I CSK 244/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Monika Koba
30 czerwca 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym 30 czerwca 2025 r. w Warszawie
w sprawie z wniosku B.G.
z udziałem A.O.
o zniesienie współwłasności,
na skutek skargi kasacyjnej A.O.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Białymstoku
z 25 stycznia 2023 r., II Ca 1218/22,
1) odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2) pozostawia rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
kasacyjnego w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 25 stycznia 2023 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku w
sprawie z wniosku B.G. z udziałem A.O. o zniesienie współwłasności, oddalił
apelację uczestnika A.O. od postanowienia wstępnego Sądu Rejonowego w
Bielsku Podlaskim z 30 czerwca 2022 r., którym oddalono jego wniosek o
stwierdzenie, że nabył przez zasiedzenie własność udziału 1/2 w działce nr […].
U podstaw rozstrzygnięcia legło stwierdzenie, że całokształt zgromadzonego
w sprawie postępowania dowodowego wskazuje, że do 2008 r. uczestnik, będący
współwłaścicielem nieruchomości, nie zamanifestował dostatecznie w sposób
czytelny dla pozostałych współwłaścicieli na zewnątrz swojej woli władania całą
I CSK 244/24
2
działką siedliskową objętą wnioskiem. Od tego czasu nie została natomiast
spełniona przesłanka posiadania przedmiotowej nieruchomości przez wymagany
ustawą okres czasu (art. 172 k.c.)
Orzeczenie to zostało zaskarżone skargą kasacyjną przez uczestnika A. O.
Skarżący we wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania powołał się na
przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 1 i 4 k.p.c.
Zdaniem skarżącego w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
sprowadzające się do odpowiedzi na pytanie: „Czy możliwym jest powołanie się na
domniemanie prawne ustanowione w art. 339 k.c. oraz art. 340 k.c. i wywołanie w
ten sposób skutku w postaci nabycia własności nieruchomości w drodze
zasiedzenia w sytuacji uprzedniego korzystania z nieruchomości na zasadzie quod
usum - poprzez objęcie w posiadanie również uprzednio wydzielonej części,
zamanifestowanie woli posiadania całej nieruchomości dla siebie i korzystania z
niej jak właściciel w sposób wyraźnie postrzegalny dla osób trzecich mieszkających
w sąsiedztwie w sytuacji, gdy inni współwłaściciele mieszkali w innych odległych
miejscowościach, nie wyrażali woli posiadania nieruchomości dla siebie, nie czynili
aktów zaznaczenia swojego władztwa, a ich wizyty na zawiadywanej posesji nie
wychodziły poza ramy sporadycznych wizyt gościnnych ?”.
Zdaniem skarżącego w takiej sytuacji procesowej, rodzi się poważna
wątpliwość, czy słusznym jest stanowisko sądu odwoławczego uznającego za
trafne stanowisko Sądu I instancji, co przekonuje o oczywistej zasadności skargi.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, którego
rozpoznanie przez Sąd Najwyższy musi być uzasadnione względami o szczególnej
doniosłości, wykraczającymi poza indywidualny interes skarżącego, a mającymi
swoje źródło w interesie publicznym. Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy
przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne
zagadnienie prawne, potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi
nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Sąd
Najwyższy w ramach przedsądu bada tylko wskazane w skardze kasacyjnej
I CSK 244/24
3
okoliczności uzasadniające jej przyjęcie do rozpoznania, a nie podstawy kasacyjne
i ich uzasadnienie. Cel wymagania określonego w art. 3984 § 2 k.p.c. może być
osiągnięty tylko przez powołanie i uzasadnienie istnienia przesłanek o charakterze
publicznoprawnym, które będą mogły stanowić podstawę oceny skargi kasacyjnej
pod kątem przyjęcia jej do rozpoznania. Sąd Najwyższy nie jest trzecią instancją
sądową i nie jest jego rolą usuwanie błędów w zakresie wykładni i stosowania
prawa w każdej indywidualnej sprawie.
W judykaturze Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że wskazanie
przyczyny określonej w art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. nakłada na skarżącego obowiązek
przedstawienia zagadnienia o charakterze abstrakcyjnym wraz z argumentami
prowadzącymi do rozbieżnych ocen prawnych, wykazania, że nie zostało ono
rozstrzygnięte w dotychczasowym orzecznictwie, a wyjaśnienie go ma znaczenie
nie tylko dla rozstrzygnięcia tej konkretnej sprawy, ale także innych podobnych
spraw, przyczyniając się do rozwoju prawa. Zagadnienie nie może mieć charakteru
kazuistycznego i służyć uzyskaniu przez skarżącego odpowiedzi odnośnie do
kwalifikacji prawnej szczegółowych elementów podstawy faktycznej zaskarżonego
orzeczenia (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z 10 maja 2001 r., II CZ
35/01, OSNC 2002, nr 1, poz. 11 i z 11 stycznia 2002 r., III CKN 570/01, OSNC
2002, nr 12, poz. 151). Nie istnieje przy tym istotne zagadnienie prawne, jeżeli Sąd
Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii tego zagadnienia oraz wykładni
przepisów i wyraził swój pogląd we wcześniejszych orzeczeniach, a nie zachodzą
żadne okoliczności uzasadniające zmianę tego poglądu (zob. m. in. postanowienia
Sądu Najwyższego z 17 marca 2015 r., I PK 4/15, niepubl.; z 23 kwietnia 2015 r.,
I CSK 691/14, niepubl.; i z 12 grudnia 2008 r., II PK 220/08, niepubl.).
Wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania nie spełnia tych wymogów.
Uczestnik w lakonicznym uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania
ograniczył się do sformułowania pytania, nie przeprowadzając żadnego
pogłębionego wywodu prawnego z podaniem doktrynalnego lub orzeczniczego
źródła swoich wątpliwości dla wykazania, że stanowią one istotne zagadnienie
prawne. Argumentacja skarżącego jest ogólnikowa, jednostronna i ogranicza się do
przedstawienia własnego poglądu prawnego w opozycji do stanowiska Sądu drugiej
instancji. Nie wykazuje zatem, że w sprawie ujawniło się zagadnienie wykładnicze o
I CSK 244/24
4
problemowym czy precedensowym charakterze, którego wyjaśnienie wymagałoby
zaangażowania Sądu Najwyższego i sprzyjało rozwojowi prawa.
Ponadto, wskazane przez skarżącego zagadnienie prawne nie ma
charakteru abstrakcyjnego, syntetycznego i uniwersalnego, lecz jest osadzone w
okolicznościach konkretnej sprawy i jest pytaniem w tej właśnie sprawie. Jego
ujęcie wskazuje na dążenie do uzyskania tą drogą poglądu, który miałby służyć
rozstrzygnięciu sprawy, nie zaś na istnienie w tym zakresie ogólnego problemu
związanego z wykładnią prawa.
Niezależnie od powyższego, w orzecznictwie Sądu Najwyższego
wielokrotnie wyjaśniano, że możliwe jest zasiedzenie idealnego udziału we
współwłasności nieruchomości między współwłaścicielami, przy spełnieniu jednak
ściśle określonych warunków. Przyjmuje się, że do takiej zmiany charakteru
władztwa konieczne jest wyraźne zamanifestowanie woli władania wyłącznie dla
siebie i z wolą odsunięcia od realizacji praw do rzeczy innych współwłaścicieli
ponad realizację uprawnienia z art. 206 k.c. i uzewnętrznienie tej zmiany wobec
innych współwłaścicieli. Surowe wymagania wobec współwłaściciela zmieniającego
zakres posiadania samoistnego uzasadnione są bezpieczeństwem stosunków
prawnych i ochroną własności, która narażona byłaby na uszczerbek, gdyby
współwłaściciel uprawniony do współposiadania całości mógł łatwo doprowadzić do
utraty praw pozostałych współwłaścicieli, powołując się na zmianę swojej woli, a
więc elementu subiektywnego. W konsekwencji o posiadaniu samoistnym
współwłaściciela nieruchomości nie przesądza sam fakt samodzielnego
wykonywania uprawnień i ponoszenia ciężarów związanych z korzystaniem z
nieruchomości, a nawet pokrywanie przez niego kosztów remontów i modernizacji.
Niewykonywanie prawa posiadania przez innego współwłaściciela nie uprawnia do
wniosku, że współwłaściciel posiadający przejął rzecz w samoistne posiadanie.
Ciężar udowodnienia przez jednego ze współwłaścicieli, że zmienił zakres
posiadania samoistnego, spoczywa na nim, wraz z niekorzystnymi skutkami, jakie
wiążą się z niewykazaniem w sprawie o zasiedzenie tego przymiotu. W tego
rodzaju sprawach wykluczone jest ustawowe domniemanie samoistności
posiadania (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z 20 października
1997 r., II CKN 408/97, OSNC 1998, nr 4, poz. 61; z 11 października 2002 r., I CKN
I CSK 244/24
5
1009/00, niepubl.; z 7 stycznia 2009 r., II CSK 405/08, niepubl.; z 29 czerwca
2010 r., III CSK 300/09, niepubl.; z 20 września 2012 r., IV CSK 117/12, niepubl., i z
2 marca 2012 r., II CSK 249/11, niepubl.). Nie zachodzi zatem potrzeba kolejnej
wypowiedzi Sądu Najwyższego w tym przedmiocie.
Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego przez oczywistą
zasadność skargi kasacyjnej (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.) natomiast rozumieć
sytuację, w której skarga jest uzasadniona w sposób ewidentny, wskazując na
rażące i poważne uchybienia zaskarżonego orzeczenia, które są możliwe do
stwierdzenia bez konieczności prowadzenia bardziej złożonych rozumowań.
Jedynie w takim wypadku możliwa jest kontrola prawomocnego orzeczenia sądu
drugiej instancji w postępowaniu kasacyjnym. Obciążenie go oczywistą i istotną
wadą wskazuje, że usunięcie tego orzeczenia z obrotu leży w interesie publicznym
– a tym samym, że może dojść do realizacji celu skargi kasacyjnej, jako
nadzwyczajnego środka zaskarżenia (tak np. Sąd Najwyższy w postanowieniach z
10 kwietnia 2013 r., III CSK 67/13, niepubl. i z 29 września 2017 r., V CSK 162/17,
niepubl.). Przesłanką przyjęcia skargi kasacyjnej nie jest oczywiste naruszenie
konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego, lecz sytuacja, w której
naruszenie to spowodowało wydanie oczywiście nieprawidłowego orzeczenia (zob.
m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 8 października 2015 r., IV CSK 189/15,
niepubl. i przywołane tam orzecznictwo).
Sytuacja taka w analizowanej sprawie nie zachodzi.
Po pierwsze, w uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania skarżący wskazał na jej oczywistą zasadność oraz na występowanie w
sprawie istotnego zagadnienia prawnego dotyczącego tego samego aspektu
sprawy. Wobec kształtu tych przesłanek nie jest możliwe jednoczesne skuteczne
wykazywanie, że w sprawie istnieją wątpliwości interpretacyjne dotyczące
przepisów prawa i że skarga oparta na naruszeniu tych przepisów jest oczywiście
uzasadniona (zob. m. in. postanowienia Sądu Najwyższego z 29 lipca 2015 r.,
I CSK 980/14, niepubl. i z 10 kwietnia 2013 r., III CSK 67/13, niepubl.). W tym
zakresie uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
zawiera wewnętrzną sprzeczność, nie ulega bowiem wątpliwości, że ta sama
I CSK 244/24
6
kwestia nie może stanowić źródła zagadnienia o problemowym i niejasnym
charakterze i zarazem podstawę ewidentnej zasadności skargi kasacyjnej, możliwej
do stwierdzenia, bez prowadzenia bardziej złożonych rozumowań.
Po drugie, skarżący odniósł tę przyczynę kasacyjną do zarzutów naruszenia
prawa materialnego ujętych w ramach podstaw skargi kasacyjnej, ale w
przedstawionym uzasadnieniu wniosku brak jest takich argumentów, które
wskazywałyby na rażące naruszenie prawa w ustalonym przez Sąd drugiej instancji
i wiążącym Sąd Najwyższy stanie faktycznym. Jego ujęcie wskazuje, że uczestnik
traktuje skargę kasacyjną nie jako nadzwyczajny środek zaskarżenia, a jako
instrument pozwalający mu na kwestionowanie niesatysfakcjonującego go
rozstrzygnięcia w trzeciej instancji, któremu to celowi postępowanie kasacyjne nie
służy.
Podkreślenia wymaga, że w tego rodzaju sprawach istotne znaczenie dla
kwalifikacji posiadania, jako samoistnego i dokonania subsumpcji pod określoną
normę prawną, ma dokonanie uprzedniej oceny zgromadzonych w sprawie
dowodów, będących podstawą ustaleń faktycznych, a więc kwestie usuwające się
spod kontroli sądu kasacyjnego (art. 3983 § 3 i 39813 § 2 k.p.c.). Uwzględniając
spoczywający na współwłaścicielu ciężar dowodu i wnioski wynikające z wyżej
wymienionego orzecznictwa nie można przy tym stwierdzić, by stanowisko zajęte
przez Sąd Okręgowy i dokonana kwalifikacja posiadania uczestnika, nie
odpowiadała wypracowanym w tym zakresie w orzecznictwie Sądu Najwyższego
kryteriom.
W konsekwencji argumentacja przytoczona we wniosku – akcentująca
wybiórczo tylko niektóre elementy stanu faktycznego sprawy - nie wykazuje tezy, że
zaskarżone orzeczenie stanowi konsekwencję kardynalnych błędów w zakresie
stosowania prawa, których efektem jest orzeczenie oczywiście wadliwe.
Z tych względów, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c., Sąd Najwyższy odmówił
przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, nie znajdując też okoliczności, które w
ramach przedsądu jest obowiązany brać pod uwagę z urzędu.
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego - obejmujących koszty
nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu - pozostawiono
I CSK 244/24
7
zgodnie z art. 108 § 1 w zw. z art. 398²¹ i art. 391 § 1 k.p.c. sądowi, który wyda
orzeczenie kończące postępowanie w sprawie, skarga kasacyjna dotyczyła bowiem
orzeczenia rozstrzygającego apelację od postanowienia wstępnego.
[A.T.]
[SOP]