V KO 138/24
ZARZĄDZENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 11 kwietnia 2025 r.
SSN Stanisław Stankiewicz
w sprawie A. B.
w związku z pismem obrońcy sygnalizującym potrzebę wznowienia z urzędu
postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w
Gdańsku z dnia 24 listopada 2022 r., sygn. akt II AKa 57/21, zmieniającym wyrok
Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 6 października 2020 r., sygn. akt IV K 26/15,
na podstawie art. 542 § 3 k.p.k. a contrario
zarządził:
1. stwierdzić brak podstaw do wznowienia z urzędu
postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu
Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 listopada 2022 r., sygn. akt II
AKa 57/21, zmieniającym wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z
dnia 6 października 2020 r., sygn. akt IV K 26/15;
2. odpis zarządzenia doręczyć skazanemu wraz z pouczeniem o
braku zażalenia oraz jego obrońcy.
UZASADNIENIE
Obrońca A. B. złożył do Sądu Najwyższego pismo, w trybie art. 9 § 2 k.p.k.,
w którym zasygnalizował potrzebę „rozważenia możliwości wznowienia
postępowania przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku sygn. akt II AKa 57/21,
zakończonego wydaniem wyroku w dniu 24.11.2022 r., z uwagi na wystąpienie
bezwzględnej przyczyny odwoławczej przewidzianej art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.,
V KO 138/24
2
albowiem Sąd Apelacyjny rozpoznający sprawę był Sądem nienależycie
obsadzonym.”
W uzasadnieniu przedstawionego stanowiska podkreślono, że „w składzie
Sądu Apelacyjnego zasiadała Sędzia X. Y., czyli Sędzia powołana na wniosek
„nowej” Krajowej Rady Sądownictwa”. Zdaniem obrońcy doszło do uchybienia w
postaci nienależytej obsady sądu, w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., skoro ww.
Sędzia została postanowieniem Prezydenta RP z dnia 7 września 2021 r. powołana
do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, w
trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018, poz. 3).
Autor wniosku wskazał m.in., że ww. Sędzia „w przeszłości była związana z
organami administracji rządowej”, gdyż „od 13 października 1992 r. do 31 marca
1993 r. była zatrudniona na stanowisku referenta w Pierwszym Urzędzie
Skarbowym w G., natomiast od 4 października 1999 r. do 30 września 2001 r. była
asystentem kierownika wydziału w Ministerstwie Gospodarki w Warszawie (…)”.
Sygnalizowane przez obrońcę okoliczności dotyczące sędziego
orzekającego w sprawie II AKa 57/21 Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, nie
potwierdzają realnego zaistnienia uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
W tym kontekście przywołać należy stanowisko obszernie przedstawione w
postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2025 r. (III KS 45/24), że
bezwzględne przyczyny odwoławcze, skutkujące przecież koniecznością
uwzględniania ich z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych
zarzutów oraz wpływu na treść orzeczenia, wymagają, by zaliczać do nich
wyłącznie stany o charakterze obiektywnym i łatwo weryfikowalnym. Gdyby bowiem
wspomniane konsekwencje miało wywoływać uchybienie, którego stwierdzenie
wymagałoby przeprowadzenia wielopłaszczyznowych i wysoce ocennych analiz,
wymagających sięgania po dodatkowe materiały dowodowe dotyczącego sędziego
zasiadającego w składzie sądu, i to bez jego udziału, prawo stron procesu karnego
do przewidywalności zachowań organów procesowych, własnej sytuacji procesowej
oraz ostateczności wydawanych przez sądy rozstrzygnięć (nawet po ich
uprawomocnieniu się), zostałyby w sposób istotny ograniczone, co z kolei
wywoływałoby dalsze perturbacje procesowe związane choćby z prawem do
V KO 138/24
3
zaskarżenia orzeczenia czy uzyskania pewnego, wiążącego rozstrzygnięcia.
Relatywizacja bezwzględnych przyczyn odwoławczych, mających być wszak we
wszystkich sądach postrzeganymi identycznie, w istocie narusza stabilność
orzeczeń i pewność prawa, godząc w ten sposób w podstawowe reguły
demokratycznego państwa prawnego. Próby zatem dokonywania ocen skutków
przeprowadzanych analiz pod kątem niezawisłości i bezstronności sędziego lub
sądu z punktu widzenia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., prowadzą do subiektywizacji tejże
oceny w zakresie wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej, które to
wszak podstawy, przez blisko 100 lat były wprowadzane przez ustawodawcę i
interpretowane przez judykaturę niezmiennie (zob. postanowienie SN z 4 marca
2025 r., III KS 45/24). W orzecznictwie już wcześniej zasadnie podkreślano, iż
bezwzględne przyczyny odwoławcze nie mogą podlegać jakiejkolwiek ocenie z
punktu widzenia ich natężenia lub okoliczności istniejących poza sądem, z
wyłączeniem okoliczności, o których mowa w art. 40 § 1 obecnie obowiązującego
k.p.k. (por. wyrok SN z 28 marca 1957 r., IV KRN 125/57, OSNCK 1957, nr 4, poz.
41; postanowienie SN z 27 lutego 1958 r., I KO 222/57, OSNPG 1958, nr 7, poz.
12). Wskazać także należy, że skoro wartością demokratycznego państwa jest
zapewnienie bezpieczeństwa prawnego i pewności prawa, zwłaszcza, jeśli chodzi o
jego stosowanie, to warunkiem takiego stanu rzeczy jest jednolitość stosowania
prawa przez sądy (por. wyrok TK z 13 października 2015 r., SK 63/12, OTK-A
2015, nr 9, poz. 146). Powyższe stwierdzenie zyskuje tym bardziej na wartości
właśnie w kontekście bezwzględnych przyczyn odwoławczych, które powinny być
oczywiste, łatwo dostrzegalne, a przez to stosowane jednolicie. Skoro art. 439 § 1
k.p.k. ma charakter wyjątkowy, z uwagi na fakt, że zaistnienie jednej z taksatywnie
wymienionych w nim przyczyn obliguje sąd do orzekania poza granicami
zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz niezależnie od wpływu uchybienia na
treść wyroku, to zgodnie z zasadą exceptiones non sunt extendendae, przepis ten
nie może być interpretowany rozszerzająco. Dotyczy to nie tylko wzbogacania za
pomocą wykładni samego katalogu z art. 439 § 1 k.p.k., lecz także dokonywania
rozszerzającej interpretacji konkretnych przyczyn odwoławczych (zob.
postanowienie SN z 12 lipca 2022 r., III KK 222/22). Zaaprobować zatem należy
interpretację bezwzględnych przyczyn odwoławczych wyrażaną od dawna w
V KO 138/24
4
orzecznictwie, że problem należytej obsady ze względu na częstotliwość sytuacji, w
której może on powstać, jak i ze względu na doniosłe skutki procesowe, należy do
tych zagadnień, które powinny być bardzo precyzyjnie i jednoznacznie rozumiane w
praktyce. Nienależyta obsada sądu zachodzi wtedy, gdy skład sądu orzekającego
w konkretnej sprawie jest różny od tego, który jest przewidziany w ustawie do
rozpoznawania spraw określonej kategorii, w sądzie danego szczebla i w
określonym trybie. „Przewidziana w art. 388 pkt 2 k.p.k. z 1969 r. (obecnie art. 439
§ 1 pkt 2 k.p.k. - przyp. SN), bezwzględna przyczyna odwoławcza polegająca na
tym, że sąd był „nienależycie obsadzony” zachodzi wówczas gdy skład sądu
orzekającego w konkretnej sprawie jest różny od tego, który przewidziany jest w
ustawie jako wyłączny do rozpoznawania określonej kategorii spraw, w sądzie
danego szczebla i w określonym trybie” (zob. uchwała SN z 20 listopada 1997 r., I
KZP 30/97, OSNKW 1997, z.11-12, poz. 92, z aprobatą J. Grajewskiego [w:]: J.
Grajewski, L. K. Paprzycki, M. Płachta, Kodeks postępowania karnego. Komentarz,
t. II, Kraków 2003, s. 76-77). „Nienależyta obsada sądu (to taka) obsada, która nie
jest w ogóle znana ustawie albo jest wprawdzie znana ustawie, ale nie jest
przewidziana dla danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla czy w danym
postępowaniu (); dyskusyjne może być, czy nienależyta obsada sądu to każda
nieodpowiadająca przepisom dla danego wypadku obsada sądu, tak szersza jak i
węższa, czy jedynie obsada węższa” (T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 1094). „Należyta obsada sądu musi zawsze
spełniać wszystkie ilościowe i jakościowe wymogi ustawy, stawiane składom
orzekającym w konkretnych sprawach karnych, które wynikają z przepisów k.p.k. i
innych ustaw, w tym o tzw. charakterze ustrojowym (prawo o ustroju sądów
powszechnych, ustawa o Sądzie Najwyższym). Zatem sądem nienależycie
obsadzonym jest sąd w takim składzie, który nie jest w ogóle – w danym rodzaju
spraw – przez ustawę przewidziany ani też nie jest dopuszczalny do wyznaczenia
w określonej kategorii spraw na podstawie upoważnienia ustawy (). W
nawiązaniu do (tego) poglądu stwierdzić więc należy, iż nienależytą obsadę sądu
stanowi uchybienie polegające na odstąpieniu od przewidzianej przez ustawę liczby
członków składu orzekającego w danym rodzaju spraw lub niezachowanie
ustalonych proporcji pomiędzy liczbą osób składu orzekającego o różnym statusie
V KO 138/24
5
(sędziowie danego sądu i tzw. sędzia delegowany), a także na każdej innej
nieprawidłowości nie stanowiącej udziału osoby nieuprawnionej” (S. Zabłocki [w:]:
Z. Gostyński (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. II, Warszawa
1998, s. 470-471). Lektura dalszych tez tego Komentarza (oznaczonych jako pkt
23-29) potwierdza w sposób nienasuwający wątpliwości, że wiąże on tę
bezwzględną przyczynę odwoławczą wyłącznie z zagadnieniem „ilościowej”
kompozycji składu orzekającego i nie dopuszcza badania kwestii niezawisłości czy
bezstronności sądu przez pryzmat uchybienia, o którym mowa w art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k. W przywołanym wcześniej postanowieniu SN w sprawie III KS 45/24
wskazano również na inne orzeczenia, w których podnoszono, iż: stwierdzenie
przez sąd orzekający w postępowaniu odwoławczym (czy też analogicznie w
postępowaniu wznowieniowym), braku gwarancji dochowania standardu
niezawisłości i bezstronności przez sąd a quo nie może zostać utożsamione z
bezwzględną przyczyną odwoławczą nawiązującą do nienależytej obsady sądu w
rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (por. postanowienie SN z 13 grudnia 2021 r., II
KZ 46/21). Brak jest podstaw do odstąpienia od utrwalonej linii orzeczniczej, tym
bardziej, że Trybunał Konstytucyjny wprost wskazywał, że konsekwentna praktyka
sądowa oparta na interpretacji, która w sposób bezsporny ustaliła wykładnię
określonego przepisu prawa i nie jest kwestionowana przez przedstawicieli
doktryny, prowadzi do tego, iż przedmiotem kontroli jest norma prawna
odczytywana z danego przepisu zgodnie z tak utrwaloną wykładnią (zob.
postanowienia TK: z 19 lipca 2005 r., SK 37/04, OTK-A 2005/7, poz. 87; z 4 grudnia
2000 r., SK 10/99, OTK 2000/8, poz. 300).
Warto zauważyć, że nawet odwołanie się do tezy uchwały trzech
połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA 1-4110-1/20,
wskazującej, iż „nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (…)
zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd
sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych
innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz.3), jeżeli wadliwość procesu powoływania
prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i
V KO 138/24
6
bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art.
47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o
ochronie praw człowieka i podstawowych wolności” – wyklucza przyjęcie
automatyzmu wystąpienia skutku w postaci zaistnienia uchybienia z art. 439 § 1 pkt
2 k.p.k. W jej uzasadnieniu wskazano przecież m.in., że następcza kontrola
spełnienia standardu bezstronności i niezawisłości sądu dokonywana jest w
konkretnym postępowaniu i ma charakter kontroli sądu, nie zaś poszczególnego
sędziego, jej przeprowadzenie nie rzutuje na możliwość udziału danego sędziego w
składzie sądu przeprowadzającym inne postępowanie oraz nie może wiązać innego
składu sądu. Oznacza to, że dla efektywności zgłaszanego uchybienia wymagane
jest wykazanie konkretnymi okolicznościami, że wadliwość procesu powoływania
sędziego, w realiach konkretnie określonej sprawy, prowadzi do naruszenia
konstytucyjnego oraz konwencyjnego standardu niezawisłości i bezstronności sądu.
Nie sposób pominąć, że w orzecznictwie wskazuje się, iż „nie jest wykluczone, że
mimo powstania zasadniczych wątpliwości co do tego, czy dochowany zostaje
standard niezawisłości i bezstronności danego sędziego uczestniczącego w
składzie sądu ze względu na objęcie przez niego urzędu w postępowaniu
konkursowym przeprowadzonym w sposób ustalony ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r.
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, w konkretnych okolicznościach
wątpliwości te nie zostaną potwierdzone, co będzie równoznaczne z koniecznością
przyjęcia, że skład sądu z jego udziałem spełnia minimalne wymagania dla
zachowania niezawisłości i bezstronności." (zob. postanowienie SN z 9 marca 2022
r., I KZP 13/21, OSNK 2022, z. 4, poz. 13). Podnosi się również, iż oceniając
zasadność wątpliwości co do bezstronności sędziego (art. 41 § 1 k.p.k.), należy
wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na jego
zachowanie. Okoliczności te zaś powinny być oceniane przez pryzmat tego, czy z
punktu widzenia przeciętnego obywatela zostały spełnione obiektywne warunki
postrzegania sędziego jako bezstronnego i niezawisłego, zaś sąd z udziałem tego
sędziego, jako sąd niezależny (zob. wyrok SN z 14 grudnia 2021 r., II KK 426/21,
OSNK 2022, z. 2, poz. 6). W powołanym orzeczeniu wskazano również, że
okoliczności mogące mieć wpływ na bezstronność sędziego w danej sprawie,
muszą zostać wykazane za pomocą konkretnych faktów - co w niniejszej sprawie
V KO 138/24
7
nie miało miejsca. Podnosi się także, iż nie można przyjąć a priori, że każdy sędzia
sądu powszechnego, który uzyskał nominację w następstwie brania udziału w
konkursie przed Krajową Radą Sądownictwa po 17 stycznia 2018 r., nie spełnia
minimalnego standardu bezstronności i każdorazowo sąd z jego udziałem jest
nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (zob. uchwała SN (7)
z 2 czerwca 2022r., I KZP 2/22). Ponadto wskazuje się, że dla zasadności
twierdzenia podważającego bezstronność sędziego, z uwagi na procedurę
powołania, konieczne jest wykazanie, że sędzia nie mógł być gwarantem tych
atrybutów w konkretnej sprawie. Niezbędne jest tu istnienie nie tylko takiego
zagrożenia, ale nadto związku przyczynowego między sposobem procedowania a
potencjalnym brakiem obiektywizmu. Okoliczności te winny wskazywać, na
konkretne przejawy sprzeniewierzenia się przez sędziego tym wartościom oraz ich
realny wpływ na konkretną sferę orzeczniczą (zob. postanowienie SN z 13 marca
2025 r., II KO 9/25). Zresztą takie stanowisko wynika też z orzecznictwa (por.
postanowienia SN: z 14 marca 2023 r., I KK 9/23; z 14 czerwca 2023 r., III KK
211/23).
W kontekście ww. okoliczności brak jest obiektywnych przesłanek
świadczących o tym, że przedmiotowa sprawa mogła zostać rozpoznana w sposób
odbiegający od standardu rzetelnego procesu. W realiach niniejszej sprawy, ani
oskarżony, ani jego obrońca, w toku postępowania odwoławczego nie
kwestionowali prawidłowości składu orzekającego Sądu II instancji, nie
sygnalizowali wątpliwości co do bezstronności i niezawisłości SSA X. Y., ani nie
podejmowali inicjatywy mającej na celu wyłączenie sędziego. Sąd Najwyższy
postanowieniem z dnia 17 września 2024 r., sygn. akt V KK 356/24 oddalił jako
oczywiście bezzasadną m.in. kasację obrońcy skazanego w przedmiotowej sprawie.
W skardze kasacyjnej obrońca również nie podnosił zarzutu zaistnienia
bezwzględnej przyczyny odwoławczej przez Sądem Apelacyjnym w Gdańsku. Taka
postawa strony postępowania, stanowi istotną okoliczność, wskazującą na to, że
nawet w przypadku akceptacji poglądu o wadliwości w procedurze nominacyjnej
danego sędziego, jego udział w składzie orzekającym nie naruszał odpowiednich
standardów prawa do sądu w rozumieniu art. 6 ust 1 EKPCz.
Na marginesie przypomnieć należy, że w świetle wyroku Trybunału
V KO 138/24
8
Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 r., U 2/20, ww. uchwała z 20 stycznia
2020 r. utraciła swój walor normatywny i nie wywiera skutku, o którym mowa w art.
87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. Nadto, w aktualnym
stanie prawnym, wszelkie wątpliwości co do bezstronności i niezawisłości sędziego
sądu powszechnego mogą i powinny zostać zweryfikowane w trybie procedury
przewidzianej w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych, która to procedura
w sprawie karnej może zostać zainicjowana wyłącznie przez strony (art. 42a § 3 w
zw. z art. 42 § 6 p.u.s.p.). Procedura ta służy sądowej kontroli niezawisłości i
bezstronności sędziego, który ma brać udział w rozpoznawaniu konkretnej sprawy i
w sposób szczególny reguluje badanie kwestii niezawisłości i bezstronności
sędziego w kontekście okoliczności towarzyszących jego powołaniu oraz jego
postępowania po powołaniu. Nie ulega zaś wątpliwości, że w realiach
przedmiotowej sprawy strony były zawiadomione o wylosowanym składzie Sądu
odwoławczego. W kontekście wszystkich okoliczności przedstawionych przez
obrońcę skazanego, brak jest zatem jakichkolwiek obiektywnych przesłanek
świadczących o tym, że przedmiotowa sprawa odwoławcza skazanego A. B.,
została rozpoznana przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku, w sposób odbiegający od
standardów rzetelnego procesu.
Wreszcie nie sposób pominąć i tej okoliczności, że w dotychczasowych
orzeczeniach Sądu Najwyższego, w ramach postępowań kasacyjnych, nie
stwierdzono sygnalizowanego przez obrońcę uchybienia co do sędzi X. Y. (zob.
zarządzenie z 26 listopada 2024 r., V KO 86/24).
W świetle powyższych uwarunkowań, mając na uwadze potrzebę dokonania
zawężającej interpretacji art. 439 § 1 k.p.k., zawierającego katalog bezwzględnych
przyczyn odwoławczych (zob. postanowienia SN: z 5 listopada 2024 r., IV KS
41/24; z 26 lutego 2025 r, III KS 5/25), argumentacja obrońcy o zaistnieniu
bezwzględnej przyczyny odwoławczej nie miała waloru słuszności i stąd nie mogła
doprowadzić do wznowienia postępowania z urzędu.
Przypomnieć należy, że wznowienie postępowania na podstawie art. 542 § 3
k.p.k. w związku z ujawnieniem się jednego z uchybień wymienionych w art. 439 §
1 k.p.k. może nastąpić tylko z urzędu, nie zaś na wniosek strony. Nie przekreśla to
możliwości wykorzystania inicjatywy stron w celu skorygowania rzeczywistych
V KO 138/24
9
uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. Zawsze pozostaje otwarta droga
sygnalizowania organowi procesowemu uchybienia należącego do katalogu
bezwzględnych przyczyn odwoławczych w celu jego ujawnienia, z którym to
działaniem ustawa wiąże obowiązek podjęcia działania z urzędu. Pełne
zastosowanie znajdzie tu instytucja przewidziana w art. 9 § 2 k.p.k., umożliwiająca
stronom wystąpienie z wnioskiem o dokonanie czynności z urzędu. Natomiast w
przypadku braku zaistnienia sygnalizowanego uchybienia, procedowanie w tym
trybie nie wymaga wydania orzeczenia stwierdzającego, że wskazywana usterka
nie występuje. [zob. uchwała (7) SN z 24 maja 2005 r., I KZP 5/05, OSNKW 2005,
z. 6, poz. 48). W realiach niniejszej sprawy można było zatem poprzestać jedynie
na pisemnym poinformowaniu obrońcy o braku podstaw do wszczęcia
postępowania wznowieniowego z urzędu, jednakże za celowe uznano, aby decyzję
o braku prawnych podstaw do wszczęcia postępowania wznowieniowego z urzędu
- podjąć w formie niezaskarżalnego zarządzenia.
Z tych powodów należało stwierdzić brak podstaw do wznowienia
postępowania z urzędu.
[SOP]
[r.g.]