I KK 391/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Kołodziejski
Dnia 6 marca 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 6 marca 2025 r.,
sprawy K. W. i M. K.,
skazanych z art. 189 § 3 k.k. i in.,
z powodu kasacji wniesionych przez obrońców skazanych
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu
z dnia 6 lutego 2024 r., sygn. akt II AKa 320/23,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 20 września 2023 r., sygn. akt III K 482/22,
p o s t a n o w i ł :
1. oddalić obie kasacje jako oczywiście bezzasadne;
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu
skazanego K. W. – adw. M. B. (Kancelaria Adwokacka w P.) kwotę
1.476 zł (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć złotych), w
tym 23% VAT, tytułem opłaty za sporządzenie i wniesienie
kasacji;
3. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu
skazanego M. K. – adw. J. P. (Kancelaria Adwokacka w L.1) kwotę
1.476 zł (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć złotych), w
tym 23% VAT, tytułem opłaty za sporządzenie i wniesienie
kasacji;
4. zwolnić skazanych K. W. i M. K. od kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego i wydatkami tego postępowania
obciążyć Skarb Państwa.
I KK 391/24
2
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z dnia 20 września 2023 r., sygn. akt III
K 482/22 uznał M. K. za winnego tego, że:
1. w dniu 25 maja 2022 r. w P., działając wspólnie i w porozumieniu z K. W. i P.
S., pozbawili P. C. wolności, poprzez wciągnięcie go przemocą do
samochodu marki N. numer rej. [...] i grożenie użyciem wobec niego gazu, w
którym następnie przytrzymywali pokrzywdzonego i zadawali mu uderzenia
po ciele i głowie, a następnie wywieźli do lasu, gdzie zmusili
pokrzywdzonego do rozebrania się do naga i wykonali pokrzywdzonemu
zdjęcia telefonem komórkowym oraz stosując przemoc poprzez uderzenie
kijem w głowę i kamieniem w głowę oraz kopiąc pokrzywdzonego w plecy i
ramię, doprowadzili w ten sposób pokrzywdzonego do stanu bezbronności i
dokonali zaboru w celu przywłaszczenia telefonu komórkowego marki M.
numer IMEI [...], IMEI 2 [...] wraz z kartą SIM w sieci P., dwóch kart
płatniczych banku, karty debetowej banku1, książeczki wojskowej, dowodu
osobistego, karty […], książeczki sanepidowskiej, gotówki w kwocie 20 zł,
torby typu listonoszka marki P. o wartości 150 zł, worka sportowego marki N.
o wartości 100 zł, powodując straty w łącznej kwocie 1.270 zł na szkodę P.
C., przy czym działał on ze szczególnym udręczeniem psychicznym
pokrzywdzonego, tj. popełnienia czynu wyczerpującego dyspozycję art. 189
§ 3 k.k. i art. 280 § 1 k.k. i art. 278 § 5 k.k. i art. 275 k.k. i art. 276 k.k. w zw.
z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., za który wymierzył mu karę 3 lat i 2
miesięcy pozbawienia wolności;
2. w dniu 21 maja 2022 r. w P. w tramwaju linii numer […] naruszył
nietykalność cielesną M. P. poprzez jednokrotne kopnięcie obutą stopą w
twarz, tj. popełnienia czynu wyczerpującego dyspozycję art. 217 § 1 k.k., za
który wymierzył mu karę 2 miesięcy pozbawienia wolności;
3. w okresie 2021 r. w P., wspólnie i w porozumieniu z P. S. i K. W., w krótkich
odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu
I KK 391/24
3
osiągnięcia korzyści majątkowej, stosując przemoc fizyczną, zadając
pokrzywdzonemu uderzenia po ciele, dwukrotnie doprowadził P. C. do
rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż
2.000 zł za każdym razem, łącznie 4.000 zł, tj. popełnienia czynu
wyczerpującego dyspozycję art. 282 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., za który
wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności;
4. w dniu 22 maja 2022 r. w P., przy ul. […], w krótkich odstępach czasu, w
wykonaniu z góry powziętego zamiaru dokonał uszkodzenia mienia w
postaci lusterek bocznych od pojazdów, gdzie łączna wartość strat wyniosła
1.300 zł, i tak:
1. w dniu 22 maja 2022 r. w P. przy ul. […] dokonał uszkodzenia mienia w
postaci lewego lusterka bocznego od pojazdu marki F. numer rej. […],
poprzez jego wyłamanie i urwanie, powodując straty w kwocie 700 zł, na
szkodę Ł. S.,
2. w dniu 22 maja 2022 r. w P. przy ul. […] dokonał uszkodzenia mienia w
postaci lusterka bocznego od pojazdu marki N. numer rej. […], poprzez jego
zgniecenie i połamanie, powodując straty w kwocie 150 zł, na szkodę J, J,,
3. w dniu 22 maja 2022 r. w P. przy ul. […] dokonał uszkodzenia mienia w
postaci lusterka bocznego od pojazdu marki C. numer rej. […], poprzez jego
wyłamanie, powodując straty w kwocie 450 zł, na szkodę Y. C.,
tj. popełnienia czynu wyczerpującego dyspozycję art. 288 § 1 k.k. w zw. z
art. 12 § 1 k.k., za który wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia
wolności.
Jednocześnie na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. orzeczone
jednostkowe kary pozbawienia wolności połączył i wymierzył ww. karę łączną 4 lat
pozbawiania wolności, zaliczając na jej poczet okres zatrzymania i tymczasowego
aresztowania. Wyrok w odniesieniu do M. K. zawierał także rozstrzygnięcie w
przedmiocie obowiązku naprawienia szkody i kosztów procesu.
Z wyrokiem tym nie zgodził się zarówno oskarżyciel publiczny, jak i obrońca
M. K.. Prokurator wniósł apelację na niekorzyść oskarżonego w części dotyczącej
orzeczenia o karze, zarzucając obrazę przepisów prawa materialnego w postaci art.
189 § 3 k.k. w zw. z art. 72 ustawy z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom
I KK 391/24
4
Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, polegającą
na wymierzeniu kary za przypisany oskarżonemu czyn z art. 189 § 3 k.k. poniżej
dolnej granicy ustawowego zagrożenia.
Z kolei obrońca M. K. w wywiedzionej apelacji zaskarżonemu wyrokowi
zarzucił:
1.
obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść
orzeczenia, tj. art. 7 k.p.k., polegającą na dowolnej ocenie zgromadzonego w
sprawie materiału dowodowego, w szczególności poprzez:
1. odmówienie przez sąd meriti dania wiary wyjaśnieniom oskarżonych, co
do przebiegu zdarzenia z dnia 25 maja 2022 r. oraz oparciu
rozstrzygnięcia głównie na zeznaniach pokrzywdzonego P. C. oraz
najbliższej jego rodziny w tym jego parterki P. H., które zawierały istotne
sprzeczności, a w konsekwencji posłużyły do nieprawidłowego ustalenia
stanu faktycznego poszczególnych zdarzeń i uznania M. K. oraz
pozostałych oskarżonych za winnych w tym zakresie,
2. odmówienie przez sąd meriti dania wiary zeznaniom świadka J. C., mimo
iż zeznania te były spójne i logiczne, a mimo tego zostały bezpodstawnie
uznane za niewiarygodne,
3. uznanie oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 288 § 1
k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., podczas gdy zeznania świadków i zapis z
monitoringu miejskiego w żaden sposób nie wskazuje na M. K. jako
osobę, która uszkodziła lusterka boczne w autach,
4. uznanie, że oskarżony dopuścił się przestępstwa z art. 282 k.k. w zw. z
art. 12 § 1 k.k., podczas gdy nie ma żadnego dowodu potwierdzającego
sprawstwo oskarżonego tj., że w 2021 r. stosował przemoc fizyczną
wobec pokrzywdzonego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i
w porozumieniu z pozostałymi oskarżonymi;
5. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, tj.
art. 5 § 2 k.p.k., polegającą na odmowie zastosowania przez sąd pierwszej
instancji reguły przewidzianej w przytoczonym unormowaniu, mimo
zaistnienia w sprawie szeregu wątpliwości dotyczących okoliczności
I KK 391/24
5
popełnienia zarzucanych czynów zabronionych oraz braku dowodów
wskazujących na ich poparcie;
6. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, tj.
art. 396a § 4 k.p.k., poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy oskarżony
kwestionował treść protokołu oględzin rzeczy (k. 186-187), a mimo
zobowiązania oskarżyciel publiczny nie zdołał przedłożyć do akt niniejszej
sprawy zabezpieczonego na nośniku informacyjnym nagrania z kamery
monitoringu, o którym mowa właśnie w ww. protokole;
7. błędy w ustaleniach faktycznych przyjęte za podstawę orzeczenia, mające
wpływ na jego treść, polegające na uznaniu, że oskarżony dopuścił się
zarzucanych mu przestępstw, podczas gdy dowody zgromadzone w sprawie
nie dają ku temu jednoznacznej podstawy;
8. obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 46 § 1 k.k., poprzez jego
zastosowanie i nałożenie na oskarżonego obowiązku naprawienia szkody w
wysokości 5.270 zł na rzecz pokrzywdzonego;
9. rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary jednostkowej za
przestępstwo z art. 217 § 1 k.k., podczas gdy oskarżony przyznał się do
zarzucanego mu czynu, w dacie jego popełnienia miał skończone 17 lat, a
dotychczas nie był karany, zatem w tym wypadku wymierzenie kary
pozbawienia wolności jest zbyt daleko idące.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 6 lutego 2024 r., sygn. akt II
AKa 320/23, zaskarżony wyrok w odniesieniu do M. K. zmienił w ten sposób, że
podwyższył wymierzoną karę pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 189 § 3
k.k. i art. 280 § 1 k.k. i art. 278 § 5 k.k. i art. 275 k.k. i art. 276 k.k. w zw. z art. 11 §
2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. do 5 lat, uzupełniając jednocześnie podstawę prawną
tego skazania i wymiaru kary o art. 4 § 1 k.k., a także podwyższył wymiar kary
łącznej pozbawienia wolności do 5 lat i 10 miesięcy, w pozostałym zakresie
utrzymując go w mocy.
Kasację od powyższego wyroku wniósł obrońca M. K. zarzucając „rażące
naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art.
433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. polegające na zaniechaniu przez Sąd II
instancji należytego rozważenia i zbyt ogólnikowe ustosunkowanie się w części
I KK 391/24
6
motywacyjnej uzasadnienia wyroku do podniesionych w apelacji zarzutów, a to:
1. naruszenia prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 396a § 4
k.p.k., dotyczące oceny dowodów z wyjaśnień oskarżonych, zeznań
świadków i dowodów nieosobowych oraz poczynionych w sprawie ustaleń
faktycznych, które zostały szczegółowo opisane w zarzutach zawartych w
środku odwoławczym w punktach: I - IV,
2. a w konsekwencji naruszenia prawa materialnego, tj. art. 46 § 1 k.p.k.,
poprzez jego zastosowanie i nałożenie na M. K. obowiązku naprawienia
szkody w wysokości 5.270 zł na rzecz pokrzywdzonego”.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w
Poznaniu, a także zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej
skazanemu z urzędu według norm przepisanych oraz o zwolnienie skazanego od
kosztów sądowych za postępowanie kasacyjne.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja obrońcy skazanego okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym
w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k., co upoważniało do jej rozpoznania i oddalenia na
posiedzeniu.
Na wstępie należy przypomnieć, że kasacja strony jest nadzwyczajnym
środkiem zaskarżenia o bardzo rygorystycznych uwarunkowaniach formalnych co
do rodzaju i konstrukcji zarzutów kasacyjnych. Zgodnie bowiem z art. 523 § 1 k.p.k.
kasacja może być wniesiona wyłącznie z powodu uchybień wymienionych w art.
439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny
wpływ na treść orzeczenia. Nie każde więc naruszenie prawa może stanowić
skuteczną podstawę kasacji. Expressis verbis chodzi bowiem wyłącznie o takie
naruszenie nie będące jedną z bezwzględnych przyczyn odwoławczych, które jest
rażące, tj. oczywiste, rzucające się w oczy, jaskrawe, poważne, a przy tym
równocześnie może mieć – nie jakikolwiek – ale „istotny” wpływ na treść
zaskarżonego wyroku. Przy czym to autor kasacji ma wykazać kumulatywne
I KK 391/24
7
zaistnienie w zgłaszanym przez siebie w skardze uchybieniu tych obydwu jego
cech (arg. z art. 526 § 1 k.p.k.) (vide postanowienie SN z dnia 10 sierpnia 2023 r., V
KK 302/23). Jednocześnie zarzuty kasacyjne powinny być kierowane przeciwko
rozstrzygnięciu sądu odwoławczego, a nie przeciwko orzeczeniu wydanemu w
pierwszej instancji (art. 519 k.p.k.). W kasacji nie można tym samym podnosić
zarzutów typowych dla postępowania apelacyjnego, w którym kwestionuje się
orzeczenie sądu a quo. Jedynym wyjątek stanowi sytuacja, w której w toku
postępowania odwoławczego dojdzie do tzw. „efektu przeniesienia”, czyli
zaabsorbowania do orzeczenia sądu ad quem uchybień popełnionych przez sąd
pierwszej instancji, wskutek nierozpoznania (art. 433 § 2 k.p.k.) lub nienależytego
rozpoznania środka zaskarżenia (art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.).
Wówczas w kasacji winny zostać podniesione i opatrzone pogłębioną argumentacją
zarzuty wskazujące na wadliwe procedowanie tego sądu, w następstwie czego
doszło do przeniknięcia uchybienia, którego dopuścił się sąd a quo do orzeczenia
sądu drugiej instancji (zob.m.in. postanowienie SN z dnia 14 stycznia 2021 r., IV KK
438/20). W praktyce nienależyta kontrola odwoławcza może zostać uznana za inne
rażące naruszenie prawa o istotnym wpływie na treść orzeczenia w rozumieniu art.
523 § 1 k.p.k. wówczas, gdy będzie ona jedynie iluzoryczna, ogólnikowa,
schematyczna i nie ustosunkowująca się in concreto do istoty zarzutów (zob.
postanowienie SN z dnia 9 czerwca 2020 r., IV KK 121/20). Innymi słowy, chodzi o
rozpoznanie zarzutów podniesionych w środku odwoławczym w taki sposób, że
wątpliwym jest czy strona faktycznie skorzystała z prawa do apelacji (por. wyrok SN
z dnia 24 czerwca 2009 r., IV KK 28/09, OSNKW 2009, Nr 11, poz. 97). Skarżący w
żadnej mierze nie wykazał, aby przeprowadzona kontrola odwoławcza
charakteryzowała się tak daleko idącą wadliwością, która nakazywałaby
wyeliminowanie zaskarżonego wyroku z obrotu prawnego.
Analiza treści uzasadnienia wyroku sądu ad quem prowadzi do wniosku, że
sąd ten odniósł się w sposób merytoryczny do wszystkich zarzutów podniesionych
w apelacji obrońcy M. K., nie traktując żadnego z nich w sposób pobieżny. W
pierwszej kolejności zauważyć należy, że przekonująco wyjaśnił powody akceptacji
oceny dowodu z zeznań pokrzywdzonego P. C. dokonanej przez sąd a quo,
podkreślając, że nie miał on żadnych racjonalnych powodów, aby bezpodstawnie
I KK 391/24
8
obciążać oskarżonych, w tym także M. K.. Zwłaszcza, że z materiału dowodowego
bezspornie wynika, że bał się oskarżonych i zemsty z ich strony. Mimo, iż skarżący
kontestuje zasadność skazania na podstawie zeznań pokrzywdzonego, to w
orzecznictwie konsekwentnie odrzuca się zasadę unus testis nullus testis. Jak
słusznie zauważył Sąd Najwyższy w jednym z judykatów, sam fakt oparcia
orzeczenia skazującego na zeznaniach tylko jednego świadka, nawet w sytuacji
nieprzyznania się oskarżonego do winy, sam przez się nie może stanowić
podstawy do zarzutu dokonania błędnych czy dowolnych ustaleń faktycznych w
sprawie. Nie istnieje żadna reguła dowodowa, która uzasadniałaby pogląd, że
zeznania jedynego świadka są niewystarczającą podstawą skazania, podobnie
zresztą jak niedopuszczalne jest wartościowanie zeznań li tylko w zależności od
zajmowanej pozycji społecznej świadka, czy też od pełnionej przez niego funkcji
publicznej (wyrok SN z dnia 11 stycznia 1996 r., II KRN 178/95). Niemniej jednak
zauważyć należy, że w przedmiotowej sprawie relacja pokrzywdzonego znajduje
potwierdzenie w zeznaniach P. H., M. W., G. C. i M. C.. Bez znaczenia pozostaje
fakt, iż posiadali oni wiedzę o zdarzeniach wyłącznie od P. C.. Ocena
wiarygodności relacji pokrzywdzonego może być bowiem dokonana zarówno w
oparciu o zeznania naocznych świadków zdarzenia, jak i źródła pośrednie. Sąd
drugiej instancji szeroko ustosunkował się także do pozostałych zastrzeżeń
zgłaszanych wobec tego dowodu, w tym rzekomych nieścisłości w zeznaniach
pokrzywdzonego i braku pokrycia jego relacji w materiale dowodowym (s. 33-37
uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Skarżący wprawdzie odwołuje się w tym
zakresie do argumentacji sądu odwoławczego, niemniej jednak nie podejmuje
próby wykazania z jakich powodów uznać ją należy za rażąco wadliwą czy nie
odnoszącą się do meritum. Jednocześnie zauważyć należy, że dla prawidłowej
realizacji obowiązków wynikających z art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. nie jest
konieczne odnoszenie się w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego do każdej
pojedynczej kwestii poruszonej w apelacji (por. wyrok ETPCz z dnia 19 kwietnia
1994 r. w sprawie Van de Hurk przeciwko Holandii, skarga nr 16034/90;
postanowienie SN z dnia 14 stycznia 2021 r., V KK 511/20; postanowienie SN z
dnia 12 października 2023 r., V KK 244/23). Stąd też o rażącym naruszeniu
wskazanych przepisów i to o istotnym wpływie na treść zaskarżonego wyroku nie
I KK 391/24
9
świadczy fakt, iż sąd odwoławczy wprost nie wypowiedział się na temat
niepotwierdzenia przez pokrzywdzonego, iż przy przekazywaniu pieniędzy
„jednemu z braci” była obecna jego matka czy też braku dokumentacji wskazującej
na jego pobicie. Tym bardziej, że jak zauważył już sąd a quo, drobne rozbieżności
w relacjach poszczególnych świadków były skutkiem procesu zapominania.
Natomiast brak widocznych śladów pobicia czy też udokumentowania tego faktu w
oczywisty sposób nie podważa wiarygodności zeznań pokrzywdzonego. Nie budzi
wątpliwości, że uzasadnienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu zawiera powody
rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie oraz argumentację wyjaśniającą w sposób
logiczny i rzeczowy, dlaczego nie podzielono zarzutu naruszenia art. 7 k.p.k. w
odniesieniu do dowodu z zeznań pokrzywdzonego.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wypowiedział się także co do wiarygodności
zeznań świadka J. C. wskazując, że jego relacje sprowadzały się do próby
przerzucenia odpowiedzialności związanej z uprowadzeniem pokrzywdzonego na
dwóch nieznanych mężczyzn. Pozostawały one w sprzeczności nie tylko z jasnymi i
konsekwentnymi zeznaniami samego pokrzywdzonego, lecz także relacjami M. W.,
P. H., G. C. i M. C., którzy tuż po zdarzeniu zostali przez niego powiadomieni o
okolicznościach zajścia (s. 34 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Nie sposób
również nie zauważyć, że zeznania świadka J. C. częściowo potwierdzają wersję
pokrzywdzonego, gdyż wynika z nich, iż samo porwanie miało miejsce. Nadto linia
obrony oskarżonych wskazująca na uprowadzenie pokrzywdzonego w dniu 25 maja
2022 r. przez „dwóch dobrze zbudowanych mężczyzn” pojawiła się już w trakcie
procesu. Trudno uznać, aby trzy niewinne osoby, którym zarzuca się popełnienie
zbrodni, będąc wielokrotnie przesłuchiwanymi ukrywały tak istotną okoliczność. W
świetle zgromadzonego materiału dowodowego oraz zasad doświadczenia
życiowego w pełni uzasadniony był zatem wniosek, że zeznania świadka J. C. w
zasadniczej części nie polegały na prawdzie i zmierzały do pomocy oskarżonym w
uniknięciu odpowiedzialności karnej.
Przedmiotem analizy sądu odwoławczego była także kwestia zapisu z
monitoringu (s. 35 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Słusznie zauważył on, że
brak takiego nagrania nie oznacza, że niewiarygodny jest protokół dotyczący jego
odtworzenia. Ponadto na sprawstwo M. K. co do czynu z dnia 25 maja 2022 r.
I KK 391/24
10
wskazują także inne dowody, które są wystarczające dla poczynienia w tym
zakresie kategorycznych ustaleń. Tym samym ocena powyższego protokołu
pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jednocześnie wprost
odnosząc się do naruszenia art. 396a § 4 k.p.k. sąd odwoławczy podkreślił, że w
przedmiotowej sprawie sąd a quo nie zlecał prokuratorowi przeprowadzenia w
wyznaczonym terminie określonych czynności pod rygorem określonym we
wskazanym przepisie. Przedstawiona w kasacji argumentacja w żadnej mierze nie
podważa prawidłowości stanowiska sądu drugiej instancji.
W treści sporządzonego uzasadnienia sąd drugiej instancji odniósł się także
do zasadności przypisania M. K. odpowiedzialności za czyn z art 288 § 1 k.k. w zw.
z art. 12 § 1 k.k. (s. 37 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Zasadniczym
dowodem w tym zakresie były wyjaśnienia samego M. K., który przyznawał się do
jego popełnienia. Wprawdzie na późniejszym etapie się z nich wycofał, niemniej
jednak zostało to uznane przez sądy obu instancji za całkowicie nieprzekonujące.
Postąpienie takie nie świadczy o naruszeniu art. 7 k.p.k. Zasada swobodnej oceny
dowodów nie daje bowiem podstaw do apriorycznego preferowania lub
dyskwalifikowania jednych dowodów na rzecz drugich i to tylko dlatego że
uzyskano je na określonym etapie postępowania (zob. m.in. wyrok SN z dnia 22
maja 1984 r., IV KR 122/84, OSNPG 1984, nr 11, poz. 101). Niewątpliwie
gołosłowne twierdzenia oskarżonego, iż fałszywie przyznał się do stawianego mu
zarzutu, gdyż funkcjonariusze Policji oświadczyli, że mają dowody wskazujące, iż
dopuścił się on uszkodzenia luterek w samochodach rażą swą naiwnością.
Zwłaszcza, że uczynił to dwukrotnie w trakcie przesłuchań w dniu 10 sierpnia
2022 r. (k. 460) i 26 września 2022 r. (k. 567v-568), z czego to drugie odbyło się
przed prokuratorem. Niezależnie od powyższego odnieść się należało do istotnej z
punktu widzenia praktyki kwestii stosowania tzw. podstępu w celu nakłonienia
oskarżonego (podejrzanego) do złożenia wyjaśnień obciążających. Żaden z
aktualnie obowiązujących przepisów proceduralnych nie zabrania exspressis verbis
stosowania podstępnych metod w toku przesłuchania. Stąd też kwestia ta musi być
oceniana przez pryzmat art. 171 § 7 k.p.k. W orzecznictwie ugruntowany jest
pogląd, że co do zasady wprowadzenie osoby przesłuchiwanej w błąd lub
posługiwanie się niedozwolonymi obietnicami nie jest zabronione. Zachowania takie
I KK 391/24
11
wpływają wprawdzie na proces motywacyjny oskarżonego (podejrzanego),
jednakże nie pozbawiają go zarówno możliwości skorzystania z prawa do
milczenia, jak i wyboru treści składanych wyjaśnień (zob. m.in. wyrok SN z dnia 15
lipca 1979 r., V KRN 102/79, OSPiKA 1981, z. 7-8, poz. 141; wyrok SA w
Katowicach z dnia 19 lutego 2008 r., II AKa 78/08; wyrok SA w Poznaniu z dnia 21
marca 2013 r., II AKa 39/13; wyrok SA w Łodzi z dnia 10 czerwca 2014 r., II AKa
80/14; wyrok SA w Poznaniu z dnia 17 czerwca 2014 r., II AKa 107/14, KZS 2014,
z. 12, poz. 80; wyrok SA w Lublinie z dnia 18 września 2014 r., II AKa 130/14, KZS
2015, z. 7-8, poz. 80). Stan psychiczny spowodowany zastosowaniem podstępu w
czasie przesłuchania jest bodźcem mającym na celu uzyskanie konkretnej reakcji
ze strony osoby przesłuchiwanej, ale nie ogranicza jej woli w stopniu
uniemożliwiającym swobodną wypowiedź (M. Maćkowiak, Możliwość stosowania
podstępu w postępowaniu przygotowawczym na tle przepisów polskiej procedury
karnej, Prokurator 2000, nr 3, s. 78). Przesłuchiwany nie zostaje bowiem
pozbawiony krytycyzmu w ocenie przedstawionej mu rzeczywistości (M.
Klejnowska, Oskarżony jako osobowe źródło informacji o przestępstwie, Kraków
2004, s. 273). W każdym przypadku może przecież skorzystać z przysługującego
mu prawa do odmowy składania wyjaśnień tym bardziej jeśli wie, że podnoszone
przez przesłuchującego argumenty są nieprawdziwe (por. B. Kurzępa, Podstęp w
trakcie przesłuchania podejrzanego lub oskarżonego, WPP 2003, nr 3, s. 77). Jego
decyzja w tym zakresie jest zawsze wyrazem zimnej kalkulacji wynikającej z chęci
łagodniejszego potraktowania. Oczywiście istnieje ryzyko, że wyjaśnienia
motywowane podstępem mogą być nieprawdziwe. Oskarżony (podejrzany) może
dojść do wniosku, że korzystniejsze dla niego będzie przyznanie się do winy, mimo
że nie popełnił on zarzucanego mu czynu. W takim przypadku nie będziemy mieć
już do czynienia z wyłączeniem swobody wypowiedzi, lecz z kwestią wiarygodności
wyjaśnień, której ocena należy do kompetencji sądu i który będzie ją badał na tle
wszystkich zgromadzonych dowodów, zgodnie z zasadą swobodnej oceny
dowodów. Również Europejski Trybunał Praw Człowieka nie zawsze kwalifikuje
podstępne działanie jako naruszenie prawa do nieobciążania się (zob. W. Jasiński,
Prawo do nieobciążania się w procesie karnym w świetle standardów strasburskich,
Prokuratura i Prawo 2015, nr 7-8, s. 28). W razie pouczenia oskarżonego
I KK 391/24
12
(podejrzanego) o jego uprawnieniach, podstęp nie będzie naruszał standardów
określonych w art. 6 EKPCz, jeśli nie prowadzi on do postawienia
przesłuchiwanego w sytuacji przymusowej. Taka zaś sytuacja w niniejszej sprawie
nie miała miejsca. Jedynym powodem przyznania się przez M. K. do uszkodzenia
lusterek była chęć konsensualnego zakończenia postępowania i łagodniejszego
potraktowania, co wprost wynika z protokołu przesłuchania z dnia 10 sierpnia
2022 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu pochylił się także nad zarzutem naruszenia art.
46 § 1 k.k. podkreślając, że w sytuacji braku naprawienia szkody, nałożenie na M.
K. obowiązku wynikającego z tego przepisu było uzasadnione (s. 37 uzasadnienia
zaskarżonego wyroku).
Reasumując, skarżący nie wykazał żadnego rażącego naruszenia prawa,
jakiego miałby dopuścić się sąd odwoławczy, które mogło mieć istotny wpływ na
treść zaskarżonego wyroku. Zarzuty kasacyjne okazały się w istocie jedynie
polemiką z oceną dowodów i poczynionymi na ich podstawie przez sąd meriti
ustaleniami faktycznymi, stanowiąc w znacznej części powielenie argumentacji
apelacyjnej. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że
Sąd Apelacyjny w Poznaniu należycie zrealizował swoje zadania kontrolne – zbadał
zarzuty apelacyjne i odpowiedział na nie w uzasadnieniu – toteż próba ponownego
podniesienia tych samych kwestii na etapie kasacji nie mogła doprowadzić do
oczekiwanego rezultatu. Z tych też względów, nie stwierdzając bezwzględnych
przyczyn odwoławczych, Sąd Najwyższy orzekł o oddaleniu kasacji obrońcy
skazanego M. K. jako oczywiście bezzasadnej.
Jednocześnie biorąc pod uwagę, że nadzwyczajny środek zaskarżenia
został sporządzony i wniesiony przez obrońcę z urzędu, Sąd Najwyższy, z tytułu
dokonania tych czynności, zasądził na rzecz adw. J. P. opłatę w kwocie 1.476 zł, w
tym 23 % VAT. Rozstrzygnięcie w tym przedmiocie wydano na podstawie § 2, 3, 4
ust. 1 i 3, 17 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja
2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu
terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z
urzędu (Dz.U. z 2024 r., poz. 763). W tym zakresie nie było potrzeby odwoływania
się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 grudnia 2022 r., sygn. SK
I KK 391/24
13
78/21, albowiem poddany w tym orzeczeniu kontroli konstytucyjnej akt prawny
utracił moc, będąc zastąpionym ww. rozporządzeniem, które zrównuje stawki dla
adwokatów z urzędu z opłatami dla adwokatów z wyboru.
Mając na uwadze trudną sytuację majątkową skazanego, Sąd Najwyższy,
kierując się treścią 624 § 1 k.p.k., zwolnił go od kosztów sądowych za
postępowanie kasacyjne, a wydatkami tego postępowania obciążył Skarb Państwa.
Z tych też względów orzeczono jak w sentencji postanowienia.
[J.J.]
[r.g.]