IV KS 9/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Ryszard Witkowski
Dnia 29 maja 2025 r.
w sprawie D. M. ,
oskarżonego o przestępstwo z art. 56 ust. 3 ustawy z 29 lipca 2005 r. o
przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. z 2023 r. poz. 1939 t.j.) w zw. z art. 12 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 29 maja 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 539e § 1 k.p.k.,
skargi obrońcy oskarżonego
na wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce
z 3 listopada 2024 r. sygn. akt II Ka 266/24,
uchylający wyrok Sądu Rejonowego w Ostrołęce
z 24 marca 2023 r. sygn. akt II K 743/19,
na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić skargę;
2. obciążyć oskarżonego kosztami
skargowego.
sądowymi
postępowania
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyrokiem z 13 listopada 2024 r. sygn. akt II Ka 266/24
uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Ostrołęce z 24 marca 2023 r. sygn. akt
II K 743/19 w części w jakiej doszło do uniewinnienia oskarżonych i przekazał mu sprawę do
ponownego rozpoznania.
IV KS 9/25
2
Skargę od tego wyroku złożył obrońca oskarżonego D. M. , zarzucając orzeczeniu
„naruszenie przepisu art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 454
§ 1 k.p.k., albowiem specyfika zebranego w sprawie materiału dowodowego nie pozwala
na dokonanie jakichkolwiek kategorycznych ustaleń co do rodzaju oraz ilości środka,
którego mają dotyczyć rozmowy zarejestrowane w ramach kontroli operacyjnej, co
uniemożliwia wydanie względem oskarżonego wyroku skazującego, nawet po uzupełnieniu
postępowania dowodowego czy przeprowadzeniu procesu analitycznego przez sąd I
Instancji.
Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu
Okręgowego w Ostrołęce i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi na skargę prokurator wniósł o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga obrońcy oskarżonej okazała się niezasadna.
Przypomnieć od razu trzeba, że skarga na wyrok sądu odwoławczego może
być wniesiona wyłącznie z powodu naruszenia art. 437 k.p.k. (w istocie chodzi tu
o § 2 zdanie drugie tego przepisu) lub z powodu uchybień określonych w art. 439
§ 1 k.p.k. (art. 539a § 3 k.p.k.). Z kolei art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k. zakłada, że
uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może
nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k., art. 454 k.p.k.
lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Skoro tak,
to – pomijając tu odrębną podstawę skargi przeciwkasatoryjnej w postaci
naruszenia art. 439 k.p.k., gdyż w rozpatrywanej sprawie na nią się nie powołano –
zadaniem obrońcy było wykazanie w skardze, że in concreto nie wystąpiła żadna
ze wskazanych przyczyn do wydania orzeczenia uchylającego z przekazaniem
sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Tego
obrońcy w przedmiotowej sprawie nie udało się skutecznie uczynić. W żadnym
razie nie doszło bowiem do wskazywanej przez niego obrazy art. 437 § 2 zd. drugie
k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k.
IV KS 9/25
3
Analiza uzasadnienia orzeczenia sądu odwoławczego jednoznacznie
wskazuje, iż dokonana przez sąd ad quem ocena dowodów doprowadziła go do
wniosków odmiennych, aniżeli sądu I instancji, które skutkowały uniewinnieniem
oskarżonego. Skoro zatem takiemu rozstrzygnięciu stoi na przeszkodzie reguła ne
peius, w sprawie zaszły podstawy do wydania wyroku kasatoryjnego. Względy
semantyczne są w takiej sytuacji irrelewantne.
W odniesieniu do zarzutów rozpatrywanej skargi przypomnieć nadto wypada,
że w postępowaniu skargowym Sąd Najwyższy nie jest uprawniony wnikać w
meritum sprawy i oceniać, czy rzeczywiście zaistniały merytoryczne podstawy do
wydania wyroku kasatoryjnego. Rozpoznanie sprawy w tym zakresie należy
bowiem do sądów powszechnych. Formułowane w przedmiotowej skardze zarzuty
dotyczące stanowiska sądu odwoławczego w przedmiocie przeprowadzonych
dowodów, pozostają więc poza zakresem badania sprawy przez Sąd Najwyższy w
postępowaniu skargowym. Odmienne podejście oznaczałoby bowiem nic innego
jak właśnie wnikanie w meritum sprawy przez Sąd Najwyższy, czego de facto
oczekuje skarżący od Sądu Najwyższego. Jak wielokrotnie podkreślano już w
orzecznictwie, zakres kontroli dokonywanej przez Sąd Najwyższy po wniesieniu
skargi na wyrok sądu odwoławczego ogranicza się jedynie do zbadania, czy
stwierdzone przez sąd odwoławczy uchybienie daje podstawę do wydania
orzeczenia kasatoryjnego (zob. np. uchwała siedmiu sędziów SN z 25 stycznia
2018 r. sygn. akt I KZP 13/17). In concreto tak właśnie było. Jak już bowiem
wskazywano, zdaniem sądu odwoławczego w omawianym zakresie uzasadnione
było wydanie względem oskarżonych wyroku skazującego. Ocena słuszności tego
stanowiska pozostaje zaś poza zakresem kontroli dokonywanej przez Sąd
Najwyższy w ramach niniejszego postępowania. Natomiast takie zapatrywanie
sądu odwoławczego obligowało ten organ do uchylenia zaskarżonego apelacją
wyroku, skoro nie wchodziło w grę wydanie wyroku skazującego w instancji
odwoławczej (art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k.). W tej sytuacji
zatem Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku nie uchybił przepisowi art. 437 § 2
zd. drugie k.p.k., w związku z czym wniesioną skargę należało oddalić.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.
IV KS 9/25
4
[J.J.]
[a.ł]