V KO 132/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 18 lutego 2025 r.
SSN Zbigniew Puszkarski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Kazimierz Klugiewicz
SSN Waldemar Płóciennik
w sprawie D.C.
skazanego za czyn z art. 280 § 2 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 18 lutego 2025 r.
wniosku obrońcy skazanego o wznowienie postępowania
zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi
z dnia 10 października 2022 r., sygn. akt II AKa 187/22,
utrzymującym w mocy co do D.C. wyrok Sądu Okręgowego w Płocku
z dnia 10 marca 2022 r., sygn. akt II K 8/21,
postanowił:
1. oddalić wniosek;
2. na podstawie art. 639 k.p.k. obciążyć skazanego D.C. kosztami
postępowania wznowieniowego.
UZASADNIENIE
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy w Płocku wyrokiem z dnia
10 marca 2022 r., sygn. akt II K 8/21, uznał oskarżonych R.W., M.R., A.D. i D.C. za
winnych popełnienia czynu z art. 280 § 2 k.k. (w przypadku jednego z oskarżonych
V KO 132/24
2
w kwalifikacji prawnej czynu wskazano także pozostający w zbiegu art. 157 § 2 k.k.).
D.C. Sąd wymierzył kary 3 lat pozbawienia wolności i 40 stawek dziennych grzywny,
ustalając wysokość jednej stawki na 50 zł.
Po rozpoznaniu apelacji obrońców oskarżonych, w tym obrońcy D.C., Sąd
Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 10 października 2022 r., sygn. akt II AKa
187/22, wyrok Sądu Okręgowego w Płocku w części zmienił, a w części, m.in. w
odniesieniu do D.C., utrzymał w mocy.
Kasacje wniesione od wyroku Sądu odwoławczego przez obrońców R.W. i
D.C. Sąd Najwyższy oddalił jako oczywiście bezzasadne postanowieniem z dnia 27
lipca 2023 r., sygn. akt V KK 151/23.
Pismem datowanym 11 czerwca 2024 r., skierowanym do Sądu
Apelacyjnego w Łodzi, obrońca skazanego D.C., powołując się na art. 540 § 1 pkt 2
lit.a k.p.k. i art. 542 § 1 k.p.k., wniosła o:
„1. wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu
Okręgowego w Płocku z dnia 10 marca 2022 r. (II K 8/21), utrzymanym w mocy
wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 10 października 2022 r. (II AKa 187/22), w
sprawie D.C. oskarżonego o czyn z art. 280 § 2 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art.
11 § 2 k.k.
2. uchylenie obu wyroków i uniewinnienie D.C. od zarzucanego czynu”.
Nadto zwróciła się o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków: D.C. i
M.B. na okoliczność niepopełnienia przez D.C. przypisanego mu czynu i sprawstwa
kierowniczego M.R.
Wniosek został przekazany Sądowi Najwyższemu, jako właściwemu do jego
rozpoznania (art. 544 § 2 k.p.k.).
W odpowiedzi na wniosek prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o jego
oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
V KO 132/24
3
Wniosek obrońcy skazanego D.C. o wznowienie postępowania nie zasługuje
na uwzględnienie, podobnie jak postulat o przesłuchanie wskazanych osób. W
części motywacyjnej pisma przypomniano, że wyrok Sądu pierwszej instancji został
wydany w postępowaniu ponownym, po uchyleniu uniewinniającego D.C. wyroku
wydanego sprawie II K 37/18. Następnie akcentowano, że procedując ponownie,
tym razem w sprawie II K 8/21, Sąd Okręgowy w Płocku po przeprowadzeniu
„szczątkowego postępowania dowodowego” skazał D.C. za zarzucany mu aktem
oskarżenia czyn, jednak pominął ustalenia i dowody zgromadzone w sprawie II K
37/18, w szczególności wyniki dwukrotnego badania skazanego wariografem,
wskazujące, że nie popełnił on zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu. Obrońca
zwróciła też uwagę, że D.C.:
- bezpośrednio po zdarzeniu zawiadomił Policję o możliwości popełnienia
przestępstwa w dniu 26 czerwca 2010 r.,
- początkowo został zakwalifikowany jako pokrzywdzony tym zdarzeniem, podczas
którego doznał odczuwanych nawet teraz licznych obrażeń i uszkodzeń ciała,
zatem „całkowicie nielogicznym jest wskazywanie, że osoba o tak rozległych
obrażeniach jak D.C. miała być jednocześnie sprawcą i to osobą, która
zaplanowała i kierowała całym zdarzeniem” (w tym miejscu celowe będzie
zauważyć, że w uzasadnieniu wyroku kasatoryjnego Sąd Apelacyjny w Łodzi
stwierdził, że „poza popchnięciem, przewróceniem i zaciągnięciem do szatni, brak
jest jakichś innych przejawów przemocy wobec D. C.” oraz że „w przeciwieństwie
do pokrzywdzonego T. K., D. C. nie dostarczył w śledztwie dotyczącym napadu
żadnego zaświadczenia o rzekomo doznanych obrażeniach – przedłożył
dokumenty, gdzie rozpoznanie lekarskie to »dyskopatia«”),
- „bardzo przeżywa fakt, iż pomimo, że pierwotnie został uniewinniony, w kolejnym
procesie został obarczony całą winą za przedmiotowe zdarzenie, pomimo że
świadek K. wskazywał, że D.C. tak samo jak i on był pokrzywdzony całym
zdarzeniem”,
V KO 132/24
4
- jest osobą, która nie miała konfliktów z prawem, nie był karany, a jego „jedyną
winą było znalezienie się w pracy w trakcie popełniania przestępstwa przez osoby
niejako powiązane w tamtym czasie z jego rodziną”.
Gdy chodzi o mające uzasadniać wznowienie postępowania nowe fakty lub
dowody, o których mowa w art. 540 § 1 pkt 2 lit.a k.p.k., obrońca wskazała, że cyt.
„D.C. dysponuje nagraniami, na których oskarżona A.D. przyznaje, że D.C. nie
wiedział o napadzie, a całym organizatorem był M.R. (załączone do wniosku o
wznowienie postępowania skrypty z nagrań z rozmów D.C. z A.D. i D.C. z M.B.).
Co więcej obecnie wiadomo, że D.C. ma wiedzę odnośnie do całego zdarzenia,
jednakże nigdy nie była w sprawie przesłuchana, nie została wskazana na świadka
przez żadnego z oskarżonych”. Autorka wniosku zaznaczyła też, że „oskarżony nie
mógł przedstawić wskazanego dowodu, gdyż nie miał o nim wiedzy w trakcie
trwania postępowań toczących się przeciwko niemu, co jednak nie może
uzasadniać słuszności wyroków sądów obu instancji”.
Odnosząc się do tej argumentacji należy stwierdzić, że nie przekonuje ona o
konieczności wznowienie postępowania w odniesieniu do skazanego D.C. W
aspekcie przesłanek zastosowania tej instytucji prawnej bez znaczenia jest
twierdzenie obrońcy, że Sąd Okręgowy w Płocku, rozpoznając sprawę ponownie
(wgląd w akta sprawy przekonuje, że przeprowadzone wtedy postępowanie
dowodowe nie było „szczątkowe”), pominął „ustalenia i dowody zgromadzone w
sprawie II K 37/18”, jak też znane wtedy fakty, mające świadczyć – zdaniem
obrońcy – o niewinności D.C. Natomiast gdy chodzi o wskazane we wniosku nowe
dowody, które – jak twierdzi obrońca – ujawniły się po wydaniu orzeczenia, to nie
sposób uznać, że wskazują one na pewno, względnie z wysokim
prawdopodobieństwem, że skazany nie popełnił przypisanego mu przestępstwa. W
tej części wniosek jest mało konkretny; ogólnie odwołuje się do nie wiadomo kiedy
prowadzonych i z jakiego powodu utrwalonych (nagrywanych) rozmów D.C. z A.D. i
M.B., bez przytoczenia konkretnych fragmentów tych rozmów, które miałyby istotne
znaczenie. Nie precyzuje też kim jest D.C., skąd ma wiedzę na temat zdarzenia i
dlaczego nie było możliwe przesłuchanie jej w toku postępowania, w szczególności
dlaczego nie została zgłoszona jako świadek w toku procesu, skoro, jak należy
V KO 132/24
5
domniemywać, już wtedy dobrze znała oskarżonych i wiedziała, że mają kłopoty z
prawem. Nadto do wniosku nie dołączono, co byłoby wskazane, żadnego
oświadczenia wymienionej osoby dotyczącego przedmiotowej sprawy.
Należy też zauważyć, że przedłożony zapis rozmowy D. C. z A. D. wydaje
się być odczytywany przez obrońcę w sposób nie całkiem odpowiadający jego
treści. Trudno się w niej doszukać jednoznacznego stwierdzenia A. D., że jej brat
D.C. nie wiedział o napadzie na stację benzynową. Stroną aktywną w tej rozmowie
była D. C., która przyjechała do A. D. i to ona tłumaczyła rozmówczyni, że cyt.
„Chodzi o to, że tu trzeba pomóc mu”, „my obie wiemy, że on jest niewinny”, „Tu nie
o to chodzi, tylko chodzi o to, że to jest osoba, zobacz, niewinna” (budzi zdziwienie,
że przekonywała o tym siostrę D. C., wraz z nim skazaną). Z kolei A. D. zajmowała
postawę raczej pasywną, w odniesieniu do niektórych wątków poruszanych przez A.
D. kilkakrotnie deklarowała niepamięć bądź niewiedzę (np. „ja nie pamiętam nic”, „a
ja /…/ nie wiem. Ja nie wiem nic”). Wypowiedź z przedziału czasowego „0:34 - 0:50”
została przypisana D. C., a jeżeli tak, to ona a nie A. D. mówiła, że „to R. uknuł
wszystko. (…) R. wiedział po co tam jedzie. R. wiedział wszystko, rozumiesz?”
Ponownie wypada wyrazić zdziwienie, że D. C .przekonuje o tym osobę skazaną za
udział w przestępstwie, nadto trzeba stwierdzić, że z wypowiedzi o wiodącej w
przestępstwie roli M. R. nie wynika, iż w tym przestępstwie nie uczestniczył D. C.
Dodatkowo trzeba zaznaczyć, że chociaż wspomniana wypowiedź została w
całości przypisana D. C., to wydaje się, iż do tej wypowiedzi włączono słowa A. D. –
„R., jak ja mam pomóc?” (z całej rozmowy wynika, że „R. A. D. nazywała D. C.),
które zdają się wskazywć na jej rezerwę co do starań D. C. i brak wiedzy o
okolicznościach, które byłyby nieznane orzekającym w sprawie sądom.
Wymieniony w piśmie obrońcy M.B. złożył w sprawie zeznania w charakterze
świadka i Sąd meriti uznał, że tak jak szereg innych przesłuchanych osób nie był on
naocznym świadkiem zdarzenia, nie posiadał istotnej wiedzy z punktu widzenia
ustalania jego przebiegu, w konsekwencji jego zeznania nie miały znaczenia dla
rozstrzygnięcia. Z pisma nie wynika, by to stanowisko Sądu obrońca podważała,
wynika natomiast, że miało zostać ujawnione nowe i ważne osobowe źródło
dowodowe w osobie D. C.. Jak jednak wcześniej zaznaczono, wniosek o
V KO 132/24
6
wznowienie postępowania w żaden sposób nie uprawdopodobnia tego twierdzenia,
nadto z dołączonego zapisu rozmowy, którą D. C. prowadziła z M. B., wynika jej
silne, podające w wątpliwość obiektywizm, zaangażowanie w doprowadzenie do
korzystnego dla D. C. rozstrzygnięcia (cyt. „No ogólnie zrobiliśmy wszystko co
możemy zrobić, żeby nie poszedł siedzieć”, „Jest jedyna tylko możliwość, żeby go
uratować. Twoje zeznania”, „Wiesz M. /…/, łapiemy się wszystkiego”, „Chodzi o to,
żeby ruszyć tą sprawę jeszcze raz”). Jest widoczne, że z oporami przyjmowała
ponawiane tłumaczenie M. B., który nadal deklarował brak wiedzy o zdarzeniu, np.
„No nie mam co zeznać. No ja zeznałem, tak? To co teraz zeznam? Nie wiem nic”.
Wobec tej wypowiedzi M. B. wręcz niezrozumiały jest wniosek o jego przesłuchanie
w postępowaniu wznowieniowym. Uprawnione jest też spostrzeżenie, że z
dołączonego do wniosku zapisu rozmów prowadzonych przez D. C. wynika nie to,
że ma ona opartą na faktach wiedzę „odnośnie do całego zdarzenia”, ale że jest
przeświadczona, być może w oparciu o usłyszane od D. C. zapewnienie, że nie
popełnił on przestępstwa.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy przedmiotowy wniosek oddalił,
co zgodnie z art. 639 zd. drugie k.p.k. skutkowało obciążeniem skazanego kosztami
postępowania wznowieniowego.
Kazimierz Klugiewicz
[WB]
r.g.
Zbigniew Puszkarski
Waldemar Płóciennik