I KK 172/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 24 czerwca 2026 r.
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2026 r.
w sprawie R.S.
skazanego za przestępstwo z art. 200§1 k.k. w zw. z art. 91§1 k.k. w zw. z art. 4§1
k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 18 grudnia 2025r., sygn. akt IV Ka
989/25, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Złotowie z dnia 23
czerwca 2025r., sygn. akt II K 519/23
postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu
oczywistym.
W pierwszym jej zarzucie wskazano na rażące naruszenie prawa
procesowego, a mianowicie art. 6 k.p.k., art. 6 ust. 3 lit c. EKPC, art. 42 ust. 2
Konstytucji RP, które miało przejawiać się nie dochowaniem należytej staranności
przez obrońcę skazanego w toku postępowania w sprawie. W treści zarzutu autor
I KK 172/26
2
kasacji wymienił okoliczności, które w jego ocenie świadczyły o pozorowanej
obronie skazanego, która naruszyła jego prawo do obrony i rzetelnego procesu.
Zauważenia wymaga jednak, że obrona w niniejszym postępowaniu nie miała
charakteru obligatoryjnego, zaś skazanego reprezentował obrońca przez niego
wybrany i umocowany do działania w sprawie. Twierdzenia zawarte w kasacji,
jakoby od początku współpraca skazanego z obrońcą nie spełniała oczekiwań R.S.,
nie znajdują potwierdzenia w postępowaniu skazanego, który nie zdecydował się
na wypowiedzenie pełnomocnictwa i zmianę obrońcy. Z pozyskanych przez Sąd
Najwyższy informacji wynika także, że przeciwko ówczesnemu obrońcy skazanego
nie podjęto żadnych działań zmierzający do pociągnięcia go do odpowiedzialności
dyscyplinarnej w związku z rzekomymi uchybieniami w prowadzeniu obrony w
niniejszej sprawie (pismo Sekretarza Okręgowej Rady Adwokackiej w […] z
24.06.2026r. – k. 32 akt SN).
Słusznie zauważył w odpowiedzi na kasację prokurator, że wbrew
twierdzeniom skarżącego, adw. B.K. aktywnie uczestniczył w rozprawach przed
Sądem Rejonowym, zadawał świadkom pytania, składał wnioski dowodowe,
a następnie wywiódł skuteczną apelację od zapadłego wyroku. Uwzględniając
przysługującą obrońcy swobodę w kształtowaniu linii obrony, uznać należy,
że działania obrońcy skazanego miały charakter realny i efektywny, a ponadto
mieściły się w granicach przewidzianych prawem przedsięwzięć obrończych.
Trudno w skuteczny sposób zarzucić obrońcy zaniechanie złożenia wniosku
dowodowego o ponowne przesłuchanie pokrzywdzonej, w sytuacji, gdy zgodnie z
przepisami procedury karnej zasadę stanowi jednokrotne przesłuchanie takiego
pokrzywdzonego, a praktyka sądowa pokazuje, że niezwykle rzadko dochodzi do
ponownego przesłuchania w trybie art. 185a k.p.k. Odnośnie zaś nieobecności
obrońcy na terminie rozprawy apelacyjnej, należy wskazać z kolei, że adw. B.K.
zorganizował zastępstwo procesowe, zaś obecny na rozprawie substytut wnosił
o odroczenie rozprawy w związku z niezdolnością do pracy ustanowionego
obrońcy.
Trudno zatem przyznać rację skarżącemu, że w sprawie w istocie doszło do
rażącego naruszenia prawa. Co więcej, skarżący nie wykazał, jakie pozostałe
wymienione w zarzucie „uchybienia” w działaniu obrońcy miały przełożenie na
I KK 172/26
3
ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie. Tak sformułowany zarzut trudno tym samym
podzielić.
Odrębną kwestią jest to, że art. 6 k.p.k. nie może stanowić samodzielnej
podstawy kasacyjnej, gdyż w tym przepisie sformułowano jedną z zasad
generalnych rządzących procesem karnym, która to zasada znajduje następnie
konkretyzację w części szczegółowej kodeksu. Zatem treścią zarzutu może stać się
jedynie naruszenie konkretnych, szczegółowo wskazanych przepisów, które - jako
realizujące tę zasadę - także zostały naruszone. Tego zaś w postawionym zarzucie
zabrakło.
W drugim zarzucie kasacji wskazano na naruszenie art. 457§3 k.p.k. w zw.
z art. 433§1 i 2 k.p.k. poprzez przeprowadzenie nieprawidłowej kontroli
instancyjnej. Skarżący wskazał, że zajęte przez Sąd Odwoławczy stanowisko
dotyczące prawidłowości czynionych przez Sąd meriti ocen i ustaleń faktycznych
było błędne, skoro zgromadzony materiał dowodowy nasuwał poważne wątpliwości
co do sprawstwa skazanego, pozwalał na przyjęcie wersji konkurencyjnej, zaś
uszkodzenie nośnika z nagraniem przesłuchania małoletniej nie pozwoliło na
ustalenie ponad wszelką wątpliwość, że przesłuchanie to zostało przeprowadzone
w sposób prawidłowy i rzetelny.
Analiza motywów pisemnych orzeczenia Sądu II instancji prowadzi jednak do
wniosków, że Sąd ten odniósł się do wszystkich zarzutów apelacji i uczynił to w
sposób prawidłowy. Lektura orzeczeń Sądów obu instancji, a także ich uzasadnień,
świadczy o tym, że oba Sądy nie powzięły żadnych wątpliwości co do sprawstwa
skazanego. Zeznania małoletniej pokrzywdzonej, wzmocnione depozycjami
świadków (w tym jej matki, koleżanki czy żony skazanego), przekonały Sąd o winie
R.S., zaś powołana w sprawie biegła psycholog, która wydała nie tylko opinię
główną, ale także uzupełniającą, jednoznacznie wypowiedziała się w kwestii
zdolności małoletniej do rejestrowania i odtwarzania spostrzeżeń, a także braku
tendencji do konfabulacji czy fantazjowania. Również problematyka związana ze
zgłaszanymi przez świadków okolicznościami, jakoby małoletnia pokrzywdzona
wykazywała potrzebę zwrócenia na siebie uwagi i szukała atencji, była
przedmiotem opiniowania biegłego i została wzięta pod uwagę przez obydwa Sądy
orzekające w sprawie. Obrona nie wykazała w kasacji żadnych błędów natury
I KK 172/26
4
logicznej czy procesowej po stronie Sądu Odwoławczego. Podobnie należy ocenić
kwestię zniszczonego nośnika CD z nagraniem przesłuchania pokrzywdzonej.
Choć niewątpliwie sytuacja taka uniemożliwia odtworzenie przebiegu całego
przesłuchania, to jednak sporządzony z tej czynności protokół zawiera treść zeznań
małoletniej.
W ostatnich dwóch zarzutach kasacji (pkt 3 i 4) obrońca wskazał, jako
naruszone, art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., które polegać miało na dokonaniu
„oceny zarzutów podniesionych w apelacji oraz wydanie wyroku przez Sąd II
instancji opartego na części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie”
oraz art. 424§1 i 2 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 92 k.p.k. które przejawiać się miało w
sporządzeniu uzasadnienia wyroku z naruszeniem zasad określonych w w/w
przepisach.
Rzecz jednak w tym, że Sąd Odwoławczy nie mógł wskazanych przepisów
naruszyć. Art. 410 k.p.k. nie ma zastosowania do postępowania odwoławczego,
ponieważ to nie dowody ujawnione przed Sądem II instancji stanowiły podstawę
rozstrzygnięcia tego sądu - ten bowiem rozstrzygał w granicach postawionych
zarzutów. Z kolei art. 424 k.p.k. określa wymogi jakie powinno spełniać
uzasadnienie wyroku sporządzone przez sąd I – instancji, nie zaś wymogi
uzasadnienia orzeczenia kończącego wydanego przez sąd odwoławczy, tu
zastosowanie ma art. 457§3 k.p.k. Jednocześnie zaznaczyć trzeba, że wobec
brzmienia art. 537a k.p.k., naruszenia art. 457§3 k.p.k. nie można uznać za
uchybienie, które mogło skutkować, samo w sobie, wzruszeniem orzeczenia. Co się
zaś tyczy art. 92 k.p.k., podobnie jak już wskazano wyżej odnośnie do art. 6 k.p.k.,
również ten artykuł nie może być wskazywany jako samodzielna podstawa kasacji,
gdyż zawarta w nim klauzula generalna wypełniona jest treścią przez konkretne
przepisy procesowe i wymaga to wykazania konkretnego naruszenia.
Sąd Odwoławczy dokonał kontroli odwoławczej zaskarżonego wyroku przez
pryzmat stawianych w apelacji zarzutów i podzielił oceny dokonane przez Sąd
Rejonowy. Wbrew twierdzeniom obrony, do skazania R.S. nie doszło na podstawie
zaledwie części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, ale na
podstawie jego całości, należycie ocenionej przez pryzmat dyrektyw
sformułowanych w art. 7 k.p.k. Logiczne jest bowiem, że w sytuacji, gdy w sprawie
I KK 172/26
5
istnieją dwie przeciwstawne grupy dowodów, dokonanie ustaleń faktycznych musi
zostać oparte na jednej z nich, a mianowicie tej, której w procesie swobodnej ich
oceny, przyznano walor wiarygodności.
Podsumowując, wywiedzioną kasację należało uznać za bezzasadną w
stopniu oczywistym. Autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy dopuścił się
jakiegokolwiek uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, a tym
bardziej takiego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia i które winno
skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym.
Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego,
nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia.
[WB]
[r.g.]