|
3.1.
|
I.
naruszenie art. 7 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt 1 in fine k.p.k.
, poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażającej się w sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, wybiórczej, bezkrytycznej i jednoznacznie ukierunkowanej na poniesienie odpowiedzialności karnej przez oskarżonego, przejawiający się w niesłusznym uznaniu Oskarżonego za osobę zobowiązaną do złożenia sprawozdania finansowego na gruncie art. 79 pkt I Ustawy o rachunkowości, podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy w sposób jednoznaczny wskazuje na to, iż - każdorazowo w latach 2012-2015 - w momencie powstania wymagalności złożenia sprawozdania finansowego, Oskarżony nie był ani prezesem zarządu ani jego członkiem. Tym samym Sąd winien był umorzyć postępowanie na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 kp.k.
II. z ostrożności procesowej wyrokowi zarzucam
obrazę przepisów prawa materialnego, mogącą mieć istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, poprzez:
1) naruszenie
art. 115 §2 k.k.
poprzez bezzasadne uznanie stopnia społecznej szkodliwości czynów za „znaczny”, podczas gdy, jak Sąd sam zauważył: „z akty sprawy nie wynika, by inny podmiot gospodarczy poniósł szkodę wskutek nie zrealizowania przez oskarżonego obowiązku sprawozdawczego”; Skutkiem uznania społecznej szkodliwości za znikomą winno być umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k.;
2) naruszenie
art. 101 § 1 pkt 4 k.k.
w taki sposób, że Sąd nie zbadał z urzędu przedawnienia karalności - wszystkich lub części - czynów zarzucanych Oskarżonemu w pkt. I-IV części wstępnej wyroku. Skutkiem uznania przedawnienia karalności winno być umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Sąd rejonowy nie obraził art. 7 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt 1 in fine k.p.k. Przeprowadził postępowanie dowodowe prawidłowo, a dowody ocenił swobodnie. Uzasadnienie sądu rejonowego zawiera wszystkie niezbędne elementy. W szczególności prawidłowo uznał, że z całą pewnością oskarżony pełnił funkcję prezesa zarządu w dniu 9.12.2014r., skoro w tym dniu jako prezes zarządu otworzył „Zwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki pod firmą (...) Spółka Akcyjna” (k. 419). Z drugiej strony sąd rejonowy zasadnie uznał, że przestępstwo z art. 79 pkt. 4 ustawy o rachunkowości jest przestępstwem trwałym, a czasem jego popełnienia jest okres od daty powstania obowiązku do daty jego spełnienia, względnie zakończenia funkcji, z którą obowiązek ten był związany. Dlatego też obowiązek złożenia sprawozdania nie wygasł po rezygnacji D. K.. Przeszedł on na kolejnego prezesa zarządu spółki, czyli oskarżonego. Z kolei oskarżony będąc z całą pewnością takim prezesem pomiędzy 9.12.2014r., a 16.04.2018r. powinien był złożyć zaległe i bieżące sprawozdania.
Sąd rejonowy nie obraził art. 115 § 2 k.k. Zgodnie z treścią tego przepisu przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Występek z art. 79 pkt 4 ustawy o rachunkowości jest przestępstwem formalnym. W przypadku tego przestępstwa zasadnicze znaczenie dla oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu winna mieć waga naruszonych przez sprawcę ustawowych obowiązków, a także czasokres ich niewypełniania. Z drugiej strony ocena stopnia społecznej szkodliwości czynu powinna być oceną całościową, uwzględniającą okoliczności wymienione w art. 115 § 2 k.k., nie zaś sumą, czy podzielną ocen cząstkowych takiej, czy innej „ujemności”, tkwiącej w poszczególnych faktorach. Sąd rejonowy prawidłowo ocenił społeczną szkodliwość czynów przypisanych oskarżonemu. Zasadnie zaakcentował fakt, że oskarżony swoim działaniem naruszył obowiązek sprawozdawczy pozbawiając potencjalnych kontrahentów możliwości rzetelnej oceny jej sytuacji finansowej. Stan taki trwał dość długo.
Sąd rejonowy nie obraził również art. 101 §1 pkt 4 k.k. Prawidłowo uznał, że czyny przypisane oskarżonemu stanowią przestępstwa trwałe. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że przestępstwo trwałe polega na wywoływaniu i utrzymywaniu stanu przestępnego, albo na utrzymywaniu tylko takiego stanu, którego sprawca nie spowodował. Jak długo przez sprawcę jest utrzymywany stan sprzeczny z prawem, tak długo popełnia on czyn zabroniony, który określa się pojęciem „trwałego”. Warunkiem rozpoczęcia biegu przedawniania, jest wypełnienie przez sprawcę ciążącego na nim obowiązku (a więc przerwanie stanu bezprawnego). Z drugiej strony należy przyjąć, że czasem popełnienia takiego czynu jest ostatni moment, w którym sprawca mógł zachować się zgodnie z normą prawną. Ten moment w niniejszej sprawie, jak przyjął sąd rejonowy, to 16.04.2018 r. Tak więc dopiero wspomnianego dnia zaczynał biec okres przedawnienia czynów określony w art. 101 § 1 pkt 4 k.k. Czyny zatem nie przedawniły się.
|