IV KK 408/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Antoni Bojańczyk
Dnia 7 marca 2025 r.
po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2025 r.
w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.),
sprawy G.G.
o odszkodowanie i zadośćuczynienie,
z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawczyni
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 14 marca 2024 r., sygn. II AKa 570/23,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 25 sierpnia 2023 r., sygn. V Ko 31/23,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jak oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć wnioskodawczynię G.G. kosztami
postępowania kasacyjnego.
sądowymi
[WB]
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Katowicach — po rozpoznaniu żądania wnioskodawczyni
G. G. o zasądzenie od Skarbu Państwa na jej rzecz kwoty 822.061,85 zł wraz z
ustawowymi odsetkami od uprawomocnienia wyroku tytułem odszkodowania za
poniesioną szkodę oraz kwoty 25.024.440,61 zł wraz z ustawowymi odsetkami od
uprawomocnienia wyroku tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę przez
K.S. wynikłą z wykonania wobec niego kary pozbawienia wolności orzeczonej
IV KK 408/24
2
wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Katowicach z dnia 28 października
1946 r., sygn. R 1127/46, którego nieważność została stwierdzona postanowieniem
Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 27 czerwca 2018 r., sygn. V Ko 14/18 —
wyrokiem z dnia 25 sierpnia 2023 r., sygn. V Ko 31/23, na podstawie art. 8 ust. 5
ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec
osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa
Polskiego (tj. Dz.U. z 2021 r., poz. 1693) oddalił wniosek o zasądzenie
odszkodowania i zadośćuczynienia (pkt I) zaś kosztami postępowania obciążył
Skarb Państwa (pkt II).
Na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawczyni, Sąd
Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 14 marca 2024 r., sygn. II AKa 570/23,
utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach.
Wyrok ten zaskarżony został kasacją pełnomocnika wnioskodawczyni G. G.
w całości, który zarzucił mu rażące naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1. art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 8 ust. 5 ustawy z
dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec
osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa
Polskiego (Dz.U. z 2021 r. poz. 1693) tzw. ustawy lutowej, poprzez brak
właściwego i rzetelnego rozpoznania wszystkich zarzutów zawartych w
apelacji, w sytuacji gdy sąd drugiej instancji miał bezwzględny obowiązek
merytorycznego i należytego rozpoznania wszystkich zarzutów zawartych w
apelacji oraz zawartych w niej wniosków, a nie jedynie lakonicznego
wskazania istnienia przesłanek negatywnych uniemożliwiających zasądzenie
zadośćuczynienia i odszkodowania zgodnie z żądaniem wnioskodawczyni,
co miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem rozpoznanie tych
zarzutów przez sąd drugiej instancji powinno prowadzić do właściwego
zastosowania art. 8 ust. 1 ustawy lutowej i ustalenia, że Sąd Okręgowy w
Katowicach naruszył zasady określone w art. 410 k.p.k. i nie przeprowadził w
sposób prawidłowy oceny zarzutów podniesionych w apelacji, a także faktów
stojących w sprzeczności z zaprezentowaną przez sąd odwoławczy tezą, iż
represjonowany po 1 stycznia 1944 r. prowadził działalność skierowaną
przeciwko narodowi polskiemu stanowiącą zaprzeczenie działalności
IV KK 408/24
3
niepodległościowej, co wyłączało prawo do zadośćuczynienia w świetle
przesłanek wskazanych przez ustawodawcę;
2. art. 440 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i art. 167
k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k. oraz art. 452 k.p.k. polegające na braku
przeprowadzenia czynności dowodowych z urzędu w zakresie powołania
biegłego historyka i tym samym przeprowadzeniu kontroli instancyjnej przez
sąd odwoławczy z pominięciem kwerendy dokumentów archiwalnych, co
prowadziło do zaniechania przeprowadzenia dalszych czynności z urzędu w
zakresie ponownego przesłuchania wnioskodawczyni w charakterze świadka
z udziałem biegłego historyka na okoliczność działalności K. S. jako
blockleitera po 1 stycznia 1944 r. i wyjaśnienia, czy odbywając służbę
wojskową na linii frontu mógł pełnić tą funkcję partyjną, na którą w
zaskarżonym orzeczeniu wskazuje sąd odwoławczy oraz podjęcie oceny
działań sądu pierwszej instancji przez sąd odwoławczy bez udziału biegłego
historyka IPN w obszarze wymagającym wiedzy eksperckiej, w
szczególności utraty praw publicznych przez K. S. po skazaniu go przez sąd
niemiecki oraz dokonanie nieprawidłowej kontroli materiału dowodowego
zgromadzonego w sprawie przez sąd pierwszej instancji odnośnie służby
wojskowej w szeregach armii niemieckiej, w skutek czego doszło do wydania
orzeczenia rażąco niesprawiedliwego, spowodowanego skupieniem się w
uzasadnieniu wyroku przez sąd odwoławczy na opisie istniejącej zdaniem
tego sądu podstawy do oddalenia wniosku;
3. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy lutowej i art.
436 k.p.k., polegające na nieprawidłowym zastosowaniu przez Sąd
Apelacyjny w Katowicach wymienionych przepisów skutkujące brakiem
kontroli instancyjnej oraz nienależytym i pozbawionym wnikliwej analizy
rozważeniem przez ten sąd zarzutów apelacji pełnomocnika
wnioskodawczyni, podczas gdy podstawa prawna roszczenia
wnioskodawczyni wskazana przez sąd pierwszej instancji zobowiązywała
sąd odwoławczy do rozpoznania merytorycznego apelacji w zakresie
naruszenia prawa materialnego.
IV KK 408/24
4
We wnioskach końcowych pełnomocnik wnioskodawczyni wniosła o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w
Katowicach do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym
kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Rejonowej delegowana do
Prokuratury Okręgowej w Katowicach wniosła o jej oddalenie jako oczywiście
bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja pełnomocnika wnioskodawczyni G. G. okazała się bezzasadna ⎯ i
to w stopniu oczywistym.
W pierwszej kolejności należy wskazać na to, że postępowanie kasacyjne
nie stanowi postępowania trzecioinstancyjnego; jego przedmiotem nie jest bowiem
powtarzanie postępowania odwoławczego: kontrolą przeprowadzaną przez Sąd
Najwyższy objęte jest orzeczenie sądu odwoławczego (art. 519 k.p.k.) badane pod
kątem uchybień wskazanych w przepisach art. 523 § 1 zd. pierwsze k.p.k. oraz art.
439 k.p.k. Podstawą nadzwyczajnego środka zaskarżenia mogą być wyłącznie
uchybienia, których dopuścił się sąd drugiej instancji. Tym samym w ewentualnej
orbicie zainteresowania procesowego najwyższej instancji sądowej znaleźć się
mogą jedynie te błędy, które miałyby mieć miejsce w postępowaniu odwoławczym.
Postępowanie kasacyjne nie dubluje bowiem postępowania apelacyjnego.
Niedopuszczalne jest w tym postępowaniu podnoszenie zarzutów skierowanych
przeciwko orzeczeniu sądu pierwszej instancji oraz bezpośrednie kontestowanie
prawidłowości sposobu przeprowadzenia postępowania przed tym sądem oraz
dokonanych ustaleń faktycznych.
Wskazanych konsekwencji procesowych — wynikających wprost z
określonego ukształtowania przez ustawodawcę modelu postępowania
nadzwyczajnoskargowego inicjowanego wniesieniem kasacji (w szczególności zaś
związanych z istnieniem wyraźnych barier procesowych w zakresie prawnej
dopuszczalności formułowania w nadzwyczajnym środku zaskarżenia zarzutów o
charakterze czysto apelacyjnym) zdaje się nie dostrzegać pełnomocnik
wnioskodawczyni.
IV KK 408/24
5
Po pierwsze należy zauważyć, że zarzuty kasacyjne stanowią w znacznej
mierze powielenie zarzutów podniesionych w zwyczajnym środku odwoławczym, o
czym świadczy dobitnie treść uzasadnienia. Na etapie postępowania kasacyjnego
skarżąca w istocie nie podnosi bowiem żadnych argumentów, które nie znalazłyby
się już poprzednio w polu widzenia sądu odwoławczego. Treść uzasadnienia,
rozbudowanego o szerokie rozważania pełnomocnika wnioskodawczyni odnoszące
się głównie do kwestii odszkodowania i zadośćuczynienia uprzednio podnoszonej
w apelacji, w istocie stanowi przejaw braku zadowolenia z rozstrzygnięcia sądu
meriti w tym zakresie, zaaprobowanego przez sąd ad quem oraz dokonanych
ustaleń faktycznych, kwestionowanych aktualnie w kasacji, a uprzednio w apelacji.
W konsekwencji wbrew wyraźnemu wymogowi procesowemu, wynikającemu z
dyspozycji przepisu art. 519 zd. pierwsze k.p.k. oraz art. 523 § 1 zd. pierwsze k.p.k.
— podniesione przez autorkę kasacji zarzuty skierowane zostały przeciwko
orzeczeniu sądu pierwszej instancji. Autorka kasacji w tym fragmencie
nadzwyczajnego środka zaskarżenia, w którym odnosi się do zarzutów z pkt. 1 i 3
petitum kasacji, powtórzyła w istocie odpowiednio zarzuty z pkt. 1 i 2 zwyczajnego
środka zaskarżenia zaś w przypadku zarzutu z pkt. 2 petitum kasacji, choć został
on prawidłowo skonstruowany, to jednak odnosi się do kwestionowanych ustaleń
faktycznych stanowiących treść zarzutu z pkt. 3 zwyczajnego środka zaskarżenia.
Świadczy to o tym, że autorka kasacji w tym zakresie usiłuje ponownie poddać
kontroli odwoławczej orzeczenie sądu pierwszej instancji, ignorując wymogi
wynikające z normatywnego ukształtowania podstaw kasacyjnych. Powtórzenie
zarzutów apelacyjnych nie może wszak stanowić podstawy do inicjowania kontroli
o charakterze kasacyjnym. Regulacje zawarte w ustawie postępowania karnego
dopuszczają kwestionowanie nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia jedynie
orzeczenia sądu instancji odwoławczej i przeprowadzenie oceny prawidłowości
orzekania tego sądu.
Odnosząc się łącznie do pierwszego i trzeciego zarzutu kasacyjnego z
uwagi na ich podobieństwo w podstawie prawnej, w tym okoliczność, iż każdy z
nich dotyczy zarzutu obrazy prawa materialnego (art. 8 ust. 5 i art. 8 ust. 1 ustawy z
dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób
represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego
IV KK 408/24
6
(Dz.U. z 2021 r. poz. 1693) tzw. ustawy lutowej), w pierwszej kolejności zauważyć
należy, że zgodnie z treścią art. 433 § 2 k.p.k. sąd odwoławczy jest obowiązany
rozważyć wszystkie wnioski i zarzuty wskazane w środku odwoławczym, chyba że
ustawa stanowi inaczej. Z kolei art. 457 § 3 k.p.k. stanowi, że w uzasadnieniu
należy podać, czym kierował się sąd wydając wyrok oraz dlaczego zarzuty i
wnioski apelacji sąd uznał za zasadne albo niezasadne. W tym zakresie w bogatym
orzecznictwie Sądu Najwyższego sygnalizuje się, że „kwestionowanie spełnienia
przez sąd odwoławczy standardu kontroli rzetelnej obarczone jest dodatkowym
wymogiem, precyzyjnego wykazania, które z zarzutów apelacyjnych nie zostały w
ogóle rozpoznane (art. 433 § 2 k.p.k.) i że uchybienie takie mogło mieć istotny
wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia. W przypadku podniesienia zaś
naruszenia art. 457 § 3 k.p.k., należy mieć dodatkowo na uwadze, że sporządzenie
uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego, następuje już po wydaniu orzeczenia,
co w świetle brzmienia art. 537a k.p.k., nie może powodować uchylenia wyroku
tylko z tego powodu, że nie spełnia ono wymogów art. 457 § 3 k.p.k.” (por. m. in.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2020 r., sygn. IV KK
442/20, SIP «Legalis» nr 2505038). Zestawienie uzasadnienia sporządzonego
przez sąd drugiej instancji oraz zarzutów odwoławczych przekonuje o rzetelności
postępowania odwoławczego.
Lektura uzasadnienia sądu ad quem, pozwala na poznanie motywów, które
legły u podstaw podjętej przez ten sąd decyzji i argumentacji. Analizując
uzasadnienie orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Katowicach należy dojść do
przekonania, że sąd ten nie pominął żadnego ze stawianych w apelacji
pełnomocnika G. G. zarzutów, w tym niekwestionowanego w kasacji przepisu
postępowania (tj. obrazy art. 7 k.p.k.), jak również wskazał czym się kierował,
wydając wyrok, dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznał za niezasadne (por.
„zwięźle o powodach uznania…” sekcja 3.1. i 5.1.1. uzasadnienia formularzowego,
strona 3-10). Wbrew twierdzeniom skarżącej, sąd odwoławczy odniósł się tak do
zarzutu obrazy art. 8 ust. 1, jaki obrazy art. 8 ust. 5 ustawy lutowej (por. „zwięźle o
powodach uznania…” sekcja 3.1. uzasadnienia formularzowego, strona 3-5),
trafnie podnosząc, że w apelacji pełnomocnik wnioskodawczyni w istocie
kwestionowała ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę orzeczenia błędnie
IV KK 408/24
7
nazywając podnoszone przez siebie uchybienia obrazą prawa materialnego. Sąd
ten – jak wskazał prokurator w odpowiedzi na kasację – przeanalizował wnikliwie i
rzetelnie kwestię najistotniejszą w kontekście brzmienia art. 8 ust. 5 ustawy lutowej,
a więc kwestię przynależności represjonowanego K. S. do SA i służby w
Wehrmachcie, opierając się na wszystkich zgromadzonych w postępowaniu
dowodach, szczegółowo je omawiając i właściwie odnosząc te rozważania również
do ustaleń poczynionych przez sąd meriti. Trafnie jako podstawę uznania, że
zachodzą przesłanki z art. 8 ust. 5 ustawy lutowej wskazano akurat ww.
okoliczności, to jest m. in. przynależność a nie „działalność” w SA, dostrzegając
przy tym brak w aktach sprawy jakichkolwiek dowodów by po 1 stycznia 1944 r.
represjonowany zrezygnował z przynależności do SA, a tą właśnie okoliczność
chciała w kasacji wykazać pełnomocnik wnioskodawczyni. Ponadto, Sąd
Apelacyjny w Katowicach analizując materiał dowodowy oparł się nie tylko na
zeznaniach przesłuchanych w sprawie świadków, ale również na dokumentach
składających się na akta IPN posiadających przymiot dokumentów urzędowych,
wyszczególnionych w sekcji 3.1. „Dowody będące podstawą ustalenia faktów”
uzasadnienia formularzowego sądu meriti, a także uzyskanych w dacie
prowadzenia postępowania przeciwko represjonowanemu zeznaniach świadków,
wyjaśnieniach represjonowanego oraz innych zgromadzonych w tamtym okresie
dowodach. Sąd odwoławczy poddał je przy tym krytycznej ocenie, uwzględniając
czas i okoliczności w jakich dokumenty te powstawały oraz fakt, iż depozycje
składane były w postępowaniu prowadzonym przez organy represji.
Przechodząc do oceny wyartykułowanych w pierwszym i trzecim zarzucie
kasacyjnym naruszeń art. 8 ust. 5 i art. 8 ust. 1 ustawy lutowej uznać należy, że
zarzuty naruszenia ww. przepisów prawa materialnego pozbawione są zasadności.
Są to bowiem zarzuty kierowane w istocie pod adresem sądu meriti z tego
względu, że to właśnie Sąd Okręgowy w Katowicach orzekał na podstawie jednego
z nich (art. 8 ust. 5 ustawy lutowej) w przedmiocie odszkodowania i
zadośćuczynienia dla G. G. . Sąd Apelacyjny w Katowicach jedynie zaaprobował w
tym zakresie argumentację i stanowisko przedstawione przez sąd pierwszej
instancji w ramach kontroli instancyjnej, uznając je za prawidłowe i zgodne z
wykładnią przepisu art. 8 ust. 5 ustawy lutowej, trafnie przy tym wskazując, że cyt.:
IV KK 408/24
8
„[w] przypadku prawidłowego zastosowania art. 8 ust. 5 ustawy lutowej z natury
rzeczy nie może więc dojść do obrazy art. 8 ust. 1 tejże ustawy. Dopiero wadliwe
oparcie rozstrzygnięcia na przepisie art. 8 ust. 5 ustawy lutowej aktualizować
będzie mogło problematykę naruszenia art. 8 ust. 1 tej ustawy”. Skoro zatem sąd
odwoławczy nie stosował wspomnianych przepisów, nie mógł ich w konsekwencji
naruszyć.
Podobnie ocenić należy drugi zarzut kasacyjny, tj. zarzut naruszenia art. 440
k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i art. 167 k.p.k. w zw. z
art. 193 k.p.k. oraz art. 452 k.p.k., polegający na braku przeprowadzenia czynności
dowodowych z urzędu w zakresie powołania biegłego historyka. W orzecznictwie
konsekwentnie przyjmuje się, że sprawy o odszkodowanie i zadośćuczynienie z
ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. toczą się na podstawie przepisów procedury
karnej, ale uzupełniająco na mocy art. 558 k.p.k. stosuje się przepisy kodeksu
postępowania cywilnego. Wobec tego zastosowanie znajduje tu art. 6 kodeksu
cywilnego, wedle którego ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z
faktu tego wywodzi skutki prawne. Tak więc powinność wykazania twierdzeń
uzasadniających zgłoszone roszczenie o odszkodowanie i zadośćuczynienie
obciąża wnioskodawczynię i działającego na jej rzecz pełnomocnika, a nie sąd
(vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 czerwca 2020 roku, II AKa
230/19, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 czerwca 2013 r., sygn.
akt II AKa 165/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 grudnia 2006
r., sygn. akt II AKa 344/06, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20
listopada 2013 r., II AKa 372/13). Wobec powyższego to na wnioskodawczyni, a
nie sądzie, ciążył obowiązek wykazania nie tylko przesłanek z art. 8 ust. 1 ustawy
lutowej, ale i braku przeszkód wskazanych w art. 8 ust. 5 tej ustawy. Co więcej, na
co trafnie zwraca uwagę prokurator w odpowiedzi na kasację, zasada in dubio pro
reo nie ma zastosowania w procesie toczącym się w tym trybie, zatem ewentualne
wątpliwości nie mogą być rozstrzygane na korzyść wnioskodawcy, a wszelkie
twierdzenia winien on wykazać przeprowadzonymi dowodami. Pomimo […]
obowiązywania w procedurze karnej przepisów art. 2 k.p.k. czy art. 167 k.p.k., w
sytuacji, gdy wnioskodawca nie wykazuje zainteresowania sprawą, […] należy
uznać, że wnioskodawca nie wykazał wystąpienia danej okoliczności (zob. wyrok
IV KK 408/24
9
Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 27 stycznia 2022 r., II AKa 292/21).
Okoliczności te powinien mieć na uwadze przede wszystkim pełnomocnik
wnioskodawczyni i to już w momencie składania przedmiotowego wniosku,
albowiem to właśnie on dążyć powinien do udowodnienia każdego z elementów
roszczenia o zadośćuczynienie i odszkodowanie, czego jednak nie uczynił. W tej
sytuacji jako niezrozumiały jawi się sformułowany przez pełnomocnika zarzut o
konieczności przeprowadzenia przez sąd odwoławczy dowodu z urzędu na korzyść
wnioskodawczyni, gdy w toku całego postępowania wnioskodawczyni korzystała z
usług profesjonalnego pełnomocnika, który tego rodzaju wniosku dowodowego nie
złożyła, pomimo braku jakichkolwiek ku temu przeszkód.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście
bezzasadną, o kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzekając na
podstawie art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
[J.J.]
[a.ł]