Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 stycznia 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2845/14, oddalił skargę M. N. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] czerwca 2014 r., w przedmiocie zawieszenia praw wynikających z licencji syndyka.
I
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
Zastępca Prokuratora Apelacyjnego w K. pismem z dnia [...] lutego 2014 r. poinformował Ministerstwo Sprawiedliwości, iż wobec M. N. prowadzone jest postępowanie karne przez Prokuraturę Okręgową w K. Postanowieniem z dnia [...] lutego 2014 r. Sąd Rejonowy dla K. Wydział [...] Karny w K. zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Pismem z dnia [...] kwietnia 2014 r. skarżący nadesłał kopię postanowienia SO w K. Wydziału [...] Karnego Odwoławczego z dnia [...] marca 2014 r. uchylającego postanowienie SR dla K. Wydziału [...] Karnego w K. z dnia [...] lutego 2014 r. i przekazującego sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Skarżący wskazał na bezprawne zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego i wniósł o umorzenie postępowania administracyjnego i przeprowadzenie dowodów wskazanych w piśmie.
Decyzją z dnia [...] maja 2014 r. Minister Sprawiedliwości, działając na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o licencji syndyka (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 776), zawiesił M. N. prawa wynikające z licencji syndyka ze względu na toczące się przeciwko niemu postępowanie karne o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego. Minister Sprawiedliwości ustalił, że w dniu [...] lutego 2014 r. Prokuratura Okręgowa w K. przedstawiła M. N. zarzuty popełnienia czynów z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 300 § 1 i 3 k.k., art. 231 § 2 k.k., art. 271 § 1 k.k. i art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 11 § 2 k.k. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że sam fakt prowadzenia przeciwko osobie posiadającej licencję syndyka tak określonego rodzajowo postępowania stanowi obligatoryjną przesłankę zawieszenia wynikających z niej praw. Zdaniem Ministra argumentacja przedstawiona w piśmie z dnia [...] kwietnia 2014 r., sprowadzająca się do kwestionowania zasadności stawianych zarzutów oraz zastosowania środka zapobiegawczego nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem bezsporny był fakt, iż w dniu wydania decyzji toczyło się wobec skarżącego postępowanie karne o przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. Organ stwierdził ponadto, że istotą decyzji nie jest cofnięcie licencji syndyka, lecz zawieszenie praw z niej wynikających, mające charakter doraźny w konkretnej sytuacji. Działanie to podejmowane jest przez Ministra Sprawiedliwości obligatoryjnie, a dopiero w sytuacji skazania prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe, organ cofa licencję syndyka zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy. Ze względu na okoliczność, że przedmiotem zarzutów było działanie na szkodę upadłych z przekroczeniem uprawnień posiadanych przez niego jako syndyka, organ nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności w celu zapewnienia natychmiastowej ochrony interesu społecznego.
M. N. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, wnosząc o uchylenie powyższej decyzji oraz o wstrzymanie nadanego jej rygoru natychmiastowej wykonalności. Skarżący stwierdził, że zawieszenie praw wynikających z licencji syndyka, w sytuacji braku stwierdzenia winy prawomocnym wyrokiem sądu, narusza zasadę domniemania niewinności, tj. art. 42 ust. 3 Konstytucji RP. Zdaniem strony, nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności nie zostało w ogóle uzasadnione poza "nieprawdziwym posądzeniem go o działanie na szkodę upadłych". Wskazał też, że jako syndyk "zawsze działał w interesie wierzycieli", a zatem interes społeczny, w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków wynikających z tej funkcji, nie mógł być zagrożony.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Organ wskazał, że zgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka, wydanie decyzji o zawieszeniu praw wynikających z licencji syndyka w ustalonym stanie faktycznym jest obligatoryjne i nie pozostawia luzu decyzyjnego. Samo przedstawienie osobie posiadającej licencję syndyka zarzutu popełnienia przestępstwa, o którym mowa w ww. przepisie, przesądza o konieczności zawieszenia wskazanych praw. Skarżący nie kwestionował, że przedstawiono mu zarzuty popełnienia przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego, jednakże wskazywał, że są one niezasadne. Odnośnie zarzutu naruszenia zasady domniemania niewinności, Minister Sprawiedliwości wyjaśnił, że art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.) nakazuje organom stosować obowiązujące przepisy prawa, zaś wskazany przepis ustawy o licencji syndyka nakazuje zawieszenie praw wynikających z licencji syndyka.
Skargę na powyższą decyzję złożył M. N., zarzucając rażące naruszenie: art. 42 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 20 ustawy o licencji syndyka; art. 2, art. 7 i art. 32 Konstytucji RP; art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 10 k.p.a. Skarżący wniósł o uchylenie decyzji administracyjnych obu instancji w całości, zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych, przeprowadzenie na rozprawie uzupełniających dowodów z dokumentów oraz o przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego co do zgodności art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka z Konstytucją RP.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej.
Pismem z dnia [...] stycznia 2015 r. organ poinformował, że decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. cofnął skarżącemu licencję syndyka.
Wyrokiem z dnia 30 stycznia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Sąd I instancji stwierdził, że w toku postępowania organ zgromadził dowody jednoznacznie wskazujące, iż wobec skarżącego prowadzone było postępowanie karne o przestępstwo umyślne z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 300 § 1 i 3 k.k. i in. WSA podniósł, że przedmiotem ochrony przepisem art. 300 k.k. są roszczenia uprawnionych wierzycieli i ich zabezpieczenie przed nieuczciwymi zachowaniami dłużników, zmierzającymi do uniemożliwienia im zaspokojenia tych roszczeń. W art. 13 § 1 k.k. określono zaś, że usiłowanie występuje, gdy sprawca w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania. W ocenie Sądu, organ prawidłowo ocenił materiał dowodowy i stwierdził, że postępowanie karne wobec skarżącego toczy się o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
Za bezpodstawne WSA uznał zarzuty dotyczące niekonstytucyjności art. 20 ustawy o licencji syndyka, ponieważ wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o ten przepis nie narusza konstytucyjnej zasady domniemania niewinności. Zasada ta, określona w art. 42 ust. 3 Konstytucji RP, spełnia funkcję ochronną i jest skierowana do wszystkich, a więc jej adresatami są także organy władzy publicznej. Przepis ten nie może jednak wpływać na postępowanie administracyjne w zakresie ustalania zaistnienia przesłanek ustawowych zawieszenia licencji syndyka. Przesłanki te zostały określone w ustawie o licencji syndyka i nie niweczą zasady domniemania niewinności, lecz mając na uwadze interes społeczny oraz konieczność zapewnienia ochrony porządku publicznego, wymagają od osób posiadających licencję syndyka rękojmi przestrzegania reguł dotyczących tego ściśle reglamentowanego prawa.
Sąd wskazał ponadto, że czasowego zawieszenia praw wynikających z licencji nie można utożsamiać z sankcją karną i w żadnej mierze nie wpływa ono na ocenę winy w postępowaniu karnym, a tym samym na przełamanie zasady domniemania niewinności. Zdaniem WSA, osoba sprawująca funkcję syndyka powinna dawać rękojmię prawidłowego wykonywania swojej pracy (art. 3 ust. 1 ustawy o licencji syndyka).
Odnośnie zarzutów naruszenia przez organ art. 2, art. 7 oraz art. 32 Konstytucji RP, Sąd I instancji stwierdził, że żadna z zasad w nich określona nie została naruszona. Zasada, iż Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej oraz zasada, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, znalazły swoje odzwierciedlenie w k.p.a. m.in. w art. 6, zgodnie z którym organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Zdaniem Sądu, Minister Sprawiedliwości stosując art. 20 ustawy o licencji syndyka był zobowiązany zawiesić licencję syndyka, co wynika z tego przepisu, a zatem wydając ją działał na podstawie i w granicach prawa. Decyzja w przedmiocie zawieszenia licencji syndyka nie ma charakteru uznaniowego, będąc decyzją związaną, a więc w przypadku ustalenia, że wobec syndyka toczy się postępowanie karne o przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego, na organie ciąży ustawowy obowiązek zawieszenia jego licencji.
Odnośnie zarzutu dotyczącego naruszenia przez organ konstytucyjnej zasady równości w kontekście innych zawodów zaufania publicznego, WSA stwierdził, że odmienne podmioty, bez istotnej cechy wspólnej mogą być w różny sposób traktowane i nie wiąże się to z naruszeniem zasady równości. W niniejszej sprawie nie zachodzi luka prawna, bowiem w ustawie o licencji syndyka wprost wskazano obowiązek zawieszenia licencji syndyka w przypadku zaistnienia wyraźnie wskazanych przesłanek. Nie zachodzi zatem możliwość sięgania w drodze analogii do ustawy o radcach prawnych, ustawy o adwokaturze, czy też ustawy o ustroju sądów powszechnych. W ocenie Sądu, organ wyczerpująco zbadał istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Ponadto Sąd uznał, że obie decyzje zostały uzasadnione w sposób prawidłowy, zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a.
II
Skargę kasacyjną złożył M. N., zaskarżając powyższy wyrok w całości i wnosząc o: 1/ zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym w trybie art. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w przedmiocie zbadania zgodności art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka z Konstytucją RP z uwagi na jego sprzeczność z zasadą domniemania niewinności oraz zasadą równości; 2/ zmianę w całości zaskarżonego wyroku, po stwierdzeniu przez TK niezgodności art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka z Konstytucją RP i uchylenie decyzji administracyjnych obu instancji; 3/ zasądzenie kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji administracyjnej, mimo jej wadliwości, co doprowadziło do uchybienia także ogólnym zasadom postępowania administracyjnego;
2. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji administracyjnej, mimo jej wadliwości i sprzeczności z przepisami konstytucyjnymi, tj. art. 42 ust. 3, art. 2, art. 7 i art. 32 Konstytucji RP;
3. przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 193 Konstytucji RP oraz w zw. z art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.) – poprzez brak przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego w zakresie zgodności art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka z Konstytucją RP;
4. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 106 § 3 p.p.s.a., których uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy, polegające na:
a) zaniechaniu przeprowadzenia dowodów uzupełniających z dokumentów niezbędnych do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w niniejszej sprawie, tj. postanowienia SO w K. z dnia [...] marca 2014 r. oraz postanowienia SR dla K. w K. Wydział [...] Karny, z dnia [...] maja 2014 r. z klauzulą prawomocności, sygn. akt: [...],
b) braku oceny istotnych dowodów w sprawie;
5. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a. przez jego nieuzasadnione zastosowanie mimo, że w przedmiotowej sprawie zachodzą okoliczności przemawiające za uwzględnieniem skargi i uchyleniem decyzji administracyjnych obu instancji na podstawie art. 135 p.p.s.a.;
6. prawa materialnego, tj. art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka poprzez zastosowanie tego przepisu pomimo jego sprzeczności z Konstytucją.
Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej, przedstawiono w jej uzasadnieniu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa.
Uwzględniając istotę sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, komplementarny charakter zarzutów kasacyjnych uzasadnia, aby rozpatrzeć je łącznie. W niniejszej sprawie zarzuty naruszenia postępowania są ściśle powiązane z zarzutami naruszenia przepisów postępowania i w związku z tym w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów materialnoprawnych.
Podstawowym zagadnieniem prawnym, które znalazło się u podstaw zarzutów kasacyjnych z zakresu prawa materialnego i procesowego, było kwestionowanie zgodności z Konstytucją przepisów ustawy o licencji syndyka przewidujących, iż Minister Sprawiedliwości zawiesza prawa wynikające z licencji, jeżeli przeciwko osobie posiadającej taką jest prowadzone postępowanie o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, z wyjątkiem spraw, w których oskarżycielem jest podmiot, o którym mowa w art. 55 § 1 k.p.k. lub umyślne przestępstwo skarbowe. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka poprzez zastosowanie tego przepisu pomimo jego sprzeczności z Konstytucją należy zauważyć, iż nie można zgodzić się ze skarżącym, że powyższy przepis prawa materialnego ustawy o licencji syndyka został zastosowany sprzecznie z przepisami art. 42 ust. 3, art. 2, art. 7 i art. 32 Konstytucji RP. Naczelny Sąd Administracyjny uważa, że przepis art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka korzysta z domniemania konstytucyjności i nie ma żadnych podstaw do ich pominięcia, czy też uznania przez NSA jako sprzeczne z przepisami art. 42 ust. 3, art. 2, art. 7 i art. 32 Konstytucji RP.
Zarzut sprzeczności regulacji prawnej nakazującej Ministrowi Sprawiedliwości zawieszenie praw wynikających z licencji syndyka, jeżeli przeciwko osobie posiadającej taką jest prowadzone postępowanie o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, z wyjątkiem spraw, w których oskarżycielem jest podmiot, o którym mowa w art. 55 § 1 k.p.k. lub umyślne przestępstwo skarbowe z wskazanymi przez skarżącego przepisami Konstytucji RP nie zasługiwał na uwzględnienie.
Przede wszystkim nie orzekał dotychczas w tej materii Trybunał Konstytucyjny, który jako jedyny byłby kompetentny orzec o niekonstytucyjności kwestionowanych przez skarżącego przepisów ustawy o licencji syndyka.
Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny nie nabrał wystarczających wątpliwości co do niekonstytucyjności nowych rozwiązań dotyczących wymogów uzyskania licencji syndyka, aby wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym w trybie art. 193 Konstytucji.
Zgodnie z art. 19 ustawy o licencji syndyka organ prowadzący postępowanie karne o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe przeciwko osobie posiadającej licencję, zawiadamia o tym Ministra Sprawiedliwości, ten zaś, na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka, obligatoryjnie zawiesza osobie posiadającej licencję syndyka prawa wynikające z licencji, jeżeli przeciwko niej jest prowadzone postępowanie o umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe. Zawieszenie trwa do czasu ustania przyczyny zawieszenia, czyli w praktyce – do czasu uniewinnienia bądź umorzenia postępowania (zob. A. Gnys, w: Prawo restrukturyzacyjne i upadłościowe. Zagadnienia praktyczne, red. A. Machowska, WK 2016).
Celem tej regulacji jest określenie nie tylko wysokich wymogów nie tylko zakresie kwalifikacji zawodowych, a także w sferze etyczno-moralnnej dla osób korzystających z uprawnień wynikających z licencji syndyka (obecnie doradcy restrukturyzacyjnego). Ma to bezpośredni pozytywny wpływ na stosowanie środków dyscyplinujących określonych w prawie upadłościowym. Właściwy dobór osób do pełnienia funkcji w postępowaniu upadłościowym powinien wpływać na ograniczenie stosowania tych środków przez sędziego-komisarza i sąd (zob. A. Gnys, Wierzyciel w: Prawo restrukturyzacyjne i upadłościowe. Zagadnienia praktyczne, red. A. Machowska, WK 2016). Nie zasadne jest wskazywanie odmienności powyżej opisanych regulacji z unormowaniami dotyczącymi zawodów prawniczych ponieważ nie można zapominać, iż syndyk nie jest zawodem, a tylko funkcją pełnioną po wyznaczeniu przez sąd. Przed wyznaczeniem przez sąd był osobą posiadającą licencję syndyka, ale nie syndykiem (A. Gnys, Licencja doradcy restrukturyzacyjnego w: Prawo restrukturyzacyjne i upadłościowe. Zagadnienia praktyczne, red. A. Machowska, WK 2016). W świetle powyższych regulacji prawnych ustawy o licencji syndyka nie można mówić o naruszeniu w tej sprawie zasad konstytucyjnych wyrażonych w przepisach art. 2, art. 7, art. 32 i art. 42 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., a mianowicie zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, czy też zasady praworządności, zasady równości i zasady domniemania niewinności.
Z powyższych względów podzielając wykładnię przepisów prawa materialnego, dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał za zasadne ściśle powiązanych z tą problematyką zarzutów naruszenia przepisów postępowania - tj. 145 § 1 pkt 1 a) i c) p.p.s.a w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a., ponieważ kontrolowane przez Sąd I instancji decyzje zostały wydane w postępowaniu, które zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Ponadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. WSA w Warszawie, oddalając rozpatrywaną skargę, nie złamał wytykanych mu przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. Dopuszczenie nowego dowodu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu. Nawet w sytuacji, gdy dowód taki był oferowany przez stronę w postępowaniu sądowym, to jego nieprzeprowadzenie przez sąd nie może być oceniane jako naruszenie przepisu postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2007 r., sygn. akt I OSK 982/06, niepublikowany, treść (w:) System Informacji Prawnej LEX nr 354691). Kwestionowanie w skardze kasacyjnej ustaleń faktycznych, do czego sprowadzała się omawiana podstawa kasacji, nie może być dokonywane w oparciu o zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. (por. uzasadnienie wyroku NSA z dnia 9 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 1026/06, niepublikowanego, treść (w:) System Informacji Prawnej LEX nr 322261; Bogusław Dauter (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi", Kantor Zakamycze 2006, s. 244-245). Niezależnie od wadliwej konstrukcji podstawy proceduralnej skargi kasacyjnej zauważyć należy, że Sąd pierwszej instancji nie popełnił uchybienia akceptując ustalenia faktyczne organów administracyjnych. Stanowisko Sądu pierwszej, także w zakresie ustaleń faktycznych, instancji zostało wyczerpująco przedstawione i wyjaśnione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku włącznie z odniesieniem się do zarzutów podniesionych w skardze.
W świetle powyższego nie ma usprawiedliwionych podstaw także zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a., ponieważ skarga kasacyjna nie wykazała, aby doszło do naruszenia tych przepisów. Dodatkowo Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że Sąd I instancji nie mógł naruszyć regulacji art. 135 p.p.s.a., zgodnie z którą sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z treści przywołanego przepisu wynika jednoznacznie, że ma on zastosowanie tylko w razie uwzględnienia skargi - podstawą do jego zastosowania jest bowiem stwierdzenie przez sąd, że nie tylko akt lub czynność bezpośrednio do sądu zaskarżone, ale także akt lub czynność poprzedzająca wydanie zaskarżonego aktu lub podjętej czynności naruszyły przepisy prawa materialnego lub procesowego (por. wyrok NSA z dnia 23 sierpnia 2012 r., sygn. akt I FSK 1678/11, dostępny: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Tymczasem w rozpatrywanej sprawę Sąd pierwszej instancji skargę oddalił. Okoliczność, że wnoszący skargę kasacyjną nie zgadza się z wynikiem kontroli zaskarżonej decyzji organu, nie oznacza automatycznie naruszenia tego przepisu.
Podobnie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 193 Konstytucji RP oraz w zw. z art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o trybunale Konstytucyjnym – poprzez brak przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego w zakresie zgodności art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o licencji syndyka z Konstytucją RP są całkowicie bezzasadne. Zgodnie z art. 193 Konstytucji RP sąd administracyjny może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Wynika z tego, że kwestię wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym pozostawiono uznaniu sądu administracyjnego. Nie jest on również w tej kwestii związany żądaniem stron postępowania – por. wyr. NSA z 29 lipca 2004 r., OSK 533/04, ONSAiWSA 2005, nr 1, poz. 11. Nie musi więc on kierować takiego pytania do Trybunału, jeżeli jest przekonany, że mające zastosowanie w rozpoznawanej sprawie przepisy są zgodne z Konstytucją. W takiej sytuacji wystarczy, że sąd da wyraz swemu przekonaniu w uzasadnieniu orzeczenia (co też uczynił w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji) i wcale nie musi w tej kwestii polemizować ze stanowiskiem strony, ani też wyjaśniać jej, że jej pogląd o niezgodności zastosowanych przepisów z Konstytucją jest błędny, ponieważ badanie zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą nie należy do właściwości sądów administracyjnych. Natomiast w wykonywaniu sądowej kontroli administracji sędziowie sądów administracyjnych są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 4 ustawy z 25 lipca 2002 r. – prawo o ustroju sądów administracyjnych), a więc dokonują jej wedle przepisów obowiązujących w dacie wydania zaskarżonego aktu.
Dodatkowo należy podkreślić, że Sąd nie znalazł podstaw do odroczenia terminu rozprawy z przyczyn wskazanych w piśmie procesowym z dnia [...] czerwca 2017 r. tzn. z powodu kolizji z rozprawą przed Sądem Rejonowym dla K. w K., w której skarżący występuje w charakterze powoda (w tym piśmie wniesiono także o wyznaczenie nowego terminu po 15 sierpnia 2017 r. ze względu na wyjazd wakacyjno-rehabilitacyjny). W tym kontekście należy zauważyć rozprawa przed tutejszym Sądem była już odraczana na wniosek skarżącego motywowany złym stanem zdrowia (uwzględniono także wniosek o wyznaczenie nowego terminu po 20 kwietnia 2017 r. ze względu na potrzebę zakończenia rehabilitacji po operacji ablacji). We wniosku tym skarżący wskazał, iż uzyska w tym zakresie stosowne zaświadczenie od lekarza sądowego, które przedstawi w terminie do siedmiu dni, jednak tego typu pismo nie wpłynęło do akt niniejszej sprawy.
Natomiast w analizowanym kolejnym wniosku o odroczenie terminu rozprawy dotyczącym dnia 22 czerwca 2017 r. podniesiono, iż skarżący musi stawić się na rozprawie w sprawie cywilnej przed Sądem Rejonowym dla K. w K. celem przesłuchania w charakterze powoda. Wskazana przyczyna nieobecności mogłaby ewentualnie stanowić podstawę odroczenia rozprawy, gdyby skarżący w sposób bezsporny wykazał, że zaistniałej kolizji terminów nie był w stanie przezwyciężyć. W niniejszej sprawie poza gołosłownym wskazaniem przez skarżącego kasacyjnie, że taka sytuacja zachodzi, nie przedłożył on żadnych dowodów, które uprawdopodobniałyby jego twierdzenia. Należy bowiem zaznaczyć, że z dołączonego do pisma w sprawie odroczenia rozprawy przed NSA zawiadomienia o terminie rozprawy przed sądem cywilnym w dniu 22 czerwca 2017 r. wynika wniosek wprost przeciwny – po pierwsze, że reprezentowany jest w tym postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika (zawiadomienie skierowane jest do pełnomocnika M. N. adwokata R. M.), i pod drugie, że stawiennictwo na tym posiedzeniu jest nieobowiązkowe.
Skoro obecność na rozprawie nie jest obowiązkowa i zależy od woli i możliwości stron, to podstawy do odroczenia nie mogą wykraczać poza okoliczności określone w art. 109 p.p.s.a. W orzecznictwie sądów administracyjnych został wyrażony pogląd, który Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie podziela i uznaje za własny, że w sytuacji, gdy strona prowadzi kilka spraw sądowych, to okoliczność że może ona mieć inne obowiązki związane z toczącą się sprawą przed sądem powszechnym nie może sama w sobie powodować konieczności odroczenia rozprawy przez wojewódzki sąd administracyjny, bez jednoczesnego wykazania, że strona nie miała możliwości ustanowienia pełnomocnika (por. wyrok NSA z 2 października 2007 r., sygn. akt II OSK 1291/06 oraz wyrok NSA z 7 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2782/14 publ. http//:orzeczenia.nsa.gov.pl). Pogląd ten jest tym bardziej uzasadniony w sprawie niniejszej, gdy skarżący, jako profesjonalny prawnik (adwokat) prowadzi wiele spraw sądowych, a w związku z tym winien liczyć się z możliwością wystąpienia kolizji terminów, a jednocześnie w sprawie cywilnej, w której miałoby dojść do kolizji terminów jest reprezentowany przez adwokata. W tym miejscu należy również podkreślić, że udział w rozprawie przed sądem administracyjnym nie jest ani obowiązkowy, ani też nie jest jedyną formą zapewnienia stronie możliwości obrony jej interesów.
Uwzględnić przy tym należy, że z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP wynika nakaz rozpatrywania spraw bez nieuzasadnionej zwłoki. W celu realizacji tej konstytucyjnej zasady art. 7 p.p.s.a. wymaga, by sąd administracyjny podejmował czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążył do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. W rozpoznawanej sprawie skarżący z odpowiednim wyprzedzeniem został zawiadomiony o terminie rozprawy na dzień 22 czerwca 2017 r. co umożliwiało mu zapewnienie właściwego udziału na rozprawie tego dnia w rozpoznawanej sprawie. Zgodnie z art. 107 ustawy procesowej nieobecność stron na rozprawie jak i ich pełnomocników nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. Wnioski strony skarżącej wynikające ze skargi jak i pism procesowych są przedstawiane w trakcie rozprawy stosownie do treści art. 108 p.p.s.a.
Nie można w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznać, iż w tej sprawie miało miejsce nadzwyczajne wydarzenie (inna rozprawa w sądzie powszechnym) skoro za takie wydarzenie należy uznać tylko niedające przewidzieć się zdarzenie sił przyrody lub inne zdarzenie, uniemożliwiające stawienie się na rozprawę (powódź, blokada dróg, zamieć śnieżna itp.). Dlatego też nie było przeszkód do rozpoznania w dniu 22 czerwca 2017 r. przez NSA skargi kasacyjnej strony i jej wniosków, bowiem nie zachodziła obligatoryjna przesłanka odroczenia rozprawy (por. wyrok NSA z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt II FSK 471/07, publ. http//:orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając to wszystko na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.