V KK 415/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 20 listopada 2025 r.
SSN Paweł Kołodziejski
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 20 listopada 2025 r.,
sprawy O. H.
skazanego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 157 § 1 k.k. w zw.
z art. 11 § 2 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z dnia 6 listopada 2024 r., sygn. akt II AKa 324/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu
z dnia 17 kwietnia 2024 r., sygn. akt II K 110/23
p o s t a n o w i ł :
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu
skazanego O. H. – adw. M. L. (Kancelaria Adwokacka w T.) kwotę
1476 zł (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć złotych), w
tym 23% VAT, tytułem opłaty za sporządzenie i wniesienie
kasacji;
3. zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego i wydatkami tego postępowania obciążyć Skarb
Państwa.
[J.J.]
V KK 415/25
2
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Toruniu wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2024 r., sygn. akt II K
110/23 uznał O. H. za winnego tego, że w dniu 31 grudnia 2022 r. około godziny
21:00, w mieszkaniu nr [...] przy ul. [...] w T. działając z zamiarem ewentualnym
usiłował pozbawić życia Y. L. w ten sposób, że używając noża łącznej długości 19
cm, w tym o ostrzu długości 8,5 cm, zadał cios pokrzywdzonemu w okolicę lewej
strony szyi powodując u niego obrażenia ciała w postaci penetrującej na głębokość
około 7 cm rany kłutej szyi po stronie lewej z krwotokiem do szyi, której kanał
uszkadzał żyłę szyjną wewnętrzną, tętnicę poprzeczną i mięsień szeroki szyi, które
to obrażenia naruszyły prawidłowe funkcjonowanie narządów ciała Y. L. na okres
przekraczający 7 dni i naraziły pokrzywdzonego na bezpośrednie
niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci
choroby realnie zagrażającej życiu lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na
udzielenie pomocy pokrzywdzonemu z jego inicjatywy przez służby medyczne, tj.
popełnienia zbrodni z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 157 § 1
k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., za którą wymierzył mu karę 9 lat pozbawienia wolności,
zaliczając na jej poczet okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie.
Ponadto orzekł względem ww. środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z
pokrzywdzonym w jakiejkolwiek formie oraz zbliżania się do niego na odległość
mniejszą niż 50 metrów przez okres 5 lat, a także zasądził od oskarżonego na
rzecz pokrzywdzonego kwotę 10.000 zł tytułem częściowego zadośćuczynienia za
wyrządzoną przypisanym czynem krzywdę. Wyrok zawierał także rozstrzygnięcie w
przedmiocie kosztów procesu.
Apelację od tego wyroku wywiódł zarówno prokurator, jak i obrońca O. H..
Oskarżyciel publiczny zaskarżył wyrok sądu pierwszej instancji na niekorzyść
oskarżonego w części dotyczącej orzeczenia o karze, zarzucając jej rażącą
niewspółmierność. Z kolei obrońca oskarżonego zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. „obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu
przypisanego oskarżonemu tj. przepisu z art. 148 § 1 k.k. poprzez jego
V KK 415/25
3
zastosowanie i przyjęcie, że zachowanie oskarżonego nosi znamiona usiłowania
przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. w sytuacji kiedy oskarżony nie działał w zamiarze
bezpośrednim, ani ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonego;
2. obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie innym niż kwalifikacja
prawna tj. przepisu z art. 53 § 1, 2 oraz 2b ust. 5 k.k. poprzez jego niezastosowanie
i wymierzenie kar stojących w sprzeczności z dyrektywami wymiaru kary
utatuowanymi w wyżej wymienionym przepisie, w szczególności wymierzenie kar
przekraczających w swojej dolegliwości stopień winy oraz stopień społecznej
szkodliwości czynu, nieuwzględnienie właściwości i warunków osobistych sprawcy,
sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego
popełnieniu, w tym nieuwzględnienie przez Sąd pojednania oskarżonego i
pokrzywdzonego, przeproszenia oskarżonego oraz przyjęcia tych przeprosin przez
pokrzywdzonego;
3. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia tj.
art. 5 § 2 k.p.k. poprzez jego niezastosowanie i nie rozstrzygnięcie wątpliwości co
do występowania zamiaru oskarżonego pozbawienia życia na jego korzyść, w
przypadku gdy wątpliwości tej nie da się usunąć;
4. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który
mógł mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie uznanie przez Sąd wbrew
zasadom logiki, że oskarżony działał z chęci zemsty (»ukarania«) na
pokrzywdzonym za jego postawę, przejawiającą się brakiem akceptacji dla
udzielania materialnego wsparcia oskarżonego przez jego siostrę, przy
jednoczesnym przyjęciu przez Sąd, że niechęć między oskarżonym a
pokrzywdzonym nigdy nie przerodziła się w otwarty konflikt, a sam pokrzywdzony
relacjonował, że relacja była chłodna, ale nie dochodziło między nimi do przemocy;
5. rażącą niewspółmierność kary orzeczonej w pkt I do okoliczności
zaistniałych w niniejszej sprawie, w tym stopnia winy i społecznej szkodliwości
czynu, okoliczności jego popełnienia oraz postawy oskarżonego w tym w
szczególności właściwości oraz warunków osobistych i rodzinnych oskarżonego”.
W konsekwencji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie I
poprzez przyjęcie odmiennej kwalifikacji czynu, tj. art. 157 §1 k.k. i na tej podstawie
wymierzenie kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a także przyznanie
V KK 415/25
4
kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu oraz
nieobciążanie oskarżonego kosztami postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu powyższych środków
odwoławczych, wyrokiem z dnia 6 listopada 2024 r., sygn. akt II AKa 324/24
utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i orzekł w przedmiocie kosztów sądowych za
postępowanie odwoławcze.
Kasację od tegoż wyroku wniósł obrońca skazanego, który zaskarżył go w
całości, zarzucając mu:
1. „rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów prawa,
a mianowicie przepisów postępowania karnego, tj. art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. art. 410
k.p.k. w zw. z art. 433 k.p.k. poprzez pominięcie zarzutów w zakresie:
1. pkt 1. apelacji obrońcy skazanego przez uznanie sądu odwoławczego, że
sformułowany zarzut, bez kwestionowania ustaleń faktycznych w zakresie
przyjętego przez Sąd a quo ustalenia co do strony podmiotowej nie mógł zostać
uwzględniony. Ograniczenie się do powyższego w konsekwencji stanowi de facto
odstąpienie od zbadania zarzutu, tj. obrazy przepisów prawa materialnego w
zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, tj. przepisu z art.
148 §1 k.k., poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, że zachowanie oskarżonego
nosi znamiona usiłowania przestępstwa z art. 148 §1 k.k. w sytuacji kiedy
oskarżony nie działał w zamiarze bezpośrednim, ani ewentualnym pozbawienia
życia pokrzywdzonego.
2. pkt 2. apelacji obrońcy skazanego przez uznanie sądu odwoławczego, że
ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Okręgowy zgodna jest z
regułami zawartymi w art. 7 k.p.k. Sąd a ąuo prawidłowo ocenił zebrane dowody i
dokonał trafnych ustaleń faktycznych. Ograniczenie się do powyższego w
konsekwencji stanowi de facto odstąpienie od zbadania zarzutu, tj. obrazy
przepisów prawa materialnego w zakresie innym niż kwalifikacja prawna: art. 53 § 1,
2 oraz 2b ust. 5 k.k., poprzez jego niezastosowanie i wymierzenie kar stojących w
sprzeczności z dyrektywami wymiaru kary utatuowanymi w wyżej wymienionym
przepisie, w szczególności wymierzenie kar przekraczających w swojej dolegliwości
stopień winy oraz stopień społecznej szkodliwości czynu, nieuwzględnienie
właściwości i warunków osobistych sprawcy, sposobu życia przed popełnieniem
V KK 415/25
5
przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, w tym nieuwzględnienie przez
Sąd pojednania oskarżonego i pokrzywdzonego, przeproszenia oskarżonego oraz
przyjęcia tych przeprosin przez pokrzywdzonego;
3. pkt 3. apelacji obrońcy skazanego przez uznanie sądu odwoławczego, że
Sąd a quo dokonał prawidłowej oceny zebranych w sprawie dowodów, a skoro tak,
to brak było podstaw do stwierdzenia, że w sprawie występowały podstawy do
powzięcia wątpliwości, które należałoby rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego.
Ograniczenie się do powyższego w konsekwencji stanowi de facto odstąpienie od
zbadania zarzutu, tj. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść
orzeczenia, tj. art. 5 § 2 k.p.k. poprzez jego niezastosowanie i nierozstrzygnięcie
wątpliwości co do występowania zamiaru oskarżonego pozbawienia życia na jego
korzyść, w przypadku gdy wątpliwości tej nie da się usunąć;
4. pkt 4. apelacji obrońcy skazanego przez uznanie sądu odwoławczego, że
Sąd Okręgowy właściwie uwzględnił przy dokonywaniu ustaleń w zakresie stanu
faktycznego częściowo wyjaśnienia oskarżonego O. H. zeznań świadków i opinii
biegłych, jak też zebraną w sprawie dokumentację. Ograniczenie się do
powyższego w konsekwencji stanowi de facto odstąpienie od zbadania zarzutu, tj.
błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł
mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie uznanie przez Sąd wbrew zasadom
logiki, że oskarżony działał z chęcią zemsty („ukarania”] na pokrzywdzonym za jego
postawę, przejawiającą się brakiem akceptacji dla udzielania materialnego
wsparcia oskarżonego przez jego siostrę, przy jednoczesnym przyjęciu przez Sąd,
że niechęć między oskarżonym a pokrzywdzonym nigdy nie przerodziła się w
otwarty konflikt, a sam pokrzywdzony relacjonował, że relacja była chłodna, ale nie
dochodziło między nimi do przemocy;
5. pkt. 5 apelacji obrońcy skazanego przez uznanie sądu odwoławczego, że
zważywszy na to, że nie mógł być uwzględniony zarzut obrońcy oskarżonego co do
potrzeby przyjęcia kwalifikacji wyłącznie z art. 157 § 1 k.k. także z związany z nim
zarzut rażąco niewspółmiernej kary także nie zasługiwał na uwzględnienie.
Ograniczenie się do powyższego w konsekwencji stanowi de facto odstąpienie od
zbadania zarzutu, tj. rażąca niewspółmierność kary orzeczonej w pkt 1 wyroku 1
instancji do okoliczności zaistniałych w niniejszej sprawie, w tym stopnia winy i
V KK 415/25
6
społecznej szkodliwości czynu, okoliczności jego popełnienia oraz postawy
oskarżonego, w tym w szczególności właściwości oraz warunków osobistych i
rodzinnych oskarżonego.
6. Ewentualnie, gdyby sąd nie przychylił się do powyższych zarzutów (…):
1. rażące i mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku naruszenia
przepisów prawa, a mianowicie przepisów postępowania, tj. art. 4 k.p.k., art. 7
k.p.k., art. 92 k.p.k., art. 410 k.p.k. w zw. z art. 433 k.p.k., poprzez ich niewłaściwe
zastosowanie w sprawie, objawiające się w sprzeniewierzeniu zasadzie swobodnej
oceny dowodów, co skutkowało nieprawidłowym ustaleniem, że skazany, udając
się do mieszkania siostry, powziął w posiadanie nóż w zamiarze zabójstwa
pokrzywdzonego, pomimo wyjaśnień O. H. o prawdziwych przyczynach posiadania
noża. Mianowicie skazany wyjaśniał, że jego zachowaniem kierowała ewentualna
potrzeba samoobrony, która z przyczyn obiektywnych jest w pełni uzasadniona.
Podczas sylwestrowej nocy istnieje wzmożone niebezpieczeństwo zaatakowania
przez osoby pod wpływem środków odurzających, a w przypadku skazanego
dodatkowo na jego niekorzyść działa jego pochodzenie. Osoby pochodzenia
ukraińskiego są szczególnie narażone na ksenofobiczne zachowania ze strony
ludności miejscowej.
2. rażące i mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku naruszenia
przepisów prawa, a mianowicie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k., art. 92
k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sprawie, skutkujące
nieuwzględnieniem w orzeczeniu sądu art. 60 § 2 k.k. w ten sposób, że sąd nie
uwzględnił okoliczności przemawiających za nadzwyczajnym złagodzeniem kary,
pomimo że pozostają one niezaprzeczalne. Mianowicie, podczas rozprawy przed
Sądem Okręgowym doszło do pojednania się skazanego z pokrzywdzonym. O. H.
wyrażając skruchę przeprosił Y. L., które ten następnie przeprosiny przyjął i
przebaczył skazanemu wyrządzone czyny. Niewątpliwie stanowi to okoliczność
przemawiającą na korzyść skazanego, która nie została uwzględniona przy
wydawaniu orzeczenia”.
Końcowo wniósł o „uchylenie zaskarżonego orzeczenia Sądu II instancji oraz
zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyjęcie odmiennej kwalifikacji czynu, tj. art.
157 §1 k.k. i na tej podstawie wymierzenie kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia
V KK 415/25
7
wolności”, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi
drugiej instancji do ponownego rozpoznania. Sformułował ponadto wnioski o
przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skazanemu z urzędu
w postępowaniu kasacyjnym oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonego
orzeczenia do czasu rozpoznania kasacji, z ewentualnym zastosowaniem środków
zapobiegawczych określonych w art. 266 k.p.k. i art. 275 k.p.k.
W pisemnej odpowiedzi na kasację, prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniesiona kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co
umożliwiało jej oddalenie na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Z uwagi na treść zarzutów podniesionych w punkcie I podpunkty a) – e)
przypomnieć należy, że kasacja strony jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia o
bardzo rygorystycznych uwarunkowaniach formalnych co do rodzaju i konstrukcji
zarzutów. Zgodnie bowiem z art. 523 § 1 zd. pierwsze k.p.k. kasacja może być
wniesiona wyłącznie z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego
rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że z drugą z wymienionych
przesłanek możemy mieć do czynienia m.in. wówczas, gdy zarzuty sformułowane w
środku odwoławczym zostaną w ogóle pominięte przez sąd ad quem (art. 433 § 2
k.p.k.), bądź w sytuacji, w której wprawdzie staną się przedmiotem rozważań sądu
odwoławczego, lecz w sposób odbiegający od wymogu rzetelnej ich oceny (art. 433
§ 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.). Zachowanie owej rzetelności badać jednak
należy przez pryzmat argumentacji zaprezentowanej w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku, a nie subiektywnego odczucia niezadowolenia z treści tego orzeczenia. W
praktyce nienależyta kontrola odwoławcza może zostać uznana za inne rażące
naruszenie prawa o istotnym wpływie na treść orzeczenia w rozumieniu art. 523 § 1
k.p.k. wówczas, gdy będzie ona jedynie iluzoryczna, ogólnikowa, schematyczna i
nie ustosunkowująca się in concreto do istoty zarzutów (zob. postanowienie SN z
dnia 9 czerwca 2020 r., IV KK 121/20). Innymi słowy, chodzi o rozpoznanie
zarzutów podniesionych w środku odwoławczym w taki sposób, że wątpliwym jest
V KK 415/25
8
czy strona faktycznie skorzystała z prawa do apelacji (por. wyrok SN z dnia 24
czerwca 2009 r., IV KK 28/09, OSNKW 2009, Nr 11, poz. 97).
Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozostawia wątpliwości, że
tego rodzaju sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Sąd ad quem odniósł
się bowiem w sposób merytoryczny do wszystkich zarzutów podniesionych w
apelacji obrońcy O. H. , nie traktując żadnego z nich w sposób pobieżny.
W pierwszej kolejności dotyczy to obrazy art. 148 § 1 k.k. (zarzut I.a kasacji)
Skarżący w dalszym ciągu nie może pogodzić się z przyjętą w przedmiotowej
sprawie kwalifikacją prawną zachowania skazanego. Tymczasem sąd odwoławczy
szeroko wyjaśnił z jakich powodów trafne były ustalenia sądu a quo, iż usiłował on
pozbawić życia Y. L., działając przy tym z zamiarem ewentualnym (s. 8-12
formularza UK2). Wskazał jednocześnie, że podstawę do przyjęcia takiego zamiaru
dawały nie tylko okoliczności przedmiotowe, lecz także podmiotowe zdarzenia.
Wyjaśnił również powody odrzucenia wersji prezentowanej w toku postępowania
jurysdykcyjnego przez O. H., że nóż zabrał z domu z obawy o swoje
bezpieczeństwo. Kasator nie podejmuje nawet próby polemiki z argumentacją sądu
ad quem, ograniczając się wyłącznie do kilku zdań, w których wyraża dezaprobatę
wobec braku akceptacji jego stanowiska zaprezentowanego w apelacji.
Powyższe uwagi zachowują aktualność również w zakresie podnoszonego
braku rzetelności rozpoznania zarzutów naruszenia art. 53 § 1, 2 oraz 2b ust. 5 k.k.
(zarzut I.b kasacji) oraz rażącej niewspółmierności kary (zarzut I.e kasacji). Wbrew
twierdzeniom skarżącego, sąd odwoławczy wyjaśnił w sposób klarowny i
merytoryczny powody, dla których – jego zdaniem – sąd meriti prawidłowo
zastosował dyrektywy wymiaru kary, a w konsekwencji wymierzył karę, która jest
adekwatna do występujących w sprawie okoliczności przemawiających zarówno na
korzyść O. H., jak i tych niekorzystnych dla niego, a więc wyważona i sprawiedliwa
(s. 14-19 formularza UK2). Skarżący w uzasadnieniu kasacji wyrywa pojedyncze
zdania z uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego, próbując wywołać wrażenie, że
sąd ten odniósł się do rzeczonych zarzutów w sposób lakoniczny, co nie znajduje
oparcia w rzeczywistości. Autor kasacji podnosi przy tym, że Sąd Apelacyjny w
Gdańsku nie uwzględnił „szeregu okoliczności, bliżej opisanych w apelacji obrońcy”,
nie precyzując, o które chodzi. Tymczasem w zasadzie jedyną kwestią
V KK 415/25
9
eksponowaną w tym zakresie w uzasadnieniu apelacji były przeprosiny
pokrzywdzonego, które zostały przez niego przyjęte. Niemniej jednak również i
kwestia owego pojednania była przedmiotem oceny sądu odwoławczego w
kontekście naruszenia dyrektyw wymiaru kary i współmierności orzeczonej kary 9
lat pozbawienia wolności (vide s. 17 i 18 formularza UK2).
Nie sposób również zgodzić się ze skarżącym, że sąd ad quem faktycznie
odstąpił od zbadania zarzutów obrazy art. 5 § 2 k.p.k. (zarzut I.c kasacji) i błędu w
ustaleniach faktycznych (zarzut I.d kasacji). Także i w tym przypadku obrońca
ogranicza się do zacytowania po jednym zdaniu z uzasadnienia zaskarżonego
wyroku sugerując, że do tego sprowadzały się wywody sądu odwoławczego.
Tymczasem kwestii rzekomego naruszenia przez sąd pierwszej instancji zakazu in
dubio pro reo organ ad quem poświęcił uwagę nie tylko przy okazji omawiania tego
zarzutu (s. 6-7 formularza UK2), lecz także w innych częściach uzasadnienia, w
których odnosił się do prawidłowości poczynionych ustaleń faktycznych (s. 7-12
formularza UK2). Niemniej jednak przypomnieć należy, że zastosowanie zasady, o
której mowa w art. 5 § 2 k.p.k. możliwe jest jedynie wówczas, gdy mimo
przeprowadzenia wszystkich możliwych dowodów oraz dokonania ich oceny,
spełniającej wymogi określone w art. 7 k.p.k., pozostaną nierozstrzygnięte
wątpliwości, których nie zdołano wyeliminować (por. wyrok SN z dnia 1 lutego 2012
r., II KK 141/11; postanowienie SN z dnia 14 grudnia 2022 r., IV KK 497/22;
postanowienie SN z dnia 14 lipca 2022 r., I KK 265/22). Zatem jeśli wskutek oceny
dowodów, dokonanej w zgodzie z rygorami art. 7 k.p.k., powstałe wątpliwości da się
wyeliminować, to nie można zasadnie wywodzić naruszenia zasady określonej w
art. 5 § 2 k.p.k. Z taką też sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Wersja
zdarzeń przedstawiona przez skazanego, w której zaprzeczał on działaniu z
zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego została wykluczona w oparciu o
pozostałe dowody zgromadzone w sprawie ocenione w ich wzajemnym powiązaniu.
To z zeznań świadków i opinii biegłych, a także częściowych wyjaśnień samego
skazanego wynika, że udając się do pokrzywdzonego zabrał zakończony spiczasto
nóż o długości ostrza ok. 8 cm, którym po wejściu do mieszkania zadał mu
niezwłocznie i bez słowa cios w szyję. Uderzenie to nastąpiło w takich
okolicznościach, które uniemożliwiały pokrzywdzonemu podjęcie jakichkolwiek
V KK 415/25
10
reakcji obronnych. Co więcej, po zdarzeniu nie przejawiał zainteresowania stanem
pokrzywdzonego, pozostawiając go zakrwawionego, a samemu wychodząc na
balkon na papierosa. Już tylko powyższe okoliczności przedmiotowe czynu
wskazują na zamiar skazanego. Niemniej jednak sądy obu instancji nie poprzestały
na zewnętrznych aspektach jego zachowania. Odniosły się również do cech
osobowości oraz motywacji O. H., tj. chęci „ukarania” Y. L. za to, że ten nie zgadzał
się na udzielanie skazanemu dalszego wsparcia materialnego przez jego partnerkę.
Również ta ostatnia kwestia była – wbrew twierdzeniom kasatora – przedmiotem
wnikliwej uwagi sądu odwoławczego (s. 10-11 formularza UK2). To, że pomiędzy
skazanym a pokrzywdzonym wcześniej nie dochodziło do przemocy, nie podważa
poczynionych ustaleń faktycznych. Nie budzi wątpliwości, że w dniu zdarzenia w
czasie je poprzedzającym Y. L. wyrażał swą dezaprobatę wobec pożyczania przez
jego partnerkę życiową (a siostrę skazanego) pieniędzy skazanemu, co zresztą
przyznał on sam, a która to okoliczność w powiązaniu ze stanem nietrzeźwości
stała się katalizatorem dalszych działań O. H.. O tym, że to właśnie ta kwestia była
powodem postawy skazanego świadczą również jego słowa bezpośrednio po
zadaniu ciosu nożem, iż nie wie, dlaczego jego siostra jest z pokrzywdzonym i
mieszka z nim, na co zwrócił uwagę sąd ad quem.
Podsumowując tę część rozważań podkreślić należy, że kasator nie
przedstawia żadnych argumentów podważających stanowisko zaprezentowane w
uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji, w zasadzie całkowicie ignorując
poczynione tam wywody. Tym samym w istocie domaga się przeprowadzenia
powtórnej kontroli orzeczenia pierwszoinstancyjnego, tym razem zgodnej z jego
oczekiwaniami, który to zabieg w świetle brzmienia art. 523 § 1 k.p.k. nie mógł
okazać się skuteczny. Skarżący w żadnej mierze nie wykazał naruszenia
konstytucyjnego, konwencyjnego i ustawowego standardu rzetelnej kontroli
odwoławczej, co czyniło zarzuty I.a) – I.e) kasacji oczywiście bezzasadnymi.
Przechodząc do omówienia zarzutów kasacji oznaczonych numerami II.a) i
II.b) przypomnieć należy, że przepisy art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k. mogą zostać
naruszone przez sąd odwoławczy jedynie wówczas, gdy sąd ten poczynił własne
ustalenia faktyczne, odmienne od tych, które stanowiły podstawę orzeczenia
pierwszoinstancyjnego i w konsekwencji wydał orzeczenie reformatoryjne. Może to
V KK 415/25
11
mieć miejsce w sytuacji, gdy sąd odwoławczy ocenia odmiennie zgromadzone w
sprawie dowody albo gdy uzupełnia przewód sądowy i przeprowadza dowody.
Wówczas dokonuje własnej oceny dowodów na podstawie art. 7 k.p.k., zaś gdy
przeprowadza dowody, to zobowiązany jest do ujawnienia wszystkich istotnych
okoliczności na rozprawie apelacyjnej – art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. (zob.
postanowienie SN z dnia 7 kwietnia 2022 r. IV KK 340/21 i cytowane tam
orzecznictwo i piśmiennictwo). Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie
co powoduje, że dwa ostatnie zarzuty w istocie odnoszą się do wyroku sądu a quo,
pozostając w sprzeczności z art. 519 k.p.k. Potwierdza to zresztą przywołanie art.
92 k.p.k., który dotyczy postępowania pierwszoinstancynego. Wprawdzie zarzut II.a)
został „wzbogacony” o przepis „art. 433 k.p.k.”, jednak skarżący nie zadał sobie
nawet trudu wskazania jego konkretnej jednostki redakcyjnej, co pozwoliłoby
zdekodować jego intencje. Kwestia ta jest jednak bez znaczenia, skoro naruszeń
przepisów art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 92 k.p.k. i art. 410 k.p.k., a także art. 60 § 2
k.k. obrońca nie podnosił w apelacji. Zatem w sytuacji, gdy zostały one podniesione
po raz pierwszy w kasacji, to uznać je należało za skierowane do sądu a quo, a nie
sądu odwoławczego, który ani ich nie stosował, ani nie badał prawidłowości ich
zastosowania na wniosek strony. Niemniej jednak okoliczności podnoszone w
zarzucie II.a) sprowadzają się do próby zakwestionowania ustaleń co do zamiaru
skazanego, do której to kwestii, jak już wskazano, sąd apelacyjny rzetelnie się
odniósł. Jedynie na marginesie dodać należy, że naiwnie brzmią tłumaczenia
obrońcy na obecnym etapie, że skazany zabrał z domu nóż o 8 cm ostrzu dla
„samoobrony”, gdyż „[p]odczas sylwestrowej nocy istnieje wzmożone
niebezpieczeństwo zaatakowania przez osoby pod wpływem środków odurzających,
a w przypadku skazanego dodatkowo na jego niekorzyść działa jego pochodzenie
[ukraińskie – dopisek SN]”. Co się zaś tyczy ostatniego zarzutu, to jego
niedopuszczalność wynika nie tylko ze skierowania do sądu pierwszej instancji,
lecz także brzmienia art. 523 § 1 zd. drugie k.p.k. Intencją skarżącego jest
niewątpliwie próba zakwestionowania wymiaru kary orzeczonej wobec O. H. .
Powołuje się przy tym na tożsamy argument co przy zarzutach I.a) i I.e), tj. fakt
pojednania skazanego z pokrzywdzonym. Jak wskazano wyżej, okoliczność ta była
V KK 415/25
12
przedmiotem uwagi sądu odwoławczego i nie została uznana za wystarczającą do
złagodzenia wymierzonej ww. kary 9 lat pozbawienia wolności.
Reasumując, skarżący nie wykazał, aby sąd ad quem dopuścił się rażącej
obrazy przepisów prawa wskazanych w kasacji, która mogła mieć istotny wpływ na
treść zaskarżonego wyroku, a przeprowadzona kontrola odwoławcza spełniała
kryteria określone w art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Z tych też względów, nie
stwierdzając bezwzględnych przyczyn odwoławczych, Sąd Najwyższy orzekł o
oddaleniu kasacji jako oczywiście bezzasadnej, co czyniło bezprzedmiotowym
rozpoznawanie wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku.
W związku z tym, że nadzwyczajny środek zaskarżenia został sporządzony i
wniesiony przez obrońcę z urzędu, Sąd Najwyższy, z tytułu dokonania tych
czynności, zasądził na rzecz obrońcy opłatę w kwocie 1.476 zł, w tym 23 % VAT.
Rozstrzygnięcie w tym przedmiocie wydano na podstawie § 2, 3, 4 ust. 1 i 3, 17 ust.
3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie
ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów
nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2024 r.,
poz. 763 ze zm.).
Mając na uwadze trudną sytuację skazanego, Sąd Najwyższy, kierując się
treścią 624 § 1 k.p.k., zwolnił go od kosztów sądowych za postępowanie kasacyjne,
a wydatkami tego postępowania obciążył Skarb Państwa.
Z tych też względów orzeczono jak w sentencji postanowienia.
[J.J.]
[r.g.]