|
3.1.
|
Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, a polegający na niesłusznym przyjęciu, iż:
zgromadzony w sprawie materiał dowodowy rozpatrywany w kontekście zeznań świadków przesłuchanych do sprawy, zgromadzonych danych telekomunikacyjnych w powiązaniu z ich analizą oraz zachowaniem oskarżonego w dacie popełnienia przestępstwa i bezpośrednio po jego popełnieniu nie daje podstaw do przypisania oskarżonemu winy oraz do przyjęcia, iż dopuścił się on popełnienia zarzucanego mu czynu, a tym samym nie daje podstaw do skazania T. T. za przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. popełnione na szkodę pokrzywdzonych wskazanych w akcie oskarżenia;
obraza przepisów postępowania tj. art. 4, art. 7, art. 167 k.p.k., art. 366 § 1 k.p.k. i art. 410 k.p.k. mająca wpływ na treść orzeczenia, a polegającą na:
dokonaniu przez Sąd ustalenia faktów i oceny materiału dowodowego w sposób wybiórczy i dowolny, pominięciu dowodów niekorzystnych dla oskarżonego bez należytego przekonującego uzasadnienia takiego stanowiska, skutkującego w konsekwencji nieuzasadnionym przyjęciem, iż T. T. nie dopuścił się popełnienia zarzucanego mu przestępstwa;
nie ustaleniu przez Sąd przeprowadzającego postępowanie dowodowe prawidłowo wszystkich faktów związanych z popełnieniem przestępstwa przez oskarżonego, a pomimo, że ustalenia dokonane przez Sąd znacząco odbiegały od tych poczynionych przez prokuratora w toku postępowania przygotowawczego i były podstawą wniesienia takiej, a nie innej treści aktu oskarżenia, uczynił własne ustalenia nie znajdujące oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, a które Sąd bezzasadnie i bezkrytycznie przyjął jako prawdziwe – bez konfrontacji i powiązania z właściwą analizą całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przekraczając jednocześnie zasadę swobodnej oceny dowodów co skutkowało wydaniem wyroku takiej treści, podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału na taką ocenę, jak przyjął Sąd – absolutnie nie pozwala, gdyż stoi ona w sprzeczności w zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, zasadami logiki, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego – skutkiem czego były błędy logiczne całego procesu rozumowania, a co z kolei skutkowało wydaniem takiej, a nie innej treści orzeczenia;
nieprzeprowadzenie z urzędu dowodu mającego na celu ustalenie wysokości szkody wobec kwestionowania jej wysokości ustalonej przez oskarżyciela w toku postępowania przygotowawczego i jakiejkolwiek okoliczności ta ma wtórne znaczenie w sytuacji uniewinnienia to przyjęcie przez Sąd, że wysokość nie została udowodniona nie może być podstawa takiej treści wyroku.
|
☒ zasadny
☐ częściowo zasadny
☐ niezasadny
|
|
Apelacja prokuratora jest zasadna.
Prokurator słusznie zarzucił naruszenie art.4 k.p.k., art. 7 k.p.k., i art. 410 k.p.k. Tok rozumowania Sądu I instancji, przedstawiony w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, który doprowadził do uniewinnienia oskarżonego, jest obarczony lukami, wynikającymi z braku uwzględniania całokształtu okoliczności przedmiotowej sprawy, jak również zaniechania przeprowadzenia z urzędu dowodu w postaci zbadania do kogo należy ślad linii papilarnych, ujawniony na jednym z talerzy znajdujących się w altanie. Lektura pisemnych motywów zaskarżonego orzeczenia daje podstawy do przyjęcia, iż Sąd Rejonowy doszedł ostatecznie do przedwczesnego wniosku o braku winy oskarżonego.
Poza wszelką wątpliwością pozostaje fakt, że oskarżony posiadał wiedzę co do lokalizacji skradzionych narzędzi budowlanych. Nadto dysponował kluczami nie tylko do altany gdzie przedmioty te były przechowywane, ale także do furtki prowadzącej na działkę. Altana i furtka w dniu 22.06.2020r. kiedy to pokrzywdzony zorientował się, że ukradzione zostały narzędzia były otwarte. Jak wynika z protokołu oględzin altany nie ujawniono śladów włamania (k- 8-9) gdyż skoble, na których znajdowały się kłódki nie były naruszone. Sąd Rejonowy odnosząc się do wskazanej kwestii uznał, że brak śladów włamania do altany wynikać może np. z użycia kluczy przez inną osobę, nie zaś oskarżonego, ewentualnie klucze mogły zostać dorobione. Są to jednak dywagacje nie znajdujące uzasadnienia w realiach niniejszej sprawy. Z zeznań świadka R. K. (1) wyraźnie wynika, że to oskarżony dysponował kluczami do altany w okresie kiedy musiało dojść do kradzieży. Pokrzywdzony R. K. (2) zeznał, że klucze do altany wraz z całym kompletem, w tym także do furtki, przekazał oskarżonemu w sobotę w dniu 20 .06.2020r.
gdyż pracę mieli także kontynuować w niedzielę 21.06.2020r. zaś oskarżony pracę rozpoczynał o wcześniej niż R. K. (1). Drugim kompletem dysponował właściciel działki świadek P. K., który zeznał, że do kluczy na działkę nie miał nikt dostępu oprócz R. K. (1) (k- 12v). Jak wynika z zeznań świadka P. K. cały czas dysponował swoim kompletem kluczy na działkę. Świadek P. K. nie miał więc żadnego powodu aby dokonać kradzieży narzędzi R. K. (1), a tym bardziej przekazać klucze do skopiowania innej osobie skoro remont altany miał zostać wykonany na jego zlecenie, przez wynajętego pracownika - pokrzywdzonego R. K. (1). W tej sytuacji świadek P. K. działałby na swoją niekorzyść – skutkiem byłoby przerwanie remontu. Brak jest podstaw do twierdzenia, że klucze na działkę i do altany zostały skopiowane bowiem to oskarżony musiałby udostępnić jego oryginał innej osobie. Jak wynika z protokołu oględzin miejsca zdarzenia altana nie nadawała się do zamieszkania ze względu na zaawansowany remont. W tej sytuacji przekazanie kluczy, idąc tokiem rozumowania sądu I instancji, musiałoby mieć na celu dokonanie kradzieży, czyli oskarżony pomagałby w popełnieniu przestępstwa lub go zlecał. Co więcej, klucze, którym dysponował oskarżony, nie zostały zwrócone pokrzywdzonemu, który definitywne je utracił.
W dalszej kolejności należy zwrócić uwagę na niekonsekwencję toku rozumowania sądu I instancji, gdyż uznał on, że oskarżony w sobotę przebywał na działce. Jak słusznie wskazuje prokurator, w przeddzień zdarzenia, oskarżony poprosił pokrzywdzonego R. K. (1), aby nie pracowali w niedzielę (tj. 21.06. 2020 r.) bowiem chce ten dzień spędzić z żoną. Pokrzywdzony przystał na prośbę oskarżonego. Jednakże oskarżony przyszedł na działkę w niedzielę około godziny 14. Okoliczność ta wynika zarówno z zeznań świadka B. J., jak również znajduje potwierdzenie w danych telekomunikacyjnych dotyczących numeru telefonu należącego do oskarżonego T. T.. Z danych stacji (...) wynika, że telefon oskarżonego logował się o godz. 14 w pobliżu działki, na której znajdowały się narzędzia pokrzywdzonego. ( k- 23; 24) Powstaje więc pytanie dlaczego oskarżony pomimo wcześniejszej odmowy pracy w niedzielę przyszedł na działkę. Co więcej, świadek B. J. zeznała, że oskarżony poinformował ją, o tym, że przyszedł na działkę dokonać pomiarów. Zgodnie z relacją świadka oskarżony miał ze sobą dużą sportową torbę. Chociaż świadek nie widziała jakie czynności oskarżony wykonał na działce to jednak jego obecność na miejscu zdarzenia pomimo, że kilka godzin wcześniej informował, że nie przyjdzie budzi wątpliwości, co do charakteru jego wizyty. Oskarżony posiadał komplet kluczy umożliwiających łatwy dostęp do narzędzi, był widziany w pobliży miejsca przestępstwa z dużą torbą a więc dysponował środkami aby dokonać kradzieży. Motyw działania w celu uzyskania korzyści majątkowej pośrednio wynika z zeznań świadka A. N. ( k- 172) partnerki oskarżonego, która zeznała, że oskarżony wykonuje prace budowalne korzystając z narzędzi osób, które go zatrudniają, bo nie posiada własnych.
Dodatkowo z logowań stacji (...) wynika, że oskarżony T. T. ponownie przebywał w okolicach działki rekreacyjnej w dniu 21 .06.2020r. wieczorem około godziny 19:15. ( k- 20) W pisemnych motywach zaskarżonego wyroku brak jest odniesienia do powyższych kwestii. Skoro Sąd I instancji rozważał czy oskarżony były w stanie wynieść narzędzia pokrzywdzonego R. K. (1), których waga łączna wynosiła około 70 kg to wyniesienie tego sprzętu w dwóch ratach, jest znacznie ułatwione. Ponadto sąd I instancji nie rozważył czy oskarżony mógł działać sam czy też współdziałały z nim inne osoby. Jak wynika z protokołu oględzin w altanie zostały ujawnione dwa talerze ze śladami jedzenia. Z zeznań pokrzywdzonego R. K. (1) wynika, że jest pewien, że w sobotę przez opuszczeniem altany talerze pozostawił czyste. Na jednym z nich ujawniono ślad linii papilarnej (k-9) Sąd I instancji nie odniósł się to do tych informacji i nie dopuścił dowodu z badania śladu linii papilarnych w celu ustalenia czy ślad ten należy do oskarżonego. Należy wskazać, iż wartość szkody została ustalona na podstawie zeznań pokrzywdzonego, który podawał średnie ceny rynkowe narządzi budowalnych. Z tego powodu brak jest podstaw do kwestionowania wyliczeń pokrzywdzonego.
Nadto, wątpliwości budzi zachowanie oskarżonego po ujawnieniu przez pokrzywdzonego R. K. (2) kradzieży narzędzi budowlanych. W poniedziałek dnia 22.06.2020 r
. oskarżony nie stawił się do pracy. Tylko z zeznań partnerki oskarżonego świadka A. N. wynika, że doszło do konfliktu pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym R. K. (1) (k- 172). Natomiast pokrzywdzony temu zaprzeczył. Pokrzywdzonemu nie udało się nawiązać kontaktu w
kolejnych dniach z oskarżonym - nie odbierał telefonów oraz opuścił miejsce zamieszkania. W toku postępowania ustalono, że wyjechał do Francji w celach zarobkowych. Zdaniem Sądu odwoławczego, zachowanie oskarżonego, który w niedzielę informuje świadka B. J., że przyjechał na działkę „dokonać pewnych pomiarów”, co sugeruje zamiar kontynuowania pracy, a następnie zrywa kontakt z pokrzywdzonym, a następnie wyjeżdża z kraju, budzi wątpliwości, co do motywów takiego działania. Nadto oskarżony zdecydował o natychmiastowym zakończeniu współpracy z pokrzywdzonym bez jakiegokolwiek rozliczenia się za dotychczas wykonaną pracę. Zdaniem Sądu odwoławczego taki sposób zachowania jest sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Lektura akt sprawy w zestawieniu z pisemnym uzasadniłem zaskarżonego wyroku daje podstawy do uznania, że Sąd Rejonowy w swoich rozważaniach całkowicie pominął sposób zachowania oskarżonego, uznając lakonicznie, że fakt przebywania przedmiotowego dnia na działce oraz późniejszy brak kontaktu, nie jest wystarczający do przypisania sprawstwa oskarżonemu.
Należy zgodzić się z Sądem I instancji, że przedmiotowa sprawa ma charakter procesu poszlakowego. W judykaturze podkreśla się, iż w każdej sprawie tego typu, zespół poszlak (udowodnionych faktów ubocznych), musi się połączyć w nierozerwalny łańcuch prowadzący pośrednio w drodze logicznego rozumowania do stwierdzenia, że oskarżony dopuścił się inkryminowanego mu czynu, a ponadto zgromadzone poszlaki muszą wykluczać możliwość jakichkolwiek innych wersji zdarzenia
(por., m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 21 marca 1991 r. w sprawie II AKr 4/91 - OSA 1991/3/16, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 1974 r. w sprawie I KR 174/74 - OSNKW 1975/3-4/40, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1995 r. w spr. II KRN 72/95 - Prok. i Pr. 1995/11-12/6).
Sąd I instancji, w przedmiotowej sprawie nie rozważył czy istnieje taki właśnie nierozerwalny łańcuch poszlak wskazujący na możliwość przypisania sprawstwa oskarżonemu T. T.. Podsumowując powyższe rozważania Sąd odwoławczy stwierdza, iż konieczne jest ponowne rozważenie poszlak w niniejszej sprawie a tym samym uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
|