POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 marca 2026 r.
SSN Małgorzata Bednarek
w sprawie A. K.
skazanego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 25 marca 2026 r.
kasacji wniesionej przez obrońcę od
wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 15 września 2025 r., sygn. akt II AKa
42/25
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z 3 października 2024
r., sygn. akt III K 73/23
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi
kasacyjnego.
postępowania
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z 3 października 2024 r., sygn. akt III K
73/23, uznał A. K. za winnego przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1
k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i wymierzył mu za to karę 1 roku i 2 miesięcy pobawienia
wolności oraz zakaz zajmowania stanowisk prezesa i prokurenta w fundacjach przez
okres 5 lat, a także zobowiązał do zapłaty pokrzywdzonemu sp. z o.o. „O. ” w T. ,
solidarnie z P.S. 559.742 zł tytułem naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem.
Apelację od wyroku wniósł obrońca A. K. , zarzucając rozstrzygnięciu:
1. obrazę prawa materialnego, tj. art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. przez
niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, że A. K. swoim
zachowaniem wypełnił znamiona wymienionego przestępstwa;
2. obrazę przepisów postępowania, tj. art. 4 k.p.k., art. 5 k.p.k. i art. 7 k.p.k. przez
jednostronną i dowolną ocenę materiału dowodowego, brak wszechstronnego
zbadania wszelkich okoliczności sprawy i nieuwzględnienie okoliczności
korzystnych dla oskarżonego, bez odniesienia się do wszystkich
przeprowadzonych dowodów, w szczególności przez:
1. dowolną ocenę dowodów, w tym brak uzasadnienia, dlaczego sąd uznał za
wiarygodne zeznania pokrzywdzonego, świadka I. W. i oskarżonego P. S. , a
odmówił dania wiary wyjaśnieniom A. K. i zeznaniom B. K. ,
2. przez uznanie, że pokrzywdzony nie zawarłby umowy, gdyby wiedział o
okolicznościach, które były przedmiotem wprowadzenia go w błąd, gdyż nie
było takich okoliczności, a te, które wskazuje sąd, to okoliczności, które mógł
sprawdzić każdy kontrahent podpisując umowę i nie miały one żadnego
wpływu na podpisanie i wywiązanie się z umowy przez oskarżonego,
3. uznanie, że oskarżony ukrył przed kontrahentem, że dokonanie na jego rzecz
zapłaty uzależnione jest od zdarzeń przyszłych i niepewnych, pomimo że
oskarżony nie miał żadnej wiedzy ani uzasadnionej obawy, że po wpłaceniu
pierwszej płatności w wysokości 500.000 zł i podpisaniu umowy z
pokrzywdzonym, zostanie cofnięta dotacja;
4. obrazę przepisów prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.k. przez jednostronną
ocenę materiału dowodowego, sprowadzającą się do bezkrytycznego
przyjęcia, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, pomimo że z
materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że czynu nie popełniono.
Skarżący wniósł o uchylenie wyroku sądu I i II i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania sądowi I instancji, ewentualnie o zmianę zaskarżonego
wyroku przez uniewinnienie A. K. .
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, wyrokiem z 15 września 2025 r., sygn. akt II
AKa 42/25 utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Kasację od wyroku wywiódł obrońca A. K. , zarzucając rozstrzygnięciu:
1. rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na
treść wydanego orzeczenia, a to art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i
art. 399 § 1 k.p.k. oraz art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 18 § 1 k.k. poprzez
brak prawidłowej kontroli odwoławczej zarzutów podniesionych w apelacji
obrońcy oskarżonego A. K. i pozostawienie w obrocie prawnym orzeczenia
sądu I instancji, wydanego na skutek zmiany kwalifikacji prawnej czynu
względem subsydiarnego aktu oskarżenia poprzez dodanie elementów w opisie
czynu odnoszących się do formy zjawiskowej sprawstwa kierowniczego,
których nie podnoszono w treści subsydiarnego aktu oskarżenia i bez
uprzedniego uprzedzenia przez sąd oskarżonego o możliwości zmiany
kwalifikacji prawnej czynu, a także bez umieszczenia w sentencji orzeczenia
kwalifikacji prawnej w odniesieniu do art. 18 § 1 k.k., tj. elementu sprawstwa
kierowniczego, co w efekcie nie pozwalało na zdekodowanie, jaki czyn i w jakiej
konkretnie postaci - został w rzeczywistości przypisany oskarżonemu A. K. w
niniejszym postępowaniu;
2. rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. polegające na
zaniechaniu przeprowadzenia przez sąd II instancji pogłębionej kontroli
odwoławczej, a przez to należytego rozważania i ustosunkowania się do
zawartych w apelacji oskarżonego A. K. zarzutów odnoszących się do
naruszenia prawa procesowego mającego istotny wpływ na treść
rozstrzygnięcia, dotyczących zarówno wadliwej oceny zgromadzonych w
sprawie dowodów (w tym zwłaszcza oceny dowodów ze źródeł osobowych, a
także zgromadzonych w sprawie dokumentów), a także pominięcia bardzo
istotnych przy ustalaniu sprawstwa i winy oskarżonego okoliczności, pomimo
ich podniesienia w złożonej przez obrońcę oskarżonego apelacji, związanych z
tym, że:
1. ani w dacie podpisywania umowy z pokrzywdzonym (22.02.2019 r.), ani też
sporządzania aneksów do niej (ostatni 24.04.2019 r.), oskarżony nie mógł
wiedzieć o tym, że dotacja z Urzędu Marszałkowskiego na dofinansowanie
projektu pt. „Głęboka termomodernizacja obiektu pałacowego w Z.” zostanie
cofnięta, albowiem takie stanowisko Urzędu Marszałkowskiego wynikało
najwcześniej z zaleceń pokontrolnych z 15 maja 2019 r.;
2. oskarżony nie miał szans na poinformowanie pokrzywdzonej o tym, że dotacja
została cofnięta przed zakończeniem wykonywania przez nią prac, aby
ograniczyć rozmiar poczynionych przez nią nakładów, albowiem końcowy ich
odbiór nastąpił 16 maja 2019 r., a więc dzień po wydaniu zaleceń pokontrolnych
odnoszących się do konieczności wycofania dotacji z uwagi na ujawnione
nieprawidłowości;
3. oskarżony jako Prezes Fundacji „P. ” poinformował spółkę z o.o. „I. ” o tym, że
środki przeznaczone na prowadzone prace pochodzą częściowo ze środków
własnych, a częściowo z pozyskanej dotacji, co wprost wynika z umowy
łączącej te dwa podmioty, zawartej w aktach postępowania (k. 83-84) i nie mógł
odpowiadać za to, czy informacja ta zostanie przekazana dalszym
podwykonawcom, w tym pokrzywdzonej, jako że to nie on podpisywał umowę
ze spółką z o.o. „O. ” z siedzibą w T. i nie uczestniczył on w żaden sposób w jej
przygotowaniu;
4. oskarżony pełnił funkcję Prezesa Fundacji „P. ” ale w rzeczywistości nie był w
niej ani osobą decyzyjną, ani faktycznie podejmującą działania związane z
wykonaniem prac wskazanych w subsydiarnym akcie oskarżenia, na co
wskazują zarówno zeznania pokrzywdzonego J. K. , świadków I. W. i B.K., jak i
wyjaśnienia samych oskarżonych — A. K. i P. S. ;
5. oskarżony A. K. nie miał w ogóle kontaktu z reprezentującym pokrzywdzoną
spółkę z o.o. „O. ” J. K. , gdyż wszelkie rozmowy z nim prowadziła B. K. (z
ramienia Fundacji „P. ”) oraz P. (z ramienia spółki z o.o. „I. ”), nie uczestniczył
także w tym okresie w kontaktach z P. S. , ani tym bardziej ich nie nadzorował;
6. to nie oskarżony A. K. podpisał 22 lutego 2019 r. umowę z pokrzywdzoną
spółką, ale reprezentujący spółkę z o.o. „I. ” jako jej prezes P. S. , a więc brak
jest podstawowej przesłanki do przypisania oskarżonemu A. K. zamiaru
umyślnego i kierunkowego popełnienia przestępstwa stypizowanego w art. 286
k.k.
7. podczas gdy przeprowadzona w sposób prawidłowy kontrola odwoławcza
powinna była doprowadzić ad quem - sąd II instancji do wniosku, że poczynione
przez sąd I instancji a quo we wskazanym wyżej zakresie ustalenia były
dowolne, a dokonana w tym zakresie ocena materiału dowodowego nie spełnia
dyrektyw określonych w art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., co winno prowadzić
do zmiany zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienia oskarżonego od
zarzucanych mu w subsydiarnym akcie oskarżenia czynów;
8. rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na
wynik sprawy, tj. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., poprzez brak
rozpoznania części zarzutów zawartych w apelacji, a odnoszących się do
naruszenia przez sąd I Instancji prawa materialnego, poprzez odesłanie do
literatury i orzecznictwa, wraz z lakonicznym stwierdzeniem o „oczywistej
bezzasadności zarzutu”, podczas gdy mógł się on zaktualizować jako zarzut
ewentualny w przypadku uznania braku zasadności naruszenia prawa
procesowego, mającego wpływ na treść rozstrzygnięcia; powyższe uchybienie
miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem w przypadku rzetelnego
rozpoznania tych zarzutów sąd II instancji powinien był wydać odmienny
wyrok i zmienić zaskarżone orzeczenie poprzez uniewinnienie oskarżonego
od zarzucanych mu czynów, ewentualnie zaś uchylić zaskarżony wyrok i
przekazać sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.
Autor kasacji wniósł o uchylenie w całości orzeczenia sądu I instancji i
przekazanie sprawy właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania, względnie zaś
o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie skazanego.
W odpowiedzi na kasację, pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy skazanego jest oczywiście bezzasadna, dlatego została
oddalona na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Autor kasacji zarzuca
rozstrzygnięciu dokonanie nieprawidłowej kontroli instancyjnej.
O obrazie przepisu art. 433 § 2 k.p.k. można mówić wtedy, gdy sąd w ogóle
nie rozważy wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym, zaś o
naruszeniu przepisu art. 457 § 3 k.p.k. - gdy w uzasadnieniu wyroku nie zostanie
zawarta argumentacja odnośnie do określonego potraktowania zarzutów i wniosków
apelacji. Dla prawidłowego podniesienia zarzutu kasacyjnego nie wystarczy samo
stwierdzenie, że sąd odwoławczy określonego zarzutu nie rozpoznał (czym naruszył
art. 433 § 2 k.p.k.), tudzież nie rozważył go należycie (dopuszczając się obrazy art.
457 § 3 k.p.k.), ale konieczne jest wykazanie, że przy dokonywaniu kontroli
odwoławczej uchybienie zaistniało w rzeczywistości, a nadto opisanie na czym ono
polegało i dlaczego stanowi tak rażące naruszenie przepisów, że można je
przyrównywać w swych skutkach do uchybienia w postaci bezwzględnej podstawy
odwoławczej. Z tych wymogów autor kasacji się jednak nie wywiązał.
Odnosząc się do zarzutu z pkt. I kasacji, wskazać należy, że na etapie
apelacji obrońca zarzucił rozstrzygnięciu obrazę prawa materialnego, tj. art. 286 § 1
k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. przez niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w
przyjęciu, że A. K. swoim zachowaniem wypełnił znamiona wymienionego
przestępstwa, zaś do tego zarzutu, sąd odniósł się w sposób wyczerpujący i
spełniający wymogi kontroli odwoławczej. Apelacja obrońcy A. K. nie zawierała –
wbrew twierdzeniom autora kasacji- zarzutu naruszenia art. 399 § 1 k.p.k. oraz art.
413 § 2 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 18 § 1 k.k. w związku z czym jego nierozpoznanie
(art. 433 § 2 k.p.k.), czy też nierozpoznanie go należycie (art. 457 § 3 k.p.k.) przez
sąd odwoławczy nie było możliwe.
Również chybiony okazał się zarzut z pkt. II kasacji. Mimo iż autor kasacji
wskazuje jako podstawę wywiedzionego zarzutu art. 433 § 2 k.p.k. oraz. 457 § 3
k.p.k., to analiza treści zarzutu wskazuje, że skarżący dąży jedynie do ponownej
apelacyjnej kontroli orzeczenia, ignorując zarówno zakres, jak i wynik kontroli
instancyjnej dokonanej przez sąd odwoławczy. Analiza uzasadnienia wyroku sądu
odwoławczego wskazuje, że sąd ad quem skontrolował tok rozumowania i
sposobu oceny dowodów dokonanej przez sąd merit zaś autor kasacji nie wskazuje
na uchybienia sądu odwoławczego, a ogranicza się do polemiki z zebranym i
prawidłowo ocenionym przez sądy obu instancji materiałem dowodowym.
Odnosząc się do zarzutu z pkt. III nadzwyczajnego środka zaskarżenia, autor
kasacji pomija, że sąd odwoławczy wskazał na oczywistą bezzasadność zarzutu
obrazy prawo materialnego, przy czym podkreślił jego niedopuszczalność w
przypadku kwestionowania ustaleń faktycznych w sprawie. Mając to na uwadze nie
sposób przyjąć, iż sąd odwoławczy rozpoznając ww. zarzut dopuścił się uchybienia
zasadom kontroli instancyjnej.
Z tych też względów Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej
postanowienia, obciążając przy tym skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
[J.J.]
[a.ł]
I KK 25/26