|
3.1.
3.2.
|
Obrońca oskarżonego P. P. (1) w apelacji zarzuca:
1)
naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
a)
art. 279 § 1 k.k. polegające na błędnej kwalifikacji czynu zarzucanego oskarżonemu w punkcie 1. sentencji wyroku i niewłaściwym przyjęciu, że oskarżony dokonał włamania, podczas gdy na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wniosku takiego nie można wyciągnąć, a okoliczności sprawy wskazują, iż oskarżony co najwyżej dokonał kradzieży, naruszając tym samym co najwyżej normę wyrażoną w art. 278 § 1 k.k.;
b)
art. 289 § 1 k.k. przez błędną jego wykładnię w zakresie czynu opisanego w punkcie 3. sentencji wyroku, polegającą na niewłaściwym przyjęciu, że „zabór pojazdu” w rozumieniu tego przepisu jest możliwy przez osobę posiadającą zgodę do używania pojazdu, udzieloną przez osobę uprawnioną do dysponowania pojazdem, podczas gdy świadek M. – właściciel warsztatu – wprost wskazał, że prosił oskarżonego o zdiagnozowanie samochodu pod kątem problemów z zawieszeniem poprzez przejażdżkę oskarżonego M. (...), na co wyraziła zgodę właścicielka pojazdu;
w przypadku nieuwzględnienia powyższego, obrońca zarzuca obrazę przepisów postępowania mającej wpływ na treść orzeczenia, tj.:
2)
art. 5 k.p.k. poprzez nierozstrzygnięcie na korzyść oskarżonego pozostających w sprawie wątpliwości grupujących się wokół ustalenia sprawstwa oskarżonego w zakresie zarzucanych mu czynów, podczas gdy wyjaśnienia oskarżonego, współoskarżonego i świadków wskazują jednoznacznie, że sprawstwo oskarżonego jest co najmniej wątpliwe i nieudowodnione;
3)
art. 7 k.p.k. polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie, materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności z:
a)
wyjaśnień P. P. (1) w zakresie, w jakim Sąd uznał je za niewiarygodne co do swojego sprawstwa, podczas gdy depozycje złożone przez oskarżonego zostały potwierdzone przez inny materiał zgromadzony w sprawie, a wyjaśnienia te są logiczne i spójne;
b)
zeznań P. G., Ł. D., K. P., D. G. dot. przebiegu wydarzeń w dniu 26 października 2017 r. w zakresie, w jakim obciążały P. P. (1), podczas gdy nikt nie widział, kto przełamał zabezpieczenia. Sąd błędnie uznał zeznania świadków za zgodne z pozostałym materiałem, uznanym za wiarygodny, materiałem dowodowym;
c)
zeznań J. M. i M. F. w zakresie, w jakim co prawda Sąd uznał za wiarygodne, ale nie wyciągnął z nich prawidłowych wniosków, świadczących o legalnym kierowaniu M.;
4)
art. 424 k.p.k. polegające na zaniechaniu podjęcia przez Sąd rozważań prawidłowości przypisania zarzuconych oskarżonemu czynów, co z kolei uniemożliwiło obrońcy sformułowanie odpowiednich zarzutów i naruszyło prawo do obrony oskarżonego;
- w konsekwencji powyższego obrońca zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, mogący mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a polegający na błędnym uznaniu, że oskarżony popełnił zarzucone mu czyny, podczas gdy z prawidłowo ocenionego materiału dowodowego nie wynika, aby oskarżonemu można było przypisać sprawstwo;
5) w przypadku nieuwzględnienia powyższego, obrońca zaskarża wydany wyrok w części, tj. w zakresie kary (pkt 5 sentencji wyroku), a zaskarżonemu wyrokowi zarzuca rażącą niewspółmierność wymierzonej kary oskarżonemu P. P. (1) za czyny opisane w akcie oskarżenia i w sentencji wyroku, podczas gdy dla osiągnięcia celów kary wystarczy jej znacznie niższy wymiar, a z okoliczności sprawy oraz materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że wystarczająca byłaby łagodniejsza kara.
|
☐ zasadny
☒ częściowo zasadny
☐ niezasadny
|
|
Apelacja obrońcy okazała się częściowo zasadna.
W zakresie czynu z art. 279 § 1 k.k. ustalenia faktyczne, ocena dowodów oraz kwalifikacja prawna są prawidłowe.
Obrońca, podnosząc zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. nie wykazała konkretnych uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, których miałby się dopuścić Sąd I instancji.
Zeznania świadków P. G., Ł. D., K. P., D. G. dot. przebiegu wydarzeń w dniach 26 października 2017 r. i 27 października 2017 r. ściśle ze sobą korespondują. Nadto wskazać należy, że to ww. świadkowie zastali oskarżonego na miejscu zdarzenia niedługo po dokonaniu kradzieży z włamaniem. Ich zeznania w żadnej części nie są ze sobą sprzeczne, dodatkowo uzupełniają się wzajemnie. Treść depozycji ww. świadków jest nadto zgodna z pozostałym materiałem dowodowym dotyczącym kradzieży z włamaniem przy ul. (...) w W., któremu Sąd I instancji przyznał w całości walor wiarygodności, tj. m.in. zeznaniami K. B., Z. D., wyjaśnieniami M. G. (1) oraz wynikami oględzin kontenera. Ocena wszystkich wymienionych dowodów pozostaje w zgodzie z przepisami postępowania karnego oraz dyrektywą uwzględniania zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego.
W swoich wyjaśnieniach złożonych w postępowaniu przygotowawczym oskarżony P. P. (1) nie wskazywał, aby przed kradzieżą wyłamał zamek w drzwiach do kontenera, twierdząc, że drzwi od kontenera otworzył D. P.. D. P. w złożonych przez siebie w postępowaniu przygotowawczym wyjaśnieniach wskazywał zaś, że uszkodzenia drzwi do kontenera dopuścił się P. P. (1). Wersji tej w wyjaśnieniach złożonych na etapie postępowania sądowego jednak nie potwierdził (k. 444, 664). Brak potwierdzenia tej okoliczności w wyjaśnieniach złożonych przed Sądem I instancji przez oskarżonego D. P. w sposób oczywisty stanowi przyjętą przez niego linię obrony. Zmianę treści wyjaśnień uzasadniał on w sposób nielogiczny, a mianowicie: „Ktoś tak napisał, że wcześniej wyrwaliśmy. Powiedzmy, że czytałem protokół. Podpisałem się pod tym protokołem. Podpisałem, bo taki był wymóg ze strony policjanta. Nie protestowałem, nie zgłaszałem uwag do protokołu, bo wiedziałem, jaką miałem karalność i jaka jest moja pozycja, nie miałem możliwości nic powiedzieć ani zaprotestować. Przeszkadzało mi, że będę oskarżony o włamanie. Wiedziałem, że zarzut o włamanie jest dla mnie bardzo niekorzystny ale nic nie mogłem z tym zrobić” (k. 444), „powiedziałem wcześniej, że wyłamaliśmy ten zamek, nie było takiego czegoś, protokół z policji gdzieś tam jest nad wyraz zamieszany, ukierunkowany na jedną osobę, nie będę tłumaczył jak było na tej policji. Miałem to po prostu podpisać i tyle. To było ukierunkowane przez policję. Jeśli stawiają mi gotowy protokół do podpisania, układają sobie tak jak chcą, jak im pasuje i tak sprawa wygląda” (k. 664). Podnieść należy, że wyjaśnienia oskarżonego złożone w postępowaniu przygotowawczym, a następnie odwołane lub zmienione, stanowią dowód w sprawie, który tak samo jak każdy inny dowód podlega swobodnej, lecz nie dowolnej ocenie sądu orzekającego (wyrok SN z 2.10.1972 r., III KR 114/72, OSNKW 1973/2–3, poz. 36). Wyjaśnienia D. P. złożone w postępowaniu przygotowawczym korespondowały z treścią zeznań Ł. D.. Cechowały się one także większą spontanicznością, szczegółowością oraz ich treść odpowiadała zasadom logiki i doświadczenia życiowego, z uwagi na powyższe należy przyznać wiarę tym wyjaśnieniom D. P., które złożył na etapie postępowania przygotowawczego.
Sąd I instancji nie przesądził kwestii, kto dokładnie dopuścił się wyłamania zamka w drzwiach kontenera przed dokonaniem kradzieży. Niewątpliwie jednak zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazywał na to, iż jego wyłamania dopuścił się któryś ze współsprawców kradzieży z włamaniem przy ul. (...) w W. to w ramach przestępnego porozumienia, tj. D. P. albo P. P. (1). Obaj mężczyźni w składanych przez siebie wyjaśnieniach wzajemnie obarczali się odpowiedzialnością za wyłamanie zamka (przy czym P. P. (1) czynił to w formie jedynie przypuszczającej), jednocześnie każdy z nich wykluczał swój udział w jego wyłamaniu. Słusznie Sąd Rejonowy zważył, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, że „wspólnym z inną osobą zachowaniem jest zachowanie zgodne z podziałem ról. Stąd nie każdy ze współsprawców musi osobiście realizować wszystkie znamiona przestępstwa; każdy jednak z nich musi podejmować takie działanie, które łącznie z działaniem innych osób zmierza do dokonania przestępstwa, gdy jest to dla jego popełnienia niezbędne (wyrok SN z dnia 27 marca 1981 r., sygn. akt III KR 346/08). Dla bytu przestępstwa wystarczy porozumienie przez świadome podjęcie wspólnego działania, jeśli nawet nie miało ono charakteru umowy. Zgodności woli w działaniu, a nie w składaniu deklaracji świadczy o istnieniu porozumienia między sprawcami przestępstwa”. Tym samym dla przypisania oskarżonemu kradzieży z włamaniem nie było istotne, kto dokładnie dokonał wyłamania zamka w kontenerze, czy on sam, czy też drugi ze współsprawców – D. P., gdyż obaj obejmowali to przestępnym porozumieniem.
Zwrócić uwagę należy, iż świadek Ł. D. zeznał (k. 22), iż zaraz po zastaniu sprawców kradzieży, porozmawiał na osobności z jednym z nich, tj. D. P., który wyjawił mu m.in., że zanim dokonali kradzieży, wraz z P. P. (1) wyłamali z kontenera zamek. Nadto wskazał ww. świadkowi dokładne miejsce (samochód marki O. zaparkowany przy ul. (...) w W.), w którym miały znajdować się skradzione przedmioty. Sąd wyszczególnił w tym miejscu zeznania ww. świadka z uwagi na to, iż były one nieco bardziej szczegółowe od zeznań pozostałych świadków, a to z uwagi na uzyskane przez świadka informacje pochodzące bezpośrednio od jednego ze współsprawców kradzieży z włamaniem, tj. D. P.. Zeznania świadka Ł. D. także w zakresie podawanych przez świadka ww. szczegółowych informacji znalazły potwierdzenie w pozostałym, uznanym za wiarygodny, materiale dowodowym, który został zgromadzony w tej sprawie. Zeznania świadka były zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy - funkcjonariusze Policji w toku dalszych czynności zastali samochód marki O. zaparkowany przy ul. (...) (k. 45, k. 103-105), służący do popełnienia przestępstwa, w którym następnie ujawnili wszystkie przedmioty pochodzące z kradzieży (k. 57-58, k. 101-101v). W doktrynie, jak i orzecznictwie, zgodnie wskazuje się, że nie ma przeszkód do wykorzystania dowodu z zeznań świadka niebędącego funkcjonariuszem organu powołanego do ścigania przestępstw, lecz osobą trzecią, której oskarżony przekazał informacje o popełnieniu przestępstwa (postanowienie SN z 15.10.2015 r., III KK 206/15, LEX nr 1948886). Na pokonanie przeszkody w postaci wyłamania zamka w kontenerze w celu zaboru znajdujących się tam przedmiotów wskazują także nasypujące okoliczności.
k- 21 Świadek Ł. D. przeprowadził kontrolę kontenera w dn. 26.10.2017 ok. godziny 14. Zauważył uszkodzony zamek w drzwiach kontenera. Jednocześnie drzwi do kontenera były zamknięte na zamek. Udało się je lekko uchylić. Zajrzał do środka. Zrobił zdjęcie. Zamknął drzwi w ten sposób, że zamknęły się na zamek.
k- 6V Oględziny kontenera przeprowadzone w dniu 27 .10.2017 r. Kontener posiada otwarte drzwi. Drzwi posiadają zamek pojedynczy, podklamkowy. Zamek został wyrwany.
k- 65 Świadek Z. D. z firmy (...) zeznał, że oglądał kontener przed zdarzeniem 9.10.2017 r. Wtedy był nieuszkodzony. Kontener był zamknięty na zamek tradycyjnym kluczem. Przez dwa tygodnie nie byli na budowie. Tylko on i jego pracownicy dysponują kluczem do tego kontenera. W dniu 27.10.2017 r . był na budowie po telefonie policji i stwierdził, że kontener ma wyrwany zamek z drzwi, wartość uszkodzeń to 300 zł.
Oceniając wskazane dowody należy wyprowadzić wniosek, że po kontroli przeprowadzonej przez świadka Ł. D. w dniu 26.10. 2017 r. drzwi kontenera zostały ponownie zamknięte na zamek. Tak więc w dniu 27.10. 2017 r. aby je otworzyć oskarżeni musieli wyrwać zamek podklamkowy, co potwierdziły wyniki oględzin. Wyrwanie zamka to pokonanie przeszkody zamontowanej, po to aby odgrodzić dostęp do mienia. Tym samym zasadnie Sąd I instancji przypisał oskarżonemu popełnienie przestępstwa kradzieży z włamaniem.
Sąd I instancji wskazał, jakim dowodom ujawnionym na rozprawie i w jakiej części dał wiarę, a jakim odmówił waloru wiarygodności i dlaczego, kierując się przy tym zasadami dochodzenia prawdy, rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego oraz wyczerpującego i logicznego uzasadnił swoje rozstrzygnięcie. Dokonana przez Sąd Rejonowy ocena materiału dowodowego odpowiada wymogom art. 7 k.p.k., co z kolei czyni zarzut obrońcy w tej mierze bezzasadnym. W konsekwencji nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 5 k.p.k. W doktrynie i orzecznictwie podnosi się, że dla oceny zasadności zarzutu naruszenia reguły in dubio pro reo nie są miarodajne wątpliwości zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd meriti rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych lub wykładni prawa i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, ewentualnie to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie jako obiektywnie istniejące powinien powziąć. Wskazane wątpliwości odnoszą się więc m.in. do sytuacji, gdy z zebranego materiału dowodowego wynikają różne wersje zdarzenia relewantnego prawnokarnie, a żadnej z nich nie daje się wyeliminować drogą dostępnej weryfikacji. Nie stanowią takich wątpliwości zastrzeżenia co do oceny dowodów, np. co do tego, który z wzajemnie sprzecznych dowodów zasługuje na wiarę, a który tego waloru nie ma (zob. postanowienie SN z 22.12.2010 r., II KK 308/10, LEX nr 686681; wyrok SA w Katowicach z 23.03.2011 r., II AKa 468/10, KZS 2011/9, poz. 89). W wypadku, w którym ustalenie faktów zależne jest od dania wiary temu lub innemu dowodowi albo tej lub innej grupie dowodów, czy też np. dania wiary lub odmówienia wiary wyjaśnieniom oskarżonego, ewentualne zastrzeżenia co do oceny wiarygodności konkretnego dowodu lub grupy dowodów rozpatrywane mogą być jedynie na płaszczyźnie utrzymania się przez sąd w granicach sędziowskiej swobody ocen lub przekroczenia przez sąd tych granic i wkroczenia w sferę dowolności ocen, a więc pod kątem naruszenia art. 7 k.p.k. (wyrok SA w Katowicach z 28.03.2018 r., II AKa 91/18, LEX nr 2490246). Dopiero więc wówczas, gdy pomimo przeprowadzenia oceny dowodów w sposób nienaganny z perspektywy prawa karnego procesowego, w pełni zgodny z dyrektywami określonymi w art. 7 k.p.k., pozostaną nieusunięte obiektywnie istniejące wątpliwości dotyczące realiów faktycznych sprawy, a sąd ich nie dostrzegł albo rozstrzygnął na niekorzyść oskarżonego, zasadne staje się podniesienie zarzutu naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. [J. Zagrodnik [w:] M. Burdzik, S. Głogowska, J. Karaźniewicz, M. Klejnowska, N. Majda, I. Palka, K. Sychta, K. Żyła, J. Zagrodnik,
Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2024, art. 5.]
Tym samym sformułowany przez obrońcę zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 279 § 1 k.k. jest bezzasadny. Sąd Rejonowy należycie dokonał oceny stanu faktycznego sprawy, która prowadziła do przypisania oskarżonemu występku stanowiącego kradzież z włamaniem, tj. czynu z art. 279 § 1 k.k. Nadto swoje stanowisko Sąd I instancji w sposób szczegółowy i przekonywujący umotywował w pisemnym uzasadnieniu. Uzasadnienie to jako pełne, jasne i logiczne, odpowiada wymogom z art. 424 k.p.k., umożliwiając kontrolę odwoławczą zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Na uwzględnienie zasługiwał podnoszony przez obrońcę zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. art. 289 § 1 k.k. przez błędną jego wykładnię
Mimo prawidłowych ustaleń faktycznych, Sąd I instancji pominął element, który dostrzegł i opisał w uzasadnieniu, lecz nie poddał go właściwej ocenie. Dotyczy to pozostawienia samochodu w warsztacie do naprawy przez właścicielkę pojazdu i zezwolenia udzielonego w dniu 26 października 2017 r. oskarżonemu przez J. M., właściciela warsztatu, na użycie samochodu marki M. (...), należącego do M. F., w celu zdiagnozowania usterek. W związku z powyższym w tym samym dniu J. M. przekazał oskarżonemu klucze do warsztatu, w którym znajdowały się m.in. klucze do ww. samochodu. Jak ustalił Sąd I instancji, w dniu 26 października 2017 r. P. P. (1) wziął z ww. warsztatu kluczyki do samochodu marki M. (...) i pojechał nim wraz z D. P. w kierunku budowy przy ul. (...). Jakkolwiek powyższe ustalenia są prawidłowe, to z prawnokarną oceną tego zachowania, dokonaną przez Sąd Rejonowy, zgodzić się nie można.
Jak wynika z uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z 19 lutego 2009 r., V KK 380/0, oraz powołanej w nim literatury, z treści dyspozycji przepisu art. 289 § 1 k.k. wynika, że strona przedmiotowa zdefiniowanego w nim przestępstwa polega na zaborze. Oznacza on bezprawne wyjęcie rzeczy z władztwa dotychczasowego posiadacza, wbrew jego woli. Stąd też, aby można było mówić o zaborze, ta rzecz (w przypadku tego rodzaju występku - pojazd mechaniczny) musi być we władaniu innej osoby. Nie może być zaborem działanie w stosunku do rzeczy, która już znajduje się we władaniu sprawcy (np. z tytułu przechowania, zastawu itp.), albo gdy osoba uprawniona do władania utraciła możność wykonywania władztwa (np. przez zgubienie rzeczy). Przewidziane we wspomnianym przepisie art. 289 § 1 k.k. znamię zaboru pojazdu mechanicznego jest zrealizowane wówczas, gdy kumulatywnie zaistnieją dwie przesłanki: to jest pozbawienie przez sprawcę władztwa nad pojazdem osoby uprawnionej i przejęcie przez niego władztwa nad pojazdem oraz objęcie go we własne władanie. Nie ulega wątpliwości, że zabór, o którym mowa w art. 289 § 1 k.k. musi być zaborem bezprawnym, a więc dokonanym bez żadnej podstawy i bez zgody uprawnionego. Innymi słowy sprawcy dokonującemu zaboru pojazdu mechanicznego nie może przysługiwać żadne prawo do używania tego pojazdu. W judykaturze utrwalony jest pogląd, że bezprawne krótkotrwałe użycie cudzego pojazdu mechanicznego nie stanowi ani zaboru mienia, ani użycia pojazdu mechanicznego w rozumieniu art. 289 § 1 k.k., jeżeli sprawca jest uprawniony do użytkowania tego pojazdu, a zamiarem jego nie było uszczuplenie cudzego mienia i przysporzenie korzyści sobie lub osobie trzeciej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 1973 r., V KRN 175/73, OSNKW 1974, z. 1, poz. 15).
Z ustaleń poczynionych przez Sąd Rejonowy wprost wynika, że samochód został pozostawiony przez właścicielkę w warsztacie w celu naprawy. Zaś właściciel warsztatu upoważnił oskarżonego do przeprowadzenia naprawy pojazdu M. (...). W celu zdiagnozowania usterek mógł przejechać krótki odcinek drogi. Świadek J. M. przedmiotowej zgody nie odwołał, a zatem oskarżony P. P. (1) w dniu 26 października 2017 r. swoim zachowaniem nie zrealizował znamienia „zaboru”, składającego się na zespół znamion wymaganych dla przypisania oskarżonemu przestępstwa z art. 289 § 1 k.k. Samochód, będący przedmiotem zarzucanego oskarżonemu czynu, nie został bowiem w sposób bezprawny wyjęty spod władztwa jego właściciela ani posiadacza. Przeciwnie – M. F. powyższy samochód dobrowolnie pozostawiła w warsztacie samochodowym należącym do J. M.. Z racji łączącej go z oskarżonym współpracy w zakresie napraw samochodów, właściciel warsztatu udzielił oskarżonemu zezwolenia na użycie pojazdu w celu zdiagnozowania usterek. Powyższe wynika bezpośrednio z zeznań świadka J. M. (k. 181-182, k. 248-249). Treść zezwolenia obejmowała krótkotrwały wyjazd samochodem w dniu 26 października 2017 r. „na miasto” w godzinach wieczornych w celu zdiagnozowania usterek, a zatem treść udzielonej oskarżonemu zgody była ściśle związana z celem, dla którego samochód ten został zostawiony w warsztacie przez właścicielkę. Nie sposób więc dopatrzeć się w okolicznościach niniejszej sprawy, aby oskarżony wbrew woli osoby uprawnionej wyjął spod jej władztwa samochód marki M. (...), tj. zrealizował znamię „zaboru”. Natomiast zgoda właścicielki pojazdu oraz właściciela warsztatu nie obejmowała długotrwałego poruszania się samochodem w celach prywatnych.
Używając ten samochód samowolnie w celach transportowych w związku z popełnionym przestępstwem kradzieży z włamaniem oskarżony wypełnił znamiona wykroczenia określonego w art. 127 § 1 k.w. Zgodnie z tym przepisem : kto samowolnie używa cudzej rzeczy ruchomej, podlega karze grzywny albo nagany.
Jak wskazuje się w doktrynie znamieniem czynności wykonawczej jest użycie, przez które należy rozumieć własnoręczne wykorzystanie danej rzeczy dla zrealizowania określonych przez sprawcę celów, niekoniecznie tych, dla których ta rzecz została stworzona, bez zamiaru jej przywłaszczenia. Ustawodawca nie wskazuje, w jaki sposób sprawca ma objąć we władanie cudzą rzecz, a zatem – lege non distinguente – może to być jej zabór albo wejście w faktyczne posiadanie, na podstawie tytułu prawnego, który sprawca swoim zachowaniem chce przekroczyć (np. właściciel warsztatu samochodowego używa pozostawionego przez klienta pojazdu dla celów prywatnych, a nie w związku ze zleconą naprawą lub czynnościami serwisowymi) [S. Krajnik [w:]
Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. J. Lachowski, Warszawa 2021, art. 127]. Z tych powodów Sąd odwoławczy zmienił opis i kwalifikację prawna czynu na art. 127 § 1 k.w. i w związku z upływem okresu przedawnienia karalność wykroczeń umorzył postępowanie wobec oskarżonego w tym zakresie.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut rażącej niewspółmierności kary wymierzonej P. P. (1). Sąd Odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok poprzez ustalenie, że drugi z zarzucanych oskarżonemu czynów stanowił wykroczenie. W związku z tym należy odnieść się tylko do kary orzeczonej za przypisane oskarżonemu przestępstwo z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. Sąd I instancji za czyn z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności, tj. w dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Tak wymierzona kara nie nosi cech rażącej niewspółmierności, a byłaby taką dopiero wówczas, gdyby w odczuciu społecznym była karą niesprawiedliwą, a takiej oceny nie można wyprowadzić w realiach niniejszej sprawy. Kara ta odpowiada dyrektywom z art. 53 k.k., w tym w sposób prawidłowy uwzględnia stopień społecznej szkodliwości i okoliczności obciążające, tj. uprzednią, wielokrotną karalność, działanie w warunkach powrotu do przestępstwa oraz fakt, że oskarżony działał z niskich pobudek, nastawiając się na prosty i łatwy zysk, a ponadto działanie w sposób w zorganizowany – wspólnie i w porozumieniu z D. P..
|
|
Ad. 1) Odnosząc się do pierwszego ze stawianych przez oskarżonego zarzutów, tj. naruszenia art. 404 § 2 k.p.k., to wskazać należy, iż zarzut ten okazał się bezzasadny.
Stosownie do art. 404 § 2 k.p.k. rozprawę odroczoną prowadzi się w nowym terminie od początku. Sąd może wyjątkowo prowadzić rozprawę odroczoną w dalszym ciągu, chyba że skład sądu uległ zmianie.
Naruszenie przepisu art. 404 § 2 k.p.k., poprzez zaniechanie prowadzenia rozprawy od początku po odroczeniu, nie stanowi przyczyny uchylenia wyroku bez wykazania przez stronę, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku, i to wpływ niekorzystny dla strony podnoszącej zarzut takiego uchybienia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2023 r., IV KK 97/23).
Oskarżony nie wykazał, aby podnoszona przez niego obraza prawa postępowania mogła mieć istotny i niekorzystny wpływ na treść wyroku.
Niemniej zauważyć należy, iż w niniejszej sprawie w I instancji trzykrotnie zmianie ulegał skład sądu złożony z jednego sędziego referenta. Sąd I instancji od 16 lutego 2021 r. prowadził sprawę od początku. Zostali przesłuchani: D. P., M. G. (2) oraz czterej świadkowie Ł. D., T. N., D. G. i J. M.. Od dnia 16 lutego 2021 r. aż do wydania wyroku skład Sądu I instancji nie uległ zmianie. Sąd I instancji nie przesłuchał tylko oskarżonego P. P. (1), gdyż ten prawidłowo zawiadomiony o terminach rozprawy, nie wnosił o doprowadzenie, a jego obecność na rozprawie nie została przez Sąd I instancji uznana za obowiązkową. Tym samym Sąd I instancji na podstawie art. 389 § 1 k.p.k. w zw. z art. 394 § 2 k.p.k. a contrario uznał za ujawnione bez odczytywania wyjaśnienia oskarżonego P. P. (1) złożone zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w postępowaniu sądowym na poprzedniej rozprawie głównej (k. 444-445).
Nadto Sąd I instancji na podstawie art. 392 § 2 k.p.k. w zw. z art. 394 § 2 k.p.k. a contrario uznał za ujawnione bez odczytywania za zgodą obecnych stron zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym wszystkich pozostałych świadków, wymienionych w akcie oskarżenia, ponieważ bezpośrednie przeprowadzenie tych dowodów nie było niezbędne, a żadna ze stron się temu nie sprzeciwiała.
Ad. 2) Odnosząc się do drugiego ze stawianych przez oskarżonego zarzutów, błędu w ustaleniach faktycznych prowadzących do przypisania oskarżonemu sprawstwa kradzieży z włamaniem, to również ten zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie.
Jak zostało wykazane już we wcześniejszej części uzasadnienia , Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i na jego podstawie dokonał trafnych ustaleń faktycznych dotyczących przestępstwa kradzieży z włamaniem. Oskarżony podnosi, że uszkodzenia drzwi do kontenera dopuścił się na wcześniejszej zmianie świadek D. G., poszukując włącznika prądu lub agregatu, bo chciał włączyć prąd. Okoliczność ta nie znalazła potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. W swoich wyjaśnieniach składanych w toku postępowania przygotowawczego P. P. (1) nie podnosił takiej okoliczności – co więcej, zakładał nawet, że wyszarpania drzwi mógł dopuścić się D. P.. Zaprezentowanie takiej okoliczności dopiero na późniejszym etapie postępowania jawi się jako element przyjętej przez oskarżonego linii obrony, niepotwierdzony materiałem dowodowym w sprawie, który przemawia za tym (m.in. zeznania Ł. D., wyjaśnienia D. P.), że uszkodzenia zamka w drzwiach kontenera w celu zaboru znajdujących się tam artkułów sanitarnych dopuścili się działający wspólnie i w porozumieniu oskarżeni P. P. (1) i D. P. w ramach przestępnego porozumienia.
Ad. 3) Na uwzględnienie zasługiwał podniesiony przez oskarżonego zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 289 § 1 k.k. przez błędną jego wykładnię w zakresie czynu opisanego w punkcie 3. sentencji wyroku.
Wyżej wymieniony zarzut był również przedmiotem apelacji obrońcy oskarżonego, do którego Sąd Okręgowy odniósł się już we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia.
|