IV KK 67/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 10 kwietnia 2025 r.
SSN Anna Dziergawka
w sprawie z wniosku F. M., W. C. i B. G.
o zadośćuczynienie
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 10 kwietnia 2025 r.,
kasacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawczyń
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 29 sierpnia 2024 r., sygn. akt II AKa 90/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej
z dnia 13 listopada 2023 r., sygn. akt III Ko 357/23
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć wnioskodawczynie F. M., W. C. i B. G. kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego w częściach na nich
przypadających.
[J.J.]
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej wyrokiem z dnia 13 listopada 2023 roku, w
sprawie o sygn. akt III Ko 357/23, po rozpoznaniu wniosku F. M. , W. C. i B. G. o
IV KK 67/25
2
dodatkowe zadośćuczynienie w wysokości po 1.499.024,82 zł na rzecz każdej z
wnioskodawczyń za krzywdę doznaną przez R. M. (M.), syna W. i K. z domu P.,
urodzonego 31 października XXXX r. w W., w wyniku wydania i wykonania wobec
niego wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 25 maja 1953
r., sygn. akt Sr. 299/53, utrzymanego w mocy postanowieniem Najwyższego Sądu
Wojskowego w Warszawie z dnia 25 sierpnia 1953 r., sygn. akt B. 400/53, w
związku z podejmowaniem przez niego działalności na rzecz niepodległego bytu
Państwa Polskiego,
1. na podstawie art. 8 ust. 1 w zw. z ust. 4 ustawy z dnia 23 lutego 1991
r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za
działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego zasądził od Skarbu
Państwa - Sądu Najwyższego w Warszawie na rzecz:
a) F. M. kwotę 101.538,40 zł (sto jeden tysięcy pięćset trzydzieści osiem
złotych czterdzieści groszy);
b) W. C. kwotę 101.538,40 zł (sto jeden tysięcy pięćset trzydzieści osiem
złotych czterdzieści groszy);
c) B. G. kwotę 101.538,40 zł (sto jeden tysięcy pięćset trzydzieści osiem
złotych czterdzieści groszy);
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się
wyroku do dnia zapłaty, tytułem dodatkowego zadośćuczynienia za krzywdę
doznaną przez R. M. (M.) wskutek pozbawienia go wolności w okresie od 13 lutego
1953 r. do 6 lutego 1955 r. i wykonania wobec niego wyroku Wojskowego Sądu
Rejonowego w Białymstoku z dnia 25 maja 1953 r. art. akt Sr. 299/53, utrzymanego
w mocy postanowieniem Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie z dnia 25
sierpnia 1953 r. art. akt B. 400/53;
2. w pozostałym zakresie wniosek oddalił.
Sąd dodatkowo orzekł kosztach postępowania (punkt 3 i 4 wyroku).
Sąd Apelacyjny w Katowicach, po rozpoznaniu apelacji pełnomocnika
wnioskodawczyń, wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2024 roku, w sprawie o sygn. akt II
AKa 90/24, zaskarżony wyrok utrzymał w mocy, zaś kosztami sądowymi za
postępowanie odwoławcze obciążył Skarb Państwa.
IV KK 67/25
3
Kasację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawczyń F. M. ,
W. C. i B. G. zaskarżonemu wyrokowi zarzucając:
1. rażące naruszenie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o
uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za
działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (w dalszej części
ustawa lutowa, ustawa rehabilitacyjna), które miało istotny wpływ na treść
wydanego wyroku, polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu skutkującym
brakiem zasądzenia przez sąd odwoławczy całości wnioskowanej kwoty
zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez męża i ojca wnioskodawczyń - R. M.
wynikłą wskutek wydania i wykonania wobec niego wyroku Wojskowego Sądu
Rejonowego w Białymstoku z dnia 25 maja 1953 r., sygn. akt 299/53, utrzymanego
w mocy postanowieniem Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie z dnia 25
sierpnia 1953 r., sygn. akt B. 400/53 oraz pozbawienia go wolności w okresie od
dnia 13 lutego 1953 r. do dnia 6 lutego 1955 r., w związku z jego działalnością na
rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, pomimo wykazania podstaw do jego
zasądzania, w sytuacji gdy zastosowany przez sąd I instancji i zaaprobowany przez
sąd odwoławczy sposób miarkowania przedmiotowej kwoty zadośćuczynienia
odbiegał w rażący sposób od zasadnych w tym wypadku reguł, a całokształt
okoliczności sprawy przemawia za zasądzeniem na rzecz wnioskodawczyń wyższej
kwoty zadośćuczynienia,
2. rażące naruszenie art. 8 ust. 1 ustawy lutowej w zw. z art. 445 § 1 k.c.
poprzez błędne ich zastosowanie skutkujące uznaniem, iż w okolicznościach
niniejszej sprawy sumą odpowiednią zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez
R. M. jest kwota 304.615,20 zł, podczas gdy sąd II instancji nie uwzględnił we
właściwy sposób wszystkich istotnych zindywidualizowanych okoliczności, które w
sposób wyjątkowy miały wpływ na wymiar krzywd męża i ojca wnioskodawczyń, a
w konsekwencji na wysokość zadośćuczynienia, tj. poczucie strachu i odosobnienia,
pozbawienie kontaktu z rodziną, szykany, brutalne przesłuchania, co doprowadziło
do zasądzenia zadośćuczynienia uwzględniającego względy słuszności w
wysokości niewspółmiernie niskiej - w stosunku do rozmiaru krzywdy doznanej
przez ich ojca i męża - R. M. ,
IV KK 67/25
4
3. rażące naruszenie art. 7 k.p.k., polegające na dowolnej ocenie
dowodów i wyciągnięcie z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,
wniosków sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia
życiowego i wskazaniami wiedzy, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że zasądzona
na rzecz wnioskodawczyń łączna kwota zadośćuczynienia jest kwotą odpowiednią,
gdyż zdaniem sądu jest ona kwotą proporcjonalną do doznanej krzywdy, podczas
gdy w istocie jest kwotą nieadekwatną do okoliczności niniejszej sprawy, skutkiem
czego było zasądzenie zaniżonej w stosunku do znacznego rozmiaru krzywdy
represjonowanego kwoty zadośćuczynienia, co prowadzi do poczucia rażącej
niesprawiedliwości wobec wnioskodawczyń z powodu niesłusznego pozbawienia
wolności ich męża i ojca, w związku z działaniami niepodległościowymi, stanowiące
kluczową aktywność w jego życiu.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie
sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania oraz o
zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według
norm przepisanych.
Prokurator Okręgowy w Bielsku-Białej w odpowiedzi na kasację wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja wniesiona przez pełnomocnika wnioskodawczyń jest oczywiście
bezzasadna, co uprawniało do jej oddalenia na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3
k.p.k.
W przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia przez sąd odwoławczy
przepisów prawa materialnego ani przepisów procesowych, wskazanych we
wniesionej kasacji.
Na wstępie przypomnieć należy, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem
zaskarżenia, służącym, zgodnie z treścią art. 519 k.p.k., od kończącego
postępowanie, prawomocnego wyroku sądu odwoławczego. Oznacza to, że
podnoszone w kasacji zarzuty odnosić się powinny, co do zasady, do rażącej
obrazy prawa, o której mowa w art. 523 § 1 k.p.k., do której miało dojść w toku
IV KK 67/25
5
postępowania odwoławczego. Kasacja, co już wielokrotnie podkreślał Sąd
Najwyższy, nie służy bowiem do ponawiania kontroli instancyjnej dokonanej przez
sąd odwoławczy. Powyższe oznacza, że zarzuty podnoszone w tym środku
zaskarżenia powinny dotyczyć orzeczenia odwoławczego. Jednocześnie podkreślić
należy, że możliwość zarzucenia uchybienia wyrokowi sądu I instancji, może
nastąpić tylko wówczas, gdy w treści zarzutu zostanie wykazane, że konkretne
uchybienie przeniknęło do wyroku sądu odwoławczego, będącego przedmiotem
zaskarżenia. Owo „wykazanie" powinno nastąpić zarówno poprzez powołanie
przepisów, które sąd odwoławczy naruszył dopuszczając do „przeniesienia" tego
uchybienia do swojego orzeczenia, jak i poprzez stosowną argumentację (zob.
postanowienie SN z dnia 24 czerwca 2021 r., IV KK 217/21; postanowienie SN z
dnia 30 marca 2017 r., V KK 35/17).
Ponadto zgodnie z treścią art. 536 k.p.k. Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację
w granicach zaskarżenia oraz podniesionych zarzutów. Wobec tego rozstrzygającą
dla oceny zasadności przedmiotowej kasacji, jest kwestia właściwego
sformułowania zarzutów kasacyjnych. Tymczasem w omawianej skardze
kasacyjnej nie zarzucono sądowi odwoławczemu orzekającemu w przedmiotowej
sprawie rażącej obrazy przepisów prawa procesowego, określających reguły
rzetelnej kontroli odwoławczej, ograniczając się w istocie do powielenia zarzutów
stawianych wcześniej w apelacji, co do których rzeczowo odniósł się sąd II instancji
w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zatem już tylko z tego powodu,
uwzględniając wskazane reguły orzekania kasacyjnego, należałoby poprzestać na
stwierdzeniu, że wniesiona w tej sprawie kasacja jest bezzasadna w stopniu
oczywistym, co musiało skutkować jej oddaleniem na posiedzeniu, w trybie art. 535
§ 3 k.p.k.
Analiza wniesionego środka zaskarżenia prowadzi do jednoznacznego
wniosku, że skarżący formułując w ten sposób zarzuty, próbuje ponownie
podważyć ocenę materiału dowodowego dokonaną przez sąd meriti, a
zaaprobowaną w pełni przez sąd odwoławczy, stawiając de facto zarzuty pod
adresem sądu I instancji. Sąd odwoławczy bowiem, utrzymując wyrok w mocy, nie
mógł naruszyć przepisów wskazywanych w kasacji, w postaci art. 8 ust. 1 ustawy z
dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób
IV KK 67/25
6
represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego,
art. 445 § 1 k.c. oraz art. 7 k.p.k., skoro w prowadzonym przez siebie postępowaniu
ich nie stosował.
Wbrew twierdzeniom skarżącego zaznaczyć należy, że sąd odwoławczy
rzeczowo i wszechstronnie odniósł się do wszystkich zarzutów stawianych w
apelacji, i w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazał powody akceptacji dla
ustaleń faktycznych i prawnych przyjętych przez sąd I instancji, szczegółowo
uzasadniając swoje stanowisko w tej kwestii, nie naruszając reguł kontroli
odwoławczej.
Zarzuty sformułowane w kasacji pełnomocnika wnioskodawczyń w
rzeczywistości odnoszą się do wysokości zasądzonego zadośćuczynienia, z
którego kwotą nie zgadza się skarżący. Ponadto w istocie stanowią powielenie
argumentacji zaprezentowanej w apelacji od wyroku sądu I instancji. Sąd II instancji
w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, iż „zadośćuczynienie pieniężne co
oczywiste ma służyć zrekompensowaniu dolegliwości fizycznych i psychicznych
poszkodowanego, a jego wysokość zależeć musi od oceny całokształtu
okoliczności (nie tylko subiektywnej, ale i obiektywnej) konkretnego przypadku, w
tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, nieodwracalnego charakteru a
zarazem nie może być nadmierne, wygórowane i prowadzić do uzyskania
nieuzasadnionych korzyści majątkowych, stanowiących źródło bezpodstawnego
wzbogacenia”. Sąd odwoławczy miał również na uwadze, iż przepisy ustawy
lutowej nie przewidują wprost żadnych sprecyzowanych kryteriów określania
wysokości zadośćuczynienia, jedynie przepisy prawa cywilnego nakazują, aby było
ono „odpowiednie”, tj. naprawiające w miarę możliwości krzywdę wyrządzoną
osobie poszkodowanej. W tym zakresie zatem niewątpliwie sąd dysponuje pewną
dozą uznaniowości, zaś ustalenie wysokości tego zadośćuczynienie należy zatem
do swobodnego uznania sędziowskiego (zob. postanowienie SN z dnia 24 listopada
2021 r., IV KK 438/21; postanowienie SN z dnia 8 czerwca 2021 r., V KK 102/21).
Okoliczność, że zdaniem skarżącego zasądzona kwota zadośćuczynienia jest
niewystarczająca nie oznacza jeszcze, że orzekający ją sąd dopuścił się uchybienia
(zob. postanowienie SN z dnia 5 marca 2020 r., IV KK 632/19). W konsekwencji,
zarzut wadliwego określenia wysokości zadośćuczynienia może być uwzględniony
IV KK 67/25
7
jedynie w sytuacjach, w których przyznane zadośćuczynienie w sposób oczywisty i
rażący nie odpowiada relewantnym okolicznościom, występującym w danej sprawie,
jest niewspółmierne do stopnia i długotrwałości cierpień doznanych przez
wnioskującego o zadośćuczynienie (zob. postanowienie SN z dnia 18 grudnia 2012
r., III KK 275/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 listopada 2013 r., II
AKa 203/13).
Sąd Apelacyjny, wbrew twierdzeniom skarżącego, odniósł się do wszystkich
okoliczności zaistniałych w niniejszej sprawie, wskazując przy tym, że nie ma
podstaw do uznania, aby przyznana kwota nie rekompensowała wszystkich
dolegliwości psychicznych i fizycznych, z jakimi zetknął się w czasie izolacji
poszkodowany i jakie odczuwał także po opuszczeniu więzienia. Trafnie również
wskazał sąd odwoławczy, iż krzywdy jakich doznał R. M. nie są możliwe do
przeliczenia na pieniądze w ścisłym tego słowa znaczeniu, dlatego właśnie
przyznane zadośćuczynienie ma służyć zrekompensowaniu dolegliwości fizycznych
i psychicznych poszkodowanego. Wysokość tego zadośćuczynienia zależeć musi
od oceny całokształtu okoliczności, zarówno subiektywnych, jak i obiektywnych, a
także nie może być nadmierna, wygórowana i prowadzić do uzyskania
nieuzasadnionych korzyści majątkowych, stanowiących źródło bezpodstawnego
wzbogacenia.
Dodać należy także, że zarzut niewłaściwego ustalenia kwoty
zadośćuczynienia może być skuteczny w postępowaniu kasacyjnym wyłącznie
wtedy, gdy orzeczenie w sposób oczywisty narusza zasady ustalenia wysokości
tego świadczenia. Praktycznie rzecz ujmując ma to miejsce tylko przy ustaleniu
kwoty symbolicznej (zob. postanowienie SN z dnia 4 kwietnia 2022 r., II KK 113/22).
Zatem uznać trzeba, że Sąd Apelacyjny w Katowicach nie dopuścił się obrazy
wskazanych przepisów prawa materialnego, bowiem przy ustalaniu wysokości
zasądzonego zadośćuczynienia, zaaprobowanej przez sąd odwoławczy, kierował
się także panującymi w społeczeństwie stosunkami majątkowymi oraz siłą
nabywczą pieniądza. Ustalenie, że kwota dodatkowego zadośćuczynienia w łącznej
wysokości 304.615,20 złotych spełnia walor sprawiedliwej rekompensaty,
adekwatnej w stosunku do doznanej przez męża i ojca wnioskodawczyń krzywdy, w
żaden sposób nie razi dowolnością. Zarzut obrazy art. 445 § 1 k.c. jest zatem
IV KK 67/25
8
chybiony w sposób oczywisty. Pomijając fakt, że przepis ten nie był stosowany w
postępowaniu apelacyjnym, to dodatkowo nie zawiera on ścisłych,
skatalogowanych reguł oceny krzywdy wskazując tylko, że zadośćuczynienie
powinno być odpowiednie do ustalonego stopnia tej krzywdy. W sprawie nie można
przyjąć, że Sąd Apelacyjny w Katowicach, jako sąd odwoławczy, naruszył w sposób
rażący przepisy prawa cywilnego z tego tylko powodu, że strona prezentuje
odmienną ocenę przesłanek, rzutujących na wysokość dochodzonego
zadośćuczynienia (zob. postanowienie SN z dnia 27 lipca 2005 r., II KK 54/05;
postanowienie SN z dnia 16 lutego 2006 r., V KK 446/05).
W kategorii oczywistej bezzasadności należy ocenić również zarzut
rażącego naruszenia art. 7 k.p.k., polegającego na dowolnej ocenie dowodów i
wyciągnięciu z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wniosków
sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego i
wskazaniami wiedzy, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że zasądzona na rzecz
wnioskodawczyń łączna kwota zadośćuczynienia jest kwotą odpowiednią. W
pierwszej kolejności wskazać należy, iż tożsamy zarzut został wywiedziony w
apelacji pod adresem sądu I instancji. W tej sytuacji zatem należy odwołać się do
stanowiska Sądu Najwyższego, wyrażanego w utrwalonym orzecznictwie, z którego
wynika wprost, że zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. może być podnoszony w
nadzwyczajnym środku zaskarżenia tylko wówczas, gdy sąd odwoławczy czynił
samodzielne ustalenia faktyczne, co przecież na gruncie przedmiotowej sprawy nie
miało miejsca. Skoro zatem sąd odwoławczy nie przeprowadzał postępowania
dowodowego, to nie mógł naruszyć art. 7 k.p.k., albowiem nie dokonywał
samodzielnie oceny dowodów, lecz kontrolował jedynie orzeczenie sądu I instancji
w tym zakresie (zob. postanowienie SN z dnia 14 lipca
2022 r., V KK 175/22).
Analiza treści wywiedzionej kasacji wskazuje, że zarzuty w niej podniesione
opierają się w całości na argumentacji przytoczonej przez pełnomocnika
wnioskodawczyń w zwykłym środku odwoławczym, wniesionym od wyroku Sądu
Okręgowego w Bielsku-Białej i w istocie skierowane są przeciwko orzeczeniu sądu I
instancji. Jednocześnie zauważyć należy, że autor kasacji nie wskazał i nie powołał
konkretnych uchybień sądu odwoławczego, prowadzących do przeniknięcia
IV KK 67/25
9
uchybień sądu I instancji do orzeczenia drugoinstancyjnego, ani nie wykazał ich
wpływu na treść zaskarżonego orzeczenia. Skarżący formułując w ten sposób
kasację, będącą nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, potraktował ją jako kolejny
instancyjny środek odwoławczy, co jest niedopuszczalne. Kasacja nie służy bowiem
do ponawiania kontroli instancyjnej już dokonanej przez sąd odwoławczy, stąd też
postępowanie kasacyjne nie może być traktowane jako trzecia instancja (zob.
postanowienie SN z dnia 9 stycznia 2019 r., IV KK 694/18; postanowienie SN z
dnia 11 października 2022 r., V KK 332/22).
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu, obciążając
wnioskodawczynie kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego w myśl art.
637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
[J.J.]
[a.ł]