I PSK 132/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Ewa Stryczyńska
Dnia 12 maja 2025 r.
w sprawie z powództwa P. S.
przeciwko S. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K.
o odszkodowanie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 12 maja 2025 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 28 czerwca 2024 r., sygn. akt VII Pa 82/23,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od powoda P. S. na rzecz pozwanego S. Spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością w K. kwotę 240,00 (dwieście
czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania
kasacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za
opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia za czas po upływie
tygodnia od dnia doręczenia powodowi niniejszego orzeczenia
do dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy dla Krakowa - Nowej Huty w Krakowie, wyrokiem z
28 kwietnia 2023 r. w sprawie z powództwa P. S. przeciwko S. spółce z
ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. o odszkodowanie, oddalił
I PSK 132/24
2
powództwo i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 180 zł tytułem
zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Rejonowy ustalił, że P. S. (ur. […] 1957 r.) począwszy od 1 października
2003 r. pozostawał w zatrudnieniu w S. sp. z o.o. z siedzibą w K. na stanowisku
Prezesa zarządu - dyrektora hotelu, na podstawie umowy o pracę zawartej na czas
nieokreślony. Spółka prowadzi działalność hotelarską w K. przy ulicy K. (…). P. S.
jako wspólnik pozwanej spółki posiada 2146 udziałów o łącznej wartości 1 073 000
zł. E. C. - żona po zmarłym wspólniku G. C. posiada w spółce 6654 udziały o
łącznej wartości 3 327 000 zł.
W dniu 15 czerwca 2020 r. powód został odwołany z funkcji Prezesa zarządu
spółki. Od tego dnia korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Oświadczeniem
pisemnym z 24 czerwca 2020 r. pozwana spółka rozwiązała z powodem umowę o
pracę bez wypowiedzenia wskazując jako przyczynę ciężkie naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych w postaci przytoczonych szczegółowo
w treści pisma zarzutów.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód prawie codziennie pojawiał się w
budynku hotelu, doglądając sposobu świadczenia pracy przez pracowników,
przychodząc do pracy w wybranych przez siebie godzinach, także popołudniami i w
weekendy. Zajmował się sprawami kadrowymi, organizując co najmniej raz w
tygodniu spotkania z kierownikami poszczególnych działów spółki i omawiając z
nimi bieżące sprawy. Drugi ze wspólników mieszkał w K. i rzadko bywał w K. Nie
ingerował w sposób prowadzenia hotelu. Powód kontrolował bieżące prace
personelu, prowadził również rozmowy z kontrahentami spółki. Akceptował plany
współpracy hotelu z sieciami rezerwacyjnymi, był stale dostępny „pod telefonem”.
Był uprawniony do podpisywania przelewów. W razie jego nieobecności
odpowiedzialna za sprawy hotelu była jego córka J. R. P. S. samodzielnie
podejmował wszelkie decyzje związane z funkcjonowaniem hotelu.
Od 2008 r. spółka mierzyła się z problemami finansowymi. W budynku nie
dokonywano niezbędnych inwestycji, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania
obiektu. Nie regulowano też bieżących rachunków za media, usługi
telekomunikacyjne czy faktur za produkty spożywcze.
I PSK 132/24
3
Powód składał w imieniu spółki wnioski o wsparcie z „tarczy antykryzysowej”
oraz z funduszu Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie. Zlecił sporządzenie
wniosku zewnętrznemu podmiotowi, jednakże wobec błędów w dokumentacji
spółka nie otrzymała środków pieniężnych. Od 24 czerwca 2020 r. powód nie
stawiał się w siedzibie spółki. J. R. także przebywała na dłuższym zwolnieniu
związanym z rodzicielstwem.
Sąd Rejonowy, powołując się na art. 22 § 1 i art. 22 § 11 k.p. uznał, że
powoda nie łączyła ze spółką umowa o pracę. Sąd ten wskazał, że z art. 22 § 1 k.p.
wynika, że zatrudnienie pracownicze powinno spełniać następujące cechy:
podporządkowanie, dobrowolność, odpłatność, osobiste świadczenie pracy,
ciągłość świadczenia pracy, działanie na ryzyko pracodawcy. Umowa pracownicza
nie musi charakteryzować się wszystkimi tymi cechami, wystarczy by w konkretnym
przypadku ogólna ocena jej postanowień prowadziła do wniosku, że wskazane
cechy mają charakter przeważający. Sąd wskazał, że według dominujących
poglądów orzecznictwa, przy ocenie charakteru umowy, większe znaczenie od
literalnego brzmienia umowy łączącej strony ma sposób jej wykonywania, bowiem
gdy umowa faktycznie jest realizowana w warunkach wskazujących na stosunek
pracy, to takie ustalenie, a nie treść oświadczeń woli złożonych przy jej zawieraniu
decyduje o charakterze łączącego strony stosunku prawnego.
Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że powód nie miał narzuconego z góry czasu
pracy, w którym pozostawał w dyspozycji zwierzchnika służbowego, samodzielnie
wybierał dni, w których przychodził do obiektu i nadzorował jego funkcjonowanie.
Sąd stwierdził brak kluczowego dla ustalenia stosunku pracy czynnika
podporządkowania, polegającego na tym, że to pracodawca pozostaje
odpowiedzialny za sposób organizacji pracy, a ingerencja pracownika w tę kwestię
jest nieznacząca. Powód samodzielnie ustalał swój grafik pracy, stale kierując
pracą pozostałych współpracowników.
Sąd Rejonowy podniósł, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego w przypadku
osób zarządzających zakładem pracy lub pełniących funkcje w zarządach spółek
wykształciła się koncepcja tzw. autonomicznego podporządkowania. Przyjęcie, że
pracownik wykonuje pracę pod kierownictwem pracodawcy (art. 22 § 1 k.p.),
oznacza, że przejawy takiego kierownictwa występują w trakcie procesu pracy.
I PSK 132/24
4
Pracodawca wskazuje zadania oraz organizuje proces ich realizacji. Wykonywanie
poleceń jest fundamentem wzajemnych relacji między stronami stosunku pracy.
Istotą pracy umownie podporządkowanej jest możliwość codziennego
konkretyzowania pracownikowi jego obowiązków, a w szczególności określania
czynności mieszczących się w zakresie uzgodnionego rodzaju pracy i sposobu ich
wykonywania. Charakterystyczna dla stosunku pracy dyspozycyjność pracownika
wyraża się właśnie w zobowiązaniu do podejmowania zadań według wskazań
pracodawcy, a obowiązek stosowania się do poleceń przełożonych został
wyeksponowany w art. 100 § 1 k.p.
Pracowniczego podporządkowania nie można więc utożsamiać z
permanentnym nadzorem (obserwacją) przełożonego nad sposobem czy też
właściwym tempem wykonywanych czynności, wystarczy bowiem wskazanie
zadania i zakreślenie terminu jego wykonania, a następnie kontrola jakości i
terminowości wykonanej pracy. Istotne natomiast jest to, że pracownik nie ma
samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery
pracodawcy organizującego proces pracy. Nowe pojęcie podporządkowania
nazywanego autonomicznym, polega na wyznaczeniu pracownikowi przez
pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób ich wykonania i dotyczy w
szczególności kadry kierowniczej zajmującej najwyższe stanowiska w danym
podmiocie gospodarczym. Chodzi przykładowo o członków zarządów spółek prawa
handlowego, dyrektorów, menadżerów najwyższego szczebla zarządzania. W tym
systemie podporządkowania pracodawca określa godziny czasu pracy i wyznacza
zadania, natomiast sposób realizacji tych zadań pozostawiony jest pracownikowi.
Kierownicze uprawnienia pracodawcy nie są realizowane w drodze wydawania
pracownikowi bezpośrednich poleceń w procesie pracy, ale wyrażają się w
określeniu zadań i warunków, w jakich mają być one wykonywane. Istota takiego
pracowniczego podporządkowania sprowadza się więc do tego, że pracownik nie
ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery
pracodawcy organizującego proces pracy. Ma natomiast samodzielność w
sposobie, terminie, kolejności wykonywania powierzonych mu obowiązków i zadań.
W orzecznictwie przyjmuje się w związku z tym, że w przypadku wspólnika spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością, a zarazem członka jej zarządu, wydanie przez
I PSK 132/24
5
pracodawcę jakiejkolwiek dyspozycji takiemu pracownikowi jest nierealne, gdyż
oznaczałoby wydawanie poleceń samemu sobie. Zarówno bowiem funkcję członka
zgromadzenia wspólników, jak i organu zarządzającego spółki pełni ta sama osoba
fizyczna, która jednocześnie miałaby świadczyć pracę. Nawet w autonomicznym
systemie podporządkowania występuje wyraźne oddzielenie pozycji i roli
pracodawcy od pozycji i roli pracownika. Kierownicze uprawnienia pracodawcy nie
są wprawdzie realizowane w drodze wydawania pracownikowi bezpośrednich
poleceń w procesie pracy, lecz wyrażają się w określeniu zadań i warunków, w
jakich mają być wykonywane. Pracownik świadczący pracę w warunkach
podporządkowania autonomicznego sam organizuje sobie pracę i nie pozostaje
pod stałym i bezpośrednim nadzorem osoby działającej w imieniu pracodawcy.
Sąd Rejonowy podkreślił, że podporządkowanie pracownika kierownictwu
pracodawcy jest wiodącą cechą odróżniającą stosunek pracy od innych stosunków
prawnych (art. 22 § 1 k.p.), co powoduje, że choć pracownik świadczący pracę w
warunkach podporządkowania autonomicznego sam organizuje sobie pracę oraz
nie pozostaje pod stałym i bezpośrednim nadzorem osoby działającej w imieniu
pracodawcy, to jednak nawet w odniesieniu do podporządkowania autonomicznego
należy przyjąć, że pracodawca zachowuje prawo wydawania pracownikowi
wiążących poleceń dotyczących pracy.
Sąd pierwszej instancji podniósł, że powód samodzielnie prowadził hotel,
sam podejmował wszelkie decyzje (inwestycyjne, kadrowe), nie będąc nikomu
podporządkowanym. Drugi wspólnik, mieszkający poza Krakowem, nie interesował
się bieżącą działalnością hotelu, pozostawiając ją wyłącznej gestii powoda jako
drugiego wspólnika. Bycie wspólnikiem nie wyłącza możliwości zatrudnienia
pracowniczego jako członka zarządu jednakże musi występować element
podporządkowania pracowniczego choćby autonomicznego (wobec np.
zgromadzenia wspólników jako organu, przed którym zarząd odpowiada z
prowadzonej działalności). Zdaniem Sądu Rejonowego, w realiach niniejszej
sprawy takie podporządkowanie nie występowało.
Odnosząc się do pozostałych cech stosunku pracy - dobrowolności oraz
odpłatności, Sąd Rejonowy podkreślił, że są one typowe także dla innych
stosunków cywilnoprawnych, stanowiąc rozszerzenie podstawowej w prawie
I PSK 132/24
6
prywatnym zasady swobody kontraktowania. Każda osoba zdolna do czynności
prawnych może wstępować do spółek prawa handlowego i prowadzić nakierowaną
na zysk działalność.
Sąd uznał, że skoro stron nie łączył stosunek pracy określony w art. 22 k.p.,
to nie zachodzi potrzeba oceny legalności oraz zasadności rozwiązania z powodem
umowy o pracę bez wypowiedzenia, w trybie art. 52 k.p. Nie zaszła też potrzeba,
by rozważać, czy powodowi przysługuje szczególna ochrona prawna wynikająca z
art. 39 k.p. W związku z powyższym Sąd Rejonowy za bezzasadne uznał
roszczenie o odszkodowanie, dla którego podstawę stanowi stosunek pracy, wobec
czego powództwo podlegało oddaleniu.
Na skutek apelacji powoda Sąd Okręgowy w Krakowie, wyrokiem z
28 czerwca 2024 r., oddalił apelację i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej
zwrot kosztów zastępstwa prawnego.
Sąd Okręgowy podzielił w pełni ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną
dokonaną przez Sąd pierwszej instancji i podniósł, że apelujący w istocie rzeczy nie
kwestionował ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, a ich ocenę prawną co
do zaistnienia elementów koniecznych dla przyjęcia stosunku pracy. Powód nie
zaprzeczył, że samodzielnie prowadził hotel, nie miał z góry narzuconego czasu
pracy, sam podejmował wszelkie decyzje przyznając, że drugi wspólnik nie
interesował się bieżącą działalnością hotelu pozostawiając ją wyłącznej gestii
powoda. Jednocześnie apelujący utożsamiał istnienie stosunku pracy z samym
zawarciem umowy o pracę i faktycznym wykonywaniem pracy, wskazując przy tym,
że miał zadaniowy czas pracy i że w jego przypadku jako wspólnika i członka
zarządu spółki istniało tzw. autonomiczne podporządkowanie. Sąd stwierdził, że w
tym systemie podporządkowania pracodawca określa jednak godziny czasu pracy i
wyznacza zadania, natomiast sposób realizacji tych zadań pozostawia
pracownikowi. Pracownik nie ma więc samodzielności w określaniu bieżących
zadań (tak jak apelujący). Nawet w autonomicznym systemie podporządkowania
występuje wyraźne oddzielenie pozycji i roli pracodawcy od pozycji i roli pracownika.
Pracownik świadczy pracę w warunkach podporządkowania autonomicznego sam
organizuje sobie pracę i nie pozostaje pod stałym i bezpośredni nadzorem osoby
działającej w imieniu pracodawcy. Tymczasem apelujący wskazał, że świadczył
I PSK 132/24
7
pracę jako dyrektor hotelu i był jedyną osobą zarządzającą hotelem, co było
uzgodnione między nim, a drugim wspólnikiem. Kiedy udziały przejęła żona
drugiego wspólnika po jego śmierci początkowo nie angażowała się w sprawy
hotelu a w praktyce hotelem zarządzał apelujący.
Sąd drugiej instancji podniósł, że w ocenie apelującego, koncepcja
autonomicznego podporządkowania w przypadku członków zarządu wyraża się
przede wszystkim w respektowaniu uchwał wspólników i wypełnianiu obowiązków z
wynikających z Kodeksu spółek handlowych. Nie odpowiada to jednak w pełni
przyjętemu w orzecznictwie sposobowi rozumienia koncepcji autonomicznego
podporządkowania, w której wskazuje się, że pracowniczego podporządkowania
nie można utożsamiać z permanentnym nadzorem (obserwacją) przełożonego nad
sposobem wykonywania czynności, bez wskazania zadań i zakreślenia terminu ich
wykonania, a następnie kontroli jakości i terminowości wykonanej pracy. Zdaniem
Sądu Okręgowego w przypadku powoda nie było podporządkowania
pracowniczego w żadnej postaci, nawet autonomicznej. Nikt nie wyznaczał
powodowi bieżących zadań i warunków ich realizacji. Wszystkie bieżące zadania
powód wyznaczał sobie sam, z uwagi na bierność drugiego wspólnika, za
dorozumianą jego zgodą.
Od wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniósł powód. Skarżący
zaskarżając wyrok w całości wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy
Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i rozstrzygnięcie sprawy co do istoty przez zmianę
wyroku i uwzględnienie powództwa w całości.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie prawa
materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie tj. art. 22
k.p. Skarżący zarzucił również naruszenie przepisów postępowania mających
istotny wpływ na wynik w sprawie tj. art. 3271 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1
k.p.c. i art. 378 § 1 k.p.c. oraz 387 § 21 k.p.c.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący powołał
się na jej oczywistą zasadność podnosząc, że doszło do rażącego naruszenia
przepisów prawa materialnego tj. art. 22 k.p.c., przez jego niewłaściwe
zastosowanie, co skutkowało wydaniem oczywiście nieprawidłowego orzeczenia.
I PSK 132/24
8
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana spółka wniosła o jej oddalenie i
zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie spełniła wymagań warunkujących przyjęcie jej do
rozpoznania.
Stosownie do art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną
do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1),
istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4). Wypada
również dodać, że zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymagania formalne
skargi kasacyjnej, skarga powinna zawierać wyodrębniony wniosek o przyjęcie jej
do rozpoznania i jego uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że z wniosku o
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powinno wynikać, że zachodzi
przynajmniej jedna z okoliczności wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c., a jego
uzasadnienie winno zawierać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc
pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba merytorycznego
rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest bowiem
(kolejnym) środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu
drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, z uwagi na przeważający w
jej charakterze element interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości
stosowania prawa, nie będąc instrumentem weryfikacji trafności ustaleń
faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia.
Przez oczywistą zasadność skargi kasacyjnej w ujęciu art. 3989 § 1 pkt 4
k.p.c. rozumie się sytuację, w której zaskarżone orzeczenie sądu drugiej instancji w
sposób ewidentny narusza konkretne przepisy prawa. Oczywiste naruszenie prawa
powinno być rozumiane jako widoczna od razu, bez potrzeby dokonywania
pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania prawa z
brzmieniem przepisów albo powszechnie przyjętymi regułami ich interpretacji
(por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 26 lutego 2008 r., II UK 317/07, LEX nr
I PSK 132/24
9
453107; z 25 lutego 2008 r., I UK 339/07, LEX nr 453109; z 26 lutego 2001 r.,
I PKN 15/01, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 494; z dnia 17 października 2001 r.,
I PKN 157/01, OSNP 2003 nr 18, poz. 437; z 8 marca 2002 r., I PKN 341/01, OSNP
2004 nr 6, poz. 100 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2008 r., I UK
218/07, LEX nr 375616). Oznacza to, że we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej
do rozpoznania, jak i w jego uzasadnieniu, niezbędne jest powołanie konkretnych
przepisów prawa, z którymi wyrok sądu drugiej instancji jest w oczywisty sposób
sprzeczny (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK
414/12, LEX nr 1675171). Przyjmuje się, że nie spełnia tych wymagań odwołanie
się jedynie do podstaw kasacyjnych i opatrzenie zawartego tam zarzutu
określeniem „rażącego”, „ewidentnego”, „kwalifikowanego” lub „oczywistego”, jeżeli
nie zostanie wykazane, w czym przejawia się owa oczywistość wydania wadliwego
orzeczenia (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 5 lutego 2014 r., III PK 86/13,
LEX nr 1644571; z 20 sierpnia 2014 r., II CSK 77/14, LEX nr 1511117;
z 11 kwietnia 2018 r., III UK 98/17, LEX nr 2497587). Chodzi zatem o taką sytuację,
gdy nie tylko zgłoszony zarzut naruszenia przepisu prawa jest słuszny, ale także
stwierdzona nieprawidłowość jest tego rodzaju, że powoduje jaskrawą wadliwość
zaskarżonego orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 13 kwietnia
2016 r., V CSK 622/15, LEX nr 2057365).
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie spełnia wyżej
wymienionych przesłanek. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że we wniosku
skarżący poprzestaje jedynie na zarzucie rażącego naruszenia przepisu prawa
materialnego tj. art. 22 k.p., natomiast brak jest stosownego uzasadnienia
wyodrębnionego od uzasadnienia podstaw kasacyjnych. Jest to konieczny element
wniosku, który nie został spełniony. We wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania
nie zostały także sformułowane zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego,
które zawarte zostały jedyne w podstawach skargi.
Z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. wynika konieczność, nie tylko powołania się na to,
że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, lecz także wykazania, że
przesłanka ta rzeczywiście występuje. Oznacza to, że skarżący musi wyjaśnić,
osobno od podstaw kasacyjnych, w czym w jego ocenie wyraża się „oczywistość”
zasadności skargi oraz podać argumenty przemawiające za tym, że rzeczywiście
I PSK 132/24
10
skarga jest uzasadniona w sposób oczywisty. Wniosek o przyjęcie skargi do
rozpoznania i jego uzasadnienie podlegają analizie na etapie wstępnego badania,
w ramach którego Sąd Najwyższy rozważa potrzebę skierowania skargi do
merytorycznego rozpoznania, natomiast podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie
oceniane są dopiero po przyjęciu skargi do rozpoznania, w trakcie jej
merytorycznego rozpoznawania. Oba te elementy muszą być więc przez
skarżącego wyraźnie wyodrębnione, oddzielnie przedstawione i uzasadnione.
Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana i skonstruowana, aby Sąd
Najwyższy nie musiał poszukiwać w uzasadnieniu jej podstaw pozostałych
elementów konstrukcyjnych skargi, ani tym bardziej się ich domyślać (zob. m.in.
postanowienia Sądu Najwyższego: z 20 października 2016 r., I PK 59/16, LEX nr
2160130; z 10 marca 2016 r., II CSK 10/16, LEX nr 2009500; z 26 lutego 2016 r.,
V CSK 518/15, LEX nr 2015640; z 24 września 2015 r., II PK 27/15, LEX nr
2019527). Wniosek powoda o przyjęcie skargi do rozpoznania nie spełnił
wymienionych wymagań.
Niezależnie od powyższego należy zauważyć, że w utrwalonym
orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że podporządkowanie jest wiodącą,
jedną z najistotniejszych cech stosunku pracy, a jej brak jest wystarczający do
uznania, że wykonywana praca nie jest świadczona w ramach stosunku pracy.
„Podporządkowanie autonomiczne” polega natomiast na wyznaczaniu
pracownikowi przez pracodawcę zadań i nieingerowaniu w sposób wykonania tych
zadań. Pracownik otrzymuje jedynie zadania do wykonania i samodzielnie decyduje
o sposobie ich realizacji. Pracownik świadczący pracę w warunkach
podporządkowania autonomicznego sam organizuje sobie pracę oraz nie pozostaje
pod stałym i bezpośrednim nadzorem osoby działającej w imieniu pracodawcy.
Przejawem podporządkowania pracowniczego w odniesieniu do osób
zatrudnionych w warunkach autonomicznego podporządkowania jest uznawane
przez doktrynę prawa pracy uprawnienie pracodawcy do wydawania im wiążących
poleceń dotyczących pracy bez ingerowania w sposób ich realizacji (por. np. wyroki
Sądu Najwyższego z 23 września 2020 r., II UK 374/18, LEX nr 3054509;
z 22 września 2020 r., I PK 126/19, OSNP 2021 nr 6, poz. 61; postanowienie Sądu
Najwyższego z 26 stycznia 2021 r., I USK 23/21, LEX nr 3112379).
I PSK 132/24
11
Z ustaleń faktycznych przeprowadzonych przez sądy meriti w niniejszej
sprawie wynika, że skarżący nie pracował w warunkach autonomicznego
podporządkowania pracowniczego. Skarżący samodzielnie prowadził hotel,
podejmował wszelkie decyzje dotyczące jego funkcjonowania bez jakiejkolwiek
ingerencji drugiego wspólnika, wyznaczał sam sobie zadania, sam decydował o
czasie wykonywanych czynności, sam nadawał kierunek rozwoju spółki,
podejmował decyzje dotyczące finansów, organizacji i zatrudnienia, kontrolował jej
działalność i nie podlegał żadnym pracowniczym ograniczeniom. Wspólnik nie
interesował się działalnością spółki.
Te ustalenia faktyczne są wiążące dla Sądu Najwyższego (art. 39813 § 2
k.p.c.), bowiem w zakresie jego ustawowych kompetencji nie mieści się
korygowanie ustaleń co do faktów lub oceny materiału dowodowego dokonanego
przez sąd drugiej instancji (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 13 listopada 2024 r.,
III USKP 26/24, niepubl., postanowienie Sądu Najwyższego z 30 października
2018 r., I UK 437/17, LEX nr 2570520).
Mając na uwadze przedstawione argumenty Sąd Najwyższy - na podstawie
art. 3989 § 2 k.p.c. - odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego jest uzasadnione na
podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. w związku z art. 108 §
1 k.p.c. w kwocie wynikającej z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców
prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935), a w zakresie odsetek na podstawie art. 98 §
11 k.p.c.
[a.ł]