie powódki doszło do takiej sytuacji, gdyż
miała ona w uzupełniającym wysłuchaniu zeznać o faktach nie znanych wcześniej
(„w tym publicznego rozpowszechniania przez pozwaną w środowisku wojskowym
całej zawartości jej akt osobowych, doprowadzenie do ujawniania przez inne
jednostki w ramach informacji publicznej zawiadomienia o zwolnieniu
dyscyplinarnym powódki i innych szkalujących dokumentów”). W uzasadnieniu
skargi kasacyjnej nie rozwinięto tej myśli. Autor skargi podał jedynie, że „jak wskazała
powódka jej zeznania miały obejmować fakty, których nie znała w postępowaniu
przed Sądem I Instancji, w tym dotyczące rozpowszechniania w innych jednostkach
wojskowych zawartości akt osobowych powódki oraz rozpowszechniania w innych
jednostkach wojskowych w ramach informacji publicznej zawiadomienia o zamiarze
dyscyplinarnego zwolnienia powódki z pracy, dokumentów z akt Sądu pracy z
procesu o przywrócenie do pracy i mobbingu oraz postępowań karnych inicjowanych
przez M. K., które mają istotne znaczenie dla ustalenia istnienia mobbingu”.
Przeprowadzana prezentacja skłania do kilku konkluzji. Argumentacja
powódki co do okoliczności mających świadczyć o naruszeniu art. 381 k.p.c. jest
bardzo uboga, opiera się jedynie na deklaracji powódki, nie potwierdzonej żadnymi
innymi dowodami, jak również bliższymi szczegółami, pozwalającymi zweryfikować,
czy istotnie powódka weszła po przesłuchaniu przez Sąd pierwszej instancji w
posiadanie nowej, nieznanej wcześniej wiedzy, czy też nie. W tym stanie rzeczy Sąd
Najwyższy nie jest w stanie jednoznacznie przesądzić, czy ziściła się przesłanka
warunkująca obowiązek dowodowy sądu odwoławczego z art. 381 k.p.c., jak
również, czy owe „nowe okoliczności” w myśl art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. mogły mieć
istotny wpływ na wynik sprawy. Niepewność ta obciąża stronę skarżącą, nie jest
bowiem tak, że w postępowaniu kasacyjnym niezweryfikowane naruszenie
przepisów postępowania prowadzi do skasowania wyroku sądu drugiej instancji.
Przedstawione argumenty znajdują również zastosowanie do podstawy skargi
kasacyjnej dotyczącej art. 328 § 1 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c. Po pierwsze
trzeba wskazać, że zgodnie z art. 328 § 1 k.p.c. pisemne uzasadnienie wyroku
sporządza się na wniosek strony o doręczenie wyroku z uzasadnieniem zgłoszony w
terminie tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku. Wskazana treść przepisu nie
koresponduje z treścią zarzutu. Przepis ten nie zajmuje się bowiem brakami
I PSKP 24/25
18
wyjaśnienia w motywach zaskarżonego wyroku określonych kwestii. Znaczy to tyle,
że już z tego powodu nie mogło dojść do jego uchybienia w sposób opisany w
skardze kasacyjnej.
Autorowi skargi kasacyjnej chodziło zapewne o art. 328 § 2 k.p.c. (a nie o § 1
tego przepisu), który odnosił się do treści uzasadnienia wyroku. Przepis ten jednak
został zmieniony od dnia 7 listopada 2019 r. (a zatem jeszcze przed wydaniem
wyroku przez Sąd Okręgowy) i obecnie mówi o sposobie liczenia terminu na
sporządzenie uzasadnienia wyroku. Aktualnie o treści uzasadnienia wyroku stanowi
art. 3271 k.p.c. i art. 387 § 21 k.p.c. Przepisów tych jednak strona powodowa nie
wymienia w skardze kasacyjnej, a tym samym, zważywszy na ograniczenie
z art. 39813 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy nie może do nich się odnosić.
Nawet w przypadku powołania się w zarzucie na adekwatną podstawę prawną
należałoby stwierdzić, że jest ona chybiona. Przepis art. 3271 k.p.c. nie wchodzi „w
związek” z art. 382 k.p.c. Pierwszy dotyczy sfery relacyjnej, drugi traktuje o materiale
dowodowym, na podstawie którego ma orzekać sąd odwoławczy. Obszary te nie
posiadają wspólnego mianownika, a zatem nie mogą pozostawać „w związku”.
Decyduje o tym aspekt temporalny. Ocena materiału dowodowego ma miejsce przed
wydaniem wyroku, a wymogi dotyczące uzasadnienia pisemnego sądu odnoszą się
do czynności realizowanej po wydaniu werdyktu. Czyli uchybienie art. 3271 k.p.c. nie
może jednocześnie skutkować naruszeniem art. 382 k.p.c.
Ponownie trzeba też przypomnieć, że zarzucając uchybienie przepisom
postępowania niezbędne jest wykazanie, że wada ta mogła mieć istotny wpływ na
wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.). Skoro zarzut dotyczy wyjaśnienia przez Sąd
motywów rozstrzygnięcia, to oczywiste jest, że koncentruje uwagę na zdarzeniach
wtórnych względem rozstrzygnięcia. Między wyrokiem i jego uzasadnieniem
zachodzi relacja następcza. Najpierw sąd orzeka, a później sporządza pisemne
uzasadnienie. Znaczy to tyle, że czynność wtórna nie ma wpływu na czynność
pierwotną. Wskazany aspekt temporalny sprawia, że wady w sferze motywacyjnej
nie rzutują na proces decyzyjny. Spostrzeżenie to ma znaczenie, jeśli uwzględni się,
że naruszenie przepisów postępowania ma w postępowaniu kasacyjnym znaczenie
tylko wówczas, gdy uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy
I PSKP 24/25
19
(art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.). Kształt i treść uzasadnienia wyroku, jako wtórne, nie ma
przełożenia na wcześniejsze ferowanie wyroku (który zawiera wynik sprawy).
Wskazane racje przesądzają, że Sąd odwoławczy nie naruszył art. 328 § 1
k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c. w sposób opisany w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie jest również nośna w zakresie materialnoprawnych
podstaw. W tym wypadku skarżąca ponownie wskazuje na przepisy, które nie są
adekwatne względem przedmiotu sporu. Zgodnie z art. 111 k.p. pracodawca jest
obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika. Z kolei art. 94
pkt 10 k.p. wskazuje, że pracodawca jest obowiązany wpływać na kształtowanie w
zakładzie pracy zasad współżycia społecznego. Według powódki przepisy te Sąd
odwoławczy miał naruszyć „przez ich pominięcie prowadzące do nieustalenia, iż
zachowania pozwanej (…) naruszają godność i inne dobra osobiste powódki w
sposób rażący, a długotrwałość tych działań narusza zasady współżycia społecznego
i wyczerpuje wszystkie elementy mobbingu z art. 943 k.p.”. Odnosząc się do tak
sformułowanej konstrukcji trzeba powiedzieć o kilku rzeczach.
Po pierwsze, art. 111 w związku z art. 94 pkt 10 k.p. nie stanowiły podstawy
prawnej rozstrzygnięcia w sprawie o roszczenia związane z mobbingiem.
W rezultacie, Sąd odwoławczy trafnie ich nie stosował, bo wyszedłby poza przedmiot
sporu.
Po drugie, wskazane przepisy kreują obowiązki po stronie pracodawcy, a nie
sądu. Powoduje to, że sąd co do zasady nie może przepisów tych naruszyć.
Po trzecie, zgodnie z art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. naruszenie przepisu prawa
materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe
zastosowanie. Konstrukcja polegająca na „pominięciu przepisu prowadzącym do
nieustalenia” nie jest znana w polskim prawie.
Po czwarte, nawet zakładając, że skarżącej chodziło o niewłaściwe
zastosowanie art. 111 w związku z art. 94 pkt 10 k.p., to trzeba przypomnieć, że ta
wada polega na błędnej subsumpcji, a więc na niewłaściwym podciągnięciem
konkretnego stanu faktycznego pod abstrakcyjny wzorzec normatywny. Skoro oba
przepisy dotyczą dóbr osobistych i zasad współżycia społecznego, to oczywiste jest,
że hipotetyczne założenie, że pozwany nie spełnił w tym zakresie swoich
obowiązków, nie świadczy o ziszczeniu się wszystkich przesłanek mobbingu z
I PSKP 24/25
20
art. 943 k.p. Staje się to zrozumiałe, jeśli uwzględni się, że mobbing, dobra osobiste
i zasady współżycia społecznego są odmiennymi kategoriami prawnymi.
Wystąpienie jednej z nich nie przesądza o istnieniu innej.
Suma wskazanych racji jest wniosek, że podstawa skargi kasacyjnej
odwołująca się do art. 111 w związku z art. 94 pkt 10 k.p. nie prowadzi do skasowania
zaskarżonego wyroku.
Niezrozumiały jest również zarzut uchybienia art. 943 § 1 k.p. Aby się o tym
przekonać trzeba skonfrontować treść przepisu z deklarowanym opisem naruszenia.
Przepis głosi, że pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi. Z kolei
według skarżącej Sąd odwoławczy go naruszył, gdyż nie ustalił, że obowiązkiem
pozwanej było przeciwdziałanie mobbingowi ukierunkowanemu przeciwko powódce
przez M. K. i A. P.. Strona powodowa nie dostrzega, że czym innym są obowiązki
pracodawcy, a czym innym powinności procesowe sądu. Jeśli przepis głosi, że na
pracodawcy spoczywa określony obowiązek, to nie jest to równoznaczne, że sąd
powinien w konkretnym przypadku przesądzać, że doszło do jego uchybienia
względem pracownika.
Niezależnie od tego należy jeszcze przypomnieć, że powództwo nie zawierało
żądania w zakresie ustalenia określonego obowiązku pracodawcy. Nie mogło zatem
dojść do uchybienia prawu w sposób opisany w skardze kasacyjnej. Zważywszy na
rodzaj zgłoszonych w pozwie żądań, rolą Sądu nie było ustalanie obowiązku
pracodawcy przeciwdziałaniu mobbingowi. Wyjaśnia to, że również ten zarzut nie
prowadzi do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Pozostała do omówienia ostatnia podstawa skargi kasacyjnej. Opiera się ona
na art. 943 § 4 k.p. w związku z art. 415 k.c. Wskazana podstawa prawna skłania do
dwóch wstępnych wniosków. Po pierwsze, należy rozumieć, że strona powodowa nie
zgłasza zarzutów co do odmowy zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę z art. 943
§ 3 k.p., a w każdym razie Sąd Najwyższy z uwagi na ograniczenie z art. 39813 § 1
k.p.c. nie może się do tego roszczenia w postepowaniu kasacyjnym odnosić.
Po drugie, ponownie trzeba zaznaczyć, że art. 943 § 4 k.p.c. nie wchodzi w relację
(„w związek”) z art. 415 k.c. Staje się to zrozumiałe, jeśli uwzględni się, że
odpowiedzialność odszkodowawcza pracodawcy z tytułu mobbingu wywodzona jest
I PSKP 24/25
21
z kontraktu, a nie z deliktu. Kwestia ta była już wielokrotnie wyjaśniana w
orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Niezależnie od powyższych uwag Sąd Najwyższy zmuszony jest po raz
kolejny wykazywać niekoherentność zachodząca między zgłoszoną podstawą
prawną zaskarżenia (art. 943 § 4 k.p.) a opisem naruszenia. Oba elementy objęte są
ograniczeniem z art. 39813 § 1 k.p.c. Związanie „granicami podstaw” sprawia, że Sąd
Najwyższy nie ma prawa oceniać rozstrzygnięcia Sądu odwoławczego w oparciu o
inną podstawę prawną i w ramach innych okoliczności niż te, które stanowią osnowę
zarzutu. Analizując podstawę skargi kasacyjnej z tej pozycji konieczne jest
podkreślenie, że naruszenie przepisu zdaniem powódki polegało na jego
niezastosowaniu (co wydaje się należy w rozumieniu art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.
tłumaczyć jako jego niewłaściwe zastosowanie). Skutkiem tego działania – według
powódki – jest „nieustalenie odszkodowania za utracone korzyści wynikające z
rozstroju zdrowia powódki z winy pozwanej oraz czynu niedozwolonego”. Wobec
takiego sformułowania trzeba wyjaśnić, że art. 943 § 4 k.p. określa podstawę prawną
do zasądzenia odszkodowania dla pracownika „który doznał mobbingu lub wskutek
mobbingu rozwiązał umowę o pracę”. Przesłanką tego roszczenia nie są zatem
„utracone korzyści wynikające z rozstroju zdrowia powódki z winy pozwanej oraz
czynu niedozwolonego”. Analogicznie, odszkodowanie nie jest warunkowane
„nielegalnym dyscyplinarnym zwolnieniu powódki z pracy”, ale „rozwiązaniem przez
pracownika umowy o pracę wskutek mobbingu”. Pomijając tę nieporadność, Sąd
Najwyższy zmuszony jest przypomnieć, że przesłanką odszkodowania z art. 943 § 4
k.p. jest „doznanie mobbingu”, które to zjawisko zostało przez Sąd Apelacyjny
zanegowane w niniejszej sprawie. Ma to znaczenie, gdyż strona powodowa w
skardze kasacyjnej nie nawiązuje do tej kwestii.
Przedstawiona analiza sprawia, że już na tym etapie rozważań stanowisko
powódki jawi się jako gołosłowne, a Sąd odwoławczy nie naruszył art. 943 § 4 k.p.
Mimo tej konkluzji, Sąd Najwyższy widzi potrzebę dodania kilku uwag.
Normatywna definicja mobbingu z art. 943 § 2 k.p. nie jest klarowna.
Nie znaczy to jednak, że uniemożliwia przesądzenie, czy w określonym stanie
faktycznym pracownik „doznał mobbingu”, czy też zaszły okoliczności, które nie
posiadają takiego statusu. W tym zakresie trzeba zauważyć, że mobbing jest
I PSKP 24/25
22
zjawiskiem społecznym, mającym miejsce w realnym świecie. W rezultacie, jego
normatywna definicja ma charakter wtórny. Inaczej rzecz ujmując, trzeba wziąć pod
uwagę, że mobbing jest zjawiskiem interdyscyplinarnym. Można go rozważań z
pozycji socjologicznej, medycznej, psychologicznej, zarządczo-ekonomicznej, czy
też polityki zatrudnienia. W każdej z wymienionych odsłon zagadnienie to widziane
jest odmiennie, a punkt ciężkości przełożony zostaje na inny aspekt. Normatywny
wątek ma w pewnym sensie znaczenie wtórne. Chodzi o to, aby zdefiniować mobbing
tak, aby znajdował odzwierciedlenie we wszystkich zróżnicowanych spojrzeniach.
Wskazana zależność skłania do dokonywania interpretacji koncyliacyjnej, która
powoduje odejście od wzorca językowego, na rzecz racji funkcjonalnych.
W rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie ma pytanie, czy doszło do
ziszczenia się przesłanki „uporczywości”. W tym kontekście należy podnieść, że w
orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest pogląd, zgodnie z którym za
mobbing mogą być uznane, także nieumyślne, działania lub zachowania dotyczące
lub skierowane przeciwko pracownikowi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca
2010 r., I PK 203/09, OSNP 2011, nr 17-18, poz. 230). Stanowisko to zostało
zaakceptowane w doktrynie (H. Szewczyk, Glosa do wyroku SN z dnia 16 marca
2010 r., I PK 203/09, Gdańskie Studia Prawnicze – Przegląd Orzecznictwa, 2011,
nr 2, s. 179-186; G. Jędrejek, Cywilnoprawna odpowiedzialność za stosowanie
mobbingu, Warszawa 2004, s. 29-30.). Aprobata ta budzi jednak wątpliwości, jeśli
weźmie się pod uwagę, że zachowanie sprawcy ma charakteryzować się
uporczywością, a nadto prowadzić do ośmieszenia lub poniżenia pracownika.
Definicja mobbingu wprawdzie nie wspomina o przeżyciach psychicznych sprawcy,
nie znaczy to jednak, że z właściwości jego zachowania nie można ich
wyinterpretować. Prawidłowość powyższego założenia (dopuszczającego
nieumyślność zachowania sprawcy) uzależniona została od dookreślenia terminu
„uporczywie”. Zwrot ten jest różnorodnie tłumaczony. Panuje zgoda, że ocena
„uporczywości”, podobnie jak „długotrwałości”, ma charakter zindywidualizowany i
musi być odnoszona do konkretnego przypadku (wyrok Sądu Apelacyjnego w
Katowicach z dnia 15 grudnia 2006 r., III APa 170/05, LEX nr 310407; wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 17 stycznia 2007 r., I PK 176/06, OSNP 2008, nr 5-6, poz. 58.
Zob też: M. Bosak, Problem mobbingu w orzecznictwie sądów polskich z
I PSKP 24/25
23
perspektywy dziesięciolecia obowiązywania art. 943 k.p., Studia Iuridica Lublinensia
vol. XXIV, 2015, nr 3, s. 124.).
Sąd Najwyższy widzi w uporczywym działaniu lub zachowaniu duże nasilenie
złej woli ze strony pracodawcy (innej osoby), zmierzające do zaniżenia samooceny
ofiary i wyizolowania jej z zespołu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia
2011 r., I PK 40/11, LEX nr 1102989). Dodać przy tym należy, że także przesłanka
„nękania” nie jest jednoznacznie postrzegana. W orzecznictwie Sądu Najwyższego
(wyrok z dnia 10 października 2012 r., II PK 68/12, OSNP 2013, nr 17-18, poz. 204)
przyjęto, że słowo to oznacza ustawiczne dręczenie, niepokojenie, czy też
dokuczanie pracownikowi. Wskazane wypowiedzi nie przemawiają za twierdzeniem,
że nieumyślność działania sprawcy da się pogodzić z koniecznymi elementami
definicji mobbingu. Zapatrywanie Sądu Najwyższego podzielane jest również w
doktrynie. Nasilenie złej woli ze strony sprawcy zestawiane jest bowiem z
dotkliwością zachowań mierzoną z punktu widzenia ofiary. Wskazana relacja
podmiotowa identyfikuje „uporczywość” i pozwala rozróżnić ją od „długotrwałości”
wyznaczanej aspektem przedmiotowym (miarą czasu) – zob. B. Bury, Uporczywość
i długotrwałość zachowania jako elementy składowe prawnej definicji mobbingu,
MPP 2007, nr 2, s. 71. Występują też wypowiedzi akcentujące, że w skład
uporczywości wchodzi również powtarzalność działań. Zastrzega się jednak, że
decydujące znaczenie ma nasilenie złej woli (negatywnego nastawienia) sprawcy
(B. Cudowski, Mobbing w orzecznictwie Sądu Najwyższego, MPP 2008, nr 10,
s. 510). Spojrzenie to umożliwia dokonanie rozdziału na element subiektywny i
obiektywny cechy uporczywości. Pierwszym, koncentruje uwagę na przeżyciach
sprawcy, drugi, zamyka się w temporalnej ocenie zjawiska (S. Kowalski,
Odpowiedzialność karna za naruszenie praw pracowniczych, Służba Pracownicza
2007, nr 2, s. 35).
Aspekt subiektywny ma charakter złożony. Z jednej strony, odnosi się do
nastawienia mobbera, z drugiej zaś, oceniany jest przez pryzmat jego zachowania
(H. Szewczyk, Pojęcie mobbingu w świetle art. 943 Kodeksu pracy, w: Ochrona praw
człowieka w świetle przepisów prawa pracy i zabezpieczenia społecznego, red. A.M.
Świątkowski, Warszawa 2009, s. 124.). O ile pierwszy czynnik dotyka przeżyć
psychicznych sprawcy, o tyle drugi, mierzony jest czynnikiem bardziej
I PSKP 24/25
24
zobiektywizowanym. Znaczenie ma bowiem, czy określony sposób zachowania
mieści się w granicach akceptowalnych relacji międzyludzkich. Przy założeniu, że dla
stwierdzenia „uporczywości” w rozumieniu art. 943 § 2 k.p., nie jest niezbędne
wystąpienie obu wymienionych czynników, możliwe staje się formułowanie tezy o
nieumyślnym działaniu lub zachowaniu. Stopień ten wystąpi bowiem wówczas, gdy
po stronie sprawcy brak negatywnych doznań, jednak jego zachowanie nie da się
pogodzić z uznanymi standardami. W takim wypadku pierwszorzędne znaczenie
będzie miała perspektywa ofiary. W tym kontekście na aprobatę zasługuje pogląd,
że kwalifikacji mobbingu dokonuje się z pozycji „ofiary rozsądnej”, opierając się na
obiektywnych kryteriach (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2008 r., II PK
88/08, OSNP 2010, nr 9-10, poz. 114). Zmienna ta umożliwia wyeliminowanie
przypadków wynikających z nadmiernej wrażliwości pracownika, bądź braku takiej
wrażliwości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2009 r., III PK 2/09, OSNP 2011,
nr 1-2, poz. 5). Wzorzec ten dotyczy wszystkich przesłanek wymienionych w art. 943
§ 2 k.p. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2012 r.,
II PK 303/11, LEX nr 1214581; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2014 r.,
I PK 165/13, LEX nr 1444594), nie ma jednak znaczenia, jeśli sprawca działa w
sposób zawiniony. W tym wypadku „uporczywość” postępowania jest wystarczającą
przesłanką wystąpienia mobbingu, bez względu na sposób jego odbioru przez
pracownika. Nie jest przecież tak, że wysoce naganne natężenie złej woli po stronie
sprawcy może być deprecjonowane przez sposób percepcji ofiary (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 20 października 2016 r., I PK 243/15, LEX nr 2186566).
Przedstawione rozumienie przesłanki „uporczywości” należy odnieść do
ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd odwoławczy (wiążących Sąd
Najwyższy). Wynika z nich, że wskazane przez powódkę osoby (A. P., płk M. K. oraz
kpt R. G.), po pierwsze, nie podjęli działań wskazanych w art. 943 § 2 k.p. w sposób
umyślny, a ich zachowania mieściły się w granicach dopuszczalnych relacji
międzyludzkich. W szczególności, o przesłance „uporczywości” nie może samoistnie
świadczyć istnienie między powódką a wspomnianymi osobami konfliktu. Istnienie
konfliktu w skooperowanym środowisku pracy nie może być samoistnie oceniane
jako patologia otwierająca pracownikowi prawo do roszczeń odszkodowawczych.
Konieczne jest bowiem wykazanie, że w ramach tego konfliktu, jedna z jego stron
I PSKP 24/25
25
jest nękana, zastraszana, poniżana, ośmieszana lub izolowana. Konkluzja tego
rodzaju nie wynika z wiążących Sąd Najwyższy ustaleń. Sądy meriti przyjęły bowiem,
że powódka w istniejącym konflikcie nie była bierna i bezbronna ofiarą. Była
stanowcza, pewna siebie i swoich racji, podejmowała działania mające na celu
odparcie ataków, wdawała się w polemikę z oponentami i konsekwentnie dążyła do
postawienia na swoim. Jednocześnie Sądy obu instancji ustaliły, że zachowania
stron konfliktu co do formy i treści nie wychodziły poza standardy dopuszczalnych
relacji międzyludzkich. Mając na uwadze te ustalenia faktyczne nie sposób uznać, że
doszło do ziszczenia się przesłanej mobbingu z art. 943 § 2 k.p. Skoro tak, to jasne
jest, że nie doszło do „doznania mobbingu lub wskutek mobbingu rozwiązania umowy
o pracę”, o którym mowa w art. 943 § 4 k.p., co warunkuje zawarte w tym przepisie
roszczenie odszkodowawcze.
Sąd Najwyższy zwraca w tym miejscu uwagę, że powódka wskazując na
naruszenie art. 943 § 4 k.p. założyła istnienie mobbingu. Stanowisko to pozostaje w
opozycji względem rozbudowanej argumentacji Sądu odwoławczego. Przemilczanie
tego co jest kluczowym i zasadniczym tematem danej sprawy nie jest strategią
procesową dającą gwarancję sukcesu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego
ugruntowane jest stanowisko, że przesłanki mobbingu powinny zostać spełnione
łącznie i zostać wykazane przed sądem przez pracownika (wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 5 grudnia 2006 r., II PK 112/06, OSNP 2008, nr 1-2, poz. 12.; z
dnia 8 grudnia 2005 r., I PK 103/05, OSNP 2006, nr 21-22, poz. 321). Bierność
pracownika w tym zakresie, również na etapie postepowania kasacyjnego, nie
pozwala na uznanie, że doszło do uchybienia art. 943 § 4 k.p., który statuuje prawo
zatrudnionego do odszkodowania. Roszczenie to bowiem przysługuje tylko
pracownikowi „który doznał mobbingu lub wskutek mobbingu rozwiązał umowę o
pracę”.
Dlatego, na podstawie art. 39814 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[r.g.]
[a.ł]
I PSKP 24/25
26