I KK 144/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 3 lipca 2025 r.
SSN Stanisław Stankiewicz (przewodniczący)
SSN Małgorzata Bednarek
SSN Adam Roch (sprawozdawca)
Protokolant Weronika Woźniak
w sprawie D.S., M.J.
uniewinnionych od popełnienia czynu z art. 212 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 3 lipca 2025 r.,
kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 23 grudnia 2024 r., sygn. akt IV Ka 1192/24,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej
z dnia 15 lipca 2024 r., sygn. akt II K 340/23,
1. uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Okręgowemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym;
2. zarządza zwrot oskarżycielowi prywatnemu K.T. uiszczonej
opłaty od kasacji w kwocie 450 zł.
Małgorzata Bednarek Stanisław Stankiewicz Adam Roch
I KK 144/25
2
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Środzie Śląskim po rozpoznaniu sprawy z oskarżenia
prywatnego, wniesionej przez K.T., wyrokiem z dnia 15 lipca 2024 roku, sygn. akt II
K 340/23, warunkowo umorzył postępowanie karne wobec oskarżonych D.S. i M.J.
za to, że w dniu 25 sierpnia 2022 r. około godziny 14.00 w domu Zgromadzenia [...]
w K. przy ul. [...] działając wspólnie i w porozumieniu, publicznie w obecności sióstr
zakonnych ze Zgromadzenia [...] pomówili księdza K.T. o molestowanie małoletnich,
tj. o takie postępowanie oraz właściwości, które mogły go poniżyć w opinii publicznej
oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania posługi kapłańskiej, tj.
przestępstwo z art. 212 § 1 k.k. – na okres 2 lat próby. Nadto zobowiązał oskarżonych
do przeproszenia pokrzywdzonego pisemnie w terminie 2 tygodni od
uprawomocnienia się wyroku oraz zasądził od nich solidarnie na rzecz oskarżyciela
prywatnego K.T. kwotę 1.596 zł tytułem zwrotu poniesionych przez niego kosztów
procesu.
Apelację od tego wyroku wniosły obie strony postępowania.
Pełnomocnik oskarżyciela prywatnego zarzucił:
1. na podstawie art. 438 pkt 2 i pkt 3 k.p.k. obrazę przepisów postępowania, która
miała wpływ na treść orzeczenia, a to art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. poprzez błędną,
dowolną i niepełną ocenę dowodów oraz pominięcie całokształtu ujawnionych
okoliczności, w tym:
a. przyjęcie, iż oskarżeni umówili się na spotkanie z zamiarem rozmowy na
temat zapewnienia bezpieczeństwa ich dzieciom, podczas gdy okoliczność
ta wynika wyłącznie z zeznań świadków D.D. i M.M., które nie były
bezpośrednimi świadkami rozmowy z 25 sierpnia 2022 r. zaś bezpośredni
świadek rozmowy G.J. jednoznacznie wskazywała, iż oskarżeni od samego
początku kategorycznie stwierdzili, że nie życzą sobie wizyt księdza
proboszcza w godzinach urzędowania przedszkola, następnie nawiązali do
sytuacji wyprowadzenia księdza w kajdankach z parafii, na koniec D.S. podał,
że w każdej plotce jest ziarnko prawdy, tym samym prawidłowa ocena
zeznań świadków prowadzić musi do wniosku, iż oskarżeni nie chcieli
rozmawiać o bezpieczeństwie dzieci, a uderzyć w dobre imię K.T.;
I KK 144/25
3
b. zaniechanie wzięcia pod uwagę wynikających z zeznań świadka K.T.
skutków działań oskarżonych, w tym wyrządzonej mu krzywdy, poczucia
niesprawiedliwości i bólu wynikającego z podniesionego przez oskarżonych
pomówienia;
2. na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na
przyjęciu, iż:
1. stopień społecznej szkodliwości nie jest znaczny, a to z uwagi na działanie
oskarżonych w celu ochrony bezpieczeństwa ich dzieci, podczas gdy po
pierwsze brak jest podstaw faktycznych dla przyjęcia takiej motywacji
oskarżonych, po drugie zaś prawidłowe uwzględnienie i rozważenie
wszystkich kwantyfikatorów z art. 115 § 2 k.k., w tym w szczególności
okoliczności popełnienia czynu, sposobu zachowania sprawców, postaci
zamiaru, rodzaju naruszonego dobra, rozmiarów wyrządzonej szkody oraz
skutków działania oskarżonych prowadzi do przyjęcia, iż stopień społecznej
szkodliwości jest co najmniej znaczny i nie pozwala na zastosowanie
instytucji warunkowego umorzenia postępowania;
2. postawa oskarżonych, ich niekaralność oraz właściwości i warunki osobiste,
a także dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że
pomimo warunkowego umorzenia postępowania będą oni w przyszłości
przestrzegali porządku prawnego, podczas gdy oskarżeni pozostają
bezrefleksyjni wobec naganności swojego postępowania, nie wykazali
skruchy oraz nie przeprosili pokrzywdzonego za podnoszone wobec niego,
nieprawdziwe zarzuty;
3. na podstawie art. 438 pkt 4 k.p.k. rażącą niewspółmierność reakcji prawnokarnej
poprzez zaniechanie orzeczenia środka karnego podania wyroku do publicznej
wiadomości i orzeczenia nawiązki w kwocie po 5.000 zł od każdego z
oskarżonych na rzecz Fundacji [...], podczas gdy stopień winy i stopień
społecznej szkodliwości czynu, postawa oskarżonych, a także cele prewencji
indywidualnej i ogólnej przemawiały za nałożeniem na nich dodatkowych reakcji
prawnokarnych.
W oparciu o powyższe zarzuty, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku
poprzez uznanie oskarżonych za winnych zarzucanego im czynu i wymierzenie im
I KK 144/25
4
kar adekwatnych do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości czynu,
uwzględniających wynikające z art. 53 k.k. dyrektywy wymiaru kary, a także
wymierzenie środka karnego w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości w
sposób uznany przez sąd za odpowiedni oraz obciążenie ich obowiązkiem zapłaty
nawiązki w kwotach po 5.000 zł na rzecz Fundacji [...].
Obrońca z kolei sformułował następujące zarzuty:
1. naruszenie przepisu art. 212 § 1 k.k. przez błędną jego wykładnię polegającą na
przypisaniu oskarżonym działania wspólnie i w porozumieniu oraz znamienia
stypizowanego w tym przepisie słowami „pomówili o molestowanie małoletnich”,
skutkujące błędnym przyjęciem, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy
w sposób dostateczny uzasadniał zaistnienie przesłanek przestępstwa
publicznego zniesławienia przez działających wspólnie i w porozumieniu
oskarżonych, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego takie
uzasadnione podejrzenie nie wynika; w zgromadzonym materiale dowodowym
nie zebrano dowodów wskazujących na zaistnienie jakichkolwiek przesłanek z
art. 212 § 1 k.k. oraz na współsprawstwo oskarżonych, ponieważ w aktach
sprawy nie ma żadnego dowodu potwierdzającego, że oskarżeni wypowiedzieli
się na temat molestowania małoletnich i by użyli tych słów w czasie spotkania w
dniu 25 sierpnia 2022 r.,
2. mający bezpośredni wpływ na treść wyroku (art. 438 pkt. 3 k.p.k.) błąd w
ustaleniach faktycznych wyrażający się w bezpodstawnym przyjęciu, że
oskarżeni dopuścili się przypisanego im w części dyspozytywnej wyroku czynu
określonego przepisem art. 212 § 1 kk., w sytuacji gdy brak jest w aktach sprawy
jakichkolwiek wiarygodnych dowodów, dających podstawę do przyjęcia tezy za
uzasadnioną i wykazaną, tj. aby oskarżeni wspólnie i w porozumieniu działając
ze z góry przyjętym zamiarem pomówili K.T. o molestowanie małoletnich,
ponieważ w aktach sprawy nie ma żadnego dowodu potwierdzającego, że
oskarżeni wypowiedzieli się na temat molestowania małoletnich i by użyli tych
słów w czasie spotkania w dniu 25 sierpnia 2022 r.,
3. mający bezpośredni wpływ na treść wyroku (art. 438 pkt. 3 k.p.k.) błąd w
ustaleniach faktycznych wyrażający się w bezpodstawnym przyjęciu, że w czasie
I KK 144/25
5
spotkania w dniu 25 sierpnia 2022 r. oskarżeni zarzucili pokrzywdzonemu
molestowanie małoletnich, w sytuacji, gdy:
1. nie wskazano, któremu z oskarżonych przypisano pomówienie pokrzywdzo-
nego,
2. żaden z przeprowadzonych w sprawie dowodów nie potwierdził, aby oskar-
żonym udowodniono postawienie pokrzywdzonemu zarzutu „molestowania
małoletnich”, bowiem wyrażenie to, tj. „molestowanie małoletnich” pojawia
się w aktach sprawy 7 razy, tj. 3 razy w samym akcie oskarżenia i 3 razy w
wyroku i jego uzasadnieniu i jeden raz w wyjaśnieniach oskarżonego D.S. –
ale w neutralnym kontekście – a żaden ze świadków – w tym sam
pokrzywdzony o tego rodzaju pomówieniu nie zeznał,
1. świadek K.P. nie potwierdziła, aby na spotkaniu w dniu 25 sierpnia 2022 r.
oskarżeni pomówili pokrzywdzonego o „molestowanie małoletnich” czy, aby
w ogóle wypowiadali się na jego temat w jakimkolwiek kontrowersyjnym
kontekście,
2. świadek K.P. potwierdziła, że na spotkaniu w dniu 25 sierpnia 2022 r.
oskarżeni wypowiadali się jedynie na temat bezpieczeństwa placówki
przedszkolnej, a o pokrzywdzonym wypowiedzieli się w kontekście, że on
jako ksiądz proboszcz niebędący pracownikiem przedszkola winien na takich
samych zasadach jak inne – świeckie, ale postronne osoby mieć ograniczony
dostęp do placówki w czasie jej pracy,
3. mający bezpośredni wpływ na treść wyroku (art. 438 pkt. 3 k.p.k.) błąd w
ustaleniach faktycznych wyrażający się w bezpodstawnym przyjęciu, że
zeznania świadka D.D. są przydatne dla ustalenia stanu faktycznego, w sytuacji
gdy świadek nie potwierdziła, aby oskarżeni mieli zarzucić pokrzywdzonemu
molestowanie małoletnich,
4. mającą wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania, w szczególności
art. 7 k.p.k., poprzez przyznanie zeznaniom świadków G.J., D.D. i K.T. przymiotu
wiarygodności, podczas gdy ich zeznania nie są spójne, przeczą sobie i nie są
zgodne z realiami sprawy, ponieważ świadek:
1. D.D. nie była uczestnikiem spotkania w dniu 25 sierpnia 2022 r., a jego
przebieg zna wyłącznie z relacji innego świadka – K. P., poza tym w swych
I KK 144/25
6
zeznaniach ani razu nie użyła pojęcia „molestowanie małoletnich”
i tym samym nie potwierdziła, aby oskarżeni uczynili taki zarzut
pokrzywdzonemu,
2. K.T. nie był uczestnikiem spotkania w dniu 25 sierpnia 2022 r., jego przebieg
zna wyłącznie z relacji innego świadka – G.J.,
3. G.J. nie może zostać uznana za wiarygodne źródło dowodowe z przyczyn
wskazanych w uzasadnieniu apelacji, a nadto świadek ten nie potwierdziła
pomówienia pokrzywdzonego o molestowanie małoletnich, a
4. odmówienie przymiotu wiarygodności zeznaniom świadka M.M. z powodu
braku wiedzy co do dokładnego przebiegu spotkania z dnia 25 sierpnia
2022 r., gdy jest to konstatacja sprzeczna z faktami, które są takie, że
świadek słyszała cały przebieg rozmowy w trakcie pobytu na korytarzu
przedszkola obok drzwi gabinetu, w którym rozmowa miała miejsce,
ponieważ w tym czasie była zajęta zawieszaniem na ścianie prac dzieci, przy
czym sąd nie wyjaśnił na czym polega różnica pomiędzy zeznaniami D. D. i
M.M., ponieważ choć obie nie brały udziału w spotkaniu w dniu 25 sierpnia
2022 r. to D.D. sąd dał wiarę, a tymczasem wiarygodność M.M. ocenił jako
częściową, co jest niezrozumiałe, ponieważ M.M. słyszała przebieg tego
spotkania z korytarza i była jego świadkiem, a D.D. poznała jego opis ze słów
K.P. wiele miesięcy po jego zakończeniu,
5. art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie niespełniającej wymagań
stawianych uzasadnieniu wyroku oceny świadków G.J., D.D. i K.T. i pominięcie
zeznań w tej części, która przeczy przyjętym ustaleniom przez Sąd Rejonowy i
pominięcie dowodu z zeznań świadka K.P. i wyjaśnień pokrzywdzonych,
6. art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie niespełniającej wymagań
stawianych uzasadnieniu wyroku oceny wyjaśnień oskarżonych oraz świadków
K.P. M.M. i odmówienie tym dowodom waloru wiarygodności w sposób
sprzeczny z zasadami prawidłowego rozumowania,
7. mające bezpośredni wpływ na treść wyroku rażące naruszenie przepisów (art.
438 pkt 2 i 3 k.p.k.) art. 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw.
art. 410 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. przez dokonanie niespełniającej wymagań
stawianych uzasadnieniu wyroku oceny wyjaśnień oskarżonych i odmówienie
I KK 144/25
7
tym dowodom waloru wiarygodności z rażącym naruszeniem zasady swobodnej
oceny dowodów wręcz zastąpionej dowolnością, a więc błędnej oceny zgro-
madzonego materiału dowodowego w sposób sprzeczny z zasadami prawi-
dłowego rozumowania, logiki i doświadczenia życiowego, a zarazem bezkry-
tycznym przyjęciu wszystkich twierdzeń oskarżyciela za wiarygodne i zasłu-
gujące na aprobatę, bez należytej i wnikliwej oceny przedstawionych przez
oskarżyciela dowodów w szczególności niewyjaśnieniu wszystkich istotnych
sprzeczności w kontekście sprzecznych i wykluczających się dowodów z zeznań
przede wszystkim świadka K.P. oraz oparcie orzeczenia na ustaleniach
nieznajdujących potwierdzenia w zgromadzonych dowodach, a dotyczących w
całości sprawstwa oskarżonych w zakresie przypisanego czynu, oraz
bezzasadną odmowę przydania waloru wiarygodności zeznaniom świadków K.P.
i M.M., a przyznanie tego waloru zeznaniom pozostałych świadków i samego
pokrzywdzonego tylko i wyłącznie z tego powodu, że były one wygodne dla
skazania, bez faktycznego wskazania powodów dla takiego rozumowania, a więc
kryteriów oceny pozwalających na prześledzenie rozumowania i wyników z tego
wypływających, a tym samym oparcie orzeczenie nie na podstawie całokształtu
okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej, lecz na wybiórczo i selektywnie
dobranym materiale dowodowym,
8. mającą wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania, w szczególności
art. 7 k.p.k. polegającą na zastąpieniu jednoznacznych ustaleń co do
rzeczywistego przebiegu spotkania domniemaniami oraz ocenami czynionymi w
oderwaniu od materiału dowodowego, w szczególności opartymi wyłącznie na
treści aktu oskarżenia z pominięciem materiału dowodowego w postaci zeznań
świadków i wyjaśnień oskarżonych,
9. mającą wpływ na treść wyroku obrazę przepisów postępowania (art. 438 pkt 2
k.p.k.), tj. art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. polegającą na:
1. braku wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jakie fakty istotne dla
postawionych oskarżonym zarzutów ustalone zostały w oparciu o ujawnione
w toku rozprawy głównej dowody,
I KK 144/25
8
2. braku faktycznego wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, umoż-
liwiających instancyjną kontrolę orzeczenia, przyczyn odmówienia wiary-
godności zeznaniom K.P. oraz M.M. i wyjaśnieniom oskarżonych.
Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie
oskarżonych M.J. i D.S. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 23 grudnia 2024 roku, sygn.
IV Ka 1192/24 zmienił zaskarżony wyrok i uniewinnił oskarżonych, zasądzając także
na ich rzecz od oskarżyciela prywatnego zwrot poniesionych kosztów obrony.
Kasację od tego prawomocnego rozstrzygnięcia wniósł pełnomocnik
oskarżyciela prywatnego, zarzucając:
1. rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., poprzez brak rozpoznania
apelacji pełnomocnika oskarżyciela prywatnego i zarzutów w niej zawartych,
a w konsekwencji brak odnotowania w sporządzonym uzasadnieniu, iż
rozpoznana została także apelacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego, a
tym samym brak wyszczególnienia zarzutów podniesionych w tejże apelacji,
które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem zasadność
zarzutów pełnomocnika oskarżyciela prywatnego nie została w ogóle zbadana,
przez co w stopniu rażącym naruszona została konstytucyjna zasada
dwuinstancyjności postępowania sądowego, wyrażona w art. 78 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej;
2. rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. polegające
na przekroczeniu przez sąd odwoławczy przy kontroli wyroku sądu I instancji
zasady swobodnej oceny dowodów, zasad prawidłowego rozumowania,
wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a także dokonanie oceny dowodów
w sposób sprzeczny z okolicznościami ujawnionymi w toku postępowania
sądowego, przy czym dokonując odmiennych ustaleń faktycznych sąd
odwoławczy zobowiązany był do należytej oceny wszystkich zgromadzonych w
sprawie dowodów w ramach analizy całokształtu materiału dowodowego sprawy,
a mimo to zaniechał przesłuchania świadków na rozprawie, naruszając tym
I KK 144/25
9
samym zasadę bezpośredniości, a ponadto skoncentrował się tylko i wyłącznie
na wybiórczym wskazaniu okoliczności mogących potwierdzić wersję
prezentowaną przez oskarżonych, co w konsekwencji doprowadziło do błędnych
ustaleń faktycznych, że oskarżeni nie dopuścili się czynu zniesławienia
pokrzywdzonego K.T.
Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi
Okręgowemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.
Stanowisko to pełnomocnik oskarżyciela prywatnego podtrzymał podczas
rozprawy kasacyjnej, podczas gdy obrońca uniewinnionych oraz D.S. wnosili o
nieuwzględnienie kasacji.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja okazała się co do istoty zasadna, co nakazało uchylenie
zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu i przekazanie sprawy temu
sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
Na wstępie przypomnieć należy, iż zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. kasacja może
być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego
rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.
Tylko więc potwierdzenie przez Sąd Najwyższy zaistnienia sformułowanego w
kasacji uchybienia, bądź ujawnienie zaistnienia jednej z bezwzględnych przyczyn
odwoławczych, upoważnia – a wręcz obliguje – do uwzględnienia tego
nadzwyczajnego środka zaskarżenia. Obowiązek przestrzegania przy tym
określonych prawem procedur obowiązuje tak Sąd Najwyższy, jak i sądy
powszechne, niezależnie od przedmiotu sprawy. Treść mającego zastosowanie w
analizowanym postępowaniu art. 485 k.p.k. nie upoważnia sądu ad quem do
pomijania określonych przepisami procedury karnej obowiązków. Ich naruszenie
przez sąd odwoławczy musi być oceniane identycznie w każdej sprawie i o ile ma
charakter rażący i może mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – zaskarżone
orzeczenie sądu odwoławczego musi zostać uchylone. Zaznaczyć także należy, że
Sąd Najwyższy nie jest sądem trzeciej instancji i nie rozpoznaje sprawy
w kontekście rozstrzygania o odpowiedzialności karnej za czyn określony w akcie
oskarżenia, ale co do zasady analizuje złożoną w sprawie kasację w aspekcie
przedstawionych tam zarzutów skierowanych przeciwko orzeczeniu sądu
I KK 144/25
10
odwoławczego. Tego rodzaju uchybienia zostały prawidłowo wykazane w kasacji
pełnomocnika oskarżyciela prywatnego, co musiało skutkować jej uwzględnieniem i
uchyleniem zaskarżonego wyroku sądu ad quem.
Podkreślić trzeba, iż naturalnie sąd odwoławczy ma prawo orzec w sposób
odmienny w stosunku do rozstrzygnięcia sądu I instancji – i jak w niniejszej sprawie
– uniewinnić oskarżonych, jeśli dojdzie do przekonania, że komplet zebranych
dowodów nie pozwala przypisać im winy w zakresie zarzucanego czynu. Nie ulega
jednak przy tym wątpliwości, iż diametralnie zmieniając rozstrzygnięcie sądu meriti,
musi on sporządzić uzasadnienie swego orzeczenia w sposób spełniający warunki
wyroku nie tylko odwoławczego, ale również pierwszoinstancyjnego. Wydanie przez
sąd ad quem orzeczenia odmiennego co do istoty, w szczególności przez zmianę
wyroku sądu I instancji i uniewinnienie oskarżonych od popełnienia zarzucanego i
przypisanego nieprawomocnym wyrokiem czynu, powinno być poprzedzone
dokonaniem przez sąd odwoławczy szczegółowej analizy całokształtu materiału
dowodowego ujawnionego w trakcie postępowania sądowego (zob. wyrok SN z dnia
23 maja 2023 r., IV KK 283/22, LEX nr 3568131). Tymczasem z powyżej
wymienionych powinności Sąd Okręgowy we Wrocławiu się nie wywiązał, co trafnie
wyartykułowano w kasacji. W judykaturze trafnie przy tym przyjmuje się, że jeżeli
pisemne motywy wyroku sądu odwoławczego nie zawierają wyczerpującej
argumentacji odnośnie do wniesionej apelacji i zgłoszonych w niej zarzutów, to tym
samym nie może być mowy o brakach samego uzasadnienia orzeczenia, o jakich
mowa w art. 537a k.p.k., lecz wyłącznie o rażąco nieprawidłowym przeprowadzaniu
kontroli odwoławczej (wyrok SN z dnia 13 listopada 2024 r., IV KK 392/23, LEX nr
3779536). Konstatacja ta znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie, gdzie sąd
odwoławczy diametralnie zmienił zaskarżone orzeczenie, lecz swój wywód
sporządził w sposób godzący w normy stanowione przez art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.
Oczywiście nie miał znaczenia dla treści rozstrzygnięcia sądu II instancji brak
rozpoznania apelacji pełnomocnika oskarżyciela prywatnego w zakresie
obejmującym rozmiar represji karnej w stosunku do oskarżonych. W sytuacji, w której
sąd okręgowy uwzględnił apelację obrońcy i uniewinnił oskarżonych, apelacja
oskarżyciela w części obejmującej karę i środki karne stała się bezprzedmiotowa.
Inaczej jednak kwestia ta przedstawia się w kontekście wykazywania w zwykłym
I KK 144/25
11
środku odwoławczym zamiaru, z jakim do rozmowy na terenie przedszkola
przystępowali oskarżeni oraz odnośnie do zarzutu orzekania w oparciu o niepełny
materiał dowodowy i istotnych braków w uzasadnieniu jego wyroku,
niepozwalających na kontrolę dokonanej oceny dowodów i zrekonstruowanie
przyjętego w zaskarżonym wyroku stanu faktycznego. Kasacja trafnie wykazała, iż w
sprawie tej doszło do nienależytego rozpoznania złożonych w sprawie apelacji i
wydania orzeczenia w oparciu jedynie o fragmenty zgromadzonego materiału
dowodowego, do tego ocenionego niezgodnie z regułami określonymi w art. 7 k.p.k.
Podstawą diametralnej zmiany rozstrzygnięcia i uniewinnienia oskarżonych
zdaje się być stwierdzenie sądu odwoławczego, iż „żaden ze świadków, w toku
postępowania sądowego, nie stwierdził wprost, by oskarżyciel prywatny miał
molestować małoletnich”. Ani jednak oskarżenie, ani też wyrok sądu I instancji
niczego takiego nie wskazywali. Sąd rejonowy szeroko opisał przyjęte zachowanie
oskarżonych podkreślając, iż jedynie w sposób dyplomatyczny nawiązali oni do
określonej plotki, wiążąc ją z księdzem K.T., co miało wyczerpać znamiona
zniesławienia.
Z uzasadnienia wyroku sądu II instancji nie wynika, jak w jego ocenie miało
przebiegać spotkanie, w którym uczestniczyły – oprócz oskarżonych – także K.P. i
G.J., a w ostatniej części także L.W. Spotkaniu temu w jego początkowej części
przysłuchiwała się z korytarza także M.M. Nie wiadomo w szczególności, jakie słowa
i ewentualnie przez kogo sąd uznał za rzeczywiście wypowiedziane, szczególnie w
kontekście rozbieżnych wersji przedstawianych przez uczestników spotkania, co
wynika z braku dokonania oceny wiarygodności uzyskanych ze źródeł osobowych
dowodów.
Wydaje się, iż sąd – uwzględniając zarzut apelacji obrońcy – przydał walor
wiarygodności zeznaniom K.P. Świadek ta zeznała jednak w szczególności
dwukrotnie stanowczo, iż podczas rozmowy nie pojawiła się kwestia wyprowadzania
księdza w kajdankach (k. 46, 55v). Tymczasem sąd okręgowy w uzasadnieniu przyjął,
że choć padło na spotkaniu w przedszkolu sformułowanie o „wyprowadzaniu księdza
w kajdankach” to w ocenie K.P. słowa te zostały błędnie zinterpretowane przez G.J.,
bowiem „nie było w ogóle mowy o księdzu proboszczu na tym spotkaniu”. Nadto,
cytując te słowa świadka K.P. (że na spotkaniu nie było mowy o pokrzywdzonym),
I KK 144/25
12
sąd ad quem nie odniósł się do tej część jej depozycji, w których oświadczyła, że
oskarżeni powiedzieli, iż nie chcą, aby ksiądz proboszcz przebywał w przedszkolu (k.
46v).
Sąd odwoławczy pominął także całkowicie te zeznania świadka G.J., w
których oświadczyła, iż oskarżony D.S. powiedział, że w pandemii ksiądz był
wyprowadzony z plebanii w kajdankach, a po chwili dodał, że nawet jeśli byłyby to
tylko pomówienia – to w każdej plotce jest trochę prawdy oraz że kuria będzie „kryła”
księdza. Nie ustosunkował się także do przeczących zeznaniom K.P. fragmentów
zeznań G.J., gdzie wskazała ona, że z informacji uzyskanej od L.W. wie, iż K.P. tuż
przed spotkaniem z D.S. i M.J. miała jej powiedzieć, że chcieliby oni rozmawiać na
temat obecności księdza proboszcza na terenie przedszkola (k. 45v, 55).
W kontekście powyższych okoliczności, zarzut rażącego naruszenia
przepisów postępowania w postaci art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z
art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób sprzeczny z
okolicznościami ujawnionymi w toku postępowania, bez dokonania należytej oceny
wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów w ramach analizy całokształtu
materiału dowodowego sprawy i skoncentrowaniu się na wybiórczym wskazaniu
okoliczności zdarzenia, musiał zostać uznany za trafny. Jeśli dodać do tego, że
uchybienie to powiązane było z faktycznym brakiem wskazania przyjętego przebiegu
zdarzenia (a więc dokonanych ustaleń faktycznych, które musiały być przecież
odmienne od tych przyjętych przez sąd I instancji, skoro skutkowały zmianą wyroku
i uniewinnieniem oskarżonych z powodu właśnie zmiany tej części ustaleń, a nie
odmiennej oceny prawnej), musiało wywołać konsekwencję w postaci uznania
możliwego istotnego ich wpływu na orzeczenie sądu odwoławczego. Nie może
budzić wątpliwości, że niepominięcie żadnej części materiału dowodowego i jego
rzetelna analiza mogły doprowadzić sąd ad quem do innego rozstrzygnięcia. Realna
zaś możliwość odmiennego co do istoty rozpoznania sprawy przez sąd odwoławczy
w wypadku niezaistnienia stwierdzonych w postępowaniu kasacyjnym rażących
uchybień zawsze powodować będzie uznaniem, że błędy te mogły mieć istotny
wpływ (choć oczywiście nie musiały) na treść zapadłego orzeczenia. Okoliczności te
musiały więc wywołać skutek w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku
I KK 144/25
13
i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu do ponownego
rozpoznania.
Stąd też sąd II instancji ponownie rozpoznając apelacje obu stron
postępowania starannie oceni zawartą w nich argumentację, dbając o należyte
respektowanie norm proceduralnych, weryfikując też możliwość poszerzenia źródeł
weryfikacji zeznań G.J. i K.P. (które to dowody, oprócz wyjaśnień oskarżonych, zdają
się mieć kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy) o dodatkowe zeznania L.W.
– na okoliczności podniesione przez tę pierwszą. W wypadku sporządzania
pisemnego uzasadnienia wyroku, sąd odwoławczy należycie odniesie się w nim do
okoliczności mających znaczenie dla wydanego rozstrzygnięcia.
Już tylko na marginesie Sąd Najwyższy wskazuje, iż zasadne może okazać
się także powtórne wypowiedzenie się przez strony co do możliwości podjęcia próby
zawarcia ugody, szczególnie w kontekście okoliczności podnoszonych na rozprawie
kasacyjnej. Akta sprawy wskazują, iż pierwotnie takim rozwiązaniem sprawy nie byli
zainteresowani oskarżeni, na dalszym zaś etapie postępowania aktywności w tym
zakresie nie przejawiał oskarżyciel prywatny. Do pojednania i zawarcia ugody może
wszak dojść także przed sądem odwoławczym (K. Eichstaedt [w:] Kodeks
postępowania karnego. Tom II. Komentarz aktualizowany, red. D. Świecki, LEX/el.
2025, art. 499; M. Klejnowska [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, red.
J. Zagrodnik, Warszawa 2024, s. 1297; B. Skowron [w:] Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, wyd. III, red. K. Dudka, Warszawa 2023, s. 1139).
Uwzględnienie kasacji przez Sąd Najwyższy skutkowało po myśli art. 527 § 4
k.p.k. zarządzeniem zwrotu skarżącemu wniesionej przezeń opłaty.
Małgorzata Bednarek Stanisław Stankiewicz Adam Roch
[WB]
[r.g.]
Uzasadnienie zdania odrębnego SSN ... złożonego do WYROK Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2025
r., I KK 144/25
I KK 144/25
14