IV KO 90/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Zbigniew Puszkarski
Dnia 3 lipca 2025 r.
w sprawie z wniosku J.H.
o odszkodowanie i zadośćuczynienie
po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 3 lipca 2025 r.,
wniosku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z 12 grudnia 2024 r. w sprawie o
sygn. akt XVI Ko 3/20, na podstawie art. 552 § 4 k.p.k. zasądził od Skarbu Państwa
na rzecz wnioskodawcy J.H. 840.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz
2.718.112,78 zł tytułem odszkodowania, obie kwoty wraz z ustawowymi odsetkami
za opóźnienie od daty uprawomocnienia się wyroku, z tytułu niewątpliwie
niesłusznego zatrzymania i tymczasowego aresztowania w okresie od 7 marca
2001 r. do 14 lipca 2003 r. W pozostałym zakresie wniosek J.H., który domagał się
znacznie większych kwot, oddalił. Wyrok ten zaskarżyli pełnomocnik wnioskodawcy
oraz na jego niekorzyść prokurator.
Sąd Apelacyjny w Katowicach, do którego wpłynęły apelacje, postanowieniem z
dnia 16 maja 2025 r., sygn. akt II AKa 191/25, na podstawie art. 37 § 1 k.p.k.
wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu sądowi
IV KO 90/25
2
równorzędnemu do rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W uzasadnieniu
wskazał, że w tej sprawie organem reprezentującym Skarb Państwa jest zgodnie z
art. 554 § 2b k.p.k. Prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach oraz że od wyroku
Sądu I instancji apelacje wywiedli pełnomocnik wnioskodawcy oraz prokurator.
Rodzi to sytuację, że cyt. „sędziowie Sądu Apelacyjnego w Katowicach
rozpoznawaliby środek odwoławczy wniesiony de facto przeciwko Prezesowi ich
Sądu, sprawującego wewnętrzny nadzór administracyjny w tym Sądzie, a
niewątpliwie będącego bezpośrednio zainteresowanym jako organ formalnie
reprezentujący Skarb Państwa w tym, aby już zasądzona kwota nie uległa
zwiększeniu, o czym należy wnioskować choćby z tego, że nie wywiódł apelacji
wyrażając akceptację dla wyroku Sądu I instancji, a wcześniej w mowie końcowej
nie godził się na uwzględnienie w całości żądania wniosku (…)”. W konsekwencji
byłoby „wysoce prawdopodobne, że pozostawienie sprawy w kognicji Sądu
Apelacyjnego prowadziłoby do pojawienia się, mających cechę racjonalności,
głosów, podających w wątpliwość zdolność tego sądu do bezstronnego i
obiektywnego rozpoznania sprawy”. Zatem wzgląd na dobro wymiaru
sprawiedliwości przemawia za przekazaniem przedmiotowej sprawy innemu sądowi
równorzędnemu do rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. Wiele miejsca Sąd
ad quem poświęcił też rozważaniom co do trybu w jakim powinno to nastąpić – w
oparciu o procedurą karną czy cywilną.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
W pierwszej kolejności warto zauważyć, że w pierwszej instancji sprawę z
wniosku J.H. rozpoznał Sąd, nad którym wprawdzie pośrednio, ale sprawuje nadzór
administracyjny Prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach, zaś pełnomocnik
wnioskodawcy w apelacji nie wskazuje, że mogło to rzutować na treść wyroku.
Wcześniej nie zabiegał o przeniesienie sprawy do innego sądu.
Tym niemniej można zgodzić się z Sądem Apelacyjnym w Katowicach, przed
którym miałoby toczyć się postępowanie, w tym wypadku odwoławcze, że w
sytuacji, gdy reprezentantem Skarbu Państwa w sprawie o odszkodowanie i
zadośćuczynienie jest Prezes tego Sądu, to z uszczerbkiem dla dobra wymiaru
sprawiedliwości mogą pojawić się niepozbawione racjonalności głosy
kwestionujące zdolność sądu właściwego do obiektywnego rozpoznania sprawy.
IV KO 90/25
3
Jak jednak wspomniano, Sąd Apelacyjny poświęcił niemało uwagi trybowi w jakim
miałoby nastąpić przekazanie przedmiotowej innemu sądowi równorzędnemu. W
ramach rozważań stwierdził, że cyt. „nie może być wątpliwości, iż w rozpatrywanym
przypadku zaktualizowałoby się zastosowanie art. 442 k.p.c., gdyby to przyjąć
poprzez art. 558 k.p.k. W konsekwencji oznaczałoby to, że sędziowie sądu
właściwego do jej rozpoznania w postępowaniu odwoławczym, nie mogliby
podejmować w sprawie żadnych czynności, gdyż byliby wyłączeni od rozpoznania
sprawy ex lege, a jedyną czynnością po wpłynięciu sprawy, i to bardziej o
charakterze technicznym niż orzeczniczym, którą należałoby podjąć, byłoby
wydanie z urzędu postanowienia o przedstawieniu akt sprawy sądowi
przełożonemu, w celu przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu z
sądem przedstawiającym (zob. też. D. Świecki [w:] B. Augustyniak, K. Eichstaedt,
M. Kurowski, D. Świecki, Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz
aktualizowany. LEX/el. 2024, art. 554, tezy 6, 7 i 8). Tym samym, stosując
wskazany wyżej przepis dotyczący postępowania cywilnego poprzez unormowanie
zawarte w treści art. 558 k.p.k., należałoby przedstawić akta sądowi przełożonemu
celem przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu. W przedstawionym
układzie tym sądem przełożonym byłby Sąd Najwyższy, co wynika z tego, że wśród
sądów powszechnych nie ma sądu »wyższego« rzędu nad sądem apelacyjnym
(zob. J. Gudowski [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I.
Postępowanie rozpoznawcze. Artykuły 1-124, wyd. VI, red. T. Ereciński, Warszawa
2023, art. 442 teza 12)”. Jednocześnie Sąd ad quem nadmienił, powołując kilka
orzeczeń Sądu Najwyższego, że „sporną jest jednak w orzecznictwie kwestia, czy
w sprawach o odszkodowanie lub zadośćuczynienie w trybie przepisów Rozdziału
58 Kodeksu postępowania karnego ma odpowiednie zastosowanie art. 442 k.p.c.”.
Opowiadając się za poglądem wyrażonym w przytoczonym Komentarzu do
Kodeksu postępowania karnego o obowiązku stosowania w sprawach, o których
mowa w Rozdziale 58 Kodeksu postępowania karnego, procedury określonej w art.
442 k.p.c., należy przypomnieć, że przepis ten stanowi, co następuje:
Jeżeli stroną jest Skarb Państwa, a państwową jednostką organizacyjną, z której
działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, jest sąd:
IV KO 90/25
4
1) właściwy do rozpoznania sprawy - sąd ten z urzędu przedstawia akta sprawy
sądowi nad nim przełożonemu, który przekazuje sprawę innemu sądowi
równorzędnemu z sądem przedstawiającym;
2) przełożony nad sądem właściwym do rozpoznania sprawy - sąd właściwy do
rozpoznania sprawy z urzędu przedstawia akta sprawy temu sądowi przełożonemu,
który przekazuje sprawę innemu sądowi równorzędnemu z sądem
przedstawiającym, mającemu siedzibę poza obszarem właściwości sądu
przekazującego.
Wynika z tego, że w procedurze prowadzonej z zastosowaniem art. 442 k.p.c.
biorą udział właściwy do rozpoznania sprawy sąd pierwszej instancji oraz sąd nad
nim przełożony, natomiast nie bierze udziału Sąd Najwyższy, bowiem wskazany
przepis nie dotyczy kolejnego sądu przełożonego nad tym sądem, który jest sądem
przełożonym nad sądem pierwszej instancji (zob. np. postanowienia Sądu
Najwyższego: z dnia 30 stycznia 2020 r., III CO 4/20; z dnia 7 lutego 2024 r., III CO
89/24). Nie zmienia tego okoliczność, że wspomnianej procedury nie uruchomił
rozpoznający sprawę w pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Katowicach. W
konsekwencji należy przyjąć, że przedstawienie Sądowi Apelacyjnemu w
Katowicach akt sprawy z wniosku J.H. wraz z apelacjami przez Sąd Okręgowy w
Katowicach było przedstawieniem akt sprawy sądowi przełożonemu, o którym
mowa w art. 442 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 558 k.p.k. Sąd Apelacyjny w Katowicach
powinien zatem przekazać sprawę innemu sądowi okręgowemu mającemu siedzibę
poza obszarem właściwości wymienionego Sądu Apelacyjnego, a następnie
wyznaczony w ten sposób sąd okręgowy powinien przedstawić akta właściwemu
sądowi drugiej instancji, w celu rozpoznania wniesionych w sprawie apelacji.
Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak na wstępie.
[WB]
[a.ł]
IV KO 90/25
5