I NWW 172/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 17 grudnia 2025 r.
SSN Elżbieta Karska
w sprawie z powództwa L. F.
przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie
o wysokość emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej
na skutek skargi kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia
10 kwietnia 2024 r. sygn. III AUa 122/24,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 17 grudnia 2025 r.,
w przedmiocie wniosku o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego Renaty
Żywickiej od orzekania w sprawie I USK 302/24,
oddala wniosek.
UZASADNIENIE
L. F. (dalej jako: powód, odwołujący się lub wnioskodawca) pismem z 20
listopada 2025 r., które wpłynęło do Sądu Najwyższego 25 listopada 2025 r.,
działając przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł o wyłączenie SSN Renaty
Ireny Żywickiej od orzekania w sprawie ze skargi kasacyjnej od wyroku Sądu
Apelacyjnego w Szczecinie III Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia
10 kwietnia 2024 r. o wysokość emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej,
sygn. III AUa 122/24, zawisłej aktualnie przed Sądem Najwyższym pod sygn. I USK
302/24 (pkt 2) oraz o rozpoznanie wniosku o wyłączenie SSN Renaty Ireny
I NWW 172/25
2
Żywickiej od orzekania w niniejszej sprawie przez Sąd Najwyższy nie mający w
swoim składzie sędziów, w których procesie nominacyjnym uczestniczyła Krajowa
Rada Sądownictwa w składzie ukształtowanym ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.
U. z 2018 r., poz. 3), w szczególności z wyłączeniem SSN Leszka Bieleckiego,
SSN Agnieszki Góry-Błaszczykowskiej, SSN Jarosława Henryka Sobutki, SSN
Roberta Piotra Stefanickiego, SSN Ewy Teresy Stryczyńskiej, SSN Agnieszki
Żywickiej, SSN Renaty Ireny Żywickiej, tj. z uwzględnieniem standardu
orzeczniczego wynikającego z zakazu nemo iudex in causa sua, ewentualnie – w
razie wylosowania lub wyznaczenia do rozpoznania niniejszego wniosku
któregokolwiek ze wskazanych wyżej sędziów, wniósł o wyłączenie tych sędziów od
rozpoznania tegoż wniosku oraz o ich wyłączenie w przypadku wylosowania
lub wyznaczenia do rozpoznania dalszych wniosków o wyłączenie w sprawie (pkt 1).
W uzasadnieniu poparł wniosek argumentacją z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, art. 14 ust. 1 Międzynarodowego
Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, opisał procedury powołania
wymienionych sędziów Sądu Najwyższego, po czym powołał orzecznictwo sądów i
trybunałów międzynarodowych, a także Naczelnego Sądu Administracyjnego,
zarzucił potencjalną nieważność postępowania, działanie we własnej sprawie,
przytoczył postawę sędziego Jacka Widło oraz wskazał na powinność dokonywania
z urzędu oceny, czy sąd orzekający w sprawie jest sądem z art. 45 ust. 1
Konstytucji RP.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek podlegał oddaleniu.
Instytucja wyłączenia sędziego jest trwale ugruntowana w polskich
procedurach. Stanowi podstawowy atrybut władzy sądowniczej i fundament
sprawiedliwości. Cechy takie jak niezawisłość i bezstronność charakteryzują
co do zasady samych sędziów, stanowiąc podstawę ich subiektywnej bezstronności.
Ta jednak może zostać obalona wówczas, gdy pojawią się dowody przeciwne, zaś
sędzia winien być wyłączony od rozpatrywania sprawy wyłącznie w razie
I NWW 172/25
3
uzasadnionej wątpliwości w tym zakresie. Przepisy dotyczące wyłączenia sędziego
mają na celu zabezpieczenie bezstronności przez usunięcie od rozpoznania sprawy
sędziego, który z tej lub innej przyczyny mógłby być zainteresowany wynikiem
sprawy lub z góry na rzecz tej lub innej strony uprzedzony, a ponadto dążą
do uniknięcia konfliktów, jakie mogłyby zachodzić w sumieniu sędziego, gdyby jego
własny interes lub interes osób mu bliskich przeciwstawiał się interesowi wymiaru
sprawiedliwości. Regulacja wyłączenia sędziego, co podkreśla Sąd Najwyższy,
mimo zamieszczenia w ustawie procesowej, ma w istocie rzeczy charakter
ustrojowy, służy budowie społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości,
a jej celem jest zapewnienie sprawowania wymiaru sprawiedliwości w warunkach
optymalnych, wyłączających ewentualne wątpliwości co do bezstronności sędziego
(A. Łazarska, w: T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego, Tom I,
Komentarz, Warszawa 2019, s. 168 – 169; uchwała Sądu Najwyższego z 6 marca
1998 r., III CZP 70/97, OSNC 1998, Nr 9, poz. 132; postanowienie Sądu
Najwyższego z 3 sierpnia1973 r., II CZ 135/73, BSN 1973, Nr 9, poz. 172).
Bezstronność jest uznawana za jedną z podstawowych wartości
charakteryzujących sądowe rozstrzyganie sporów, zapewniających legitymizację i
akceptację podejmowanych rozstrzygnięć. Wyraża się ona w obiektywnym,
neutralnym stosunku sądu do stron i uczestników procesu (A. Łazarska, op. cit.,
s. 168-169).
Polskie rozwiązania procesowe respektują charakterystyczne dla wszystkich
współczesnych procedur sądowych założenie o potrzebie zespolenia ochrony
bezstronności sędziów z przepisami o wyłączeniu sędziego. Należy także
odnotować zapatrywanie Trybunału Konstytucyjnego, że instytucja wyłączenia
sędziego jako instytucja mająca chronić poszanowanie powagi i dobrego imienia
sądu, jak też mająca chronić prawa innych uczestników postępowania, powinna być
tak uregulowana, by nie powodować drastycznego ograniczenia inicjatywy do
składania wniosków w tym przedmiocie. Reguły wyłączenia sędziego służą
budowie społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości, zaś instytucja
wyłączenia sędziego zapewnia bezstronność sądu i umacnia jego autorytet.
Jednocześnie warto już na początku rozważań wskazać, że praktyka
orzecznicza Sądu Najwyższego, który po nowelizacji Kodeksu postępowania
I NWW 172/25
4
cywilnego z dnia 4 lipca 2019 r. rozpoznaje wnioski o wyłączenie sędziego w
składzie jednego sędziego, zgodnie z regułą ogólną z art. 47 § 1 k.p.c., która
dotyczy rozpoznania przez sąd w pierwszej instancji spraw w składzie jednego
sędziego świadczy o traktowaniu tych postępowań jako odrębnych spraw. W
postanowieniu Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2020 r., IV CO 143/20, w którym
Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że po zmianie treści art. 52 § 2 k.p.c., który
przewidywał, że postanowienie w przedmiocie wyłączenia sędziego sąd wydawał w
składzie trzech sędziów zawodowych, a obecnie nie reguluje w sposób szczególny
składu sądu, zastosowanie w tym zakresie ma reguła ogólna (art. 47 § 1 k.p.c.), że
sąd orzeka w składzie jednego sędziego (opinia BSiASN dotycząca spraw II CSKP
216/22 oraz III CZ 182/22, z 28 października 2022 r., BSA I.400.14.2022).
Nawiązując do treści konstytucyjnych Sąd Najwyższy podkreślił, że
statuujące instytucję wyłączenia sędziego przepisy Kodeksu postępowania
cywilnego muszą być wykładane z należytym poszanowaniem przepisów
ustrojowych rozdziału VIII Konstytucji RP. Powinny być wykładane w duchu
ich gwarancyjnego charakteru, ściśle i w sposób wolny od jakichkolwiek uproszczeń
(patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 2021 r., I NWW 1/21). W
sprawie I NWW 123/21 Sąd Najwyższy wyszedł zaś z założenia, iż pomimo że
regulacja z art. 49 § 1 k.p.c. nie zawiera katalogu spraw, w których dopuszczalne
jest składanie przez strony wniosków o wyłączenie sędziego, oczywistym jest, że
na gruncie wskazanego przepisu odnosić należy to do głównego przedmiotu
postępowania sądowego. Stąd nie ulega wątpliwości, że omawiana regulacja
procesowa z art. 49 k.p.c. daje gwarancje, że strona może wnioskować o
wyłączenie sędziego wyznaczonego do rozpoznania danej sprawy co do meritum.
Kodeks postępowania cywilnego przewiduje wyłączenie sędziego zarówno z
mocy ustawy, jak i na żądanie sędziego oraz na wniosek strony. Wyłączenie
sędziego może mieć zatem dwie postaci, tj. bezwzględne wyłączenie sędziego z
mocy ustawy w razie zaistnienia którejś z przesłanek przewidzianych w
enumeratywnym katalogu zawartym w art. 48 k.p.c. (iudex inhabilis) oraz względne
wyłączenie sędziego na wniosek strony lub samego sędziego z art. 49 k.p.c. w
razie wystąpienia innych okoliczności (niż przewidziane w art. 48 k.p.c.), które
kreując stosunek osobisty pomiędzy sędzią a którymś z podmiotów wywołujący
I NWW 172/25
5
wątpliwości co do bezstronności orzekającego, uzasadniają jego wyłączenie z
rozpoznawania danej sprawy (iudex suspectus) (por: P. Feliga, w: T. Szanciło (red.),
Kodeks postępowania cywilnego, Tom I, Komentarz, Warszawa 2019, s. 11).
Z kolei w wyroku z 2 czerwca 2010 r., SK 38/09, Trybunał Konstytucyjny
podkreślił, że nie może budzić zasadniczych zastrzeżeń dążenie ustawodawcy do
takiego ukształtowania procedury rozpoznawania wniosków o wyłączenie sędziego,
które respektując podstawowy cel tej instytucji zapewni jednocześnie
poszanowanie powagi i dobrego imienia sądu (wymiaru sprawiedliwości), jak
również ochronę praw innych uczestników postępowania. Z tego choćby względu
uznać należy za uzasadnione i pożądane obowiązywanie takich rozwiązań
prawnych (procesowych), których celem jest zapobieżenie nadużywaniu tej
instytucji. W powołanym judykacie Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że znaczenie
i rola instytucji wyłączenia sędziego wymaga stworzenia procedur pozwalających z
jednej strony na jej realne stosowanie, ale z drugiej zapobiegających jej
nadużywaniu.
Sąd Najwyższy w tym składzie zwraca uwagę na racjonalność,
w konsekwencji której ograniczenie zgłaszania przez stronę wniosku o wyłączenie
sędziego w postępowaniu ze skargi kasacyjnej, można poczytywać jako służące
dobru wymiaru sprawiedliwości w tym znaczeniu, że prowadzi do zdecydowanego
przyspieszenia toku postępowania, a tym samym realizuje istotny z punktu
widzenia zasad państwa prawa postulat tworzenia rozwiązań sprzyjających
efektywności postępowania sądowego.
Powielanie przez strony wniosków o wyłączenie sędziego obniża
skuteczność i efektywność wymiaru sprawiedliwości. Strona, której zależy na
maksymalnym opóźnieniu rozpoznania sprawy, może takimi wnioskami
o wyłączenie sędziego doprowadzić do paraliżu postępowania. Bez wątpienia tego
rodzaju nadużycie praw procesowych nie służy określonemu w art. 45 ust. 1
Konstytucji RP oraz prawie Unii Europejskiej celowi, jakim jest gwarancja
bezstronności czy szerzej rzetelności procesu. Nie służy również budowie
społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Wręcz przeciwnie, tego rodzaju
praktyka prowadzi niejednokrotnie do wypaczenia sensu tej ochrony, przewlekłości
I NWW 172/25
6
postępowania lub naruszenia w inny sposób praw innych stron postępowania
(por. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 2021 r., I NWW 1/21).
Wniosek o wyłączenie sędziego ma swój samodzielny byt procesowy, a
sprawę jego rozpoznania należy uznać za postępowanie incydentalne, prowadzone
na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Składający wniosek
powinien przedstawić okoliczności i/lub zdarzenia, które mogą stanowić faktyczne
źródło jego żądań. Ponadto, wniosek powinien być zasadny, tj. powinien zawierać
opis okoliczności uprawdopodobniający podstawy wyłączenia sędziego w tej
konkretnej sprawie dotyczącej wyłączenia sędziego. Nie chodzi zatem o opis
jakichkolwiek okoliczności, ale o okoliczności uzasadnione (por. E. Stefańska, [w:]
Kodeks postępowania cywilnego, M. Manowska (red.) Warszawa 2021, s. 212).
Składający wniosek jest także zobowiązany do poszanowania art. 3 k.p.c., tj.
zasady dokonywania czynności procesowych zgodnie z prawdą materialną i
dobrymi obyczajami.
Jednocześnie, Sąd Najwyższy wyraża obawy wynikające z rozumienia tego
pojęcia w sposób szeroki, a przede wszystkim ma na uwadze konsekwencje
orzecznicze skutkujące negatywnie dla efektywności postępowania cywilnego,
mogące wywołać stan przewlekłości sprawy, wskutek niezasadnego składania
wniosków o wyłączenie sędziego w sprawach ze skargi kasacyjnej. Jednak za
nadrzędne Sąd Najwyższy uznaje prawo strony postępowania głównego
do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do składu sędziowskiego rozpoznającego
sprawę.
Należy też mieć na uwadze ograniczenia prawa do sądu wynikające z wielu
płaszczyzn aksjologii procesowej, w tym z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa
prawnego, czy też z zasady legalizmu. Zatem wniosek o wyłączenie sędziego
w sprawie ze skargi kasacyjnej należy poddać formalnym rygorom proceduralnym,
które są wyznaczone ramami przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, bowiem
wyłącznie w tych granicach procesowych może mieć miejsce realizacja prawa
do sądu.
Biorąc pod uwagę fakt, że rozważany wniosek jest tzw. postępowaniem
incydentalnym, zawisłym i rozpoznawanym wobec tzw. sprawy głównej ze skargi
kasacyjnej, trzeba też mieć na względzie skutki braku poszanowania standardu
I NWW 172/25
7
konstytucyjnego. Sąd Najwyższy w tym składzie uważa, że pełne zachowanie
wszelkich standardów konstytucyjnych, wynikających z art. 45 Konstytucji RP w
postępowaniu incydentalnym jest niezbędne do tego, aby sprawa główna uwolniona
była od zarzutu wad procesowych. W przeciwnym razie bowiem, postępowanie
główne może być narażone na nieważność.
W odniesieniu do wniosku o wyłączenie sędziego treścią żądania
jest wyłączenie sędziego orzekającego w sprawie, zaś podstawą faktyczną owego
żądania, opis okoliczności, które poddają w wątpliwość bezstronność
lub niezawisłość takiego sędziego. W ten sposób określone roszczenie procesowe
strony postępowania głównego formułują we wniosku, którego treść określa rodzaj
sprawy. Zawarta we wniosku podstawa faktyczna żądania czyli opis okoliczności,
wskazujących na brak bezstronności lub niezawisłości podlega ocenie jako odrębna
sprawa przez sędziego wyznaczonego lub wylosowanego do rozpoznania takiego
wniosku. Wniosek o wyłączenie sędziego zgłoszony w sprawie ze skargi kasacyjnej,
dotyczyć może zarówno spraw cywilnych w znaczeniu formalnym jak i materialnym,
gdzie decydujący jest rodzaj stosunku prawnego łączącego strony postępowania,
oparty na równorzędności, dobrowolności czy swobodzie określenia jego treści lub
na podziale z perspektywy prawa publicznego i prywatnego. Chodzi w tym wypadku
o procesową ochronę, której przedmiotem jest zapewnienie niezależności,
bezstronności i niezawisłości sędziego orzekającego w sprawie głównej ze skargi
kasacyjnej. Warto też zauważyć, że Kodeks postępowania cywilnego nie
wprowadza rozróżnienia na sprawę w postępowaniu głównym czy też sprawę
incydentalną. Te są określeniami stosowanymi w doktrynie.
Rzetelne załatwienie sprawy cywilnej jest poddane pewnemu formalizmowi,
co oznacza, że jej załatwienie musi nastąpić według i na podstawie ustanowionych
dla tych spraw regulacji prawa procesowego. Wniosek o wyłączenie sędziego
należy postrzegać jako jedną z form tej regulacji, która ma służyć w/w
nadrzędnemu celowi, jakim jest właśnie doprowadzenie do wydania orzeczenia
przez sędziego niezawisłego i bezstronnego w sprawie głównej ze skargi
kasacyjnej, jak i w zakresie innych rozpatrywanych przez Sąd Najwyższy środków
zaskarżenia. Przy czym w przedmiotowej sprawie Sąd Najwyższy podkreśla, że
dokonuje oceny niniejszego wniosku wyłącznie z perspektywy prawa cywilnego
I NWW 172/25
8
procesowego, bowiem sprawa główna ze skargi kasacyjnej jest sprawą cywilną i na
podstawie tej procedury wniosek został złożony. Czym innym jest badanie
dopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego, a czym innym zdjęcie z urzędu z
perspektywy ustrojowej.
Dotychczasowa praktyka Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
w sprawach o wyłączenie sędziego oraz analiza treści wniosków w tych sprawach,
wskazują na powtarzającą się w nich okoliczność powołania sędziego w drodze
uchwały Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w trybie określonym
przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3 ze zm.).
Zgodnie z art. 29 § 4 u.SN okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego Sądu
Najwyższego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia orzeczenia
wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości
i bezstronności.
Przechodząc do oceny merytorycznej wniosku, Sąd Najwyższy stwierdza,
że jest on bezzasadny.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem, jakoby wyrok Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r. mógł spowodować
nieważność postępowania w sprawie z rozpoznawanej skargi kasacyjnej I USK
302/24. Z jej akt bowiem nie wynika, aby kiedykolwiek formułowano lub kierowano
jakiekolwiek pytanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, bądź też, aby
z jakiegoś innego powodu została zawieszona ze względu na potrzebę wyjaśnienia
wątpliwości wynikłych na tle zastosowanej podstawy prawnej, w oparciu o którą
orzekał sąd krajowy. Co więcej, polskie sądy powszechne, które wydały orzeczenie
podlegające kontroli w drodze skargi kasacyjnej, o którą wniósł odwołujący się, też
nie wyrażały wątpliwości, na tle stosowanego prawa krajowego ani też strony nie
wnosiły o wyjaśnienie żadnych wątpliwości co do podstaw orzekania, zarówno w
odniesieniu do prawa krajowego jak też do prawa Unii Europejskiej. To ostatnie w
ogóle taką podstawą orzekania w postępowaniu instancyjnym poprzedzającym
wniesienie skargi kasacyjnej tj. sprawa o sygn. III AUa 122/24 nie było. Stąd Sąd
Najwyższy orzekając w przedmiocie niniejszego wniosku o wyłączenie sędziów
Sądu Najwyższego wyraża zdziwienie przedstawionym przez pełnomocnika
I NWW 172/25
9
rozumowaniem, jakoby wyrok sądu międzynarodowego mógł stanowić podstawę
ich wyłączenia od orzekania w sprawie z rozpoznawanej skargi kasacyjnej.
Jeżeli pełnomocnik we wniosku o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego
twierdzi, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej może być podstawą
wyłączenia, to Sąd Najwyższy w tym składzie zwraca uwagę, że właściwym trybem
wykonania takiego wyroku jest lub są działania władzy ustawodawczej
i/lub wykonawczej. Tego typu czynnością procesową nie jest wniosek o wyłączenie
sędziego. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest i nie może
być w świetle k.p.c. podstawą wyłączenia sędziego Sądu Najwyższego. Wniesiony
przez odwołującego się wniosek jest zatem bezpodstawny, a podjęta czynność
procesowa przyczyniła się do opóźnienia rozpoznania środka zaskarżenia, jakim
jest skarga kasacyjna.
Obawa, jeżeli takową wyraża, o spełnianie przez niektórych sędziów Sądu
Najwyższego standardów europejskich jest całkowicie bezpodstawna. W
procedurze powoływania i rekomendowania sędziów Sądu Najwyższego
uczestniczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Krajowa Rada Sądownictwa,
które dokonują oceny spełniania przez kandydatów kryteriów ustawowych do
zajmowania tego najwyższego stanowiska sędziowskiego w Rzeczypospolitej
Polskiej. Oceny takiej nie dokonuje Sąd Najwyższy rozpoznając wniosek
o wyłączenie sędziego od orzekania w sprawie ze skargi kasacyjnej.
Ponadto Sąd Najwyższy w tym składzie podkreśla, że zgadza się z
twierdzeniem, zawartym w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4
września 2025 r., dotyczącym sposobu interpretacji Artykułu 19 ust. 1 akapit drugi
Traktatu o Unii Europejskiej w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii
Europejskiej, tyle że, w sprawie, której orzeczenie zaskarżono skargą kasacyjną,
prawo Unii Europejskiej nie miało zastosowania. Wniosek nie zawiera argumentów
na rzecz wyłączenia konkretnych sędziów od rozpoznawania ww. sprawy, ani też
nie wskazuje związku pomiędzy podstawą prawną orzekania w sprawie ze skargi
kasacyjnej a prawem Unii Europejskiej, które pozostawałoby w kolizji z tą podstawą
prawną orzekania zawartą w polskim prawie krajowym, która znalazła
zastosowanie do sprawy rozpoznawanej w postępowaniu przed sądem
powszechnym, a które to orzeczenie zaskarżono środkiem nadzwyczajnym.
I NWW 172/25
10
Sąd Najwyższy nie może też zaakceptować stanowiska, które przywołując
p. 55 wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej twierdzi, że z sentencji
wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. wynika, że w pewnych okolicznościach
orzeczenie Sądu Najwyższego powinno być uznane za nieważne, mimo że nie
chodzi o każde orzeczenie Sądu Najwyższego wydane z udziałem każdego
sędziego Sądu Najwyższego powołanego po zmianie zasad kształtowania składu
Krajowej Rady Sądownictwa, dokonanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. bowiem
skutek w postaci uznania orzeczenia za nieważne powstaje tylko wówczas, gdy w
składzie orzekającym zasiada choćby jeden sędzia powołany w szczególnych
okolicznościach, które były tłem sprawy zakończonej wyrokiem TSUE z dnia 21
grudnia 2023 r., C-718.12.
Odnosząc się do tego zarzutu Sąd Najwyższy stwierdza po pierwsze, że
ponownie nie wykazano związku pomiędzy ww. wyrokiem Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej a rozpoznawaną ze skargi kasacyjnej sprawą, w
której złożono wniosek o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego. A po drugie, na
dzień orzekania nie ma podstaw do obawy o nieważność postępowania choćby
dlatego, że nie zachodzą przesłanki z art. 379 k.p.c., co Sąd z urzędu badał. Tryb
stwierdzenia, że orzeczenie jest nieważne nie może mieć charakteru
abstrakcyjnego. W konsekwencji obawy w tym zakresie Sąd Najwyższy uznaje
zarówno za bezpodstawne jak i przedwczesne.
Co do zarzutu, dotyczącego orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w
składach, w których zasiadał sędzia powołany w 2018 r. na podstawie uchwały
Krajowej Rady Sądownictwa, której wykonanie zostało wstrzymane
postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanym na podstawie
art. 388 § 1 k.p.c. w związku z ówczesnym brzmieniem art. 44 ust. 3 ustawy z dnia
12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r.
poz. 389), a która następnie została uchylona przez Naczelny Sąd Administracyjny,
Sąd Najwyższy przypomina to, na co zwracał już uwagę w innych orzeczeniach
dotyczących wniosków o wyłączenie sędziów na podstawie okoliczności
związanych z ich powołaniem, że jest to prerogatywa Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej, mającą podstawę bezpośrednio w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W konsekwencji wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego od orzekania
I NWW 172/25
11
w sprawie ze skargi kasacyjnej, formułowany na podstawie art. 49 § 1 i 50 § 1 k.p.c.
w zw. z art. 95 pkt 1 uSN i w zw. z art. 39821 oraz 391 § 1 k.p.c. nie może być
podstawą oceny powołania sędziego Sądu Najwyższego, którego to aktu Prezydent
RP dokonał mimo podjęcia przez Naczelny Sąd Administracyjny ww. uchwały. W
tym kontekście tj. oceniając treść wniosku należałoby przyjąć, że jest to wniosek nie
o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego w danej sprawie, ale wniosek o złożenie
z urzędu. Wybrano więc niewłaściwe postępowanie dla zrealizowania postulatu,
zapominając chyba o art. 180 ust. 1 Konstytucji RP.
Sąd Najwyższy rozpoznając wniosek, na dzień orzekania w niniejszej
sprawie, związany jest decyzją Prezydenta RP a nie postanowieniem Naczelnego
Sądu Administracyjnego lub jakimkolwiek innym jego orzecznictwem. Ponadto Sąd
Najwyższy, w postępowaniu z wniosku o wyłączenie sędziego, nie ma żadnych
podstaw prawnych do dokonywania oceny treści orzeczenia Naczelnego Sądu
Administracyjnego i jego wpływu na powołania sędziów Sądu Najwyższego. Ww.
postanowienie podlega kontroli w zupełnie innym trybie, a Sąd Najwyższy nie
sprawuje w tym zakresie jurysdykcji. Powołania sędziów Sądu Najwyższego są
zatem faktem wynikającym z aktu urzędowego Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej i dopóki ten akt pozostaje w mocy, to Sąd Najwyższy jest nim związany.
Sąd Najwyższy odnosząc się do zawartego we wniosku stwierdzenia
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pkt. 51 wyroku z dnia 21 grudnia
2023 r. stoi na stanowisku, że ocena ta jest odnoszona do decyzji władzy
wykonawczej, zaś władza sądownicza musi pozostać związana obowiązującym
stanem prawnym. Rolą Sądu Najwyższego w postępowaniu z wniosku o
wyłączenie sędziego nie jest orzekanie na podstawie abstrakcyjnej oceny
politycznej, która nie ma podstaw prawnych.
Na dzień orzekania w sprawie z rozpoznawanego wniosku Sąd Najwyższy
związany jest dokonanym przez Prezydenta RP aktem urzędowym powołania
sędziów Sądu Najwyższego, bowiem akty te nie zostały uchylone, a zatem
uwzględnienie wniosku byłoby pozbawione podstaw prawnych. Sąd Najwyższy z
całą stanowczością podkreśla, że wniosek o wyłączenie sędziego w danej sprawie
cywilnej, zawierający opis okoliczności pochodzący z treści wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie jest instytucją mającą służyć weryfikacji aktu
I NWW 172/25
12
urzędowego Prezydenta RP. W konsekwencji zarzut należy uznać za całkowicie
chybiony.
Sąd Najwyższy nie może zatem przychylić się do wniosku, aby wyłączyć
wymienionych w nim sędziów Sądu Najwyższego na podstawie tego, że istnieje
potencjalnie możliwość stwierdzenia nieważności postępowania z ich udziałem.
Takie rozumowanie jest przedwczesne i nieuprawnione. W tym miejscu Sąd
Najwyższy chce raz jeszcze przypomnieć, że rozpoznawana sprawa ze skargi
kasacyjnej nie jest i nie była zawisłą przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii
Europejskiej ani przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, dlatego też nie
ma żadnych podstaw prawnych, aby orzeczenie z tej skargi w przyszłości uznawać
za nieważne na podstawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej lub
jakiegokolwiek innego organu organizacji międzynarodowej. Adresatem treści
takich orzeczeń/opinii są bowiem organy władzy wykonawczej, a nie Sąd
Najwyższy lub sądy powszechne orzekające w przyszłości tj. po rozpoznaniu przez
Sąd Najwyższy nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Sąd Najwyższy nie może też przyjąć za argument na rzecz wyłączenia
sędziów Sądu Najwyższego orzekających w sprawie ze skargi kasacyjnej faktów
związanych z przebiegiem procedury powołania. Przedstawione rozumowanie
byłoby w rezultacie tożsame z przyjęciem przez Sąd Najwyższy wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej jako podstawy orzekania. Tego Sądowi
Najwyższemu uczynić nie wolno dopóty, dopóki polski ustawodawca wyroków
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie uczyni podstawą orzekania
w świetle krajowego porządku prawnego. Sąd Najwyższy stanowczo przypomina,
że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, podobnie jak orzeczenia
innych sądów międzynarodowych, nie może zastąpić ustawy, jako podstawy
orzekania przez polskie sądy krajowe, w tym przez Sąd Najwyższy, bowiem
sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko
Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP).
Sąd Najwyższy chce też podkreślić, że zgodnie z obowiązującym stanem
prawnym na dzień orzekania w sprawie z ww. wniosku o wyłączenie sędziów Sądu
Najwyższego, wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie stanowią i nie
mogą stanowić podstawy prawnej orzekania w tym postępowaniu. W konsekwencji
I NWW 172/25
13
nie ma też powodu do wyrażania obawy co do uznania przyszłego wyroku Sądu
Najwyższego w sprawie ze skargi kasacyjnej z udziałem sędziów wylosowanych do
jej składu za nieważne.
Zawarte we wniosku stanowisko, co do obowiązujących w polskim
prawodawstwie przepisów oraz podstaw w prawie międzynarodowym, Sąd
Najwyższy uznaje za opinię, która może być adresowana jedynie do władzy
ustawodawczej lub wykonawczej, które jako jedyne w demokratycznym państwie
prawa, mogą wyżej opisany stan prawny zmienić. Sąd Najwyższy nie jest
adresatem tych opinii, podobnie jak nie może orzekać na ich podstawie.
Odnosząc się zaś do wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. interpretacji
Artykułu 19 ust. 1 akapit drugi TUE w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych
Unii Europejskiej oraz zasadą pierwszeństwa prawa Unii, Sąd Najwyższy stwierdza,
że adresatem tych opinii są również organy władzy ustawodawczej i/lub
wykonawczej. W ocenie Sądu Najwyższego tylko i wyłącznie w drodze zmian
legislacyjnych można te postulaty zrealizować. Sąd Najwyższy takich kompetencji
nie posiada, podobnie zresztą jak inne polskie sądy, sprawujące wymiar
sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej (art. 175 ust. 1 Konstytucji RP),
które pozostają władzą odrębną i niezależną od innych władz (art. 173 Konstytucji
RP), zaś uwzględnienie wniosku o wyłączenie sędziego w danej sprawie cywilnej
nie może opierać się na interpretacji wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej, gdyż byłoby pozbawione podstawy prawnej.
Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że jego rolą w tym postępowaniu, nie jest
wypowiadanie się na temat zasadności wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej z dnia 4 września 2025 r. czy zakresu kompetencji europejskich
trybunałów do oceny krajowych regulacji prawnych stanowiących podstawę
mandatu sędziowskiego, w tym procedury powołania. A tym bardziej Sąd
Najwyższy nie zgadza się na to, aby wyrok tego Trybunału był podstawą orzekania
w postępowaniu incydentalnym w sprawie ze skargi kasacyjnej o wyłączenie
od orzekania w niej sędziów Sądu Najwyższego.
Treść wniosku skłoniła Sąd Najwyższy do uporządkowania pewnych kwestii
merytorycznych. Istotą orzeczeń trybunałów międzynarodowych jest kierowanie ich
do państw-stron traktatów lub konwencji międzynarodowych, na mocy których takie
I NWW 172/25
14
trybunały zostały ustanowione. Zawarte w wyrokach tych organów stanowiska
mogą być zrealizowane co do zasady przez organy władzy wykonawczej, a gdy ich
wykonanie wymaga zmian legislacyjnych, to treść orzeczeń winna być wskazówką
dla władzy ustawodawczej do podjęcia i przeprowadzenia inicjatywy w tym zakresie.
Powoływana zasada pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej mogłaby mieć
zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy kolizja między normą prawa krajowego a
normą prawa Unii Europejskiej w danej sprawie występuje. W rozpoznawanej
sprawie ze skargi kasacyjnej kolizji ww. norm po prostu nie ma, gdyż orzeczono w
oparciu o jednoznaczny i nie budzący wątpliwości stan prawny wynikający
z polskiego prawa krajowego. A jeśli nawet sąd krajowy orzeka na podstawie prawa
Unii Europejskiej, lecz jego stosowanie w porządku krajowym państwa
członkowskiego w danej sprawie nie budzi wątpliwości, to także nie mamy
do czynienia z kolizją, która wymagałaby odwołania się do zasady pierwszeństwa.
Może zdarzyć się i tak, że sąd krajowy orzeka na podstawie prawa krajowego,
którego treść jest wynikiem implementacji prawa Unii Europejskiej w krajowym
porządku prawnym i wówczas tym bardziej nie występuje kolizja prawa krajowego
z unijnym, która nakazywałaby odwoływać się do zasady pierwszeństwa prawa Unii
Europejskiej, bowiem ustawodawca już to uczynił poprzez proces legislacyjny, a
rolą sędziego krajowego jest jedynie zastosowanie prawa krajowego, którego treść
jest zgodna z prawem Unii Europejskiej. Nie wolno zapominać o fundamentalnych
instytucjach ustrojowych oraz o ich systemowych zależnościach. Treść wniosku
świadczy o niezrozumieniu miejsca prawa Unii Europejskiej w porządku krajowym
państw członkowskich tej organizacji międzynarodowej i tym samym stanowi
naruszenie art. 7 Konstytucji RP.
Za zagrożenie dla zasady pewności prawa Sąd Najwyższy uznaje,
sugerowane w treści uzasadnienia wniosku założenie, iż polskie sądy, stosując się
do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, będą odmawiały
respektowania orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w określonych składach,
uznając te orzeczenia za nieważne. To właśnie ta sugestia może prowadzić
do naruszenia zasady pewności prawa lub zaufania obywateli do instytucji wymiaru
sprawiedliwości czy też prawa do sądu i rzetelnego procesu. Takich działań w
I NWW 172/25
15
państwie prawa podejmować nie wolno, gdyż skutkują naruszeniem art. 2
Konstytucji RP.
Podsumowując ocenę merytoryczną wniosku Sąd Najwyższy stwierdza, że
zawiera on błędne uzasadnienie, tj. oparte na błędnej podstawie prawnej, bowiem z
jednej strony jest to prawo międzynarodowe, z drugiej zaś argumenty w nim
zawarte w żaden sposób nie odnoszą się do okoliczności sprawy ze skargi
kasacyjnej, czego jednoznacznie wymaga podstawa prawna określona w k.p.c.
Argumenty zawarte w uzasadnieniu pochodzą z abstrakcyjnego wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej odnoszącego się do zupełnie innej sprawy, w
którym znalazły się opinie dotyczące obowiązującego w demokratycznym państwie
prawnym ustawodawstwa, adresowane do władzy ustawodawczej i wykonawczej.
Jeśli wnioskodawca podziela zawartą w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej argumentację, to winien wybrać inny tryb postępowania, bowiem
wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego orzekającego w sprawie ze
skargi kasacyjnej nie jest właściwym trybem/postępowaniem do realizacji
postulatów legislacyjnych. Wobec powyższego nie ma żadnych podstaw zakładać,
iż polskie sądy, wykonując przyszłe orzeczenie Sądu Najwyższego ze skargi
kasacyjnej, będą miały argumenty do uznania go za nieważne. Podobnie jak nie ma
też ryzyka opisanych w uzasadnieniu wniosku następstw, bowiem Sąd Najwyższy
stwierdził, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił przyczyn wyłączenia
wymienionych sędziów i dlatego oddalił wniosek jako bezzasadny.
Mając zatem na uwadze dopuszczalność wniosku o wyłączenie sędziego w
sprawie ze skargi kasacyjnej, jego merytoryczne rozpoznanie i jednocześnie
praktykę w tym względzie, Sąd Najwyższy pragnie zwrócić uwagę na art. 41 k.p.c.
zgodnie z którym, z uprawnienia przewidzianego w przepisach postępowania
stronom i uczestnikom tego postępowania nie wolno czynić użytku niezgodnego z
celem, dla którego je ustanowiono, gdyż kwalifikowane jest to jako nadużycie prawa
procesowego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się pogląd, w świetle
którego wielokrotne składanie przez stronę wniosków o wyłączenie sędziego,
opartych na tych samych ogólnikowych zarzutach, niedających się zweryfikować i w
sposób oczywisty godzących w powagę sądu, jest nadużyciem praw procesowych
I NWW 172/25
16
(postanowienie Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2016 r., V CSK 649/15, Legalis, P.
Feliga, op. cit., s. 29). Wobec powyższego, zdaniem Sądu Najwyższego, wniosek o
wyłączenie sędziego w niniejszej sprawie ze skargi kasacyjnej, który nie zawiera
uprawdopodobnionych okoliczności tego rodzaju, że mogłyby wywołać
uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie, a
zawierający jedynie przesłankę powołania do pełnienia urzędu na stanowisku
sędziego w drodze uchwały Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie
określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, może stanowić
nadużycie prawa procesowego w rozumieniu art. 41 k.p.c.
Sąd Najwyższy ma na względzie potrzebę zapobiegania nadużywaniu
instytucji wyłączenia sędziego jako narzędzia obstrukcji postępowania cywilnego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przy okazji analizy ponownego wniosku o
wyłączenie sędziego podniesiono problem, że składanie kolejnych wniosków o
wyłączenie sędziego stanowiło w praktyce niejednokrotnie środek służący
przewlekaniu postępowania, albowiem każdy wniosek podlegał rozpoznaniu, nawet
jeżeli był oparty na tych samych przyczynach (uchwała Sądu Najwyższego z 21
sierpnia 2003 r., III CZP 42/03, OSNC 2004 r., Nr 7-8, poz. 107, Szanciło, op. cit., s.
193).
Sąd Najwyższy zwraca też uwagę na fakt, że zakaz nadużywania prawa
procesowego jest elementem omówionej wyżej zasady rzetelnego postępowania
sądowego wyrażonej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz w ratyfikowanych przez
Polskę umowach międzynarodowych: art. 6 Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka, art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i
Politycznych i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Rekonstrukcja
tego zakazu jest istotna również na płaszczyźnie zasady demokratycznego
państwa prawnego urzeczywistniającego zasadę sprawiedliwości społecznej (art. 2
Konstytucji RP). U podstaw tego zakazu legło założenie, zgodnie z którym nikt nie
może uzyskać korzystniejszej sytuacji prawnej przez postępowanie niezgodne z
prawem lub moralnością. Z zasady rzetelnego postępowania wywodzi się bowiem
obowiązek dokonywania przez sąd oraz strony i innych uczestników postępowania
I NWW 172/25
17
wszelkich czynności zgodnie z prawem i nienadużywanie przyznanych im przez
prawo uprawnień procesowych (P. Feliga, op. cit., s. 27-28).
Sąd Najwyższy, po dokonaniu analizy wniosku o wyłączenie sędziego w
sprawie ze skargi kasacyjnej stwierdza, że może on stanowić nadużycie prawa
procesowego, polegające na korzystaniu przez stronę z przepisów procedury
cywilnej bez uzasadnienia, w sposób sprzeczny z przeznaczeniem procesowym
tych przepisów lub sprzeczny z ekonomią procesową. Zatem wniosek o wyłączenie
sędziego w sprawie ze skargi kasacyjnej, oparty na przesłance dotyczącej
okoliczności związanych z jego powołaniem, uzasadniony wyrokiem Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest nadużyciem prawa procesowego,
rozumianym jako wykonywanie go poprzez podejmowanie czynności procesowej
przewidzianej przez ustawodawcę, formalnie dopuszczalnej, dozwolonej,
której dokonanie dopiero w okolicznościach konkretnego przypadku będzie mogło
zostać uznane jako nadużycie prawa procesowego.
Sąd Najwyższy podkreśla, że jest to użycie prawa niezgodne z intencją
ustawodawcy, zmierzające do zakłócenia normalnego przebiegu procesu cywilnego.
Działanie takie nie jest skierowane wyłącznie przeciwko przeciwnikowi
procesowemu, ale godzi w sąd i stanowi poważne naruszenie zasady rzetelnego
procesu. Sąd Najwyższy ma obowiązek przeciwdziałać zastojowi procesu
cywilnego i dlatego uważa, że korzystanie ze wszystkich prawnie dopuszczalnych
środków lub któregoś z nich w złej wierze lub niezgodnie z przeznaczeniem
wniosku, może prowadzić do zaprzeczenia sprawiedliwości i w tej sytuacji takie
działanie można kwalifikować jako nadużycie prawa w ramach prawa cywilnego
procesowego.
Zdaniem Sądu Najwyższego, złożenie przez powoda wniosku o wyłączenie
sędziego w tej sprawie lub też w każdej innej sprawie cywilnej, który oparty jest na
przesłance związanej z okolicznościami powołania sędziego, wyrażonymi w wyroku
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej służy innym celom niż uzyskanie
ochrony praw podmiotowych i tym samym jest to korzystanie z uprawnienia
procesowego w sposób obiektywnie sprzeczny z treścią przepisów procesowych, z
zasadami postępowania cywilnego, zwłaszcza z zasadami równości i ekonomii
procesowej, sprzecznie z wynikającym z tych przepisów obowiązkiem zachowania
I NWW 172/25
18
uczciwości procesowej oraz innymi zasadami współżycia społecznego (P. Feliga,
op. cit., s. 28).
Sąd Najwyższy oceniając istotę wniosku o wyłączenie sędziego w niniejszej
sprawie jako nadużycie prawa procesowego, pragnie też odnieść się do celu
obowiązywania danej instytucji prawa procesowego cywilnego. Oceniając
w/w wniosek z punktu widzenia celu, który strona chce osiągnąć, Sąd Najwyższy
stwierdza, że nie jest on usprawiedliwiony w świetle procesowego przeznaczenia
instytucji wyłączenia sędziego, czyli cel działania strony in concreto jest niezgodny
z celem instytucji procesowej in abstracto.
W literaturze polskiego postępowania cywilnego wielokrotne wnoszenie
wniosku o wyłączenie sędziego kwalifikowane jest także jako naruszenie art. 3 k.p.c.
czyli jako postępowanie strony naruszające dobre obyczaje. Warto też pamiętać, że
ustawodawca podjął się próby zdefiniowania pojęcia nadużycia prawa
procesowego, wyodrębniając je z klauzuli dobrych obyczajów. U podstaw tego
zabiegu metodologicznego legło założenie logiczne, zgodnie z którym zakres
znaczeniowy pojęcia nadużycia prawa procesowego z art. 41 k.p.c. mieści się
w zakresie znaczeniowym klauzuli dobrych obyczajów, o której stanowi art. 3 k.p.c.
Wzajemne powiązanie tych pojęć prowadzi do wniosku, że pomiędzy ich zakresami
znaczeniowymi zachodzi stosunek nadrzędności zakresu nazwy dobre obyczaje
względem zakresu nazwy nadużycia prawa procesowego. Wyraża się on w relacji,
według której każdy przypadek nadużycia prawa procesowego przez stronę
lub uczestnika postępowania narusza dobre obyczaje, lecz nie każde postępowanie
strony lub uczestnika postępowania, które narusza dobre obyczaje, jest zarazem
nadużyciem prawa procesowego (P. Feliga, op. cit., s. 31).
Sąd Najwyższy stwierdza, że wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie
ze skargi kasacyjnej, pozbawiony uprawdopodobnionych okoliczności tego rodzaju,
że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w
danej sprawie, podobnie jak wniosek o wyłączenie sędziego oparty wyłącznie
na okolicznościach związanych z jego/jej powołaniem, stanowi naruszenie klauzuli
dobrych obyczajów z art. 3 k.p.c., co powoduje nadużycie prawa procesowego
przewidziane art. 41 k.p.c., gdyż w tym przypadku realizacja uprawnień
przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego, następuje przez dokonanie
I NWW 172/25
19
dopuszczalnych czynności procesowych, tj. zgodnych z prawem, lecz niezgodnie z
celem, dla którego uprawnienie procesowe przewidziano. Skorzystanie przez
stronę lub uczestnika postępowania cywilnego z wniosku o wyłączenie sędziego w
sprawie ze skargi kasacyjnej, który nie zawiera uprawdopodobnionych okoliczności
tego rodzaju, że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności
sędziego w danej sprawie lub wniosek oparty na przesłance dotyczącej
okoliczności związanych z powołaniem osoby do pełnienia urzędu na stanowisku
sędziego, nie prowadzi do osiągnięcia zamierzonego przez ustawodawcę celu w
ramach czynności procesowej realizującej uprawnienie.
Analizując wniosek o wyłączenie sędziego w przedmiotowej sprawie z
punktu widzenia art. 41 k.p.c. należy podkreślić, że przepis ten jest normą o
charakterze abstrakcyjnym w formie klauzuli generalnej. Brak jest w niej
enumeratywnego wyliczenia przypadków nadużycia procesowego i skutków
procesowych naruszenia zakazu. Jest to świadome zamierzenie legislacyjne,
ponieważ nie można in abstracto przewidzieć wszystkich możliwych czynności
stron i uczestników postępowania, którzy – korzystając z uprawnień procesowych –
będą nadużywać praw procesowych i sankcji tych naruszeń. Istota skutków
procesowych naruszenia zakazu określonego w wymienionym przepisie powinna
polegać na tym, że czynność procesowa, która została dokonana niezgodnie z
celem uprawnienia, jakie ma zostać w następstwie tej czynności zrealizowane, nie
wywołuje skutków prawnych. Za nadużycie prawa procesowego de lege lata
uznano złożenie wniosku o wyłączenie sędziego opartego wyłącznie
na okolicznościach związanych z rozstrzygnięciem przez sąd o dowodach (art. 531
§ 1 pkt. 1 k.p.c.) albo złożenie po raz kolejny co do tego samego sędziego
z powołaniem tych samych okoliczności (art. 531 § 1 pkt. 2 k.p.c.); taki wniosek
pozostawia się w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności; to samo dotyczy
pism związanych z jego wniesieniem (art. 531 § 2 k.p.c.) (P. Feliga, op. cit., s. 32).
O tym, czy wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie ze skargi kasacyjnej
stanowi nadużycie prawa procesowego, rozstrzyga sąd orzekający. Badanie
tej kwestii może nastąpić w konkretnym procesie, wyłącznie post factum, na użytek
danej sprawy i dotyczyć wyłącznie strony lub uczestnika postępowania
korzystającego z uprawnienia. Ocena sądu powinna być ostrożna oraz wyważona,
I NWW 172/25
20
uwzględniać okoliczności, cel i skutki złożenia wniosku zanim sąd orzekający
zakwalifikuje go jako nadużycie prawa procesowego w oparciu o art. 41 k.p.c.
Ocena takiego wniosku może nastąpić niezwłocznie po jego złożeniu, kiedy to
pozostawia się go w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności albo w wyroku
- stosując sankcje, o których mowa w art. 2262 k.p.c. lub art. 103 § 1 k.p.c.
Mając to wszystko na uwadze, kierując się zasadą rzetelnego procesu, Sąd
Najwyższy rozważył kwestię dopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego
w sprawie ze skargi kasacyjnej, rozpoznał wniosek merytorycznie i stwierdzając, że
powód nie uprawdopodobnił przyczyn wyłączenia sędziów Sądu Najwyższego,
oddalił wniosek jako bezzasadny. Sąd Najwyższy postanowił nie odnosić się
do przywołanej w uzasadnieniu postawy SSN Jacka Widły, gdyż każdy sędzia jest
niezawisły w podejmowaniu decyzji, zaś wniosku ewentualnego nie mógł
uwzględnić, gdyż wymagałoby to naruszenia zasad losowego przydziału spraw.
Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 47 § 1, art. 49 § 1,
art. 50 § 1 i art. 52 § 1 k.p.c. w zw. z art. 95 ust. 1 u.SN.
JW.
[r.g.]